Gość: Oszołom z RM
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.11.02, 14:09
Jestem euroentuzjastą"
Spotkanie z Romanem Giertychem, posłem Ligi Polskich Rodzin
Michał Adamczyk: Dlaczego pan się tak sprzeciwia sprzedaży ziemi
cudzoziemcom? Nie sądzi pan chyba, że Niemcy czy Holendrzy będą masowo
kupować gospodarstwa pod Białymstokiem bądź Chełmem i tam osiadać?
Roman Giertych: Wcale nie jest powiedziane, że będą to robić osobiście.
Kupią ziemię i wynajmą do pracy obecnych właścicieli.
Raki: Skąd wziąć kapitał na unowocześnianie gospodarki, skoro nie chce pan,
żeby to był kapitał zagraniczny?
- Popieram napływ kapitału. Sprzeciwiam się tylko inwestowaniu, które zabija
polskie firmy. Budowa supermarketów niszczy rodzimy handel, a sprzedaż banków
utrudnia zdobywanie kredytów przez polskie przedsiębiorstwa. Z kolei
sytuacja, w której 80 proc. prasy w Polsce północno-zachodniej jest w rękach
kapitału niemieckiego, ma negatywne skutki polityczne.
Warszawiak: Dlaczego w dużych miastach ludzie nie chcą głosować na LPR?
- Nie zgadzam się z tym, że nie chcą. W radach miejskich w miastach
wojewódzkich zajęliśmy drugie miejsce: za SLD, a przed PO i PiS. Wybory to
sukces ligi w całym kraju.
AntyLepper: Czy LPR będzie zawierać koalicje z Samoobroną?
- Wzbraniamy się przede wszystkim przed koalicją z SLD.
Pixi: Samoobrona dąży do samozagłady. Czy LPR też rozsadzą wewnętrzne spory?
- Jesteśmy bardzo jednolitym ugrupowaniem i nie sądzę, by ktokolwiek odszedł
z LPR.
PIS-owiec: Jak się panu podoba wizja wielkiej prawicy pod przewodnictwem
Lecha Kaczyńskiego?
- Do czegoś takiego nie dojdzie.
Yuyo: Co musiałoby się stać, żeby Roman Giertych stał się euroentuzjastą?
- Ależ ja jestem euroentuzjastą. Jestem Europejczykiem, bo to wynika z mojej
polskości. Sprzeciwiam się natomiast wejściu Polski do Unii Europejskiej.
Schengi: Dlaczego nie chce pan, byśmy mogli podróżować swobodnie po Europie,
mieszkać w dowolnym państwie unii, studiować na europejskich uniwersytetach
czy pracować w tamtejszych firmach?
- Obecnie każdy może swobodnie podróżować po Europie. Gdy Polska będzie
bogatym państwem, to uzyska w unii taki status jak Norwegia, która pozostaje
poza unią, ale ma wszystkie wspomniane prawa.
An: Wejście do unii jest nieuniknione, więc może zamiast bezproduktywnie to
krytykować, lepiej zastanowić się, jak zmienić unię na lepszą?
- Zmienianie unii nie jest naszym problemem, skoro do niej nie wejdziemy.
Logos: Jeśli jednak zostaniemy członkiem unii, pana działalność polityczna
straci sens.
- Gdyby Polska znalazła się w unii, społeczeństwo szybko się przekona, że
Liga Polskich Rodzin miała rację. Wówczas będziemy musieli wziąć
odpowiedzialność za państwo.
Radiowiec: Ojciec Rydzyk neguje wspólną Europę, a Jan Paweł II ją popiera. Do
kogo panu bliżej?
- Kościół prowadzi ludzi do zbawienia, a nie do Unii Europejskiej. Problemy
świeckie Kościół zostawia ludziom świeckim.
Lolek: Od pokoleń Giertychowie nie zmieniają poglądów. Czy w pańskiej
rodzinie synowie nigdy nie buntowali się przeciwko ojcom?
- Nie mogę powiedzieć, że od pokoleń nie zmieniamy poglądów, bo na niektóre
kwestie patrzę inaczej niż mój dziadek.
Peny: Dlaczego nie pomógł pan koledze i nie okupował wraz z nim mównicy w
Sejmie?
- Po prostu w LPR każdy może mieć swoje zdanie.
Moniq: Narzeka pan na wyzwolenie kobiet, więc może w LPR nie powinno być
posłanek? Zamiast siedzieć w Sejmie, niech dbają o ognisko domowe.
- Raczej nie narzekam na wyzwolenie kobiet. W każdym klubie parlamentarnym
powinny być panie, bo to łagodzi obyczaje.
Ox: Młodzież Wszechpolska, której jest pan honorowym przewodniczącym,
organizuje i ochrania koncerty zespołów muzycznych odwołujących się do
faszystowskiej ideologii.
- To bzdura. Młodzież Wszechpolska nie ma nic wspólnego z faszyzmem. Została
założona jeszcze przed wojną, a jeden z jej prezesów - Jan Mosdorf - został
zamordowany w Oświęcimiu za pomaganie Żydom. Nic nas nie łączy z
antysemityzmem, rasizmem czy ksenofobią.
Oszołom z Radia Maryja- polecam ostatnią wypowiedź pana Romana