Maleszka, Grzywacz,Męzyk, Kucia, Płaszewski, Koch

03.02.06, 22:08
Rokita ujawnił dane tych osób, które na jego wniosek odtajnił IPN. Jak podał
agentami byli: Lesław Maleszka "Zbyszek" (ur. 15 XI. 1952, imię ojca Edmund),
Andrzej Grzywacz "Grzegorz" (ur. 10.XI. 1956, imię ojca Aleksander), Piotr
Mężyk "Wojtek" (ur. 28.I. 1960, imię ojca Jan), Marek Płaszewski "Marco" (ur.
12.VII.1960, imię ojca Mieczysław), Marek Kucia "Alex" (ur.16.II. 1957, imię
ojca Edmund), Robert Pasieka "Velasquez" (ur. 16.VI.1963, imię ojca Stanisław)
i Eugeniusz Koch "Biały" (ur.5.I.1951, imię ojca Józef).
    • po_godzinach no i? 03.02.06, 22:09
      • ratatatam Re: no i? 03.02.06, 22:10
        "Narod ma prawo znac imiona swoich kapusiow"
        A. Solzenicyn
        • po_godzinach no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:11
          • ratatatam Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:12
            a co ma byc "dalej" ?
            • po_godzinach no właśnie nie wiem 03.02.06, 22:13
              znaczy - znasz i już

              wystarczy

              rozumiem

              • ratatatam Re: no właśnie nie wiem 03.02.06, 22:16
                po_godzinach napisała:

                > rozumiem


                gratuluje!
                • po_godzinach Re: no właśnie nie wiem 03.02.06, 22:16
                  dziękuję :)

                  też mi się zdarza :)
          • zloty_delfin Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:13
            Teraz, kiedy już wie komu i co, to może nawet... hm, przebaczyć.
            • po_godzinach Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:14
              a to są ci, co donosili na ratatam, żeby to on im przebaczał?
            • ratatatam Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:14
              przede wszytskim to przebaczyc moze im rokita - jesli go ktorys z tych smieci o
              przebaczenie poprosi
              • po_godzinach Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:15
                no własnie

                przebaczać może tylko poszkodowany
                • ratatatam Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:17
                  ale oprocz krzywdy ktora te smiecie wyrzadzily rokicie - jest krzywda ktora
                  wyrzadzaly wiekszosci spoleczenstwa - tu z przebaczeniem moze byc trudniej
                  • po_godzinach Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:18
                    no cóż, mozna tez podać PRL do sądu
                    • ratatatam Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:20
                      mozna podac do sadu jej funkcjonariuszy...
                      • po_godzinach Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:22
                        można

                        niech sądy rozsądzą

                        (ale myśmy o wybaczaniu, zdaje się, nie o sądzeniu)
                        • zloty_delfin Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:24
                          po_godzinach napisała:

                          > (ale myśmy o wybaczaniu, zdaje się, nie o sądzeniu)

                          Chyba się pogubiłaś...
                          • po_godzinach Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:25
                            bynajmniej :)
                            • zloty_delfin Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:25
                              A kto tu wtrącił sąd?
                              • po_godzinach Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:29
                                ja

                                ale chciałam wrócić do tematu :)
                                • zloty_delfin Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:31
                                  Ok:) Ale ja muszę spadać:(
                                  • po_godzinach Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:32
                                    dobranoc :)
              • zloty_delfin Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:16
                Toteż Rokitę miałam na myśli. Może świadomie przebaczyć, niezależnie od tego
                czy będą go o to prosić. To jest już sprawa mniejszej wagi.
                • ratatatam Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:19
                  nie moze
                  przebaczenie wymaga aktywnej roli obydwu stron - nie mozna przebaczyc komus kto
                  o to nie prosi - to jest wpisane w definicje "przebaczenia"
                  poszkodowany nie moze przebaczyc " z wlasnej inicjatywy"
                  przebaczenie jest zawsze odpowiedzia na prosbe tego ktory wyrzadzil krzywde
                  • zloty_delfin Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:22
                    Twoja teoria przeczy nie tylko nauce płynącej z Ewangelii, ale też moim
                    doświadczeniom.
                    • ratatatam Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:24
                      a moglbys podac przyklady ? zaprzeczania ewangelii? jakis cytat? ( o twoich
                      doswiadczeniach wypowiadac sie nie moge)
                      • zloty_delfin Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:25
                        "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią..."

                        Starczy?
                        • po_godzinach Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:28
                          dla mnie starczy :)
                          • zloty_delfin Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:30
                            Wydawało mi się, że to dość miażdżący przykład.
                        • ratatatam Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:34
                          nie starczy
                          jesli "nie wiedza co czynia" to znaczy ze nie sa winni ( nocens sed innoces
                          szkodzacy ale niewinni) - terminem "przebaczenie" w polskim tlumaczeniu biblii
                          okresla sie sie wiele sytuacji pojawiajacych sie w bardzo roznych kontekstach
                          my mowimy o czyms innym
                          • zloty_delfin Re: no to znasz. I co dalej? 04.02.06, 00:03
                            ratatatam napisał:

                            > nie starczy
                            > jesli "nie wiedza co czynia" to znaczy ze nie sa winni ( nocens sed innoces
                            > szkodzacy ale niewinni) - terminem "przebaczenie" w polskim tlumaczeniu biblii
                            > okresla sie sie wiele sytuacji pojawiajacych sie w bardzo roznych kontekstach
                            > my mowimy o czyms innym

                            No jasne! Ci, którzy doprowadzili do ukrzyzowania Człowieka, któremu nie można
                            było przypisać żadnej winy, nie byli winni!
                            Jak najbardziej posługuję się terminem "przebaczenie" w rozumieniu biblijnego
                            przekładu i o tym cały czas mówię, absolutnie nie pojmuję po co dzielić włos na
                            czworo.
                            • ratatatam Re: no to znasz. I co dalej? 04.02.06, 00:13
                              nie klam
                              :D
                              jezus mowil to o wykonawcach wyroku a nie tych ktorzy go zaaranzowali ,do niego
                              doprowadzili i nakazali jego wykonanie - nie mowil tego o kajfaszu o czlonkach
                              sanchedrynu czy pilacie : "wybacz im bo nie wiedza co czynia " mowil to o tych
                              ktorzy bezmyslnie na czyjs rozkaz wbijali gwozdzie w jego rece - przeczytaj
                              uwaznie tekst
                  • po_godzinach nieprawda 03.02.06, 22:23
                    ja przebaczyłam wielu osobom, które mnie wcale o to nie prosiły
                    • ratatatam Re: nieprawda 03.02.06, 22:24
                      to nie bylo przebaczenie - poslugujesz sie terminem ktorego znaczenia nie
                      rozumiesz ( mowie to bez zlosliwosci)
                      • zloty_delfin Re: nieprawda 03.02.06, 22:27
                        ratatatam napisał:

                        > to nie bylo przebaczenie - poslugujesz sie terminem ktorego znaczenia nie
                        > rozumiesz ( mowie to bez zlosliwosci)


                        Ejże:) W takim razie co to jest jeżeli nie przebaczenie?
                        • ratatatam Re: nieprawda 03.02.06, 22:37
                          rodzaj autopsychoterapii
                      • po_godzinach Re: nieprawda 03.02.06, 22:27
                        nie żartuj, chcesz powiedzieć, że wiesz lepiej ode mnie, komu w sercu
                        przebaczyłam? :)))

                        komu odpuściłam winy, jakich się względem mnie dopuścił (ów ktoś)?

                        wolne żarty

                        • ratatatam Re: nieprawda 03.02.06, 22:38
                          nie czytasz tego co napisalem - a napisalem ze poslugujesz sie terminem nie
                          rozumiejac jego znaczenia - no chyba ze poruszamy sie w roznych kontekstach
                          kulturowych
                          • po_godzinach Re: nieprawda 03.02.06, 22:40
                            pozwól - nie ty będziesz to rozsądzać, tylko Pan Bóg

                            (konteksty kulturowe z pewnością mamy różne)
                            • ratatatam Re: nieprawda 03.02.06, 22:43
                              pan bog bedzie rozsadzal jaka jest definicja terminu "przebaczenie" :DDDDD
                              czy pan bog deyduje o tym ze 2 + 2 = 4 ?? ciekawe...

                              ok skonczmy ten watek ;]
                              • po_godzinach Re: nieprawda 03.02.06, 22:45
                                małej wiary jesteś :)

                                skończmy
                                • ratatatam Re: nieprawda 03.02.06, 22:46
                                  skonczmy
                                  - ale tylko ten watek teologiczno-etyczny :DDD - nie czuje sie na tym polu
                                  najlepiej :DDDDD
                                  • po_godzinach Re: nieprawda 03.02.06, 22:47
                                    ok, dobranoc :)
                                    • ratatatam Re: nieprawda 03.02.06, 22:49
                                      to mowisz ze 2 +2 = 4 mogloby byc zdaniem falszywym gdyby bog tak chcial?
                                      ;]
          • przyladek.dobrej.nadziei Re: no to znasz. I co dalej? 03.02.06, 22:20
            O to co dalej trzeba zapytac tych, ktorzy donosili.
    • paul_78 Jeden z nich to leszab. Tylko który? 03.02.06, 22:10

      • po_godzinach Mężyk? (mały mąż) 03.02.06, 22:12
    • dr.szfajcner Kuciapa to Smok5 03.02.06, 22:12
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Maleszka, Grzywacz,Męzyk, Kucia, Płaszewski, 03.02.06, 22:12
      ratatatam napisał:

      > Rokita ujawnił dane tych osób, które na jego wniosek odtajnił IPN. Jak podał
      > agentami byli: Lesław Maleszka "Zbyszek" (ur. 15 XI. 1952, imię ojca Edmund)

      Co sie stalo z "Ketmanem"?

      >,
      > Andrzej Grzywacz "Grzegorz" (ur. 10.XI. 1956, imię ojca Aleksander), Piotr
      > Mężyk "Wojtek" (ur. 28.I. 1960, imię ojca Jan), Marek Płaszewski "Marco" (ur.
      > 12.VII.1960, imię ojca Mieczysław), Marek Kucia "Alex" (ur.16.II. 1957, imię
      > ojca Edmund), Robert Pasieka "Velasquez" (ur. 16.VI.1963, imię ojca Stanisław)
      > i Eugeniusz Koch "Biały" (ur.5.I.1951, imię ojca Józef).
      • mn7 Re: Maleszka, Grzywacz,Męzyk, Kucia, Płaszewski, 03.02.06, 22:22
        A co sie miało stać? Miał jeszcze co najmniej dwa inne.
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Maleszka, Grzywacz,Męzyk, Kucia, Płaszewski, 03.02.06, 22:24
          mn7 napisała:

          > A co sie miało stać? Miał jeszcze co najmniej dwa inne.

          Rozumiem. Za duzo donosow jak na jeden pseudonim :(
          • ratatatam Re: Maleszka, Grzywacz,Męzyk, Kucia, Płaszewski, 03.02.06, 22:40
            za duzo kasy za donosy jak na jednego zatrudnionego w sb
    • qwardian Re: Maleszka, Grzywacz,Męzyk, Kucia, Płaszewski, 03.02.06, 22:29
      Spośród nich szmatławce jak Wyborcza, Polityka, Nie, Fakty i Mity dobierają
      swoich współpracowników. Wcześniej czy później znajdą swoją nową misję w
      organizacjach prożydowskich, szabasgojskich i masońskich (rotariańskich). Oni
      są wśród nas.
Pełna wersja