Gość: Oszołom z RM
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.11.02, 23:32
Rzecz się stała we Wrocławiu. pracownice psychiatryka im Rydygiera domagały
się wypłaty zaległych wynagrodzeń i podwyżek. manifestowały na przejsciu dla
pieszych...manifestacja była spokojna do czasu pojawienia się tam anarchistów
którzy to wywołali zamieszanie w następstwie którego policja
spałowała ..protestujące pieleęgniarki...dwie z nich wylądowały w szpitalu.
Czepiają się wszyscy Janowskiego i Leppera że anarchizują parlament a
tymczasem nikt nie czepia się prawdziwych anarchistów...niektórzy z nich
robią wielkie kariery polityczne w krajach UE lub w samej UE (Daniel Cohn
Bendit, Joschka Fiszer)