frank_drebin
08.02.06, 22:05
Marcinkiewicz za czesto jest w tv i innych merdiach i nic poza tym
pokazywaniem sie nie robi. Chcialbym zauwazyc jedno, o czym wszyscy chyba
zapomnieli lub czego nie zauwazyli. Ten zarzut jest dosc chybiony jesli jest
skierowany w stosunku do Marcinkiewicza. Ten zarzut powinien byc skierowany
do merdiow. Przeciez zadna tv, zadna gazeta ani zadne radio NIE MAJA
OBOWIAZKU relacjonowac wizyt premiera, ani poczynan rzadu. Tym czasem jest
tak, ze we wszystkich dziennikach tv (zostane przy przykladzie tv) sa non
stop materialy: Marcinkiewicz to, Marcinkiewcz tam, Marcinkiewcz wyjechal,
Marcinkiewcz przyjechal, Marcinkiewcz przecial wstege, Marcinkiewcz
zwizytowal. A potem w tych samych dziennikach tv padaja zarzuty, ze
Marcinkiewcza jest za duzo w merdiach. Jesli jest za duzo niech go nie
pokazuja bo jak jeszcze raz podkresle nie maja OBOWIAZKU relacjonowac
wszystkiego z jego dzialalnosci co im jego biuro prasowe podsunie w
biuletynach informacyjnych .... No chyba, ze te dziennikarzyny w merdiach sa
za glupi i za leniwi zeby wymyslic jakis temat dziennikarski. A wziac kamere
i pojechac na kolejne cos tam Marcinkiewicza kazdy matol potrafi.
I to by bylo na tyle :)