Kaczoryzm - kiedy przejdzie do historii

24.02.06, 08:50
W Polsce dzieje się źle, dwóch tyranów ukradło władzę, część omamionego ich
pluszowymi obiecankami społeczeństwa dała się nabrać i mamy KACZORYZM. Polska
przywykła do hitleryzmu, stalinizmu, komunizmu i socjalizmu. Teraz panuje u
nas Kaczoryzm.

Pytanie jest kiedy ludzie otworzą oczy i powiedzą NIE, dwóm takim co chce
kontrolować każdą sferę polskiego życia.

Kiedy Polakom znudzi się KACZORYZM i zaczniemy myśleć o poważnej i poważanej
w świecie Polsce, kraju demokratycznym, związanym z wartościami
chrześcijańskimi, a nie z radiomarynizmem, którego nawet Kościół Katolicki
nie uznaje??????
    • xx23 nudzisz jak goebels i urban 24.02.06, 09:16
      nudzisz jak goebels i urban
    • pampolion Re: Kaczoryzm - kiedy przejdzie do historii 24.02.06, 09:28
      Dzięki takim "otwartym umysłom" jak xx23 długo będziemy czekać !
    • cyber.wernyhora Re: Kaczoryzm - kiedy przejdzie do historii 24.02.06, 09:51
      Moja ocena jest inna.

      Demokracja jest dosyc odporna na rozne odchylenia, dewiacje, wahania itp.
      Wewnętrzne mechanizmy kompensacyjne pozwalaja np. na dosyc dlugie tolerowanie
      przez system polityczno-ekonomiczny roznego rodzaju „igrcow” politycznych. Ale
      tylko do czasu.

      W Polsce mamy obecnie cos takiego. Na tle rozczarowania poprzednim układem
      politycznym (i jego wielu błędów), do władzy doszla ekipa dziwakow, często
      ludzi „potłuczonych” życiowo, czasami z pogranicza normalności, którzy pod
      haslami naprawy (czasami słusznie brzmiącymi), realizuja swoje mniej lub
      bardziej dziwaczne wizje. Nota bene, wiele społeczno-politycznych pomysłów
      leczonych maniakow tez przeciez brzmi słusznie.

      W bardziej stabilnej demokracji ludzie o takim zachowaniu, poglądach (i
      wyglądzie – zęby, tusza, ogolne zaniedbanie – nie chodzi tylko o Braci), w
      zasadzie nie mieliby szans. U nas dorobek rewolucyjny oraz poparcie względnie
      niewielkiej czesci społeczeństwa związanego z RM wyniosły ich do władzy.

      Gdzie indziej do władzy demokratycznie dochodzili dyktatorzy, a u nas
      demokratycznie doszla do władzy grupa ludzi „czystego dobra”, ludzi z
      pogranicza normalności psycho-spolecznej.

      Gdyby to nasi politycy i ich doradcy poczytali kilka prac z zakresu teorii i
      psychologii polityki, których setki publikuje się w swiecie. Wtedy lepiej
      rozumieli by co się u nas dzieje.

      Powstaje wiec pytanie, jak skonczy się ten nasz polski eksperyment społeczno-
      polityczny na początku XXI wieku. Według mnie zle – konflikty wewnętrzne i
      zewnetrzne, a może nawet i kryzys ekonomiczno-finansowy. Jaki termin – rok,
      maksimum dwa. Co potem? Na razie nie ma co snuc zadnych wizji.

      A na koniec. To ze tak wielu wykształconych i (troche) sytych nie poszlo do
      wyborow wynika nie tylko ze zobojętnienia. Po prostu osoby takie mysla, ze
      Polska demokracja jest już immunizowana na kryzysy – i tutaj się myla. Kryzys
      gospodarczy tez może się nam przytrafic. Na podstawie moich rozmow widze tez
      cos innego. Bierni mysla, ze jak mialoby być bardzo zle to oni lub ich
      progenitura po prostu stad wyjada. I tutaj maja racje – przynajmniej co do swej
      progenitury. Za kilka bowiem lat, przy obecnej sytuacji demograficznej w
      Europie, z Polski będzie mogl wyjechac każdy, kto cokolwiek umie i będzie
      poniżej 40-tki.

      Ide o zakład, ze to wszystko rabnie, oby niezbyt bolesnie dla zwykłych ludzi.



    • mikeangelo Re: Kaczoryzm - kiedy przejdzie do historii 24.02.06, 17:08
      Kaczoryzm pasuje xx23, pewnie RM też :)
Pełna wersja