Dodaj do ulubionych

Rektor odwołał wystawę, a organizator cały fest...

21.02.06, 07:02
Sytuacja w Lublinie jasno pokazuje, że uczucia stają się w naszym kraju
narzędziem tłumienia wolności słowa. Bo jeśli rektor UMCS z całą powagą
oświadcza, że „wystawa oraz treści wydrukowane na koszulkach mogą naruszać
uczucia i poglądy wielu osób” i uważa to za wystarczający powód do odwołania
wystawy, to przecież na tej podstawie można zamknąć wiele innych wystaw,
pozwać do sądu dziennikarzy, pisarzy, plastyków, zakazać druku wielu książek.
A może nawet zamknąć wszystkie wystawy, niczego już nie drukować, nie kręcić
filmów, bo z dużą dozą pewności można założyć, że zawsze się znajdzie grono
osób urażonych jakimś poglądem lub sposobem jego ekspresji.

Mnie na przykład, jako ateistę, obraża symbol krzyża – przywodzi mi na myśl
religijny autorytaryzm, liczne i okrutne zbrodnie popełnione w imię
chrześcijańskiego Boga, deptanie ludzkiej godności, religijną cenzurę,
pogardę dla pluralizmu społecznego. Czy zatem, szanowni chrześcijanie, w imię
poszanowania moich uczuć przestaniecie posługiwać się waszym symbolem? Nie
sądzę. Ale też wcale od was tego nie wymagam. Po prostu rozumiem, że w życiu
społecznym nie da się uniknąć sytuacji, w których dochodzi do konfliktu
różnych uczuć i dlatego – choć czuję się obrażony – nie podejmuję żadnych
działań: nie organizuję protestów ani bojkotów, nie podaję do sądu, nie
imputuję osobom, które mnie obrażają, że „cierpią na zanik pewnych
elementarnych ludzkich uczuć”. Mam świadomość, że moje uczucia nie są
najważniejsze na świecie.

Natomiast osoby religijne nadają swym uczuciom najwyższą rangę, najwyraźniej
uznając je za wyjątkowe, cenniejsze czy też głębsze od innych emocji.
Rozumiem, że chrześcijanie mogą postrzegać w ten sposób własne stany
emocjonalne, ale domaganie się od innych osób, by przyjęły ten religijny
punkt widzenia to próba poszerzenia zakresu własnej wolności kosztem
ograniczenia wolności innych ludzi.

Prof. Wojciech Sadurski napisał kilka dni temu na łamach „Rzeczpospolitej”:
»Dla wyznawców określonej religii krytyka (nawet ostre drwiny) jest czymś
bolesnym, ale przecież bolą nas też drwiny z naszych silnych przekonań
politycznych, moralnych lub estetycznych. Wszystko, do czego jesteśmy mocno
przywiązani - co stanowi o naszej tożsamości - traktujemy zazwyczaj z powagą,
a drwiny nas bolą. Nie ma powodu, by przekonania religijne były traktowane w
sposób prawnie bardziej chroniony niż przekonania, które w systemie moralnym
osób niewierzących zajmują miejsce równie prominentne, co wiara u wyznawców.
Gdyby rozciągnąć cenzurę (choćby tylko w wersji „auto”) na wszystko, co dla
niektórych ludzi jest istotne, zakres wolności słowa okaże się niezmiernie
wąski«.

Ostatnio naszym krajem niemal codziennie wstrząsają kolejne eksplozje
urażonych uczuć. Lubelski konflikt jest jednak szczególny, bo wykracza poza
sferę symboli religijnych i rozgrywa się w sferze świeckiej. Widzimy, że
uczucia religijne starają się wniknąć w tę sferę, chcą jak najgłębiej
naznaczyć ją swoim piętnem i ograniczyć w ten sposób wolność wyrażania
pewnych poglądów. Uważam tę sytuację za bardzo groźną, zwłaszcza w kontekście
obecnych tendencji politycznych w Polsce. Coraz bardziej zaznacza się
dominacja i uprzywilejowanie jednego światopoglądu, przy jednoczesnej
dyskryminacji wszystkich tych, którzy myślą i czują inaczej.

Uczucia ponad wszystko

Obserwuj wątek
      • jankbh A czemu jej sobie nie wydrukujesz? 21.02.06, 07:28
        Dlaczego oczekujesz, ze ktos bedzie walczyl o Twoja wolnosc, jezeli sama jestes
        taka bierna? Wszystko jest w Twoich rekach i nic nie stoi na przeszkodzie, bys
        taka koszulke sobie spreparowala. Mozesz to zrobic w punkcie uslugowym, gdzie
        to nie powinno kosztowac wiecej niz jakies 20 zlotych - przeciez to niska cena
        jak za wolnosc? Mozesz zrobic to nawet w domu - potrzebujesz tylko odpowiednia
        folie, dostepna w sklepach z papierem do drukarek komputerowych oraz zelazko.
              • katecheta PROTEST WBREW NAUKOM CHRUSTUSA i PAPIEŻA 21.02.06, 10:26
                Za chwilę taki PAN RYDZYK albo taki PAN REKTOR wyznaczy milionowe nagrodę pieniężną za głowy pomysłodawców! Skandal! Wstyd! Brzydzą już mnie te niewybredne obleśne ataki moherowej dewocji na każdy przejaw artystycznej wolności. To ośmieszenie nauk chrystusowych i papieskich. Ta protestująca młodzież pokazała właśnie zero człowieczego horyzontu i kłamliwą wiarę taką tylko na pokaz. Jestem wierzącym i praktykującym katolikiem, katechetą otwartym na świat i całe to zamieszanie postrzebam w kategoriach kolejnych szaleństw moherowej dewocji.
                    • zgryzik1 Re: Jak takie durne bydle moglo zostac rektorem ? 21.02.06, 19:25
                      Przepychanki pomiędzy skrajnościami (moherowe berety, dyspozycyjni lub
                      zastraszeni urzędnicy i kler kontra przekora młodości) niczemu nie służą.
                      Ale jeżeli studenci z założenia humanistycznej wyższej uczelni oraz uznane
                      autorytety oraz obrońcy praw człowieka i zasad demokracji mówią jednym głosem
                      - przeciw kołtunerii i ciemnogrodowi - to sprawa jest jasna. Czy to nie wyższa
                      uczelnia jest najlepszym miejscem do trudnych dyskusji? Czy ulice są lepsze ?

                      Jedyna pociecha, że wylazło szydło z worka - że przynajmniej wiadomo jak czarny
                      od środka jest rektor - teoretyczny animator rozwoju umysłów.

                      Słusznie podpowiedziano jego magnificencji, że jeszcze została biblioteka !
                      Tam też są nieprawomyślne teksty. POZAMYKAĆ !!!
                    • jotbe_x A Biskup Zycinski? 25.02.06, 01:22
                      racja70 napisał:

                      > z namaszczenia politycznego ?
                      > z demokracji kołtunów ?
                      >
                      > tragiczne jest to że rektor uniwersytetu powinien mieć otwarty umysł
                      humanisty,
                      >
                      > a tu - rycerski łeb !

                      Biskup Zycinski, skadinad nieglupi przeciez hierarcha,
                      teraz nagle doznal zacmienia, z grubej rury bredzi o czlowieczenstwie i
                      rozsadza, co jest uczuciem, co cynizmem, co dramatem; nie rozumie konwencji
                      przedsiewziecia, moze to zreszta ulomnosc kleru? przeciez nikt tu nikogo nie
                      obraza, ta wystawa to tylko pewnego rodzaju wolna wymiana pogladow, stanowisk,
                      to dialog komunikatow, prowokujacych do myslenia, nic ponadto; biskupa
                      najpewniej oburzyla hipotetyczna sytuacja, ze mozna nie plakac po papiezu... to
                      zdaje sie kolejne tabu naszych czasow (po czestochowskiej panience, kt. jak
                      wiadomo byla polką...).
                • euro67 Re: PROTEST WBREW NAUKOM CHRUSTUSA i PAPIEŻA 21.02.06, 12:05
                  katecheta napisał:

                  > Za chwilę taki PAN RYDZYK albo taki PAN REKTOR wyznaczy milionowe nagrodę
                  pien
                  > iężną za głowy pomysłodawców! Skandal! Wstyd! Brzydzą już mnie te niewybredne
                  o
                  > bleśne ataki moherowej dewocji na każdy przejaw artystycznej wolności. To
                  ośmie
                  > szenie nauk chrystusowych i papieskich. Ta protestująca młodzież pokazała
                  właśn
                  > ie zero człowieczego horyzontu i kłamliwą wiarę taką tylko na pokaz. Jestem
                  wie
                  > rzącym i praktykującym katolikiem, katechetą otwartym na świat i całe to
                  zamies
                  > zanie postrzebam w kategoriach kolejnych szaleństw moherowej dewocji.

                  Ciekawe ze katecheta pisze Pan Rydzyk...? Ja uwazam ze trzeba jasno okreslic
                  granice miedzy moja wolnoscia osobista a wolnoscia innych. Prowokacja nie ejst
                  wyrazem wolnosci ale poszturchowaniem innego czlowieka. Wolnosc osobista nie
                  daje mi prawa aby dla mojego kaprysu kogos poszturchiwac, bo w imie tej samej
                  wolnosci ktos inny nie zyczy sobie byc poszturchiwanym I TO TRZEBA TEZ
                  USZANOWAC!
                  A o tym ze falszywe rozumienie wolnosci moze byc szkodliwe swiadczy afera
                  karykatur Mahometa. Za "wolnosc" jakiegos zbalzowanego buca w Danii zaplacilo
                  zycie kilkudziesieciu chrzscijan w krajach muzummanckich, palono sklepy, szkoly
                  i koscioly. Bo komus zachcialo sie szturchac... Ciekawe ze obroncy wolnosci
                  slowa jakos do tej pory nie reguja na przesladowanie chrzescijan w krajach
                  totalitarnych: Chiny, Korea, Kuba, kraje muzulmanskie etc.
                  • rmstemero Re: PROTEST WBREW NAUKOM CHRUSTUSA i PAPIEŻA 21.02.06, 13:14
                    To niby jak ma byc: Pani Rydzyk? Na litosc boska, to uzywanie powszechnie
                    przyjetej formy grzecznosciowej w stosunku do duchownego jest juz tez obrazliwe?
                    Dlaczego mam nazywac pana Rydzyka - z ktorym WOLNO MI SIE NIE ZGADZAC a
                    gwarantuje mi to konstytucja mojego kraju - ojcem? To tak jakby mnie ktos
                    zmuszal w katyniu do nazywania Obywatela Berii towarzyszem.

                    A fakt ze z powodu kilku rysunkow satyrycznych miernego lotu ktos wpadl na
                    pomysl mordowania ludzi nie majacych ze sprawa nic wspolnego powinien raczej byc
                    powodem do zastanowienia czy rysunki nie byly byc moze zbyt lagodna forma
                    protestu. Obiekt satyry nie jest smieszny - obiekt satyry (a bylo nim osobliwe
                    pojmowanie fundamentalizmu) jest morderczo niebezpieczny. W 1939 roku liczne
                    byly glosy na zachodzie Europy aby nie draznic panan Hitlera i obwiniajace
                    Polakow o awanturnictwo.
                  • kardynal_pacelli1 Re: Co i jak kogo obraża? 21.02.06, 20:27
                    Odpowiadasz na :
                    euro67 napisał:

                    Ja uwazam ze trzeba jasno okreslic
                    > granice miedzy moja wolnoscia osobista a wolnoscia innych. Prowokacja nie
                    ejst
                    > wyrazem wolnosci ale poszturchowaniem innego czlowieka. Wolnosc osobista nie
                    > daje mi prawa aby dla mojego kaprysu kogos poszturchiwac, bo w imie tej samej
                    > wolnosci ktos inny nie zyczy sobie byc poszturchiwanym I TO TRZEBA TEZ
                    > USZANOWAC!

                    W jaki sposób obraża napis na koszulce: "jestem murzynką" lub "usunęłam ciążę"?
                    No w jaki i kogo obraża? Murzynkę czy ciążę?
                • xanaxy Re: PROTEST WBREW NAUKOM CHRUSTUSA i PAPIEŻA 21.02.06, 20:53
                  katecheta napisał:
                  tAK, TAK I JESZCZE RAZ..TO SAMO!
                  > Za chwilę taki PAN RYDZYK albo taki PAN REKTOR wyznaczy milionowe nagrodę
                  pien
                  > iężną za głowy pomysłodawców! Skandal! Wstyd! Brzydzą już mnie te niewybredne
                  o
                  > bleśne ataki moherowej dewocji na każdy przejaw artystycznej wolności. To
                  ośmie
                  > szenie nauk chrystusowych i papieskich. Ta protestująca młodzież pokazała
                  właśn
                  > ie zero człowieczego horyzontu i kłamliwą wiarę taką tylko na pokaz. Jestem
                  wie
                  > rzącym i praktykującym katolikiem, katechetą otwartym na świat i całe to
                  zamies
                  > zanie postrzebam w kategoriach kolejnych szaleństw moherowej dewocji.
            • 1gadacz12 Re: Rektor słusznie zrobił! 21.02.06, 08:13
              No wlasnie. Dlaczego sobie nie wydrukujesz? (jankbh). Nie jestem Zydem ale lubie i cenie Zydow.
              Pomimo to nie staralbym sie zedrzec z Ciebie koszulki z napisem "Jestem antysemitka". To co mialo
              miejsce w Lublinie to powrot znienawidzonej przez nas cenzury. Niesamowite jest narastanie tego
              fanatyzmu religijnego w Polsce. Jest to w miare nowe zjawisko, ktore nie ma nic wspolnego z dawna i
              tradycyjna religijnoscia naszego narodu. To jest obled, ktorego rezultatem sa takie akcje ja ta w
              Lublinie. Juz wczesniej zauwazalem, ze niektore reakcje pewnych grup naszego spoleczenstwa malo sie
              juz roznia od fanatyzmu fundamentalistow muzulmanskich. Zastanawiam sie skad sie rodzi potrzeba
              takich postaw. To nie jest religijnosc, to nie jest umacnienie wiary, to nie jest milosc i wybaczenie, ktore
              powinny wynikac z wiary w Boga, ktory jest Miloscia. To jakas wscieklosc i wyjatkowo negatywna
              filozofia. To jest ta nienawisc, ktora zawsze glosil z ambony w kosciele Sw. Brygidy w Gdansku pralat
              Jankowski, i ktora teraz rozsiewa w narodzie na wielka skale ojciec Rydzyk. Ciemnogrod!
              • toksol Rektor ma prawo mieć swoje zdanie 21.02.06, 08:46
                Za dużo i jakos jednostronnie powiedziałeś jak na obrońcę neutralności. Jak
                widze jedna grupa chce coś zrobić, a druga protestuje. To nic dziwnego. Ale ta
                pierwsza grupa rezygnuje (bo się boi? bo jest słaba? bo jej sie juz nie chce
                jak nie ma aplauzu?)i juz są tu ataki na tych co protestowali, na cały kOŚCIÓŁ,
                I NA KOGO TAM JESZCZE SIE DA.
                Moim zdaniem ludzie silni i prawi robia swoje, a pętaki szukają wymówki, że to
                ktoś inny im przeszkodził.
                • swistak336 Koszulka: "mam głupią koszulkę" 21.02.06, 10:07
                  Te koszulki to nie wlność słowa. To "wolność do bycia głupim". Podobną głupotą popisał się pewien włoski minister. W zamieszkach, które w ten sposób spowodował zginęło 11 osób.
                  Autorom koszulek polecam założenie na siebie nowej koszulki, z napisem "jestem głupi". Ten napis wystarczy za wszystkie poprzednie.
                  • nyyankee Fundamentaliści katoliccy szerzą nienawiść w tym 21.02.06, 10:14
                    "demokratycznym" kraju. Polska to nietolerancyjny kraj, gdzie słowo ŻYD,
                    CZARNUCH, używane jest równie często jak KU...WA. No ale przecież w tym kraju
                    żyją prawie wyłącznie katolicy, i do tego praktykujący, więc cóż innego można
                    się spodziewać po pełnym miłości do Boga narodzie.
                    • erneste Tolerancja nie dla katolików? 21.02.06, 10:32
                      > Fundamentaliści katoliccy szerzą nienawiść w "demokratycznym" kraju. Polska
                      > to nietolerancyjny kraj (...)No ale przecież w tym kraju żyją prawie
                      > wyłącznie katolicy, i do tego praktykujący

                      Mówisz o tolerancji a jednocześnie sam aż ziejesz nienawiścią do katolików,
                      których pogardliwie nazywasz "fundamentalistami".
                      Jeśli faktycznie jesteś aż tak "oświeconym" zwolennikiem tolerancji, może
                      powinieneś zdać sobie sprawę, że nie należy obrażać czy lekceważyć ludzi tylko
                      dlatego, że mają swoją wiarę (katolicyzm), że są praktykujący i że mają
                      odmienne poglądy od Twoich (np. uważają, ze koszulki z napisami "usunęłam
                      ciążę" lub "mam AIDS" są głupią i niesmaczną prowokacją)...




                      • smierc666 Re: Tolerancja nie dla katolików? 21.02.06, 10:36
                        erneste napisał:
                        > > Fundamentaliści katoliccy szerzą nienawiść w "demokratycznym" kraju. Pols
                        > ka
                        > > to nietolerancyjny kraj (...)No ale przecież w tym kraju żyją prawie
                        > > wyłącznie katolicy, i do tego praktykujący
                        >
                        > Mówisz o tolerancji a jednocześnie sam aż ziejesz nienawiścią do katolików,
                        > których pogardliwie nazywasz "fundamentalistami".
                        > Jeśli faktycznie jesteś aż tak "oświeconym" zwolennikiem tolerancji, może
                        > powinieneś zdać sobie sprawę, że nie należy obrażać czy lekceważyć ludzi tylko
                        > dlatego, że mają swoją wiarę (katolicyzm), że są praktykujący i że mają
                        > odmienne poglądy od Twoich (np. uważają, ze koszulki z napisami "usunęłam
                        > ciążę" lub "mam AIDS" są głupią i niesmaczną prowokacją)...
                        >
                        I maja prawo de takiego myslenia!
                        ale sprawa zakazow takich siakich owakich to zupelnie inna sprawaniz poglad ze
                        cos jest glupie niesmaczne itd.

                        pozd
                        • euro67 Re: Tolerancja nie dla katolików? 21.02.06, 12:05
                          smierc666 napisał:

                          > erneste napisał:
                          > > > Fundamentaliści katoliccy szerzą nienawiść w "demokratycznym" kraju
                          > . Pols
                          > > ka
                          > > > to nietolerancyjny kraj (...)No ale przecież w tym kraju żyją prawi
                          > e
                          > > > wyłącznie katolicy, i do tego praktykujący
                          > >
                          > > Mówisz o tolerancji a jednocześnie sam aż ziejesz nienawiścią do katolikó
                          > w,
                          > > których pogardliwie nazywasz "fundamentalistami".
                          > > Jeśli faktycznie jesteś aż tak "oświeconym" zwolennikiem tolerancji, może
                          >
                          > > powinieneś zdać sobie sprawę, że nie należy obrażać czy lekceważyć ludzi
                          > tylko
                          > > dlatego, że mają swoją wiarę (katolicyzm), że są praktykujący i że mają
                          > > odmienne poglądy od Twoich (np. uważają, ze koszulki z napisami "usunęłam
                          >
                          > > ciążę" lub "mam AIDS" są głupią i niesmaczną prowokacją)...
                          > >
                          > I maja prawo de takiego myslenia!
                          > ale sprawa zakazow takich siakich owakich to zupelnie inna sprawaniz poglad ze
                          > cos jest glupie niesmaczne itd.
                          >
                          > pozd

                          Ja uwazam ze trzeba jasno okreslic granice miedzy moja wolnoscia osobista a
                          wolnoscia innych. Prowokacja nie ejst wyrazem wolnosci ale poszturchowaniem
                          innego czlowieka. Wolnosc osobista nie daje mi prawa aby dla mojego kaprysu
                          kogos poszturchiwac, bo w imie tej samej wolnosci ktos inny nie zyczy sobie byc
                          poszturchiwanym I TO TRZEBA TEZ USZANOWAC!
                          A o tym ze falszywe rozumienie wolnosci moze byc szkodliwe swiadczy afera
                          karykatur Mahometa. Za "wolnosc" jakiegos zbalzowanego buca w Danii zaplacilo
                          zycie kilkudziesieciu chrzscijan w krajach muzummanckich, palono sklepy, szkoly
                          i koscioly. Bo komus zachcialo sie szturchac... Ciekawe ze obroncy wolnosci
                          slowa jakos do tej pory nie reguja na przesladowanie chrzescijan w krajach
                          totalitarnych: Chiny, Korea, Kuba, kraje muzulmanskie etc.
                          • wiewiorzasta Re: Tolerancja nie dla katolików? 21.02.06, 13:18
                            euro67 napisał:

                            > Ja uwazam ze trzeba jasno okreslic granice miedzy moja wolnoscia osobista a
                            > wolnoscia innych. Prowokacja nie ejst wyrazem wolnosci ale poszturchowaniem
                            > innego czlowieka. Wolnosc osobista nie daje mi prawa aby dla mojego kaprysu
                            > kogos poszturchiwac, bo w imie tej samej wolnosci ktos inny nie zyczy sobie byc
                            >
                            > poszturchiwanym I TO TRZEBA TEZ USZANOWAC!

                            A gdzie tu widzisz "poszturchiwanie"? Może w tym, że widząc/słysząc deklarację
                            "mam okres", "siedziałem w więzieniu", "jestem gejem", "usunęłam ciążę" musisz
                            się zastanowić nad swoim podejściem do ludzi, którzy takie deklaracje głoszą?
                            Może w tym, że musisz zacząć _myśleć_?


                            > A o tym ze falszywe rozumienie wolnosci moze byc szkodliwe swiadczy afera
                            > karykatur Mahometa. Za "wolnosc" jakiegos zbalzowanego buca w Danii zaplacilo
                            > zycie kilkudziesieciu chrzscijan w krajach muzummanckich, palono sklepy, szkoly
                            >
                            > i koscioly. Bo komus zachcialo sie szturchac... Ciekawe ze obroncy wolnosci
                            > slowa jakos do tej pory nie reguja na przesladowanie chrzescijan w krajach
                            > totalitarnych: Chiny, Korea, Kuba, kraje muzulmanskie etc.

                            Mało wiesz na temat organizacji walczących o wolność słowa, żeby nie rzec - nic.
                            Ale może z tej całej afery będzie chociaż taka korzyść, ze się zainteresujesz.
                      • kazek100 Re: Tolerancja nie dla katolików? 21.02.06, 10:39
                        zwróć tylko uwagę, że nigdy od 1989 roku nikt nie próbował zakazywać katolikom
                        organizowania czegokolwiek, manifestowania czegokolwiek i oczywiście
                        praktykowania wiary (jak najsłuszniej) tez nie.
                        natomiast katolikom co chwila coś gdzieś przeszkadza. Co chwila słyszamy o
                        wystawie, koncrecie czy chosby dyskotece szkolenj, która ich razi.

                        Ale oczywiście to ateiści prześladują katolików. Nie żartujmy.
                      • myff Re: Tolerancja nie dla katolików? 21.02.06, 11:18
                        >mają
                        > odmienne poglądy od Twoich (np. uważają, ze koszulki z napisami "usunęłam
                        > ciążę" lub "mam AIDS" są głupią i niesmaczną prowokacją)...
                        nikt nie każe nikomu nosic koszulki z napisem, że ma AIDS...nikt też nie ma
                        prawa zabronić mi jej nosić, konstytucja coś wspomina o wolności poglądów,
                        wyznania etc, prawda? ja chce zamanifestowac swoją orientację, swoja religie
                        czy swoją chorobę i co? ja na swojej koszulce moge npisac cokolwiek..pokażcie
                        mi paragraf, który tego zabrania!
                        • smierc666 Re: Tolerancja nie dla katolików? 21.02.06, 11:20
                          myff napisała:

                          > nikt nie każe nikomu nosic koszulki z napisem, że ma AIDS...nikt też nie ma
                          > prawa zabronić mi jej nosić, konstytucja coś wspomina o wolności poglądów,
                          > wyznania etc, prawda? ja chce zamanifestowac swoją orientację, swoja religie
                          > czy swoją chorobę i co? ja na swojej koszulce moge npisac cokolwiek..pokażcie
                          > mi paragraf, który tego zabrania!

                          Wlasnie obraziles moje uczucia!

                          ps pozd.:))
                        • euro67 Re: Tolerancja nie dla katolików? 21.02.06, 12:10
                          myff napisała:

                          > >mają
                          > > odmienne poglądy od Twoich (np. uważają, ze koszulki z napisami "usunęłam
                          >
                          > > ciążę" lub "mam AIDS" są głupią i niesmaczną prowokacją)...
                          > nikt nie każe nikomu nosic koszulki z napisem, że ma AIDS...nikt też nie ma
                          > prawa zabronić mi jej nosić, konstytucja coś wspomina o wolności poglądów,
                          > wyznania etc, prawda? ja chce zamanifestowac swoją orientację, swoja religie
                          > czy swoją chorobę i co? ja na swojej koszulce moge npisac cokolwiek..pokażcie
                          > mi paragraf, który tego zabrania!

                          Ja uwazam ze trzeba jasno okreslic granice miedzy moja wolnoscia osobista a
                          wolnoscia innych. Prowokacja nie ejst wyrazem wolnosci ale poszturchowaniem
                          innego czlowieka. Wolnosc osobista nie daje mi prawa aby dla mojego kaprysu
                          kogos poszturchiwac, bo w imie tej samej wolnosci ktos inny nie zyczy sobie byc
                          poszturchiwanym I TO TRZEBA TEZ USZANOWAC!
                          A o tym ze falszywe rozumienie wolnosci moze byc szkodliwe swiadczy afera
                          karykatur Mahometa. Za "wolnosc" jakiegos zbalzowanego buca w Danii zaplacilo
                          zycie kilkudziesieciu chrzscijan w krajach muzummanckich, palono sklepy, szkoly
                          i koscioly. Bo komus zachcialo sie szturchac... Ciekawe ze obroncy wolnosci
                          slowa jakos do tej pory nie reguja na przesladowanie chrzescijan w krajach
                          totalitarnych: Chiny, Korea, Kuba, kraje muzulmanskie etc.
                        • greg0.75 Tolerancja dla katolików? 21.02.06, 16:45
                          I NIKT Ci nie zabrania takiej koszulki nosić etc. Rektor nie wyraził zgody na handel takimi koszulkami (+imprezy towarzyszące) na terenie uczelni (miał prawo, on tam jest szefem). Bez histerii.
                      • 4g63 Re: Tolerancja nie dla katolików? 21.02.06, 12:41
                        > Mówisz o tolerancji a jednocześnie sam aż ziejesz nienawiścią do katolików,
                        > których pogardliwie nazywasz "fundamentalistami".
                        > Jeśli faktycznie jesteś aż tak "oświeconym" zwolennikiem tolerancji, może
                        > powinieneś zdać sobie sprawę, że nie należy obrażać czy lekceważyć ludzi tylko
                        > dlatego, że mają swoją wiarę (katolicyzm), że są praktykujący i że mają
                        > odmienne poglądy od Twoich (np. uważają, ze koszulki z napisami "usunęłam
                        > ciążę" lub "mam AIDS" są głupią i niesmaczną prowokacją)...

                        A skąd wiesz że to nienawiść,
                        Pozatym przedmówca nie jest katolikiem i nie wyznaje tych wartości w które ty
                        tępo wierzysz i masz obowiązek je wyznawać...
                        Po twoim poście widać prostote i tępote twojego rozumowania...
                        Jak się długo zastanowisz, to zrozumiesz o co chodziło przedmówcy, i dlaczego ja
                        tak napisałem ... tylko długo się zastanów, myśl powoli a dokładnie
                      • euro67 Re: Jakim prawem jakis ksiadz sie wypowiada ? 21.02.06, 12:09
                        arius5 napisał:

                        > Won do seminarium dupy dawac kolegom a nie w gazecie sie wypowiadac.

                        Oto typowy przyklad walki o wolnosc wypowiedzi jedynie dla politycnipoprawnych.
                        Ja uwazam ze trzeba jasno okreslic granice miedzy moja wolnoscia osobista a
                        wolnoscia innych. Prowokacja nie ejst wyrazem wolnosci ale poszturchowaniem
                        innego czlowieka. Wolnosc osobista nie daje mi prawa aby dla mojego kaprysu
                        kogos poszturchiwac, bo w imie tej samej wolnosci ktos inny nie zyczy sobie byc
                        poszturchiwanym I TO TRZEBA TEZ USZANOWAC!
                        A o tym ze falszywe rozumienie wolnosci moze byc szkodliwe swiadczy afera
                        karykatur Mahometa. Za "wolnosc" jakiegos zbalzowanego buca w Danii zaplacilo
                        zycie kilkudziesieciu chrzscijan w krajach muzummanckich, palono sklepy, szkoly
                        i koscioly. Bo komus zachcialo sie szturchac... Ciekawe ze obroncy wolnosci
                        slowa jakos do tej pory nie reguja na przesladowanie chrzescijan w krajach
                        totalitarnych: Chiny, Korea, Kuba, kraje muzulmanskie etc.

                    • ethebor Niech dorabiaja legend... 21.02.06, 12:23
                      Wyraznie w liscie chodzilo o kontrowersje wokol koszulek "mam AIDS" i "usunelam
                      ciaze". A nie o koszulki o "Jestem Murzynem" czy "Jestem Zydzem". A o koszulce
                      z napisem "CZARNUCH" pierwsze slysze.
                      PS: Chyba gosciom od szkowania chodzilo o efekt wiec go osiagneli...


                      nyyankee napisał:

                      > "demokratycznym" kraju. Polska to nietolerancyjny kraj, gdzie słowo ŻYD,
                      > CZARNUCH, używane jest równie często jak KU...WA. No ale przecież w tym kraju
                      > żyją prawie wyłącznie katolicy, i do tego praktykujący, więc cóż innego można
                      > się spodziewać po pełnym miłości do Boga narodzie.
                  • erneste Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" 21.02.06, 10:23
                    > Autorom koszulek polecam założenie na siebie nowej koszulki, z
                    > napisem "jestem głupi". Ten napis wystarczy za wszystkie poprzednie.

                    Popieram.

                    A przy okazji warto zwrócić uwagę na kolejną manipulację "Wyborczej".
                    Tytuł głosi "Odwołano festiwal, bo Staszczyk >>Jest Żydem<<" podczas gdy
                    wypowiedź abpa Zycińskiego odnosi się do bezpośrednio do napisów: "Mam AIDS"
                    albo "Usunęłam ciążę".

                      • sebai Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminacj 21.02.06, 11:46
                        Ty powinieniesmieć ksywę "iluzja", a nie ilumnacja ...

                        Tu chodziło o specjalne dodanie innych haseł, które spowodowały negatywne
                        reakcje ludzi wierzących.

                        To kampania w stylu rozgłośni jca dyrektora, np. 80% czasu antenowego to
                        molitwy, co w sumie nie jest złe, ale podczas pozostałych 20% całe radio
                        zamienia się we wściekłą szczekaczkę. Za to całe radio dostaje zjebkę od
                        normalnych ludzi i zwierzchników kościoła.

                        Podobnie z tą akcją. Organizatorzy specjalnie dorzycili łyżkę dziegciu do
                        beczki miodu (dobrych haseł), by były protesty, by było o czym mówić w
                        dziennikach i drukować w gazetach wybiórczych.

                        To tak, jakbyś chciał ogłosić dzień tolerancji dla wszystkich ludzi i religii,
                        miał piekne hasła, zaprosił wszystkich do ładnego miejsca itp, itd a
                        uczestników poczestował wieprzowiną a żydom zaproponował zapicie mięska
                        mlekiem.

                        Niby nic złego, a jednak ...

                        Zauważ różnice ...

                        Sebai

                        iluminacja256 napisał:

                        > Nie wiem, jakim cudem koszulka z napisem "Mam Aids " / "Jestenm Zydem" może
                        > obrażac uczucia katolickei... No starm się i nie wiem...Niedługo dowiem się,
                        ż
                        > ekoszulka z napisem "Nie jem ryby w piątek" kogoś obraża...
                        • iluminacja256 Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 11:58
                          Przepraszam, a ktore to hasła dołożone zostaly specjalnie, aby obrazać uczucia
                          katolickei, bo jakoś nie zauwazyłam?
                          Nie uwazam
                          hasla "Nie płakałem po papiezu" za haslo obrażające katolików. To stwierdzenie,
                          ż esie ni płakało i już. Na tej koszulce jest antena telewizyjna i siedzące na
                          neij identyczne ptaszyska - dość jasno to mówi o co chodzi -----> o spektakl
                          medialny, który media nakręcały równe 7 -10 dni pt. cała Polska zamarła...
                          Jesli idzie o mnei to płakała, ale też mialam już dość tej nagonki medialnej.
                          Nie widzęinnych haseł , które mogłyby katolika obrazac.
                          • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 12:14
                            iluminacja256 napisał:

                            > Przepraszam, a ktore to hasła dołożone zostaly specjalnie, aby obrazać uczucia
                            > katolickei, bo jakoś nie zauwazyłam?
                            > Nie uwazam
                            > hasla "Nie płakałem po papiezu" za haslo obrażające katolików

                            i o to chodzi. TY nie uwazasz. a moze spytasz sie katolikow /np. moherowe babcie/ czy ich to nie obraza? zyje ich w tym kraju wystarcazajaco duzo, zeby obrazanie ich bylo niepoprawnie politycznie. bo przeciez autorzy koszulek /btw. zarabiajacy na nich pewnie niezle kokosy/ nie zgodza sie na umieszczenie w imie tolerancji hasla "murzyni to glaby". a sa to slowa billa cosby'ego. murzynow w usa jest tylko 10%. w polsce jeszcze mniej, ale wyskocz z takim haslem.

                            ps. hipokryzje mediow tez widzialem. te studia przygotowane w 100% w cigu kilku minut np. ale jezeli moge kogos obrazic, to istotne jest co ON czuje, a nie co JA.
                            • iluminacja256 Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 12:27
                              Tak sie składa, z e ja TEZ jetsem katolikiem, już chocby z tego względu, ż
                              ejestem ochrzczona, przyjełam komunię i bierzmowanie, wiec nie widze powodu,
                              zeby szuakć jakiegoś klanu katolików w opozycji do mnei.
                              Ok, no wiec co obraza Ciebie jako katolika w tym jednym hasle, co nie obraza
                              mnie jako katolika w tym haśle ? Słucham? Co obraza Ciebie jako katolika w
                              hasle "MAm Aids" ? co obraza ciebie jako katolika w hasle "Jestem Żydem"
                              lub "Mam okres"?
                              • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 12:38
                                iluminacja256 napisał:

                                > Tak sie składa, z e ja TEZ jetsem katolikiem, już chocby z tego względu, ż
                                > ejestem ochrzczona, przyjełam komunię i bierzmowanie, wiec nie widze powodu,
                                > zeby szuakć jakiegoś klanu katolików w opozycji do mnei.
                                > Ok, no wiec co obraza Ciebie jako katolika w tym jednym hasle, co nie obraza
                                > mnie jako katolika w tym haśle ? Słucham?

                                mnie nie obraza, ja jestem gruboskorny i byle idiota chcacy zdobyc poklask i zarobic pare groszy na t-shirtach nie jest w stanie mnie obrazic. ale ja w przeciwienstwie /chyba/ do Ciebie potrafie sie domyslac co moglaby czuc np. moja babcia, gdyby zyla i zobaczyla mnie w tej wlasnie koszulce. a takich ludzi jak moja babcia w tym kraju mozna liczyc na steki tysiecy albo lepiej.

                                Co obraza Ciebie jako katolika w
                                > hasle "MAm Aids" ? co obraza ciebie jako katolika w hasle "Jestem Żydem"
                                > lub "Mam okres"?
                                nic, ani jako kaltolika, ani jako polaka, ani jako mezczyzny, ani...

                                sa po prostu glupie i niesmaczne.


                                "wojtyla mial parkinsona", "wojtyla nie trzymal stolca"

                                sama prawda, co nie? i mialaby kogos obrazac?
                                • iluminacja256 Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 12:58
                                  nic, ani jako kaltolika, ani jako polaka, ani jako mezczyzny, ani...
                                  >
                                  > sa po prostu glupie i niesmaczne.
                                  >


                                  Co jest głupiego w hasle "Mam okres" ? Przeciez setki kobiet mają okres, wiec
                                  co w tym głupiego? Albo jestem Żydem? Przecież w Polsce powiedzieć o kims Żyd
                                  to najgorsza oblega!!! Głupie i niesmaczne to ocena subiektywna i ona chyba nie
                                  ma wiele wspólnego z religią ...


                                  "wojtyla mial parkinsona", "wojtyla nie trzymal stolca"
                                  >
                                  > sama prawda, co nie? i mialaby kogos obrazac?

                                  Czy ktoś spreparował hasło z takim napisem? Nie zauważyłam, więc nie wiem,
                                  jak się to ma do tematu tych WLASNIE koszulek.


                                  • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 13:43


                                    iluminacja256 napisał:

                                    > Co jest głupiego w hasle "Mam okres" ? Przeciez setki kobiet mają okres, wiec
                                    > co w tym głupiego? Albo jestem Żydem? Przecież w Polsce powiedzieć o kims Żyd
                                    > to najgorsza oblega!!!

                                    chyba w Twojej polsce.

                                    >Głupie i niesmaczne to ocena subiektywna i ona chyba nie
                                    >
                                    > ma wiele wspólnego z religią ...

                                    a czy ja cos pisalem o religii???????????????

                                    >
                                    > "wojtyla mial parkinsona", "wojtyla nie trzymal stolca"
                                    > >
                                    > > sama prawda, co nie? i mialaby kogos obrazac?
                                    >
                                    > Czy ktoś spreparował hasło z takim napisem? Nie zauważyłam, więc nie wiem,
                                    > jak się to ma do tematu tych WLASNIE koszulek.
                                    >

                                    ma sie do tematu wolnosci slowa, o ktora tak zabiegaja autorzy koszulek, tudziez popierajacy ich czytelnicy tego forum. te hasla sa glupie i moga kogos obrazic. tak jak haslo "nie plakale..." czy noszenie opornikow przez gowniarzy z sld.
                                    ale jezeli mamy taka wolnosc to wlasnie pojdzmy dalej. zamiast opornika moze znak polski walczacej?
                                    zamiast "usunelam ciaze" moze "wyskrobalam sie"? przekaz bedzie ten sam, tyle, ze juz obrazliwy dla kobiet usuwajacych ciaze /moim zdaniem oczywiscie/, prawda?
                                    problem w tym, ze wolnosc slowa pojmowana przez tych "postempowcow" zabrania im powiedziec "murzyn to glab", bo mozna obrazic 10% spoleczenstwa usa. natomiast nie zabrania im obrazac uczuc "moherowego bereta" wystepujacego w polsce o wiele czesciej.
                                    • iluminacja256 Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 13:54
                                      Albo jestem Żydem? Przecież w Polsce powiedzieć o kims
                                      > Żyd
                                      > > to najgorsza oblega!!!
                                      >
                                      > chyba w Twojej polsce.
                                      >

                                      Chyba jednak w NASZEJ Polsce. Posłuchaj sobie kiedyś ludzi w autobusie,
                                      zwłaszcza mówiących o Michniku , lustracji itp. Zyd to obraza mniej wiecej
                                      taka jak komuch itp..

                                      Głupie i niesmaczne to ocena subiektywna i ona chyba nie
                                      > >
                                      > > ma wiele wspólnego z religią ...
                                      >
                                      > a czy ja cos pisalem o religii???????????????

                                      Tak, pisałeś, że te hasła obrazają KATOLIKOW , mogłyby obrazać Twoja babcię
                                      katoliczke i ty to rozumiesz, a ja nei.Tak wiec negujesz swoją wcześneijszą
                                      wypowiedż.

                                      a co do tzreciego - skrobanki podczas usuwania ciązy praktykowane są chyba
                                      tylko w ktrajach tzreciego świata i w gabinetach na głębokim wygwizdowei w
                                      Polsce , tak więc koszulka "Wyskrobałam sie " nie znaczy tego samego co "Miałam
                                      aborcję" - jesli idzie o kwestie techniczne,wiec przekaz nie jest ten sam:)
                                      Podałeś haslo "Wojtyła nei trzymał kału" - jako hasło , które może kogoś
                                      obrazić . A ja pytam ?
                                      - czy jest taka koszulka ?
                                      - czy na którejkolwiek z koszulek podmiotem jest ktoś (on, ona , Wojtyła ) czy
                                      jest nim TYLKO i wyłacznie osoba nosząca koszuilke - JA mam okres/JA jestem
                                      Żydem?
                                      - dlazcego podajesz przykład takiej koszulki , która mogłabywtedy obrazić, a
                                      nei jesteś w stanie mi podać tego , co obraza cie w tych koszulkach , a jedynie
                                      stosujesz jakaś gradację, co mogłoby obrazić jakby było?
                                      • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:06
                                        iluminacja256 napisał:

                                        >
                                        > Tak, pisałeś, że te hasła obrazają KATOLIKOW , mogłyby obrazać Twoja babcię
                                        > katoliczke i ty to rozumiesz, a ja nei.Tak wiec negujesz swoją wcześneijszą
                                        > wypowiedż.
                                        >

                                        napisalem ze to konkretne haslo moze obrazic przede wszystkim katolikow, chociaz mysle, ze wielu niekatolkiow rowniez widzi w wojtyle autorytet jakich w polsce wiele nie mielismy. i ich rowniez moze to obrazac, choc oczywiscie katolicy beda tu na pierwszym miejscu.

                                        > "Wyskrobałam sie " nie znaczy tego samego co "Miałam
                                        >
                                        > aborcję" - jesli idzie o kwestie techniczne,wiec przekaz nie jest ten sam:)

                                        przekaz jest jak najbardziej ten sam. sama twierdzisz, to tylko kwestia techniczna.

                                        > Podałeś haslo "Wojtyła nei trzymał kału" - jako hasło , które może kogoś
                                        > obrazić . A ja pytam ?
                                        > - czy jest taka koszulka ?
                                        > - czy na którejkolwiek z koszulek podmiotem jest ktoś (on, ona , Wojtyła ) czy
                                        > jest nim TYLKO i wyłacznie osoba nosząca koszuilke - JA mam okres/JA jestem
                                        > Żydem?
                                        > - dlazcego podajesz przykład takiej koszulki , która mogłabywtedy obrazić, a
                                        > nei jesteś w stanie mi podać tego , co obraza cie w tych koszulkach , a jedynie
                                        >
                                        > stosujesz jakaś gradację, co mogłoby obrazić jakby było?

                                        juz Ci napisalem, mnie nie obraza nic. ale jak slusznie zauwazylas kogos to moze obrazic, tak jak nie obrazaja mnie karykatury mahometa, ale kogos to moze obrazic.
                                        chcesz koszulki z podmiotem w pierwszej osobie? prosze bardzo:
                                        "uwazam, ze zydzi morduja palestynczykow"
                                        "uwazam kaczynskiego za kurdupla"
                                        "mysle ze martin luther king bil swoja zone"
                                        "jestem zwolennikiem metod eichmanna"
                                        "lubie szescioletnie dziewczynki"
                                        • iluminacja256 Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:24
                                          napisalem ze to konkretne haslo moze obrazic przede wszystkim katolikow, chocia
                                          > z mysle, ze wielu niekatolkiow rowniez widzi w wojtyle autorytet jakich w
                                          polsc
                                          > e wiele nie mielismy

                                          No tak, ale co własciwie obraza w tym hasle ? Ono stwierdza , z e się nie
                                          płakało, a nie, z epapież nie ejst autorytetem!


                                          > > "Wyskrobałam sie " nie znaczy tego samego co "Miałam
                                          > >
                                          > > aborcję" - jesli idzie o kwestie techniczne,wiec przekaz nie jest ten sam
                                          > :)
                                          >
                                          > przekaz jest jak najbardziej ten sam. sama twierdzisz, to tylko kwestia
                                          technich.

                                          Tutaj to absolutnie NIE JEST TEN SAM PRZEKAZ. Te kwestie TYLKO techniczne to
                                          własnei coś co sprawia, ze mówimy o zupełnie innej rzeczy. Odsyłam do metod
                                          aborcji, bo te KWESTIE TYLKO TECHNICZNE to najwazniejsze kwestie w tej
                                          dziedzinie.

                                          uwazam, ze zydzi morduja palestynczykow"
                                          > "uwazam kaczynskiego za kurdupla"
                                          > "mysle ze martin luther king bil swoja zone"
                                          > "jestem zwolennikiem metod eichmanna"
                                          > "lubie szescioletnie dziewczynki"

                                          I na co to jest dowód? Nie widzisz róznicy miedzy haslem " Mam Aids" a hasłem "
                                          uwaazam kaczyńskiego za kurdupla "? Bo aj widzę ogromne - przez to tylko, ze
                                          zastosowałes tryb I osoby, nie zmieniłeś faktu, z e mówisz o kimś , nei o SOBIE.


                                          • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:38

                                            > No tak, ale co własciwie obraza w tym hasle ? Ono stwierdza , z e się nie
                                            > płakało, a nie, z epapież nie ejst autorytetem!

                                            a jakie ma znaczenie co? ja wyszedlem z zaleozenie, ze moze obrazic, i z tego co widze chociazby na forum, nie bylo to bezpodstawne.
                                            >
                                            >

                                            > Tutaj to absolutnie NIE JEST TEN SAM PRZEKAZ. Te kwestie TYLKO techniczne to
                                            > własnei coś co sprawia, ze mówimy o zupełnie innej rzeczy. Odsyłam do metod
                                            > aborcji, bo te KWESTIE TYLKO TECHNICZNE to najwazniejsze kwestie w tej
                                            > dziedzinie.

                                            nie, najwazniejsze kwestie, to kwestie czasu, a nie sposobu.


                                            > uwazam, ze zydzi morduja palestynczykow"
                                            > > "uwazam kaczynskiego za kurdupla"
                                            > > "mysle ze martin luther king bil swoja zone"
                                            > > "jestem zwolennikiem metod eichmanna"
                                            > > "lubie szescioletnie dziewczynki"
                                            >
                                            > I na co to jest dowód? Nie widzisz róznicy miedzy haslem " Mam Aids" a hasłem "
                                            >
                                            > uwaazam kaczyńskiego za kurdupla "? Bo aj widzę ogromne - przez to tylko, ze
                                            > zastosowałes tryb I osoby, nie zmieniłeś faktu, z e mówisz o kimś , nei o SOBIE

                                            ale 2 ostatnie hasla to juz chyba nie? one mowia tylko o mnie. poza tym np. hasla "murzyni ta glaby" w zasadzie nie musze uwazac za obrazliwe. sa to slowa billa cosby'ego. ale jak najbardziej ktos sie za to moze obrazic.
                                            • totalna_apokalipsa Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 15:26
                                              jakie ma znaczenie co? ja wyszedlem z zaleozenie, ze moze obrazic, i z tego c
                                              > o widze chociazby na forum, nie bylo to bezpodstawne.

                                              A ja cały czas pragnę sie dowiedzieć, nei , że obraza, ale co i dlaczego
                                              obraza, czego nei moge sie dowiedzieć!

                                              aborcji, bo te KWESTIE TYLKO TECHNICZNE to najwazniejsze kwestie w tej
                                              > > dziedzinie.
                                              >
                                              > nie, najwazniejsze kwestie, to kwestie czasu, a nie sposobu.

                                              Miałeś aborcję, ze wiesz to tak dokładnie? Kwestie sposobu sa zalezne od kwesti
                                              czasu, tak więc nie wiem , czemu mówisz "NIE".


                                              "jestem zwolennikiem metod eichmanna"
                                              To znaczy - jestem za wuwózka Żydwó do obozów i zabijaneim Żydów w komorach
                                              gazowych .
                                              Jak to sie ma do hasła " Jestem Żydem" , bo ja nei widze płaszczyzny porownania?
                                              • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 15:47
                                                totalna_apokalipsa napisała:


                                                > A ja cały czas pragnę sie dowiedzieć, nei , że obraza, ale co i dlaczego
                                                > obraza, czego nei moge sie dowiedzieć!

                                                czy jak napisze, ze obraza moje /mojej ciotki, mojego sasiada/ uczucia religijne podwazanie autorytetu papieza w tenze sposob, to bedzie ok? a kto widzial program pospieszalskiego i tego faceta w tej koszulce /taki wzrok zogniskowany na nieskonczonosc/ ten wie o co chodzi.

                                                kwestie, to kwestie czasu, a nie sposobu.
                                                >
                                                > Miałeś aborcję, ze wiesz to tak dokładnie? Kwestie sposobu sa zalezne od kwesti
                                                >
                                                > czasu, tak więc nie wiem , czemu mówisz "NIE".

                                                kwestia czasu to kwestia czy zabijamy zarodek, plod czy dziecko. i to jest kwestia istotna dla zainteresowanych /poza obroncami zycia, dla ktorych jest to zawsze dziecko/. a czy je wypluczesz czy wyskrobiesz to kwestia techniczna.

                                                >
                                                >
                                                > "jestem zwolennikiem metod eichmanna"
                                                > To znaczy - jestem za wuwózka Żydwó do obozów i zabijaneim Żydów w komorach
                                                > gazowych .
                                                > Jak to sie ma do hasła " Jestem Żydem" , bo ja nei widze płaszczyzny porownania
                                                > ?

                                                "jestem zwolennikiem metod eichmanna" obrazi zydow, tak jak "nie plakalem..." obrazi ortodoksyjnych moherowyh chrzescijan, przepraszam, katolikow.
                                • wiewiorzasta Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 13:13
                                  johndoe napisał:

                                  > mnie nie obraza, ja jestem gruboskorny i byle idiota chcacy zdobyc poklask i za
                                  > robic pare groszy na t-shirtach nie jest w stanie mnie obrazic. ale ja w przeci
                                  > wienstwie /chyba/ do Ciebie potrafie sie domyslac co moglaby czuc np. moja babc
                                  > ia, gdyby zyla i zobaczyla mnie w tej wlasnie koszulce. a takich ludzi jak moja
                                  > babcia w tym kraju mozna liczyc na steki tysiecy albo lepiej.

                                  Myślisz, że twoja babcia nie wie, co takiego "okres"?

                                  > "wojtyla mial parkinsona", "wojtyla nie trzymal stolca"
                                  > sama prawda, co nie? i mialaby kogos obrazac?

                                  Powyższe obraża Wojtyłę.

                                  Na koszulkach nie ma haseł obrażających kogokolwiek, bo są napisane w pierwszej
                                  osobie. "Mam parkinsona", "Nie trzymam stolca". Rozumiesz różnicę?
                                  • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 13:55
                                    wiewiorzasta napisała:


                                    > Myślisz, że twoja babcia nie wie, co takiego "okres"?


                                    jakbys rozumiala slowo pisane, to bys wiedzial, ze nie zyje.

                                    > > "wojtyla mial parkinsona", "wojtyla nie trzymal stolca"
                                    > > sama prawda, co nie? i mialaby kogos obrazac?
                                    >
                                    > Powyższe obraża Wojtyłę.
                                    >
                                    > Na koszulkach nie ma haseł obrażających kogokolwiek, bo są napisane w pierwszej
                                    > osobie. "Mam parkinsona", "Nie trzymam stolca". Rozumiesz różnicę?
                                    >

                                    to Ty nie rozumiesz. koszulka "nie plakalem..." ktos moze P O C Z U C sie obrazony i ja to akceptuje, bo takie jest to spoleczenstwo, w ktorym zyje i ja i Ty. i dlatego nie zaloze tej koszulki po to, zeby nikogo nie obrazic.
                                    zaloz taka koszulke, idz do wiejskego kosciola w niedziele i powiedz
                                    -ja nikogo nie obrazam.

                                    dla tych ludzi, zwlaszcza starszych wiekiem /mozesz dodac jesli chcesz:niewyksztalconych, prostych, ciemnych/, papiez byl kims ponad nas i cos takiego ich obrazi. a takich ludzi w polsce sa setki tysiecy co najmniej. natomiast nie obrazi ich koszulka z murzynem i podpisem "asfalt powninien lezec na ulicach".
                                    ale sadze, ze takiej koszulki to Ty nie zaakceptujesz.
                                    • iluminacja256 Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:03
                                      Po pierwsze:
                                      - czy te osoby , które mają koszulkę "Nie płakałem po papiezu" mialy pchać sie
                                      w niedzielę na mszę świętą do wiejskiego koscioła i stanąć w dobrze widocznym
                                      miejscu z głupia mina, tyłem do ołtarza, czy miały siedzieć na terenie
                                      miasteczka studenckiego w trakcie kilku dni ? Jest pewna róznica.

                                      Po drugie:
                                      Po kraju jezdziła wystawa antyaborcyjna, stała w najwidoczneijszych punktach
                                      maista i pokazywała np. gwałciciela z napisem 5 lat wiezienia i rozkawałkowany
                                      płód z napisem kara śmeirci. Zgwałconej kobiety nie uwzględniono. Czy to nie
                                      obraża i nei może obrazać kobiet? Problem w tym, ż enie było takiego pzrepisu,
                                      na który sie powołać , zeby ja usunąć, bo ochroną są objęte JEDYNIE uczucia
                                      religijne.

                                      • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:08
                                        iluminacja256 napisał:

                                        > Po pierwsze:
                                        > - czy te osoby , które mają koszulkę "Nie płakałem po papiezu" mialy pchać sie
                                        > w niedzielę na mszę świętą do wiejskiego koscioła i stanąć w dobrze widocznym
                                        > miejscu z głupia mina, tyłem do ołtarza, czy miały siedzieć na terenie
                                        > miasteczka studenckiego w trakcie kilku dni ? Jest pewna róznica.


                                        czyli dopoki "moherowy beret" wie o koszulkach z gazety, billboardu czy tv, to wszystko jest ok?

                                        >
                                        > Po drugie:
                                        > Po kraju jezdziła wystawa antyaborcyjna, stała w najwidoczneijszych punktach
                                        > maista i pokazywała np. gwałciciela z napisem 5 lat wiezienia i rozkawałkowany
                                        > płód z napisem kara śmeirci. Zgwałconej kobiety nie uwzględniono. Czy to nie
                                        > obraża i nei może obrazać kobiet? Problem w tym, ż enie było takiego pzrepisu,
                                        > na który sie powołać , zeby ja usunąć, bo ochroną są objęte JEDYNIE uczucia
                                        > religijne.

                                        czyli jak Ci ukradna samochod, to czujesz sie moralnie czysta kradnac auto komus innemu?
                                        • iluminacja256 Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:29
                                          > czyli dopoki "moherowy beret" wie o koszulkach z gazety, billboardu czy tv,
                                          to
                                          > wszystko jest ok?
                                          >

                                          Może najpierw wypadałoby zapytać , co "obraza moherowy beret" w tym, ze ktoś
                                          nei płakał, jest chory, jest żydem, albo ma miesiączkę ?

                                          > czyli jak Ci ukradna samochod, to czujesz sie moralnie czysta kradnac auto
                                          komu
                                          > s innemu?
                                          Pytanie brzmi - jak to ma sie do wystawy antyaborcyjnej i jej manipulacji, bo
                                          aj o motoryzacji nei pisałam.
                                          • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:41
                                            iluminacja256 napisał:

                                            >
                                            > Może najpierw wypadałoby zapytać , co "obraza moherowy beret" w tym, ze ktoś
                                            > nei płakał, jest chory, jest żydem, albo ma miesiączkę ?


                                            niewazne co. wazne, ze obraza znaczna czesc spoleczenstwa.
                                            >
                                            > > czyli jak Ci ukradna samochod, to czujesz sie moralnie czysta kradnac aut
                                            > o
                                            > komu
                                            > > s innemu?
                                            > Pytanie brzmi - jak to ma sie do wystawy antyaborcyjnej i jej manipulacji, bo
                                            > aj o motoryzacji nei pisałam.

                                            to, ze ktos nie zareagowal /czy bylo to wlasciwe dzialanie czy nie/ na wystawe antyaborcyjna, nie oznacza, ze w innych przypadkach zapalilo sie zielone swiatlo.
                                            • totalna_apokalipsa Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 15:31
                                              >niewazne co. wazne, ze obraza znaczna czesc spoleczenstwa.

                                              No własnie najważniejsze jest co, bo ja tez mogę napisac, z e mnie obrażasz,
                                              neiwazne jak, ale ja się czuję obrażona przez Ciebie, a obraziłeś mnie ,
                                              nieważne jak... Dlatego NAJWAZNIEJSZE jest CO.

                                              to, ze ktos nie zareagowal /czy bylo to wlasciwe dzialanie czy nie/ na
                                              wystawe
                                              > antyaborcyjna, nie oznacza, ze w innych przypadkach zapalilo sie zielone swiat

                                              Ale własnie ludzie reagowali, tylko nie było paragrafu pod który to podciągnac,
                                              bo nei obrazało uczuć religijnych, a ..ludzkie. A nie am paragrafu na uczucie
                                              ludzkie, więc nie wiem co ma do tego zielone swiatło... paragrafu dalej nei ma,
                                              wiec zielonego światła tez nie ma.
                                              • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 15:51
                                                totalna_apokalipsa napisała:

                                                O.
                                                >
                                                > to, ze ktos nie zareagowal /czy bylo to wlasciwe dzialanie czy nie/ na
                                                > wystawe
                                                > > antyaborcyjna, nie oznacza, ze w innych przypadkach zapalilo sie zielone
                                                > swiat
                                                >
                                                > Ale własnie ludzie reagowali, tylko nie było paragrafu pod który to podciągnac,
                                                >
                                                > bo nei obrazało uczuć religijnych, a ..ludzkie. A nie am paragrafu na uczucie
                                                > ludzkie, więc nie wiem co ma do tego zielone swiatło... paragrafu dalej nei ma,
                                                >
                                                > wiec zielonego światła tez nie ma.

                                                a tu jest jakis paragraf? rektor uznal, ze na jego uczelni nie zyczy sobie wystawy i handlu koszulkami. jego prawo. a ze odwolano z tego powodu caly festiwal. prawdopodobnie bez sprzedazy koszulek nie byloby zarobku.


                                                a poza tym, to jak rozumiem koszulki sa ok. a wystawe antyaborcyjna nalezalo ocenzurowac?
                                                • totalna_apokalipsa Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 18:53
                                                  > a tu jest jakis paragraf? rektor uznal, ze na jego uczelni nie zyczy sobie wyst
                                                  > awy i handlu koszulkami. jego prawo. a ze odwolano z tego powodu caly festiwal.
                                                  > prawdopodobnie bez sprzedazy koszulek nie byloby zarobku.

                                                  Odwołano, bo obrazał uczucia katolickie(!, na co jest paragraf) - pisali do
                                                  niego z KUL-u i duszpasterstwa akademickiego. Tak wiec zdecydował się nei bawić
                                                  w Rejtana i zamknaćcała impreżę, aby miec sw. spokój.

                                                  > a poza tym, to jak rozumiem koszulki sa ok. a wystawe antyaborcyjna nalezalo oc
                                                  > enzurowac?
                                                  Wystawa antyaborcyjna stała przez tydzien na środku maista i nic się z nia nie
                                                  dało zrobic , bo stała. Kazdy od 2 latka do 80 latka miał ją przed nosem czy
                                                  chciał, czy nei chciał, bo stała w samym centrrum. I nikt się nikogo nie pytał,
                                                  czy obraza, czy nie obraza, bo juz stała i nie dawało jej rady nijak usunąć,
                                                  gdyż nie ma paragrafu na ten temat.Tsk wiec widac wystawa była ok, skoro żaden
                                                  katolik sie nei obraził .
                                                  • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 20:24
                                                    totalna_apokalipsa napisała:

                                                    > Odwołano, bo obrazał uczucia katolickie(!, na co jest paragraf) - pisali do
                                                    > niego z KUL-u i duszpasterstwa akademickiego. Tak wiec zdecydował się nei bawi
                                                    > ć
                                                    > w Rejtana i zamknaćcała impreżę, aby miec sw. spokój.

                                                    - Po zapoznaniu się z licznymi opiniami uznaliśmy, że wystawa oraz treści wydrukowane na koszulkach mogą naruszać uczucia i poglądy wielu osób. Dlatego wydaliśmy zakaz jej prezentacji oraz rozdawania i sprzedaży koszulek podczas festiwalu

                                                    z tej notatki jakos to nie wynika


                                                    > Wystawa antyaborcyjna stała przez tydzien na środku maista i nic się z nia nie
                                                    > dało zrobic , bo stała.

                                                    bzdura, paragrafow mozna bylo znalezc kilka. potrzebna byla decyzja.
                                                  • totalna_apokalipsa Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 20:56
                                                    Wystawa antyaborcyjna stała przez tydzien na środku maista i nic się z ni
                                                    > a nie
                                                    > > dało zrobic , bo stała.
                                                    >
                                                    > bzdura, paragrafow mozna bylo znalezc kilka. potrzebna byla decyzja.

                                                    Np jakie?

                                                    A co do poprzedniego - jesli zechcesz przejrzec archiwum wyborczej, to nei
                                                    jest to jedyny artykuł o tym zdarzeniu - wczorajszy odsyłal na stronę
                                                    duszpasterstwa , gdzie były gotowe szablony protestu do wysłania meilem.
                                                  • klef Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 21:34
                                                    pamietacie chocby z literatury jak za inne przekonania niz katolickie palono na
                                                    stosach stare wraca tylko inne metody bardziej wyrafinowane gdyby ten
                                                    festiwal sie odbyl pewnie po dwoch trzech dniach malo kto by o tym pamietal w
                                                    natloku informacji ale nie kiedys biegali do sekretarzy teraz wyrocznia jest
                                                    jakis katabaj uzurpator icale to towarzysto wzajemnej adoracjimajace monopol
                                                    zeby mowic co jest dobre a co zle jestem katoliczka zyje wg dekalogu po Ojcu
                                                    Swietym nie plakalam modlilam sie aby smierc przyszla i uwolnila tego
                                                    Wielkiego Czlowieka od bolu zasluzyl na to swoim zyciem nie zalozylabym takiej
                                                    koszulki nie ze wzgledu na obraze ale nie nosze t-szortow Podobnie bylo w
                                                    Poznaniu z ludzmi o innej orientacji gdyby przeszli prawdopodobnie nie
                                                    wzbudzili by takiej nienawisci inie doszloby do tak kompromitujacej sytuacji
                                                    uwazam,ze w tym kraju o demokracji sie tylko mowi i nic wiecej nie wiem rowniez
                                                    co ikogo tak obraza napis mam okres ato ze przynajmniej 5 razy dziennie jestem
                                                    zmuszona ogladac reklamy o podpaskach to jest spoko nic tylko obluda a juz
                                                    szczytem glupoty jest wtracanie do dyskusji niezyjacej babci nie wiem jak wy
                                                    ale ja coraz bardziej czuje jak odbiera mi sie to co wywalczylam a bedzie
                                                    coraz gorzej zawsze zaczyna sie od rzeczy na pozor niewielkich a konczy
                                                    tragicznie.Nie szanowalabym takiego rektora ale co sie dziwic nie do niego
                                                    nalezala ta absurdalna decyzja
                                                  • 2560a Re: A moze .. 21.02.06, 21:41
                                                    By nie ranic niczyich uczuc od dzis w miejscach publicznych , rowniez na
                                                    wystawach, festiwalach , koncertach, kosciele,... pokazujemy sie tylko i
                                                    wylacznie ubrani w biale koszulki i biale majtki gimnastyczne w lecia a biale
                                                    kalesony w zimie.Zadnych napisow!!! Wszystko bedzie wygladalo tak pieknie , tak
                                                    dziewiczo , ze nawet Rydzyk zawyje z zachwytu!
                                    • wiewiorzasta Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:04
                                      johndoe napisał:

                                      > jakbys rozumiala slowo pisane, to bys wiedzial, ze nie zyje.

                                      Umknęło - przepraszam.
                                      Ale - czy sądzisz, że starsze panie nie wiedzą co to okres? I co w tym
                                      obraźliwego? Połowa ludzkości przez połowę życia miesiączkuje. Tabu?

                                      > to Ty nie rozumiesz. koszulka "nie plakalem..." ktos moze P O C Z U C sie obra
                                      > zony i ja to akceptuje, bo takie jest to spoleczenstwo, w ktorym zyje i ja i Ty
                                      > . i dlatego nie zaloze tej koszulki po to, zeby nikogo nie obrazic.
                                      > zaloz taka koszulke, idz do wiejskego kosciola w niedziele i powiedz
                                      > -ja nikogo nie obrazam.

                                      Ale co jest obraźliwego w takiej deklaracji? Czy obraźliwe jest to, że się
                                      podziela poglądów czy uczuć większości?

                                      > dla tych ludzi, zwlaszcza starszych wiekiem /mozesz dodac jesli chcesz:niewyks
                                      > ztalconych, prostych, ciemnych/, papiez byl kims ponad nas i cos takiego ich ob
                                      > razi. a takich ludzi w polsce sa setki tysiecy co najmniej. natomiast nie obraz
                                      > i ich koszulka z murzynem i podpisem "asfalt powninien lezec na ulicach".
                                      > ale sadze, ze takiej koszulki to Ty nie zaakceptujesz.

                                      Nie zaakceptuję takiej koszulki, bo wzywa do nienawiści. Tak samo jest to pomysł
                                      obraźliwy, jak twoje o parkinsonie Wojtyły.
                                      • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:16
                                        wiewiorzasta napisała:

                                        > Ale - czy sądzisz, że starsze panie nie wiedzą co to okres? I co w tym
                                        > obraźliwego? Połowa ludzkości przez połowę życia miesiączkuje. Tabu?

                                        ale kwestia sporna jest tylko ta jedna koszulka /przynajmniej z mojej strony/.
                                        reszta jest w wiekszosci pustai glupia, ae nikogo nie obraza.

                                        >
                                        > > to Ty nie rozumiesz. koszulka "nie plakalem..." ktos moze P O C Z U C si
                                        > e obra
                                        > > zony i ja to akceptuje, bo takie jest to spoleczenstwo, w ktorym zyje i j
                                        > a i Ty
                                        > > . i dlatego nie zaloze tej koszulki po to, zeby nikogo nie obrazic.
                                        > > zaloz taka koszulke, idz do wiejskego kosciola w niedziele i powiedz
                                        > > -ja nikogo nie obrazam.
                                        >
                                        > Ale co jest obraźliwego w takiej deklaracji? Czy obraźliwe jest to, że się
                                        > podziela poglądów czy uczuć większości?

                                        nie przykladaj to wszytskich /w tym przypadku dewotow/ swojej miary. ja pisze tylko "ONI MOGA POCZUS SIE URAZENI" i zapewne sa.

                                        slowa "lubie kobiety 2 razy mlodsze ode mnie" inaczej bedzie odbierane z ust 40-latka, a inaczej z ust 20-latka. inaczej Ci ludzie odbiora tekst "nie plakalem.
                                        .." od ksiedza z ambony, a inaczej z t-shirta wyprodukowanego po to, zeby prowokowac.

                                        e, ze takiej koszulki to Ty nie zaakceptujesz.
                                        >
                                        > Nie zaakceptuję takiej koszulki, bo wzywa do nienawiści. Tak samo jest to pomys
                                        > ł
                                        > obraźliwy, jak twoje o parkinsonie Wojtyły.

                                        jest obrazliwy, ozywiscie. rzecz w tym, ze Ty /Wy/ nie uznajecie prawa innych do obrazania sie.
                                        • wiewiorzasta Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:38
                                          johndoe napisał:

                                          > ale kwestia sporna jest tylko ta jedna koszulka /przynajmniej z mojej strony/.
                                          > reszta jest w wiekszosci pustai glupia, ae nikogo nie obraza.

                                          Ale co jest obraźliwego w deklaracji "mam okres"???

                                          > nie przykladaj to wszytskich /w tym przypadku dewotow/ swojej miary. ja pisze
                                          > tylko "ONI MOGA POCZUS SIE URAZENI" i zapewne sa.

                                          Ale to nie znaczy, że tego typu osobiste deklaracje maja zostać zabronione.

                                          > slowa "lubie kobiety 2 razy mlodsze ode mnie" inaczej bedzie odbierane z ust 40
                                          > -latka, a inaczej z ust 20-latka.

                                          Trudno mówić o kobiecie w przypadku 10-latki.

                                          > inaczej Ci ludzie odbiora tekst "nie plakalem .
                                          > .." od ksiedza z ambony, a inaczej z t-shirta wyprodukowanego po to, zeby pro
                                          > wokowac.

                                          Jeszcze nie widziałam księdza w koszulce na ambonie, ale może coś się zmienia w
                                          KK...

                                          No i gdzie prowokacja w deklaracji? Będą katolicy rzucać kamieniami? A może
                                          zaczną się zastanawiać, że nie dla wszystkich papież był aż tak ważną postacią,
                                          jak się wydaje? Może czasami warto sprowokować - do myślenia.

                                          > jest obrazliwy, ozywiscie. rzecz w tym, ze Ty /Wy/ nie uznajecie prawa innych d
                                          > o obrazania sie.

                                          Czym innym jest pisanie/ mówienie _o swoich_ poglądach (z którymi mogę się nie
                                          zgadzać, mogą mnie obrażać, ale nie zabraniam ich wypowiadania, przynajmniej
                                          jeśli nie wzywają do np. unicestwienia mnie czy moich poglądów), a czym innym
                                          jest deklarowanie nienawiści czy wypisywanie bzdetów na temat osób drugich, co
                                          zaproponowałeś.
                                          • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:48
                                            wiewiorzasta napisała:

                                            >
                                            > Ale co jest obraźliwego w deklaracji "mam okres"???
                                            >
                                            zacznij myslec. NIE napisalem, ze "mam okres" kogokolwiek obraza.

                                            > > nie przykladaj to wszytskich /w tym przypadku dewotow/ swojej miary. ja p
                                            > isze
                                            > > tylko "ONI MOGA POCZUS SIE URAZENI" i zapewne sa.
                                            >
                                            > Ale to nie znaczy, że tego typu osobiste deklaracje maja zostać zabronione.

                                            a np. osobista deklaracja w postaci karykatury mahometa zamieszczona w wysokonakladowym pismie.
                                            a np. osobiste przekonanie, ze murzyni nadaja sie tylko do pracy na plantacji trzciny cukrowej.

                                            >
                                            > > slowa "lubie kobiety 2 razy mlodsze ode mnie" inaczej bedzie odbierane z
                                            > ust 40
                                            > > -latka, a inaczej z ust 20-latka.
                                            >
                                            > Trudno mówić o kobiecie w przypadku 10-latki.

                                            i o to wlasnie chodzi.

                                            >
                                            > > inaczej Ci ludzie odbiora tekst "nie plakalem .
                                            > > .." od ksiedza z ambony, a inaczej z t-shirta wyprodukowanego po to, ze
                                            > by pro
                                            > > wokowac.
                                            >
                                            > Jeszcze nie widziałam księdza w koszulce na ambonie, ale może coś się zmienia w
                                            > KK...

                                            ksieza potrafi mowic, nie zorientowalas sie jeszcze?
                                            >
                                            > No i gdzie prowokacja w deklaracji? Będą katolicy rzucać kamieniami? A może
                                            > zaczną się zastanawiać, że nie dla wszystkich papież był aż tak ważną postacią,
                                            > jak się wydaje? Może czasami warto sprowokować - do myślenia.
                                            >

                                            np . haslem "homoseksualizm jest zboczeniem"?

                                            > > jest obrazliwy, ozywiscie. rzecz w tym, ze Ty /Wy/ nie uznajecie prawa in
                                            > nych d
                                            > > o obrazania sie.
                                            >
                                            > Czym innym jest pisanie/ mówienie _o swoich_ poglądach (z którymi mogę się nie
                                            > zgadzać, mogą mnie obrażać, ale nie zabraniam ich wypowiadania, przynajmniej
                                            > jeśli nie wzywają do np. unicestwienia mnie czy moich poglądów), a czym innym
                                            > jest deklarowanie nienawiści czy wypisywanie bzdetów na temat osób drugich, co
                                            > zaproponowałeś.
                                            >
                                            alez "postempowy" swiat wlasnie dazy do tego, aby zabraniac wyrazania pogladow niezgodnych z "poprawnoscia polityczna". Ci sami ludzie w imie tolerancji zamieszcza na koszulce "nie plakalem.." i w imie tolerancji nie zamiescza "lesbijki sa zboczone"
                                            • wiewiorzasta Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 14:59
                                              johndoe napisał:

                                              > zacznij myslec. NIE napisalem, ze "mam okres" kogokolwiek obraza.

                                              Napisałeś, że mogłoby obrazić/ zszokować twoją babcię, gdyby żyła.

                                              > a np. osobista deklaracja w postaci karykatury mahometa zamieszczona w wysokona
                                              > kladowym pismie.
                                              > a np. osobiste przekonanie, ze murzyni nadaja sie tylko do pracy na plantacji t
                                              > rzciny cukrowej.

                                              Rozumiesz różnicę między "JA mam okres", "JA nie płakałam...", "JA miałem
                                              pochwę" a "ON - Mahomet jest zabawny", "ONI - nadają się jedynie do..."?

                                              > i o to wlasnie chodzi.

                                              Dlatego taka deklaracja w ustach/ na tiszercie 20-latka by była kuriozalna i
                                              nieprawdziwa.

                                              > ksieza potrafi mowic, nie zorientowalas sie jeszcze?

                                              A co to ma wspólnego z Tiszertami?

                                              > np . haslem "homoseksualizm jest zboczeniem"?

                                              Patrz wyżej.

                                              > alez "postempowy" swiat wlasnie dazy do tego, aby zabraniac wyrazania pogladow
                                              > niezgodnych z "poprawnoscia polityczna". Ci sami ludzie w imie tolerancji zamie
                                              > szcza na koszulce "nie plakalem.." i w imie tolerancji nie zamiescza "lesbijki
                                              > sa zboczone"

                                              Patrz wyżej.

                                              W przypadku tiszertów mógłbyś założyć koszulkę "JA jestem zboczony, bo jestem
                                              gejem".

                                              Zrozumiałeś wreszcie tę subtelną różnicę między deklaracją o _własnym_ ja, a
                                              deklaracją oceniającą _innych_?

                                              Gdyby istaniały koszulki "Płakać po papieżu to głupota" - sama bym pewnie
                                              protestowała, a "JA nie płakałam po papieżu", to moja sprawa i _moja_ deklaracja.
                                              • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 15:24
                                                wiewiorzasta napisała:


                                                > Napisałeś, że mogłoby obrazić/ zszokować twoją babcię, gdyby żyła.
                                                przepraszam, bylem nieprecyzyjny. chodzi mi tylko o haslo o papiezu.

                                                >
                                                > > a np. osobista deklaracja w postaci karykatury mahometa zamieszczona w wy
                                                > sokona
                                                > > kladowym pismie.
                                                > > a np. osobiste przekonanie, ze murzyni nadaja sie tylko do pracy na plant
                                                > acji t
                                                > > rzciny cukrowej.
                                                >
                                                > Rozumiesz różnicę między "JA mam okres", "JA nie płakałam...", "JA miałem
                                                > pochwę" a "ON - Mahomet jest zabawny", "ONI - nadają się jedynie do..."?

                                                JA mam w d..e mahometa, mahometan, busha, itd. itp.
                                                slowa, slowa, slowa,
                                                wazne jest czy ktos moze sie tym poczuc obrazony.

                                                >
                                                > Dlatego taka deklaracja w ustach/ na tiszercie 20-latka by była kuriozalna i
                                                > nieprawdziwa.
                                                >

                                                tak deklaracja u 20-latka tracalaby pedofilia i byloby nie do przyjecia. taka koszulka na 40-latku jest juz normalna.

                                                > > ksieza potrafi mowic, nie zorientowalas sie jeszcze?
                                                >
                                                > A co to ma wspólnego z Tiszertami?

                                                ksiadz mowiacy z ambony "nie plakalem..." to cos innego niz np. doda w koszulce z takim napisem

                                                >
                                                > > np . haslem "homoseksualizm jest zboczeniem"?

                                                > Gdyby istaniały koszulki "Płakać po papieżu to głupota" - sama bym pewnie
                                                > protestowała, a "JA nie płakałam po papieżu", to moja sprawa i _moja_ deklaracj
                                                > a.
                                                >

                                                a deklaracja "homoseksualizm jest zboczeniem" na MOJEJ koszulce to czyja deklaracja? Twoja? nie, to moje i tylko moje zdanie, ale wypowiedzenie go bedzie niezgodne z poprawnoscia polityczna i dlatego oblozone anatema przez "tolerancyjnych".
                                                nie chce mi sie po raz setny pisac, ze koszulka "nie plakalem..." moze kogos obrazic. po prostu kup sobie, jedz na wies i stan w niedziele pod kosciolem.
                                                • totalna_apokalipsa Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 15:37
                                                  deklaracja "homoseksualizm jest zboczeniem" na MOJEJ koszulce to czyja deklar
                                                  > acja? Twoja? nie, to moje i tylko moje zdanie,

                                                  No własnie nie. Stwierdzenie homoseksualizm jest zboczeniem to teza ogólna, nie
                                                  twoja - twoje to ona bedzie jak ten napis na koszulce bedzie brział "WG mnie
                                                  homoseksualizm jest zboczeniem", "Uwazam, ż e homoseksualizm jest zboczeniem"
                                                  • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 15:53
                                                    totalna_apokalipsa napisała:


                                                    >
                                                    > twoja - twoje to ona bedzie jak ten napis na koszulce bedzie brział "WG mnie
                                                    > homoseksualizm jest zboczeniem", "Uwazam, ż e homoseksualizm jest zboczeniem"

                                                    to, ze wypowiadam zdanie, z ktorym zgadzaja sie tez inni, nie oznacza, ze nie jest to moje zdanie.
                                                  • totalna_apokalipsa Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 18:37
                                                    to, ze wypowiadam zdanie, z ktorym zgadzaja sie tez inni, nie oznacza, ze nie j
                                                    > est to moje zdanie.
                                                    >
                                                    Nie oznacza to tez, że jest to twoje zdanie! Nie oznacza to , z ew ogóle jest
                                                    to czyjekolwiek zdanie, ani twoje , ani innych. Oznacza to sąd ogólny z jakąśtam
                                                    intencją bez podmiotu wypowiedzi.
                                                    Mniej więcej taki jak : "Kobiety to dziwki". Twoje zdanie brzmiałoby " WG mnie
                                                    kobiety to dziwki.. "

                                                • wiewiorzasta Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 17:09
                                                  johndoe napisał:

                                                  > JA mam w d..e mahometa, mahometan, busha, itd. itp.
                                                  > slowa, slowa, slowa,
                                                  > wazne jest czy ktos moze sie tym poczuc obrazony.

                                                  Problem polega na tym, że ty proponujesz 'hasła' obrażające innych
                                                  _bezpośrednio_. Tiszertowe nie mają takiego zamiaru - te hasła mają zmusić do
                                                  refleksji o istnieniu ludzi, którzy są w jakiś sposób wykluczeni z
                                                  homogenicznego społeczeństwa i istnieniu tematów, na które się nie rozmawia
                                                  publicznie w niby jednorodnym społeczeństwie.

                                                  > tak deklaracja u 20-latka tracalaby pedofilia i byloby nie do przyjecia. taka k
                                                  > oszulka na 40-latku jest juz normalna.

                                                  Pedofilia jest karalna.

                                                  > ksiadz mowiacy z ambony "nie plakalem..." to cos innego niz np. doda w koszulc
                                                  > e z takim napisem

                                                  Ale co to ma wspólnego?

                                                  > a deklaracja "homoseksualizm jest zboczeniem" na MOJEJ koszulce to czyja deklar
                                                  > acja? Twoja? nie, to moje i tylko moje zdanie, ale wypowiedzenie go bedzie nie
                                                  > zgodne z poprawnoscia polityczna i dlatego oblozone anatema przez "tolerancyjny
                                                  > ch".

                                                  Takie hasło jest obraźliwe dla _osób trzecich_, wyklucza _osoby trzecie_ z
                                                  dyskursu publicznego i ze społeczeństwa. To nie _ty_ stawiasz się poza nawiasem,
                                                  ale stawiasz innych poza nawiasem społeczeństwa.

                                                  > nie chce mi sie po raz setny pisac, ze koszulka "nie plakalem..." moze kogos ob
                                                  > razic. po prostu kup sobie, jedz na wies i stan w niedziele pod kosciolem.

                                                  Ale po co?
                                                  • johndoe Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 20:35
                                                    wiewiorzasta napisała:

                                                    >
                                                    > Problem polega na tym, że ty proponujesz 'hasła' obrażające innych
                                                    > _bezpośrednio_. Tiszertowe nie mają takiego zamiaru

                                                    dobrymi checiami ... /pomijajc fakt, ze wg. mnie to bylo zrobione z premedytacja/



                                                    > Pedofilia jest karalna.

                                                    dlatego tez te same slowa moga znaczyc 2 zupelnie rozne rzeczy.


                                                    > Takie hasło jest obraźliwe dla _osób trzecich_,

                                                    Twoj problem i blad jaki popelniasz jest identyczny z tym, ktory popelnili autorzy tych koszulek. uznali oni i Ty takze jakie tresci sa obrazliwe a jakie nie. arbitralnie. a dlaczego to Ty masz ustalac co moze byc obrazliwe dla homoseksualisty? albo dla murzyna? zostawmy to murzynowi. tak jak i katolikom, ktorych w tym kraju jednak pelno zostawmy ten wybor. a niekoniecznie fundacji kierowanej przez dwudziestokilkulatkow.

                                                    >
                                                    > > nie chce mi sie po raz setny pisac, ze koszulka "nie plakalem..." moze ko
                                                    > gos ob
                                                    > > razic. po prostu kup sobie, jedz na wies i stan w niedziele pod kosciolem
                                                    > .
                                                    >
                                                    > Ale po co?
                                                    >
                                                    wlasnie po to zeby sie przekonac, czy mozna nia kogos obrazic.
                                                  • wiewiorzasta Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" - do iluminac 21.02.06, 21:06
                                                    johndoe napisał:

                                                    > wiewiorzasta napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Problem polega na tym, że ty proponujesz 'hasła' obrażające innych
                                                    > > _bezpośrednio_. Tiszertowe nie mają takiego zamiaru
                                                    >
                                                    > dobrymi checiami ... /pomijajc fakt, ze wg. mnie to bylo zrobione z premedytacj
                                                    > a/

                                                    Ponieważ najwyraźniej nie przeczytałeś tego, co napisałam, a jeśli to zrobiłeś,
                                                    to chyba nie zrozumiałeś (więc na wszelki wypadek wyciąłeś) wkleję jeszcze raz
                                                    co napisałam, bo nie chce mi się klepać jeszcze raz:

                                                    "Problem polega na tym, że ty proponujesz 'hasła' obrażające innych
                                                    _bezpośrednio_. Tiszertowe nie mają takiego zamiaru - te hasła mają zmusić do
                                                    refleksji o istnieniu ludzi, którzy są w jakiś sposób wykluczeni z
                                                    homogenicznego społeczeństwa i istnieniu tematów, na które się nie rozmawia
                                                    publicznie w niby jednorodnym społeczeństwie."

                                                    Jeśli jesteś łaskaw, to odnieś się do _całego_ fragmentu, a nie wyrywka bez
                                                    kontekstu.

                                                    > > Takie hasło jest obraźliwe dla _osób trzecich_,
                                                    >
                                                    > Twoj problem i blad jaki popelniasz jest identyczny z tym, ktory popelnili auto
                                                    > rzy tych koszulek. uznali oni i Ty takze jakie tresci sa obrazliwe a jakie nie.
                                                    > arbitralnie. a dlaczego to Ty masz ustalac co moze byc obrazliwe dla homoseksu
                                                    > alisty? albo dla murzyna? zostawmy to murzynowi. tak jak i katolikom, ktorych w
                                                    > tym kraju jednak pelno zostawmy ten wybor. a niekoniecznie fundacji kierowanej
                                                    > przez dwudziestokilkulatkow.

                                                    Znowu to samo, więc się powtarzam:

                                                    "Takie hasło jest obraźliwe dla _osób trzecich_, wyklucza _osoby trzecie_ z
                                                    dyskursu publicznego i ze społeczeństwa. To nie _ty_ stawiasz się poza nawiasem,
                                                    ale stawiasz innych poza nawiasem społeczeństwa."

                                                    Jeśli jesteś łaskaw, to odnieś się do _całego_ fragmentu, a nie wyrywka bez
                                                    kontekstu.

                                                    > wlasnie po to zeby sie przekonac, czy mozna nia kogos obrazic.

                                                    Ale co w tym obraźliwego? Czy obraźliwe może być zastanowienie się, że nie
                                                    wszyscy są tacy sami i nie wszyscy muszą czuć to samo, co my - większość?

                                                    Choć - chyba faktycznie może, skoro ty na przykład nie potrafisz prowadzić
                                                    rzetelnej dyskusji bez wycinania niezrozumiałych lub niewygodnych dla ciebie
                                                    fragmentów moich wypowiedzi i odpowiadanie wobec tego nie na moje argumenty, ale
                                                    na to, co ci wygodne.

                                                    Jeśli tak, to przepraszam, że zmuszałam cię do myślenia. Widocznie to było
                                                    również obraźliwe.
                            • pierwszywprawo Kokosy, powiadasz. 21.02.06, 14:03
                              No więc jeśli tak istotnie jest, że producent tych koszulek zarabia na nich
                              "kokosy", to znaczyłoby, że jest mnóstwo ludzi, którzy te koszulki chcą nosić -
                              a w każdym razie kupić. A jeśli jest ich tak wielu, to co - wszyscy mają
                              wyjechać z tego kraju czy jak to sobie wyobrażasz? Uważasz, że tak wielkiej
                              grupie ludzi należy odmówić prawa głosu?
                              • johndoe Re: Kokosy, powiadasz. 21.02.06, 14:18
                                pierwszywprawo napisał:

                                > No więc jeśli tak istotnie jest, że producent tych koszulek zarabia na nich
                                > "kokosy", to znaczyłoby, że jest mnóstwo ludzi, którzy te koszulki chcą nosić -
                                > a w każdym razie kupić. A jeśli jest ich tak wielu, to co - wszyscy mają
                                > wyjechać z tego kraju czy jak to sobie wyobrażasz? Uważasz, że tak wielkiej
                                > grupie ludzi należy odmówić prawa głosu?


                                jest w tym kraju mnostwo ludzi kupujacych narktoyki. dla nich to wlasnie powinnismy je zalegalizowac. bo przeciez maja prawo glosu?
                                • kiczkok Re: Kokosy, powiadasz. 21.02.06, 19:41
                                  > jest w tym kraju mnostwo ludzi kupujacych narktoyki. dla nich to wlasnie
                                  powinn
                                  > ismy je zalegalizowac. bo przeciez maja prawo glosu?

                                  wkońcu zaczynasz rozumieć. Jeśli swoim postepowaniem nie robie nikomu krzywdy
                                  to dlaczego zabraniasz mi to robić?
                    • bryson Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" 21.02.06, 11:57
                      erneste napisał:

                      > > Autorom koszulek polecam założenie na siebie nowej koszulki, z
                      > > napisem "jestem głupi". Ten napis wystarczy za wszystkie poprzednie.
                      >
                      > Popieram.
                      >
                      > A przy okazji warto zwrócić uwagę na kolejną manipulację "Wyborczej".
                      > Tytuł głosi "Odwołano festiwal, bo Staszczyk >>Jest Żydem<<" po
                      > dczas gdy
                      > wypowiedź abpa Zycińskiego odnosi się do bezpośrednio do napisów: "Mam AIDS"
                      > albo "Usunęłam ciążę".
                      >

                      Stary, "manipulacja"?!. Jaka manipulacja? Tytuł to tytuł, a nie rozprawka na
                      temat z szeregiem cytatów. Każda gazeta tak postępuje. Nawet katolickie,
                      anarchistyczne i faszystowskie. Tytuł ma zwrócić uwagę, a nie wyjaśniać. Choć
                      coś mi mówi, że sam o tym wiesz... W takim wypadku, manipulacja jest z twojej
                      strony:)
                  • kazek100 Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" 21.02.06, 10:35
                    ta Twoja "wolność bycia głupim" to typowy dla naszej prymitywnej prawicy
                    sofizmat. Inne podobne to "katolicy są w polsce przesladowani", "cywilizacja
                    śmierci" itp. bzdury, które powtarzacie non stop jako argumenty, a które są
                    tylko pustymi słowami. Dasz radę z jakimiś konkretami? Co jest głupiego w
                    koszulce, której przekazem jest to, że nie ma w nas (naszym społeczeństwie /
                    narodzie) zrozumienia dla ludzi pokrzywdzonych, słabszych czy innych). Tylko w
                    odpowiedzi proszę o konkrety,a nie hasła.
                    • sebai Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" 21.02.06, 10:45

                      kazek100 napisał:
                      Co jest głupiego w
                      > koszulce, której przekazem jest to, że nie ma w nas (naszym społeczeństwie /
                      > narodzie) zrozumienia dla ludzi pokrzywdzonych, słabszych czy innych). Tylko
                      w
                      > odpowiedzi proszę o konkrety,a nie hasła.

                      ...
                      Kto jest pokrzywdzony ???

                      kobieta, która ma okres ... ?

                      kobieta, która dokonała aborcji ... ?
                      (raczej chyba jej dziecko, które nie doczekało porodu)...

                      Proponuję ogłoszenie dnia tolerancji dla głupich haseł, wtedy sobie szczuka
                      poużywa ... :)

                      • kazek100 Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" 21.02.06, 11:00
                        Prosiłem, aby były argumenty, a nie demagogia :-((
                        Pokrzywdzone są grupy, które nie mogę otwarcie mówic o sobie. Ludzie, którzy
                        nie zgadzają się a jakąś idelogią, a sa do nie zmuszani. Kobieta, która nie
                        może usunąć ciąż w niektórych wypadkach również (nie udawaj że nie wiesz, iz a
                        tym kraju nie można usunąć ciąży nawet w przypadkach dopuszczanych przez prawo,
                        skądiną bardzo restrykcyjne). to tylko pierwszy z brzegu przykład.

                        a tak logicznie - zakładając, że masz rację. Co Ci szkodzi, aby gdzieś tam
                        odbyła się wystawa, na której są prezentowane poglądy, które załóżmy są
                        bezpodstawne czy mylne? Nawet jeśli, to nie może ona zafunkcjonować? Właśnie
                        to, że istnieje tego rodzaju nieoficjalna cenzura, pokazuje, że jednak z
                        tym "pokrzywdzeniem" jest coś na rzeczy. A najlepsze, że to ci, którzy zakazuja
                        i cenzurują, ogłaszają się jako "przesladowani" (kościół). Wiesz, tu można mieć
                        poglądy przeróżne, ale ta logika jest sama w sobie obrzydliwa.
                        • erneste "Mam głupią koszulkę" 21.02.06, 11:34
                          > Pokrzywdzone są grupy, które nie mogę otwarcie mówic o sobie

                          Nie rozumiem, czemu nie mozesz mówić otwarcie o sobie...

                          > Ludzie, którzy
                          > nie zgadzają się a jakąś idelogią, a sa do nie zmuszani. Kobieta, która nie
                          > może usunąć ciąż w niektórych wypadkach również

                          Akurat problem aborcji jest chyba trochę bardziej złożony - w grę wchodzi
                          przecież nie tylko taka czy inna wola kobiety ale również dobro (życie) dziecka.
                          Poglądy w kwestii aborcji można mieć różne, nie jest to kwestia łatwa i
                          oczywista, niemniej jednak - i tu zgodziłbym się z abpem Życińskim -
                          manifestowanie haseł w stylu "usunęłam ciążę" jest co najmniej niesmaczną
                          prowokacją/dowcipem.

                          > Co Ci szkodzi, aby gdzieś tam
                          > odbyła się wystawa, na której są prezentowane poglądy, które załóżmy są
                          > bezpodstawne czy mylne?

                          Po pierwsze ta wystawa miała mieć miejsce nie "gdzieś tam" tylko konkretnie -
                          w Centrum Kultury UMCS "Chatka Żaka". Tym samym rektor UMCS miał prawo do jej
                          odwołania, po tym jak uznał, że charakter wytawy nie licuje z powagą
                          uniwersytetu, który reprezentuje.
                          Po drugie - posługując się Twoją retoryką równie dobrze można by zapytać "co
                          szkodzi, aby >>gdzieś tam w Polsce<< odbyła się wystawa, na której są
                          prezentowane np. poglądy rasistowskie-bezpodstawne i mylne oczywiście(np.
                          negacja Holokaustu)"... Też podpisałbyś się pod poparciem dla takiej wystawy w
                          imię obrony wolności słowa?
                          • jankbh Re: "Mam głupią koszulkę" 21.02.06, 11:54
                            erneste napisal:
                            rektor UMCS miał prawo do jej
                            odwołania, po tym jak uznał, że charakter wystawy nie licuje z powagą
                            uniwersytetu, który reprezentuje.

                            Z powaga uniwersytetu nie licuje wolna wymiana mysli i ideologii? Obrona
                            konstytucyjnych zasad równosci i wolnosci? Zaangazowanie spoleczne studiujacej
                            mlodziezy? Studencki happening? Walka o prawa i godnosc ludzka? Sprzeciwianie
                            sie zabobonom i ciemnocie moralnej? Kwak taki uniwersytet!
                            • gniewko_syn_ryba Re: "Mam głupią koszulkę" 21.02.06, 13:16
                              Wystosuj ten wzniosły apel do austriackiego sądu, który skazał D. Irvinga na 3
                              lata bezwzględnego więzienia za głoszenie 17 lat temu poglądów, których zresztą
                              się wyparł ! Zapytaj gdzie wolna wymiana myśli i ideologii, obrona
                              konstytucyjnych zasad wolności i równości...
                              • jankbh Re: "Mam głupią koszulkę" 21.02.06, 19:46
                                Powazny profesor, a pojechal do kraju, gdzie wystawiono za nim list gonczy juz
                                kilkanascie lat temu...
                                Nie mnie oceniac prawodawstwo austriackie, ale sam jestem za likwidacja
                                wszelkich antyrasistowskich czy religijnych paragrafów w kodeksie karnym. W
                                niczym one nie pomagaja, a wzmagaja jedynie nienawisc .
                          • myff Mam głupiego.. 21.02.06, 12:10
                            HA! "Poglądy w kwestii aborcji można mieć różne, nie jest to kwestia łatwa i
                            oczywista, niemniej jednak - i tu zgodziłbym się z abpem Życińskim -
                            manifestowanie haseł w stylu "usunęłam ciążę" jest co najmniej niesmaczną
                            prowokacją/dowcipem." więć, idąc dalej za słowami Absp.lepiej pomilczmy
                            poważnie na ten temat, a potem wróćmy do zwykłych zajęć, to nie jest poważne
                            milczenie, tylko TABU! aborcja, jest zła, trudna, złożona moralnie...więc
                            zamiast o niej mówic, o tym problemie...to pomilczmy; to problem, bogatych
                            siks..a nie zwykłego Kowalskiego...a czy przyszło komuś z Was baranki moje, że
                            taka manifestacja, to jak wór pokutny? masz żonę? dziewczynę? siostrę chociaż?
                            jakąś bliska Ci kobietę? wyobrażasz sobie teraz, że ona usunęła ciążę i zakłada
                            zgrabna szatkę z takim napisem, i idzie tak w miasto? to nie musi być żart, ja
                            sąze, że w tym wogóle nie ma nic zabawnego. ta kobieta najpewniej zostanie
                            skazana na ostracyzm, po takiej spowiedzi powszechnej. jest zła i będzie smazyć
                            się w piekle, dobrze tak morderczyni- dzieciobójczynie sa wyjątkowo źle
                            widziane w tym kraju, w tej kulturze, nieprawdzaż. ojciec, który morduje
                            dziecko, nie jest tak przeklęty jak matka. czemu? nie chcę tu prowadzic
                            dyskusji, o aborcji i dzieciobójcach, ale chcę wiedzieć, czemu wszelkie próby
                            mówienia o tym co jest uważane za TABU, sa podłą prowokacją i zwykłym
                            jątrzeniem, zapewne zaaranżowanym przez lewacka prasę, albo zydów-najlepiej
                            jedno i drugie- i nalezy to z powagą ignorować.cóż, psy szczekaja karawana
                            idzie dalej.
                            • erneste Komercja, komercja:/ 21.02.06, 14:26
                              > manifestowanie haseł w stylu "usunęłam ciążę" jest co najmniej niesmaczną
                              > prowokacją/dowcipem." więć, idąc dalej za słowami Absp.lepiej pomilczmy
                              > poważnie na ten temat, a potem wróćmy do zwykłych zajęć

                              Nie - nikt nic takiego nie powiedział. Temat aborcji jest trudny i
                              skomplikowany i WŁAŚNIE DLATEGO należy o nim rozmawiać i dyskutować z należytym
                              szacunkiem.
                              Na pewno nie służą takiej rozmowie rozmaite prowokacje - takie właśnie jak
                              noszenie koszulki z napisem "usunęłam ciążę", bo to nic innego jak sprowadzanie
                              tego poważnego tematu do rangi komercyjnego, "luzackiego" hasełka.
                              Oczywiście, jeśli ktoś lubi czy chce prowokować, jesli poza tego rodzaju
                              manifestacją nie znajduje sposobu na dyskusję o waznych problemach - to jego
                              sprawa. Według mnie, dobrze jednak stało się, że z firmowania wystawy wycofał
                              się rektor uczelni w Lublinie - sprowadzanie dyskusji o aborcji do poziomu
                              zabawy w "collerskie" napisy na t-shirtach jest najdelikatniej mówiąc
                              niezręczne i trudno żądać, żeby takie akcje miała firmować w miarę poważna
                              instytucja.
                              Zresztą sama zastanów się - naprawdę nie widzisz nic niewłaściwego w tym, że
                              ktoś zarabia na tak bolesnych tematach jak aborcja, AIDS w ramach lansowania
                              modnych koszulek z prowokującymi napisami? Czy nie uważasz, ze trzeba być
                              naprawdę cynicznym, by czerpać kasę w taki sposób? Czy obnoszący się np. z
                              koszulką "nie płakałem po papieżu" faktycznie chcą skłonić kogoś do dyskusji
                              czy raczej sprowokować, zrobić na złość, podrażnić tych, dla których śmierć
                              papieza była czymś bolesnym?

                              > nieprawdzaż. ojciec, który morduje
                              > dziecko, nie jest tak przeklęty jak matka. czemu?

                              ???...Hm, chyba Cię poniosło...Na jakiej podstawie twierdzisz, że mordercy-
                              mężczyźni mają "lepiej" w Polsce niz morderczynie-kobiety?

                              > czemu wszelkie próby
                              > mówienia o tym co jest uważane za TABU, sa podłą prowokacją i zwykłym
                              > jątrzeniem, zapewne zaaranżowanym przez lewacka prasę, albo zydów-najlepiej
                              > jedno i drugie- i nalezy to z powagą ignorować.cóż, psy szczekaja karawana
                              > idzie dalej.

                              Ochłoń ...


                          • kazek100 Re: "Mam głupią koszulkę" 21.02.06, 12:23
                            "> Pokrzywdzone są grupy, które nie mogę otwarcie mówic o sobie
                            Nie rozumiem, czemu nie mozesz mówić otwarcie o sobie..."

                            a nie zauważył kolega, że mówimy właśnie o kolejnej zamkniętej wystawie
                            (zakazanej demontracji etc.)?
                            Twoja wypowiedż jest cyniczna, bo doskonale wiesz, o co chodzi. Pamiętam bodaj
                            w 1987 widziałem taką wymianę zdań między Urbanem i Michnikiem. Cytuję z
                            pamięci:
                            "Urban: ależ kto panu broni głosić swoje poglądy?
                            Michnik: Amerykanie."
                            Nie czujesz absurdu? Nie wierzę.

                            A co do aborcji (choc nie chciałbym, abyśmy akurat o tym tu dyskutowali), to
                            nikt nie twierdzi, ze sprawa jest prosta. Ale jak kobieta umiera po dwóch
                            tygodniach wycia z bólu, a lekarze nie przeprowadzają nawet podstwowych badań,
                            by nie byc posądzonym o chęć dokonania aborcji (dziecko tez umiera), to
                            przyznasz, że jednak w zyciu bywają przypadki bardziej skomplikowane, niż to
                            się wydaje fundamentalistom. Podać Ci inne przykłady? Czy jednak śledzisz
                            trochę świat?
                          • wiewiorzasta Re: "Mam głupią koszulkę" 21.02.06, 13:10
                            erneste napisał:

                            > Nie rozumiem, czemu nie mozesz mówić otwarcie o sobie...

                            Reakcja rektora chyba pokazała? Tak samo jak pokazało zakazanie Marszów
                            Równości. Zabroniono mówić lesbijkom i gejom - jesteśmy homoseksualni, bo
                            'urażałoby to moralność innych'. Tak samo jak większość może poczuć się urażona
                            na widok koszulki "siedziałem w więzieniu" czy "mam okres", "miałem pochwę",
                            "mam spiralę".
                            Niezależnie od tego czy to prawda czy tylko solidarność z tymi, którzy są z
                            powyższych powodów wykluczeni.

                            > Akurat problem aborcji jest chyba trochę bardziej złożony - w grę wchodzi
                            > przecież nie tylko taka czy inna wola kobiety ale również dobro (życie) dziecka
                            > .
                            > Poglądy w kwestii aborcji można mieć różne, nie jest to kwestia łatwa i
                            > oczywista, niemniej jednak - i tu zgodziłbym się z abpem Życińskim -
                            > manifestowanie haseł w stylu "usunęłam ciążę" jest co najmniej niesmaczną
                            > prowokacją/dowcipem.

                            To nie kwestia deklaracji, tylko przełamania tabu. W tym wypadku tabu aborcji.

                            > Po pierwsze ta wystawa miała mieć miejsce nie "gdzieś tam" tylko konkretnie -
                            > w Centrum Kultury UMCS "Chatka Żaka". Tym samym rektor UMCS miał prawo do jej
                            > odwołania, po tym jak uznał, że charakter wytawy nie licuje z powagą
                            > uniwersytetu, który reprezentuje.

                            Bzdury pan rektor gada - wystawa (i same koszulki) mają zmusić do myślenia i
                            dyskusji na temat chociażby wolności wyznawanych poglądów czy wyżej wspomnianych
                            tabu. Jeśli uniwersytet ucieka od dyskusji i debaty na ważne sprawy, to
                            przestaje pełnić swoją rolę.

                            > Po drugie - posługując się Twoją retoryką równie dobrze można by zapytać "co
                            > szkodzi, aby >>gdzieś tam w Polsce<< odbyła się wystawa, na któ
                            > rej są
                            > prezentowane np. poglądy rasistowskie-bezpodstawne i mylne oczywiście(np.
                            > negacja Holokaustu)"... Też podpisałbyś się pod poparciem dla takiej wystawy w
                            > imię obrony wolności słowa?

                            Nie widzisz, że to są dwie różne rzeczy? Czy nie chcesz widzieć?
                          • kazek100 do Erneste 21.02.06, 15:45
                            "nie jest to kwestia łatwa i oczywista, niemniej jednak - i tu zgodziłbym się z
                            abpem Życińskim - manifestowanie haseł w stylu "usunęłam ciążę" jest co
                            najmniej niesmaczną prowokacją/dowcipem."
                            Tak, ale jeśli spojrzysz na sprawę bez zacietrzewienia, to zauważysz, że nie
                            chodzi o prowokację czy dowcip, tylko o to, że w naszym kraju na ten temat nie
                            wolno prowadzić żadnej dyskusji, nei dopuszcza się argumentów drugiej strony, a
                            problem tysięcy aborcji w prywatnych gebinetach zamiasta pod dywan. Podobnie
                            jak kobiet, które nie mogą dokonać aborcji nawet w przypadku ew. wskazań
                            zdrowotnych. I o to tu chodzi, a nie o żart czy prowokację. Nie jestem w stanie
                            uwierzyć, że tak mądry i inteligentny człoiwiek jak bp. Życiński tego nie
                            widzi. Ja te koszulki traktuję raczej jako głos rozpaczy, w sytuacji, gdy na
                            ten temat nie toczy sie w Polsce nawet rzetelna dyskusja.

                            Po pierwsze ta wystawa miała mieć miejsce nie "gdzieś tam" tylko konkretnie w
                            Centrum Kultury UMCS "Chatka Żaka". Tym samym rektor UMCS miał prawo do jej
                            odwołania, po tym jak uznał, że charakter wytawy nie licuje z powagą
                            uniwersytetu, który reprezentuje.
                            - nie gniewaj się, ale nie sądzisz chyba, że jakby się gdzieś pojawił rektor
                            lewicowych poglądach, to zakazywałby działalności duszpasterstwa akademickiego?
                            U nas ciągle, szczególnie po prawej stronie, myli się prace urzędnika (z całym
                            szacunkiem) z absolutna własnością. rektor ma dbac o uniwersytet, ale ten
                            uniwersytet nie jest jego prywatną własnościa, aby mógł dopuszczać na nim
                            istnienie tylko inicjatyw, które mu sie podobają.

                            A dal to już iestety lecisz demogicznie. po co te słowa: "posługując się Twoją
                            retoryką równie dobrze można by zapytać "co szkodzi, aby >>gdzieś tam w
                            Polsce<< odbyła się wystawa, na której są prezentowane np. poglądy rasistowskie-
                            bezpodstawne i mylne oczywiście(np. negacja Holokaustu)"... ? A nie widzisz
                            jednak różnicy w wymowie tych koszulek? Czy tam jest napisane "nienawidzę
                            kościoła"? Czy może raczej są tam wyrazy niepokoju o siebie? Naprawdę nie
                            widzisz różnicy? Przecież wiesz, że nie podpisałbym się pod taką hipotetyczna
                            wystawą, o której wspominasz. Natomiast obawiam się, że niejeden zwolennik
                            zakazywania parady równości by się podpisał (to nie do Ciebie, jak sądzę).
                            • erneste m.in. do Kazka 21.02.06, 17:43
                              > > "nie jest to kwestia łatwa i oczywista, niemniej jednak - i tu zgodziłbym
                              > > się z abpem Życińskim - manifestowanie haseł w stylu "usunęłam ciążę" jest
                              > > co najmniej niesmaczną prowokacją/dowcipem."
                              > Tak, ale jeśli spojrzysz na sprawę bez zacietrzewienia, to zauważysz, że nie
                              > chodzi o prowokację czy dowcip, tylko o to, że w naszym kraju na ten temat
                              > nie wolno prowadzić żadnej dyskusji, nei dopuszcza się argumentów drugiej
                              > strony, a problem tysięcy aborcji w prywatnych gebinetach zamiasta pod dywan.

                              Po pierwsze mogę Cię zapewnić, że patrzę na sprawę bez zacietrzewienia -
                              zacietrzewienie i nienawiść bije raczej z licznych, przepełnionych wulgaryzmami
                              i inwektywami postów zwolenników "akcji koszulkowej" licznie reprezentowanych
                              na tym forum.
                              Nie zgadzam się z tym, że w naszym kraju "nie wolno prowadzić dyskusji na temat
                              aborcji" - taka dyskusja jest potrzebna i od dawna istnieje; ja w każdym razie
                              wielokrotnie słyszałem zarówno racje zwolenników jak i przeciwników aborcji.
                              Nie uważam jednak, żeby komercyjna "akcja koszulkowa" miała prowadzić do
                              jakiejkolwiek sensownej dyskusji - to zwykła, nachalna promocja towaru
                              (koszulki z "niepokornymi" tekstami) wykorzystująca tematy
                              typu "aborcja", "śmierć papieża", "AIDS" tylko jako chwytliwe hasełka na t-
                              shirty...
                              Naprawdę jesteś na tyle naiwny, by sądzić, że np. noszenie koszulki z
                              napisem "nie płakałem po papieżu" to element jakiejś rzeczowej dyskusji a nie
                              zwykła prowokacja, chęć dokuczenia, zagrania na nosie, zrobienia na złość
                              ludziom, dla których śmierć papieża była czymś bolesnym?

                              > Po pierwsze ta wystawa miała mieć miejsce nie "gdzieś tam" tylko konkretnie w
                              > Centrum Kultury UMCS "Chatka Żaka". Tym samym rektor UMCS miał prawo do jej
                              > odwołania, po tym jak uznał, że charakter wytawy nie licuje z powagą
                              > uniwersytetu, który reprezentuje.
                              > - nie gniewaj się, ale nie sądzisz chyba, że jakby się gdzieś pojawił rektor
                              > lewicowych poglądach, to zakazywałby działalności duszpasterstwa
                              > akademickiego?

                              Naprawdę stawiasz znak równości pomiędzy duszpasterstwem akademickim a
                              komercyjną akcją producenta "coolerskiego" ubranka, wykorzystującego ważne
                              społeczne problemy (aborcja, AIDS) jako marketingowy chwyt (prowokacyjne
                              hasełka na t-shirty)?
                              Co do rektora UMCS - miał pełne prawo do wycofania patronatu uczelni nad tą
                              komercyjną wystawą o dość wątpliwym przesłaniu ... i myślę, że zrobił dobrze.
                              Żeby było jasne, gdyby chodziło o promowanie koszulek z napisami np. "lubię
                              sześcioletnie dziewczynki", "wolę białą rasę", "nie pedałuję" itp. - uważałbym
                              tak samo. Jeśli ktoś musi za wszelką cenę prowokować - niech to robi ale niech
                              przy tym przynajmniej nie podszywa się pod wzniosłe intencje i ideały i niech
                              nie wymaga od instytucji typu uczelnie, urzędy państwowe, by w jego
                              prowokacjach brały udział narażając na szwank swój autorytet...

                              > A dal to już iestety lecisz demogicznie. po co te słowa: "posługując się
                              > Twoją retoryką równie dobrze można by zapytać "co szkodzi, aby >>gdzieś tam w

                              Przeczytaj swoje własne słowa: "Co Ci szkodzi, aby gdzieś tam odbyła się
                              wystawa, na której są prezentowane poglądy, które załóżmy są bezpodstawne czy
                              mylne?"
                              Jak słusznie odpisał Ci ktoś z forumowiczów, gdyby ten tok rozumowania przyjął
                              austriacki sąd to dość słynny ostatnio "historyk" negujący Holokaust zapewne
                              nie zostałby nigdy skazany i ukarany ...
                              • kazek100 Re: m.in. do Kazka 21.02.06, 18:18
                                Przykro mi, ale Twój post świadczy o bardzo niestarannym przeczytaniu mojego.
                                Ale zanim o tym - nie lubię, gdy ludzie myślący podobnie jak ja używają
                                wulgaryzmów, ale mam wrażenie, że na tym forum jesteś po raz pierwszy. Nikogo
                                nie usprawiedliwiam, ale porównanie wulgarności zwolenników prawicy i jej
                                przeciników wskazuje mnie więcej 10-krotnie większą wulgarnośc tych pierwszych.
                                Tak więc tego rodzaju argumentów nie używaj. A czytujesz może prawicowego
                                herolda Łysiaka. Coś na temat wulgarności i braku smaku w dyskusji powiesz?
                                Faktem jest, że wielu ludzi głupieje od tej anonimowości. Ale najczęściej
                                popisują się tym własnie zwolennicy RM i okolic.

                                Ty w Polsce naprawdę widzisz poważną dyskusję o aborcji? Nie żartuj. Nie dość,
                                że obecna restrykcyjna ustawa jest nazywana "kompromisem" (cynizm), to tak
                                naprawdę dyskusji nie podjęto nigdy. Pamiętasz 700 tys podpisów pod petycją w
                                sprawie referendum w latach 90-tych? Owszem, my sobie może dyskutujemy. Ale
                                władze kościelne już dawno zadecydowały za nas.

                                Nie wiem, ile lat masz, ja tak średnio, ale w banalnych "coolerskich" pozach,
                                jak to nazywasz, chodzi raczej nie o tego rodzaju t-shirty, jak prezentowane w
                                akcji "Dla wolności" (nota bene sprzedawane non profit, jak deklarują na
                                stronie www i nie ma powodów, by w to nie wierzyć). Akurat skala powagi tej
                                akcji nie wydaje mi się uwłaczać duszpasterstwu.

                                I naprawdę przykro mi, że nie potrafisz dyskutować bez demagogii i
                                przekręcania. Wspomiasz jakieś absurdalne pomysły ("koszulki typu "lubię
                                > sześcioletnie dziewczynki", "wolę białą rasę"), po co? Na tych zdjęciach
                                takich nie było. Były koszulki mówiące o problemie z wolnością. Nie było nic o
                                nienawiści do kogoś innego czy o jakiejś patologii. Po co wymyślać, skoro temat
                                rozmowy jest jasno określony?
                                I w tym aspekcie zarówno Ty, jak i wspomnainy przez Ciebie forumowicz
                                przekłamujecie. Bo Heider głosił nienawiść, wielu naukowców podważało prawdę
                                nt. Holocaustu nie z powodów naukowych, ale po prostu by szerzyć ideologię
                                nazistowską. Natomiast na tych koszylkach nie było nic o tym, żeby ktoś kogoś
                                nienawidził. Ludzie móili tylko o sobie i o tym, ze w naszym kraju bycie sobą
                                wbrew narzucanemu jedynemu wizerunkowi staje się coraz trudniejsze. Wszystko.
                                Bez odbioru (chyba że przyczytasz uważniej ten post i odpowiesz bez tych swoich
                                przekłamań).
                                • erneste Znów do Kazka 22.02.06, 00:00
                                  > Przykro mi, ale Twój post świadczy o bardzo niestarannym przeczytaniu mojego.

                                  A ja mam wrażenie wprost przeciwne. Ja cytowałem obszerne fragmenty Twojego
                                  postu i bezpośrednio się do nich odnosiłem. Ty unikasz większości moich pytań,
                                  wyciągasz z kontekstu moje słowa i ogólnie piszesz chwilami nie na temat (nie
                                  wiem po co np. wrzucasz wątki polityczne - o polityce nic nie pisałem).

                                  > porównanie wulgarności zwolenników prawicy i jej
                                  > przeciników wskazuje mnie więcej 10-krotnie większą wulgarnośc tych pierwszych

                                  Z tego co zauważyłem dyskusja toczy się na temat raczej luźno związany z
                                  polityką, więc nie wnikam kto jest tu "zwolennikiem prawicy" a kto nie...
                                  Niemniej jednak podtrzymuję moją tezę, że to właśnie głównie entuzjaści "akcji
                                  koszulkowej" popisują się na tym forum wyjątkowym chamstwem i wulgarnością -
                                  wystarczy poczytać i sprawdzić.

                                  > Ty w Polsce naprawdę widzisz poważną dyskusję o aborcji? Nie żartuj.Nie dość,
                                  > że obecna restrykcyjna ustawa jest nazywana "kompromisem" (cynizm), to tak
                                  > naprawdę dyskusji nie podjęto nigdy.

                                  Napisałem wyraźnie - być może akurat Ciebie jakimś cudem ominęła jakakolwiek
                                  dyskusja na temat aborcji. Ja takich dyskusji słyszałem wiele i nigdy nie
                                  miałem problemów z dostarciem do argumentów i racji obu stron.

                                  > Pamiętasz 700 tys podpisów pod petycją w
                                  > sprawie referendum w latach 90-tych? Owszem, my sobie może dyskutujemy. Ale
                                  > władze kościelne już dawno zadecydowały za nas.

                                  Żartujesz? Uważasz, że to władze kościelne wydawały za nas decyzje w latach 90-
                                  tych? Kiedy dokładnie? W latach 1993-97, gdy rządziła koalicja SLD-PSL? Za
                                  czasów premiera Mazowieckiego, Bieleckiego lub Suchockiej?

                                  > Na tych zdjęciach
                                  > takich nie było. Były koszulki mówiące o problemie z wolnością.

                                  Taak - taka np. koszulka "Nie płakałem po papieżu" to być może dla Ciebie głos
                                  w sprawie wolności...dla mnie dość jasne jest, że to zwykła prowokacja; ot -
                                  taki prztyczek, podrażnienie, złośliwość wobec tych, dla których śmierć papieża
                                  była bolesna. To tak, jakbyś koledze, któremu właśnie umarł ktoś bliski zamiast
                                  ewentualnych słów/gestów pocieszenia powiedział: "ja tam po Twoim ojcu nie
                                  płaczę"... Po prostu - nie wypada, niezależnie od tego czy się zmarłą osobę
                                  faktycznie lubiło czy nie...
                                  Co do pozostałych spraw, tj. intencji organizatorów wystawy, sposobu
                                  prowadzenia przez nich "dyskusji", technice prowokacji i prawie rektora do
                                  odwołania patronatu nad wystawą i akcją promocyjną t-shirtów - pisałem o tym
                                  już w poprzednim poście - nie odniosłeś się do tego, więc nie ma sensu żebym
                                  się powtarzał.
                                  Pozdrawiam
                  • myff Re: Koszulka: "mam głupią koszulkę" 21.02.06, 10:57
                    Nie, Mój Drogi, to jest pewna próba wolności słowa..a nawet nie słowa, wolności
                    jako takiej. mogę założyc koszulkę z napisem (C)HWDP i co?i nic!nikt nie
                    podnosi z tego powodu rabanu..mogę chodzić w czapce HOOLIGANS..i też jest
                    dobrze, ale jak założe koszulke i oznajmię, że jestem po aborcji, że właśnie
                    przechodzę okres, to jestem idiotką. ba! ja nie szanuję ludzkich uczuć
                    religijnych!bo jak wiadomo, aborcja to przejaw wyjątkowego zła. kurczę! jak sie
                    nie podoba, to niech nie patrzą, dzielnie odwracaja wzrok, niech nie przychodzą
                    na Festiwal, nikt nikomu nie każe!nie ma zadnego przymusu, ale niech sie odwalą
                    od tych, którzy mają ochotę. popatrzeć, ponosić etc. sądzę nawet, że to
                    odwoływanie, to kopanie dołka pod sobą, narobiło sie wiele szumuna katolików
                    spadaja teraz cięgi i drwiny- może czują sie męczęnnikami za słuszna sprawę?-
                    to oni sawidziani jako banda idiotów, którzy sa ograniczeni i bez wyobraźni, są
                    do tego zupełnie nietolerancyjni, dla ludzkich upodobań esttycznych, co to
                    tylko sztuka sakralna może byc piekna, czy jak?:>
                  • prawdziwki Farmazony "ikony"! 21.02.06, 20:41
                    JESTEM ŻYDEM ''Każdy Polak jest Żydem. przynajmniej gdy dzieje się coś złego,
                    wszędzie widzimy Żydów, masonów, czy Murzynów. Polska to kraj ksenofobii.
                    Zakładam koszulkę, bo chcę rozszerzyć tolerancję'' - Muniek Staszczyk, lider
                    zespołu T-LOVE

                    Czy ktokolwiek rozumie o co Staszczykowi chodzi?????? Mysle, ze powinien zalozyc
                    koszulke obmyslona przez swistaka336. To jakies debilne farmazony "ikony"!

                    Wychodzi na to, ze jak zalozysz koszulke "Jestem Żydem", to szerzysz tolerancje,
                    czyli nie jestes ksenofobem, a będąc Polakiem i - jak implikuje Muniek -
                    obowiazkowo tez Żydem, gdy dzieje sie cos zlego nie widzisz juz wszedzie Zydow,
                    masonow, czy Murzynow.

                    No i wszystko jasne!

                • kazek100 Re: Rektor ma prawo mieć swoje zdanie 21.02.06, 10:29
                  toksol napisał: "Moim zdaniem ludzie silni i prawi robia swoje, a pętaki
                  szukają wymówki, że to ktoś inny im przeszkodził." - no kolego, myślę, że nie
                  chciałeś tego powiedzieć, ale wyjechałeś stylistyką Adolfa w 100%. Rozumiem
                  także, żu uważasz, iż np. w 1954 komuna miało prawo roić to, co wtedy robiła,
                  bo była silna?

                  Zgadza się. Ludzie nie myślący na sposób kościelno - pisowski są na razie na
                  przegranej pozycji w tym kraju. Ale jeśli śledzić uważnie ten podskórny nurt
                  myslenia, który obrazowany może byc nawet przez wpisy na forach dyskusyjnych,
                  to sprzeciw wobec kościelno - pisowskiej histerii staje sie coraz silniejszy.

                  Dlaczego piszę o "kościelno - pisowskiej histerii"? (jeszcze niedawno bym tak
                  nie napisał). Bo bardzo mnie rozczarował bp. Życiński. Ja myslałem, że jego
                  sprzewił wobec Rydzyka to kwestia innego widzenia świata, a nie tylko taktyki
                  (Rydzyk odbiera Episkopatowi wpływy). A tu sie okazało, że on mysli tak samo.
                  Widzi np. tragedię w AIDS. A nie widzi tragedii w odbiorze społecznym Aids (a o
                  to chodzi z tymi koszulkami). Rozczarowałem się.


              • myff Rektor słusznie zrobił? 21.02.06, 10:48
                hyhyhyhy...menstruacja jest zła! żydzi są źli, a ci którzy nie płakali za
                Wojtyłą to wywrotowcy!Cóż żydowska kobieta przechodząca menstruację i do tego
                nie roniąca gorzkich łez za JP2 to obraza dla całego gatunku ludzkiego i należy
                ją spalić na stosie. BTW. czy widzieli państwo niedawny numer NIE? taki z
                karykaturami? jakos nie słyszę oburzenia ze strony nikogo..a były dość ostre:)
              • marwwa Gdyby kózka nie skakała... 21.02.06, 17:18
                To jest typowy wypadek przy pracy: Chciało się być cholernie dowcipnym, już
                sięgało się po pomysły z przedszkola, a tu...dup! i nie ma festiwalu.
                Podziękujcie muślicielom, w rodzaju mgr Kazimiery Szczuki, że ma takie poczycie
                humoru i taki dar przewidywania...
                Jeżeli się chce balansować na linie, to trzeba się liczyć z tym, że może
                niespodziewanie zawiać...