Posłowie o swoich komputerach: Nie chcemy być p...

IP: 129.79.152.* 24.11.02, 21:22
Cos jest nie tak na styku komputeryzacji i polityki. Albo ktos,
kto podpisuje kontrakty bierze straszne lapowki albo po prostu
jest zwyczjnie dyletantem. Jakikolwiek przyczyna zaistnienia
"blednego" kontraktu by nie byla czlowiek ktory zlozyl swoj
podpis powinien zostac skierowany na kolko wyrownawcze w
najblizszej szkole podstawowej. Bo nawet zeby wziac lapowke, to
trzba zrobic to umiejetnie , a nie w tak bezmyslny sposob (pod
warunkiem ze byla to lapowka, a nie zwykla glupota, co jednak nie
zmienia slusznosci mojej diagnozy). I tak jest od kilku lat, co
raz jakas firma informatyczna "robi w konia" urzednikow
panstwowych, co jednoznacznie swiadczy o tym kto rzadzi Polska.

To wszystko co sie dzieje w sferze zamowien publicznych nie jest
smutne, to jest smieszne.
    • Gość: PZ TABLICZKA DZIELENIA!!! IP: *.kuleuven.ac.be 24.11.02, 21:41
      Po podzielenu 9 600 000 zł (kwota kontraktu) przez 460 (liczba
      skomputeryzowanych biur) wychodzi kwota ... werble ... 20869 zł
      56 gr. Pokusiłem się o sprawdzenie ile w sklepie internetowym
      handlującym sprzętem komputerowym kosztuje najdroższy komputer
      typu desctop - ok 8000 zł + monitor ok. 2000 zł i skaner 1000
      zł - wszystko o najlepszych osiągach godnych programistów.
      Natomiast jeśli chodzi o zestawy komputerowe do zastosowań
      biurowych np. w BIURZE poselskim to kosztują do 3000 zł. +
      monitor całkiem przyzwoity za 1500 zł. + skaner + drukarka -
      wszystko można by kupić za cenę nie wyższą niż 10000 zł. To by
      było na tyle a teraz zostaje się tylko zastanowić tak jak mój
      przedmówca czy była tu łapówka czy nie.
      Aha chciałem jeszcze zauważyć że w tym wypadku sprzę wcale nie
      został kupiony tylko WYPOŻYCZONY! - druga sprawa na jak długo.
      • Gość: PP Re: TABLICZKA DZIELENIA!!! IP: proxy / *.chello.pl 24.11.02, 23:11
        No cóż - jak brak wiedzy to bijmy w obie strony:
        1. Usługa, którą dla Biur Poseslkich kupuje durna Kancelaria
        objemuje sprzęt komputerowy, oprogramowanie, połączenie szybkie
        z internetem, usługi telekomunikacyjne, serwis 24x7 , naprawy
        jeśli nie z winy użytkownika, wymianę w razie dłuższej naprawy
        itd (to wszystko we wszystkich biurach poselskich w całej Polsce
        a nie tylko w Warszawie gdzie dostawcy telekomunikacyjn biją się
        o klienta).
        2. Być może to co wyżej mozna kupic taniej (dlaczego nikt się
        nie zgłosił?!) - wśród ofert złozonych do Kancelarii były tylko
        droższe - postępowanie zgodnie z procedurą zamówień publicznych.
        3. Poczytajcie ogólnie dostępne dokumenty - np. buletyn zamówień
        publicznych, gdzie to wszytko zostało określone.
        4. Łapówki i korupcja jest realna, ale może nie nurzajmy w
        błocie wszystkich, o których usłyszymy w wielkonakładowych
        dziennikach - tu dziennikarze tym bardziej polują na sensacje
        niekoniecznie sprawdzając wszystko - dlaczego Wybiórcza napisała
        artykulik i nie postarała się jak Rzepa aby powstało z tego
        jakieś porządne opracowanie z podaniem faktów ogólnie dostępnych
        a nie tylko wyrwanych z kontekstu komentarzy (czy uważacie, że
        cytowane osoby z jednej i drugiej strony naprawdę są tak naiwne
        i niedoświadczone)
        5 Jak nie wiadomo o co chodzi to oczywiście chodzi o pieniądze
        i tu nasuwają się mi dwie możliwości:
        - albo komuś z lokalnych informatyków w Biurach Poselskich
        odcina się źródełko
        - albo ktoś chce odwrócić naszą uwagę od innych spraw
        związanych z informatyką - KBW, Prokom i wybory
        - albo dziennikarze GW poczuli, że odstają od towarzystwa i
        szukają sposobu na dziennikarstwo śledcze - tym razem raczej
        ślepe.

        A tak wogóle to o jakich poufnych dokumentach, o jakim
        podglądaniu i czego tu jest mowa. Zgdonie z ustawą o informacji
        publicznej raczej nie ma spraw pomiędzy Sejmem a posłami, które
        mają klauzulę poufne i mogłyby być przetwarzane przez komputery
        poselskie.
        I jeszcze jedno - na przełomie poprzednich kadencji nieźle było
        poczytać o tym ilu posłów nie rozlicza się ze sprzętu
        komputerowego. Zdarzały się nawet procesy wytaczane przez
        Kancelarię aby byli posłowie raczyli oddać sprzęt. Teraz nie
        bedzie to ich sprzęt i tu też boli.
        • Gość: PZ Re: TABLICZKA DZIELENIA!!! IP: *.kuleuven.ac.be 25.11.02, 00:14
          Gość portalu: PP napisał:

          > No cóż - jak brak wiedzy to bijmy w obie strony:
          > 1. Usługa, którą dla Biur Poseslkich kupuje durna Kancelaria
          > objemuje sprzęt komputerowy, oprogramowanie, połączenie
          szybkie
          > z internetem
          ============
          to chyba jest już standard i nie trzeba być Fujtsu żeby potrafić
          to zagwarantować
          ============
          , usługi telekomunikacyjne, serwis 24x7 , naprawy

          > jeśli nie z winy użytkownika, wymianę w razie dłuższej naprawy
          > itd (to wszystko we wszystkich biurach poselskich w całej
          Polsce
          ============
          No faktycznie serwis 7x24 jest b. ważny dla posłów - szczególnie
          w niedzielę o 1:30 w nocy. Teraz jakby co to poseł z Chełma
          dzwoni do Fujtsu i o 1:35 zjawia się uśmiechnięty i nformatyk, a
          jak to nie pomaga to najdalej za pół godziny zjawia się z
          nowiutkim komputerem. Usługi telekomunikacyjne - to co zwykły
          telefon już nie wystarcza do dzwonienia?
          ============
          > a nie tylko w Warszawie gdzie dostawcy telekomunikacyjn biją
          się
          > o klienta).
          ========================
          szanowny PP czy uważasz że firmy komputerowe w Bydgoszczy czy
          Zielonej Górze mają tak wielu klientów, że zawyżają ceny?
          ========================
          > 2. Być może to co wyżej mozna kupic taniej (dlaczego nikt się
          > nie zgłosił?!) - wśród ofert złozonych do Kancelarii były
          tylko
          > droższe - postępowanie zgodnie z procedurą zamówień
          publicznych.
          > 3. Poczytajcie ogólnie dostępne dokumenty - np. buletyn
          zamówień
          > publicznych, gdzie to wszytko zostało określone.
          ==========
          Bardzo kolegę przepraszam, ale chyba już tylko najbardziej
          naiwni ludzie wierzą w uczciwość zamówień publicznych - zawsze
          można ustawić parametry zamówienia tak aby nikt nie mogł się
          wciąć wytypowanej firmie
          ==========
          > 4. Łapówki i korupcja jest realna, ale może nie nurzajmy w
          > błocie wszystkich, o których usłyszymy w wielkonakładowych
          > dziennikach - tu dziennikarze tym bardziej polują na sensacje
          > niekoniecznie sprawdzając wszystko - dlaczego Wybiórcza
          napisała
          > artykulik i nie postarała się jak Rzepa aby powstało z tego
          > jakieś porządne opracowanie z podaniem faktów ogólnie
          dostępnych
          > a nie tylko wyrwanych z kontekstu komentarzy (czy uważacie, że
          > cytowane osoby z jednej i drugiej strony naprawdę są tak
          naiwne
          > i niedoświadczone)
          > 5 Jak nie wiadomo o co chodzi to oczywiście chodzi o pieniądze
          > i tu nasuwają się mi dwie możliwości:
          > - albo komuś z lokalnych informatyków w Biurach Poselskich
          > odcina się źródełko
          > - albo ktoś chce odwrócić naszą uwagę od innych spraw
          > związanych z informatyką - KBW, Prokom i wybory
          > - albo dziennikarze GW poczuli, że odstają od towarzystwa i
          > szukają sposobu na dziennikarstwo śledcze - tym razem raczej
          > ślepe.
          >
          > A tak wogóle to o jakich poufnych dokumentach, o jakim
          > podglądaniu i czego tu jest mowa. Zgdonie z ustawą o
          informacji
          > publicznej raczej nie ma spraw pomiędzy Sejmem a posłami,
          które
          > mają klauzulę poufne i mogłyby być przetwarzane przez
          komputery
          > poselskie.
          > I jeszcze jedno - na przełomie poprzednich kadencji nieźle
          było
          > poczytać o tym ilu posłów nie rozlicza się ze sprzętu
          > komputerowego. Zdarzały się nawet procesy wytaczane przez
          > Kancelarię aby byli posłowie raczyli oddać sprzęt. Teraz nie
          > bedzie to ich sprzęt i tu też boli.
          ==========
          No ale tu chodzi o 9,6 ml zł - bądźmy rozsądni. Nie trzeba być
          analitykiem finansowym, żeby stwierdzić że to trochę zadużo jak
          na komputeryzację 460 biur. Poza tym jeszcze raz nie zapominajmy
          do czego powinny służyć te komputery - gadanie o tym, że
          potrzebne jest super szybkie podłączenie do internetu niezbędne
          do wysyłania bardzo długich plików z tekstami ustaw itp. Na Boga
          to jak duże one są 10 GB, 100 GB, czy może max. 10 MB. Bo jeśli
          odpowiedź nr 3 to myślę że ISDN świetnie się do tego nadaje.
          PS
          Coś mi podpowiada, że jesteś albo pracownikiem Fujtsu albo
          autorem lub współautorem tej komputeryzacji.
          • Gość: maruda Re: TABLICZKA DZIELENIA!!! IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 25.11.02, 01:16
            Gość portalu: PZ napisał:


            > Coś mi podpowiada, że jesteś albo pracownikiem Fujtsu albo
            > autorem lub współautorem tej komputeryzacji.

            Wyliczenia, które wcześniej zarpezentowałeś dotyczą dolnych
            segmentów rynku. Jeżeli doliczysz jeszcze przeciętną drukarkę
            laserową, podstawowy pakiet oprogramowania i 17" monitor LCD to
            sięgniesz kwoty 10000 PLN netto.

            Do tego dochodzi przetestowanie sprzętu, instalacja
            oprogramowania, połączenie wszystkiego w sieć, dodanie serwera,
            który zepewni minimum bezpieczeństwa (+ licencje dostępowe) oraz
            zapewni obsługę poczty tudzież łączności multimedialnej;
            czteroletni support, to ofertę Fujitsu należy faktycznie uznać za
            przyzwoitą. Nie odbiega ona od standardów w tej dziedzinie.

            Jeżeli na support przeznaczymy 3000000 PLN i rozłożymy to na 460
            biur w całym kraju, to wyjdzie 135 PLN na jedno biuro. To
            naprawdę tanio.

            Dużo więcej posłowie przeznaczą na zakup środków
            eksploatacyjnych, a które chętnie i w dużych ilościach będą
            wykorzystywać do prywatnego użytku.

            Takie są realia tego rynku.
            • Gość: al Re: TABLICZKA DZIELENIA!!! IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 25.11.02, 05:39
              Gość portalu: maruda napisał:

              > Jeżeli na support przeznaczymy 3000000 PLN i rozłożymy to na
              460
              > biur w całym kraju, to wyjdzie 135 PLN na jedno biuro. To
              > naprawdę tanio.

              Maruda, a w jaki sposob po podzieleniu 3000000 przez 460 wyszlo
              Ci 135 PLN ?!?
            • Gość: Buazen Maruda - naucz się liczyć IP: proxy / 217.153.7.* 25.11.02, 09:11
              Jeżeli sejmowi spece od przetargów liczą tak samo jak Ty Marudo
              to nie są potrzebne żadne łapówki - "Uśmiechają się jak ich rżną
              w d..., a jak sprawa wyjdzie na jaw to krzyczą, że zostali
              zgwałceni"!!
            • Gość: x Po cholere w biurze poselskim superkompy ? IP: 217.153.49.* 25.11.02, 09:38
              Do pisania dokumentow ? Bez Pentium 8 9999THz nie mozna przeciez
              napisac dokumentu. Kiedys mozna bylo pisac na Pentium 100MHz i
              bylo dobrze. Teraz posel potrzebuje multimedia, skanery, serwis
              24h, internety, pewnie zeby gole baby ogladac. Wszystko za
              pieniadze podatnikow. Ciekawe jakie to ma przelozenie na jakosc
              poselskich projektow ustaw ? Odpowiedz - zadne ! A jezeli komus
              sie nadal wydaje, ze 9.5 mln PLN to malo na komputery, to sie
              powinien zglosic na oddzial psychiatryczny...
          • Gość: PP Re: TABLICZKA DZIELENIA!!! IP: *.sejm.gov.pl 25.11.02, 09:39
            Ani jedno ani drugie. Co do argumentów, które użyłeś - zgoda.
            Mnie po prostu szlag trafia, że dyskusja prowadzona jest jako
            kolejny temat zastępczy. Dlaczego dziennikarze nie próbują
            używac takich argumentów jak Ty. Obliczenia, podważenie potrzeby
            posłów do używania sprzętu komputerowego itd. Więc cóż się
            czepiać wykonawców lub informatyków, gdy tak narawdę rządzą
            posłowie i to oni taktują sprawą nie rozumiejąc o co chodzi.
            Zobacz co dzieje się w Sejmie to zrozumiesz może, że to cyrk do
            kwadratu. A ja cóż - tak jak pisałem - lubię dyskusje na
            merytorycznym poziomie, a nie pod publiczkę, gdzie jak za czasów
            Stańczyka, wszyscy byli lekarzami, a teraz wszyscy znają się na
            informatyce, administracji itp. A ustawianie specyfikacji
            zamówienia pod firmę - znowu zgoda, ale poczytaj jak wyglądała
            specyfikacja do tej sprawy, jakie firmy wystartowały, kto
            prostestował i co w końcu wyszło.

            PP
      • Gość: ja Posłowie żebracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.02, 03:16
        Posłowie otrzymują niemałą pensyjkę, darmowy hotelik w stolicy,
        kasę na utrzymanie biura i in. Czy poseł nie może sobie komputera
        sam kupić? Dlaczego dostaje go od państwa?
        Studiuje inforamtykę, komputer podłączony do Internetu jest mi
        niezbędny, zapewne bardziej niż posłom, jako że jest on moim
        narzędziem a nie środkiem wspomagającym. Ale sam muszę go kupić,
        mimo dochodów znacznie mniejszych od posła. Czy posłowie są
        biedniejsi od np. studentów??
    • Gość: dyzio A tajemnica korespondncji ? IP: 195.136.36.* 25.11.02, 07:26
      Zabawne, jak byla dyskusja o tym, czy tajemnica korespondencji
      dotyczy rowniez listow przesylanych droga elektroniczna to nikt
      z panow (p)oslow nie uwazal, ze czytanie maili przez kierownikow
      to cos zdroznego. Dopiero jak ktos zaczal czytac ich maile (i
      sprawdzac, jakie strony internetowe ogladaja panowie poslowie)
      to sie oburzyli. To moze jednak uznac, ze ail to list jak kazdy
      inny i przeglosowac odpowiednia ustawe, ktora wprowadzi tajemice
      korespondencj eektronicznej ?

    • Gość: Ciekawy Tabliczka dzielenia IP: proxy / 212.160.130.* 25.11.02, 10:05
      Wyliczacie tak ile kosztuje komputeryzacja jednego biura
      poselskiego. Po stronie przeciw liczycie ile kosztuje komputer.
      A moje pytanie - Ile wynoszą wynagrodzenia informatyków
      poselskich które trzeba było wliczyć w koszt utrzyania
      infrastruktury? Myślę, że to oni będą najbardziej pokrzywdzeni
      komputeryzacją parlamentu przez firmę prywatną. Może po odjęciu
      ich kosztu utrzymania to oferta przedstawiona w kontrakcie nie
      była by taka zła?
      • Gość: Edek Re: Tabliczka dzielenia IP: *.compromis.pl / 192.168.1.* 25.11.02, 10:15
        Faktycznie, koszty na iformatyków są znaczne. Dlaczego?
        Ponieważ jest to znakomita furtka do wyprowadzania kasy.
        A informatykowi pozostaje sie tylko zgodzić. Przecież musi
        gdzieś pracować.
    • Gość: jul Re: Posłowie o swoich komputerach: Nie chcemy być IP: *.sympatico.ca 25.11.02, 12:59
      Piekne to i takie sowjskie.

      Caly Swiat zaczyna myslec o porblemach bespieczenstwa.Padaja
      bastiony dotychczasowych potetatow jak np Microsoft ze sowimi
      odmianami dziurawego systemu Windows, pelnego back doors.
      Zlosliwcy mowia o bedzie nowa wersja Windows bo odkryto juz
      wszystki back doors w ostaniej.
      Nimcy, Indie, Azja pl Ameryka nawet W. Brytania.
      Stawiaja bespieczenstwo na pierwszym planie.
      Halem dnia staje sie Open Spurces, systemy unixowopodobne
      FreeBSD, Linux. Hej no i po co poslom Internet skoro
      dochodzi to takich przekretow. Oh gdzie nam do Epuropy,
      gdzie do komputerow, Jeden mail racje wyciagnac wtyczke z
      kontaktu i po krzyku. Najzabawniejszym mometem tego
      wszystkiego jest powiedzenie ze Fujitsu nie moglo zminiec hasel
      Hej panowie w, ktorym to wieku zyjeci

      Cheers Jul
      • Gość: tux Re: Posłowie o swoich komputerach: Nie chcemy być IP: *.TNNAS2.USIT.NET 25.11.02, 16:21
        dokladnie jul
        co to za informacja ze Fujitsu nie moze zmienic hasel ?
        jak taka firma ma dbac o bezpieczenstwo sieci ?

        a pan Wawryn niech jeszcze zapakuje komputer (i koniecznie
        monitor) z powrotem do pudelka i naklei plomby

        rece opadaja
Pełna wersja