JP II niezłomnym obrońcą Ojca Derektora

11.02.06, 17:01
W Magazynie Kuriera Porannego z 03.02.2006 r jest rozmowa z drohiczyńskim biskupem Dydyczem.M.in.opowiada rozmowę z kardynałem Deskurem, przyjacielem JP II.Powtarza jego słowa ,aby bronił Radia Maryja przed Polakami(no bo przecież nie przed Marsjanami),prokuraturą i urzędem skarbowym.Kogo nie przekonała relacja w Rzepie to polecam Kurier Poranny.I po co było robić z JP II człeka światłego i XXI wieku ?
    • skin.polski Re: JP II niezłomnym obrońcą Ojca Derektora 11.02.06, 17:05
      Bo Jan Paweł II o człowiek XX wieku..nie XXI..
    • humbak Re: JP II niezłomnym obrońcą Ojca Derektora 11.02.06, 17:09
      Yhmmm... a jakiś linek może?
    • kaczka7112 dorabianie geby zmarlemu- specjalnosc klamcow 11.02.06, 17:10
      jak rydzyk.
      • matola19 Re: dorabianie geby zmarlemu- specjalnosc klamco 11.02.06, 17:25
        kaczka7112 napisała:

        > jak rydzyk.
        Gierek też jest zmarły
    • t-800 Re: JP II niezłomnym obrońcą Ojca Derektora 11.02.06, 17:10
      pl.wikiquote.org/wiki/Jan_Pawe%C5%82_II#O_Radiu_Maryja
      • humbak Re: JP II niezłomnym obrońcą Ojca Derektora 11.02.06, 17:17
        Wszystko w porządku, tylko dlaczego obrona przed urządem skarbowym? Coś to
        nieładnie brzmi:/
      • scoutek Re: JP II niezłomnym obrońcą Ojca Derektora 11.02.06, 17:19
        tyle o RM ale ani slowa o o. dyrektorze??????
        • scoutek Re: JP II niezłomnym obrońcą Ojca Derektora 11.02.06, 17:20
          no wlasnie
          tytul nie oddaje tego co jest w tekscie
          JPII modli sie o RM a nie o ojca dyr.
          wydaje mi sie, ze to nie jest to samo... a moze sie myle...
          ;)))
          • imagistyk Re: JP II niezłomnym obrońcą Ojca Derektora 11.02.06, 18:40
            RM to jest tylko i wyłącznie Ojciec Derektor.Bez jego osobowości(paskudnej) nie byłoby RM. JP II bronił więc ...
            • eryk2 Drogi imagistyku! 12.02.06, 00:13
              Otóż nie masz racji! Żeby doprowadzić mohery do białej gorączki, należy
              postępować dokładnie w ten sposób:
              gdy ważyło się przystąpienie Polski do UE i papież opowiedział się wprost "za
              integracją Polski ze strukturami europejskimi" wściekłe psy ojdyra twierdziły
              po kilka razy na dobę, bez mrugnięcia okiem, że papież NIE MIAŁ WCALE NA MYŚLI
              UNII EUROPEJSKIEJ, bo nie użył tej nazwy, chociaż mógł, i że owe "struktury
              europejskie" oznaczają wszystko inne, byle nie UE. Teraz należy postąpić
              dokładnie tak samo, bijąc ich ichnią bronią - "papież kazał bronić RM, ale nie
              grzybownika".
              (A tak na marginesie - przypominanie w ponad pół roku po śmierci, co RZEKOMO
              powiedział papież, to kłamstwo niegodne księcia Kościoła, czyli kardynała
              [Deskura]; nie dziwi za to zaangażowanie w całą tą bzdurę Dydycza, największej
              miernoty intelektualnej w Episkopacie).
    • smok53 Re: JP II niezłomnym obrońcą Ojca Derektora 11.02.06, 22:17
      Tzw. ojciec święty co innego mówił a co innego robił.
    • zhureck dziwi cię, że głowa KK broniła katolickiego radia? 12.02.06, 00:16
      • eryk2 Re: dziwi cię, że głowa KK broniła katolickiego r 12.02.06, 00:36
        Problem w tym, że to radio... nie jest katolickie! Media katolickie (a więc
        noszące ten tytuł ze swoistym kościelnym imprimatur, za zgodą władz
        kościelnych) posiadają tzw. asystenta kościelnego, czyli przedstawiciela
        episkopatu danego kraju. Tymczasem w Polsce Episkopat nie może się od 15 lat
        doprosić sprawozdań finansowych z działalności Radyja-Ma-Ryja, statutu Rodziny
        Radyja-Co-To-Ma-Twarz, a zespół biskupi powołany do załatwienia tychże spraw
        jest martwą strukturą (ciekawe, kto za tym stoi, koteczku? ;-) )... Zaś tym
        medium, które ma asystenta kościelnego (a więc jest prawdziwym medium
        katolickim) jest... "Tygodnik Powszechny" (zwany przez zwolenników o.
        Borowika "Żydownikiem Powszechnym", co ma, wg nich, być twórczym odniesieniem
        do stwierdzenia papieża, że antysemityzm jest grzechem). A że codziennie
        bełkoczą "Katolicki głos w twoim domu!"? Równie dobrze mogliby mówić "masoński"
        albo "hitlerowski" i to by nic nie znaczyło, bo ani nie są w żadnej loży
        (podobno), ani nie należą do NSDAP (chociaż, kto wie...). Jak to szło? "Nie
        każdy, kto mi mówi: Panie, Panie (...)", czy jakoś tak...
        • imagistyk Re: dziwi cię, że głowa KK broniła katolickiego r 13.02.06, 11:34
          Gdyby Episkopat chciał to już dawno zrobiłby porządek z Rydzykiem i RM.Kościół zawsze grał na wielu instrymentach i boi się jednoznacznych deklaracji i czynów.Poza : słuchać się swego proboszcza i dawać na tacę.Najwyrażniej Rydzyk przekupił Głódzia,który miał go utemperować.A Głódż jest wymieniany w gronie następców Glempa.Duet Głódż - Michalik cofnąłby polski Kościół wręcz do Sredniowiecza.Co nie byłoby takie złe,gdyż przyśpieszyłoby jego zanik w Polsce.
        • zhureck bredzisz, synku 13.02.06, 12:34
          > Problem w tym, że to radio... nie jest katolickie!

          wszystko co głosi RM jest całkowicie zgodne z Magisterium Kościoła. jest ono
          zatem medium katolickim.


          Media katolickie (a więc
          > noszące ten tytuł ze swoistym kościelnym imprimatur, za zgodą władz
          > kościelnych) posiadają tzw. asystenta kościelnego, czyli przedstawiciela
          > episkopatu danego kraju. Tymczasem w Polsce Episkopat nie może się od 15 lat
          > doprosić sprawozdań finansowych z działalności Radyja-Ma-Ryja, statutu
          Rodziny
          > Radyja-Co-To-Ma-Twarz, a zespół biskupi powołany do załatwienia tychże spraw
          > jest martwą strukturą (ciekawe, kto za tym stoi, koteczku? ;-)

          bzdura, zespół ów wykonuje swoją rolę sumiennie. poza tym większość biskupów w
          Episkopacie nic do O. Rydzyka nie ma.


          )... Zaś tym
          > medium, które ma asystenta kościelnego (a więc jest prawdziwym medium
          > katolickim) jest... "Tygodnik Powszechny" (zwany przez zwolenników o.
          > Borowika "Żydownikiem Powszechnym", co ma, wg nich, być twórczym odniesieniem
          > do stwierdzenia papieża, że antysemityzm jest grzechem). A że codziennie
          > bełkoczą "Katolicki głos w twoim domu!"? Równie dobrze mogliby
          mówić "masoński"
          >
          > albo "hitlerowski" i to by nic nie znaczyło, bo ani nie są w żadnej loży
          > (podobno), ani nie należą do NSDAP (chociaż, kto wie...).

          a ty nie przynależysz do pedofilskiego gangu. chociaż, kto wie...


          Jak to szło? "Nie
          > każdy, kto mi mówi: Panie, Panie (...)", czy jakoś tak...
          • eryk2 Re: bredzisz, synku 13.02.06, 15:01
            Rozumiem, że dopiero kończysz drugą klasę podstawówki, ale postaraj się
            przeczytać mój poprzedni post ze zrozumieniem, ew. skontaktować się w tej
            sprawie z jakimś kanonistą katolickim. Nazwałeś RM radiem katolickim, a prawo
            do tego określenia mają jedynie te środki przekazu, które posiadają ASYSTENTA
            KOŚCIELNEGO. RM go nie posiada, więc jego twierdzenia, że jest medium
            katolickim są tak samo wiarygodne, jak twoje twierdzenia o mojej pedofilii czy
            moje - o twojej. To są puste słowa, które nic nie znaczą. A co do nauki
            Kościoła, z którą RM jest wg ciebie zgodne - sianie antysemityzmu przez samego
            ojdyra ("Tel-awizja Polska", powtarzanie plotek o jakichś setkach tysięcy
            Żydów, napływających do Polski z Izraela), goszczenie na antenie przez kilka
            godzin patologicznych antysemitów w stylu Andrzeja Leszka Szcześniaka, Dariusza
            Ratajczaka et consortes, wychwalanie pod niebiosa Jana Kobylańskiego, znanego z
            antysemityzmu, jest dla ciebie zgodne ze słowami JPII, że "antysemityzm jest
            grzechem"? Bo dla mnie to są wykluczające się tezy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja