Jednego nie rozumiem - ratownicy z Niemiec

30.01.06, 00:07
"Niemieckie media podkreślają, że do Katowic przyjechało spontanicznie kilka
ekip ratowniczych z Niemiec. Zdaniem Schmitta na miejscu wypadku było 41
niemieckich ratowników. Polskie władze podziękowały im za dobre chęci, jednak
nie skorzystały z ich pomocy ze względu na wystarczającą liczbę własnych ekip
ratowniczych - podała telewizja n-tv."
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,71477,3137214.html
Skoro już byli na miejscu, może warto ich było dopuścić?
Już sam fakt, że dotarli na miejsce tak szybko, świadczy o ich profesjonalizmie.
    • rydzyk_fizyk Re: Jednego nie rozumiem - ratownicy z Niemiec 30.01.06, 00:09
      Mnie ciekawi udział kioskarza z jego psem w kontraście do niedopuszczenia Niemców.
    • karlin Re: Jednego nie rozumiem - ratownicy z Niemiec 30.01.06, 00:10
      elfhelm napisał:

      > "Niemieckie media podkreślają, że do Katowic przyjechało spontanicznie kilka
      > ekip ratowniczych z Niemiec. Zdaniem Schmitta na miejscu wypadku było 41
      > niemieckich ratowników. Polskie władze podziękowały im za dobre chęci, jednak
      > nie skorzystały z ich pomocy ze względu na wystarczającą liczbę własnych ekip
      > ratowniczych - podała telewizja n-tv."
      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,71477,3137214.html
      > Skoro już byli na miejscu, może warto ich było dopuścić?
      > Już sam fakt, że dotarli na miejsce tak szybko, świadczy o ich
      profesjonalizmie
      --------------------------------------------------------------------

      A koordynacja pracy z obcojęzycznymi i prawdopodobnie stosującymi inne
      procedury ratownikami?

      To wymaga czasu, którego nie było.
      • elfhelm Re: Jednego nie rozumiem - ratownicy z Niemiec 30.01.06, 00:12
        Re: Jednego nie rozumiem - ratownicy z Niemiec
        rydzyk_fizyk 30.01.06, 00:09 + odpowiedz
        Mnie ciekawi udział kioskarza z jego psem w kontraście do niedopuszczenia Niemców.

        Post wyżej... Nie jest to dziwne?
        Po niemiecku na pewno ktoś mówił.
        • rydzyk_fizyk Re: Jednego nie rozumiem - ratownicy z Niemiec 30.01.06, 00:20
          I jeszcze źródło

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35854800&a=35855615
        • kropek_oxford W Turcji i Pakistanie ta "wielojezycznosc" jakos 30.01.06, 00:27
          nie przeszkadzala... A zywe ofiary wyciagano i po kilkunastu dniach, choc - dla
          odmiany z powodu spiekoty - tez powinny juz nie zyc.
    • idiotyzmy-kacze Dokładnie jak ruscy podczas katastrofy "Kurska" 30.01.06, 00:12
      Damy sobie radę sami.
    • zalogowany.franek Re: Jednego nie rozumiem - ratownicy z Niemiec 30.01.06, 00:28
      Jacyś ratownicy niemieccy na pewno uczestniczyli w akcji.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35845902&a=35859280
Pełna wersja