Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My?

31.01.06, 22:47
Ciekawie wyjaśnił rolę niemieckich "ratowników":)

Chłopców zatkało.
    • kataryna.kataryna Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 22:48
      karlin napisał:

      > Ciekawie wyjaśnił rolę niemieckich "ratowników":)
      >
      > Chłopców zatkało.




      A co powiedział? Ja słyszałam tylko jak mówił, że wojewoda co to w Nowym Dniu
      oskarżał Dorna wydał oświadczenie, że nic takiego nie powiedział a żadne jego
      dramatyczne apele też się nie odnalazły.
      • petrokles Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 22:52
        A takie tam opowiadał kawałki, że prywatne grupy ratowników z najpoważniejszą
        częścią sprzętu, jakim był kamera, przyjechali bez uzgodnienia, a później, mimo
        nie dopuszczenia ich do akcji, wystawili rachunki za taxówki i hotel.
      • karlin Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 22:55
        Że osobiście wyjaśniał tamtej nocy ewentualną pomoc oficjalną z rządem
        niemieckim, że po ustaleniu z kierującym akcją Januszem Skulichem iż dla
        kolejnych ekip na miejscu nie ma po prostu miejsca, Niemcom podziękował. W tym
        czasie do Katopwic zwaliły sie dwie ekipy ratowników prywatnych z psami i z
        kamerami telewizyjnymi, które po wylądowaniu na lotnicku, taksówkami ruszyły w
        stronę miejsca katastrofy. Po konsultacji z Niemcami przez MSZ, że są to grupy
        prywatne, wydał polecenie iż należy ich wstrzymac i nie wpuszczać na teren
        katastrofy. Po dwóch dniach te ekipy wysłały do polskich władz rachunek za
        pobyt w hotelu:)

        Dorn wspomniał także, że na terenie województwa śląskiego już 10 stycznia straż
        rozpoczęła kontrolę dachów pod kątem zalegania śniegu.
        • brrr3 Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:03
          Co ty gadasz.... takie gadanie jest tu na forum niepoprawne politycznie :-)
        • nurni Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:03
          karlin napisał:

          > W tym
          > czasie do Katopwic zwaliły sie dwie ekipy ratowników prywatnych z psami i z
          > kamerami telewizyjnymi, które po wylądowaniu na lotnicku, taksówkami ruszyły w
          > stronę miejsca katastrofy. Po konsultacji z Niemcami przez MSZ, że są to grupy
          > prywatne, wydał polecenie iż należy ich wstrzymac i nie wpuszczać na teren
          > katastrofy. Po dwóch dniach te ekipy wysłały do polskich władz rachunek za
          > pobyt w hotelu:)

          Dobrze ze prywatni ratownicy ktorych nikt nie wzywal nie kaza sobie jeszcze
          placic za samolot w te i nazad.

          Co to sa prywatni ratownicy ?????????????
          • karlin Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:09
            Tym bardziej, że zapewnili nam tak "przyjazną" prasę niemiecką.

            Dwóch przygłupów z TVN było chyba w kiepskiej formie, bo zaczęli czepiać się
            tego, że Dorn użył w piśmie urzędowym z 23 stycznia nieco bardziej wyszukanych
            zwrotów we wstępie, co mogło oczywiście doprowadzić do tego, że wydane przez
            niego w tym piśmie polecenia służbowe mogły zostac niewykonane...

            :)
            • nurni Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:14
              karlin napisał:

              > Tym bardziej, że zapewnili nam tak "przyjazną" prasę niemiecką.
              >
              > Dwóch przygłupów z TVN

              Sekielski jest do wytrzymania....

              było chyba w kiepskiej formie, bo zaczęli czepiać się
              > tego, że Dorn użył w piśmie urzędowym z 23 stycznia nieco bardziej wyszukanych
              > zwrotów we wstępie, co mogło oczywiście doprowadzić do tego, że wydane przez
              > niego w tym piśmie polecenia służbowe mogły zostac niewykonane...
              >
              > :)

              Dowiedzialem sie z serwisow GW ze jakies rozporzadzenie Dorna wymienialo
              uprzatniecie dachow DOPIERO na osmym miejscu.
              Sprawdzilem. Rzeczywiscie na pierwszym stalo cos o ruchu drogowym. Dalej nie
              czytalem. Zima i jakies specjalne instrukcje w sprawie ruchu drogowego (a nie
              przede wszystkim dachow)? No skandal panie...
              • karlin Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:17
                Też było o tym 8 punkcie:)

                Dorn się zapytał, a który był wtedy mniej ważny? O bezdomnych, o odśnieżaniu
                dróg, gdy groziło docięcie od świata tysięcy ludzi? Itd.

                Na to Siekielski - to może trzeba było wydać osobne pismo w sprawie odsnieżania
                dachów?

                :)
                • artsg Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:19

                  > Na to Siekielski - to może trzeba było wydać osobne pismo w sprawie
                  odsnieżania
                  >
                  > dachów?
                  >
                  > :)
                  A jeszcze lepiej 154 pisma każde dotyczące osobnej kwestii. :)
                  • superkulfon Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 01.02.06, 11:57
                    > :)
                    > A jeszcze lepiej 154 pisma każde dotyczące osobnej kwestii. :)
                    >

                    Takie pismo jakie wystosowal dorn a raczej zastepca jego zastepcy bylo rownie
                    skuteczne jak kontrola nadzoru budowlanego tej hali. I minister io jego
                    podwladni sie n ie popisali, niestety w tym chorym kraju jakis koziol ofiarny
                    podrzedny urzednik poniesie kare i dobrze ale minister zostanie a tez poweinien
                    byc wywalony....
                • nurni Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:25
                  karlin napisał:

                  > Też było o tym 8 punkcie:)
                  >
                  > Dorn się zapytał, a który był wtedy mniej ważny? O bezdomnych, o odśnieżaniu
                  > dróg, gdy groziło docięcie od świata tysięcy ludzi? Itd.
                  >
                  > Na to Siekielski - to może trzeba było wydać osobne pismo w sprawie odsnieżania
                  >
                  > dachów?
                  >
                  > :)


                  :))))
                  Miszczostwo swiata.
          • artsg Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:10

            > Co to sa prywatni ratownicy ?????????????

            Coś na kształt Koło gospodyń wiejskich
            • karlin Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:15
              Chyba po prostu prywatne firmy oferujące swoje usługi za pieniądze.

              To mogą być dobrzy fachowcy, ale po tym jak nas przedstawili w prasie, raczej
              juz roboty w Polsce nie znajdą:)
              • nurni Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:17
                karlin napisał:

                > Chyba po prostu prywatne firmy oferujące swoje usługi za pieniądze.
                >
                > To mogą być dobrzy fachowcy, ale po tym jak nas przedstawili w prasie, raczej
                > juz roboty w Polsce nie znajdą:)

                Dobrzy czy zli - nie wiadomo.

                Wiadomo ze nasi sa marni. Wiadomo z niemieckiej prasy.
                • karlin Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:18
                  Szkoda że nie słyszałeś tych oklasków, jak weszli do studia dwaj strażacy,
                  którzy brali udział w akcji:)
                  • artsg Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:21
                    karlin napisał:

                    > Szkoda że nie słyszałeś tych oklasków, jak weszli do studia dwaj strażacy,
                    > którzy brali udział w akcji:)
                    Wobec strażaków byli trochę grzeczniejsi.
                    • echo_o Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:25
                      artsg napisał:

                      > Wobec strażaków byli trochę grzeczniejsi.

                      ```````````````````````````````

                      Wiesz, polityk nie jest od tego, by go głaskać.
                      Ale u nas 'tak się porobiło', że szczytem kurtuazji bywa,
                      gdy pozwala się politykowi - odpowiedzieć na pytanie.
                      • artsg Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:28

                        > Ale u nas 'tak się porobiło', że szczytem kurtuazji bywa,
                        > gdy pozwala się politykowi - odpowiedzieć na pytanie.

                        I nie przerwać w połowie zdania. A najlepsi to są ci co sami sobie odpowiadają.
                        • echo_o Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:30
                          artsg napisał:

                          > I nie przerwać w połowie zdania. A najlepsi to są ci co sami sobie
                          odpowiadają.

                          ```````````````````````````````

                          Byłam nieprecyzyjna, ale o taki, jak napisałeś, new style dziennikarzy (choć
                          nie wszystkich) mi chodziło. 'Prymuską' jest Pochanke...
          • kropek_oxford Wlasnie - w BOLSZEWI sa przeciez TYLKO PANSTWOWI 31.01.06, 23:31
            jak to trudno Polakom kapitalizm pojac..A do "Hameryki", nieuki. I wezwac
            karetke pogotowia. PRYWATNA:)))
            • ariadna-enta Re: Wlasnie - w BOLSZEWI sa przeciez TYLKO PANSTW 01.02.06, 02:45
              kropek_oxford napisał:

              > jak to trudno Polakom kapitalizm pojac..A do "Hameryki", nieuki. I wezwac
              > karetke pogotowia. PRYWATNA:)))


              Człowieku długo nie zważałam na twoje złośliwe i sarkastyczne uwagi pod adresem
              Polaków,ale zaczynasz coraz bardziej działać mi na nerwy. Nawet w tak
              delikatnej sprawie nie powstrzymasz się,żeby nie przywalić. Wszędzie cię
              pełno,wszystko robimy żle-cieszysz się z naszych potknięć i niedociągnięć.
              Nie jestem z tych nawiedzonych,którzy uważają,że Polacy są zawsze ok,ale Twoje
              kubły pomyj wylewane na nas są czasami niesmaczne. Tacy straszni jesteśmy to po
              co tu siedzisz-zajmij się swoim krajem żeby wam "przyjaciele" arabowie nowych
              bomb nie podłożyli. My sobie w tym katolandzie czy bolszewii poradzimy.
              • kaczysta Re: Wlasnie - w BOLSZEWI sa przeciez TYLKO PANSTW 01.02.06, 07:53
                On tu nie siedzi,on nadaje z Izraela.
                Wiec nie dziw sie jego postom.
                • superkulfon Re: Wlasnie - w BOLSZEWI sa przeciez TYLKO PANSTW 01.02.06, 12:02
                  > On tu nie siedzi,on nadaje z Izraela.
                  > Wiec nie dziw sie jego postom.
                  >
                  A dlaczego z Izraela? jest z rodziny ojca Dorna ktory byl zydem komunista?
          • malaszaramysz "Prywatni ratownicy" - sam zobacz 01.02.06, 09:21
            www.rhs-inntal.de/
            całkiem nieźle się prezentują.
            • karlin No i chwalą się "udziałem" w akcji ratowniczej 01.02.06, 11:52
              w Katowicach.


              www.rhs-inntal.de/html/einsatze.htm
              • mario.osh rzeczywiście niezły kabaret. 01.02.06, 12:02
                trochę smutne że ludzie robiący w gruncie rzeczy dobrą robotę przy okazji
                wykazują taką, hmm... małość.
        • echo_o Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:16
          No proszę, ciekawe rzeczy :)

          A o deputy Czartoryskiego (bal charytatywny) Ludwika nie zapytali ?
      • echo_o Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:28
        kataryna.kataryna napisała:

        > A co powiedział? Ja słyszałam tylko jak mówił, że wojewoda co to w Nowym Dniu
        > oskarżał Dorna wydał oświadczenie, że nic takiego nie powiedział a żadne jego
        > dramatyczne apele też się nie odnalazły.

        ```````````````````````````````

        Wydał oświadczenie ?
        Po apelach ślad zaginął ?
        A news wisi jako i wisiał na portalu GW - jako 4ty news dnia zresztą...
        • nurni Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 31.01.06, 23:34
          echo_o napisała:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > A co powiedział? Ja słyszałam tylko jak mówił, że wojewoda co to w Nowym
          > Dniu
          > > oskarżał Dorna wydał oświadczenie, że nic takiego nie powiedział a żadne
          > jego
          > > dramatyczne apele też się nie odnalazły.
          >
          > ```````````````````````````````
          >
          > Wydał oświadczenie ?
          > Po apelach ślad zaginął ?
          > A news wisi jako i wisiał na portalu GW - jako 4ty news dnia zresztą...

          Niech wisi. W koncu tak czy siak Dorn jest zamieszany w cala sprawe.
          Czytelnik GW lubi proste przeslania.
          Zreszta to i tak wina Dorna. Mogl oswiadczyc ze to wszystko nieprawda zanim
          dziennikarze to wymyslili. Cwaniaczek.
    • artsg Na dodatek ci Niemcy absorbowali polskich 31.01.06, 23:09
      strażaków i policjantów którzy musieli zapewnić im (Niemcom) opiekę.
      • dr_frankenstein Re: Na dodatek ci Niemcy absorbowali polskich 31.01.06, 23:41
        Ktos gdzies na forum pisal skad byli ci niemieccy ratownicy - ale nadal tak na
        prawde nie wiadomo kto ich wezwal i dlaczego wiec za hotel i taxi niech placi
        ten kto ich sciagnal, bo jesli sciagneli sie sami to oczywista zeby koszta
        wlaczyli we wlasny rachunek. A Sekielskiemu i w ogole paparazzi nie tylko jemu
        podobnym nalezy zyczyc mniej tendencyjnosci i improwizacji liczacych
        na "wrodzony intelekt" i "rutyne dziennikarska". Nie tedy droga panowie pismaki
        do prawdziwego dziennikarstwa.
        dr Frankenstein

        "A tluszcza wierzy..."
    • rootboy Dorn sie niezle pocil 31.01.06, 23:32
      nie odpowiedzial na pytanie czemu do tej pory nie odpowiedzial na interpelacje
      piekarskiej, nie odpowiedzial dlaczego ani slowem nie wspomnial o karach za
      odsniezanie dachow itp itd. zapowiedzial za to kontrole ze wszystko wyjasni i
      inne takie ble ble ble.

      Natomiast bardziej sie skompromitowal Polaczek, ktory nie mial odwagi powiedziec
      ze najprawdopodobniej nadzor budowlany "bral w lape" i dlatego nie sprawdzal
      tego budynku...


      Plakac mi sie chce, gdy slucham Dorna i politykow w jego stylu. Zamiast
      powiedziec otwarcie, jaki jest problem, ze jakie kolwiek rozkazy z centrali nie
      beda nigdy mialy skutku, ze odpowiedzialnosc jest rozmyta, ze nadzor budowlany
      to zrodlo lapowek i ze bez gruntownej decentralizacji, zminy prawa itp nic sie
      nie da zrobic, to ci: 23 stycznia wyslalem pismo! to pismo odsniezy wszystkie
      dachy w Polsce... a jak nie to ja powiem zeby snieg w kamasze wsadzic...

      Smiech, litosc, trwoga....
      • artsg Re: Dorn sie niezle pocil 31.01.06, 23:36
        > ze najprawdopodobniej nadzor budowlany "bral w lape" i dlatego nie sprawdzal
        > tego budynku...
        Kto zatrudnił ten nadzór łatwo zgadnąć. Ten kto był ostatnio przy korycie.
        • rootboy Nie problem, kto go zatrudnil 31.01.06, 23:43
          i z jakiej byl opcji. Wazniejsze jest kto stowrzyl ten system i czy jest ktos
          kto ma pomysl zeby to zmienic. Niestety, gdy slucham Dorna, to mam wrazenie, ze
          jego jedynym pomyslem jest wzmozenie kontroli (czytaj. trza bedzie wyzsze
          lapowki placic, bo teraz jest wieksze ryzyko wpadki i nie tylko kontrolerowi
          trzeba placic ale i odpalic dzialke osobie ktora kontraoluje kontrolera).

        • dr_frankenstein Re: Dorn sie niezle pocil 31.01.06, 23:43
          A co ma qwa do tego nadzor budowlany??????
          dr Frankenstein
          • forresty Re: Dorn sie niezle pocil 01.02.06, 08:30
            ci dwaj panowie z tvn robi się coraz bardziej żenujący. próba zrobienia show i
            wmówienie narodowi tezy o nieudolności władz było dętą sztuką i na szczęście nie
            wyszło bo panowie skompromitowali się tym co mówili. Że niby co ? Dorn miał
            osobiście nadzoroać odśnieżanie dachów w polsce? Ile razy tym tumanom z nadzoru
            trzeba powtarzać ich obowiązki - czyli kontrolę stanu budynków? Jak sąsiadowi
            zapalił się komin to zaraz przylecieli i chłop na świa omal ni musiał
            wyprowadzać się do teściowej a tu komuś nie chciało ruszyć sie dupy żeby zwrócić
            uwage arabowi żeby dach odśnieżył. Poza tym mam takie przeczucie że ktoś nieźle
            musiał wziąć w łapę żeby ta hala funkcjonowała tak jak funkcjonowała. Jak to w
            Polsce.
            Co do Niemców. Dorn powiedział ze otrzymał przeprosiny od Niemców za ten wyskok.
            Ja też miałem mieszane uczucia. Jak już przyjechali to mogli trochę choć
            poszukać. Ale jak się wczorj dowiedziałem to było to pospolite ruszenie jakiejś
            grupy hobbystów nie mającej związków z żadną organizacją rządową wiec cała ta
            wycieczka to jakieś wielkie nieporozumienie. Panowie przyjechali pomagac i
            jeszcze chcili za to zapłaty. doprawdy to była pomoc ze szczerego serca.
            W Polsce też są stowarzyszenia ratowników - praktycznie prywatne bo utrzymujące
            sie ze składek członków. owszem - pomagają ale to s nieprofesjonalisci.
            Wyobraźcie sobie że pod WTC przyjeżdża Pan Edek z Panem Wackiem oraz grupą
            poszuukiwaczy i mówia że chcą sobie w ruinach pogrzebać a nuż kogoś znajdą. No
            przeciez to jest niepoważne i akurat po niemcach bym się tego nie spodziewał.
            • artsg Re: Dorn sie niezle pocil 01.02.06, 08:47
              A ich najlepszym sprzętem była kamera telewizyjna, ciekawe po co ?
              • forresty Re: Dorn sie niezle pocil 01.02.06, 09:28
                www.storat.pl/
                to to samo. tyle że ci niemieccy pewnie lepiej wyposażeni i szersza
                specjalizacja. To jest na zasadzie ochotniczej straży pożarnej. i w niemczech i
                w polsce. nie zastapią zawodowców. Nie rozumiem więc skąd sie wzieły doniesienia
                o super profesjonalistach z Niemiec skoro to (ten link) ochotnicy
                • wartburg4 Re: Dorn sie niezle pocil 01.02.06, 12:58
                  Do Katowic przyleciały dwie ekipy z Niemiec - jedna z Bawarii, a druga
                  (ta, która uprzednio brała udział w akcji ratowniczej w Pakistanie) z Kolonii.
                  W sumie 41 osob i 11 specjalnie szkolonych psów.

                  "Amatorska" ekipa z Bawarii brała na początku stycznia udział w bardzo podobnej
                  akcji w Bad Reichenhall, gdzie udało jej się uratować jeszcze żywye ofiary
                  katastrofy w 48 godzin po zawaleniu się dachu.

                  Wtedy też toczyła się walka z czasem, bo ofiarom leżącym w rumowisku groziło
                  zamarznięcie na lodzie, ale Bwarczycy ratowali życie do końca. I uratowali.

                  Przypomnę, że wynoszony pod niebiosa przez Kaczyńskiego gen. Skulich zarządził
                  przerwę w akcji o godz. 2 nocy, czyli w niecałe 9 godzin od jej rozpoczęcia.
                  Ta przerwa trwała de facto do 5 po południu następnego dnia, kiedy akcję
                  ratowniczą uznano za zakończoną.

                  Jako uzasadnienie podano, że na miejscu katastrofy nie ma już ofiar. Żywych
                  ani umarłych.

                  Czemu dały kłam wczorajsze doniesienia o odnalezieniu dalszych zwłok. Teraz
                  biorący udział w akcji ratunkowej nie wykluczają, że może ich być nawet
                  kilkanaście.

                  Tyle, że trzy dni temu Dorn i Skulich uznali dalsze poszukiwania za zbyteczne.

                  Porównywanie kompetencji polskich grup ratowniczych z niemieckimi dlugo jeszcze
                  wypadać będzie na niekorzyść tych pierwszych. Tak jak statystyki wykrywalności
                  przestępstw przez policję. To że cynicznie mamiona przez Dornów i Kaczyńskich
                  polska opinia publiczna bardzo by sobie życzyła, żeby nasze słuzby przynajmniej
                  się nie kompromitowały, to za mało.
                  • karlin Wartburg 01.02.06, 13:01
                    kiedy do ciebie dotrze, że NRD już dawno nie ma?
                    • jack20 Re: Wartburg 01.02.06, 13:10
                      A do ciebie dotarlo, ze twoj obraz odbioru i przekazu tez jest polska patologia?
                  • forresty Re: Dorn sie niezle pocil 01.02.06, 13:26
                    idź wartburg prosto do sądu, prokuratury i zgłoś tam naruszenie zasad kierowania
                    akcją ratowniczą. zgłoś zarzut umyśłnego spowodowania smierci przez Skulicha i
                    pożal się że nie dopuszczono powiatowych ratowników z Niemiec. Idź tam i wyżal
                    sie do końca bo widzę że do ciebie nie docierają rajonalne argumenty . Gdzies
                    nagryzmoliłes że w Sylwestra w Bawarii było - 17stC. Więc mówię ci teraz ze mam
                    rodzine w Bawarii i tak się składa ze nie mogli wyjechać do Monachium bo sypał
                    mokry śnieg zaalajacy drogi. jak rozumiem ty bedziesz twierdzil że mokry śnieg
                    sypie przy -17st. Gratulacje. Twój upór w obronie gorszej sprawy sugruje że
                    jeste sV kolumną sanitarną.
                    Przyjeło się że n zachodzie wiedą najlepiej jak organizować akcje ratownicze.
                    Najgorzej oczywiście jest w Rosji i Polsce. Cokolwiek się nie zrobi to grono
                    dyżurnych ekspertów bez mrugniecia okiem wskaże chaos i brak organizacji. Tylko
                    jak wyglądały akcje w Londynie czy Madrycie wszyscy wiemy. Do tego kompletna
                    indolencja służb specjalnych które wiedziały i o 11września i londyńskim metrze.
                    Niemcy też niestety w tak wychwalanej przez ciebie akcji nie popisali się niczym
                    specjalnym przerywając akcjję z powodu niebezpieczeństwa. Zresztą dyskusja robi
                    sie nazbyt emocjonalna wiec po prostu nleży ją skończyć.
            • superkulfon Re: Dorn sie niezle pocil 01.02.06, 11:54
              ci dwaj panowie z tvn robi się coraz bardziej żenujący. próba zrobienia show i
              > wmówienie narodowi tezy o nieudolności władz było dętą sztuką i na szczęście
              ni
              > e
              > wyszło bo panowie skompromitowali się tym co mówili. Że niby co ? Dorn miał
              > osobiście nadzoroać odśnieżanie dachów w polsce? Ile razy tym tumanom z
              nadzoru
              > trzeba powtarzać ich obowiązki - czyli kontrolę stanu budynków?

              Faktem jest ze Dorn mial trzy tygodnie by zmusic wlascinieli do sprzatania
              poprzez swoich podwladnych, nie zrobil nic
      • no-surprises Dwa pisma 01.02.06, 09:52
        > nie odpowiedzial na pytanieczemu do tej pory nie odpowiedzial na interpelacje
        > piekarskiej

        >Zamiast powiedziec otwarcie, jaki jest problem [...] 23 stycznia wyslalem pismo!

        Piekarska wystosowała pismo - dobrze , Dorn - źle. Pisma na pismo nie było! A
        jak pismo było, to nie takie jak potrzeba. Skandal.
      • superkulfon Dokladnie 01.02.06, 11:49
        ci politycy nie mieli nawet honoru by sie przyznac do bledow.
        Dorn popisal sie buta ktora pamietamy z czasow PRLu, ciekawe czy redaktorow za
        to ze stawiali niewygodne pytania posle w kamasze....
    • asienka32 Ci ratownicy niemieccy spelniali tzw. standardy 01.02.06, 10:07
      europejskie.
      To znaczy przyjechali nieproszeni i chcieli skasować za to organizatorów akcji
      ratunkowej.
      Czekam na reakcję zaniepokojonego europarlamentu na łamianie praw niemieckiego
      ratownika w Polsce.
      • bladatwarz Re: Ci ratownicy niemieccy spelniali tzw. standar 01.02.06, 12:05
        Witaj paranojo.
        Sadze, ze odrzuceni ratownicy moga dochodzic swoich praw.
      • jack20 Re: Ci ratownicy niemieccy spelniali tzw. standar 01.02.06, 13:07
        Twoj obled w interpretacji i ocenie tez jest...polska patologia.
        Czy poznalas argumenty drugiej strony tzn. ratownikow z Niemiec by wydawac
        swoje nieprzemyslane opinie?
    • piotr7777 Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 01.02.06, 10:51
      karlin napisał:

      > Ciekawie wyjaśnił rolę niemieckich "ratowników":)
      >
      > Chłopców zatkało.
      A ja nie mam powodów by mu wierzyć - w końcu ma osobisty i poltyczny interes w
      ustaleniu takiej wersji wydarzeń.
      • artsg Re: Czy ktoś słuchał Dorna w Teraz My? 01.02.06, 10:54
        > A ja nie mam powodów by mu wierzyć - w końcu ma osobisty i poltyczny interes
        w
        > ustaleniu takiej wersji wydarzeń.

        Niemiecki MSZ oficjalnie przeprosił za ten wyskok niemieckich ratowników
    • kamillwawa link do programu z dornem 02.02.06, 13:01
      terazmy.onet.pl/1310201,1,archiwum.html
      I fragment rozmowy. No coz, trzeba byc naprawde rydzykowym fanatykiem pisu by
      bronic tego ministra bez honoru i sumienia...

      "To jest kopia tej interpelacji. Interpelacja nr 503, wpłynęła 5 stycznia,
      ogłoszona 12 stycznia.

      Ludwik Dorn: Ja znam tę interpelację, choć dotarła ona do mnie dziś czy
      wczoraj. 18 stycznia - nie była ta interpelacja, bo ona idzie przez Kancelarię
      Ogólną, znana - poszło pierwsze pismo mojego wiceministra, wskazującego na
      ogólne zagrożenia związane z mrozami i opadami. 23 stycznia zastępca szefa
      Obrony Cywilnej Kraju wystosował stanowcze zalecenie dla wojewodów…

      Tomasz Sekielski: Czy możemy się zatrzymać, panie premierze? Ja mam to pismo z
      18 stycznia…

      Andrzej Morozowski: Oba.

      Tomasz Sekielski: … najpierw to z 18 stycznia - szefa Obrony Cywilnej - pański
      zastępca - nie ma słowa, nic o dachach, o śniegu na dachach. „Pozwolę sobie
      zaapelować o podjęcie działań z zakresu ochrony ludności, zwłaszcza
      ukierunkowanych na zapewnienie opieki i pomocy ludziom bezdomnym, osobom
      korzystającym z opieki społecznej.” Ani słowa o odśnieżaniu.

      Ludwik Dorn: To może pan przeczyta pismo z 23-go.

      Tomasz Sekielski: A to jest z 18-go. Nie ma ani słowa.

      Andrzej Morozowski: Panie ministrze, pan się powołuje na to pisma z 18-go, więc
      czytamy. Tu nie ma nic o tym, zatem dziwi mnie…

      Ludwik Dorn: Pismo z 18 stycznia wskazywało na szereg ogólnych zagrożeń - bez
      wymieniania opadów śniegu - związanych z tym, że jest zima, a jesteśmy
      zaniepokojeni tym…

      Andrzej Morozowski: Panie ministrze, zaciekawiło mnie takie
      sformułowanie: „Pozwolę sobie zaapelować(…)”. Przecież to się zwierzchnik
      zwraca – bo to jest do wojewodów, jak rozumiem – do podwładnych! Czy to jest
      powiedzenie im: macie coś zrobić czy „pozwolę sobie zaapelować”. To jest takie
      właściwie bardzo delikatne zwrócenie się… A pan z delikatności nie słynie!

      Ludwik Dorn: Proszę pana, jeżeli chodzi o stylistykę pism formułowanych do
      podwładnych, no to niektórzy stosują, powiedzmy, bardziej rozwinięte formy
      grzecznościowe, a inni mniej. No ale panowie! No przecież mamy do czynienia z
      tragedią, a wy się czepiacie, dlaczego było „pozwolę sobie zaapelować”! Bądźcie
      panowie poważni.

      Tomasz Sekielski: Nie, nie czepiamy się, panie premierze.

      Andrzej Morozowski: My próbujemy dociec, czy pan coś mógł zrobić, żeby tej
      tragedii nie było.

      Ludwik Dorn: No dobrze, ale bądźcie poważni i przejdźcie do konkretów.

      Tomasz Sekielski: To są konkrety.

      Andrzej Morozowski: Pan się powołuje na te pisma!

      Tomasz Sekielski: Pan twierdzi, że to pismo świadczy o tym, że MSW interesowało
      się sprawą odśnieżania.

      Ludwik Dorn: No dobrze. Chwileczkę. Może pan przejdzie do pisma z 23 stycznia."

      • 9119511tu Re: link do programu z dornem 02.02.06, 14:10
        Antysemici odczepcie się od Dorna !
Pełna wersja