ala.ali.ala
15.02.06, 16:00
Sama kiedyś się zastanawiałam, dlaczego Kaczyńscy nie dbają o siebie, a Dorn
nosi wciąż rogowe oprawki rocznik 78 oraz krawat w kratkę do koszuli w linijki.
Dorn się ożenił z wizażystką, oprawki zmienił, wprawdzie nie dają mu żyć o te
za krótkie skarpetki.
Ale czy to jest najważniejsze?
Prezydent też już zdecydowanie lepiej wygląda.
Jego żona bardzo dobrze się ubierała w kampanii i to jest styl,który mi na
przykład odpowiada, bez zadęcia, skromna elegancja stosowna do wieku.
Na pewno trzeba jeszcze trochę popracować nad ich wyglądem, może zbyt
prostolinijnym zachowaniem, choć pamiętam Clintona klepiącego Gorbaczowa po
plecach niczym starego buhaja i nikomu to nie przeszkadzało ;),
ale...
czy naprawdę w Polsce nie ma innych problemów. Ważniejszych?
Może tym ludziom dobrze z ich gustem?
Czy każdy musi wyglądać jak Doda albo jak Prezydentowa K. zwana Evitą?
Nie zauważyłam u innych I Dam takiego Bizancjum.
A u nas, to jak zwykle: zastaw się, a postaw się!