w11mil
27.01.06, 22:56
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3134947.html
Jak dotąd dyskusja o zbrodni w Jedwabnem przebiegała według schematu -
atakujący oskarżali naród polski jako całość - broniący argumentowali że
zrobili to niereprezentatywni dla całości zbrodniarze;
Nowością w tej dyskusji jest stwierdzenie p. Boguckiej:
"często pojawia się odruch utożsamienia z tymi, którzy owe występki
popełnili, a nie z tymi, którzy w obronie ofiar lub ich pamięci stawali.
Najwyraźniej pokazała to sprawa Jedwabnego"
Wymika z tego, że nie dość, że nie wypieramy się związków z tymi z
zbrodniarzami, a wręcz przeciwnie, "często się z nimi utożsamiamy"
Wiele już napisano podłych rzeczy o Polakach ale ten passus przkracza pewne
granice