kostka.s
29.01.06, 18:45
To przekonany jestem - w oparciu o wczesniejsze doswiadczenia tego typu - ze
pobozna prawica nie zostawilaby na rzadzie suchej nitki. Tak starannie
oplulaby ich za te tragedie.
To co teraz przedstawiane jest jako optymalne dzialania ekip oraz koordynacji
obrocone zostaloby prosto w twarz czerwonych, jako jaskrawe przyklady
nieudolnosci i niedbalstwa (np. powodz na Dolnym Slasku). Kazdy pozytywny gest
interpretowany bylby tu, i nie tylko tu, wylacznie w negatywnych kategoriach.
Mohery naskakuja teraz na kazdego za najdrobniejsze potkniecie jezykowe tych
co nie maja zamiaru reagowac na rozkaz i pedzic do stada. Tymczasem, tak
naprawde, Sprawiedliwosci staloby sie zadosc gdyby - bez wzgledu na
poswiecenie, zaangazowanie, efektywnosc, szybkosc, itp., co do ktorych nie mam
watpliwosci - cala akcja ratownicza, z rzadem i koordynujacym premierem oblana
zostala nieczystosciami, zgodnie z dotychczasowa polsko-katolicka tradycja
narodowa.
Tak potepiana i opluwana wczesniej druga strona - brana przez moherow pod but,
na gruncie posiadania slusznych uczuc, bo i jest okazja ku temu - druga strona
nie wpadla na pomysl by wykorzystac i te okazje do pouzywania sobie na
rzadzacych przeciwnikach politycznych.