smok5
13.02.06, 05:53
kuroń zawsze mnie przerazał - śmiesznością, sympatiami politycznymi.
Przeszłością też. Mnie w pewnym okresie wydawał się bohaterem - do czasu jak
zapoznałem się z jego czerwonym harcerstwem . To był komunista zawiedziony,że
stalinizm zdechł. Kuroń był komunistą i do końca swoich sympatii nie zmienił
czego przykładem poparcie dla poskomunistycznego SLD.