Gdzie była dziś prezydentowa?

11.02.06, 20:26
Kaczyński spotykał się w Chicago z Polonią. A pani Kaczyńska jakaś taka
niewidoczna przez całą wizytę.
    • kataryna.kataryna Re: Gdzie była dziś prezydentowa? 11.02.06, 20:27
      elfhelm napisał:

      > Kaczyński spotykał się w Chicago z Polonią. A pani Kaczyńska jakaś taka
      > niewidoczna przez całą wizytę.



      Trudno żeby była widoczna skoro jej w USA nie ma.

      • elfhelm To dokąd poleciała? 11.02.06, 20:29
        Przecież wsiadała do samolotu z prezydentem? Wróciła wcześniej?
        • zhureck skończcie już te głupoty powtarzać 11.02.06, 20:34

          wyborczy.pl/index.php?akcja=artykul&id=4743&sekcja=przeglad_prasy
          • elfhelm Dzięki za wyjaśnienie... 11.02.06, 20:36

      • dr.szfajcner Re: Gdzie była dziś prezydentowa? 11.02.06, 20:34
        kataryna.kataryna napisała:

        > elfhelm napisał:
        >
        > > Kaczyński spotykał się w Chicago z Polonią. A pani Kaczyńska jakaś taka
        > > niewidoczna przez całą wizytę.
        >
        >
        >
        > Trudno żeby była widoczna skoro jej w USA nie ma.

        Wyrzucil ja z samolotu, gdy lecieli nad Atlantykiem?
    • t-800 Re: Gdzie była dziś prezydentowa? 11.02.06, 20:28
      A dlaczego ma być widoczna? A pani Bushowa była?
      • elfhelm Re: Gdzie była dziś prezydentowa? 11.02.06, 20:33
        Bushowej chyba w USA nie ma.
    • zalogowany.franek Re: Gdzie była dziś prezydentowa? 11.02.06, 20:28
      Jak to gdzie, kanapki na drogę robiła.
    • porannakawa Re: Gdzie była dziś prezydentowa? 11.02.06, 20:31
      elfhelm napisał:

      > Kaczyński spotykał się w Chicago z Polonią. A pani Kaczyńska jakaś taka
      > niewidoczna przez całą wizytę.
      >
      Kiedyś nasi postanowili wybrać się na cruise po Karaibach.
      Minął drugi dzień i trzeci - stewardzi zaniepokojeni, że tych dwóch kabin nie
      widzą przy posiłkach.
      Wyjaśniło się w piąty a ostatni dzień podróży.
      Nasi żywili się mielonką i kabanosami w kabinach. Zaskoczeni przepychem posiłków
      doszli do wniosku, że ich na to nie stać.
      Okazało się, że agent biura podróży nie wyjaśnił im, że posiłki są wliczone w
      cenę kruzu.
    • hulaj_dusza Re: Rzecznik prezunia o First Lady per "Kaczyńska" 11.02.06, 21:03
      albo "ona"

      – Nie towarzyszyła mężowi, bo w Waszyngtonie nie było żony prezydenta George’a
      W. Busha. Laura Bush wyjechała na rozpoczęcie igrzysk do Turynu – dodaje
      Łopiński. A zgodnie ze zwyczajem to Laura Bush, jako gospodyni, powinna się
      zająć Kaczyńską. Jednak jako że nie była to wizyta oficjalna, to obecność
      małżonek nie była obowiązkowa...


      wyborczy.pl/index.php?akcja=artykul&id=4743&sekcja=przeglad_prasy

      Pełen szacunek dla małżonki Lesia! Chapeau-bas!;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja