jaro_ss
30.01.06, 07:20
Póki co największym pajacem sceny jest PO. Jeśli nie potrafią grać drugich
skrzypiec, tylko całą masą chcą koniecznie zgrywać opozycję, to znaczy, że
tak duża reprezentacja w Sejmie nie jest im potrzebna.
Przypominam panom z PO, wybory do Sejmu, to nie wybory do opozycji, tylko do
odpowiedzialności, choćby i drugoplanowej.
Dlatego nowe wybory są potrzebne, i myślę, że coś zmienią. Ja już swojego
głosu PO nie oddam. Choćby dlatego czekam na "poprawkę" wyborów....
Póki co pan Tusk nie zaproponował nic pozytywnego, ani konkretnego, zachowuje
się jak przyłapany uczniak, a nie polityk. Nawet babci na schodach nie
potrafił przeprosić jak mężczyzna, tylko się spłonił i jakieś "ale" sobie
wymyślił, jak przyłapane dziecko.....
Liberałowie nie są w Europie zbyt licznie reprezentowani, a PO może ich
nauczyć jak zmarnować bardzo dobry, jak na liberałów, wynik. Extra myślenie,
nie ma co.......