Aksamitne kapelusze i granice śmieszności

31.01.06, 18:12
[...]

Z tego, co czytamy, a także z licznych innych wypowiedzi przywódców
aksamitnych kapeluszy wynika jednoznacznie, że Polska pod władzą Kaczyńskich
jest w tragicznej sytuacji, gorszej znacznie niż stan wojenny Jaruzelskiego,
może takiej jak okupacja. Co robić? Jak się ratować? Może przeprowadzić wolne
wybory? Wszak udało się je zorganizować w Iraku i Autonomii Palestyńskiej. O
nie! Tylko nie to! Wolne wybory to cyniczny chwyt braci Kaczyńskich. Cytat z
Osiatyńskiego: "Jeśli prezydent rozwiąże parlament pod pretekstem
nieuchwalenia budżetu, będzie wiadomo, że interes partyjno-rodzinny wziął górę
nad interesem Polski i stoimy w obliczu przejęcia pełni władzy przez braci
Kaczyńskich".

A więc Kaczyńscy - nie, wybory - nie! Może wobec tego zrobić powstanie?
Zawiązać konfederację? Sprowadzić wojska Unii Europejskiej? Think tank w
osobach Osiatyński, Śpiewak, Kutz niech wreszcie coś wymyśli. Byle nie wybory!
Ciekawe, kiedy kibice aksamitnych kapeluszy zdadzą sobie sprawę, jak bardzo
przekroczyli granice śmieszności.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060131/publicystyka/publicystyka_a_14.html

Zaraz to pewnie Plopli i tak przeniesie na Forum Zsyp, albo do bloga Angory...
    • les.vacances gdzie ta smiesznosc? 31.01.06, 18:16
      profesor osiatynski ma racje

      "Profesor Osiatyński pisze między innymi: "(...) Polska, która miała być
      solidarna, wcale nie będzie solidarna, tylko częściowo kumpelska, a częściowo
      policyjna. TKM braci Kaczyńskich. Coraz wyraźniej widać żądzę władzy, krętactwa
      i oszustwa". I konkluzja: "Boję się dalszego psucia państwa. Kompromisów za
      wszelką cenę dla samej władzy. Tego, że to dopiero początek równi pochyłej". A
      cóż ma do powiedzenia drugi protagonista, prof. Legutko? Jego obrona przywódcy
      Polski moherowej brzmi sucho przy kwiecistej wypowiedzi prof. Osiatyńskiego,
      ale przypomina wypowiedzi innych: "Okazuje się on być [Jarosław Kaczyński]
      nieodpowiedzialnym politycznie dryblerem, człowiekiem chorobliwie dążącym do
      władzy absolutnej, destruktorem, notorycznym kłótnikiem etc."."
    • bush_w_wodzie zaraz zaraz 31.01.06, 18:16
      oczywiscie ze wczesniejsze wybory sa dobrym wyjsciem ale za jakis rok. trzeba
      dac czas wyborcom zeby mogli docenic rzady pis. trudno oczekiwac zeby po 100
      dniach rzadow pis gdy nawet budzet jest oparty na planie belki wyborcy mogli
      wyrobic sobie zdanie.

      jesli pis rzadzi tak swietnie to czemu nie poczekac na skutki?
      • bladatwarz Racja! 31.01.06, 18:27

      • nielubiegazety2 Rząd, jakikolwiek, bez poparcia stabilnej większoś 31.01.06, 18:42
        ci w sejmie skazany jest na porażkę. Jest też oczywistą rzeczą, że wszystkie
        partie będą dążyły do nowych wyborów w terminie dla nich najkorzystniejszym.

        Ale Ryba nie o tym pisał.
        • bush_w_wodzie Re: Rząd, jakikolwiek, bez poparcia stabilnej wię 31.01.06, 18:45
          nielubiegazety2 napisał:

          > ci w sejmie skazany jest na porażkę.


          a dlaczego nie ma tej wiekszosci?



          > Jest też oczywistą rzeczą, że wszystkie
          > partie będą dążyły do nowych wyborów w terminie dla nich
          > najkorzystniejszym.


          czyli w przypadku pis - zanim skutki rzadow dohjrzeja?


          > Ale Ryba nie o tym pisał.


          zdaje mi sie ze komentujemy list czytelnika
          • nielubiegazety2 Trafiony. Czytałem ten tekst rano w e-rzepie w oko 31.01.06, 20:08
            licach "Podwórka Tuska" Rybińskiego i nawet na link nie kliknąłem.
            Tematyka powstańcza przejawia się w obu tekstach. Z tym, że Pan Maciej odmówił
            udziału w Tuskowej partyzantce :)
        • t-800 Re: Rząd, jakikolwiek, bez poparcia stabilnej wię 31.01.06, 18:57
          To nie tekst Rybińskiego, tylko list czytelnika. ;-]
    • paul_78 Lepsze śmieszne kapelusze niż ponure mohery 31.01.06, 18:17

      • bebe3 Re: Lepsze śmieszne kapelusze niż ponure mohery 31.01.06, 18:37
        Dlaczego śmieszne? Jestem dumna ze swego kapelusza.
        Jest w nim finezja, odbija sie wyobraźnia, w lsniącym połysku aksamitu załamuje
        się odrobina luksusu z kapką przekory.
      • zwykly2 Re: Lepsze śmieszne kapelusze niż ponure mohery 31.01.06, 21:38
        Dlaczego śmieszne? Przecież to czysto praktyczne nakrycie głowy. Zimą chroni
        mózg Jana przed hibernacją, Marii stanowi frywolną ozdobę, wiosną Jana przed
        ukoszeniami muszek, Marii przed wplątaniem we włosy nietoperzy, latem pozwala i
        Janowi i Marii ochronić mózg przed przegrzaniem co by mogło skutkować
        niepowetowymi stratami ( kto by wymyślił np. "NICEA ALBO ŚMIERC KAPELUSZA").
        I już jesien i Lajkonik z Krakowa. A widzieliście Lajkonika bez kapelusza?
        A ze aksamitny? No wiecie, z czego by, brak tylko gronostaii.
    • bebe3 Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 31.01.06, 18:21
      Całą tą Polskę solidarną kwituję jednym zdaniem-
      Moher się uparł i weź mu kurna daj.
      • bladatwarz A czego chce ten moher? 31.01.06, 18:27
        Na razie sobie sam bierze.
        Nikt mu niczego nie daje.
        • bebe3 Re: A czego chce ten moher? 31.01.06, 18:29
          A jak rozumiesz Polskę solidarną?
          • millerowiec Powstania styczniowego juz nie zdązymy wywołać 31.01.06, 18:33
            Musimy poczekać do pierwszego maja.
    • karlin Kapelusze bez granic 31.01.06, 18:38
      Ktoś, kiedyś proponował, żeby łysych pokryć papą.

      A mądrych inaczej aksamitem?
      • bebe3 Re: Kapelusze bez granic 31.01.06, 18:40
        Kryj sie sam:) ewentualnie poproś weterynarza
        • karlin Re: Kapelusze bez granic 31.01.06, 18:41
          Masz kontakt z weterynarzem?

          To dobrze:)

          Wyzdrowiejesz.
    • ksiundz Gwałcona Polska przez Kaczyńskich się boi ich 31.01.06, 18:42
      zemsty, nb. już się mszczą: "To jest zawłaszczanie kraju, drapieżne łupienie
      państwa i takie rozumowanie, żeby się jak najwięcej nachapać, zanim to się
      skończy. W związku z tym każdy dzień nieuchwalenia budżetu jest dniem odwetu
      PiS na Polsce" - zaznaczył Niesiołowski.
      • karlin Re: Gwałcona Polska przez Kaczyńskich się boi ich 31.01.06, 18:43
        On wie, co zaznaczyć.

        W końcu wieloletnie obcowanie z karaluchami daje odpowiednią perspektywę.

        I upodabnia?
        • ksiundz Ja też coś o tym wiem. Moje córki oglądają nowy 31.01.06, 18:51
          program Jima Hensona na Mini Mini. Tam występuje kucharz, Mesje Karaluszak -
          wydaje mi się, że przy jego inteligencji i paryskim szarmie porównywanie go do
          Pana Niesiołowskiego byłoby jednak nieco uwłaczające dla... Mesje Karaluszaka
          naturalnie :))

          > W końcu wieloletnie obcowanie z karaluchami daje odpowiednią perspektywę.
          >
          > I upodabnia?
          • karlin Ba 31.01.06, 18:54
            Im bardziej stara się Kaczorom dołożyć, tym bardziej mi przypomina
            dziwacznych "wrogów ludu" z karykatur Kukryniksy.

            :)
            • ksiundz Wolę sobie nie wyobrażać - np. wyrywanie 31.01.06, 20:59
              nóżek kaczym faszystom :))))

              > Im bardziej stara się Kaczorom dołożyć, tym bardziej mi przypomina
              > dziwacznych "wrogów ludu" z karykatur Kukryniksy.
    • basia.basia Interesujący głos Bugaja ... 31.01.06, 19:02
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060131/publicystyka/publicystyka_a_1.html
      I taki fragment np.:

      ZASIADANIE DO BRYDŻA

      Uważałem, że rząd PO może być szczególnie niebezpieczny, bo doprowadzi do
      silniejszego jeszcze spolaryzowania interesów i nieuchronnie utoruje drogę dla
      Leppera. Zakładałem też, że PiS ani nie zechce się posunąć poza pewną granicę,
      ani nie będzie miało takiej możliwości. Oceniając 100 dni rządu PiS i zachowania
      prezydenta Lecha Kaczyńskiego, muszę przyznać, że nie doceniłem zagrożeń w
      sferze politycznej i przeceniłem przywiązanie PiS do postulatów socjalnych.

      Dziś autorytarny rys w polityce PiS jest już wyraźnie widoczny i nikt nie
      powinien na to zamykać oczu. Pierwszym aktem był wybór na urząd marszałka Sejmu
      Marka Jurka, polityka, który nie zawahał się składać hołdu zbrodniarzowi
      Pinochetowi. To charakterystyczne, bo ukazuje instrumentalny stosunek tego
      środowiska do podstawowych praw człowieka i historycznej odpowiedzialności.
      Politycy PiS lokują się w czołówce antykomunistów. Poseł PiS wypominał Adamowi
      Zielińskiemu (wybitnemu prawnikowi i przyzwoitemu człowiekowi), że został
      wybrany do kontraktowego Sejmu z listy komunistycznej władzy, a na tym samym
      posiedzeniu Sejmu PiS forsowało do ważnych i prestiżowych instytucji ludzi po
      uszy ubabranych w PRL.

      Coraz bardziej widoczne jest też, że PiS nie tyle wywraca symboliczny "stolik
      polskiej oligarchii" (jego istnienie nie jest wirtualne), ile usadza przy nim
      swoich graczy. Pewnie istnieje w Polsce potrzeba utworzenia urzędu
      antykorupcyjnego, ale wiarygodność tej inicjatywy przekreśla ustawienie na jego
      czele wiernego partyjnego aktywisty. Podobnie, istnieje potrzeba "przewietrzenia
      służb", ale wiarygodność tej akcji przekreśla powołanie na urzędy Zbigniewa
      Wassermana i Witolda Marczuka - ludzi znanych przecież przede wszystkim z
      wierności Braciom. Także mogę pojąć, że PiS nie chce na urzędzie Rzecznika Praw
      Obywatelskich osoby o szczególnie liberalnej orientacji (choć akurat na ten
      urząd to dobra rekomendacja), ale czy to musi oznaczać nominację dla człowieka,
      który na prawo i prawa człowieka ma dokładnie takie same poglądy jak Bracia.
      GROŹNE SUKCESY PIS

      Jeszcze groźniejsze są inne dokonania PiS: budowanie dyspozycyjnej KRRiT oraz
      instrumentalizowanie konstytucji i parlamentu. To oczywiście prawda, że KRRiT
      była w przeszłości eksploatowana politycznie, ale PiS zamiast się temu
      przeciwstawić, stawia na tej drodze kolejny krok. Niesłychanie groźne jest
      powrócenie na przetartą niegdyś przez Lecha Wałęsę ścieżkę "falandyzacji"
      konstytucji.

      Nie jestem prawnikiem i nie wiem, czy literalna wykładnia prawa nie pozwala
      twierdzić, że do ustawy budżetowej nie ma zastosowania zasada dyskontynuacji,
      ale wiem na pewno, że musi to prowadzić do absurdalnych konsekwencji (gdyby
      wybory odbyły się np. miesiąc później, to - zgodnie z tą wykładnią - parlament
      musiałby zakończyć pracę nad budżetem do końca ubiegłego roku). Nie mam też
      wątpliwości, że ta ewidentnie absurdalna interpretacja jest przywoływana przez
      prezydenta i PiS ze złą wolą.

      Także w sferze politycznego obyczaju obserwujemy żenujące zachowania. Marszałek
      Sejmu został sprowadzony do roli partyjnego funkcjonariusza i nawet nie próbuje
      zachowywać się bezstronnie. Pakt stabilizacyjny to propozycja w istocie
      zawieszenia kompetencji parlamentu, którego większość (pakt został skierowany
      także do PO) ma "w ciemno" poprzeć przyszłe projekty ustaw PiS i powstrzymać się
      od krytykowania rządu (charakterystyczne jest i to, że pakt jest skierowany do
      Samoobrony, ale wykluczony jest SLD).

      Symboliczne są i mniejsze incydenty: gdy Ludwik Dorn forsuje pomysł (naprawdę
      wybitnie kontrowersyjny) obarczenia urzędów skarbowych obowiązkiem sporządzania
      PIT, to nie ma on wątpliwości, że krytycy muszą być albo idiotami, albo
      interesownymi lobbystami doradców podatkowych.
      • t-800 Re: Interesujący głos Bugaja ... 31.01.06, 19:05
        Czytałem. Rzeczywiście interesujący. Bugaj jest OK, ale ja za socjalistami nie
        przepadam. ;-]
      • bush_w_wodzie faktycznie 31.01.06, 19:10
        swietnie napisane. bez agresji z pozycji obserwatora i w samo sedno. zawsze
        cenilem jego dystans i inteligencje
        • karlin Re: faktycznie 31.01.06, 19:12
          bush_w_wodzie napisał:

          > swietnie napisane. bez agresji z pozycji obserwatora i w samo sedno. zawsze
          > cenilem jego dystans i inteligencje
          -----------------------------------------------------

          Także wtedy, gdy w wyborach poparł PIS?
          • bush_w_wodzie Re: faktycznie 31.01.06, 19:18
            karlin napisał:

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            > > swietnie napisane. bez agresji z pozycji obserwatora i w samo sedno. zaws
            > ze
            > > cenilem jego dystans i inteligencje
            > -----------------------------------------------------
            >
            > Także wtedy, gdy w wyborach poparł PIS?


            jesli poparl - to jako lewicowiec postapil slusznie w kontekscie informacji
            ktore wtedy mial. najwyrazniej nie miescilo mu sie w glowie ze pis moze byc az
            tak zaklamany. prostolinijnosc nie wyklucza inteligencji
            • basia.basia Re: faktycznie 31.01.06, 19:35
              bush_w_wodzie napisał:

              > karlin napisał:
              >
              > > bush_w_wodzie napisał:
              > >
              > > > swietnie napisane. bez agresji z pozycji obserwatora i w samo sedno
              > . zaws
              > > ze
              > > > cenilem jego dystans i inteligencje
              > > -----------------------------------------------------
              > >
              > > Także wtedy, gdy w wyborach poparł PIS?
              >
              >
              > jesli poparl - to jako lewicowiec postapil slusznie w kontekscie informacji
              > ktore wtedy mial. najwyrazniej nie miescilo mu sie w glowie ze pis moze byc az
              > tak zaklamany. prostolinijnosc nie wyklucza inteligencji
              >

              Przeczytałam dzisiaj w Rzepie co wczoraj wymyślili senatorowie - nie dość, że
              oddali kancelarii prezydenta, premiera i ministra skarbu to jeszcze dodali!

              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060131/ekonomia/ekonomia_a_30.html
              "BUDŻET Poprawki w Senacie
              Więcej na kancelarie Prezydenta i Premiera
              (...)
              Sama tylko Senacka Komisja Gospodarki Narodowej zaopiniowała poprawki do budżetu
              na 2006 r. zwiększające wydatki m.in. na Kancelarię Premiera i Kancelarię
              Prezydenta.

              Identyczne poprawki zgłosiły dwie inne komisje - Samorządu i Administracji oraz
              Regulaminowa. Zakładają one zwiększenie wydatków bieżących na Kancelarię
              Prezydenta - o 10 mln zł, na Kancelarię Premiera - o 18 mln zł, Kancelarię
              Senatu - o 12 mln zł, a na Ministerstwo Skarbu Państwa - o 8 mln zł. Jest też
              propozycja zwiększenia dotacji i subwencji na Fundusz Kościelny o 5 mln zł.
              Wydatki te mają być sfinansowane wyższymi (o 53 mln zł) wpływami budżetowymi z
              tytułu VAT.

              Sejm uchwalił tegoroczny budżet 24 stycznia. Posłowie przyjęli wówczas poprawki
              ograniczające wydatki, m.in. Kancelarii Prezydenta (o 11,3 mln zł), Kancelarii
              Premiera (o 8 mln zł) i resortu skarbu (o10 mln zł). Obcięto też koszty obsługi
              długu publicznego (o 120 mln zł), co rząd - jak zapowiadał po głosowaniach w
              Sejmie premier Kazimierz Marcinkiewicz - właśnie w Senacie zamierzał "poprawić".
              (...)"

              A tyleśmy się tutaj opisali, że Kwaśniewski ma bizantyjski dwór i budżet większy
              niż prezydent Francji (za co utrzymywał m.in. grupę peerelowskiej generalicji
              oraz kilka pałaców), z kolei Miller otoczył się (i pozwolił otoczyć się swoim
              ministrom) stadem wysokopłatnych "doradców" i nie wiadomo kim jeszcze:(
              • p.smerf Re: faktycznie 31.01.06, 19:47
                Zapominsz, że kancelaria pana prezydenta poniosła cięzkie straty finansowe,
                oddając ze swoich funduszy 1 mln zł na pomoc dla poszkodowanych. Jakoś trzeba
                ten charytatywny gest zrekompensować.
              • karlin A wiesz ile 31.01.06, 19:56
                będą kosztowały Kancelarie Prezydenta, Premiera i parlamentu tegoroczne odprawy
                dla zwalnianych stamtąd "fachowców" z SLD?
                • p.smerf Re: A wiesz ile 31.01.06, 19:59
                  Dokładnie tyle, ile za pięć lat będą kosztowały odprawy dla "fachowców" z PiS-u.
                  • karlin Re: A wiesz ile 31.01.06, 20:00
                    Za pięć lat do tego wrócisz.

                    A teraz - wiesz czy nie?
                  • bush_w_wodzie Re: A wiesz ile 31.01.06, 20:00
                    p.smerf napisał:

                    > Dokładnie tyle, ile za pięć lat będą kosztowały odprawy dla "fachowców"
                    > z PiS-u.


                    mysle ze te przyszle odprawy beda jednak wyzsze
              • bush_w_wodzie Re: faktycznie 31.01.06, 19:58
                basia.basia napisała:

                >
                > A tyleśmy się tutaj opisali, że Kwaśniewski ma bizantyjski dwór i
                > budżet większy niż prezydent Francji (za co utrzymywał m.in. grupę
                > peerelowskiej generalicji oraz kilka pałaców), z kolei Miller otoczył się
                > (i pozwolił otoczyć się swoim ministrom) stadem wysokopłatnych "doradców"
                > i nie wiadomo kim jeszcze:(



                wlasnie. to swietnie sie zgadza z komentarzem bugaja. pis nie tyle uzdrawia
                panstwo co przejmuje stare struktury zachowujac ich wady (bo te wady teraz daja
                korzysc pisowi)

                oczywiscie jest i prawomyslne wyjasnienie dlaczego trzeba podniesc te budzety:
                zeby na odprawy dla sld-owskich zausznikow wystarczylo
                • basia.basia Re: faktycznie 31.01.06, 20:02
                  bush_w_wodzie napisał:


                  >
                  > oczywiscie jest i prawomyslne wyjasnienie dlaczego trzeba podniesc te budzety:
                  > zeby na odprawy dla sld-owskich zausznikow wystarczylo
                  >


                  No ale pałacyk w Wiśle już skończony (Kwaśniewski dostał na to 6 mln) chyba, że
                  we wszystkich prezydenckich nieruchmościach trzeba wymienić klamki ale przecież
                  nie muszą być złote:(
                  • bush_w_wodzie Re: faktycznie 31.01.06, 20:08
                    basia.basia napisała:

                    > bush_w_wodzie napisał:
                    >
                    >
                    > >
                    > > oczywiscie jest i prawomyslne wyjasnienie dlaczego trzeba podniesc te bud
                    > zety:
                    > > zeby na odprawy dla sld-owskich zausznikow wystarczylo
                    > >
                    >
                    >
                    > No ale pałacyk w Wiśle już skończony (Kwaśniewski dostał na to 6 mln) chyba, że
                    > we wszystkich prezydenckich nieruchmościach trzeba wymienić klamki ale przecież
                    > nie muszą być złote:(


                    ciekawe byloby ustalic ile naprawde pojdzie na te odprawy i czy zwolnienia beda
                    dotyczyc tylko wyzszego personelu administracyjnego czy siegna az do stanowisk
                    sprzataczek (przy calym szacunku)


                    warto jednak przypomniec tu koncepcje dorna wg ktorej pasntwem winien rzadzic
                    okolo 500-osobowy korpus znakomicie oplacanych urzednikow/politykow posiadajacy
                    bardzo szerokie uprawnienia. czyli panstwo silniej kontrolowane bardziej
                    scentralizowane upartyjnione i drozsze.
                    • eryk2 Klamki, klameczki sprzedaję! 31.01.06, 22:53
                      "we wszystkich prezydenckich nieruchmościach trzeba wymienić klamki ale
                      przecież nie muszą być złote"

                      Złote to miał Stolzman. Kalkstein musi mieć platynowe.
                      • wujaszek_joe Re: Klamki, klameczki sprzedaję! 01.02.06, 11:57
                        nie mają byc wymienione tylko zamontowane nieco niżej
      • jack20 Re: Interesujący głos Bugaja ... 31.01.06, 21:15
        Wlasciwie ocena Bugaja pokrywa sie z opisem i diagnoza D. Osta:
        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3138623.html
        Wyciaga podobne konkluzje. Wydaje mi sie, ze uklad, ktory aktualnie rzadzi
        Polska tzn. forma rzadzenia przez PiS nie jest dobrym rozwiazaniem i niesie
        realne zagrozenia ale stworzenie wiekszosciowego ukladu centrolewicowego na
        wzor istniejacych w wielu panstwach zachodu jest na dzis nierealny tak jak
        nierealna od poczatku byla koalicja PO-PiS.
        Wybory nowe dzis sensu nie maja(prawdopodobnie nie zmienia ukladu sil) wiec
        pozostje dac Pisowi dac troche czasu na rzadzenie.
    • kahlil Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 31.01.06, 19:44
      kilka razy poruszałem ten problem,cieszę się że poszedł ten wątek.
      Na marginesie dadam,żeniełatwo będzie nikomu rzadzić w tym kraju!pozdr,
    • echo_o Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 31.01.06, 19:52

      'Think tank w osobach Osiatyński, Śpiewak, Kutz niech wreszcie coś wymyśli.'

      Piękne :)

    • monostatos Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 31.01.06, 19:59
      dobry tekst - czytelnika :)
      uznani komentatorzy "nie wiedzą o co chodzi"
      czeski film ;)
    • kahlil Re:Aksamitne brawa dla Giwi i Plopli,za co? 31.01.06, 20:07
      za szpilkę!
      • piaf.e Re:Aksamitne brawa dla Giwi i Plopli,za co? 31.01.06, 20:29
        Dla mnie to co wyrabia w Polsce partia rządząca to tragedia , skandal i żenada.
        Ale jesli zwolennicy pis są zadowoleni i uwazaja jakakolwiek krytykę za cos
        karygodnego to należy tylko wspołczuć wszystkim.Jacy Polacy taka Polska.

        To przykre.a jakiekolwiek docinki pod moim adresem po tym co napisze nie
        zmienią faktu że jestesmy nie tylko po 4 czterech miesiacach nowych rządow
        posmiewiskiem swiata ale i jasno widac ze nie ma w tym co robi rząd nawet
        minimum jakiejkolwiek etyki(a obywatele ??? niech kazdy sam odpowie na to
        pytanie)
        Jakiekolwiek ataki pod adresem przywodcow platformy sa poprostu mało powazne w
        obliczu beznadziejnych zachowan rządu i perti rządzącej.
        • jack20 Re:Aksamitne brawa dla Giwi i Plopli,za co? 31.01.06, 20:41
          Wystawiasz sie samo raczej na posmiewisko (moze nie swiata, bo piszesz bzdety
          rowno jak pod dyktando). Gdzie to wyczytalas, ze:
          "..jestesmy nie tylko po 4 czterech miesiacach nowych rządow posmiewiskiem
          swiata ale i jasno widac ze nie ma w tym co robi rząd nawet minimum
          jakiejkolwiek etyki(a obywatele ??? niech kazdy sam odpowie na to pytanie.."
          Podaj jakies fakty i w czym ten swiat tak cie oswiecil?
          Co to jest minimum etyki?
          Dla czlowieka szojacego z boku to PO jawi sie jak zbior kabotynow, dracych szaty
          nie wnoszacy NIC z wyjatkiem malkontectwa, insynuacji i idiotycznego
          nieodpowiedzialnego gdybania.

          • piaf.e Re:Aksamitne brawa dla Giwi i Plopli,za co? 31.01.06, 21:12
            Nie chce mi się wierzyc że Polacy mogą bycdo tego stopnia slepi...mam nadzieje
            ze jestes wyjatkiem.

            czy naprawde nie widzisz ze rząd i partia rządząca nie zrobiła nic kompletnie
            opoza całą masą medialnych szopek i przedstawien ... wypowiedzi w ktorych
            jakich kolwiek konkretow nie bylo i nie ma...
            szkoda słow jestem zniesmaczona i rozczarowana...szkoda mi tego kraju i ludzi w
            nim żyjących.

            Co do PO to jedyna normalna partia, ktora moglaby zreformowac ten kraj, ale
            partia rządząca nie pozwoli jej na nic na wprowadzenie zadnych rozsadnych ustaw
            ni zmian.Tyle propozycji, ktore padły ze strony platformy.

            Mamy aktorow w tym kraju , posłow pis - aktorow i medialne szopki z ktorych nic
            nie wynika...żenada, żenada, żenada..
            • jack20 Re:Aksamitne brawa dla Giwi i Plopli,za co? 31.01.06, 22:01
              Nie rozpatruj Polski z pozycji Francji czy podobnych panstw zachodu.
              Co moze byc dobre, bo osiagniete zostalo podczas dlugiego, przemyslanego
              rozwoju z udzialem wszystkich grup spolecznych i wspolnego ich konsensu a co
              silowe narzucanie swoich osiagnietych form demokracji (z pominieciem wielu faz
              rozwoju) panstwu suwerennemu i nieufnemu "obowiazujacym unijnym standartom"
              (zwlaszcza, gdy staja sie widoczne slabosci tych "standartow").
              Jesli tak gloryfikujesz PO, to odpowiedz dlaczego ludzi pokroju p. Gilowskiej
              czy Religi zmienili szybko swe nastawienie do tej parti?
              W czym tkwi "normalnosc" PO?
              A`propos nie odpowiedzialas na zadne z pytan.
              • bush_w_wodzie wetne sie 31.01.06, 22:15
                jack20 napisał:

                > Jesli tak gloryfikujesz PO, to odpowiedz dlaczego ludzi pokroju p. Gilowskiej
                > czy Religi zmienili szybko swe nastawienie do tej parti?


                zyta gilowska zrezygnowala z czlonkostwa po sporo przed wyborami. po tym jak
                zarzucono jej nepotyzm (najpierw prasa) i sprawe skierowano do sadu partyjnego.
                ze znanych faktow wynika ze sprawa miala charakter personalny i ambicjonalny.
                dlaczeog zostala wicepremierem w rzadzie pis? pewnie dlatego ze uwaza ze moze
                zrobic na tym stanowisku cos dobrego - a stnowisko samo w sobie tez stanowi
                spora pokuse


                religa nie byl czlonkiem po a jedynie taktycznym sojusznikiem. nie wiem nic o
                zmianie jego stosunku do po. chcial zostac ministrem zdrowia i zostal ministrem
                zdrowia. podobno na prosbe prezydenta kaczynskiego ktory uzasadnial ja racja stanu

                > W czym tkwi "normalnosc" PO?


                w braku fiksacji na ideologii. w wiekszym szacunku dla wlasnych obietnic. w
                braku zapedow autorytarnych. w mniejszej sklonnosci do ostentacyjnego
                manipulowania prawem. to w skrocie.

                dobrym przykladem ilustrujacym co oznacza wzgledna normalnosc po jest porownanie
                rzeplinskiego z kochanowskim
                • jack20 Re: wetne sie 31.01.06, 22:29
                  Wiekszy szacunek do wlasnych obietnic u PO moglbys dopiero ocenic gdyby rzadzil
                  lub wspolrzadzil. Na razie ich "wiarygodnosc" polega na negacji wszystkiego i
                  uczynienia na sile Pisu jako wroga publicznego, demokracji w dziejach panstwa.
                  Negacja wszystkiego i przedstawianie sie w roli jedynego godnego rzadzeniadaja
                  gwarancje braku autokracji?
                  Szczczegolnie chyba u Schetyny i Rokity nie widzisz zapedow autorytarnych?
                  • bush_w_wodzie Re: wetne sie 31.01.06, 22:44
                    jack20 napisał:

                    > Wiekszy szacunek do wlasnych obietnic u PO moglbys dopiero ocenic
                    > gdyby rzadzil lub wspolrzadzil.


                    oczywiscie. choc pis bardzo wysoko umiescil poprzeczke



                    > Na razie ich "wiarygodnosc" polega na negacji wszystkiego i
                    > uczynienia na sile Pisu jako wroga publicznego, demokracji w dziejach panstwa.


                    mnie sie zdaje ze ta postawa po jest do pewnego stopnia refleksem atakow pis.
                    warto chyba przypomniec kto kogo zaatakowal pierwszy i jak. w szczegolnosci kto
                    umiesci po w gronie wrogow naprawy panstwa i obroncow mafijnego stolika

                    z drugiej strony fakty sa takie ze pis na niespotykana dotad skale nagina (lub
                    lamie) prawo w celu zaspokojenia swoich partyjnych interesow. byc moze jestem
                    nadmiernym purysta ale uwazam ze proba rozwiazania parlamentu metoda
                    kaczynskich-jurka-marcinkiewicza za skandaliczna. to samo moge powiedziec s
                    metodzie jak pis utrzymal kontrole miasta warszawy


                    > Negacja wszystkiego i przedstawianie sie w roli jedynego godnego rzadzeniadaja
                    > gwarancje braku autokracji?


                    takie sa realia. pis nadal pewien ksztalt debacie publicznej:

                    iiirp vs ivrp
                    polska solidarna vs polska liberalna
                    polska patriotyczna vs polsks agenturalno-aferalno-mafijna

                    umieszczajac po po tej prawej stronie a siebie po lewej


                    a teraz wielkie aj waj gdy po proponuje w zamian swoj schemat:

                    polska autorytarna - polska demokratyczna

                    polska partyjna - polska obywatelska

                    polska pisowska - polska normalna


                    nie badzmy dziecmi. trudno oczekiwac zeby platforma biernie przygladala sie jak
                    ja pis ogrywa swoimi populistycznymi haselkami.



                    > Szczczegolnie chyba u Schetyny i Rokity nie widzisz zapedow autorytarnych?

                    chyba nie
                • palnick Re: wetne sie 31.01.06, 23:54
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > > W czym tkwi "normalnosc" PO?
                  >
                  >
                  > w braku fiksacji na ideologii. w wiekszym szacunku dla wlasnych obietnic. w
                  > braku zapedow autorytarnych. w mniejszej sklonnosci do ostentacyjnego
                  > manipulowania prawem. to w skrocie.
                  ------------
                  Oni nie są normalni:

                  "Mówi się - co jest dla wielu tak oczywiste jak kulistość ziemi - że
                  Kaczyński 'nie chce się dzielić władzą'. Proponuję zwrócić się do
                  jakiegokolwiek cudzoziemca, mającego przynajmniej elementarną kompetencję
                  polityczną i powiedzieć mu tak: 'Jest u nas pewien straszny polityk, który
                  wygrał wybory i nie chciał się podzielić władzą ze swoim potencjalnym
                  koalicjantem. Proszę sobie wyobrazić, że w swojej arogancji proponował
                  koalicjantowi połowę resortów, w tym najważniejsze gospodarcze,
                  administrację, politykę zagraniczną i obronną. Na dodatek zaoferował szefowi
                  opozycyjnej partii przewodniczenie parlamentowi. Czyż nie ma on zapędów
                  dyktatorskich?' Jeśli nie zobaczycie państwo na twarzy swojego rozmówcy
                  wyrazu osłupienia, to jestem gotów do końca życia wychwalać mądrość
                  polityczną Donalda Tuska."
              • piaf.e Re:Aksamitne brawa dla Giwi i Plopli,za co? 01.02.06, 06:13
                rozpatrujęz pozycji obywatela tego kraju, nie gloryfikuje nikogo , jestem
                poprostu obiektywna.Mam gdzies wasze filozofie, chce zyc w normalnym kraju,
                ktory sie rozwija i gdzie ludziom ktorym znam wystarczyłoby od pierwszego do
                pierwszego na normalne zycie , a emeryci i rencisci mogli sobie pozwolic na
                wycieczki za granicę przynajmniej 2 razy do roku.żeby ludziom zyło się dobrze -
                wszystkim , tak jak się zyje ludziom we Francji, Hiszpani, Portugali, zebysmy
                nie musieli placic co miesiąc za mieszkanie wuięcej niz oni, za przedszkole
                więcej niz oni,gdzie najnizsza krajowa jest kilkakrotnie mniejsza niz w tamtych
                krajach, a srednia krajowa prawie taka sama...
                • piaf.e Re:Aksamitne brawa dla Giwi i Plopli,za co? 01.02.06, 06:29
                  nie chę w polsce zeby tak jak w stanach jeden zarabial miliony adrugi zdychał z
                  głodu...
                  Chcęzeby było tak jak w innych krajach europy, zeby ten co zarabia najmniej
                  mogł za te pieniądze przezyc, aten co chce zarabiac kilkakrotnie więcej -
                  wiedzial co to praca i płacenie podatkow , chce aby banki nie okradały w sposob
                  legalny obywateli tego kraju , zarabiając w ten sposob na pensje dla
                  pracownikow kilkanascie czy kilkadziesiąt razy wyzsze niz najnizszakrajowa.

                  W jakim kraju Europy płaci się za wybranie pieniędzy z własnego konta?czy za
                  wpłacenie na dane konto(to sa kwoty ok 10 zł za operacje), w jakim kraju płaci
                  się miesięcznie za posiadanie karty w banku? i tysiące innych opłat, ktorych to
                  banki w innych krajach nie pobierają.(lub pobierają raz na 6 miesiecy w
                  przypadku posiadania karty i są to grosze , ktore najczesciej pokrywają się z
                  procentem jaki bank ci nalicza za to ze tam ci wpływa twoja wypłata miesieczna)
                  To tylko nieliczne przykłady...Jest wiele do zrobienia w tym kraju ,, czas
                  leci, wciska się ludziom jakąś nową dziwną ideologie, wciska się medialny
                  kit .. a tymczasem ludzie wyjezdzają za granicę...i tam prawdopodobnie
                  zostaną...
    • palnick Aksamitne kapelusze na rozpalonych makówkach:) 31.01.06, 20:24
      Tusk - "Nie pozwolimy na wybory" , "wezwiemy do nieposłuszeństwa obywatelskiego"

      No to wzywajcie i nie pozwalajcie :)

      kk

      Art. 258. § 1. Kto bierze udział w zorganizowanej grupie albo związku mającym na
      celu popełnianie przestępstw, w tym i przestępstw skarbowych, podlega karze
      pozbawienia wolności do lat 3.
      § 2. Jeżeli grupa albo związek określony w § 1 ma charakter zbrojny, sprawca
      podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
      § 3. Kto grupę albo związek określony w § 1 lub 2 zakłada lub taką grupą albo
      takim związkiem kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do
      lat 8.


      Art. 128. § 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu
      Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do
      urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie
      krótszy od lat 3.
      § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
      podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
      § 3. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe
      konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia
      wolności od roku do lat 10.


      Art. 249. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem przeszkadza:
      1) odbyciu zgromadzenia poprzedzającego głosowanie,
      2) swobodnemu wykonywaniu prawa do kandydowania lub głosowania,
      3) głosowaniu lub obliczaniu głosów, podlega karze pozbawienia wolności od 3
      miesięcy do lat 5.


      Art. 255. § 1. Kto publicznie nawołuje do popełnienia występku lub przestępstwa
      skarbowego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
      wolności do lat 2.
      § 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega karze pozbawienia
      wolności do lat 3.
      § 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180
      stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
      roku.

    • abstrakt2003 JESTEM LIBERAŁEM!!! 31.01.06, 20:35
      Głosowałem na PO i Tuska! Będę głosował na PO!
      Uważam że wybory powinny odbyć się jak najprędzej!
      PS
      A poza tym odpieprz się PiSiaku od Tuska i PO!
      • t-800 Re: JESTEM LIBERAŁEM!!! 31.01.06, 20:39
        Jeśli miałbym wybierać między PiS a PO, wybrałbym PO, ale jak coś to i tak na
        nich nie zagłosuję. A za "pisiaka" dziękuję i pozdrawiam. ;-]
        • humbak Re: JESTEM LIBERAŁEM!!! 31.01.06, 21:24
          Boszszsz... a jaką Ty jeszcze widzisz opcję? Chybanie fotelik przy lampce?
      • anthony.zhureck PO i liberalizm? coś ci się pokręciło, synku :) 01.02.06, 03:07
        • humbak Re: PO i liberalizm? coś ci się pokręciło, synku 01.02.06, 04:11
          W tej chwili są chyba mimo wszystko najbardziej liberalną partią "na rynku".
    • kostka.s Kolejna granice przekroczyl strazacki helm 31.01.06, 20:51
      Ide o zaklad, za Kaczka ubrana byla takze w kamizelke kuloodporna.

      Osobiscie balbym sie prezydenta paranoika. Im wiecej mialby wladzy - tym
      bardziej bym sie go bal...
      • kostka.s Re: Kolejna granice przekroczyl strazacki helm 31.01.06, 23:09
        Alarmistyczne teksty nt. mozliwego zamachu na Kaczke, puszczane przez moherow
        od poczatku prezydentury, nie wziely sie z sufitu zatem...
        • mysz_polna5 Re: Kolejna granice przekroczyl strazacki helm 31.01.06, 23:26
          kostka.s napisał:

          > Alarmistyczne teksty nt. mozliwego zamachu na Kaczke, puszczane przez moherow
          > od poczatku prezydentury, nie wziely sie z sufitu zatem...


          Chciales chyba powiedziec, alermistyczne teksty puszczane przez GW na kazdy
          temat Kaczorow. Co? Chyba, ze nie umiesz czytac?
          Temat nt mozliwosci zamachu na Kaczke ~ to gatunek "fantazji forumowych"
          • kostka.s Re: Kolejna granice przekroczyl strazacki helm 01.02.06, 05:11
            mysz_polna5 napisała:

            >>Temat nt mozliwosci zamachu na Kaczke ~ to gatunek "fantazji forumowych">>


            Zapomnialo ci sie o radyju z ryjkiem, Myszko. :)
    • frank_drebin Najbardziej do gustu przypadly mi "wojska" 31.01.06, 21:12
      eurokolchozu. Ze szczegolnym uwzglednieniem "bitnych" i "bohaterskich" armii
      francuskiej i holenderskiej ;)
      • dr_frankenstein Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 31.01.06, 21:27
        A moze sprobujmy kaczej dyktatury? Bo kto nie dyktowal i nie eksperymentowal na
        nas? Nie doroslismy do demokracji - przyznajmy to sobie. Nawet gdyby sam Pan
        Bog rzadzil Polska to i tak bedziemy psioczyc i okazywac niezadowolenie, bo
        zawsze znajdzie sie ktos komu nie bedzie pasowac... Polak lubi narzekac,
        psioczyc ale nie lubi infantylizmu bialych rekawiczek (Tusk), woli akupunkture
        twardej lapy a 100 dni rzadu to stanowczo za malo na uporzadkowanie
        postpeerelowskiego, postsolidarnociowego, postpeeselowskiego i nie wiadomo
        jeszcze jakiego "post..." burdelu. Pozwolmy na eksperymencik bo moze wlasnie to
        jest TO czego Polska potrzebuje? I... zacznijmy jednak od siebie bo rzad nie
        wyczysci gnoju na naszym podworku a tym bardziej sniegu na naszych dachach...
        Badzmy w koncu odpowiednimi ludzmi w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu
        by fraza "Panstwo to my" nie okazala sie czczym... frazesem!
        Zawsze Wasz
        dr Frankenstein
        ;P
        • jack20 Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 31.01.06, 21:45
          I chyba tylko dwie realne (cos rokujace) alternatywy stoja przed Polska:
          albo poddanie sie dyktaturze uni albo sprobowanie samodzielnej "swojej" drogi w
          ramach uni (jesli ta sobie na to pozwoli) z czesciowa, praktyczna dyktatura
          PiSu.
        • piaf.e Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 01.02.06, 06:37
          dr_frankenstein napisał:

          > A moze sprobujmy kaczej dyktatury? Bo kto nie dyktowal i nie eksperymentowal
          na
          >
          > nas? Nie doroslismy do demokracji - przyznajmy to sobie. Nawet gdyby sam Pan
          > Bog rzadzil Polska to i tak bedziemy psioczyc i okazywac niezadowolenie, bo
          > zawsze znajdzie sie ktos komu nie bedzie pasowac... Polak lubi narzekac,
          > psioczyc ale nie lubi infantylizmu bialych rekawiczek (Tusk), woli
          akupunkture
          > twardej lapy a 100 dni rzadu to stanowczo za malo na uporzadkowanie
          > postpeerelowskiego, postsolidarnociowego, postpeeselowskiego i nie wiadomo
          > jeszcze jakiego "post..." burdelu. Pozwolmy na eksperymencik bo moze wlasnie
          to
          >
          > jest TO czego Polska potrzebuje? I... zacznijmy jednak od siebie bo rzad nie
          > wyczysci gnoju na naszym podworku a tym bardziej sniegu na naszych dachach...
          > Badzmy w koncu odpowiednimi ludzmi w odpowiednim czasie i w odpowiednim
          miejscu
          >
          > by fraza "Panstwo to my" nie okazala sie czczym... frazesem!
          > Zawsze Wasz
          > dr Frankenstein
          > ;P

          jak ktos ma zapędy dyktatorskie to nirch wprowadza rządy silnej ręki we własnym
          domu, odechce mu sie jak zona i dzieci uciekną.

          STO DNI TO WYSTARCZAJACO ABY ZACZĄC COKOLWIEK ROBIC, ALE JAK SIĘ występuje
          (rząd i partia rządząca codziennie w telewizjach i radiach(bo przeciz jak tu
          odmowić skoro zapraszają?) to się nie ma czsu na nic innego.

          Pani Gilowskiej nie wypadało powiedziec wprost że ten budzet się nie nadaje...
    • b.krakus przecież wybory pis może sobie „zrobić”... 31.01.06, 21:18
      praktycznie w każdej chwili (zamiast tych szemranych gier i mataczenia
      konstytucyjnymi terminami), podając rząd do dymisji - a takie matactwo można
      potraktować jako „antykonstytucyjne”, bo prezydent winien jest narodowi
      uczciwość i rzetelność…
    • humbak Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 31.01.06, 21:22
      No nie mogę ukryć że post czytałem ze sporym uśmiechem na potwarzy... tylko czy to aby nie świadczy o mojej głupocie, lub masochiźmie?
    • loppe Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 31.01.06, 21:45
      Wybory fe, obywatelskie nieposłuszeństwo cacy - mamy do czynienia z warchołami
      a nie liberałami
      • bush_w_wodzie Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 31.01.06, 21:46
        loppe napisał:

        > Wybory fe,

        bezprawie fe - gwoli scislosci
    • 800-p Pozdrawiam PiSuary i granice śmieszności 31.01.06, 22:19
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35973910&a=35975133
      Już za rok..
    • dr.szfajcner No to moze ja podpowiem co zrobic. 31.01.06, 22:22
      t-800 napisał:

      więc Kaczyńscy - nie, wybory - nie! Może wobec tego zrobić powstanie?
      > Zawiązać konfederację? Sprowadzić wojska Unii Europejskiej? Think tank w
      > osobach Osiatyński, Śpiewak, Kutz niech wreszcie coś wymyśli.

      Niech PiS zrezygnuje z tworzenia rzadu i sceduje
      ten obowiazek na Platforme Obywatelska.
      Platforma niech utworzy rzad mniejszosciowy,
      a PiS niech podpisze z Platforma Umowe Stabilizująca,
      w której zobowiąze sie przez rok albo dwa lata:

      - glosowac za wszystkimi ustawami zgloszonymi przez Platforme
      - nie atakowac Platformy w mediach i prywatnych rozmowach
      - wyczyscic swoje szeregi z klamcow, prowokatorow i oszczercow.

      Platforma w zamian nie bedzie sie domagac powrotu Sosnierza
      i innych PO-wcow, ktorzy przeszli z Platformy do PiSu.
      • dr_frankenstein Re: No to moze ja podpowiem co zrobic. 31.01.06, 22:35
        dr.szfajcner wywolales usmiech sympatii do Ciebie na mej twarzy... Czasem
        wieksze zlo (kaczory contra donaldy) moze okazac sie wiekszym dobrem w skali
        panstwa. Glowe daje ze jesli kaczory wytrzymaja pelna kadencje to zrobia przez
        nia wiecej dobrego niz cala reszta przez ostatnie 25 lat o ile ....
        wielu "zyczliwych" nie bedzie im w tym przeszkadzac.
        Pozdrawiam
        dr Frankenstein
        • dr.szfajcner Re: No to moze ja podpowiem co zrobic. 31.01.06, 22:56
          dr_frankenstein napisał:

          > nia wiecej dobrego niz cala reszta przez ostatnie 25 lat o ile ....
          > wielu "zyczliwych" nie bedzie im w tym przeszkadzac.

          Sek w tych "zyczliwych". :-)

          Gdyby "zyczliwe" kaczory nie bruzdzily przez
          ostatnie 15 lat - a w szczegolnosci w pierwszych
          latach, w okresie "wojny na gorze", to Balcerowicz
          dokonczylby swoich reform i Socjaldemokracja Kwasniewskiego
          zmarlaby smiercia naturalna.
          I moze w Polsce nie byloby drugiej Japonii,
          ale przynajmniej drugie Czechy.
        • mysz_polna5 Re: No to moze ja podpowiem co zrobic. 31.01.06, 23:22
          dr_frankenstein napisał:

          > dr.szfajcner wywolales usmiech sympatii do Ciebie na mej twarzy... Czasem
          > wieksze zlo (kaczory contra donaldy) moze okazac sie wiekszym dobrem w skali
          > panstwa. Glowe daje ze jesli kaczory wytrzymaja pelna kadencje to zrobia
          przez
          > nia wiecej dobrego niz cala reszta przez ostatnie 25 lat o ile ....
          > wielu "zyczliwych" nie bedzie im w tym przeszkadzac.
          > Pozdrawiam
          > dr Frankenstein


          Ale co zrobic z tymi "zyczliwymi"?

    • unicef123 Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 31.01.06, 23:03
      fakt , wybory nieczego nie zmienią
      • dr_frankenstein Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 31.01.06, 23:18
        dr.szfajcner droga do wladzy zawsze jest ciernista i przede wszystkim...
        smierdzaca. Nie tylko dzieki kaczorom Balcerowicza utracili...
        Pozdr.
        dr Frankenstein
        • dr.szfajcner Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 01.02.06, 01:17
          dr_frankenstein napisał:

          > dr.szfajcner droga do wladzy zawsze jest ciernista i przede wszystkim...
          > smierdzaca. Nie tylko dzieki kaczorom Balcerowicza utracili...
          > Pozdr.
          > dr Frankenstein

          Coraz bardzej jestem przekonany, ze to jednak
          Kaczory pociagali za sznurki, zreczna propaganda
          z drugiej linii dyskredytujac tych politykow,
          ktorzy zasluzenie lub nie, mieli szanse stać sie popularni.
          I to niezaleznie od partii czy prowenienicji tego polityka,
          wystarczylo ze mogl zagrozic.
          Zadanie Walesy o nich jest znane, i nie mozna zaprzeczyc
          ze sie potwierdza to co mowil.
          Ciekaw bylbym tez zdania Krzaklewskiego o Kaczynskich.
          Niestety - milczy. Co prawda mozna mu zarzucic wiele,
          ale trzeba przyznac ze nie miele jezorem na tnmat
          politykow z wlasnego obozu. ;-)
          JAkie przeciwienstwo Kaczynskch !
    • mysz_polna5 Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 01.02.06, 01:58


      Punkt widzenia, zalezy od sily spojrzenia . Hehehehehe ~ czyli od tego tez, ile
      ma sie na nosie, lub przez co sie spoglada.

      Ja jeszcze spogladam wlasnymi ~ niuzbrojonymi oczami, wiec widze bezposrednio,
      i wem, ze Kaczynscy, to jedyni polscy liderzy, ktorzy NA przmianach 1989 r nie
      zrobili 'business'u'. Czyli mowiac po polsku. Nie zrobili majatku w postaci
      brzeczacej moneeeeeeeeeeeeety i ordeeeeeeeeeeeeeeeerow, czy jakichs tam jeszcze
      innych blyskotek! I mam racje, bo mowie prawde! Poza tym oni mieli ODWAGE
      zaoferowac, cos konkretnego ... i usiluja to realizowac!
      • mazurek221 Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 01.02.06, 08:29
        Poza tym oni mieli ODWAGE
        > zaoferowac, cos konkretnego ... i usiluja to realizowac!

        Ale jak oni to realizuja?
        Najszczytniejszy cel jest do bani, jesli jest zle realizowany.
        Obawiam sie, ze dwaj bracia K. i "ich silna grupa pod wezwaniem..."
        skloca wszystkich i co wtedy bedzie? Calkowity i juz nie do odwrocenia bajzel!
        • ave_duce Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 01.02.06, 12:03
          I o to chodzi! O chaos. A potem odezwą się zwolennicy "zaprowadzenia" porządku,
          wzmocnienia władzy prezydenta, do czego potrzebna będzie zmiana Konstytucji,
          etc.

          Scenariusz prosty jak budowa cepa;)
    • kafar.pl Re: Aksamitne kapelusze i granice śmieszności 01.02.06, 16:29
      Dla nich nie ma granic śmieszności :)
Pełna wersja