Gość: David
IP: *.hnsn1.on.home.com
09.04.01, 18:12
Pan Bartoszewski popisal sie nieprawdopodobna ignorancja mowiac o wielkosci moralnej Ameryki.To zenujace
,ze ludzie o tak niskim poziomie wiedzy reprezentuja kraj na zewnatrz.Kto dal panu Bartoszewskiemu tytyl
naukowy profesora? Poza tym lizusostwo i schlebianie tym, ktorzy i tak nie darza nas sympatia, wywoluje
niesmak i jest zgola nie na miejscu. Panie Bartoszewski -kogo Pan reprezentuje ? -bo odnosi sie wrazenie ,ze
wypowiada sie Pan z cala pewnoscia nie w imieniu Polakow.Jestem absolutnie przeciwny,aby Pan nadal
sprawowal funkcje Ministra Spraw Zagranicznych,i wiem,ze moja opinia nie jest odosobniona. Chcialbym.aby
Pan zrezygnowal ze stanowiska.