Kagan facet z fantazja

IP: *.upc.chello.be 12.11.02, 14:53
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1558272&a=1576179
Napisz cos o swojej szkole oficerskiej a takze o tajnikach wywiadu,ktorych
uczyles sie pod kierownictwem generala Kuffla
    • Gość: Ania Re: Kagan facet z fantazja IP: *.upc.chello.be 12.11.02, 14:56
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
      f=28&w=1558272&a=
      > 1576179"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
      f=28&w=15
      > 58272&a=1576179</a>
      > Napisz cos o swojej szkole oficerskiej a takze o tajnikach wywiadu,ktorych
      > uczyles sie pod kierownictwem generala Kuffla


      A wszystkich zainteresowanych zapraszam by przeczytali co napisal DR Krisk o
      jego doktoratach smiech na sali.

      Ale Kagan klamie pisze o doktoracie z nauk politycznych z ekonomii.
      Pisze o szkole oficerskiej i w ogole czego on nie pisze.
      • Gość: Kagan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.vic.bigpond.net.au 12.11.02, 14:59
        1. mywebpage.netscape.com/ljkel2/index.html
        2. ganTadeusz Kotarbinski "Kurs logiki dla prawnikow"
        1961 str. 187
        ?Autora tej pracy uczono dawniej odrozniac argumentum ad
        hominem
        i argumentum ad personam. Pierwszy rodzaj argumentacji -
        to powolywanie
        sie na to, co uznaje strona przeciwna lub osoba
        rozstrzygajaca;
        idzie o to, by znalezc racje, ktora by przeciwnika lub
        grono stanowiace
        zmuszala do uznania cennej dla nas, a niekorzystnej dla
        przeciwnika konkluzji.
        Tak rozumiane argumentum ad hominem staje sie nierzetelne
        dopiero wtedy,
        kiedy mowca, sam tego cudzego przekonania nie
        podzielajac, udaje,ze je podziela,
        aby stworzyc pozory wspolnej platformy. Natomiast
        argumentum ad personam
        jest zawsze czyms niegodnym szanujacego sie uczestnika sporu.
        To jest wlasnie szermowanie osadami negatywnymi, nie
        pozostajacymi w
        rzeczowym zwiazku ze sprawa, a majace za przedmiot osobe
        przeciwnika?.

        • Gość: Ania Re: Kagan facet z fantazja IP: *.upc.chello.be 12.11.02, 15:08
          A przepraszam te twoje wulgarne wierszyki to sa argumenty?To nie jest atak na
          osobe?

          Ja stawiam ci konkretne zarzuty.Mozesz je odeprzec.

          Prosze czekam rycerzu bez skazy.
          Wytlumacz sie ze swoich klamstw.Dlczego oklamujesz forumowiczow?
          Dlaczego udajesz kogos kim nie jestes?

          Prosilam grzecznie jak czlowieka.nie atakuj ludzi pisz o tym na czym sie
          znasz ,pisz o religii ale ludzi zostaw w spokoju.

          Nie jecz teraz tylko sie tlumacz megalomanie.Mnie nic na twoj temat na osla
          lawke nie zdjeli.

          Przypomnij sobie kto zaczal.
        • Gość: Crotalus Re: Kagan facet z fantazja IP: proxy / 213.17.170.* 12.11.02, 15:09
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > 1. <a
          href="http://mywebpage.netscape.com/ljkel2/index.html"target="_blank">myw
          > ebpage.netscape.com/ljkel2/index.html</a>
          > 2. ganTadeusz Kotarbinski "Kurs logiki dla prawnikow"
          > 1961 str. 187
          > ?Autora tej pracy uczono dawniej odrozniac argumentum ad
          > hominem
          > i argumentum ad personam. Pierwszy rodzaj argumentacji -
          > to powolywanie
          > sie na to, co uznaje strona przeciwna lub osoba
          > rozstrzygajaca;
          > idzie o to, by znalezc racje, ktora by przeciwnika lub
          > grono stanowiace
          > zmuszala do uznania cennej dla nas, a niekorzystnej dla
          > przeciwnika konkluzji.
          > Tak rozumiane argumentum ad hominem staje sie nierzetelne
          > dopiero wtedy,
          > kiedy mowca, sam tego cudzego przekonania nie
          > podzielajac, udaje,ze je podziela,
          > aby stworzyc pozory wspolnej platformy. Natomiast
          > argumentum ad personam
          > jest zawsze czyms niegodnym szanujacego sie uczestnika sporu.
          > To jest wlasnie szermowanie osadami negatywnymi, nie
          > pozostajacymi w
          > rzeczowym zwiazku ze sprawa, a majace za przedmiot osobe
          > przeciwnika?.
          >


          Ech. Takie dziecięce szwargotanie...
          • Gość: Ania Re: Kagan facet z fantazja IP: *.upc.chello.be 12.11.02, 17:51
            Gość portalu: Crotalus napisał(a):

            > Gość portalu: Kagan napisał(a):
            >
            > > 1. <a
            > href="http://mywebpage.netscape.com/ljkel2/index.html"target="_blank">myw
            > > ebpage.netscape.com/ljkel2/index.html</a>
            > > 2. ganTadeusz Kotarbinski "Kurs logiki dla prawnikow"
            > > 1961 str. 187
            > > ?Autora tej pracy uczono dawniej odrozniac argumentum ad
            > > hominem
            > > i argumentum ad personam. Pierwszy rodzaj argumentacji -
            > > to powolywanie
            > > sie na to, co uznaje strona przeciwna lub osoba
            > > rozstrzygajaca;
            > > idzie o to, by znalezc racje, ktora by przeciwnika lub
            > > grono stanowiace
            > > zmuszala do uznania cennej dla nas, a niekorzystnej dla
            > > przeciwnika konkluzji.
            > > Tak rozumiane argumentum ad hominem staje sie nierzetelne
            > > dopiero wtedy,
            > > kiedy mowca, sam tego cudzego przekonania nie
            > > podzielajac, udaje,ze je podziela,
            > > aby stworzyc pozory wspolnej platformy. Natomiast
            > > argumentum ad personam
            > > jest zawsze czyms niegodnym szanujacego sie uczestnika sporu.
            > > To jest wlasnie szermowanie osadami negatywnymi, nie
            > > pozostajacymi w
            > > rzeczowym zwiazku ze sprawa, a majace za przedmiot osobe
            > > przeciwnika?.
            > >
            >
            >
            > Ech. Takie dziecięce szwargotanie...

            Alez skad.On to pisze calkiem serio.
            Jemu wolno obrzucac blotem ale o nim nikt nie ma prawa nic napisac.No chyba ,ze
            jakis hymn pochwalny.
        • Gość: bernard Re: argumentum ad baculum IP: *.telia.com 12.11.02, 20:57
    • Gość: telemasca Re: Kagan facet z fantazja IP: *.acn.waw.pl 12.11.02, 18:33
      hahaha...i to niby ten Kagan ma czarny pas karate??? hahaha taki stary a taki
      glupi...a nawet watpie czy to on
      • Gość: czyzunia Re: Kagan facet z fantazja IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.11.02, 19:20
        kaganku jak widac oni nie mogą bez ciebie istnieć. znikną jak sen jaki złoty.pa
        • Gość: Ania Re: Kagan facet z fantazja IP: *.upc.chello.be 12.11.02, 19:33
          Gość portalu: czyzunia napisał(a):

          > kaganku jak widac oni nie mogą bez ciebie istnieć. znikną jak sen jaki
          złoty.pa


          Czyzunia lubi czytac swinskie wierszyki kaganka.Ale co ja zrobie do poezji
          glowy nie mam.
          Ale czyzunia moze sobie za to poogladac swojego kaganka i poczytac nawet inne
          jego wybitne dziela.
    • Gość: Jerzy Re: Kagan facet z fantazja IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 20:23
      Aniu,
      Dzisiaj Kagan wpisywał takie bzdury, w ktorych ty i ja byliśmy głownymi
      bohaterami, że nawet moderator zdjął ten tekst, chyba że Kagan wklepał go
      jeszcze gdzie indziej.

      To nie fanstazja - to chorobliwa i demoniczna nienawiść do wszystkich, którzy
      mieli w jakiejś sprawie odmienne zdanie.

      Pozdrawiam,
      Jerzy
      • Gość: Ewi Re: Kagan facet z fantazja IP: *.nc.rr.com 12.11.02, 20:39
        a ja twierdze ze ten facet ma lekkie odchylenie od normy.... bo az nie chce mi
        sie wierzyc zeby w takim wieku i takie glupoty wypisywac na forum. to chory
        czlowiek i juz. nie mam watpliwosci.

        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Aniu,
        > Dzisiaj Kagan wpisywał takie bzdury, w ktorych ty i ja byliśmy głownymi
        > bohaterami, że nawet moderator zdjął ten tekst, chyba że Kagan wklepał go
        > jeszcze gdzie indziej.
        >
        > To nie fanstazja - to chorobliwa i demoniczna nienawiść do wszystkich, którzy
        > mieli w jakiejś sprawie odmienne zdanie.
        >
        > Pozdrawiam,
        > Jerzy
      • Gość: Ania Re: Kagan facet z fantazja IP: *.upc.chello.be 12.11.02, 20:53
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        Aniu,
        Dzisiaj Kagan wpisywał takie bzdury, w ktorych ty i ja byliśmy głownymi
        bohaterami, że nawet moderator zdjął ten tekst, chyba że Kagan wklepał go
        jeszcze gdzie indziej.

        Jerzy niz zwracaj uwagi.nich sobie pisze,niech sobie wkleja.

        Tyle tylko moze ot taki rynsztokowy poziom.



        To nie fanstazja - to chorobliwa i demoniczna nienawiść do wszystkich, którzy
        mieli w jakiejś sprawie odmienne zdanie.

        Pozdrawiam,
        Jerzy

        Pozdrawiam rowniez
    • Gość: stefan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.gabo.pl 12.11.02, 22:43
      Obejrzałem stronkę i żal mi się gościa zrobiło. Pierwsze wrażenie:

      ..."Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły"...
      (Obj. 3,17)

      Pozdrawiam
      Stefan
      • Gość: Kagan [...] IP: *.vic.bigpond.net.au 12.11.02, 23:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kolargol Re: Kagan facet z fantazja 12.11.02, 23:40







          Facet z fantazja
          Autor: rita5@NOSPAM.gazeta.pl
          Data: 10-04-2002 05:13 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując


          --------------------------------------------------------------------------------
          Zadbal pan kiedys, aby nie byc postacia anonimowa, po co wiec ta fantazja i
          mania wyzszosci i to na Forum ? mywebpage.netscape.com/ljkel2/
          Kazdy mezczyzna po studiach w Polsce, doskonale wie
          jak wygladalo wojsko. Pana nawet nie objely pozniejsze zmiany skoro technikum

          elektryczne konczyl pan w 1968 roku.
          Niestety ,nie zrobil pan w kraju zadnego doktoratu, a szkoda, bo nie mialby pan
          problemu ze znalezieniem pracy na uniwersytecie amerykanskim a tym samym bylby
          pan mniej zgorzknialy, mniej zawistny i moze nie wypisywalby pan strasznych,
          ale to naprawde strasznych glupstw na temat USA.
          Pierwszy i jedyny doktorat staral sie pan zrobic na Monash z Lema,(po 2000r) i
          i jesli sie to panu udalo to szczerze gratuluje , bo na doktoraty nigdy nie za
          pozno, a pan dopiero po piecdziesiatce.
          Nigdy nie staralam sie byc zlosliwa w stosunku do przyzwoitych ludzi. Ale
          poniewaz nie liczy sie pan z nikim ,plugawiac wszystko i wszystkich, jescze raz
          tylko przypomne panu, wielokrotne wyrzucanie z pracy (w Australii rowniez) z
          powodu awanturnictwa, niekompetencji i szkalowania postronnych osob.
          To wszystko.


          • Gość: Kagan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 13.11.02, 02:08
            Oto jest to, co wedlug redakcji "Wybiorczej" NIE jest obrazliwe
            I. Z watku "kolargola" p.t. "Kawaly o Kaganie":

            Adres: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1270307&a=2584634
            Rucha sie Kagan z Krakenem i ten co jest walony w dupe czyli Kagan co chwila przechyla rytmicznie glowe do tylu.A
            Kraken do niego: PRZESTAN BO MI ZEBY WYBIJESZ,i dalej go jedzie w dupe, a Kagan znów zaczyna rytmicznie
            odchylac glowe do tylu, wiec Kraken po raz drugi zwraca mu uwage: NO PRZESTAN BO MI TO PRZESZKADZA, i
            jedzie go dalej. Sytuacja powtórzyla sie jeszcze raz.Wiec Kraken pyta sie: CO SIE DZIEJE STARY POWIEDZ MI BO
            TAK NIE MOZE BYC.Na to Kagan: STARY, ALBO MI WYJMIJ KOSZULE Z DUPY, ALBO MI KOLNIERZYK ROZEPNIJ.'

            I nieco innych "zartow" z watku kolargola

            adres: 151.112.27.* Gosc: ethanol 02-03-2002 01:06
            Stoi kagan na moscie i w rzuca do rzeki plyty chodnikowei zastanawia sie - jak to kurwa jest, wrzucam kwadraty, a
            chychodza kolka.

            kolargol 13-10-2002 02:04
            Kagan jest w lózku z zona Krakena. A tu nagle slychac klucz w zamku. - O cholera, to mój maz! - krzyczy
            Krakenowa. Kagan wyskakuje goly z lózka i rzuca sie po ubrania. Nie zdazyl sie ubrac, bo nagle do pokoju wszedl
            Kraken. Widzac golego Kagana mówi: - Kagan, ja ciebie uwazalem za kumpla. A ty z moja zona... Teraz to cie k..a
            zabije!!! Kraken siega po siekiere. Kagan ucieka na balkon. Patrzy w dól, a tam 10 pieter do ziemi! Co robic?! Nagle jakis
            tajemniczy glos z nieba mówi: - Kagan! Pierdnij najmocniej jak potrafisz. Blok sie zawali a ty spadniesz na dól bez
            szwanku!!! Kagan naprezyl sie i pierdnal na maxa. Faktycznie blok sie zaczal rozlatywac. Kagan spada w dól... Nagle
            czuje, ze ktos go za ramie szarpie. - Kagan! Kagan! Nie dosc, ze spicie na zebraniu to jeszcze mi tu pierdzicie!!!

            pajak11 03-03-2002 07:04
            Czy wiecie,co nalezy zrobic by kagan przestal wresczcie szczekac? To proste. Trzeba mu niestey w koncu
            zalozyc..... kaganiec!!!

            o Re: KAWALY O KAGANIE adres: *.pl Gosc: ziutek 03-03-2002 16:45
            A w odbyt kaganek...

            kolargol 07-03-2002 07:29
            Kagana zlapali w dzungli Murzyni.
            - Wolisz smierc czy buru-buru? - pytaja sie go.
            - Wole buru-buru - odpowiada Kagan bo wszystko jest lepsze od smierci.
            Murzyni zgwalcili go i znow pytaja:
            - Wolisz smierc czy buru-buru?
            - Wole smierc - odpowiada z godnoscia Kagan.
            - Zarzadzam smierc przez buru-buru - oglasza wodz Murzynow.

            Gosc: katol 25-03-2002 22:02

            Kagan dostaje telegram. Patrzy na zegarek jest 17.00. Sciaga majtki i zaczyna
            sobie grzebac w kroku. W telegramie napisali mu: Pogrzeb w Szczecinie o 17.00

            samba2 12-04-2002 20:51
            ojciec kagana zginalod picia mleka. Krowa na nim siadla...

            aniol_stroz_kagana 27-06-2002 21:33
            Wiec opowiem Wam prawdziwe zdarzenie z zycia Kagana.
            Stal kiedys kagan w sexshopie.
            Przyszla klientka po siedemdziesiatce i poprosila o taniego, wciaz stojacego
            wielkiego ch..a. I Kagan zostal tanio sprzedany.

            aniol_stroz_kagana 19-07-2002 19:35
            Kagan:
            - Tatusiu kto to jest pedal?
            Tatus Kagana:
            - Nie pytaj mlocie!! Spójz w lustro!!

            o Kagan nasral na dywan.
            aniol_stroz_kagana 24-07-2002 19:51
            Tatus Kagana lekko sie zdenerwowal, zlapal go za klaki, wytarzal go we wlasnym gównie i kopniakiem wyrzucil go
            przez okno. To samo powtórzylo sie jeszcze pare razy. Pewnego dnia tatus Kagana wchodzi do pokoju, a tam
            swierze, dymiace gówno na dywanie, a obok czeka na niego rozpromieniony i szczesliwy Kagan. Kagan jak tylko
            zobaczyl tatusia, sam wytarzal sie w gównie (zwlaszcza mordke) i pelen ufnosci wskoczyl tatusiwi na kolana i lasil
            sie w nadziei otrzymania pochwaly. Niestety - jak zwykle nic nie zrozumial!
            Itp. Itd. L
          • Gość: Kagan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 13.11.02, 02:28
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1558272&a=3605941
            > Forum > Aktualności

            Środa, 13 listopada 2002





            Kraj



            Re: Facet z fantazja
            Autor: Gość: Kagan IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au
            Data: 13-11-2002 02:26

            + odpowiedz na list


            + odpowiedz cytując


            rita5 napisał(a):
            Zadbal pan kiedys, aby nie byc postacia anonimowa, po co wiec ta
            fantazja i
            mania wyzszosci i to na Forum ?
            mywebpage.netscape.com/ljkel2
            K: Nie mania, ale po prostu podanie w skrocie swych danych,
            ktorych sie NIE wstydze, jak np. Ania czy Jerzy!

            Kazdy mezczyzna po studiach w Polsce, doskonale wie jak
            wygladalo wojsko. Pana nawet nie objely pozniejsze
            zmiany skoro technikum elektryczne konczyl pan w 1968 roku.
            K: Kazdy? O ile pamietam, to na studiach conajmniej 20% bylo
            zwolnione z wojska. A zmiany w wojsku sa ostanio
            permanentne, wiec o ktore ci dokladnie chodzi?


            Niestety ,nie zrobil pan w kraju zadnego doktoratu, a szkoda, bo
            nie mialby pan problemu ze znalezieniem pracy na
            uniwersytecie amerykanskim a tym samym bylby pan mniej
            zgorzknialy, mniej zawistny i moze nie wypisywalby pan
            strasznych, ale to naprawde strasznych glupstw na temat USA.
            K: Zrobilem (to jest napisalem) ale z przyczyn politycznych
            odmowiono mi szansy jgo obrony, wiec napisalem
            i obronilem za granica... :( I znam wielu polskich doktorow
            (medycyny takze), co pracuja w USA jako robotnicy czy
            sprzedaja znaczki na poczcie, bo nie maja szans z polskimi
            dyplomami... :(
            I przypominam, ze rok pracowalem na kontrakcie wUSA jako
            analityk w firmie Target (Minneapolis).

            Pierwszy i jedyny doktorat staral sie pan zrobic na Monash z
            Lema,(po 2000r) i i jesli sie to panu udalo to szczerze
            gratuluje , bo na doktoraty nigdy nie za pozno, a pan dopiero po
            piecdziesiatce.
            K: Dziekuje, ale to NIE byl pierwszy, bo australijski MA to
            odpowiednik nizszego doktoratu w Niemczech!
            PhD to cos posredniego miedzy polskim dr. a dr. hab.!

            Nigdy nie staralam sie byc zlosliwa w stosunku do przyzwoitych
            ludzi. Ale poniewaz nie liczy sie pan z nikim
            ,plugawiac wszystko i wszystkich, jescze raz tylko przypomne
            panu, wielokrotne wyrzucanie z pracy (w Australii
            rowniez) z powodu awanturnictwa, niekompetencji i szkalowania
            postronnych osob.
            K: Dowody prosze! W Polsce nigdy z pracy nie wylecialem, w
            Australii tylko raz, i to dla tego, ze firma bankrutowala i
            starala sie oszczedzic na odprawach. Przegralem z nimi w Iszej
            instancji, bo twierdzili, ze bylem na stanowisku
            "executive" i wobec tego prawo pracy mnie nie dotyczylo, ale
            wygralem w sadzie apelacyjnym (ugoda wzajemna,
            wiec nie moge podac szczegolow). A na Monash University pracuje
            od roku 1995...
            Kagan
          • Gość: Kagan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 13.11.02, 02:28
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1558272&a=3605941
            > Forum > Aktualności

            Środa, 13 listopada 2002





            Kraj



            Re: Facet z fantazja
            Autor: Gość: Kagan IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au
            Data: 13-11-2002 02:26

            + odpowiedz na list


            + odpowiedz cytując


            rita5 napisał(a):
            Zadbal pan kiedys, aby nie byc postacia anonimowa, po co wiec ta
            fantazja i
            mania wyzszosci i to na Forum ?
            mywebpage.netscape.com/ljkel2
            K: Nie mania, ale po prostu podanie w skrocie swych danych,
            ktorych sie NIE wstydze, jak np. Ania czy Jerzy!

            Kazdy mezczyzna po studiach w Polsce, doskonale wie jak
            wygladalo wojsko. Pana nawet nie objely pozniejsze
            zmiany skoro technikum elektryczne konczyl pan w 1968 roku.
            K: Kazdy? O ile pamietam, to na studiach conajmniej 20% bylo
            zwolnione z wojska. A zmiany w wojsku sa ostanio
            permanentne, wiec o ktore ci dokladnie chodzi?


            Niestety ,nie zrobil pan w kraju zadnego doktoratu, a szkoda, bo
            nie mialby pan problemu ze znalezieniem pracy na
            uniwersytecie amerykanskim a tym samym bylby pan mniej
            zgorzknialy, mniej zawistny i moze nie wypisywalby pan
            strasznych, ale to naprawde strasznych glupstw na temat USA.
            K: Zrobilem (to jest napisalem) ale z przyczyn politycznych
            odmowiono mi szansy jgo obrony, wiec napisalem
            i obronilem za granica... :( I znam wielu polskich doktorow
            (medycyny takze), co pracuja w USA jako robotnicy czy
            sprzedaja znaczki na poczcie, bo nie maja szans z polskimi
            dyplomami... :(
            I przypominam, ze rok pracowalem na kontrakcie wUSA jako
            analityk w firmie Target (Minneapolis).

            Pierwszy i jedyny doktorat staral sie pan zrobic na Monash z
            Lema,(po 2000r) i i jesli sie to panu udalo to szczerze
            gratuluje , bo na doktoraty nigdy nie za pozno, a pan dopiero po
            piecdziesiatce.
            K: Dziekuje, ale to NIE byl pierws
          • Gość: Kagan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 13.11.02, 02:29
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1558272&a=3605941
            > Forum > Aktualności

            Środa, 13 listopada 2002





            Kraj



            Re: Facet z fantazja
            Autor: Gość: Kagan IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au
            Data: 13-11-2002 02:26

            + odpowiedz na list


            + odpowiedz cytując


            rita5 napisał(a):
            Zadbal pan kiedys, aby nie byc postacia anonimowa, po co wiec ta
            fantazja i
            mania wyzszosci i to na Forum ?
            mywebpage.netscape.com/ljkel2
            K: Nie mania, ale po prostu podani
          • Gość: Kagan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 13.11.02, 02:29
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1558272&a=3605941
            > Forum > Aktualności

            Środa, 13 listopada 2002





            Kraj



            Re: Facet z fantazja
            Autor: Gość: Kagan IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au
            Data: 13-11-2002 02:26

            + odpowiedz na list


            + odpowiedz cytując


            rita5 napisał(a):
            Zadbal pan kiedys, aby nie byc postacia anonimowa, po co wiec ta
            fantazja i
            mania wyzszosci i to na Forum ?
            mywebpage.netscape.com/ljkel2
            K: Nie mania, ale po prostu podanie w skrocie swych danych,
            ktorych sie NIE wstydze, jak np. Ania czy Jerzy!

            Kazdy mezczyzna po studiach w Polsce, doskonale wie jak
            wygladalo wojsko. Pana nawet nie objely pozniejsze
            zmiany skoro technikum elektryczne konczyl pan w 1968 roku.
            K: Kazdy? O ile pamietam, to na studiach conajmniej 20% bylo
            zwolnione z wojska. A zmiany w wojsku sa ostanio
            permanentne, wiec o ktore ci dokladnie chodzi?


            Niestety ,nie zrobil pan w kraju zadnego doktoratu, a szkoda, bo
            nie mialby pan problemu ze znalezieniem pracy na
            uniwersytecie amerykanskim a tym samym bylby pan mniej
            zgorzknialy, mniej zawistny i moze nie wypisywalby pan
            strasznych, ale to naprawde strasznych glupstw na temat USA.
            K: Zrobilem (to jest napisalem) ale z przyczyn politycznych
            odmowiono mi szansy jgo obrony, wiec napisalem
            i obronilem za granica... :( I znam wielu polskich doktorow
            (medycyny takze), co pracuja w USA jako robotnicy czy
            sprzedaja znaczki na poczcie, bo nie maja szans z polskimi
            dyplomami... :(
            I przypominam, ze rok pracowalem na kontrakcie wUSA jako
            analityk w firmie Target (Minneapolis).

            Pierwszy i jedyny doktorat staral sie pan zrobic na Monash z
            Lema,(po 2000r) i i jesli sie to panu udalo to szczerze
            gratuluje , bo na doktoraty nigdy nie za pozno, a pan dopiero po
            piecdziesiatce.
            K: Dziekuje, ale to NIE byl pierwszy, bo australijski MA to
            odpowiednik nizszego doktoratu w Niemczech!
            PhD to cos posredniego miedzy polskim dr. a dr. hab.!

            Nigdy nie staralam sie byc zlosliwa w stosunku do przyzwoitych
            ludzi. Ale poniewaz nie liczy sie pan z nikim
            ,plugawiac wszystko i wszystkich, jescze raz tylko przypomne
            panu, wielokrotne wyrzucanie z pracy (w Australii
            rowniez) z powodu awanturnictwa, niekompetencji i szkalowania
            postronnych osob.
            K: Dowody prosze! W Polsce nigdy z pracy nie wylecialem, w
            Australii tylko raz, i to dla tego, ze firma bankrutowala i
            starala sie oszczedzic na odprawach. Przegralem z nimi w Iszej
            instancji, bo twierdzili, ze bylem na stanowisku
            "executive" i wobec tego prawo pracy mnie nie dotyczylo, ale
            wygralem w sadzie apelacyjnym (ugoda wzajemna,
            wiec nie moge podac szczegolow). A na Monash University pracuje
            od roku 1995...
            Kagan
          • Gość: Kagan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 13.11.02, 02:29
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1558272&a=3605941
            > Forum > Aktualności

            Środa, 13 listopada 2002





            Kraj



            Re: Facet z fantazja
            Autor: Gość: Kagan IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au
            Data: 13-11-2002 02:26

            + odpowiedz na list


            + odpowiedz cytując


            rita5 napisał(a):
            Zadbal pan kiedys, aby nie byc postacia anonimowa, po co wiec ta
            fantazja i
            mania wyzszosci i to na Forum ?
            mywebpage.netscape.com/ljkel2
            K: Nie mania, ale po prostu podanie w skrocie swych danych,
            ktorych sie NIE wstydze, jak np. Ania czy Jerzy!

            Kazdy mezczyzna po studiach w Polsce, doskonale wie jak
            wygladalo wojsko. Pana nawet nie objely pozniejsze
            zmiany skoro technikum elektryczne konczyl pan w 1968 roku.
            K: Kazdy? O ile pamietam, to na studiach conajmniej 20% bylo
            zwolnione z wojska. A zmiany w wojsku sa ostanio
            permanentne, wiec o ktore ci dokladnie chodzi?


            Niestety ,nie zrobil pan w kraju zadnego doktoratu, a szkoda, bo
            nie mialby pan problemu ze znalezieniem pracy na
            uniwersytecie amerykanskim a tym samym bylby pan mniej
            zgorzknialy, mniej zawistny i moze nie wypisywalby pan
            strasznych, ale to naprawde strasznych glupstw na temat USA.
            K: Zrobilem (to jest napisalem) ale z przyczyn politycznych
            odmowiono mi szansy jgo obrony, wiec napisalem
            i obronilem za granica... :( I znam wielu polskich doktorow
            (medycyny takze), co pracuja w USA jako robotnicy czy
            sprzedaja znaczki na poczcie, bo nie maja szans z polskimi
            dyplomami... :(
            I przypominam, ze rok pracowalem na kontrakcie wUSA jako
            analityk w firmie Target (Minneapolis).

            Pierwszy i jedyny doktorat staral sie pan zrobic na Monash z
            Lema,(po 2000r) i i jesli sie to panu udalo to szczerze
            gratuluje , bo na doktoraty nigdy nie za pozno, a pan dopiero po
            piecdziesiatce.
            K: Dziekuje, ale to NIE byl pierws
          • Gość: Kagan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 13.11.02, 02:29
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=1558272&a=3605941
            > Forum > Aktualności

            Środa, 13 listopada 2002





            Kraj



            Re: Facet z fantazja
            Autor: Gość: Kagan IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au
            Data: 13-11-2002 02:26

            + odpowiedz na list


            + odpowiedz cytując


            rita5 napisał(a):
            Zadbal pan kiedys, aby nie byc postacia anonimowa, po co wiec ta
            fantazja i
            mania wyzszosci i to na Forum ?
            mywebpage.netscape.com/ljkel2
            K: Nie mania, ale po prostu podanie w skrocie swych danych,
            ktorych sie NIE wstydze, jak np. Ania czy Jerzy!

            Kazdy mezczyzna po studiach w Polsce, doskonale wie jak
            wygladalo wojsko. Pana nawet nie objely pozniejsze
            zmiany skoro technikum elektryczne konczyl pan w 1968 roku.
            K: Kazdy? O ile pamietam, to na studiach conajmniej 20% bylo
            zwolnione z wojska. A zmiany w wojsku sa ostanio
            permanentne, wiec o ktore ci dokladnie chodzi?


            Niestety ,nie zrobil pan w kraju zadnego doktoratu, a szkoda, bo
            nie mialby pan problemu ze znalezieniem pracy na
            uniwersytecie amerykanskim a tym samym bylby pan mniej
            zgorzknialy, mniej zawistny i moze nie wypisywalby pan
            strasznych, ale to naprawde strasznych glupstw na temat USA.
            K: Zrobilem (to jest napisalem) ale z przyczyn politycznych
            odmowiono mi szansy jgo obrony, wiec napisalem
            i obronilem za granica... :( I znam wielu polskich doktorow
            (medycyny takze), co pracuja w USA jako robotnicy czy
            sprzedaja znaczki na poczcie, bo nie maja szans z polskimi
            dyplomami... :(
            I przypominam, ze rok pracowalem na kontrakcie wUSA jako
            analityk w firmie Target (Minneapolis).

            Pierwszy i jedyny doktorat staral sie pan zrobic na Monash z
            Lema,(po 2000r) i i jesli sie to panu udalo to szczerze
            gratuluje , bo na doktoraty nigdy nie za pozno, a pan dopiero po
            piecdziesiatce.
            K: Dziekuje, ale to NIE byl pierwszy, bo australijski MA to
            odpowiednik nizszego doktoratu w Niemczech!
            PhD to cos posredniego miedzy polskim dr. a dr. hab.!

            Nigdy nie staralam sie byc zlosliwa w stosunku do przyzwoitych
            ludzi. Ale poniewaz nie liczy sie pan z nikim
            ,plugawiac wszystko i wszystkich, jescze raz tylko przypomne
            panu, wielokrotne wyrzucanie z pracy (w Australii
            rowniez) z powodu awanturnictwa, niekompetencji i szkalowania
            postronnych osob.
            K: Dowody prosze! W Polsce nigdy z pracy nie wylecialem, w
            Australii tylko raz, i to dla tego, ze firma bankrutowala i
            starala sie oszczedzic na odprawach. Przegralem z nimi w Iszej
            instancji, bo twierdzili, ze bylem na stanowisku
            "executive" i wobec tego prawo pracy mnie nie dotyczylo, ale
            wygralem w sadzie apelacyjnym (ugoda wzajemna,
            wiec nie moge podac szczegolow). A na Monash University pracuje
            od roku 1995...
            Kagan
        • Gość: stefan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.gabo.pl 13.11.02, 07:38
          Żal mi ciebie coraz bardziej.
    • Gość: Antek Re: Kagan facet z fantazja IP: *.*.*.* 14.11.02, 22:25
      Ten post powinien wrócić na pierwszą stronę.

      Pozdrawiam
    • Gość: polonus Aniu masz takie piekne Imie!!:) IP: *.rasserver.net 15.11.02, 01:25
    • rycho7 Przyganial kociol garnkowi 15.11.02, 08:52
      Wada Kagana na tym forum jest to, ze daje sie wciagac w polajanki. W ramach
      tych polajanek robi sobie niesmaczne zarty z innych. Trudno tu znalezc takich
      ktorzy tego nie robia. Kagan przekracza jednak miare i staje sie zbyt zaciekly.
      Na tym polega problem.

      Kagan porusza tematy, ktore do zywego poruszaja wiele osob - tematy tabu. Jest
      z tego powodu narazony na wciaganie go w polajanki. Nawiedzeni nie majac
      argumentow uzywaja obelg.

      Wyciaganie Kaganowi zyciorysu nie ma nic wspolnego z tymi jego zachowaniami.
      Ania majac za malo dystansu do zycia i samej siebie jest urazona tekstami
      Kagana ze swym imieniem w pewnej roli. Damie takie zachowania nie przystoja,
      Aniu. Kagan zdecydowal sie nie byc anonimowym. Jego wybor. Gmeranie w jego
      zyciorycie nie nalezy do dobrego smaku. Zyciorys ciekawy ale znam ciekawsze.
      Nie rozczytywalem sie zanadto bo nie mam w tym zadnego interesu. Zrobienie
      doktoratu z Lema wymaga rzeczywiscie fantazji. O wiele wiekszej jednak u jego
      promotorow. Widac w Australii maja otwarte glowy. Nie to co w polskim bagienku.

      Pozdrawiam
      • Gość: hip Re: Przyganial kociol garnkowi IP: *.pgi.waw.pl 15.11.02, 09:35
        rycho7 napisał:

        > Wada Kagana na tym forum jest to, ze daje sie wciagac w polajanki.

        hip: To raczej Kagan próbuje wciągać. Pisze obraźliwe teksty. Jeśli reakcja na
        nie jest słaba pisze teksty jeszcze bardziej obraźliwe, które wielu rażą. I w
        końcu reagują. Potem to wszystko się potęguje.

        W ramach
        > tych polajanek robi sobie niesmaczne zarty z innych. Trudno tu znalezc takich
        > ktorzy tego nie robia. Kagan przekracza jednak miare i staje sie zbyt
        zaciekly.


        hip: Zgoda

        > Kagan porusza tematy, ktore do zywego poruszaja wiele osob - tematy tabu.
        Jest z tego powodu narazony na wciaganie go w polajanki.

        hip: bo robi to w sposób niesmaczny, wręcz chamski.

        Nawiedzeni nie majac
        > argumentow uzywaja obelg.

        hip: Kagan musi zdawać ssobie sprawę, że reakcje na jego obelgi mogą być też
        drastyczne.

        > Wyciaganie Kaganowi zyciorysu nie ma nic wspolnego z tymi jego zachowaniami.
        > Ania majac za malo dystansu do zycia i samej siebie jest urazona tekstami
        > Kagana ze swym imieniem w pewnej roli.

        hip: Nie dziwię się Ani, ale na jej miejscu zerwałbym polemikę.

        Kagan zdecydowal sie nie byc anonimowym. Jego wybor. Gmeranie w jego
        > zyciorycie nie nalezy do dobrego smaku.

        hip: Mówienie o dobrym smaku w kontekście polemik z Kaganem jest śmieszne.
        Zauważ: to Kagan wciąż prowokuje, a nie odwrotnie.

        Zrobienie
        > doktoratu z Lema wymaga rzeczywiscie fantazji.

        hip: czy czytałeś jego pracę doktorską? Czy znasz jej recenzje?

        Widac w Australii maja otwarte glowy. Nie to co w polskim bagienku.

        hip: Skad taki wniosek?
        pozdr

        • Gość: Kagan A tak wyglada przecietny "antykaganista" ;) IP: *.vic.bigpond.net.au 16.11.02, 14:27
          us.news1.yimg.com/us.yimg.com/p/rids/20021112/i/1037098508.3422666845.jpg
        • rycho7 Re: Przyganial kociol garnkowi 22.11.02, 12:59
          Gość portalu: hip napisał(a):

          Nie zamierzam byc adwokatem Kagana. Z Twoimi uwagami mniej lub wiecej sie
          zgadzam. Ale to juz poziom osobistej wrazliwosci. Niedyskutowalny.

          > hip: czy czytałeś jego pracę doktorską? Czy znasz jej recenzje?

          Zachowujac wszelkie proporcje Kagan nie stal sie jeszcze dla mnie tak wazna
          osoba abym poswiecal swoj cenny czas na takie lektury.

          > Widac w Australii maja otwarte glowy. Nie to co w polskim bagienku.
          > hip: Skad taki wniosek?

          Do pracy doktorskiej trzeba miec promotora. Do tematu zawracania kijem Wisly
          nie znajdzie sie frajera na promotora. Lemizm jako wyznanie nie jest chyba w
          Australii zarejestrowany. Promotor musial miec wiec conieco fantazji aby
          promowac taki temat. W Polsce niezbedny jest "powazniejszy" temat.

          Pozdrawiam
    • Gość: Antek Re: Kagan facet z fantazja IP: *.*.*.* 17.11.02, 10:09
      Czyżby Kagan zablokował dostęp do swojej strony? mywebpage.netscape.com/ljkel2/ nie odpowiada.
      • Gość: Kagan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.vic.bigpond.net.au 17.11.02, 10:29
        Gość portalu: Antek napisał(a):

        > Czyżby Kagan zablokował dostęp do swojej strony?
        mywebpage.netscape.com/ljkel2
        nie odpowiada.
        K: Netscape czasem tez ma "maintenace"...
        Sproboj za pare godzin! Forum GW tez czasem
        nie dziala!
      • Gość: Kagan Re: Kagan facet z fantazja IP: *.vic.bigpond.net.au 17.11.02, 12:24
        Gość portalu: Antek napisał(a):
        Czyżby Kagan zablokował dostęp do swojej strony?
        mywebpage.netscape.com/ljkel2/
        nie odpowiada.
        K: Juz znow dziala! :)
Pełna wersja