joannabarska
15.02.06, 01:34
Podsumowując, wolność mediów nie może być wolnością dziennikarzy ani wydawców
prasowych, którzy określają, co ma być publikowane, a co nie. To musi być
taka wolność, która stwarza pewne ramy prawne, bo żadna profesja nie może się
bez nich obejść, bez konieczności ograniczenia swojego myślenia i działania
dla wspólnego dobra i dla prawdy. U podstaw wolności musi stać prawda. Jeżeli
nie stoi, to właściwie żadne dziennikarstwo nie ma sensu. Praca dziennikarza
powinna być służbą, tymczasem przedstawicielom mediów daleko do takich
sformułowań. Dziś wśród dziennikarzy mówienie prawdy czy kłamstwa jest tym
samym, nie ma jasnego napiętnowania nieprawdy.
Wolność mediów bez ograniczeń stwarza takie sytuacje, w których nie oszczędza
się żadnej instytucji - ani państwa, Kościoła, rodziny, ani pojedynczego
człowieka. Wolność mediów oderwała się zupełnie od prawdy, czyli od
podstawowej uczciwości, która należy do zadań dziennikarza, a którą określa
również prawo, w tym prawo prasowe.
Pani profesorka Krystyna Czuba wyraznie prosi się o cenzure, ale to juz
przerabialismy! Poczytajcie całosc!