porannakawa
04.02.06, 18:17
Nieomal każda wypowiedź pisiorków jest mieszaniną jakichś kłamstw, przeinaczeń
i wywracania kota ogonem.
Gdy w odpowiedzi na ich kłamstwa i zaprzeczenia cytuje się ich wcześniejsze
wypowiedzi(nagrane publicznie!) zaczynają albo bagatelizować sprawę albo
wmówić słuchaczom, że się przesłyszeli, albo, że coś zupełnie innego mieli na
myśli.
Hej pisiory - przekroczyliście poziom, gdy można było słuchać was bez śmiechu
politowania.
To nie jest krzyk oburzenia, to nie są złorzeczenia, to nie jest płacz i
zgrzytanie zębów - to jest ŚMIECH!
Ten ŚMIECH was poraża!
Wijecie się podczas tych rozmów bo jak tu uwiarygodnić zupełnie podejście do
faktów niż to co kilka godzin temu, kilka dni temu ogłaszaliście publicznie.
ŚMIECH was zabije!