Tusk z Grzywaczewskim na nartach

15.02.06, 09:34
Swój urlop w Dolomitach Donald Tusk spędził w towarzystwie Macieja
Grzywaczewskiego, szefa Jedynki, tego samego, który w kampanii wyborczej
zdjął program reporterski o Tusku. Oczywiście przyjaźń Grzywaczewskiego nie
ma żadnego wpływu na to jak pokazywane są w TVP poszczególne partie. Podobnie
jak nie ma na to wpływu przynależność partyjna prezesa TVP Dworaka.

Czas na zmiany w TVP. I niech nikt nie płacze, że będzie się robić krzywdę
apartyjnej i apolitycznej telewizji publicznej bo jaka jest - każdy widzi.

    • rydzyk_fizyk Chyba nikt nie twierdzi że TVP jest obiektywna 15.02.06, 09:44
      Tylko że PiS chce najwyraźniej zmienić ją w telewizję rządową.
      • kataryna.kataryna Re: Chyba nikt nie twierdzi że TVP jest obiektywn 15.02.06, 09:48
        rydzyk_fizyk napisał:

        > Tylko że PiS chce najwyraźniej zmienić ją w telewizję rządową.



        Skoro nie przeszkadza, że jest nieobiektywna na korzyść PO to nie powinno też
        przeszkadzać jeśli będzie na korzyść PiSu, o co więc lament, że PiS robi zamach
        na media? Skoro i tak są nieobiektywne.
        • rydzyk_fizyk Re: Chyba nikt nie twierdzi że TVP jest obiektywn 15.02.06, 09:51
          Nieobiektywna to za duże słowo - sympatyzuje z PO - co w przypadku telewizji
          prywatnej uznawałbym za dopuszczalne, w ramach wyboru linii redakcyjnej.

          I przeszkadza mi to bo to telewizja publiczna, więc tym bardziej będzie mi
          przeszkadzało zrobienie z niej telewizji rządowej.

          Nie bez znaczenia jest też naturalna niechęć mediów do "prawicy" - o czym
          pisałem niżej.
        • loppe III RP na nartach n/t 15.02.06, 12:51
    • jaa_ga Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:44
      Opanuj się, nie ziej
      • kataryna.kataryna Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:49
        jaa_ga napisała:

        > Opanuj się, nie ziej


        Zabolało?
        • jaa_ga Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:56
          Najwyraźniej Ciebie. To nie ja sensację z tego robię.
          • kataryna.kataryna Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:57
            jaa_ga napisała:

            > Najwyraźniej Ciebie. To nie ja sensację z tego robię.



            Ale strasznie protestujesz. Już drugi post o tym jak Ci przeszkadza mój post.
            Idź do innego wątku histeryczko, nie ma obowiązku czytania.
            • jaa_ga Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:59
              A pokaż no mój protest:)))
              "Uspokój się, nie ziej" - to protest?
              Dobre!
              • kataryna.kataryna Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:04
                jaa_ga napisała:

                > A pokaż no mój protest:)))
                > "Uspokój się, nie ziej" - to protest?
                > Dobre!



                Trzeci post :)))
    • rechotolejnik Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:46
      Juz dla wielu,nawet zauoroczonych PO jest widoczne ,ze media walcza z obecna
      wladza i PIS.Przescigaja sie w krytyce PIS (gorliwiej nie mozna).Media to
      ostoja ludzi ukladu a Tusk to miekki facet ,ktory nigdy sie im nie
      sprzeciwi.Woli wypic z nimi wodeczke, pojechac na narty , wydac wlasna nieudana
      ksiazke ,wziac co miesiac niezla kase z Sejmu i do ...wyra .Od 17 lat ten facet
      zyje na nasz koszt a teraz na nasz koszt robi rozlam w Sejmie.Przez 17 lat nic
      nie zrobil dla kraju ,dla mlodych ludzi ,dla wlasnych dzieci ,a wy poplecznicy
      PO tak go poieracie.Otworzcie oczy!
      • rydzyk_fizyk Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:48
        1. Media zawsze powinny krytycznie patrzeć na rząd.
        2. Media zazwyczaj naturalnie odcinają się od prawicowego światopoglądu bo nie
        po drodze im z takimi pomysłami jak cenzura obyczajowa
        3. Rząd się sam podkłada - Jurgielmama itp.
        • kataryna.kataryna Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:52
          rydzyk_fizyk napisał:

          > 1. Media zawsze powinny krytycznie patrzeć na rząd.



          Media powinny krytycznie patrzeć na wszystkich polityków a jak patrzeć
          krytycznie na kumpla od nart i szefa partii, której się jest członkiem?



          > 2. Media zazwyczaj naturalnie odcinają się od prawicowego światopoglądu bo
          nie
          > po drodze im z takimi pomysłami jak cenzura obyczajowa




          Media publiczne nie są od tego, żeby im było po drodze z jakimś światopoglądem,
          a nawet w przypadku niepodzielanego światopoglądu obowiązuje pewna rzetelność a
          w telewizji publicznej dodatkowo uczciwe traktowanie. Abonament płacą nie tylko
          lewacy.



          > 3. Rząd się sam podkłada - Jurgielmama itp.



          O krytykowanie rządu jak jest za co nikt nie będzie miał pretensji.
          • rydzyk_fizyk Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:54
            " Media publiczne nie są od tego, "

            Post powyżej i ten na który odpowiadałem dotyczył wszystkich mediów.
          • czyste.dobro Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:57
            kataryna.kataryna napisała:

            > a jak patrzeć
            > krytycznie na kumpla od nart i szefa partii, której się jest członkiem?
            >
            w przypadku kluseczek Kaczyńskich taka dramatyczna sytuacja nam nie grozi ;)))
            • rydzyk_fizyk Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:02
              Tutaj należałoby spytać z kim na nartach albo na piwku bywa Gaweł :)

              > w przypadku kluseczek Kaczyńskich taka dramatyczna sytuacja nam nie grozi ;)))
          • x2468 Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:01
            Abonament placa rowniez lewacy.Wic dlaczego wciska im sie za ich pieniadze
            katolicka prpagande.Jak nie msza to "plebania".Do tego w kazdej sprawie musi sie
            wypowiedziec ksiadz.Nawet w tv Bahrein mulla nie pojawia sie tak czesto jak
            ksieza w podobno publicznej tvp.
            • t-800 Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:16
              Nawet w "GW" w co drugim numerze występuje abp Życiński, albo ks. Boniecki.
              • pandada Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:29
                GW jest prywatna i może nawet stać się organem kamedułów.
    • czyste.dobro Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:50
      Swój sukces Tvn-owskie Fakty i Tomasz Lis zawdzięczają stronniczości telewizji
      publicznej. Jako zwolennik PO, czekam z utęsknieniem na to, że Pis w końcu
      przejmie telewizję. Jak publicystyka w telewizji będzie tworzona przez ludzi
      typu Pospieszalskiego, Wildsteina i Gargas - to ubaw będzie po pachy i spadek
      poziomu murowany. Telewizjie prywatne na tym tylko zyskają.
      • rydzyk_fizyk Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:52
        To zależy - Wildstein też potrafi być niezły i całkiem obiektywnie prowadzić
        programy np. w niszowej TV Puls.
        Chociaż wraz ze zmierzeniem się z oglądalnością TVP może polec albo poprostu
        nikt go nie będzie oglądał.
        • czyste.dobro Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:55
          rydzyk_fizyk napisał:

          > To zależy - Wildstein też potrafi być niezły i całkiem obiektywnie prowadzić
          > programy np. w niszowej TV Puls.

          ma przerośnięte ego i z tego powodu w dyskusjach jest beznadziejny
          no i ten kompleks Michnika
          • rydzyk_fizyk Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:56
            Tym niemniej wolę jego niż Semkę.
            • czyste.dobro Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:57
              rydzyk_fizyk napisał:

              > Tym niemniej wolę jego niż Semkę.
              ja też, zdecydowanie
          • alinea Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 13:51

            "Rydzyk fizyk : Wildstein ma przerośnięte ego i z tego powodu w dyskusjach jest
            beznadziejny


            No, ja odnoszę wręcz przeciwne wrażenie. Moim zdaniem Wildstein to jeden z
            najprzytomniejszych dyskutantów, ma wyjątkowo celne riposty.
      • rekontra telewizja Puls 15.02.06, 09:59
        czyste.dobro napisał:

        > Jak publicystyka w telewizji będzie tworzona przez ludzi
        > typu Pospieszalskiego, Wildsteina i Gargas - to ubaw będzie po pachy i spadek
        > poziomu murowany. Telewizjie prywatne na tym tylko zyskają.


        oglądałeś jakieś problemu publicystyczne w Pulsie? potem pisz o Wildsteinie.
        Przede wszystkim jest kompetentny, a jego programy są obecnie najlepsze.
        • czyste.dobro Re: telewizja Puls 15.02.06, 10:01
          rekontra napisał:

          >
          >
          > oglądałeś jakieś problemu publicystyczne w Pulsie? potem pisz o Wildsteinie.
          > Przede wszystkim jest kompetentny, a jego programy są obecnie najlepsze.

          nie podzielam twojej opinii
          • rekontra bez autocenzury 15.02.06, 10:14
            wczoraj był bezautocenzury, bardzo interesujący.
            Przede wszystkim na poziomie. Lis, Morozowski, Olejnik to inna liga.
            Młócka telewizyjna, a nie prezentowanie swoich poglądów i próba przekonania do
            nich.
            Oczywiuście mnie się lepiej ogląda, gdyż podzielam poglądy Wildsteina na wiele
            spraw, ale dobór gości jest bardziej obiektywny niż w TVN czy Polsacie.


        • jaa_ga Re: telewizja Puls 15.02.06, 10:11
          Szkoda tylko, że Wildstein, to już czystej wody polityk,
          a nie publicysta i dziennikarz
          • rekontra przede wszystkim to intelektualista i o oglądalnoś 15.02.06, 10:23
            jaa_ga napisała:

            > Szkoda tylko, że Wildstein, to już czystej wody polityk,
            > a nie publicysta i dziennikarz

            ma poglądy, wyraziste. Sympatyzuje z prawicą. Ale czy to polityk?
            Wildstein to przede wszystkim intelektualista, który potrafi rizmawiać,
            potrafi "moderować" (okropne słowo) dyskusję, ma wiedzę i potrafi kulturalnie
            się nie zgodzić z odmiennym zdaniem, nawet gdy całkowicie się nie zgadza z
            dyskutantem. Mówię o programach których jest gospodarzem.

            znasz publicystykę przedwojenną? wiesz jakie wówczas były polemiki?
            po prostu komuna uczyniła pustkę, i wyrazistość publicysty została wyparta
            przez chamstwo i prostactwo. Wszystko dla szmalu, dla oglądalnośći.

            Czeekam na programy, które nie będą biły rekordó oglądalności, a będą
            skierowane do widza i telewidza. Kompetentne, DŁUUUUGIE, nie gdy czas pogania,
            gdyż 45 minut rozmowy to może być wstęp do prezentacji stanowisk, a nie
            polemika ..... itd. lisytę mógłbym wydłużyć :)


            ps. czy jesteś zazdrosna o popularność Kataryny ? :))
            przed chwilą przeczytałem twoje "merytoryczne" wtręty :)
            • jaa_ga Re: przede wszystkim to intelektualista i o ogląd 15.02.06, 10:32
              Ad 1. Nie znam merytorycznych dyskusji sprzed wojny,
              ale czy nie sugerujesz aby, że takie możliwości daje
              na obecną chwilę tylko TRWAM?:))
              Ad2. Katarynę pasjami czytałam,więc wprost przeciwnie -
              podziwiałam, a nie zazdrościłam:)
              Ale taki czas nastał, że ideały sięgają bruku,
              a fortepiany roztrzaskują się o trotuary,
              (że strawestuję naszego wieszcza największego)
              Po prostu żal, że teraz takie duperele stają się newsami kataryny,
              to wszystko:)
              • rekontra płynięcie pod prąd i 3 rury i jakuzi i cieniasy i 15.02.06, 10:43
                jaa_ga napisała:

                > Ad 1. Nie znam merytorycznych dyskusji sprzed wojny,
                > ale czy nie sugerujesz aby, że takie możliwości daje
                > na obecną chwilę tylko TRWAM?:))

                Nie wiem co jest 1, ale Puls nie Trwam

                > Ad2. Katarynę pasjami czytałam,więc wprost przeciwnie -
                > podziwiałam, a nie zazdrościłam:)

                zawiedziona jesteś, że nie podziela twoich poglądów :)


                > Ale taki czas nastał, że ideały sięgają bruku, a fortepiany roztrzaskują się
                > o trotuary,(że strawestuję naszego wieszcza największego)
                > Po prostu żal, że teraz takie duperele stają się newsami kataryny,
                > to wszystko:)

                to dlaczego nie napisałaś, że news to jest duperel?
                Wówczas w odpowieniem momencie ktoś by ci przypomniał, że biesiadownie to
                duperel. Albo ktoś by ci wytknął, że robisz z igły widły, gdy tymczasem ...
                patrz wyżej.

                Nie wiem jak kiedyś pisała, może bardzie stonowanie , może czasmi gryzłą sięw
                język i wówczas była dla ciebie wzorcem. Mogę tylko przypuszczać, że widząc jak
                nierówno są traktowane strony sporu politycznego, w którym media jak jeden mąż
                opowiedziały się po jednej stronie (nie piszę o mediach którym dawno dorobiono
                gębę) bardziej otwarcie przedstawia swój punkt widzenia.

                A jej poglądy, to na forum płynięcie pod prąd.

                A przypadek Grzywaczewskiego i Tuska? Wyobraź sobie co by się stało gdyby to
                KTOKOLWIEK z czołówki PiS pojechał na narty z KIMLOLWIEK z kadry kierownieczej
                telewizji publicznej.
                Temat na dwa dni, trzy rury Wasermmana i .....

                Rozejrzy się po forum, jakie wątki są zakładane. Kloaka.
      • gapulek Rownowaga chlopie! 15.02.06, 10:16
        Jesli bedzie tak,jak przewidujesz nastapi dlugo oczekiwana rownowaga.TVN ,TVN
        24 i Polsat to telewizje ludzi ukladu ( PO i SLD).
        • alinea Re: Rownowaga chlopie! 15.02.06, 14:19
          Nawet, jeśli uda się odzyskać obiektywizm w mediach publicznych, to dotyczy to
          tv, ew. Rzepy , jesli uda się ją odkupić. Ale na prowincji już będzie duży
          problem z równowagą. "Wojewódzkie i powiatowe" media, czyli regionalne gazety i
          oddziały wielkich polskojęzycznych dzienników twardo trzymają w rękach ludzie
          SLD i PO.
          Jakie w tej sytuacji będą wybory do samorządów?

          To nie jest tak, że media jakoś tak same z siebie sympatyzują z lewicą, to
          polityka sztabów w głównych redakcjach.
    • mali_bu Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 09:51
      Dajcie tam Kurskiego. To dopiero będzie telewizja białoruska w Polsce
    • ayran Mam nadzieję, 15.02.06, 09:52
      że jak już PiS tę TVP przejmie, to wreszcie zobaczymy ten wstrząsający filn
      reporterski o Tusku.
      • kataryna.kataryna Re: Mam nadzieję, 15.02.06, 09:54
        ayran napisał:

        > że jak już PiS tę TVP przejmie, to wreszcie zobaczymy ten wstrząsający filn
        > reporterski o Tusku.



        To chyba nawet nie był wstrząsający film. I to dopiero jest śmieszne.
        • ayran Re: Mam nadzieję, 15.02.06, 09:57
          kataryna.kataryna napisała:

          > To chyba nawet nie był wstrząsający film. I to dopiero jest śmieszne.

          Mam nadzieję, że go jednak pokażą w takiej postaci, w jakiej miał pójść.
      • rekontra historyk Tusk badacz dziejów rodzinnnych 15.02.06, 09:57
        ayran napisał:

        > że jak już PiS tę TVP przejmie, to wreszcie zobaczymy ten wstrząsający filn
        > reporterski o Tusku.

        przecież wioadomo co było w tym filmie. Cała rodzina wiedziała że dziadek był w
        werhmachcie, oprócz historyka Tuska badającego dzieje rodzinne i opisującego te
        dzieje.
        • ayran Re: historyk Tusk badacz dziejów rodzinnnych 15.02.06, 09:58
          rekontra napisał:

          > przecież wioadomo co było w tym filmie. Cała rodzina wiedziała że dziadek był
          w
          >
          > werhmachcie, oprócz historyka Tuska badającego dzieje rodzinne i opisującego
          te
          >
          > dzieje.

          Tym bardziej chciałbym go zobaczyć. Przepytywanie całej rodziny Tuska na
          okoliczność pobytu dziadka w Wehrmachcie musiało być pasjonujące.
          • rekontra Re: historyk Tusk badacz dziejów rodzinnnych 15.02.06, 10:02
            ayran napisał:


            > Tym bardziej chciałbym go zobaczyć. Przepytywanie całej rodziny Tuska na
            > okoliczność pobytu dziadka w Wehrmachcie musiało być pasjonujące.

            wnuczki dziadka, i nie przepytywanie a rozmowa.
            Wnuczka od trzydziestu lat mieszkała w jednym mieście z Tuskiem i dziadkiem,
            pokazywałą albumy rodzinne ze zdjęciami. Historyk opisywał dzieje, i nie trafił
            na ślad. A może jednak kłamca?
            • ayran Re: historyk Tusk badacz dziejów rodzinnnych 15.02.06, 10:06
              rekontra napisał:

              > wnuczki dziadka, i nie przepytywanie a rozmowa.


              Pozwolę sobie zauwazyć, że na podstawie rozmowy z wnuczką dziadka nie da się
              okreslić stanu wiedzy całej rodziny.

              > Wnuczka od trzydziestu lat mieszkała w jednym mieście z Tuskiem i dziadkiem,
              > pokazywałą albumy rodzinne ze zdjęciami.


              Opowiedz co było na tych zdjęciach. Dziadek w mundurze Wehrmachtu? Jaki miał
              stopień?

              > Historyk opisywał dzieje, i nie trafił
              >
              > na ślad. A może jednak kłamca?



            • bush_w_wodzie Re: historyk Tusk badacz dziejów rodzinnnych 15.02.06, 10:06
              rekontra napisał:

              > ayran napisał:
              >
              >
              > > Tym bardziej chciałbym go zobaczyć. Przepytywanie całej rodziny Tuska na
              > > okoliczność pobytu dziadka w Wehrmachcie musiało być pasjonujące.
              >
              > wnuczki dziadka, i nie przepytywanie a rozmowa.
              > Wnuczka od trzydziestu lat mieszkała w jednym mieście z Tuskiem i dziadkiem,
              > pokazywałą albumy rodzinne ze zdjęciami.


              jak sie okazalo w jej wiedzy tez byly spore luki


              > Historyk opisywał dzieje,
              > i nie trafił na ślad. A może jednak kłamca?


              no co ty? nie tylko klamca ale i puczysta czlowiek bez kregoslupa kwasniewski
              bis z faszystowskimi genami i volksdeutsch.
        • czyste.dobro Re: historyk Tusk badacz dziejów rodzinnnych 15.02.06, 09:59
          to chyba nie ten film
          • rekontra Re: historyk Tusk badacz dziejów rodzinnnych 15.02.06, 10:04
            czyste.dobro napisał:

            > to chyba nie ten film


            ???

            być może masz rację. To po cóż zdejmowano inny film? co na nim było?
            • czyste.dobro Re: historyk Tusk badacz dziejów rodzinnnych 15.02.06, 10:23
              rekontra napisał:

              >
              > być może masz rację. To po cóż zdejmowano inny film? co na nim było?

              nie wiem nie pracuję w telewizji.

              Wydaje mi się, że mówiono (na FK) o dwóch filmach - TVP(było o ślubie Tuska) i
              Tvn(wypowiedź siostrzenicy). Ale mogę się mylić, zwlaszcza, że nie uważam tego
              w obecnej sytuacji politycznej za jakiś istotny problem.
    • rekontra Czas na zmiany w TVP 15.02.06, 09:55
      kataryna.kataryna napisała:

      > Czas na zmiany w TVP. I niech nikt nie płacze, że będzie się robić krzywdę
      > apartyjnej i apolitycznej telewizji publicznej bo jaka jest - każdy widzi.

      a zmiany są możliwe, gdyż PiS nie cofnął się przed jazgotem "niezależnych" rad
      etyk, apolitycznych znawców prawa, nie uląkł się szntażystów z PO i zmienił
      ustawę. Na szczęście na jej czele nie stanał Chojecki, który prawdopodobnie
      zakonserwowałby układy. "Konserwator" Drawicz wystarczy.

      Jeszcze powinien powstać NARODOWY ośrodem monitorowania mediów. Czas najwyższy.

      • rydzyk_fizyk Re: Czas na zmiany w TVP 15.02.06, 09:58
        Nie przejmuj się tak - ustawę można wyrzucić do kosza bo właśnie stara Rada
        Nadzorcza zbiera się do powołania Zarządu TVP :)
        • rekontra Re: Czas na zmiany w TVP 15.02.06, 10:05
          rydzyk_fizyk napisał:

          > Nie przejmuj się tak - ustawę można wyrzucić do kosza bo właśnie stara Rada
          > Nadzorcza zbiera się do powołania Zarządu TVP :)


          Waniek własną piersią będzie bronić?
          • rydzyk_fizyk Re: Czas na zmiany w TVP 15.02.06, 10:08
            Jaka Waniek?

            > Waniek własną piersią będzie bronić?
            • bush_w_wodzie Re: Czas na zmiany w TVP 15.02.06, 10:09
              rydzyk_fizyk napisał:

              > Jaka Waniek?
              >

              ta nowa ;-)

              tylko nie wiem czemu bedzie bronic
      • czyste.dobro Re: Czas na zmiany w TVP 15.02.06, 10:29
        rekontra napisał:


        > nie uląkł się szntażystów z PO

        w jaki sposób PO szantażowała Pis?

        > Jeszcze powinien powstać NARODOWY ośrodem monitorowania mediów.
        przede wszystkim _tanie państwo_ a nie partyjny interes
        jestem przeciwne wydawaniu pieniędzy podatników, na posadę dla Żukowskiego
        • rekontra szntażowanie PiSu przez PO 15.02.06, 10:51
          czyste.dobro napisał:

          > rekontra napisał:
          >
          >
          > > nie uląkł się szntażystów z PO
          >
          > w jaki sposób PO szantażowała Pis?


          obywatelskie nieposłuszeństwo, trybynały stanu, impeachment dla Kaczyńskiego.
          I wszystko nagłaśniane, dęcie w trąby. To tylko kilka przykładów z brzegu.
          • bush_w_wodzie Re: szntażowanie PiSu przez PO 15.02.06, 10:52
            rekontra napisał:

            >
            > > w jaki sposób PO szantażowała Pis?
            >
            > obywatelskie nieposłuszeństwo, trybynały stanu, impeachment dla Kaczyńskiego.
            > I wszystko nagłaśniane, dęcie w trąby. To tylko kilka przykładów z brzegu.

            okropne. nawet prawa nie mozna w tym kraju spokojnie zlamac bo od razu czlowieka
            zaszantazuja
          • czyste.dobro Re: szntażowanie PiSu przez PO 15.02.06, 10:59
            rekontra napisał:

            > obywatelskie nieposłuszeństwo, trybynały stanu, impeachment dla Kaczyńskiego.

            to było w kontekście ustawy medialnej?

            > I wszystko nagłaśniane, dęcie w trąby.

            no tak opozycja powinna siedzieć cicho
    • bush_w_wodzie Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:01
      kataryna.kataryna napisała:

      >
      > Czas na zmiany w TVP. I niech nikt nie płacze, że będzie się robić krzywdę
      > apartyjnej i apolitycznej telewizji publicznej bo jaka jest - każdy widzi.
      >

      nie mam watpliwosci ze zmiany w tvp przyjda. nie mam watpliwosci ze tvp nie
      stanie sie od tych zmian mniej stronnicza. po prostu pis gladko wejdzie w buty
      po sld

      warto powiedziec jasno. za tymi zmianiami ktore przyjda nie bedzie stala troska
      o obiektywizm i poziom tvp tylko zwyczajne branie lupow.
      • pandada Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:37
        No cóż. Już teraz telewizja jest bardziej stronnicza (a przede wszystkich nieudolnie stronnicza) niż za Kwiatkowskiego (nie za SLD, bo za SLD szefem TVP był też Dworak i mający władzę SLD był niszczony przez publiczną TV).
    • bryt.bryt Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:07
      kataryna.kataryna napisała:

      > Swój urlop w Dolomitach Donald Tusk spędził w towarzystwie Macieja
      > Grzywaczewskiego, szefa Jedynki, tego samego, który w kampanii wyborczej
      > zdjął program reporterski o Tusku. Oczywiście przyjaźń Grzywaczewskiego nie
      > ma żadnego wpływu na to jak pokazywane są w TVP poszczególne partie. Podobnie
      > jak nie ma na to wpływu przynależność partyjna prezesa TVP Dworaka.
      >
      > Czas na zmiany w TVP. I niech nikt nie płacze, że będzie się robić krzywdę
      > apartyjnej i apolitycznej telewizji publicznej bo jaka jest - każdy widzi.

      Odkrywasz Ameryke? Gratulacje.
      Co do placzu itd. Rzecz dotyczy nie tylko telewizji, ale generalnie podejscia do
      panstwa i praktyki w rzadzeniu. Bylo tak, ze mialo byc inaczej (bez ukladow), a
      tak nie jest i zapewne nie bedzie. Byla krytyka, ze jest zle i trzeba zmieniac.
      A teraz jest tak, ze na argument kontynuacji pojawia sie kontrargument, ze nie
      bedzie zle, bo zostanie po staremu. Hipokryzja?
      • pandada Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:40
        Partyjne układy przerywał Belka. Ale doszli do władzy zwolennicy silnej reki, jednej ręki, która pociąga za wszystkie sznurki.
    • echo_o Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:08
      Polecam ciekawy artykuł w ostatnim Newsweeku pt.: 'Gra w Durczoka'.
      Na tle jego odejścia z TVP można spojrzeć na ogólny krajobraz publicznej TV.
      Podobno w świecie mediów krąży SMS: 'Spieszcie się lustrować dziennikarzy TVP,
      tak szybko odchodzą...'
      • czyste.dobro Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:15
        echo_o napisała:

        > 'Spieszcie się lustrować dziennikarzy TVP,
        > tak szybko odchodzą...'

        tak mówią
        pewnie dziennikarze, którzy tak _pokazowo_ demonstrowali swój zachwyt poezją
        księdza Twardowskiego i swój smutek po jego śmierci

        IMO to niesmaczne
        • echo_o Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:17
          Nawet bardzo niesmaczne, wieloznaczeniowo...
    • antykagan Paranoja kataryny 15.02.06, 10:12
      kataryna.kataryna napisała:

      > Swój urlop w Dolomitach Donald Tusk spędził w towarzystwie Macieja
      > Grzywaczewskiego, szefa Jedynki, tego samego, który w kampanii wyborczej
      > zdjął program reporterski o Tusku. Oczywiście przyjaźń Grzywaczewskiego nie
      > ma żadnego wpływu na to jak pokazywane są w TVP poszczególne partie. Podobnie
      > jak nie ma na to wpływu przynależność partyjna prezesa TVP Dworaka.
      >
      > Czas na zmiany w TVP. I niech nikt nie płacze, że będzie się robić krzywdę
      > apartyjnej i apolitycznej telewizji publicznej bo jaka jest - każdy widzi.
      >

      Kataryna popadła, przykro mi to starsznie pisac, bo ją kiedyś ceniłem, w
      paranoję. Wyrazem tego są jej kolejne posty, jak ten - z kim spędza Tusk urlop.
      Nie przeszkadza jej, że kurduple rozwalają państwo, żałosne cyrki z "orędziem"
      prezydenta (?), zachowanie szmat Gierycha i Leppera sprowadzonych do roli
      kundli przez wielkiego Imperatora JK, że tenże paranoik krzyczy, że Platforma
      chce realizować "awanturnicze" plany.. PiSu, nie przeszkadza jej, że
      uśmięchnięta marionetka bez żenady mówi, ze nie będzie 3 mln mieszkań, tylko
      350 tysięcy, i to jak sobie sami zapłacimy, czyli - jak do tej pory, nie
      przeszkadza jej rząd nieudaczników i oszołomów bez żadnych kompetencji, jak
      Wassermann, procesujący się ze staruszką, rzucanie się przez wszelkiego rodzaju
      złodziei do koryt, jak Lepper i jego banda w ramach "odnowy moralnej", nie
      przeszkadzają jej funkcjonariusze PZPR (Jasiński, Kryże itd), nie zauważyła
      zdjecia programu Fedorowicza w tej samej telewizji, chamskich ataków JK na
      Trybunał Konstytucyjny i krytyki przez niego episkopoatu, i tysiac innych
      rzeczy kompromitujących PiS rzeczy, szkoda wymieniać, ale wie, że najwiekszym
      złem "IV" kaczej RP jest wspólny wyjazd na narty Tuska i kogoś tam. No ale jak
      Twoimi idolami są Karnowski czy szmata Kurski, to moze to i nie dziwne... Żal
      mi Ciebie, po prostu. Tak sie rozmieniłaś na drobne, że wbudzasz już tylko
      (chyba nie tylko u mnie) uśmiech litości i zażenowania.
      • echo_o Re: Paranoja kataryny 15.02.06, 10:14
        A w temacie to nie łaska ?
      • ayran Re: Paranoja kataryny 15.02.06, 10:14
        Powiedzmy sobie szczerze, program Fedorowicza prezentował się ostatnio
        żałośnie. Zwłaszcza w porównaniu z tym, co ten sam Fedorowicz potrafił montowac
        na domowym magnetowidzie w latach 80.
      • jaa_ga Re: Paranoja kataryny 15.02.06, 10:16
        Podzielam Twój pogląd, a za tekst
        "opanuj się, nie ziej" zostałam nazwana histeryczką
        i wyproszona z dyskusji :))
      • rydzyk_fizyk Re: Paranoja kataryny 15.02.06, 10:18
        kontynuując offtopicznie

        Poprostu zabrakło paliwa - komuny przy władzy albo jako liczącego się
        przeciwnika PiS w wyborach.

        Fajnie zresztą niektórzy ludzie na FK zmienili swoją postawę po wyborach :)
      • palnick Bezmózgowie i agresja antykagana :) 15.02.06, 10:22
        Wystarczy przeczytać i gratulować POkrakom takich fanów :)))

        antykagan napisał:

        > Kataryna popadła, przykro mi to starsznie pisac, bo ją kiedyś ceniłem, w
        > paranoję. Wyrazem tego są jej kolejne posty, jak ten - z kim spędza Tusk
        urlop.
        > Nie przeszkadza jej, że kurduple rozwalają państwo, żałosne cyrki
        z "orędziem"
        > prezydenta (?), zachowanie szmat Gierycha i Leppera sprowadzonych do roli
        > kundli przez wielkiego Imperatora JK, że tenże paranoik krzyczy, że Platforma
        > chce realizować "awanturnicze" plany.. PiSu, nie przeszkadza jej, że
        > uśmięchnięta marionetka bez żenady mówi, ze nie będzie 3 mln mieszkań, tylko
        > 350 tysięcy, i to jak sobie sami zapłacimy, czyli - jak do tej pory, nie
        > przeszkadza jej rząd nieudaczników i oszołomów bez żadnych kompetencji, jak
        > Wassermann, procesujący się ze staruszką, rzucanie się przez wszelkiego
        rodzaju
        >
        > złodziei do koryt, jak Lepper i jego banda w ramach "odnowy moralnej", nie
        > przeszkadzają jej funkcjonariusze PZPR (Jasiński, Kryże itd), nie zauważyła
        > zdjecia programu Fedorowicza w tej samej telewizji, chamskich ataków JK na
        > Trybunał Konstytucyjny i krytyki przez niego episkopoatu, i tysiac innych
        > rzeczy kompromitujących PiS rzeczy, szkoda wymieniać, ale wie, że najwiekszym
        > złem "IV" kaczej RP jest wspólny wyjazd na narty Tuska i kogoś tam. No ale
        jak
        > Twoimi idolami są Karnowski czy szmata Kurski, to moze to i nie dziwne... Żal
        > mi Ciebie, po prostu. Tak sie rozmieniłaś na drobne, że wbudzasz już tylko
        > (chyba nie tylko u mnie) uśmiech litości i zażenowania.
      • haen1950 Re: Paranoja kataryny 15.02.06, 12:53
        Jeżeli jest ochotniczką to faktycznie z jej IQ to jakieś zaślepienie. Może też
        robić na etacie, to bardziej prawdopodobne. Ale ciężką ma robotę i będzie coraz
        ciężej.
    • kataryna.kataryna Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:22
      Podsumowując dyskusję. Poza nielicznymi odosobnionymi głosami nikomu nie
      przeszkadza, że dyrektor programu telewizji publicznej wypoczywa z szefem
      partii, nie ma w tym absolutnie nic niestosownego.
      • karlin Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:25
        Warto, aby ci którym nie przeszkadza, swoje zdanie zapamiętali.

        :)
      • rydzyk_fizyk Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:26
        Mnie przede wszystkim przeszkadza partyjny Prezes TVP w dodatku członek lobby
        producenckiego, do niedawna chyba szef jednej z ich organizacji (jego nominacja
        to jak wpuszczenie lisa do kurnika).

        Niestety wszystko wskazuje, że PiS wejdzie w te same buty a nawet zajdzie w
        nich dalej.

        Co do samych wydarzeń z chęcią usłyszę komentarz Grzywaczewskiego i Tuska.
      • ayran Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:26
        kataryna.kataryna napisała:

        > Podsumowując dyskusję. Poza nielicznymi odosobnionymi głosami nikomu nie
        > przeszkadza, że dyrektor programu telewizji publicznej wypoczywa z szefem
        > partii, nie ma w tym absolutnie nic niestosownego.

        Dołączając się do podsumowania - niedobrze, że Grzywaczewski zdjął ten film
        choć wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby obecny wspólny wyjazd Tuska na
        urlop, miał być formą odroczonej gratyfikacji za tę przysługę.
        • kataryna.kataryna Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:28
          ayran napisał:

          > Dołączając się do podsumowania - niedobrze, że Grzywaczewski zdjął ten film
          > choć wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby obecny wspólny wyjazd Tuska na
          > urlop, miał być formą odroczonej gratyfikacji za tę przysługę.



          To właśnie wyczytałeś u mnie?
          • ayran Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:32
            kataryna.kataryna napisała:

            > To właśnie wyczytałeś u mnie?

            Konkretnie to: "Swój urlop w Dolomitach Donald Tusk spędził w towarzystwie
            Macieja
            Grzywaczewskiego, szefa Jedynki, tego samego, który w kampanii wyborczej
            zdjął program reporterski o Tusku."

            Ponieważ nie było tam nic innego na temat ew. wieloletniej zażyłości obu panów
            (o której - jeśli istnieje - nie mam pojęcia), więc taka interpretacja wydaje
            mi się uprawniona.
            • kataryna.kataryna Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:36
              ayran napisał:

              > Konkretnie to: "Swój urlop w Dolomitach Donald Tusk spędził w towarzystwie
              > Macieja
              > Grzywaczewskiego, szefa Jedynki, tego samego, który w kampanii wyborczej
              > zdjął program reporterski o Tusku."
              >
              > Ponieważ nie było tam nic innego na temat ew. wieloletniej zażyłości obu
              panów
              > (o której - jeśli istnieje - nie mam pojęcia), więc taka interpretacja
              wydaje
              > mi się uprawniona.




              Jeśli taką akurat wybierasz to mi nic do tego. Choć nie ma tam nic o tym kto
              sponsorował wyjazd więc skąd pomysł, że to dla Grzywaczewskiego gratyfikacja?
              To oczywiście pytanie retoryczne bo domyślam się, że wcale tak nie zrozumiałeś
              mojego tekstu.
              • ayran Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:40
                kataryna.kataryna napisała:

                > Jeśli taką akurat wybierasz to mi nic do tego. Choć nie ma tam nic o tym kto
                > sponsorował wyjazd więc skąd pomysł, że to dla Grzywaczewskiego gratyfikacja?
                > To oczywiście pytanie retoryczne bo domyślam się, że wcale tak nie
                zrozumiałeś
                > mojego tekstu.


                Nie, ale zrozumiałem to mniewj więcej (wybaczysz pewną przesadę) tak:
                Oto dowód, TVP to tuba propagandowa PO, czego przejawem było bezkrytyczne
                wspieranie Tuska w kampanii wyborczej (na przykład zdjęcie z antenu filmu
                demaskującego ... itp.). Szef jedynki spędza urlop wspólnie z Tuskiem!
            • palnick Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:45
              ayran napisał:

              > Ponieważ nie było tam nic innego na temat ew. wieloletniej zażyłości obu
              panów (o której - jeśli istnieje - nie mam pojęcia)(...)
              -------
              Tusk i Grzywaczewski znają się od piaskownicy i są w zażyłych stosunkach.
              • ayran Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:51
                palnick napisał:

                > Tusk i Grzywaczewski znają się od piaskownicy i są w zażyłych stosunkach.

                Czy to oznacza, że ich wspólny urlop w Dolomitach jest bardziej, czy
                przeciwnie - mniej zrozumiały?
                • palnick Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:53
                  ayran napisał:

                  > palnick napisał:
                  >
                  > > Tusk i Grzywaczewski znają się od piaskownicy i są w zażyłych stosunkach.
                  >
                  > Czy to oznacza, że ich wspólny urlop w Dolomitach jest bardziej, czy
                  > przeciwnie - mniej zrozumiały?
                  -----
                  To wyjaśnia i urlop, i postawę TVP1 wobec zjawisk politycznych niemiłych PO.
                  • ayran Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:58
                    palnick napisał:

                    > To wyjaśnia i urlop, i postawę TVP1 wobec zjawisk politycznych niemiłych PO.

                    No dobrze. Zostawmy punkt drugi, bo kwestia ocen. Czy wyjazd na urlop byłby
                    mniej czy bardziej naganny, gdybyśm mieli do czynienia z panami znającymi się
                    od niedawna?
                    • palnick Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 11:55
                      ayran napisał:

                      > palnick napisał:
                      >
                      > > To wyjaśnia i urlop, i postawę TVP1 wobec zjawisk politycznych niemiłych
                      > PO.
                      >
                      > No dobrze. Zostawmy punkt drugi, bo kwestia ocen. Czy wyjazd na urlop byłby
                      > mniej czy bardziej naganny, gdybyśm mieli do czynienia z panami znającymi się
                      > od niedawna?
                      ------
                      To bez znaczenia ( choć to też kwestia ocen). Nie powinni razem spędzać urlopu.
                      Niedawno zarzucano podobnie bliskie stosunki panujące między Rywinem a
                      Kwiatkowskim.
                      • ayran Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 12:26
                        palnick napisał:

                        > To bez znaczenia ( choć to też kwestia ocen). Nie powinni razem spędzać
                        urlopu.

                        A jak już Grzywaczewskiego (co nie uniknione) z pracy zwolnią, to będzie jakaś
                        karencja?

                        > Niedawno zarzucano podobnie bliskie stosunki panujące między Rywinem a
                        > Kwiatkowskim.

                        Słusznie czy nie? Abstrahując od odmienności przypadku.

      • bryt.bryt Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:26
        kataryna.kataryna napisała:

        > Podsumowując dyskusję. Poza nielicznymi odosobnionymi głosami nikomu nie
        > przeszkadza, że dyrektor programu telewizji publicznej wypoczywa z szefem
        > partii, nie ma w tym absolutnie nic niestosownego.

        Mi przeszkadza. Tak samo jak hipokryzja "odnowicieli".
      • bush_w_wodzie Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:28
        kataryna.kataryna napisała:

        > Podsumowując dyskusję. Poza nielicznymi odosobnionymi głosami nikomu nie
        > przeszkadza, że dyrektor programu telewizji publicznej wypoczywa z szefem
        > partii, nie ma w tym absolutnie nic niestosownego.


        to jest dosyc niestosowne (przy okazji: skad pochodzi ten news?) choc kluczowe
        jest to co robi szef jedynki w pracy.

        ja sie jednak pytam co dostaniemy w zamian.
      • rekontra demiurg czyli różowy pajęczarz 15.02.06, 10:30
        kataryna.kataryna napisała:

        > Podsumowując dyskusję. Poza nielicznymi odosobnionymi głosami nikomu nie
        > przeszkadza, że dyrektor programu telewizji publicznej wypoczywa z szefem
        > partii, nie ma w tym absolutnie nic niestosownego.

        przede wszystkim śwaidczy o głupocie Tuska :)
        a może nie potyrafił odmówić przyjacielowi. Wyobrażasz sdobie taką sytuację -
        dzwoni (nie wiem jak ma na imię Grzywa) i mówi, Donek, jedziemy na narty, tak
        ja k w tamtym roku, i jak dwa lata temu i jak trzy lata taemu i popijemy jak
        rok temu i jak dwa lata temu i jak trzy lata temu i ... jak rok temu i ... jak
        dwa lata temu i ....


        przykład dał demiurg Michnik, on wyznacza od lat standardy niezależnego
        dziennikarstwa, wzorce postępowania apolitycznego, redaktor naczxelny
        popijający z Urbanem, piszący wspólne teksty z Cimoszewiczem.
        To jest minister prawdy i etyki wszelakiej.

        jakj zawsze wszystkie nitki do Michnika, różowy pajęczarz :)
        • czyste.dobro Re: demiurg czyli różowy pajęczarz 15.02.06, 10:34
          rekontra napisał:

          > a Wyobrażasz sdobie taką sytuację -
          > dzwoni (nie wiem jak ma na imię Grzywa) i mówi,Jarek, jedziemy na koty, tak
          > ja k w tamtym roku, i jak dwa lata temu i jak trzy lata taemu i popijemy jak
          > rok temu i jak dwa lata temu i jak trzy lata temu i ... jak rok temu i ...
          jak
          > dwa lata temu i ....

          po co tak przeginasz?

          > jakj zawsze wszystkie nitki do Michnika, różowy pajęczarz :)

          wszystko ci się kojarzy z chusteczką?
          • rekontra co Tuskowi mającemu kłopoty z charakterem strzelił 15.02.06, 10:47
            czyste.dobro napisał:

            > rekontra napisał:
            >
            > > a Wyobrażasz sdobie taką sytuację -
            > > dzwoni (nie wiem jak ma na imię Grzywa) i mówi,Jarek, jedziemy na koty, t
            > ak
            > > ja k w tamtym roku, i jak dwa lata temu i jak trzy lata taemu i popijemy
            > jak
            > > rok temu i jak dwa lata temu i jak trzy lata temu i ... jak rok temu i ..
            > .
            > jak
            > > dwa lata temu i ....
            >
            > po co tak przeginasz?


            bo tylko to może tłumaczyć ten wspólny wyjazd. Po prostu staram się wyobrazić,
            co Tuskowi strzeliło do łba. I jedyne wytłumacznie, wstydził się odmówić.
            Ale wiemy, że Tusk ma kłopoty ze swoim charakterem :))

            1. parada równości - za a nawet przeciw
            2. ślub kościelny po 27 latach
            3. książka wydana u Palikota
            4. wszystko co pisze palnick o wydawnictwach Tuska
            5. dziadek


            itd. itp. długa lista
            • bush_w_wodzie :)))))))) 15.02.06, 10:50
              rekontra napisał:

              > Ale wiemy, że Tusk ma kłopoty ze swoim charakterem :))

              (...)

              > 5. dziadek


              i to tez niezle:

              > 4. wszystko co pisze palnick o wydawnictwach Tuska
            • ayran Re: co Tuskowi mającemu kłopoty z charakterem str 15.02.06, 10:53
              rekontra napisał:

              > 1. parada równości - za a nawet przeciw
              > 2. ślub kościelny po 27 latach
              > 3. książka wydana u Palikota
              > 4. wszystko co pisze palnick o wydawnictwach Tuska
              > 5. dziadek
              >
              >
              > itd. itp. długa lista

              np.
              6. pradziadek
              7. brat dziadka?
              • rekontra nie manipuluj 15.02.06, 11:02
                ayran napisał:

                > rekontra napisał:
                >
                > > 1. parada równości - za a nawet przeciw
                > > 2. ślub kościelny po 27 latach
                > > 3. książka wydana u Palikota
                > > 4. wszystko co pisze palnick o wydawnictwach Tuska
                > > 5. dziadek
                > >
                > >
                > > itd. itp. długa lista
                >
                > np.
                > 6. pradziadek
                > 7. brat dziadka?


                właśnie z bratem dziadka Donald nie miał kłopotów, o dziadku Donaldzik
                zapomniał spisując historię. Wykazała sięcharakterem?
                Przecież to nie chodzi o dziadka, chodzi o stosunek Tuska do prawdy.
                Nie manipuluj pradziadkami i braćmi dziadka, gdy chodzi o Tuska i jego
                charakter, o stosunek do prawdy o dziadku.
                • ayran Re: nie manipuluj 15.02.06, 11:10
                  rekontra napisał:

                  > Nie manipuluj pradziadkami i braćmi dziadka, gdy chodzi o Tuska i jego
                  > charakter, o stosunek do prawdy o dziadku.

                  Daleki jestem od manipulowania czyimikolwiek przodkami - ten typ rozrywki mnie
                  nie interesuje. jeśli chodzi o stosunek do prawy o dziadku to jeszcze raz
                  wyrażam nadzieję, że nowy szef jedynki na drugi dzień po nominacji wyemituje
                  ten demaskatorski obraz.
            • czyste.dobro Re: co Tuskowi mającemu kłopoty z charakterem str 15.02.06, 11:02
              przecież to o Jarku ;)
      • haen1950 Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 10:57
        kataryna.kataryna napisała:

        > Podsumowując dyskusję. Poza nielicznymi odosobnionymi głosami nikomu nie
        > przeszkadza, że dyrektor programu telewizji publicznej wypoczywa z szefem
        > partii, nie ma w tym absolutnie nic niestosownego.

        Wierz mi Kataryno, bardzo by mi nisko wisiało, gdyby Jaruś wybrał się na narty
        z Tadziem Rydzykiem. Nawet bym się ucieszył, że to nareszcie normalni faceci.
      • mamablues Re: Podsumowując dyskusję 15.02.06, 12:51
        kataryna.kataryna napisała:

        > Podsumowując dyskusję. Poza nielicznymi odosobnionymi głosami nikomu nie
        > przeszkadza, że dyrektor programu telewizji publicznej wypoczywa z szefem
        > partii, nie ma w tym absolutnie nic niestosownego.

        Etam.
        A po co komentować rzeczy oczywiste?:)
        Natomiast informacja ciekawa, nie wiedziałam, z kim Tusk spędza urlop:)
    • piaf.e Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:33
      Zwolnić go z pracy bo rozmawia z Tuskiem.
      • palnick Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:40
        piaf.e napisała:

        > Zwolnić go z pracy bo rozmawia z Tuskiem.
        ---------
        Ależ ty durna jesteś ! :))))
        To nie może być prawda, że taki wniosek wysnułaś postu kataryny :))))
        • ala.ali.ala Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:50
          Jednym z przejawów postępującego chamstwa w TVP i stronniczości jest choćby
          wczorajsze wydanie Wiadomości, o czym pisałam.
          TVP nie może być rządowa, ale nie można w niej wyśmiewać w prostacki sposób
          głowy państwa oraz innych osób.
          Jeśli są zarzuty do czyjegoś postępowania, to trzeba to powiedzieć, podać
          argumenty, a nie pokazywać jego nogi czy chwilę jak go szykuja na wizję, kiedy
          to nikt nie wygląda pięknie, a sytuacja jest osobista.
          Jako widz czuję się manipulowana oraz traktowana jak półgłówek, który lubi
          patrzeć, jak ktoś siedzi na sedesie.
          Otóż nie, nie lubię!!

          • palnick Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 10:56
            ala.ali.ala napisała:

            > Jednym z przejawów postępującego chamstwa w TVP i stronniczości jest choćby
            > wczorajsze wydanie Wiadomości, o czym pisałam.
            > TVP nie może być rządowa, ale nie można w niej wyśmiewać w prostacki sposób
            > głowy państwa oraz innych osób.
            > Jeśli są zarzuty do czyjegoś postępowania, to trzeba to powiedzieć, podać
            > argumenty, a nie pokazywać jego nogi czy chwilę jak go szykuja na wizję, kiedy
            > to nikt nie wygląda pięknie, a sytuacja jest osobista.
            > Jako widz czuję się manipulowana oraz traktowana jak półgłówek, który lubi
            > patrzeć, jak ktoś siedzi na sedesie.
            > Otóż nie, nie lubię!!
            ----------
            Zgadzam się całkowicie.
    • panidalloway Sytuacja jest jeszcze groźniejsza niż 15.02.06, 10:51
    • panidalloway można przypuszczać 15.02.06, 11:00
      Nie z Grzywaczewskim, tylko z księciem Williamem i nie na nartach, tylko na
      żyrafach, co w pełni uzasadnia, że PiS musi przejąć absolutnie wszystko. Jako
      stara histeryczka chciałabym wiedzieć skąd wiadomość i jak udokumentowana.
      • palnick Re: można przypuszczać 15.02.06, 11:58
        panidalloway napisała:

        Jako stara histeryczka chciałabym wiedzieć skąd wiadomość i jak udokumentowana.
        -------
        Spróbuj najpierw podjąć leczenie. Podać link do poradni?
        • panidalloway Dzięki za życzliwość 15.02.06, 13:33
          Podaj. Jak tak dalej pójdzie, moze się przydać.
          Z drugiej strony, Kataryna i jej przyjaciele z PiS-u, łącznie z profesorem
          Legutką postawili już tyle indywidualnych i zbiorowych diagnoz popadnięcia w
          histerię, że chyba przemyśliwują nad jakąś zbiorową terapią.
          • palnick Re: Dzięki za życzliwość 15.02.06, 13:44
            panidalloway napisała:

            > Podaj. Jak tak dalej pójdzie, moze się przydać.
            > Z drugiej strony, Kataryna i jej przyjaciele z PiS-u, łącznie z profesorem
            > Legutką postawili już tyle indywidualnych i zbiorowych diagnoz popadnięcia w
            > histerię, że chyba przemyśliwują nad jakąś zbiorową terapią.
            -------
            Napisałaś o sobie "stara histeryczka" z czym chciałbym się uprzejmie nie
            zgodzić, bez diagnozy lekarskiej.
            Ukłony.
            • wartburg4 Re: Dzięki za życzliwość 15.02.06, 14:10
              Racja, Panick! Nieważne co, tylko kto pisze. Stara histeryczka dyskwalifikuje
              się sama. Można jej dokopać nie zaprzątając sobie głowy tym, co napisała.
    • leszek.sopot Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 11:42
      Narty z Tuskiem mają mniejsze znaczenie od tego, że Grzywaczewski jest
      rodzinnie powiązany z PO. Przecież w PO są dwaj bracia żony Grzywaczewskiego
      Bożeny - Aram i Sławomir. Może zaciekawi kogoś to, że Bożena była w czasach
      pierwszej "S" sekretarką Wałęsy a Aram w stanie wojennym był szefem jego
      sekretariatu. Grzywaczewski z żoną w stanie wojennym zrejterowali do Francji
      skąd wrócili w 1989 r. i założyli za zarobione tam pieniądze firmę Profilm,
      która była producentem m.in. programu "Bez znieczulenia" z Walendziakiem w roli
      głównej.
      • wartburg4 Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 12:55
        W porę się odezwałeś, Leszku. Koneksje i powiązania rodzinne Grzywaczywskiego
        są w najwyższym stopniu podejrzane.
        • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:01
          wartburg4 napisał:

          > W porę się odezwałeś, Leszku. Koneksje i powiązania rodzinne Grzywaczywskiego
          > są w najwyższym stopniu podejrzane.


          Nie są podejrzane, tylko po prostu są. Poza tym uważam, że powiązania
          towarzyszke sitwy erempowskiej są na Pomorzu tym samym, czym były podobne
          powiązania eseldowskie w Skierniewicach. Tobie się może podobać świat koneksi i
          wzajemnego świadczenia usług. Mi nie.
          • wartburg4 Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:05
            Chyba rzeczywiście mamy odmienne kryteria. Ja jakoś nie mogę oburzać się, że
            siostra kogoś była sekretarką Wałęsy w stanie wojennym i że jeszcze ktoś z
            rodziny wyjechał wtedy z Polski na Zachód.
            • palnick Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:12
              wartburg4 napisał:

              > Chyba rzeczywiście mamy odmienne kryteria. Ja jakoś nie mogę oburzać się, że
              > siostra kogoś była sekretarką Wałęsy w stanie wojennym i że jeszcze ktoś z
              > rodziny wyjechał wtedy z Polski na Zachód.
              ---------
              Jeżeli naprawdę nie rozumiesz co pisze leszek i o co mu chodzi to...poraz
              kolejny gratuluję POkrakom tępego fana.
              • my.uczennice.vii.liceum W kwestii formalnej 15.02.06, 15:43
                Leszek.spoleczenstwo.to.ja pisze, ze sitwa RMP z Pomorza
                w porozumieniu z mafia, poslami i administracja centralna
                spowodowala zagrozenie zycia policjantow na sluzbie.

                Co nie znaczy, ze nam podobaja sie koneksje.
            • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:17
              wartburg4 napisał:

              > Chyba rzeczywiście mamy odmienne kryteria. Ja jakoś nie mogę oburzać się, że
              > siostra kogoś była sekretarką Wałęsy w stanie wojennym i że jeszcze ktoś z
              > rodziny wyjechał wtedy z Polski na Zachód.

              To był 1983 lub 84 rok. Nie było łatwo dostać wówczas paszport bez podpisania
              lojalki - praktycznie niemożliwe. Dziś inaczej patrzę na takich ludzi, wówczas
              tak jak większość, uważałem takich ludzi za tchórzy. Usprawiedliwiałem tylko
              tych, którzy lojalkę podpisywali by wyjść z internatu lub więzienia.
              Bożena Rybicka była i pewnie jest do dziś jedną z najpożądniejszych osób, które
              poznałem. Zresztą tak samo jak Aram i Sławek Rybiccy oraz Maciek. Nie podoba mi
              się jednak, że nie szanują oni demokracji a wszystkie swoje działania opierają
              na koneksjach. Środowisko byłego RMP jest jedną z najbardziej zgranych sitw
              towarzyskich, a ludzie z tego towarzystwa są i w PiS i w PO.
              • ayran Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:20
                leszek.sopot napisał:

                > To był 1983 lub 84 rok. Nie było łatwo dostać wówczas paszport bez podpisania
                > lojalki - praktycznie niemożliwe.

                Nieprawda. To znaczy prawda,ze nie było łatwo, a kłamstwo, że praktycznie
                niemożliwe bez lojalki. Zwłaszcza w 1984 roku.
                • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:28
                  ayran napisał:

                  > leszek.sopot napisał:
                  >
                  > > To był 1983 lub 84 rok. Nie było łatwo dostać wówczas paszport bez podpis
                  > ania
                  > > lojalki - praktycznie niemożliwe.
                  >
                  > Nieprawda. To znaczy prawda,ze nie było łatwo, a kłamstwo, że praktycznie
                  > niemożliwe bez lojalki. Zwłaszcza w 1984 roku.

                  Prawda. Nikt z aktywnych członków opozycji, którzy od dawna byli namierzani
                  przez SB paszportu nie mógł dostać. Maciek i Bożena należeli do filarów RMP.
                  • elfhelm Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:36
                    Nawet jeśli podpisali to co z tego? Jeśli podpisali, wyjechali i nie donosili,
                    to tylko gratulować im zrobienia z władzy głupków.
                    • ayran Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:40
                      Daj spokój - takie zwykłe rozpuszczanie smrodów w nadziei na to, że czytający
                      nie pamiętają szczegółów. Zwłaszcza we wspomnianym 1984 roku, po formalnym
                      zniesieniu stanu wojennego, władze PRL wykonały trochę pokazowych gestów.
                      • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:46
                        No jasne, tak samo jak gest szefa RMP Olka Halla, który wyszedł z podziemia
                        wpierw opublikowawawszy oświadczenie, że podziemna "Solidarność" jest bez sensu
                        bo to zamknięty rozdział, lub gest Wołka, który w "Polityce Polskiej"
                        opublikował tekst mieszający z błotem demonstracje "Solidarności" podczas
                        pielgrzymki papieża w 1987 r.
                        • ayran Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:54
                          leszek.sopot napisał:

                          > No jasne, tak samo jak gest szefa RMP Olka Halla, który wyszedł z podziemia
                          > wpierw opublikowawawszy oświadczenie, że podziemna "Solidarność" jest bez
                          sensu
                          >
                          > bo to zamknięty rozdział, lub gest Wołka, który w "Polityce Polskiej"
                          > opublikował tekst mieszający z błotem demonstracje "Solidarności" podczas
                          > pielgrzymki papieża w 1987 r.

                          No dobrze. Ale wróćmy do twojej tezy. Czy jeśli ktoś związany z opozycją
                          uzyskał w 1984 roku zgodę na wyjazd za granicę, to oznacza, że podpisał lojalkę?
                          BTW czy wyjaśniłeś już sprawę oskarżeń pod adresem córki Komorowskiego ze swoim
                          znajomym prawnikiem?
                          • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 14:08
                            ayran napisał:

                            > leszek.sopot napisał:
                            >
                            > > No jasne, tak samo jak gest szefa RMP Olka Halla, który wyszedł z podziemia
                            > > wpierw opublikowawawszy oświadczenie, że podziemna "Solidarność" jest bez
                            > sensu bo to zamknięty rozdział, lub gest Wołka, który w "Polityce Polskiej"
                            > > opublikował tekst mieszający z błotem demonstracje "Solidarności" podczas
                            > > pielgrzymki papieża w 1987 r.
                            >
                            > No dobrze. Ale wróćmy do twojej tezy. Czy jeśli ktoś związany z opozycją
                            > uzyskał w 1984 roku zgodę na wyjazd za granicę, to oznacza, że podpisał
                            lojalkę?

                            Niekoniecznie, choć władzy bardzo na lojalkach zależało.


                            > BTW czy wyjaśniłeś już sprawę oskarżeń pod adresem córki Komorowskiego ze
                            swoim znajomym prawnikiem?

                            Jeszcze nie.
                            • ayran Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 14:35
                              leszek.sopot napisał:

                              > No dobrze. Ale wróćmy do twojej tezy. Czy jeśli ktoś związany z opozycją
                              > > uzyskał w 1984 roku zgodę na wyjazd za granicę, to oznacza, że podpisał
                              > lojalkę?
                              >
                              > Niekoniecznie, choć władzy bardzo na lojalkach zależało.


                              Czyli "praktycznie niemożliwe" nalezy interpretować jako "mimo wszystko
                              możliwe"?
                              A co do córki wicemarszałka - no cóż - nie żebym się jakoś specjalnie zdziwił.

                              • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 14:46
                                ayran napisał:

                                > leszek.sopot napisał:
                                >
                                > > No dobrze. Ale wróćmy do twojej tezy. Czy jeśli ktoś związany z opozycją
                                >
                                > > > uzyskał w 1984 roku zgodę na wyjazd za granicę, to oznacza, że podp
                                > isał
                                > > lojalkę?
                                > >
                                > > Niekoniecznie, choć władzy bardzo na lojalkach zależało.
                                >
                                >
                                > Czyli "praktycznie niemożliwe" nalezy interpretować jako "mimo wszystko
                                > możliwe"?


                                "Praktycznie niemożliwe" było także ujawnienie się bez żadnych konsekwencji
                                Olka Halla. Może coś wiesz o tym jak do tego doszło? Być może SB kierowała się
                                tym, że przy Olku była wówczas ich agentka i liczyli, że łatwiej będzie im
                                Halla namierzać? Np. znane jest to, że ujawnienie się Macierewicza było wpierw
                                uzgodnione z Kiszczakiem przez mec. Olszewskiego.


                                > A co do córki wicemarszałka - no cóż - nie żebym się jakoś specjalnie zdziwił.


                                Ja się zdziwiłem.
                                • ayran Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 14:54
                                  leszek.sopot napisał:

                                  > > A co do córki wicemarszałka - no cóż - nie żebym się jakoś specjalnie zdz
                                  > iwił.


                                  > Ja się zdziwiłem.

                                  Nie rozumiesz. Nie dziwię się twojemu brakowi aktywności w wyjaśnianiu twoich
                                  oskarżeń.
                                  • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 15:02
                                    ayran napisał:

                                    > leszek.sopot napisał:
                                    >
                                    > > > A co do córki wicemarszałka - no cóż - nie żebym się jakoś specjaln
                                    > ie zdziwił.
                                    >
                                    >
                                    > > Ja się zdziwiłem.
                                    >
                                    > Nie rozumiesz. Nie dziwię się twojemu brakowi aktywności w wyjaśnianiu twoich
                                    > oskarżeń.


                                    Ale, ja po informacji kataryny zrozumiałem, że zostałem wprowadzony w błąd.
                                    Jaka tu aktywność jest jeszcze potrzebna? Mam dać w dziub prawnikowi?
                                    • ayran Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 15:17
                                      Coś takiego byłeś łaskaw zapowiedzieć "o ile się okaże, że zostałeś wprowadzony
                                      w błąd".
                                      • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 15:29
                                        ayran napisał:

                                        > Coś takiego byłeś łaskaw zapowiedzieć "o ile się okaże, że zostałeś
                                        wprowadzony w błąd".

                                        A później kataryna podała swoją informację i sprawa została wyjaśniona. Teraz
                                        ja tylko muszę wyjaśnić, dlaczego prawnik wprowadził mnie w błąd. Nie będzie to
                                        rozmowa sympatyczna i dlatego się do niej nie palę.
                    • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:43
                      elfhelm napisał:

                      > Nawet jeśli podpisali to co z tego? Jeśli podpisali, wyjechali i nie donosili,
                      > to tylko gratulować im zrobienia z władzy głupków.


                      No pewnie, wobec tego uważasz, że głąbami byli ci, którzy nie podpisywali,
                      narażali się, byli szykanowani, siedzileli w pudłach. Głupem był widocznie
                      Michnik skoro nie skorzystał z zaproszenia na wczasy na Lazurowym Wybrzeżu
                      tylko uparł się nie odbierać paszportu w jedną stronę. Dziś Michnik
                      przez "prawdziwych patriotów" jest uważany za zdrajcę i wylewa się na niego
                      hektolitry pomyj a tacy, którzy umieli się przez komunę prześlizgnąć są uważani
                      za prawdziwych bohaterów. Często sam też uważam, że niepotrzebnie zmarnowałem
                      sobie życie bo zamiast robić osobista karierę byłem frajerem, który poświęcił
                      się dla tzw. wspólnej sprawy.
                      • elfhelm Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:47
                        Cóż... Ewentualne zaliczanie mnie do "prawdziwych patriotów" opluwających
                        Michnika, Kuronia czy Wałęsę wzbudziłoby we mnie znaczne zażenowanie.
                        Uważam tylko, że nie można przyjąć kategorii ocen na zasadzie "czarne-białe".
                        Różne były sytuacje życiowe i rodzinne, różne były problemy, różne komplikacje,
                        wiele wyborów zapewne łatwymi nie było.
                        I tak jak nie uważam, by sama obecność w PZPR z góry przekreślała człowieka, tak
                        samo odnoszę to do podpisania lojalki, aby uzyskać możliwość wyjazdu zagranicznego.

                        PS Wildstein wyjechał w 1980, Chojecki pewnie też w tej okolicy - sądzisz, że
                        również podpisali?
                        • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:53
                          elfhelm napisał:

                          > PS Wildstein wyjechał w 1980, Chojecki pewnie też w tej okolicy - sądzisz, że
                          > również podpisali?

                          Inaczej było przed 13 grudnia a inaczej po.
                      • wartburg4 Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:48
                        leszek.sopot napisał:

                        > Często sam też uważam, że niepotrzebnie zmarnowałem
                        > sobie życie bo zamiast robić osobista karierę byłem frajerem, który poświęcił
                        > się dla tzw. wspólnej sprawy.

                        Leszku, przeczytaj jeszcze raz, co napisałeś, bo chyba niezbyt udana figura
                        retoryczna ci wyszła.

                        Mam nadzieję, że spłoniesz wstydem.
                        • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:51
                          wartburg4 napisał:

                          > leszek.sopot napisał:
                          >
                          > > Często sam też uważam, że niepotrzebnie zmarnowałem
                          > > sobie życie bo zamiast robić osobista karierę byłem frajerem, który
                          poświęcił się dla tzw. wspólnej sprawy.
                          >
                          > Leszku, przeczytaj jeszcze raz, co napisałeś, bo chyba niezbyt udana figura
                          > retoryczna ci wyszła.
                          >
                          > Mam nadzieję, że spłoniesz wstydem.


                          Nie mam powodu spłonąć, a ty nie masz powodu snuć głupich domysłów.
                          • wartburg4 Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 13:59
                            Głupie domysły? Bo odważyłem sie zacytować to, co sam napisałeś? Przeczytaj to
                            jeszcze raz i zastanów sie nad sobą.
                            • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 14:21
                              wartburg4 napisał:

                              > Głupie domysły? Bo odważyłem sie zacytować to, co sam napisałeś? Przeczytaj
                              to jeszcze raz i zastanów sie nad sobą.

                              To nie rozumiem sam siebie i nie wiem o co chodzi. Nad sobą się zastanawiam i
                              mam wisielczy humor.
              • wiewiorzasta Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 15:51
                Z tego co wiem, Grzywaczewscy wyjechali do Francji z powodu chorej córki - tam
                miała większą szansę na leczenie, co nie dziwi.

                Nie wiem, czy córka była faktycznie chora, czy był to tylko ułatwiający z
                powodów formalnych pretekst, ale z takich powodów rodzina znalazła się za granicą.

                To tak gwoli wyjaśnienia.
                • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 16:05
                  Ich córka jest chora na autyzm. Bożena prowadzi chyba dziś fundację pomagającą
                  dzieciom z autyzmem.
                  • wiewiorzasta Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 16:22
                    leszek.sopot napisał:

                    > Ich córka jest chora na autyzm. Bożena prowadzi chyba dziś fundację pomagającą
                    > dzieciom z autyzmem.

                    Dziękuję za doinformowanie, bo jak pisałam nie znam szczegółów.

                    Ale sam chyba przyznasz, że w tej sytuacji twoje sugestie, że 'porządni
                    opozycjoniści' vel 'porządni ludzie' nie wyjeżdżali tuż po stanie wojennym za
                    granicę, a 'Grzywaczewski-wyjechał-no-i-jak-to-o-nim-świadczy' są niczym więcej
                    niż insynuacją.
                    • leszek.sopot Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 16:30
                      wiewiorzasta napisała:

                      > leszek.sopot napisał:
                      >
                      > > Ich córka jest chora na autyzm. Bożena prowadzi chyba dziś fundację pomag
                      > ającą dzieciom z autyzmem.
                      >
                      > Dziękuję za doinformowanie, bo jak pisałam nie znam szczegółów.
                      >
                      > Ale sam chyba przyznasz, że w tej sytuacji twoje sugestie, że 'porządni
                      > opozycjoniści' vel 'porządni ludzie' nie wyjeżdżali tuż po stanie wojennym za
                      > granicę, a 'Grzywaczewski-wyjechał-no-i-jak-to-o-nim-świadczy' są niczym
                      więcej niż insynuacją.
                      >


                      Napisałem w poście, że dziś patrzę na to inaczej, a inaczej na to ja, jak i
                      większość ludzi w opozycji, patrzyli wówczas. Bardzo proszę to wziąć pod uwagę.
                      Wątpię by mógłby mi ktoś zarzucić kłamstwo za twierdzenie, że wówczas
                      wyjeżdżających traktowano jak ludzi słabych, tchórzliwych a nawet zdrajców. Tym
                      bardziej, że wtedy cała 11 ciągle siedziała, a władze wszelkimi sposobami
                      usiłowały namówić ich do wyjazdu w jedną stronę. Władzy pomagał w tym wówczas
                      zresztą i Kościół. Dopiero po 11 września 1986 r., gdy wypuszczono wszystkich
                      więźniów politycznych, traktowano wyjazdy jako coś normalnego.
                      • wiewiorzasta Re: Maciek Grzywaczewski 15.02.06, 17:32
                        leszek.sopot napisał:

                        > Napisałem w poście, że dziś patrzę na to inaczej, a inaczej na to ja, jak i
                        > większość ludzi w opozycji, patrzyli wówczas. Bardzo proszę to wziąć pod uwagę.

                        Wezmę. Ewentualnie ;)

                        > Wątpię by mógłby mi ktoś zarzucić kłamstwo za twierdzenie, że wówczas
                        > wyjeżdżających traktowano jak ludzi słabych, tchórzliwych a nawet zdrajców.

                        Znam trzy osoby - działaczy opozycyjnych, które dzięki różnym akrobacjom
                        wyjechały w '84 roku - jakoś nikt z pozostałych tutaj ich nie oceniał jako
                        tchórzy czy ludzi słabych, ale może Trójmiasto inaczej podchodziło do takich
                        spraw niż Warszawa.

                        > Tym
                        > bardziej, że wtedy cała 11 ciągle siedziała, a władze wszelkimi sposobami
                        > usiłowały namówić ich do wyjazdu w jedną stronę. Władzy pomagał w tym wówczas
                        > zresztą i Kościół. Dopiero po 11 września 1986 r., gdy wypuszczono wszystkich
                        > więźniów politycznych, traktowano wyjazdy jako coś normalnego.

                        Rozumiem to wszystko, ale czy Grzywaczewski nie wrócił przypadkiem w '88 roku do
                        Polski? Nie znam jego biografii, a nie chce mi się gmerac. Bo jeśli tak, to to,
                        że wyjechał z powodu córki, a nie powodów politycznych staje się trochę bardziej
                        sensowne, więc całe posądzanie go o 'zdradę' czy 'miętkosc' jest IMO trochę nie
                        na miejscu.
          • menthos1 mieszkam w małym mieście. Tu sitwy to gangrena 15.02.06, 14:53
            Ja nie wiem, czy PiS-owi uda się zmienić coś na prowincjach. Tu wszystko jest
            przeżarte: tłuści bonzowie w ratuszach ,urzędach, spółkach i fundacjach, cwany
            handel publicznym mieniem i nabijanie kieszeni. Reszta dogorywa lub wyjeżdża.
            To jest chore państwo.
            • leszek.sopot Jestem pesymistą 15.02.06, 15:14
              Jeśli pisowi coś się uda zmienić z lokalnymi sitwami, to - nawet wbrew im -
              powstaną nowe sitwy, ale tym razem oparte na powiązaniach towarzysko-
              politycznych z PiSem.
              W Trójmieście od 15 lat skutecznie zagospodarował samorządy i wszelkie podmioty
              prawne zależne od gmin jeden układ towarzysko-polityczny oparty na dawnych
              środowiskach konserwatywno-liberalnych. Z małym wyjątkiem - pierwszy prezydent
              Gdańska nie był z tego układu, ale był związany z "S" i PC - skończył w
              więzieniu za łapówki. W zależności od koniunktury politycznej są tylko robione
              od czasu do czasu pewne ukłony w stronę ludzi spoza układu. Swoją drogą
              samorządność i tak została zjedzona przez partyjniactwo i ci co krytykują
              gdzieś jakąś sitwę walaczą z nią za pomocą konkurencyjnego układu. To jest
              jedyna korzyść z naszej demokracji, że możemy decydować o tym jaki układ
              preferujemy, a przez to dana sitwa powinna uważać, aby "nie przegiąć" bo może
              się skończyć dla niej nie tylko przegraniem wyborów ale i więzieniem.
              • wartburg4 zwięzły opis 15.02.06, 15:52
                leszek.sopot napisał:

                > Jeśli pisowi coś się uda zmienić z lokalnymi sitwami, to - nawet wbrew im -
                > powstaną nowe sitwy, ale tym razem oparte na powiązaniach towarzysko-
                > politycznych z PiSem.
                > W Trójmieście od 15 lat skutecznie zagospodarował samorządy i wszelkie
                podmioty
                >
                > prawne zależne od gmin jeden układ towarzysko-polityczny oparty na dawnych
                > środowiskach konserwatywno-liberalnych. Z małym wyjątkiem - pierwszy
                prezydent
                > Gdańska nie był z tego układu, ale był związany z "S" i PC - skończył w
                > więzieniu za łapówki. W zależności od koniunktury politycznej są tylko
                robione
                > od czasu do czasu pewne ukłony w stronę ludzi spoza układu. Swoją drogą
                > samorządność i tak została zjedzona przez partyjniactwo i ci co krytykują
                > gdzieś jakąś sitwę walaczą z nią za pomocą konkurencyjnego układu. To jest
                > jedyna korzyść z naszej demokracji, że możemy decydować o tym jaki układ
                > preferujemy, a przez to dana sitwa powinna uważać, aby "nie przegiąć" bo może
                > się skończyć dla niej nie tylko przegraniem wyborów ale i więzieniem.


                Nawet podoba mi się ten skrótowy opis funkcjonowania "demokracji" po polsku.
                Jego największą zaletą jest zwięzłość.
                • leszek.sopot Re: zwięzły opis 15.02.06, 16:02
                  Rozumiem, że poza uznaniem co do "zwięzłości" formy, nie zgadzasz się z treścią
                  i nie podzielasz mojej opinii o polskim kształcie demokracji - szczególnie tej
                  lokalnej?
                  • wartburg4 Re: zwięzły opis 15.02.06, 16:15
                    To mnie źle zrozumiałeś. Mam wrażenie, że udało ci się trafić w sedno sprawy i
                    że jesteś blisko tego, jak rzeczy mają się naprawdę.
                    • leszek.sopot Re: zwięzły opis 15.02.06, 16:22
                      wartburg4 napisał:

                      > To mnie źle zrozumiałeś. Mam wrażenie, że udało ci się trafić w sedno sprawy
                      i że jesteś blisko tego, jak rzeczy mają się naprawdę.


                      Od początku mojej bytności na forum właśnie w taki sposób opisuję rzeczywistość
                      w Polsce, a z tego powodu, że w Trójmieście ta rzeczywistość lokalna to PO, to
                      masz pecha, że twoich ulubieńców nijak nie moge polubić bo widzę jak oni i ich
                      kolesie sobie tu radzą. Jedni gorzej drudzy lepiej - na razie wydaje się, że
                      tylko w Gdańsku Adamowicz "przegiął" i jeśli pojawi się dobry kontrkandydat to
                      PO może przegrać wybory na prezydenta Gdańska.
    • piotr7777 Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 11:53
      Kiedy w 2004 r. tenże Grzywaczewski wyrzucał lub zdejmował z anteny ludzi
      KWiatkowskiego dla kataryny było to O.K.
      • normalny.normals Re: A co powiesz Kasiu o innym wyjeździe na narty? 15.02.06, 12:23
        Czy ten wyjazd oburza cię i bulwersuje tak samo mocno, jak wyjazd Tuska z
        Grzywaczewskim?
        www.wprost.pl/ar/?O=81746
        "Weki Marcinkiewicza
        Jan Łuczak pożyczał duże kwoty najbliższej rodzinie Kazimierza Marcinkiewicza. Z
        wyciągu z firmowej karty kredytowej biznesmena, który zdobyli dziennikarze
        "Wprost", wynika, że bracia Mirosław i Arkadiusz (najmłodszy z rodzeństwa)
        Marcinkiewiczowie tylko od września do listopada 2001 r. zwrócili Łuczakowi
        pożyczki w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych. - 2001 r.? Nie umiem
        powiedzieć, o co chodzi. To są jakieś nasze rozliczenia - mówi "Wprost"
        Arkadiusz Marcinkiewicz, gorzowski radny PiS. Podobnie wpłaty na konto Łuczaka
        tłumaczy Miosław Marcinkiewicz.
        Łuczak pożyczał pieniądze także obecnemu kandydatowi na premiera. Kazimierz
        Marcinkiewicz w rozmowie z "Wprost" przyznał, że dzięki pożyczce od Łuczaka w
        2002 r. razem ze swymi najbliższymi spędził zimowe ferie w znanym szwajcarskim
        kurorcie Zermatt. W lutym 2003 r. Łuczak towarzyszył też Marcinkiewiczowi w
        wyjeździe na narty do Crans Montany w Alpach. - To są najdroższe kurorty świata.
        Nie stać nas z rodziną na wizyty w szwajcarskich restauracjach, na które może
        sobie pozwolić pan Łuczak. Dlatego żony, moja i braci, przed każdym wyjazdem
        przygotowują dużo weków z jedzeniem - opowiada "Wprost" Kazimierz Marcinkiewicz."

        A wracając do tematu wątku, nie akceptuję ani telewizji Kwiatkowskiego, ani
        Walendziaka, ani też Dworaka. Jednak nie jestem aż tak naiwny, by wierzyć w to
        że PiS odpolityczni TVP i będzie tą partią, która zwróci telewizję publiczną
        obywatelom - to w Polsce jest NIEREALNE i niemożliwe do zrealizowania przy
        każdym układzie politycznym.
        Prywatyzacja wszystkich kanałów wg. mnie problem rozwiązuje, inaczej zawsze
        telewizja publiczna, będzie telewizją rządową.
        • wartburg4 Re: A co powiesz Kasiu o innym wyjeździe na narty 15.02.06, 12:59
          Groza. Jestem wstrząśnięty. Serio. Pojęcia nie miałem, że Marcinkiewicz to aż
          takie dno.

          > Łuczak pożyczał pieniądze także obecnemu kandydatowi na premiera. Kazimierz
          > Marcinkiewicz w rozmowie z "Wprost" przyznał, że dzięki pożyczce od Łuczaka w
          > 2002 r. razem ze swymi najbliższymi spędził zimowe ferie w znanym szwajcarskim
          > kurorcie Zermatt. W lutym 2003 r. Łuczak towarzyszył też Marcinkiewiczowi w
          > wyjeździe na narty do Crans Montany w Alpach. - To są najdroższe kurorty
          świata
          > .
          > Nie stać nas z rodziną na wizyty w szwajcarskich restauracjach, na które może
          > sobie pozwolić pan Łuczak. Dlatego żony, moja i braci, przed każdym wyjazdem
          > przygotowują dużo weków z jedzeniem - opowiada "Wprost" Kazimierz
          Marcinkiewicz
        • wiewiorzasta Re: A co powiesz Kasiu o innym wyjeździe na narty 15.02.06, 15:55
          Jak się w końcu skończyła ta sprawa? Wprost odszczekał? Marcinkiewicz pozwał do
          sądu, co zapowiadał Ziobro? Jakoś mi umkło :(

          > Prywatyzacja wszystkich kanałów wg. mnie problem rozwiązuje, inaczej zawsze
          > telewizja publiczna, będzie telewizją rządową.

          IMO telewizja publiczna powinna prorządowa, ale nie bezkrytyczna. Ale to jest u
          nas niemożliwe - pampersy ustaliły standardy niestety.
          • normalny.normals Re: A co powiesz Kasiu o innym wyjeździe na narty 15.02.06, 16:25
            wiewiorzasta napisała:

            > Jak się w końcu skończyła ta sprawa? Wprost odszczekał? Marcinkiewicz pozwał do
            > sądu, co zapowiadał Ziobro? Jakoś mi umkło :(



            Skończyła się tak jak sprawa Cimoszewicza - czyli nijak.



            > > Prywatyzacja wszystkich kanałów wg. mnie problem rozwiązuje, inaczej zaws
            > ze
            > > telewizja publiczna, będzie telewizją rządową.
            >
            > IMO telewizja publiczna powinna prorządowa, ale nie bezkrytyczna. Ale to jest u
            > nas niemożliwe - pampersy ustaliły standardy niestety.



            Standardy w TVP nigdy nie były dobre.
            • wiewiorzasta Re: A co powiesz Kasiu o innym wyjeździe na narty 15.02.06, 17:34
              normalny.normals napisał:

              > Skończyła się tak jak sprawa Cimoszewicza - czyli nijak.

              Heh :) Jakoś mnie to nie dziwi. Ale pamiętam, jak się Ziobro u Olejnik prężył :))

              > Standardy w TVP nigdy nie były dobre.

              To już inna historia. Szczerze mówiąc liczyłam trochę na Dworaka, bo facet wie
              jak zarządzać, ale się niestety mocno rozczarowałam. Ale - nie jest w zarządzie
              sam niestety.
    • wartburg4 Grzywaczewski 15.02.06, 12:26
      Miałem kiedyś przyjemność poznać p. Grzywaczewskiego, jeszcze zanim został
      szefem jedynki i był właścicielem firmy zajmującej sie produkcją reportaży
      telewizyjnych w Gdańsku. Zrobił wtedy na mnie jak najlepsze wrażenie. Facet z
      klasą. Kompetentny, trzeźwy w ocenach, swietna pamięć. Zaimpomnował mi tym, na
      co Niemcy mówią "Überblick", czyli doskonałą znajomością swojego podwórka. Z
      kimś takim mógłbym się natychmiast zaprzyjaźnić.

      Nie dziwię się Tuskowi, że właśnie z nim wybral sie na narty. Zastanówcie się,
      z kim Kaczyński może wybrać się na narty. Z Gosiewskim? Ze smutasem Dornem
      Brrrr.
      • leszek.sopot Re: Grzywaczewski 15.02.06, 12:58
        Potwierdzam twoją opinię o walorach Maćka. Jednak wspólne wakacje z liderem
        partii, kogoś kto zawiaduje publiczną TV, to skandal. Jak byś pisał gdyby
        przyjaźnił się z kimś z PiS?
        • freemason Re: Grzywaczewski 15.02.06, 13:05
          leszek.sopot napisał:

          > Potwierdzam twoją opinię o walorach Maćka. Jednak wspólne wakacje z liderem
          > partii, kogoś kto zawiaduje publiczną TV, to skandal. Jak byś pisał gdyby
          > przyjaźnił się z kimś z PiS?

          Platforma jest partią centrową, więc jej (ewentualny) wpływ na media Dworaka
          mniej razi niż w przypadku ugrupowań radykalnych tj. PiS, Samoobrona czy LPR.
          Jeśli mamy mieć w Polsce (a tego chcą Kaczyńscy) spór ideowy na linii PiS-SLD
          to media w rękach PO nie są najgorszym rozwiązaniem:)
          Choć oczywiście powinny być apolityczne, tylko że to się nie udało przez 15 lat
          (nawet za czasów Mazowieckiego media były jednoznacznie upolitycznione).
          • wartburg4 Re: Grzywaczewski 15.02.06, 13:08
            Jak do tej pory PiS zafundował nam Borysiuka.
            • freemason Re: Grzywaczewski 15.02.06, 13:10
              wartburg4 napisał:

              > Jak do tej pory PiS zafundował nam Borysiuka.

              ... oczywiście w ramach odnowy moralnej.
              Ciekawe, że np. Katarynie bardziej przeszkadza PO w telewizji niż Borysiuk w
              Krajowej Radzie. Bardzo to znamienne.
          • leszek.sopot Re: Grzywaczewski 15.02.06, 13:10
            freemason napisał:

            > Platforma jest partią centrową, więc jej (ewentualny) wpływ na media Dworaka
            > mniej razi niż w przypadku ugrupowań radykalnych tj. PiS, Samoobrona czy LPR.
            > Jeśli mamy mieć w Polsce (a tego chcą Kaczyńscy) spór ideowy na linii PiS-SLD
            > to media w rękach PO nie są najgorszym rozwiązaniem:)
            > Choć oczywiście powinny być apolityczne, tylko że to się nie udało przez 15
            lat (nawet za czasów Mazowieckiego media były jednoznacznie upolitycznione).


            OK, ale to nie znaczy, że wspólne wczasy szefa państwowej TV z liderem partii,
            poza oczywistymi powiązaniami towarzysko-rodzinnymi z PO, nie są skandalem. Dla
            mnie są takim samym jak wybór nowej rady KRRiT czy też udawany konkurs na szefa
            gdańskiej TVP 3 gdzie wiadomo, że szefem zostanie Arabski - kandydat PO do Rady.
            • elfhelm Ale co jest skandalem we wspólnych wczasach? 15.02.06, 13:41
              Tusk i Grzywaczewski znają się zapewne od lat. Wyjechali razem (o ile to prawda)
              na narty. Żona sędziego TK jest radną PiS w sejmiku mazowieckim i członkiem
              politrady partii. Czy to też jest skandalem?
              • leszek.sopot Re: Ale co jest skandalem we wspólnych wczasach? 15.02.06, 13:50
                elfhelm napisał:

                > Tusk i Grzywaczewski znają się zapewne od lat. Wyjechali razem (o ile to
                prawda) na narty. Żona sędziego TK jest radną PiS w sejmiku mazowieckim i
                członkiem politrady partii. Czy to też jest skandalem?


                Standardy współczesnej Polski... A co mi tam, nic oburzającego przecież nie ma
                w tym, że najpierw szefem TVP zostaje b. szef Partii Republikańskiej, członek
                b. RMP i członek Partii Konserwatywnej Wiesław Walendziak, a później szef
                kapanii wyborczej Kwaśniewskiego Robert Kwiatkowski. W Polsce nic nie jest
                skandalem...
                • elfhelm Re: Ale co jest skandalem we wspólnych wczasach? 15.02.06, 13:58
                  Oczywiście nie jest to szczyt marzeń.
                  Natomiast nie demonizowałbym wspólnego wyjazdu na narty osób publicznych, które
                  od lat się znają.
                  Nominacje kolejnych szefów TVP? Oczywiście polityczne, co chyba każdy przyzna.
                  Nominacja Dworaka również (na dzień wyboru bodajże szeregowy członek PO) - choć
                  wybrany przez dość zróżnicowaną politycznie radę.
                  Doświadczenia z TVP pokazują, że trzeba ją możliwie ograniczyć do 1-2 kanałów z
                  nastawieniem na informację, publicystykę, wydarzenia kulturalne, sportowe i
                  regionalne. Z władzami wybieranymi przez środowiska twórców, uczelniane etc.

                  Bardziej mnie jednak oburza upolitycznienie RPO, na które to stanowisko pierwszy
                  raz powołano osobę pozbawioną autorytetu i to jeszcze w dość kuriozalnej atmosferze.

          • nurni glupota miesiaca 15.02.06, 20:31
            freemason napisał:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > Potwierdzam twoją opinię o walorach Maćka. Jednak wspólne wakacje z lider
            > em
            > > partii, kogoś kto zawiaduje publiczną TV, to skandal. Jak byś pisał gdyby
            >
            > > przyjaźnił się z kimś z PiS?
            >
            > Platforma jest partią centrową, więc jej (ewentualny) wpływ na media Dworaka
            > mniej razi niż w przypadku ugrupowań radykalnych tj. PiS, Samoobrona czy LPR.


            :))))))))))))

            Zrob sobie sygnaturke z tych slow. Glupota miesiaca.

            Stronniczosc mediow mniej razi gdy....
            Niech mnie ktos uszczypnie :)
        • wartburg4 Re: Grzywaczewski 15.02.06, 13:30
          leszek.sopot napisał:

          > Potwierdzam twoją opinię o walorach Maćka. Jednak wspólne wakacje z liderem
          > partii, kogoś kto zawiaduje publiczną TV, to skandal. Jak byś pisał gdyby
          > przyjaźnił się z kimś z PiS?


          No widzisz?

          Ja np. bardzo pozytywnie zareagowałem na wiadomość, że Grzywaczewski przejął
          jedynkę. Wystarczyła mi wiedza, że telewizją zajmie się wreszcie ktoś naprawdę
          kompetentny, kto będzie kierował się kryterium jakości programu, a nie wąsko
          pojmowanymi interesami środowiskowymi i partyjnymi.
          • leszek.sopot Re: Grzywaczewski 15.02.06, 13:38
            wartburg4 napisał:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > Potwierdzam twoją opinię o walorach Maćka. Jednak wspólne wakacje z liderem
            > > partii, kogoś kto zawiaduje publiczną TV, to skandal. Jak byś pisał gdyby
            > > przyjaźnił się z kimś z PiS?
            >
            >
            > No widzisz?
            >
            > Ja np. bardzo pozytywnie zareagowałem na wiadomość, że Grzywaczewski przejął
            > jedynkę. Wystarczyła mi wiedza, że telewizją zajmie się wreszcie ktoś
            naprawdę kompetentny, kto będzie kierował się kryterium jakości programu, a nie
            wąsko pojmowanymi interesami środowiskowymi i partyjnymi.

            Ja podniesienia jakości programu jedynki nie zauważyłem. To prawda, że
            Grzywaczewski "wąsko" nie pojmował interesu partyjnego, ale tylko do czasu
            kampanii wyborczej - preferowano popis. Już w czasie kampanii to się "trochę"
            zmieniło.
            • wartburg4 Re: Grzywaczewski 15.02.06, 13:55
              leszek.sopot napisał:

              > Ja podniesienia jakości programu jedynki nie zauważyłem.

              Mogę sie mylić, bo TVP mogę oglądać tylko z doskoku, ale mam wrażenie, że np.
              "Wiadomości" zdecydowanie się poprawiły. Od 17 lat nie były tak dobre i
              niezależne jak teraz.
              • palnick Re: Grzywaczewski 15.02.06, 14:02
                wartburg4 napisał:

                > Mogę sie mylić, bo TVP mogę oglądać tylko z doskoku, ale mam wrażenie, że np.
                > "Wiadomości" zdecydowanie się poprawiły. Od 17 lat nie były tak dobre i
                > niezależne jak teraz.
                ---------
                Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach

                Autor: ala.ali.ala
                Data: 15.02.06, 10:50

                Jednym z przejawów postępującego chamstwa w TVP i stronniczości jest choćby
                wczorajsze wydanie Wiadomości, o czym pisałam.
                TVP nie może być rządowa, ale nie można w niej wyśmiewać w prostacki sposób
                głowy państwa oraz innych osób.
                Jeśli są zarzuty do czyjegoś postępowania, to trzeba to powiedzieć, podać
                argumenty, a nie pokazywać jego nogi czy chwilę jak go szykuja na wizję, kiedy
                to nikt nie wygląda pięknie, a sytuacja jest osobista.
                Jako widz czuję się manipulowana oraz traktowana jak półgłówek, który lubi
                patrzeć, jak ktoś siedzi na sedesie.
                Otóż nie, nie lubię!!


                • wartburg4 Re: Grzywaczewski 15.02.06, 14:27
                  Przykro mi, ale beznadziejny jesteś.

                  Jak ali.ala będzie decydować o tym, co nadają "Wiadomości", to będzie gorzej
                  niż za Kwiatkowskiego.
    • freemason Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 12:49
      kataryna.kataryna napisała:

      > Swój urlop w Dolomitach Donald Tusk spędził w towarzystwie Macieja
      > Grzywaczewskiego, szefa Jedynki, tego samego, który w kampanii wyborczej
      > zdjął program reporterski o Tusku. Oczywiście przyjaźń Grzywaczewskiego nie
      > ma żadnego wpływu na to jak pokazywane są w TVP poszczególne partie. Podobnie
      > jak nie ma na to wpływu przynależność partyjna prezesa TVP Dworaka.

      Dworak zdaje się nie jest już członkiem PO. Rozumiem, że bezpartyjny Walendziak
      (dawniej ZChN/PiS) byłby już OK?

      > Czas na zmiany w TVP. I niech nikt nie płacze, że będzie się robić krzywdę
      > apartyjnej i apolitycznej telewizji publicznej bo jaka jest - każdy widzi.

      Teraz trafią tam zapewne ludzie o mentalności zbliżonej do Twojej.
    • trevik Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 13:09
      Nie bede twierdzil, ze PO zadnych ukladow w TVP nie miala i nie wykorzystywala
      tego z korzysciami dla partii, bo to robili. Zamkniecie ust krytykom tez mialo
      miejsce i trudno bylo tego nie zauwazyc. Wszystko sie zgadza, choc tak po
      prawdzie to, co robil Dworak bylo naprawde bardzo subtelne w porownaniu do tego,
      co robil Kwiatkowski - nie mozna tego porownac. Nie zauwazylem w TVP pod rzadami
      Dworaka jakis uniesien na temat PO, raczej po prostu bylo mniej krytyki.

      Tyle, ze jesli chcesz takie sprawy krytykowac to moze warto skoncentrowac sie
      najpierw na terazniejszosci a nie na przeszlosci, ktora w tej chwili jest
      drugorzedna (Tusk nie rzadzi i poza zwyczajna dzialalnoscia opozycyjna nic
      wiecej nie moze, chocby nie wiem ilu sympatykow kaczynskich takie farmazony
      mialo rozpowiadac, ze syf w Sejmie to wina Tuska). A aktualne sprawy to byla
      wymiana KRRTiV wlasnie z tego powodu, aby zamknac krytyke PiSu w publicznych
      mediach i wprowadzic tam swoja tube propagandowa: po to byla cala szopka z
      ustawa o KRRTiV (bo kwestie oszczednosciowe juz na tym forum wyjasniono).
      Mysle, ze jednak to juz tak bardzo zwolennikow IV RP nie oburza, ze zasady
      zostaly w miejscu a wymieniona swolennikow jednych partyjnych na drugich partyjnych.

      W tym miejscu proponuje uciszyc oburzenie zaslaniajac sie potrzeba zmian w TVP,
      bo zakrawa to na hipokryzje,

      T.
      • wartburg4 Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 13:34
        Pełna zgoda. Oburzenie Kataryny ośmiesza ją. Jest jak z teatrzyku absurdu
    • palnick Kataryna pisze o największym problemie Polski. 15.02.06, 13:58
      O czymś co nazwać można przyzwoitością w życiu publicznym. Nie chodzi o to co
      jest zabronione prawem a o to co po prostu nie przystoi ze względu na
      domniemanie konfliktu interesów lub domniemanie stronniczości.
      Dziwię się jak wielu ludzi nie dostrzega, że pewnych rzeczy nie wypada czynić
      politykom i innym osobom funkcjonującym w życiu publicznym.
      Z drugiej strony postawa przyzwolenia wyjaśnia dlaczego nawet za 50 lat Polska
      nie osiągnie standardów europejskich w tej dziedzinie.
      Przed wojną w Polsce urzędnik, polityk, który wprawdzie nie złamał prawa ale
      postąpił w sposób jaki nie przystoi osobie zajmującej takie stanowisko podlegał
      zasłużonemu ostracyzmowi społecznemu i towarzyskiemu. Wielokrotnie prowadziło
      to do dymisji lub odwołania a motywy takich decyzji były dla wszystkich jasne.
      Dziś tak nie jest i to jest smutne.
      • elfhelm Re: Kataryna pisze o największym problemie Polski 15.02.06, 14:16
        Czy więc sędzia TK Wiesław Johann ma się nie spotykać ze swoją żoną Olgą Johann,
        która jest radną mazowiecką i członkiem politrady PiS?
        • palnick Re: Kataryna pisze o największym problemie Polski 15.02.06, 14:32
          elfhelm napisał:

          > Czy więc sędzia TK Wiesław Johann ma się nie spotykać ze swoją żoną Olgą
          Johann, która jest radną mazowiecką i członkiem politrady PiS?
          -----
          A co ci podpowiada poczucie przyzwoitosci w zyciu publicznym?
          • elfhelm Re: Kataryna pisze o największym problemie Polski 15.02.06, 15:01
            Moje poczucie przyzwoitości nie akceptuje przede wszystkim:
            - Leppera jako wicemarszałka
            - posłów z prawomocnymi wyrokami w ławach Samoobrony i Pis
            - partyjnej nominacji na RPO i do KRRiT
            - wykorzystywania prokuratury dla lepszych bąbelków w wannie
            - zatrudnianie rodziny w biurze poselskim
            i wielu innych podobnych zachowań

            Co do Johannów - konflikt mógłby być, gdyby radna weszła do Sejmu (kandydowała).
            Teoetycznie mogłaby występować przed TK w imieniu Sejmu, a jej mąż byłby w
            składzie - choć być może są przepisy wyłączające takie sytuacje (jak we
            wszystkich kodeksach). Tusk i Grzywaczewski znają się pewnie od lat. Jeśli
            chcieli wyjechać razem na narty - ich sprawa. Czy jest to nieprzyzwoite - byłoby
            gdyby np. polecieli samolotem wynajętym przez TVP.
            W porówaniu z przykładami powyżej, takie zachowania mnie średnio rażą.
      • trevik Re: Kataryna pisze o największym problemie Polski 15.02.06, 14:30
        Tyle, ze sytuacje warto oceniac przede wszystkim w aktualnym kontekscie a nie
        patrzec wylacznie na zaszlosci odcinajac sie od bierzacej sytuacji.

        A sytuacja jest taka, ze nic sie nie zmienia, bo do tego musialby zostac
        zmieniony sposob powolywania czlonkow rady, wlacznie z przydzieleniem glosu
        organizacjom calkowicie apolitycznym, ktore mialyby taka sile przebicia, ze
        moglyby rada trzasc wbrew nadziejom politykow, jak demokratycznie dzialajace
        organizacje srodowisk tworczych, biznesowych, dziennikarskich, uniwersyteckich,
        kosciolow itd. - wrzucic wszystko do kupy, co razem wspolnie moze glosowac
        wylacznie za polityczna i swiatopogladowa neutralnoscia. Kiedys byla nadzieja,
        ze Prezydent, Sejm i Senat moga wybrac taka kombinacje, ale jak sie okazalo
        nadzieja to plonna, bo latwo zawiazywac sojusze za i przeciw komus i rada dalej
        jest upolityczniona: to tez wina tego, ze tam trafiaja glownie miernoty - z RPP
        i Bankiem Centralnym wyszlo znacznie lepiej, bo choc tam trafiaja tez miernoty,
        ktore beda po kadencji szukaly cieplego stolka, to nie mozna na jej czolo dac
        kogos, kto bedzie miernota na smyczy politykow, bo skonczy sie to kryzysem
        zafundowanym przez inwestorow i najwieksze ekonomiczne ciemniaki w tym kraju
        maja tego swiadomosc.

        KRRTiV ciagle dziala na tle wylacznie politycznym, podzielono lupy i _nic ale to
        kompletnie nic_ sie nie zmieni, bo zmienic sie nie moze - nie zmienilo sie
        myslenie na temat takich cial wsrod politykow a wyborcy jak sie okazuje na to
        pozwalaja, wiec bagno dlugo bedzie trwalo w najlepsze i na tym proponuje sie
        skupic a w drugim rzedzie wspominac historyczne zaszlosci,

        T.
        • palnick Re: Kataryna pisze o największym problemie Polski 15.02.06, 14:35
          Przykład z II RP to tylko ilustracja tego jak obecnie pojmowana jest
          przyzwoitość w Europie.
          Polska to kompletna pustynia w dziedzinie unikania przez osoby publiczne
          konfliktu interesów.
          • bush_w_wodzie tak jest 15.02.06, 14:42
            palnick napisał:

            > Przykład z II RP to tylko ilustracja tego jak obecnie pojmowana jest
            > przyzwoitość w Europie.
            > Polska to kompletna pustynia w dziedzinie unikania przez osoby publiczne
            > konfliktu interesów.


            no wlasnie.

            a co powiesz o rodzinnych koneksjach miedzy szefem rzadzacej partii a prezydentem?
            • wartburg4 Re: tak jest 15.02.06, 14:51
              bush_w_wodzie napisał:

              > a co powiesz o rodzinnych koneksjach miedzy szefem rzadzacej partii a
              prezydent
              > em?


              :)))))))))

              Tak zwana sitwa albo kumoterstwo. Wąsko rozumiany interes środowiskowy.
              >
              >
    • wiewiorzasta Kataryno, możesz podac źródło? 15.02.06, 15:47
      Chętnie poczytam więcej.
    • gapulek Jest problem! 15.02.06, 15:50
      Rozmiekczacie temat,gdyz jest dla was niewygodny.Czy powinien Tusk i
      Grzywaczewski razem jechac a narty? NIE!Chociazby dlatego ,zeby nie dac powodu
      do roznych domyslow.Moge przypuszczac ,ze Tusk fundnal Grzywaczewskiemu wyjazd
      w podziece, za zdjecie programu o jego dziadku w Whermachcie.A takie
      podziekowanie jest niczym innym ,jak lapowka ,no i co robi sie dopieo
      problem ,prawda poplecznicy PO
      • wartburg4 Re: Jest problem! 15.02.06, 16:03
        Nie mozna przecież wykluczyć, że te narty były tylko parawanem, a Grzywaczewski
        z Tuskiem odwiedzili w Dolomitach znanego jasnowidza po to, żeby wywoływać
        ducha dziadka z wehrmachtu i napuścić go na Kurskiego/
      • ayran Re: Jest problem! 15.02.06, 16:10
        gapulek napisała:

        > Rozmiekczacie temat,gdyz jest dla was niewygodny.Czy powinien Tusk i
        > Grzywaczewski razem jechac a narty? NIE!Chociazby dlatego ,zeby nie dac
        powodu
        > do roznych domyslow.Moge przypuszczac ,ze Tusk fundnal Grzywaczewskiemu
        wyjazd
        > w podziece, za zdjecie programu o jego dziadku w Whermachcie.A takie
        > podziekowanie jest niczym innym ,jak lapowka ,no i co robi sie dopieo
        > problem ,prawda poplecznicy PO

        Sensu w tym niewiele. Jeśli jest jakiś problem, to w tym że Tusk i
        Grzywaczewski znają się (jak się okazuje) od wielu lat, co mogło mieć wpływ na
        obiektywizm prezentacji tego pierwszego w programach podlegających temu
        drugiemu, zwłaszcza w kampanii wyborczej. Problem powstał wtedy, kiedy
        obsadzano stanowisko dyrektora programu 1 i został nim wieloletni znajomy, czy
        też przyjaciel, lidera partii opozycyjnej.
        Natomiast przypuszczenia, że Tusk fundował wyjazd w Dolomity facetowi który
        zapewne uzyskuje znacznie większe dochody, a czynił to z wdzięczności za
        zatrzymanie filmu, w którym wnuczka tuskowego dziadka pokazywała jakieś albumy
        cztery miesiące po tym wydarzeniu po którym zresztą Tusk przegrał wybory, są -
        oględnie mówiąc - mocno naciągane.
      • palnick Czy jest problem? 15.02.06, 16:14
        A jeżeli panowie są gejami? Nie wolno im? Trochę odsapnąć w ciepłej atmosferze.
    • goniacy.pielegniarz Re: Tusk z Grzywaczewskim na nartach 15.02.06, 16:24
      kataryna.kataryna napisała:


      > Czas na zmiany w TVP. I niech nikt nie płacze, że będzie się robić krzywdę
      > apartyjnej i apolitycznej telewizji publicznej bo jaka jest - każdy widzi.


      Pożyjemy, zobaczymy. Ja osobiście nie przewiduję, żeby było dużo lepiej.

      I przy okazji zmian w TVP, przekonamy się, czy to, jak skończyła Millerowa TVP,
      nauczyło czegoś Kaczyńskiego czy niespecjalnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja