zigi99 Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 09:11 Toż to cały PISuar i takie buraki mają rządzić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jb777 PiS kończy z obłudą - małżeństwo to kontrakt handl 02.02.06, 09:12 owy. Żadne tam opowieści ... biblijne o umiłowaniu. Jeden świadczy a drugi w zamian ... Istota rodzinności wg PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
premier_pacynka Sadze ze Panstwo Polskie za zaslugi p.Cymanskiej 02.02.06, 09:18 winno dac miesieczne wynagrodzenie! Kto jest PRZECIWKO?? Nie widze! Kto sie wstrzymal?? Nie widze! Tak wiec wszyscy sa ZA! ps.glupota posla cymanskiego jest tak ogromna ze az nie do ogarniecia:)! Odpowiedz Link Zgłoś
bobo56 Re: Sadze ze Panstwo Polskie za zaslugi p.Cymansk 02.02.06, 13:18 Poseł Cymański jest nawiedzony żeby natrzaskać dzieci nie trzeba być Posłem ,najlepiej iść do Lekarza może coś pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
ave_duce Re: Dlaczego opłacamy Cymańskiego, z którego 02.02.06, 09:29 korzyści są równe ziobru? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Nie tak głośno, 02.02.06, 09:55 jeszcze podatek od wzbogacenia każą nam płacić. Dla pisujów ziobro to wielka korzyść:-) Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk A poza tym to wszyscy w domu u Cymańskiego? 02.02.06, 09:40 Niczego nie brakuje? Może rozsądeczku nieco los przyskąpił? Odpowiedz Link Zgłoś
morawagin nie, Cymanski jest jednak wiekszym jajcarzem , niz 02.02.06, 09:46 sadzilem. pewnie, jak zawsze mama mu podpowiedziala... skad sie biora takie cwoki??? ufffffffff Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz.slawinski Re: nie, Cymanski jest jednak wiekszym jajcarzem 02.02.06, 09:55 Jak to skąd. Przecież widać, że takie ćwoki jak Dorn, Cymański czy Kurski biorą się z jednej partykularnej formacji politycznej. morawagin napisał: > sadzilem. pewnie, jak zawsze mama mu podpowiedziala... skad sie biora takie cwo > ki??? ufffffffff Odpowiedz Link Zgłoś
morawagin Re: nie, Cymanski jest jednak wiekszym jajcarzem 02.02.06, 10:04 bez przesady. lsd tez mialo mase takich cwokow, choc przyznaje, ze ci sa wyjatkowi. wystarczy popatrzec na przemyslawa edgara( hle, hle) gosiewskiego. przeciez nie dosc, ze cwok z gadki, to jeszcze fizjonomia jak znalazl do waciaka, beretu z antenka i gumofilcow ;) uffffffff Odpowiedz Link Zgłoś
radak Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 09:46 A co ma do tego niejaka pani Środa? Swoją opinię na ten temat może najwyżej jako osoba prywatna przedstawić sąsiadce. No chyba że GW spełnia już zalecenie Tuska o obywatelskim nieposłuszeństwie i nie dostrzegając, że mamy nowe władze, lansuje stare. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 09:52 Jestem jak najbardzej za docenieniem pracy kobiet w domu oraz opłacaniem tej pracy tudzież przyznaniem uprawnień emerytalnych, pod jednym wszakże warunkiem: że kobiety, które pracując zawodowo, robią też wszystko to, co i p. Cymańska, również dostaną wszystko to, co i p. Cymańska. Kobiety pracujące na dwóch etatach (zawodowym i domowym) będą przez wszystkie lata pracy dostawać drugą pensję za drugi etat pracy (w domu), a po osiągnięciu właściwego wieku - otrzymają dwie pełne emerytury. Obawiam się, że w innym wypadku - docenienie pracy w domu wyłącznie tych kobiet, które zawodowo nie pracują - będzie przejawem dyskryminacji, a więc - czymś sprzecznym z Konstytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
apfel27 Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 11:51 zgadzam sie z toba. moja mama pracowala wychowujac jednioczesnie trojke dzieci, gotujac obiady i prowadzac dom. wszystko to oczywiscie przy pomocy ojca niemniej jednak gotowanie, pranie, sprzatanie to byla jej dzialka. przynajmniej dopoki ja i moje ridzenstwo nie podroslismy na tyle zeby pomagac w domu. ojciec zajmowal sie zarabianiem pieniedzy (mial nieporownywalnie wieksze dochody niz mama), prowadzeniem dzialki, pomagal w zakupach. tak wiec nie rozumiem dlaczego kobiety, ktore jednoczesnie wychowujace dzieci i pracujace mialyby nie otrzymywac z tego tytulu pensji jak ich leniwe, niewyksztalcone koleanki. za sam fakt, ze kobieta urodzila i wychowala dzieci ma otrzymywac emeryture na ktora wszyscy pracujace beda zapieprzac? nie zgadzam sie! jesli jakas pani ma ochote zajmowac sie tylko wychowywaniem dzieci to jej maz niech oplaca za nia zus i wyplaca jej pensje. jesli ich nie stac na takie rozwiazanie to wynocha do roboty albo wychowywac jedno, dwoje dzieci a nie trojke czy czworke. znam pare takich kobiet, ktore wychowywanie dzieci traktuja jako wynmowke przed pojsciem do pracy. sa leniwe, nie chca pracowac ale narzekac jakie to ich rodziny sa biedne i jak im ciezko sie zyje bo wszystko takie drogie to potrafia! moja mama nie musiala pracowac, mogla pozwolic sobie na bycie gospodynia domowa ale CHCIALA pracowac i rozwijac sie. nie po to konczyla studia zeby skonczyc jako sprzataczka i kura domowa nie majaca nic do powiedzenia poza opowiadaniem o pierwszych zabkach, kupkach, zaletach pampersow i spacerach w parku:D ja sama rowniez bede miec dzieci (nie wiecej niz dwojke) ale z pracy rezygnowac nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 18:20 Alez to przeciez bardzo latwo wycenic. Jezeli kobieta pracuje 24 godziny na dobe w domu to panstwo powinno oplacac jej skladke emerytalna (powiedzmy od jakiejs tam ustalonej sredniej krajowej) w pelnej wysokosci. Jezeli pracuje dodatkowo na etacie, to skladka panstwa jest odpowiednio mniejsza - wszakze przynajmniej 8 godzin dziennie kobieta ta pozostaje poza domem i oplaca sobie skladke emerytalna sama. Za pozostale godziny nalezy jej sie skladka emerytalna panstwowa, ale mniejsza niz ta, ktora otrzymuje kobieta spedzajaca caly czas w domu. Badzmy realistami. Kobieta, ktora pracuje na etacie mniej czasu poswieca rodzinie (bo ma mniej czasu)... Dodatkowo np. moznaby ustalic, ze przy jednym dziecku wielkosc skladki odprowadzonej moze wynosic 30% podstawy, przy dwoch dzieciach 60%, przy trojce 100% (czyli wtedy uznajemy, ze kobieta pracuje "na pelnym etacie). Za kazde nastepne dziecko kobieta otrzymuje premie. Celowo uzalezniam to od ilosci dzieci, a nie np. od ilosci kurzow do wytarcia w domu! Skoro panstwu zalezy, aby dzieci sie rodzily, to trzeba odpowiednio gratyfikowac tych rodzicow, ktorzy z tymi dziecmi spedzaja czas w domu. Uwazam wiec, ze mezczyzni tez powinni dostawac swoja czesc skladki, w zaleznosci od tego ile czasu spedzaja na pracy w domu (z dziecmi). Kazda osoba pracujaca, mialaby obowiazek przedstawiania w rozliczeniu podatkowym ewidencji pracy, wszakze jak siedzisz w pracy 12 godzin to raczej nie wychowujesz dzieci... Dla mnie hipokryzja jest zachecanie ludzi do plodzenia dzieci, skoro wiadomo, ze im ich wiecej tym wieksze prawdopodobienstwo, ze ktorys z rodzicow bedzie musial siedziec w domu. Na razie, w wiekszosci przypadkow to kobieta jest poszkodowana. Siedzi w domu, nic z tego nie ma, emerytury miec nie bedzie, czyli zawsze na garnuszku faceta. A jak sie facet zmyje, to kobieta zostaje na lodzie. Moze co najwyzej dostac order Matki Polki... Odpowiedz Link Zgłoś
apfel27 Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 06.02.06, 23:08 bzdury! powtarzam kolejny raz: mozna wychowywac dzieci jednoczesnie pracujac. jak ktos chce zarabiac siedzac w domu na dupie i udawac wielka matke polke to niech szuka partnera, ktory bedzie mogl zapewnic utrzymanie rodzinie na poziomie jaki bedzie dla tej rodziny satysfakcjonujacy. ale przeciez najlatwiej robic z siebie wielka matke polke za pieniadze na ktore inni musza pracowac... Odpowiedz Link Zgłoś
kachna.kachna Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 20:31 Racja. Sama mam podobny przypadek w rodzinie-kobieta nie pracuje od kilkunastu lat bo wychowuje dzieci (ktore maja 15 i 16 lat !). Czesto narzeka jak jej ciezko, bo kasy w domu malo ale o pracy nawet nie mysli" bo dom wtedy bylby zaniedbany". Zabawne. Moja mama takze wychowala 3 dzieci i cale zycie ciezko pracowala a teraz dostaje smieszna emeryture. A co z kobietami, ktore teraz ciezko zap..... i w pracy i w domu. I to nie z wyboru tylko po prostu musza, bo pensja meza starcza na oplacenie rachunkow? Pani Cymanska ma komfortowa sytuacje-bo uposazenie jej meza znacznie przekracza najnizsza krajowa :))) Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 09:55 od trzech miesięcy osiagniecia nowego rządu sprowadzają sie do obietnic wypłacania świadczeń socjalnych kolejnym grupom. w kraju z blisko 20 procentowym bezrobobciem, trzeba jednak pomysleć w końcu, kto będzie zarabiał na te wszystkie becikowe i renty. Już teraz jeden pracujący "utrzymuje" średnio dwie osoby korzystajace z pomocy państwa. A co do szanownego pana posła. Skoro przekazuje swoją poselską pensję żonie na prowadzenie domu i uważa jej prace za korzyść majatkową, niech ją zatrudni na etacie, płaci zus i podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 10:23 katmoso napisała: > > A co do szanownego pana posła. Skoro przekazuje swoją poselską pensję żonie na > prowadzenie domu i uważa jej prace za korzyść majatkową, niech ją zatrudni na > etacie, płaci zus i podatki. I to jest właśnie najrozsądniejszy sposób rozwiązania tego problemu: "niepracująca" żona dostaję pensję, a po osiągnięciu odpowiedniego wieku - emeryturę. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 18:27 A co jezeli posel jej nie zatrudni, nie zaplaci zusu i podatkow, a potem sie z nia rozwiedzie? Dlaczego zona ma byc zalezna od meza? Dlaczego ma pracowac za darmoche na jego dzieci? BO przeciez on robi kariere... Jezeli nie chcemy nic dawac niepracujacym zonom (mimo, ze wychowuja kolejne pokolenia Polakow...) to powinnismy przynajmniej wprowadzic rozwiazanie przyznajace niepracujacej zonie polowe skladki zusu meza. Wtedy moze faceci pomysleliby dwa razy zanim kazali zonie siedziec w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek.pl Re: strzał w piątkę 02.02.06, 10:04 Sondaż zawiera częściowo niestrawne pytania. Pana C. zgłaszam na "Pajaca miesiąca lutego" w tygodniku NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
4bani Re: strzał w piątkę 02.02.06, 10:24 Masz u mnie głos poparcia za zgłoszenie,a pan C. (raczej be)głos za bycie pajacem. Odpowiedz Link Zgłoś
gshegosh81 Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 10:05 No tak... Skoro żona pana Cymańskiego prowadzi działalność na własny rachunek, za której wykonywanie pobiera wynagrodzenie, to ciekawe czy ma działalność zarejestrowaną, REGON, itp. i czy płaci podatki, bo o ile wiem to nawet jak ojcu pożyczę trochę pieniędzy to muszę zapłacić podatek, a co dopiero jakbym rodzinie usługi za pieniądze świadczył. Ciekawe też, czy pan Cymański (a może sama pani Cymańska) odprowadza składki do ZUS za swoją działalność, czy też może liczy na to że jego ugrupowaniu uda się przeforsować emerytury dla kobiet za friko, podobnie jak to jest w przypadku rolników. Niech mnie nikt źle nie zrozumie - ja też uważam, że utrzymanie domu to ciężka praca. Ale mam dwa "ale". 1. Kto powiedział, że musi ją wykonywać kobieta? Może moja żona jest ambitna i chce robić zawodową karierę, a to ja zostanę w domu. Czy jak PiS wprowadzi jakieś przywileje dla "gospodyń domowych", to mnie one obejmą? 2. Skoro pan Cymański przynosi do domu kasę i się uczciwie z żoną nią dzieli, to nie widzę powodu, by państwo musiało swoje brudne paluchy wpychać do kieszeni męża, zabierać mu 60% zarobku tylko po to, by potem jakieś 10% ochłapu rzucić jego żonie. Pan Cymański, podobnie jak znakomita większość pracujących w tym kraju, raczej idiotą nie jest i potrafi razem z żoną rozporządzić tymi pieniędzmi dużo lepiej, niż zrobią to instytucje państwowe. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 10:37 gshegosh81 napisał: Pan Cymański,(...), raczej idiotą nie jest < o ,tutaj to sprawa dyskusyjna! Odpowiedz Link Zgłoś
stary.komuch81 Tępe kuchty bez ambicji 02.02.06, 10:34 nie powinny mieć żadnych specjalnych praw. Gdyby nie ich mężowie to byłyby dosłownie NIKIM. Każda nawet największa kretynka może znaleźć jakiegoś dupka, który będzie ją utrzymywał, nie potrzeba do tego żadnych kwalifikacji i wykształcenia. Oczywiście zaraz będzie "uderz w stół...". Bez przesady, nie róbcie ze sprzątania i gotowania jakiegoś niesamowicie wielkiego problemu, przy dobrej organizacji typowe czynności domowe zajmą w najgorszym wypadku dwie godziny dziennie. Mam nadzieję, że to co napisze będzie truizmem, ale NIE DAJCIE SIĘ ZAPĘDZIĆ DO GARÓW różnym ograniczonym dupkom ze światopoglądem prostym jak konstrukcja cepa. Nikt takich kobiet nie będzie szanował, chyba, że jakiś zakompleksiony kretyn, który potrzebuje mieć służącą i musi się czuć lepszy chociaż od jednej osoby. Jak baba siedzi w domu to po prostu głupieje, widzę to po kilku koleżankach jeszcze z czasów liceum, które najlepiej, żeby się na wiele tematów po prostu nie wypowiadały, bo wstyd słuchać. Ma wtedy czas na ploty, durnowate babskie intrygi i w ogóle marnuje czas. Pamiętajcie oczywiście o intercyzie - sam nie zarabiam najgorzej, ale staram się trzymać jak największą dyscyplinę finansową, bo nie wiadomo, co będzie w przyszłości (z zasady się nie zadłużam i maksymalnie dużo odkładam), takie podejście polecam także wszystkim innym (to oczywiste, ale mało kto ma na tyle silny charakter, żeby nie dać się omamić konsumpcyjnemu stylowi życia). W takim wypadku wasze żony ze swoimi pieniędzmi niech robią co im się żywnie podoba, tyle, że muszą je oczywiście mieć. A siedząc w domu albo u sąsiadek i oglądając tasiemce tych pieniędzy nie zdobędą, jedynie poprzez pracę :-) P.S. TO NIE JEST PROWOKACJA TYLKO WYNIK OBSERWACJI I PRZEMYŚLEŃ!!! Może nieco przerysowany, ale dzięki temu lepiej zwróci uwagę. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
renatka1 Re: Tępe kuchty bez ambicji 02.02.06, 11:12 Jestem daleka od generalizowania, ale też nie podobają mi się pomysły, według których jako samotna (i pracująca) matka mam utrzymywać osoby, które poświęcają się tylko wychowywaniu dzieci. To ich wybór. Poza tym sporo dzięki temu oszczędzają Odpowiedz Link Zgłoś
apfel27 Re: Tępe kuchty bez ambicji 02.02.06, 12:01 dokladnie. wychowywanie niepelnosprawnego dziecka to zupelnie inna sytuacja. wtedy przynajmniej jedno z rodzicow musi zrezygnowac z pracy na rzecz opieki nad tym dzieckiem. bardzo czesto jest tak, ze chore dzieci sa wychowywane przez samotne matki. takie rodziny otrzymuja jakies głodowe swiadczenia i zasiłki wegetujac, nie bedac w stanie zapewnic dzieciom należytej opieki lekarskiej, lekow i rehabilitacji bo po prostu nie stac ich na to. takim osobom nalezy sie zarowno odpowiedni zasilek, powinny miec rowniez oplacane skladki tak aby w przyszlosci mogly otrzymywac emeryture. Odpowiedz Link Zgłoś
olbin6 Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 10:38 Pan poseł będzie kopulował bez opamiętania , żona posła rodziła dzieci - może po 10-15 , a państwo ,czyli i ja - opłacało.Polecam posłowi troche rozsadku przy uprawianiu seksu - nieodpowiedzialny jesteś , nie właż na d......!Wiem , że sytuacja demograficzna Polski jest nieciekawa,ale tacy goście jak Cymański doprowadzają mnie do szału.Współczesny bohater narodowy - rydzykowy.Najpierw 5 dzieci a potem - państwo powinno pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 10:44 olbin6 napisał: Wiem , że > sytuacja demograficzna Polski jest nieciekawa,ale tacy goście jak Cymański > doprowadzają mnie do szału.< jest ,oprocz dbania o przyrost naturalny,delikatna sprawa,ze niektorzy jak pokazuja ich umyslowe "zdolnosci " powinni raczej powstrzymac sie od prokreacji,aby nie zubozac intelektualny poziom narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
apfel27 Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 12:10 no, ciekawe czy bylby taki madry gdyby mial dziecko jedno lub dwojke i pracujaca zone. w takiej sytuacji z pewnoscia bylby bardzo przeciwny pomyslom, dzieki ktorym leniwe kuchty mialyby byc utrzymywane dzieki pracy jego rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
sebastiannos Plusy i minusy 02.02.06, 10:47 Jestem za, a nawet przeciw:) Bardzo podoba mi sie, ze zajęto sie tą sprawą. Nie podoba mi sie natomiast, że problem ten chce się rozwiązywać na modłę katolicką... Odpowiedz Link Zgłoś
rupertc Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 10:47 Ludzie ! Co wy, do cholery komentujecie ? Wybryk posła C., który jak cała jego partia, o zgrozo rządząca, nie ma żadnego pomysłu na rozwiązanie problemu rodziny i wsparcia jej finansowania. Polska jest krajem, w którym nie ma ŻADNYCH ulg z tytułu rodziny. Mając siedmioro dzieci i niepracującą żonę płaci się identyczne podatki, jak przy jednym dziecku! Przy takim systemie podatkowym, becikowe, to szyderczy żart ! Let's PiS off. Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek.pl Re: Bo to jest kabaret! 02.02.06, 10:57 rupertc napisał: > Ludzie ! Co wy, do cholery komentujecie ? Wybryk posła C., Stanisław Jerzy Lec napisał: >Wszystko już zostało odkryte, tylko w okolicach banału jest jeszcze ziemia dziewicza. jasiek.pl napisał: poseł Cymański jest wielkim kabareciarzem i niedługo przerośnie swojego kolegę klubowego Jana Pietrzaka. Dlatego jego wypowiedzi tak należy traktować i komentować. Ja go "normalnie" kocham. Och, gdybym był "obojnakiem" Odpowiedz Link Zgłoś
imibe Uważam 02.02.06, 10:57 ż to sjkandal, że nikt za żonę nie płacić ZUS-u. Powinna płacić ZUS... 650 zł miesięcznie. Mozna byłoby to odpiać od przychodu domowego. Wtedy co prawda w domu jest mniej kasy, ale zadowolony jest poseł Cymański, ZUS, rząd, a rodzina, niech sobie jakoś radzi. Niech pośle się zonę do pracy, albo na ulicę... Odpowiedz Link Zgłoś
4bani Re: Uważam... 02.02.06, 11:01 to za zabawne:).Przeczytałes choć swój wywód? Odpowiedz Link Zgłoś
apfel27 Re: Uważam 02.02.06, 12:18 a dlaczego nie mialby poslac zony do pracy? jesli nie stac ich na wychowanie takiej ilosci dzieci jaka sobie sprawili to niech zona pracuje. dlaczego panstwo i wszyscy normalnie pracujacy ludzie maja utrzymywac dzieci takich osob? dla mnie to jest proste stac cie na dziesiatke dzieci? swietnie, wiec je wychowuj. stac cie na jedno lub dwojke? wychowuj tyle dzieci na ile cie stac. jesli jedno z malzonkow zarabia wystarczajaco duzo aby utrzymac cala rodzine jego partner moze siedziec w domu i calymi dniami ogladac seriale. jesli zarobki nie sa wystarczajace to oboje z rodzicow powinni pracowac. nie jest sztuka siedziec w domu, rodzic dzieci i zachowywac sie jak matka polka, ktorej wszystko sie nalezy od panstwa i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysw73 zapomnijcie o tej Środzie! 02.02.06, 10:59 dajcie juz z nia spokoj... była tym nieudacznym pelnomocnikiem ... równy status kobiet i mężczyzn... ech, dajcie jeden przykład kiedy walczyła o prawa mężczyzn?! niech sie zajmie swoimi sprawami i koniec z jej publicznym zyciem, dosc tego! Te jej wypowiedzi, usmiechy, niezyczliwa mężczyznom wojująca feministka z lekko nipoukładanym pod sufitem Odpowiedz Link Zgłoś
little.mary Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 10:59 <lol> "Niestety, w mediach nie ma na to miejsca, bo kreuje się wizerunek wyzwolonych bizneswoman, które JEŻDŻA NA KONIKI i zajmują się interesami" Lubię Pana Posła i jestem za rządem PiSu ale co złego do jasnej ciasnej jest w "jeżdżeniu na koniki"??? Ja jeżdżę - PRZECIEZ SPORT TO CHYBA ZDROWIE NO NIE? Co mam siedziec w domu i się spaść niemiłosiernie płaszcząc tyłek w głebokim fotelu z dziećmi na kolanach??? Czy jedyną słuszną drogą życiową każdej kobiety jest czwórka dzieci? Panie pośle litości! Jeśli chcecie coś dla kobiet zrobić zaczarujcie polskie porodówki żeby faktycznie rodziło się tam po ludzku i rozszerzcie wskazania do cesarki o wskazania psychiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 11:04 Dlaczego "rzad powinien myslec o tych paniach, ktore nie maja bogarych mezow" - a gdzie rownosc wobec prawa? Rzad powinien tworzycz przepisy, ktore by umozliwily wiekszej ilosci osob miec "bogatych" mezow lub "bogate zony". Czemu ci ktorzy sa zekomo "bogaci" maja sponsorowac cudze niepracujace zony, zamiast wlasnych? Odpowiedz Link Zgłoś
do.dominik Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 11:07 figurować w sejmowm rejestrze korzyści materialnych, np. razem ze srebrnymi spinkami do mankietów od np. ambasadora "jakiegoś kraju" musi być niesamowitym przeżyciem. Małżonka posła ma szczególne powody do dumy. Byc korzyscia materialną... moze jeszcze jakaś adnotacja w dowodzie osobistym szanownej małzonki? Odpowiedz Link Zgłoś
apfel27 Re: placenie nierobom-dzieciorobom! 02.02.06, 11:19 tego jeszcze tylko brakowalo zeby nierobom wyplacac emerytury tylko dlatego, ze sa dzieciorobami. ten kraj jest chory. Odpowiedz Link Zgłoś
mal111 Re: środa ty babajago MÓW, niech się uczą myśleć! 02.02.06, 19:17 swoja drogą, pewnie się spłakała ze śmiechu nad biednym głupcem cymańskim... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tolowwa Cymański ma zwarcia 02.02.06, 11:36 Jak Cymański chce emerytury dla swojej żony to niech płaci jej pensję odprowadzi od tej kwoty podatek i ZUS i wtedy nie będzie musiał wygadywać takich bredni. Ale nie..... on narobił dzieciarów, a teraz chce żeby za prace żony przy jego latorośli zapłacił bezdzietny sąsiad (pomysł bykowego). Ten gość powinien się leczyć na głowę, bo ma zwarcia w szarych komórkach. Boże chroń nas przed PiS-em. Odpowiedz Link Zgłoś
p26 Re: Cymański ma zwarcia 02.02.06, 12:20 Tak, to najlepszy sposób, żeby zapewnić Cymańskiej emeryturę. Stać go na to. Odpowiedz Link Zgłoś
jt100 Typowo polska zawiść 02.02.06, 11:47 Też jestem matką, pracuje zawodowo. Przez wiele lat nie pracowałam, bo miałam alergika w domu, który nie nadawał się nawet do przedszkola, nie mówiąc o żłobku. Nigdy nie żałowałam tych lat, chociaz było mi bardzo ciężko i finansowo, i psychicznie. Mnie nie było stać na siedzenie w domu, ja nie chciałam siedzieć domu - ja nie miałam wyjścia. Ja, absolwentka bardzo dobrego kierunku studiów, gdy wszystkie moje przyjaciółki robiły karierę, osiadłam na garach i zupkach. Ale najbardziej upokarzające było szukanie pracy. - Tyle lat siedziała Pani w domu, znaczy, że się pani robić nie chce. Że do niczego się Pani nie nadaje. Ręce opadają. Nie dziwię sie mężczyznom - często nie wiedzą, skąd się biorą czyste skarpetki i że kibel w domu trzeba tez umyć. Ale dziwię się kobietom. Gdy jedna pózniej została moja szefową, okazało się, że dzieci wychowywała jej teścowa. Oddała ja pózniej do domu starców. Chciałam powiedzieć OPIEKI. Była wredno. Odczułam to wielokrotnie, że najgorsze dla młodych matej sa stare matki. To niestety prawda. Poszłam do pracy, udowodniłam, że w domu nie siedziałam z lenistwa. Nie żałuję, warto było. Dzieci mi wszyscy gratulują. Mąż osiągnął zawodowo wszystko, co mógł. Mam bardzo udane małżeństwo. Ale nigdy tak cięzko nie pracowałam jak w domu, chociaż pracę mam trudną, odpowiedzialną i nigdy nie pracowałam od 8 - do 15. Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy. W mojej poprzedniej firmie Kolezanka w pracy była tylko od czasu do czasu, bo dzieci chore, nie ma z kim zostawić, teściowak, która je pilnuje.... (rozchorowała się, musiała iść do ....). Powód mógł byc dowolny. Czy ja nie mam dzieci, czy inne dziewczyny nie miały dzieci. Miały! ale robił za nią, bo ona miała dzieci. A reszta tylko poczucie przyzwoitości. Wiem, że są niepracujące zawodowa matki, których dzieci wychowuje telewizor. Dzieci pasa gotowymi daniami i w zyciu nie załozyły tetry. Które zamiast czytać dzieciom bajki, gapia sie w telewizor. To patologia, ja mówię o normalnych matkach. Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 11:50 sugeruje poslowi Cymanskiemu wariant nastepujacy: przy zawarciu malzenstwa bedzie sie podpisywac statut sp-ki malzenskiej z o.o. Beda nastepujace warianty: 1/ zona z mezem razem pracuja- maja po 50% udzialow i takiez samo prawo glosu na walnym zgromadzeniu rodzinki. Takiej spolce (rokujacej mala ekspansje biologiczna) nie przsylugiwalyby ani dotacje ani inne udogodnienia, o ktorych mowa ponizej 2/ maz pracuje (tak jak posel Cymanski) a zona nie- wowczas maz ma 100% udzialow i decydujace prawo glosu (albo 100% albo tzw zlota akcje), a zona traci pozycje udzialowca i zostaje wpisana w aktywa sp-ki (mozna by rzec ze zostaje wniesiona aportem:). Maz mialby 2 korzysci- po pierwsze moglby zone jako majatek obrotowy po pewnym czasie zamortyzowac i umorzyc (lub zaksiegowac ja jako aktywo trwale i do tego nie podlegajece amortyzacji ewentualnie wziac w wieczysta dzierzawe), przeciez PIS proponuje uproszczenie amortyzacji... druga korzyscia w takiej sytuacji bylyby dotacje dla sp-ki z budzetu panstwa na rozwoj/ekspansje (innymi slowy -prokreacje). 3/ to wariant podobny do 2/ tyle ze na odwrot:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majaroma Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 12:03 Być kochanką dla własnego mężą, kiedy on tylko zechce, to największa harówa! Przy tym prasowanie i zmywanie naczyń, to prawdziwa przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Cymański: Korzyści z żony trzeba opłacać 02.02.06, 13:08 majaroma napisała: > Być kochanką dla własnego mężą, kiedy on tylko zechce, to największa harówa! > Przy tym prasowanie i zmywanie naczyń, to prawdziwa przyjemność. Zatem - należałoby przewidzieć pensję + emeryturę dla niepracujących żon nawet i w małżeństwach bezdzietnych. Odpowiedz Link Zgłoś