Premier-fizyk ???

14.02.06, 14:57
"Jestem fizykiem z wyksztalcenia, ze spieciami daje sobie rade" powiedzial
premier Marcinkiewicz.

Ja sie tak zastanawiam, co to za wielkosc fizyczna to "spiecie". Moze moja
wiedza fizyczna nie jest najswiezsza, ale o spieciach sie nie uczylem.
Czy ktos moze rozwiac moje watpliwosci?
    • augu Re: Premier-fizyk ??? 14.02.06, 14:58
      miss.take napisał:
      > Ja sie tak zastanawiam, co to za wielkosc fizyczna to "spiecie". Moze moja
      > wiedza fizyczna nie jest najswiezsza, ale o spieciach sie nie uczylem.

      To nie wielkość, to zjawisko. Potocznie: zwarcie
      • hummer Re: Premier-fizyk ??? 14.02.06, 15:41
        augu napisał:

        > To nie wielkość, to zjawisko. Potocznie: zwarcie

        I przeważnie to zjawisko kończy się zniszczeniem obwodu.
    • kataryna.kataryna Re: Premier-fizyk ??? 14.02.06, 15:10
      miss.take napisał:

      > "Jestem fizykiem z wyksztalcenia, ze spieciami daje sobie rade" powiedzial
      > premier Marcinkiewicz.
      >
      > Ja sie tak zastanawiam, co to za wielkosc fizyczna to "spiecie". Moze moja
      > wiedza fizyczna nie jest najswiezsza, ale o spieciach sie nie uczylem.
      > Czy ktos moze rozwiac moje watpliwosci?


      Aleś premiera przyłapała! Kolejny skandal w PiSie, premier używa terminu,
      którego Miss.take nie zna.

      sjp.pwn.pl/haslo.php?id=58078
    • czyste.dobro nauczyciel fizyki w szkole podstawowej 14.02.06, 15:13
      tak jest ściślej
    • piotr7777 Re: Premier-fizyk ??? 14.02.06, 16:36
      No tak, ale żeby uczyć fizyki w szkole trzeba ją najpierw skończyć. Choć w
      podstawówce to nie takie oczywiste, tam często było tak, że zatrudniało się
      nauczycieli z wykształceniem pomaturalnym (jakieś studium, te sprawy).
      Ale Kazimeirz MArcinkiewicz akurat magistrem fizyki jest.
      • czyste.dobro Re: Premier-fizyk ??? 14.02.06, 16:49
        piotr7777 napisał:

        > No tak, ale żeby uczyć fizyki w szkole trzeba ją najpierw skończyć. Choć w
        > podstawówce to nie takie oczywiste, tam często było tak, że zatrudniało się
        > nauczycieli z wykształceniem pomaturalnym (jakieś studium, te sprawy).
        > Ale Kazimeirz MArcinkiewicz akurat magistrem fizyki jest.

        skończył fizykę i został nauczycielem w podstawówce. Marny z niego fizyk.
    • www.nasznocnik.pl A dokładniej... 14.02.06, 16:46
      ...ry(d)zyk-fizyk ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja