Fałszywy język nienawidzi tych, których zmiażdżył

04.02.06, 23:12

Słowa Salomona są chyba najlepszym komentarzem do postawy Kaczyńskich wobec
Tuska czy Rokity.

Przypowieści Salomona:

26,24 Ten, kto nienawidzi, udaje wargami innego, lecz w sercu knuje
podstęp;
26,25 nie wierz mu, choć odzywa się miłym głosem, gdyż siedem
obrzydliwości jest w jego sercu.
26,26 Choć nienawiść ubiera się w szatę pozornej życzliwości, to jednak
jej złość wyjdzie na jaw w zgromadzeniu.
26,27 Kto kopie dół, wpada weń, a kamień wraca na tego, kto go toczy.
26,28 Fałszywy język nienawidzi tych, których zmiażdżył, a usta pochlebcy
prowadzą do zguby.
    • frank_drebin Wiesz jazdy kij ma dwa konce. Rownie dobrze mozna 04.02.06, 23:15
      to odniesc do Donia i Jana Maryji ;)
      husyta napisał:

      >
      > Słowa Salomona są chyba najlepszym komentarzem do postawy Kaczyńskich wobec
      > Tuska czy Rokity.
      >
      > Przypowieści Salomona:
      >
      > 26,24 Ten, kto nienawidzi, udaje wargami innego, lecz w sercu knuje
      > podstęp;
      > 26,25 nie wierz mu, choć odzywa się miłym głosem, gdyż siedem
      > obrzydliwości jest w jego sercu.
      > 26,26 Choć nienawiść ubiera się w szatę pozornej życzliwości, to jednak
      > jej złość wyjdzie na jaw w zgromadzeniu.
      > 26,27 Kto kopie dół, wpada weń, a kamień wraca na tego, kto go toczy.
      > 26,28 Fałszywy język nienawidzi tych, których zmiażdżył, a usta pochlebcy
      > prowadzą do zguby.
      • husyta jak ktoś nie mysli jak JK, jest od diabła 04.02.06, 23:23
        Nie sądzę; od czasu do czasu uzywaja ostrego języka, ale nie posługują się
        insynuacją, co staje się chlebem powszednim JK.
        Czytam i słucham wypowiedzi Kaczyńskich i są one zaprawioen coraz gęstszym
        jadem nienawiści; a zaczęło się od insynuacji o dziadku Tuska, której Kaczyński
        nie zakwestionował; widać było, że był już wtedy reżyserem insynuacji pod
        adresem Tuska; dzisiaj na celowniku ma Rokitę; nazwanie go diabłem pokazuje, że
        JK ma 'dar' rozróżniania duchów; jak ktoś nie mysli jak JK, jest od diabła.
        Jakie to proste.
        • frank_drebin Wiesz co polityka to nie dzialka dla swietych 04.02.06, 23:27
          to dzialka dla pragmatykow. W polityce jak na wojnie i w milosci wszystkie
          chwyty dozwolone ... Nie dzielilbym wiec na lepszych i gorszych w polityce
          wszyscy tak samo umoczeni. Mi kiedys zaproponowano wejscie nawet nie polityke
          tylko w polityczke na poziomie lokalnym. Jakos odmowilem - lubie sie golic bez
          zaciec - czyli spojrzec sobie prosto w oczy w lustrze ...
          husyta napisał:

          > Nie sądzę; od czasu do czasu uzywaja ostrego języka, ale nie posługują się
          > insynuacją, co staje się chlebem powszednim JK.
          > Czytam i słucham wypowiedzi Kaczyńskich i są one zaprawioen coraz gęstszym
          > jadem nienawiści; a zaczęło się od insynuacji o dziadku Tuska, której
          Kaczyński
          >
          > nie zakwestionował; widać było, że był już wtedy reżyserem insynuacji pod
          > adresem Tuska; dzisiaj na celowniku ma Rokitę; nazwanie go diabłem pokazuje,
          że
          >
          > JK ma 'dar' rozróżniania duchów; jak ktoś nie mysli jak JK, jest od diabła.
          > Jakie to proste.
          • kropek_oxford Nie myl pragmatyka ze zwyklym sqrwysynem:) n//t 04.02.06, 23:37

            • frank_drebin No tak argument nie do obalenia. Dyskusja sie 04.02.06, 23:44
              konczy. Wiec po co dyskutowac ? Kazdy moze kazdego nazwac sku..synem .... A
              Doniu i JM Rokita to swieci wedlug ciebie w takim razie ? Udajacy liberalow
              socjalisci ???? Wybor jak miedzy dzuma a tyfusem .....
              kropek_oxford napisał:

              >
            • cheetah51 Re: Nie myl pragmatyka ze zwyklym sqrwysynem:) n 05.02.06, 00:36
              Jestem za!!!;)))
          • husyta nie projektuj kaczych brudów na wszystkich 04.02.06, 23:49
            frank_drebin napisał:

            to dzialka dla pragmatykow. W polityce jak na wojnie i w milosci wszystkie
            > chwyty dozwolone ...

            Tak, tutaj ujawnia się jezuicka zasada, cel uświęca środki. Kaczyńscy opanowali
            ją do perfekcji.

            Nie dzielilbym wiec na lepszych i gorszych w polityce
            > wszyscy tak samo umoczeni.

            H: Niepotrzebnie generalizujesz. W polityce są lepsi i gorsi, bardziej i mniej
            skorumpowani, bardziej i mniej podli, albo tacy, którym podłość się tylko
            przypisuje, bo się ich nienawidzi.

            Mi kiedys zaproponowano wejscie nawet nie polityke
            > tylko w polityczke na poziomie lokalnym. Jakos odmowilem - lubie sie golic
            bez zaciec - czyli spojrzec sobie prosto w oczy w lustrze ...

            Następnym razem, jak się będziesz golił, to się nie zatnij; zostań przyzwoitym
            człowiekiem i nie projektuj kaczych brudów na wszystkich.
      • porannakawa Re: Wiesz jazdy kij ma dwa konce. Rownie dobrze m 04.02.06, 23:27
        frank_drebin napisał:

        > to odniesc do Donia i Jana Maryji ;)
        26,26 Choć nienawiść ubiera się w szatę pozornej życzliwości, to jednak
        jej złość wyjdzie na jaw w zgromadzeniu.

        No tak - ale fakty są takie, że bliźniakom już to wyszło - to jest bezsporne!
        Także wyszło ich krótkorękim pacynkom.
        Wyszło w zgromadzeniu!
        Powszechnie wiadomym jest, że kurduple mają złość do normalnych. Zazdroszczą
        zwłaszcza wzrostu, smukłych dłoni i sposobu artykułowania dźwięków.
        Także umiejętności noszenia fraka (dobrze na normalnym leży!)
        Zazdroszczą możliwości patrzenia w oczy prosto, nie z dołu pod kątem 45stopni!
        Zazdroszczą umiejętności godnego zasiadania, sposobu chodzenia, przemawiania i
        normalnego wyrazu twarzy.
        Stąd chyba ta nienawiść do normalnych!
        • frank_drebin Lomatkoooo gadamy o polityce, czy freudowsko o 04.02.06, 23:36
          kompleksach ludzi z niskim wzrostem ???? Zreszta nie wiem czy wiesz wymienie:
          - Kwasniewski
          - Belka
          - Miller
          Ze nie wspomne "giganta" Bieleckiego wszyscy wzrostu miernego i jakos z tego az
          tak daleko idacych wnioskow nit nie wyciagal ...... Wiec jesli mierzysz
          polityka wzrostem to zwaz, ze wielu wsrod nich tzw. karakanow. A nie wiem, czy
          widzialas smakowite zdjecie jak niejaki obecnie agent KGB (nazwijmy rzeczy po
          imieniu) byly kanclerz Niemiec Schroeder stal na podnozku zeby byc rowny
          wzrostem z dziennikarzem z tv, ktory z nim wywiad przeprowadzal.
          I to by bylo na tyle :)
          porannakawa napisała:

          > frank_drebin napisał:
          >
          > > to odniesc do Donia i Jana Maryji ;)
          > 26,26 Choć nienawiść ubiera się w szatę pozornej życzliwości, to jednak
          > jej złość wyjdzie na jaw w zgromadzeniu.
          >
          > No tak - ale fakty są takie, że bliźniakom już to wyszło - to jest bezsporne!
          > Także wyszło ich krótkorękim pacynkom.
          > Wyszło w zgromadzeniu!
          > Powszechnie wiadomym jest, że kurduple mają złość do normalnych. Zazdroszczą
          > zwłaszcza wzrostu, smukłych dłoni i sposobu artykułowania dźwięków.
          > Także umiejętności noszenia fraka (dobrze na normalnym leży!)
          > Zazdroszczą możliwości patrzenia w oczy prosto, nie z dołu pod kątem 45stopni!
          > Zazdroszczą umiejętności godnego zasiadania, sposobu chodzenia, przemawiania i
          > normalnego wyrazu twarzy.
          > Stąd chyba ta nienawiść do normalnych!
          >
          >
        • kpsting Re: Wiesz jazdy kij ma dwa konce. Rownie dobrze m 04.02.06, 23:54
          Nie ma ludzi idealnie dobrych i kochajacych i tych duzych i malych wzrostem.
          O przepraszam! POZA TOBĄ OCZYWISCIE. Ty jestes idealna.
    • wartburg4 Re: Fałszywy język nienawidzi tych, których zmiaż 04.02.06, 23:37
      husyta napisał:

      > >
      > Przypowieści Salomona:
      >
      > 26,24 Ten, kto nienawidzi, udaje wargami innego, lecz w sercu knuje
      > podstęp;
      > 26,25 nie wierz mu, choć odzywa się miłym głosem, gdyż siedem
      > obrzydliwości jest w jego sercu.
      > 26,26 Choć nienawiść ubiera się w szatę pozornej życzliwości, to jednak
      > jej złość wyjdzie na jaw w zgromadzeniu.
      > 26,27 Kto kopie dół, wpada weń, a kamień wraca na tego, kto go toczy.
      > 26,28 Fałszywy język nienawidzi tych, których zmiażdżył, a usta pochlebcy
      > prowadzą do zguby.

      Jakbym ich widział. Szczgólnie kiedy się uśmiechają. Chyba nigdy nie zdarzyło
      mi się widzieć kogoś, kto by się tak nieszczerze uśmiechał.

      Te "siedem obrzydliwości" mają wypisane na swych okrągłych twarzyczkach.
      • husyta Człowiek niegodziwy chodzi z fałszem na ustach 05.02.06, 00:20
        Jeszcze kilka cech, które łatwo odnaleźc w postawie wodzów PiSu, którzy
        pobożności używają jako wehikułu do realizacji swoich ambicji rządzenia ludźmi;
        którzy w innym wskażą diabła; którzy sieją niezgodę między porządnymi
        politykami; a których buta sięgnęła już chyba zenitu, co pokazuje wywiad JK,
        gdzie tenże ujawnia, że w nim jest czyste dobro.

        Przypowieści
        6,12 Człowiek niegodziwy, mąż bezbożny, chodzi z fałszem na ustach,
        6,13 mruga oczyma, daje znaki nogami, palcami wskazuje,
        6,14 w sercu swoim chowa podstęp, ustawicznie knuje zło, sieje niezgodę.
        6,15 Dlatego nagle spada nań nieszczęście, w oka mgnieniu bywa bez ratunku
        zdruzgotany.
        6,16 Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego
        obrzydliwością:
        6,17 Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną,
        6,18 serce, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego,
        6,19 składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi.
        • wartburg4 Re: Człowiek niegodziwy chodzi z fałszem na ustac 05.02.06, 11:34
          W świeżej pamięci mam rozmodlonego Jarka w Częstochowie. Jest chyba doprawdy
          wyjątkowo niepojętny, jeśli nie wie, jak bardzo rzuca się w oczy jego
          świętoszkowate zakłamanie.

          Tę obłudę widzą przecież wszyscy.
    • nielubiegazety2 Źle się stało Husyto, bardzo źle. Stawiałeś się 05.02.06, 00:21
      często ponad katolików zarzucając im (w tym i mnie) obłudę. A używasz słów Pisma
      Świętego w stricte politycznych celach.
      Gdybyś odniósł te słowa do całej klasy politycznej i w Polsce i innych krajach
      rozumiałbym to. Ty użyłeś Biblii jako oręża w sporze pomiędzy politykami, to
      bardzo niegodne, żałosne i płaskie.

      BTW jeżeli mnie pamięć nie myli to Kaczyńscy od kilkunastu lat nie zmienili
      zdania co do imponderabiliów jakimi się kierują. Płacili za to ogromną cenę.
      Natomiast Panowie Tusk czy Rokita mają w zwyczaju zmieniać zdanie dość często.
      Zawsze tak się składało, że mieli zdanie po linii i na bazie, takie które
      zapewniało fotel poselski czy posadę rządową.
      Miarkuj zatem kolego, miarkuj to co piszesz.
      • husyta Mnie cele polityczne nie interesują, jak duchowe 05.02.06, 00:35

        Dzięki, dzięki,
        Mówimy o politykach, którzy z Panem Bogiem na ustach Polskę chcą sobie
        podporzadkować.
        A Pismo Święte i po to zostało nam dane, aby obłudę demaskować;

        Mnie cele polityczne tak nie interesują, jak duchowe i moralne.

        A skoro demaskowanie obłudy nazywasz celem politycznym, to niech tak będzie.
        • nielubiegazety2 Zatem obłudny jest ten, kto czy na wozie, czy pod 05.02.06, 00:39
          wozem zdania nie zmienia.
          Przejrzyj się w lustrze dobry człowieku.
          • husyta Co jako spowiednik byś doradził Kaczyńskiemu? 05.02.06, 00:46

            Dobry człowieku, o czym ty piszesz.
            Czy trwanie w uporze i w głupiocie to dobra postawa?

            Kiedy ktoś wymyśli insynuacje i oszczerstwa, a potem 'nie zmienia zdania' i
            konsekwentnie pływa w swojej mętnej wodzie, to czy to jest godne pochwały?

            Podzielasz zdanie JK, że Rokita to diabeł?
            Co byś jako spowiednik doradził w tej sprawie Kaczyńskiemu?
            • nielubiegazety2 Dobry czlowieku nie jestem spowiednikiem. Wywiadów 05.02.06, 00:54
              prasowych, jak na razie nie nie drukuje się stosując emotikony.
              Wypuść trochę powietrza.
              Rokita to diabeł
              • husyta A gdybyś jednak był spowiednikiem, załóżmy, to 05.02.06, 01:04
                nielubiegazety2 napisał:

                > prasowych, jak na razie nie nie drukuje się stosując emotikony.
                > Wypuść trochę powietrza.
                > Rokita to diabeł

                Jaki emitikon byś tu zastosował?

                A przeczytaj sobie cały wywiad i podkreśl sobie jakimi określeniami pod adresem
                Tuska czy Rokity posługiwał się JK.
                Ta końcówka, nawet jeśli powiedziana z przymrużeniem oka, nie zmieni wydźwięku
                tego wywiadu.

                A gdybyś jednak był spowiednikiem, załóżmy, to co byś poradził JK?
          • husyta Dotrzymywanie obietnic według Kaczyńskich 05.02.06, 10:13
            nielubiegazety2 napisał:

            > wozem zdania nie zmienia.

            Jeszcze jedna uwaga; Kaczyńscy są konsekwentni w jednym: w niszczeniu
            wszystkich i wszystkiego, co nieklerykalne i nieprawicowe;
            Potrafią dawać obietnice wyborcze, których dla dobra własnych celów i tak nie
            zamierzali dotrzymywać.

            Z czego ich teraz rozliczać? Pochwalić za upór wrealizacji własnych celów, czy
            ganić za niedotrzymanie obietnic?
            W czym zachowali a w czym nie zachowali własnego zdania?

            A może to nie ich zdanie, tylko tego, w którego rękach są pacynkami?
Pełna wersja