buraque
10.02.06, 00:12
Ciekawe czy ortodoksyjny kler wspierający PIS pluje sobie teraz w brodę?
"Trudna sytuacja krakowskiego Kościoła
Małgorzata Skowrońska 09-02-2006 , ostatnia aktualizacja 09-02-2006 22:45
- Tej lawiny nie da się już zatrzymać - mówi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o
ujawnianiu agentów SB wśród krakowskich duchownych. Kuria odpowiada: - Niech
Zaleski weźmie na siebie odpowiedzialność za krzywdę, jaką można wyrządzić
przy tej okazji.
Kapelan nowohuckiej "Solidarności" chce, by ci duchowni, którzy
współpracowali z SB, ujawnili się. W odpowiedzi na jego apel kuria wydała
przedwczoraj oświadczenie, że "Księża Archidiecezji Krakowskiej czują się
dotknięci ostatnimi wypowiedziami (...), które stwarzają atmosferę braku
zaufania, podejrzliwości i rzucają cień na ich środowisko''. Ks. Isakowicz-
Zaleski twierdzi jednak, że dzwonią do niego księża, którzy nie utożsamiają
się z oświadczeniem kurii.
- Zostałem pomówiony i oskarżony o rzucenie podejrzeń na księży. Odbieram
jednak głosy poparcia nawet od tych duchownych, którzy są przeciwni
lustracji, że czegoś takiego w diecezji jeszcze nie było. Wydano wyrok na
mnie, a ci, którzy współpracowali, nadal cieszą się poważaniem przełożonych.
To mój osobisty dramat - mówi ks. Isakowicz-Zaleski w rozmowie z "Gazetą".
Dodaje też: - Lawiny lustracyjnej nie da się już zatrzymać. Apeluję, by kuria
coś zrobiła, bo za chwilę może być za późno. Nawet jeśli ja nie ujawnię
nazwisk, o których i tak już wszyscy mówią, zrobi to ktoś inny.
Kuria twierdzi jednak, że nie zamyka drzwi przed kapelanem nowohuckiej "S",
ale chce zmiany tonu dyskusji. Ks. Robert Nęcek, rzecznik kurii,
mówi "Gazecie", że nie można mylić sprawiedliwości z odwetem.
O tym, że sytuacja Kościoła krakowskiego jest trudna, przekonuje ks. Bogusław
Wójcik, szef komisji badającej inwigilację duchownych w diecezji
tarnowskiej. - Znam złożoność problemu. Przez dwa i pół roku działania
komisji miałem do czynienia z historiami upadków i wzlotów ludzi, którzy
mieli kontakty z SB. Rozumiem księdza Zaleskiego, który jest ofiarą represji,
ale rozumiem też stanowisko kurii w tej sprawie."
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3156795.html