Dzięki Michnikowi zbrodniarze z SB chichoczą w TV

22.02.06, 21:31
Gdyby tym mendom zabrać ubeckie emerytury w 1990 i wszcząć postępowania karne
inaczej by dziś "śpiewali".

Jaskiniowy antykomunizm, tak to się wtedy nazywało??
Kto przypomni?
Pieprzony autorytet moralny.
    • rzewuski1 Re: Dzięki Michnikowi zbrodniarze z SB chichoczą 22.02.06, 21:33
      za to teraz mamy autorytet moralny
      bracia kaczynscy
      czasami odnosze wrazenia ze tylko oni naprawde walczyli z komunizmem
      a cała reszta robiła tylko krecia robotę
      • nielubiegazety2 Re: Dzięki Michnikowi zbrodniarze z SB chichoczą 22.02.06, 21:39
        Zacytuj człowieku jeden fragment wypowiedzi Kaczorów z którego wynika, że:
        > tylko oni naprawde walczyli z komunizmem
        > a cała reszta robiła tylko krecia robotę

        Jazda do googli !!!!
        • rzewuski1 Re: Dzięki Michnikowi zbrodniarze z SB chichoczą 22.02.06, 21:43
          napisałem ze odnosze takie wrazenie a nie ze tak powiedział
          ale takie zdecydowane ataki na 3RP,sugerowanie z Wałesa jest co nie tak,
          mimo ze byli jego współpracownikami
          krytykowanie okrągłego stołu
          itd
          • nielubiegazety2 [...] 22.02.06, 21:53
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • po_godzinach oni wystepuja teraz w TV? 22.02.06, 21:55
              • nielubiegazety2 Esbecy występują i owszem. Otoczenie Wałęsy 22.02.06, 22:21
                przypomniałem na specjalne życzenie dyskutanta.
                • po_godzinach mógłbyś po nazwisku - którzy to? 22.02.06, 22:22
                  • nielubiegazety2 Re: mógłbyś po nazwisku - którzy to? 22.02.06, 22:41
                    Polecam wątek goniącego.pielęgniarza
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=37313442
                    Widziałem dzisiejsze Fakty i wczorajsze "Teraz my".
    • nielubiegazety2 Aha, jeszcze special thanks to T. Mazowiecki & 22.02.06, 21:43
      K. Kozłowski.
    • leszek.sopot w 1990? 22.02.06, 21:55
      masz jakąś styczność z rzeczywistością i historią? Kto niby miał to wówczas
      przegłosować w Sejmie i dlaczego Kaczyński wówczas nie wniósł odpowiedniego
      projektu?
      • nielubiegazety2 Tak w 1990 r. A historię z próbą odebrania PZPR 22.02.06, 22:19
        majątku pamięta Pan? I histerię Michnika udowadniającego, że przejęcie majątku
        po PZPR będzie grabieniem zagrabionego też Pan pamięta?

        A tę przekomiczną komisję ds majątku PZPR też Pan pamięta?
        • leszek.sopot Re: Tak w 1990 r. A historię z próbą odebrania PZ 22.02.06, 22:24
          nielubiegazety2 napisał:

          > majątku pamięta Pan? I histerię Michnika udowadniającego, że przejęcie majątku
          > po PZPR będzie grabieniem zagrabionego też Pan pamięta?


          Bez udawania niestety nie.


          > A tę przekomiczną komisję ds majątku PZPR też Pan pamięta?


          Dlaczego przekomiczna? Jestem przekonany, że Marek Biernacki dobrze się spisał,
          jak i wielu innych choć prowadzili i kończyli swoją pracę pod rządami SLD.
          • nielubiegazety2 Komisja była przekomiczna w 1990 r. Biernackiemu 22.02.06, 22:38
            zostały ochłapy.

            Przypomnę.
            Dzielna Komisja Rządowa ds. ustalenia stanu prawnego majątku partii politycznych
            i organizacji młodzieżowych oraz odzyskania mienia państwowego tak
            pracowała w pocie czoła, że spowodowało to reakcję sejmowej Komisji
            Sprawiedliwości, która w uchwale podjętej na posiedzeniu 17 kwietnia 1990 r.
            postanowiła:
            - "uznać, że Komisja Rządowa nie wyjaśniła stanu prawnego majątku b. PZPR, ZSL i
            SD, a w szczególności zgodności z obowiązującym prawem tytułów własności
            wydanych na rzecz tych partii,
            - uznać, że Komisją, rządowa przekroczyła swe kompetenje. wynikające z uchwały
            Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 26 stycznia 1990 roku."dysponując częścią
            majątku znajdującego się:"w użytkowaniu w/w partii, zwrócić się do Ministra
            Sprawiedliwości o przedstawienie - w terminie 14 dni - stanu badań podjętych w
            kwestii zgodności z prawem tytułów własności nieruchomości wydanych na rzecz
            partii politycznych wymienionych w pkt 1-,
            - zwrócić się do Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego o zlecenie
            dokonania spisu inwentarza majątku ruchomego pozostającegoo w gestii b. PZPR,
            ZSL i SD".


            Z dyskusji sejmowej nad ustawą o przejęciu przez Skarb Państwa majątku po byłej
            PZPR Adam Michnik:
            "gdybym dziś był za całkowitą likwidacją majątku po byłej PZPR też bym się
            spodobał moim wyborcom. Tylko jaki jest tego skutek? Kto wygrywa na tym, a kto
            przegrywa? Przegrywa państwo "polskie";
            "Co się tyczy tych rzeczywiście wstrząsających konkretnych przykładów, o których
            mówili moi koledzy posłowie, jestem zdania, że w każdej konkretnej sprawie
            powinna być stworzona droga do sprawiedliwości Natomiast nacjonalizując ten
            majątek jed nym aktem drogę tę właśnie blokujemy";
            "Miałem kiedyś czas i okazję, na wszelki wypadek powiem, że w kryminale,
            poczytać pisma Włodzimierza Lenina. I argument grab zagrabione - znam i wiem, że
            w sposób demagogiczny, przy pewnym naciągnięci litery prawa i jego ducha, można
            ząstosować do przeciwnika politycznego w każdej sytu acji. I przestrzegam przed
            tym, gdyż stosu jąc tę broń wchodzimy na złą, niebezpiecz ną drogę i dlatego
            proszę o rozwagę";
            "W niektórych głosach, o czym mówię z bólem, usłyszałem coś, co bym nazwał
            an-tykomunizmem jaskiniowym. Jestem anty-komunistą, mówiłem to wielokrotnie i
            chcę powiedzieć, że jako antykomunista tej jaski-niowości się boję";
            "Nie jestem i nie chcę być adwokatem PZPR i tego, co z PZPR zostało. W tym co
            mówię, popierając w pełni, z całą odpowiedzialnością stanowisko ministra Halla,
            idzie mi o etykę polityczną, idzie mi o nią dlatego, że słyszałem wczoraj i dziś
            głosy nasycone nienawiścią. Tą bronią nie będę walczył".

            Włodzimierz "Żubr" Cimoszewicz:
            "Chodzi o zrobienie z każdego, kto był członkiem PZPR, uczestnika grabieży
            majątku narodowego. Chodzi o wyrzucenie ze sceny politycznej dnia dzisiejszego
            zorganizowanej socjaldemokracji (...) Rozliczanie roli PZPR to zadanie dla
            historyków, nie zaś dla twórców prawa majątkowego"
            • leszek.sopot Re: Komisja była przekomiczna w 1990 r. Biernacki 22.02.06, 23:08
              Zrozumiałem z tego co wkleiłeś, że rząd Mazowieckiego powołał jakąś komisję,
              która usiłowała zbadać majątek PZPR, ZSL i SD a komisja sejmowa zablokowała
              pracę komisji rządowej. Domyślam się, że przegłosowali to posłowie partii,
              których majątek był sprawdzany.
              Z fragmentów wypowiedzi Michnika dowiaduję się, że widział on "rzeczywiście
              wstrząsające konkretne przykłady" i postulował, aby je dokładnie zbadać.
              Przeciwstawiał się natomiast nacjonalizacji całego majątku PZPR. Argumentuje
              sensownie, choć ja się z nim nie zgadzam. Być może nie znał wówczas wszystkich
              faktów, jak np. to, że PZPR dopiero od 1981 r. płaciła ok. 1 proc. należnych
              składek za swych pracowników na ZUS, a w 1988 r. dostała z budżetu państwa
              kilkanaście mld zł (niby jak najbardziej legalnie).
              Nie nazwałbym jednak, tego co mówił histerią. Jestem ciekawy jak brzmiał te
              głosy "nasycone nienawiścią", bo jeśli Michnik nie nadinterpretował wypowiedzi,
              to ja przyznałbym mu rację (nie w sprawie mertorycznej, ale sposobu
              argumentacji), gdyż o wyzbuciu się nienawiści nauczał przez cały stan wojenny
              Jan Paweł II. Jestem także ciekawy jakie było stanowisko Olka Halla, którego
              Michnik poparł.

              Czy w 1990 r. dyskutowano także o emeryturach milicyjnych i esbeckich oraz
              innych pracowników MSW?
              • nielubiegazety2 Błąd Panie Leszku. Komisja dobrodusznego Halla 23.02.06, 18:25
                rozdysponowała mienie wśród ... No niech Pan zgadnie kogo komisja uraczyła
                tytułami własności nieruchomości (dla ułatwienia podam, że odpowiedź jest w
                samej uchwale).

                Przykro mi, za uchwałą nie głosowali komuniści.

                Ze wspomnień łapsa Rakowskiego:
                "24 stycznia 1990 r. (...)
                Przed kilkunastoma dniami poseł „S" Łopuszański (...) zgłosił wniosek podpisany
                przez 133 posłów domagający się uchwały Sejmu pozbawiającej PZPR wszelakiego i
                majątku. Jaruzelski poinformował mnie, że Mazowiecki powiedział mu, że nic o tym
                nie wiedział. Nie wierzę. No, ale mniejsza z tym. Wniosek [----], ale powołano
                Komisję Rządową do zbadania stanu majątkowego PZPR (z naszym udziałem)."

                Co zrobiono z wnioskiem?

                Podejrzewam, że jaskiniowi antykomuniści nie domagali się dożywotniego
                internowania kierownictwa PZPR jego rozstrzelania lub powieszenia, torturowania,
                przypalania żelazem.
                Natomiast domagali się by majątek komunistów, został przejęty przez Państwo
                Polskie. zwrócony Skarbowi Państwa. No to szczyt nienawiści. Może jeszcze,
                któryś zoologiczny antykomunista żądał, by przed niezawisłym sądem postawić
                winnych zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu.
                • leszek.sopot "Komisja dobrodusznego Halla"??? 23.02.06, 20:38
                  nielubiegazety2 napisał:

                  > rozdysponowała mienie wśród ... No niech Pan zgadnie kogo komisja uraczyła
                  > tytułami własności nieruchomości (dla ułatwienia podam, że odpowiedź jest w
                  > samej uchwale).

                  Nie wiem. Wiem, że w gmachu KC PZPR zrobiono giełdę, a w gdańskim KW PZPR
                  powstał bank "Solidarności" (dziś przejęty przez inny bank). Przypuszczam więc,
                  że przynajmniej duża część została przejęta przez skarb państwa. A wie pan
                  dlaczego do dziś PSL miał swój wieżowiec?
                  Cóż, ja bym PZPR zabrał wszystko, ale na pewno nie było to możliwe w sejmie
                  kontraktowym, a sytuacja pod względem prawnym się pewnie skomplikowała po
                  rozwiązaniu PZPR w końcu stycznia 1990 r. Z mojego lokalnego trójmiejskiego
                  podwórka nie pamiętam, aby z majątkiem po PZPR były jakieś większe kłopoty.
                  Przypuszczam, że większego kłopotu nie było z majątkiem w postaci nieruchomości
                  pozostającym dalej w gestii parti, gorzej na pewno było z tym, który wszedł w
                  posiadanie powołanych przez partię podmiotów gospodarczych.


                  > Przykro mi, za uchwałą nie głosowali komuniści.

                  Co takiego było w tej uchwale, że komuniści byli jej przeciwnikami?



                  > Ze wspomnień łapsa Rakowskiego:
                  > "24 stycznia 1990 r. (...) Przed kilkunastoma dniami poseł „S" Łopuszański
                  (...) zgłosił wniosek podpisany przez 133 posłów domagający się uchwały Sejmu
                  pozbawiającej PZPR wszelakiego i majątku. Jaruzelski poinformował mnie, że
                  Mazowiecki powiedział mu, że nic o tym nie wiedział. Nie wierzę. No, ale
                  mniejsza z tym. Wniosek [----], ale powołano Komisję Rządową do zbadania stanu
                  majątkowego PZPR (z naszym udziałem)."


                  Czyli ten wniosek podpisali tylko posłowie z OKP.



                  > Co zrobiono z wnioskiem?

                  Postanowiono pewnie powołac komisję, która miała ustalić jaki ten majątek jest
                  by później podjąć stosowne działania.


                  > Podejrzewam, że jaskiniowi antykomuniści nie domagali się dożywotniego
                  > internowania kierownictwa PZPR jego rozstrzelania lub powieszenia,
                  torturowania, przypalania żelazem.


                  Jaskiniowi pewnie się domagali. Czemu by nie mieli?


                  > Natomiast domagali się by majątek komunistów, został przejęty przez Państwo
                  > Polskie. zwrócony Skarbowi Państwa. No to szczyt nienawiści.


                  Dlaczego to miałby być szczyt nienawiści?


                  > Może jeszcze,
                  > któryś zoologiczny antykomunista żądał, by przed niezawisłym sądem postawić
                  > winnych zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu.

                  Nie tylko zoologiczni antykomuniści, ale chyba wszyscy zwyczajni ludzie byli
                  pewni, że zbrodnie zostaną ukarane.
                  • nielubiegazety2 Klapa Panie Leszku. Wniosek uduszono. Tak 23.02.06, 22:00
                    się był wyraził Mieczysław Franciszek "Paluch" Rakowski.

                    Owszem Komisji Rządowej ds. majątku PZPR przewodniczyli Hall i Ambroziak.

                    W uchwale było stwierdzenie , że Komisja Rządowa nie wyjaśniła stanu prawnego
                    majątku b. PZPR, ZSL i SD, ergo komisja spełniła zadania, do którego była powołana.

                    Co do kwestii zoologicznych i jaskiniowych.
                    To Adam Michnik pałał gorącą nienawiścią do ludzi, głoszących potrzebę
                    zachowania ELEMENTARNYCH zasad przyzwoitości i ELEMENTARNEJ sprawiedliwości.

                    Drwiną rzuconą w twarz ofierze przestępstwa jest nazwanie jej chorym z
                    nienawiści, tylko z tego powodu, że domaga się by sprawca stanął przed sądem i
                    nie korzystał z owoców przestępstwa.
                    Tego pomiesznia dobra ze złem Michnikoidom i Kuroniowatym nie mogę darować.
                    • leszek.sopot Jaka klapa? 24.02.06, 00:16
                      nielubiegazety2 napisał:

                      > się był wyraził Mieczysław Franciszek "Paluch" Rakowski.
                      >
                      > Owszem Komisji Rządowej ds. majątku PZPR przewodniczyli Hall i Ambroziak.

                      To źle?


                      > W uchwale było stwierdzenie , że Komisja Rządowa nie wyjaśniła stanu prawnego
                      > majątku b. PZPR, ZSL i SD, ergo komisja spełniła zadania, do którego była
                      powołana.


                      W uchwale Sejmu czy komisji sejmowej? Czyli skrytykowano działania
                      komisji. "ergo" spełniła zadania? A komisja zdążyła cokolwiek zrobić czy
                      wcześniej ją ukatrupiono?



                      > Co do kwestii zoologicznych i jaskiniowych.
                      > To Adam Michnik pałał gorącą nienawiścią do ludzi, głoszących potrzebę
                      > zachowania ELEMENTARNYCH zasad przyzwoitości i ELEMENTARNEJ sprawiedliwości.

                      Nie pamiętam by "pałał nienawiścią" najwidoczniej co innego rozumiem pod
                      pojęciem "pałać" i "nienawiść", a także "elementarnych zasad przyzwoitości".
                      Zamiast pustych epitetów lepiej starannie analizować teksty źródłowe.
                      Albowiemo powieści o opowieściach zamieniają się w mity.


                      > Drwiną rzuconą w twarz ofierze przestępstwa jest nazwanie jej chorym z
                      > nienawiści, tylko z tego powodu, że domaga się by sprawca stanął przed sądem i
                      > nie korzystał z owoców przestępstwa.


                      I Michnik coś takiego robił? Bzdura. Michnik pewnie uważał, że aby kogoś
                      postawić przed sądem nalezy przedstawić dowody a nie nawoływać do samosądów
                      przez "domaganie się". Ja też się mogę domagać wielu rzeczy, np. by Kaczyński
                      albo Giertych czy Lepper stanęli przed sądem, a tych, którzy się temu będą
                      sprzeciwiali będę mógł wówczas bezkarnie obrażać?
                      Co to znaczy domagać się sprawiedliwości w państwie prawa? Chyba potrafisz na
                      to odpowiedzieć. Zresztą od 100 dni Ziobro, Wasserman, Dorn pod przewodnictwem
                      Kaczyńskiego moga stawiać przed sądem kogo chcę. Co stoi na przeszkodzie, czy
                      oni też zasługują na pogardę bo nie stawiają sprawców przed sądem?


                      > Tego pomiesznia dobra ze złem Michnikoidom i Kuroniowatym nie mogę darować.


                      Nie zauważam, tego pomieszania dobra ze złem. Nie zauważałem tego także u tych
                      duchownych, który negocjowali z komunistami, jak ks. Orszulik czy abp
                      Dąbrowski. Mógłbys o tym jaśniej napisać. Tak samo jak o jakiejś mojej klapie.
                      Poniesienie klapy wiązać się powinno z jakimś występem, bankructwem czy np.
                      przegraniem zakładu. Czyżbym się o coś zakładał?
        • moon_nick Re: Tak w 1990 r. 22.02.06, 22:30
          > Re: Tak w 1990 r.

          Racz rozwinąć tę teorię. Obgryzam paznokcie z ciekawości, jak miałoby się to
          odbyć.

    • ab554 Re: Dzięki Michnikowi zbrodniarze z SB chichoczą 22.02.06, 22:03
      Przeszedl przeze mnie zimny dreszcz po Twoim tekscie. Dzieki.Rektor Ziolkowski
      mowil do mnie - Pani Dorotko.Jestem po dwoch piwach i sie poplakalam Nastrajku
      byl dla nas Bogiem.
    • moon_nick :)))) 22.02.06, 22:08
      > Gdyby tym mendom zabrać ubeckie emerytury w 1990

      :D

      Która strona Wysokiej Izby? ;))))
    • buffalo_bill A to Jarek pokazał już swoją teczkę??? 22.02.06, 22:16
      Że wybuchł taki entuzjazm w PiSuarze do lustracji?

      A z tymi emeryturami... to chyba nie zabierzecie tatusiowi
      Wiceministra Sprawiedliwości środków do życia?
      • frau_blada Re: A to Jarek pokazał już swoją teczkę??? 22.02.06, 22:27
        Ojciec Kryzego chyba nie zyje. Przepraszam, jesli go usmiercilam, ale tak mi sie
        wydaje.

        buffalo_bill napisał:

        > Że wybuchł taki entuzjazm w PiSuarze do lustracji?
        >
        > A z tymi emeryturami... to chyba nie zabierzecie tatusiowi
        > Wiceministra Sprawiedliwości środków do życia?
        >
        • asso1 nielubiegazety....a ja idiotów!!!! 23.02.06, 21:08
          Do tej listy "agentów" dopisz sobie jeszcze, głuptaku, dowcip z lat 70tych:
          Towarzyszu Generale, pułkownik Wojtyła melduje się po wykonaniu zadania! I weź
          się do "dzieła", może coś w tym jest? Głupota nie zna granic, napewno
          znajdziesz i w tej sprawie entuzjastów. Na twoim poziomie.
          A za nazwanie Rakowskiego "łapsem" chętnie dałbym ci w mordę - bo na nic innego
          nie zasługujesz. Ciesz się, ze nie mam cię pod ręką.
          • nielubiegazety2 Towarzysz "Paluch" Rakowski to komunistyczny 23.02.06, 22:18
            aparatczyk od najmłodszych lat czyli łaps.
            Od 1946 członek PPR, działacz PZPR od początku jej istnienia (1948). Karierę
            polityczną na szerszą skalę zaczął jednak robić w okresie panowania Edwarda
            Gierka, którego stał się później zagorzałym krytykiem. Od 1972 roku poseł na
            Sejm PRL (do 1989). W 1975 roku został członkiem KC PZPR.
            Czyli łaps.

            W 1982 wicepremier w rządzie stanu wojennego. Równolegle piastował stanowisko
            przewodniczącego Komisji Rady Ministrów ds. Dialogu ze Zwiazkami Zawodowymi
            (1981-1985) i członka Narodowej Rady Kutury (1983-1990). Od 1982 członek
            Stowarzyszenia Dziennikarzy PRL.
            Czyli łaps.

            >A za nazwanie Rakowskiego "łapsem" chętnie dałbym ci w mordę - bo na nic innego
            > nie zasługujesz. Ciesz się, ze nie mam cię pod ręką.

            Towarzyszowi widzę nie są obce metody walki z wrogiem klasowym. Gratuluję
            kontynuujecie chlubne tradycje PPR PZPR. Partia jest z Was dumna.

            Tylko, że ja mam zwyczaj oddać.
            • emeryt.z.mojrzeszowa Re: Towarzysz "Paluch" Rakowski to komunistyczny 24.02.06, 03:06
              www.pis.org.pl/multimedia.php?play=29#wideoframe
            • my.uczennice.vii.liceum Re: Towarzysz "Paluch" Rakowski to komunistyczny 24.02.06, 03:39
              Bodaj Tyrmand mowil o nim "mazowiecki blondyn pszenno-buraczany",
              slang dopisal epilog: M.F. Rakowski
              • iv.liceum.ogolnoksztalcace Re: Towarzysz "Paluch" Rakowski to komunistyczny 24.02.06, 04:00
                Tyrmand a Rakowski? uczcie się i powtarzajcie vii klas,
                • my.uczennice.vii.liceum Re: Towarzysz "Paluch" Rakowski to komunistyczny 24.02.06, 04:41
                  Tak, dziecinko, oprocz Zlego Leopold Tyrmand (zyd, nastepnie bikiniarz)
                  napisal kilka innych rzeczy. Jakies pamietniki, wspomnienia, Dziennik 1954.
                  Niestety zostalysmy niespodziewanie odciete od biblioteki rodzicow.
                  Moglo byc "chlopak mazowiecki, blondyn pszenno-buraczany".
                  Pamietamy jak dzis.
                  • my.uczennice.vii.liceum Errata 24.02.06, 04:45
                    Zyd, z duzej litery, nie wiemy jak do tego doszlo,
                    te pare piw bardziej nas obciaza niz tlumaczy w tym wypadku...
    • frau_blada Kurtyka prosi o ujawnianie esbekow 24.02.06, 12:36
      Kurtyka: Ujawniajcie dane agentów i oficerów SB
      Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka zaapelował do osób, które
      dostały z IPN personalia "prześladujących ich funkcjonariuszy i agentów" służb
      specjalnych PRL, o ujawnianie tych danych.
      W swym oświadczeniu, przekazanym w piątek PAP, Kurtyka napisał też:
      "Równocześnie za szkodliwe dla idei jawności życia publicznego uznać należy
      publikacje, w których wymieniane są - w kontekście współpracy z UB lub SB -
      nazwiska różnych osób bez podawania źródła tych informacji oraz jakichkolwiek
      szczegółów ich działalności".

      Zaapelował do mediów o "precyzyjne i jasne podawanie źródeł publikowanych
      informacji". Kurtyka podkreślił, że proces otwierania archiwów IPN jest i będzie
      kontynuowany, a w obecnym stanie prawnym dobrą metodą rozwiązywania problemów
      wynikających z faktu tajnej współpracy z organami bezpieczeństwa PRL wydaje się
      powoływanie przez poszczególne środowiska komisji społecznych.

      Kurtyka zapewnia, że IPN będzie wspierał takie przedsięwzięcia, "jeśli będą one
      miały charakter projektów badawczych, lub będą inicjatywami osób niegdyś
      prześladowanych".

      wiadomosci.onet.pl/1267431,11,item.html
      Trzeba zakladac strony internetowe, galerie z doumentami, ujawniac zrodla.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja