Gość: wwkorab
IP: *.dpcdsb.org
11.11.02, 18:13
Opinia Pana Majcherka zdaje sie pelna uprzedzen. Politycy
czasami ucza sie na wlasnych bledach i wracaja na scene
polityczna, z pozytkiem dla swych formacji. Lech Kaczynski
wyraznie dobrze wpisal sie w nastroje mieszkancow stolicy i nie
lekcewazylbym jego szans na konsolidacje czesci opozycji wokol
tego polityka. Rzeczywiscie, PO zdaje sie tracic wiele ze swego
poczatkowego impetu. Ale tez polityka unikania twardych postaw w
momentach kryzysowych sklania wyborcow do podejrzewania
politykow Platformy o koninkturalizm. Samo zas budowanie partii
politycznej w takim kraju jak Polska, o diabelnie zroznicowanym
elektoracie, poteznych problemach spolecznych i
nieustabilizowanych nawykach demokratycznych, w oparciu jedynie
o charyzme przystojnego i postawnego polityka z dobrym (?)
resume swiadczy o pewnej naiwnosci strategow, co jest zreszta
nie tylko polskim problemem "ekspertow"!
Samoobrona i LPR sa nieco demonizowane. To nadal partie
reprezentujace elektorat niezagospodarowany. Ich sukces nie
wynika z jakichs wlasnych zaslug, ale jest pochodna arogancji
dotychczasowego establishmentu, ktory zdaje sie nie dostrzegac
problemow polskiej prowincji. Po glosy trzeba sie schylic.
Krajem nadal rzadzi SLD-UP, gdyby komus lokalne sukcesy opozycji
mialy zawrocic w glowie!
Kleska chyba poniosla UW. Czas tej formacji zdaje sie, minal. To
taki oglad z dystansu, bez wplywu lokalnych emocji.