absurdello
30.01.06, 00:45
Pszczółka Maja: 29.01.2006. 19.05
Jedna z pierwszych scen: pani żukowa stawia kolumnę wsporczą do konstrukcji
podobnej jak ta hala w Katowicach, pan żuk wiąże to sznurkiem, pani żukowa go
chwali jaki on genialny a potem cofa się i taranuje wspornik narożny:
cała "hala" wali in się na głowy.
I nie wiem czy to przypadek czy ktoś ma takie "odlotowe" poczucie humoru ?