Wrogom Kościoł,zanim zaczną...

IP: 212.244.77.* 11.10.01, 12:27
Wątek ten kieruje do wrogów Kościoła,zanim zaczna osadzać i znów rzucać
kamieniami gdzie popadnie. Pewnie znów wywołam burzę,ale co mi tam, raz kozie
smierć.
Wiekszośc z Was (jak zauwazyłem)katolickość i w ogóle chrzescijanstwo zamyka w
polskiej rzeczywistości naszych czasów. Stąd wasze (błedne)zdanie ,że Kosciół,a
nawet religia to wielki biznes, który sie opłaca. Wymieniacie tu za przykład
wyłacznie Jankowskiego i Waszego ulubionego Rydzyka, którzy akurat nie sa zbyt
popularni w kregach katolickich. RM jest może i popularne, ale widze ,że w
wiekszości słuchaja go antyklerykałowie szukając usprawiedliwienia dla
swojej "miałkości" i byle jakości wiary. Chciałem napisac tylko,że Kościół
katolicki to i kościół pierwszych chrześcijan (gdzie pierwsi wyznawcy dawali
cały swój majatek na rzecz apostołów i oni rozdzielali wg potrzeb-oczywiscie
były to małe wspólnoty na wzór tych które istnieja teraz na zachodzie,), który
to obejmował kraje bliskiego Wschodu, potem także Europe, Afryke,Azję, wreszcie
obie Ameryki i Australie.I tak jest do dzis. Więc katolickośc nie jest sprawa
Polaków, jak niektórzy tutaj piszą. Tym którym sredniowiecze kojarzy sie
wyłacznie z Inkwizyvcją, a lata zrywu przeciwko religii rajem odsyłam do
historyków, którzy z pewnościa potwierdza ,ze sredniowiecze było odrodzeniem
Europy po burzliwych i często krawawych "Wedrówkach Ludów", wiekiem gdzie
zaczeła rozwijać sie kultura,nauka, gdzie w klasztorach ratowano
przed "Wedrówkami..." i przepisywano dzieła starozytnych nie patrząć na ich
niechrzescijanski rodowód.Natomiast lata tzw. zrywów przeciw wierze w latach
np. rewolucji Francuskiej czy komunizmu (np. na Wegrzech, czy ZSRR) -nie będe
opisywac konsekwencji i zbrodni wtedy popełnianych, choc moze powinienem.
Tym którzy błednie mysla,że opłaca sie byc chrzescijaninem,a raczej ksiedzem
spiesze poinformowac,że Kościół ma cały zastep meczenników, ktorym wyznawanie
wiary przyniosla smierc, a czesto przed tym bardzo ubogie zycie. Choc nawet w
zyciu takich jak Matka Teresa, Karol de Foucould czy Sw.Franciszek zaczynacie
szukac czegos co mogło by obalic ich wielka wiare i miłośc do człowieka. Nic
dziwwnego skoro nigdy nie zetkneliście sie z taka wiara i z taka miłoscia.
Także dzisiejsze czasy może i sa grube dla niektórych księzy w Polsce,ale jak
trudne dla księzy w Afryce czy Azji ,misjonarzy chociazby w Albani, RPA,
Algierii. W krajach arabskich chrzescijanie traktowani sa jak najgorsza grupa
społeczna, nie maja prawa mieszkac w centrum miast, ani prawa do dobrej pracy
(np.Pakistan). Jeszcze w wielu krajach takich jak Chiny czy Korea za posiadanie
Biblii idzie sie do wiezienia a za jej głoszenie mozna stracic zycie. Czy
wiecie w jakich warunkach mieszkaja misjonarze np. w Albani czy na Syberii?
Czesto sa to Polacy, ale nie tylko. W samych Indiach tak szybko rozwija sie
stan kapłanski,że juz niedługo byc może w samych Indiach bedzie więcej powołan
niz w całej Europie. Wiekszośc o tym nie wie. Próbowanie zamykania religii w
samej Polsce i jej warunkach to wpychanie słonia do pudełka zapałek. jest to
niepowazne i dziecinne. Tym którym Zachód kojarzy sie z brakiem katolickości
zawiadamiam,że istnieje tam inna organizacja niz w polsce. Jest tam mniej
katolików ale za to o wiele bardzie zaangazowanych i swiadomych(w Polsce tych
jest akurat mało), którzy mieszkaja we wspólnotach
(przykład:Francja,Niemcy,Austria,Szwajcaria). Katolickość nie zamarła tez ani w
Hiszpani, gdzie koscioły sa pełne ani we Włoszech. Tym którzy tak naiwnie tutaj
sugeruja inaczej proponuje pojechac na dłużej na zachód i tym sie
zainteresować.Kosciół jest tam mały ,ale to nieprawda,że nie ma zadnego wplywu
na na zycie polityczne czy społeczne panstwa. Podobnie jest w USA. Poza tym
panuje tam tolerncja i demokracja, której Polakom trudno sie nauczyc. Bowiem
każdy katolik czy ksiadz tez jest obywatelem i posiada wszelkie prawa
obywatelskie, które zdaje sie niektorym nie bardzo pasuja. Ale na tym polega
tolerancja. Także tym "nowoczesnym" ,którzy próbuja nazwac chrzescijan
zacofanymi śpieszę powiedziec,że własnie Wy próbujecie nas zepchnąc spowrotem
do średniowiecza.Np.ksiadz nie powinien miec samiochodu(czemu własciwie?jak ma
dojechac na wies do chorego czy umierającego?),komórki ani komputera. Jest to
idiotyczne. ludzie którzy sami przede wszystkim sie dorabiaja widza drzazge w
czyims oku. Pozwólcie ludziom ( wtym księzom zyc jak chcą, przeciez nie musicie
ich sluchac).A tym wszystkim ,którzy decyduja sie na ubóstwo
(np.zakonnikom,którzy nic nie moga posiadac na własność i innym)chwała.
Poza tym pytam: ile dajesz miesiecznie na biednych, kiedy ostatnio brałes
udział w jakiejs akcji humanitarnej ,że osadzasz innych w tej sprawie?
Bieda czy bogactwo z nikogo chrzescijanina nie robią:mozna byc dobrym a bogatym
biednym a chciwym.ale przede wszystkim trzeba byc wolnym od wszelkiego
materializmu, a wolnym to nie znaczy nic nie posiadac, ale nie byc niewolnikiem
tych rzeczy,np. manipujujacych mediów, które powiedzą Wam tylko to co chcą.
Tym którzy próbuja odwoływac sie do Biblii uswiadamiam,że opróczczytania tekstu
jak leci, trzeba znac jeszcze kontekst tekstowy, a także kulturowy i
historyczny Biblii. Nie została ona napisana w XX wieku dla Polaków.A przede
wszystkim trzeba prowadzic jakies zycie duchowe aby ja dobrze zrozumiec.
czego Wam kochani zyczę! Nie karmcie sie wyłacznie mediami, stereotypami, tylko
otwórzcie sie na swiat, ludzi i zacznijcie mysleć o wlasnym zyciu, zwłaszcza
jego sensie i celu. Mam nadzieje, że o niczym nie zapomniałem bo chiałbym na
tym zakonczyc mój pobyt na forum. Dzieki wielkie. Nie jestem Wam wrogiem,ale po
przyjacielsku zalezy mi abyscie zaczeli myslec!Przede wszystkim o sobie i o
swoim zyciu. Prosze o posty,ale prosze bez wulgarności, wniescie jakies
argumenty,bo wyzwisk wszyscy juz mamy dość. No. Pozdrawiam słonecznie. Hejka.
Wasz niestrudzony polo.

ps.do Greena-Green!Przyjacielu!niepotrzebnie sie wystraszyłes. Nie jestem
ksiedzem,ale zyje w pewnej wspólnocie , ktora skupia ludzi swieckich i
konsekrowanych. I wiesz co..nie róznia sie oni od siebie. Bo księzmi zostaja
tacy jak polo i tacy jak Green ..pozdrawiam raz jeszcze.
ps2. prosze sie za bardzo nie obrzucac błotem. Pozdro.
    • Gość: Kasztan Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: 136.131.240.* 11.10.01, 13:04
      Nic dodac, nic ujac!
    • Gość: polo Re: Wrogom Kościoła,zanim zaczną.czytać.. IP: 212.244.77.* 12.10.01, 12:19
      Widzę, że Kosciół Katolicki nie ma wrogów. Całe szczęście!
      Albo nielicznym nie chce sie tego wszystkiego czytać(pewnie za duzo literek).
      Poza tym nie można sobie ponarzekać...No nic. I tak Was pozdrawiam!Hej!
    • Gość: Ryszard Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.tele2.pl 12.10.01, 14:15
      Ale żeś się rozpisał - i wszystko kulą w płot. Ataki (bardzo zresztą słuszne)na
      Kościół biorą się stąd, że ludzie patrzą na niego przez pryzmat jego działalności
      - tu i teraz - i jej skutków. A realia są takie: bezkarność księży-pedofili,
      dojenie państwowej kiesy (np. opłacanie katechetów z budżetu Państwa, próby
      wycyganienia przez ks. Rydzyka należacych do gminy gruntów, bodajże w Toruniu),
      walka z edukacją seksualną i "nieprawomyślnymi" filmami czy rzeźbami (awantura w
      Zachęcie) itp. I nic tu nie ma do rzeczy św. Franciszek, a tym bardziej kwestia
      istnienia - lub nie - Boga.
      • Gość: Ogorek Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.01, 14:25
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Ale żeś się rozpisał - i wszystko kulą w płot. Ataki (bardzo zresztą słuszne)na
        >
        > Kościół biorą się stąd, że ludzie patrzą na niego przez pryzmat jego działalnoś
        > ci
        > - tu i teraz - i jej skutków. A realia są takie: bezkarność księży-pedofili,
        > dojenie państwowej kiesy (np. opłacanie katechetów z budżetu Państwa, próby
        > wycyganienia przez ks. Rydzyka należacych do gminy gruntów, bodajże w Toruniu),
        >
        > walka z edukacją seksualną i "nieprawomyślnymi" filmami czy rzeźbami (awantura
        > w
        > Zachęcie) itp. I nic tu nie ma do rzeczy św. Franciszek, a tym bardziej kwestia
        >
        > istnienia - lub nie - Boga.

        Niec dodac, nic ujac...

        Ogorek Przyjaciel Kosciola
        • Gość: polo Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: 212.244.77.* 12.10.01, 14:46
          Gość portalu: Ogorek napisał(a):

          > > Niec dodac, nic ujac...
          >
          > Ogorek Przyjaciel Kosciola

          Nic???To na bardzo mało Was stać...wymieniliście kilka jaskrawych grzechów
          nielicznych przedstawicieli Kościoła...to malutko...

          • Gość: Ryszard Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.tele2.pl 12.10.01, 15:28

            Opłacanie katechetów z budżetu Państwa dotyczy nielicznych przedstawicieli
            Kościoła? Większość katechetów w szkołach pracuje społecznie? Przekonywanie, że
            prezerwatywa to grzech - to wyskok nieodpowiedzialnych jednostek? Co do zjawisk
            negatywnych - to oczywiste, że nie każdy ksiądz molestuje dzieci, problem jednak
            w tym, że istnieje przyzwolenie Kościoła dla rozmaitych niedobrych (moim zdaniem)
            praktyk. Przykład: o. Rydzyk, ks. Jankowski. Władze Kościoła mają rozmaite
            możliwości "przywoływania do porządku" nieposłusznych księży - nie korzystają z
            nich. Sprawa np. filmów: czy Episkopat albo Prymas powiedzieli jawnie, publicznie
            i pełnym głosem: "dzieło sztuki to dzieło sztuki, nie można administracyjnie
            ograniczać wolności tworzenia". Powiedzieli czy nie?
            Oczywiście, można uważać, że prezerwatywa jest gorsza od AIDS, usunięcie ciąży
            jest morderstwem, małżeństwo jest nierozerwalne a bicie uczniów w szkole jest
            dobrą metodą wychowawczą. Ale nie dziw się, że takie poglądy spotykają się z
            krytyką, niezależnie, czy ich głosiciele powołują się na szlachetne i bogate
            tradycje.
            • Gość: U Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: 216.41.48.* 24.10.01, 23:02
              Gość portalu: Ryszard napisał(a):

              >
              > Opłacanie katechetów z budżetu Państwa dotyczy
              nielicznych przedstawicieli
              > Kościoła? Większość katechetów w szkołach pracuje
              społecznie? Przekonywanie, że
              >
              > prezerwatywa to grzech - to wyskok nieodpowiedzialnych
              jednostek? Co do zjawisk
              >
              > negatywnych - to oczywiste, że nie każdy ksiądz
              molestuje dzieci, problem jedna
              > k
              > w tym, że istnieje przyzwolenie Kościoła dla
              rozmaitych niedobrych (moim zdanie
              > m)
              > praktyk. Przykład: o. Rydzyk, ks. Jankowski. Władze
              Kościoła mają rozmaite
              > możliwości "przywoływania do porządku" nieposłusznych
              księży - nie korzystają z
              >
              > nich. Sprawa np. filmów: czy Episkopat albo Prymas
              powiedzieli jawnie, publiczn
              > ie
              > i pełnym głosem: "dzieło sztuki to dzieło sztuki, nie
              można administracyjnie
              > ograniczać wolności tworzenia". Powiedzieli czy nie?
              > Oczywiście, można uważać, że prezerwatywa jest gorsza
              od AIDS, usunięcie ciąży
              > jest morderstwem, małżeństwo jest nierozerwalne a
              bicie uczniów w szkole jest
              > dobrą metodą wychowawczą. Ale nie dziw się, że takie
              poglądy spotykają się z
              > krytyką, niezależnie, czy ich głosiciele powołują się
              na szlachetne i bogate
              > tradycje.


              RYSIO,MASZ WSZY I WSZELKIE INNE ROBACTWO.MAM PYTANIE,CZY
              -JESLI JESTES WYZNANIA MOJZESZOWEGO-TWOJA RELIGIA JEST
              ROWNIEZ GOTOWA ZAAKCEPTOWAC LIBERLIZM,TOLERANCJE DLA
              PEDALOW, ZEZWOLIC NA MALZENSTWA ZYD-INNOWIERCA
              ,ZOSTAC SOBA W OBLICZU CIAGLYCH ATAKOW NA NIA?
        • Gość: Onyx Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: 62.87.254.* 12.10.01, 15:23
          Albo Polo jesteś zindoktrynowany do cna, albo masz jednostronną edukację.
          Żyjesz w świecie i wartościach który stworzyła Rewolucja Francuska, czy tego
          chcesz czy nie. Żadne przerzucanie się ilością trupów w tej materii nic nie
          zmieni, ponieważ istota tkwi w przemianach ustrojowych.
          Wrogiem "Kościoła" jest szeroko rozumiany postęp, przeciwstawiony zdolnością
          adaptacji i dostosowania się tego pierwszego. Weszliśmy w epokę
          postchrześcijańską, która nie zapowiada końca religii, ale redukcję jej
          społecznej i politycznej funkcji. Być może będzie to powrót do wartości
          wyznawanych przez pierwszych chrześcijan. Współczesna doktryna KK zniszczyła
          i zamazała swoimi dogmatami przesłanie ewangeliczne Jezusa (inne rzeczy też).
          To wszystko. Często tzw. "autorytety" kreują urojonych wrogów, aby wytworzyć
          złudne wrażenie, że posiadają rzecz absolutnie prawdziwą i cenną - w
          rzeczywistości tak naprawdę nie mają czego bronić, jest tylko
          złudzenie,przywiązanie lub lęk przed "innym".

          Onyx
          która oni
          • Gość: CCC O tolerancji. IP: 213.77.91.* 15.10.01, 15:33
            Gość portalu: Onyx napisał(a):

            > Żyjesz w świecie i wartościach który stworzyła Rewolucja Francuska,
            I Oświęcim i Kołyma i zagłada Ormian. Masz rację była rewolucja francuska i były
            inne próby wprowadzenia totalitaryzmu. Na szczęście nie osobom które chciały
            stworzyć "idealne społeczeństwa" nie powiodło się.
            Ja uważam ,że świat w jakim żyjemy stworzyła przede wszystkim rewolucja
            przemysłowa. A jeżeli chcesz jakiegoś gwałtownego przewrotu to co sądzisz o
            amerykańskiej wojnie o niepodległość.
            > czy tego chcesz czy nie.
            Myślę ,że dziedzictwo rewolucji francuskiej skończyło się razem z upadkiem
            komunizmu. Dzisiaj nikt w cywilizowanym świecie nie skazuje księży na gilotynę.

            > Wrogiem "Kościoła" jest szeroko rozumiany postęp,
            Kościół trwa od jakiegoś czasu. Świat w tym czasie zmieniał się i Kościół zawsze
            dostosowywał się do zmieniających warunków. Dlaczego teraz ma być inaczej ???
            >Weszliśmy w epokę postchrześcijańską,
            Naprawdę wierzysz w te bzdury ??? Masz oczywiście prawo wierzyć w co chcesz. Ale
            ja mam prawo twierdzić ,że wiara lub ideologia którą wyznajesz nie ma żadnego
            związku z rzeczywistością.
            > która nie zapowiada końca religii, ale redukcję jej społecznej i politycznej
            >funkcji.
            Co przez to rozumiesz ??? Polityka stała się totalna. Nie podoba mi się to ale
            tak jest. "Polityczna" jest nie tylko decyzja o wysokości podatku dochodowego ale
            sposób w jaki wychowujemy dzieci albo relacje z naszym życiowym partnerem.
            Wszystko jest polityczne.Wyznając pewne systemy wartości musimy wtrącać się do
            polityki. Nie po to ,żeby narzucać ludziom pewne zachowania ale po to ,żeby
            bronić się przed wrzechwładnym państwem.

            >Współczesna doktryna KK zniszczyła i zamazała swoimi dogmatami przesłanie
            >ewangeliczne Jezusa (inne rzeczy też).
            Znowu wplatasz elementy wyznawanej religii (lub ideologii) do dyskusji. I znowu
            twierdzę ,że są oddalone od rzeczywistości.

            Musisz nauczyć się tolerancji. Mówiąc o tolerancji nie twierdzę ,że powinieneś
            zaakceptować poglądy innych ludzi. Nie każę ci się nawracać (chociaż
            zastosowanie "politycznie poprawnej" odmiany tolerancji tak właśnie musiało by
            się skończyć). Mówię o tym ,że powinieneś zaakceptować fakt ,że ludzie mogą mieć
            inne poglądy niż ty.
            I pamiętaj. NIE WOLNO INNYCH ZMIENIAĆ NA SIŁĘ !!!

            Ps. Są oczywiście przypadki kiedy trzeba zabrać innym wolność. Ale wyznawanie
            religii Katolickiej zdecydowanie nie jst takim przypadkiem.

            Pozdrawiam CCC
          • Gość: CCC O tolerancji. IP: 213.77.91.* 15.10.01, 15:33
            Gość portalu: Onyx napisał(a):

            > Żyjesz w świecie i wartościach który stworzyła Rewolucja Francuska,
            I Oświęcim i Kołyma i zagłada Ormian. Masz rację była rewolucja francuska i były
            inne próby wprowadzenia totalitaryzmu. Na szczęście nie osobom które chciały
            stworzyć "idealne społeczeństwa" nie powiodło się.
            Ja uważam ,że świat w jakim żyjemy stworzyła przede wszystkim rewolucja
            przemysłowa. A jeżeli chcesz jakiegoś gwałtownego przewrotu to co sądzisz o
            amerykańskiej wojnie o niepodległość.
            > czy tego chcesz czy nie.
            Myślę ,że dziedzictwo rewolucji francuskiej skończyło się razem z upadkiem
            komunizmu. Dzisiaj nikt w cywilizowanym świecie nie skazuje księży na gilotynę.

            > Wrogiem "Kościoła" jest szeroko rozumiany postęp,
            Kościół trwa od jakiegoś czasu. Świat w tym czasie zmieniał się i Kościół zawsze
            dostosowywał się do zmieniających warunków. Dlaczego teraz ma być inaczej ???
            >Weszliśmy w epokę postchrześcijańską,
            Naprawdę wierzysz w te bzdury ??? Masz oczywiście prawo wierzyć w co chcesz. Ale
            ja mam prawo twierdzić ,że wiara lub ideologia którą wyznajesz nie ma żadnego
            związku z rzeczywistością.
            > która nie zapowiada końca religii, ale redukcję jej społecznej i politycznej
            >funkcji.
            Co przez to rozumiesz ??? Polityka stała się totalna. Nie podoba mi się to ale
            tak jest. "Polityczna" jest nie tylko decyzja o wysokości podatku dochodowego ale
            sposób w jaki wychowujemy dzieci albo relacje z naszym życiowym partnerem.
            Wszystko jest polityczne.Wyznając pewne systemy wartości musimy wtrącać się do
            polityki. Nie po to ,żeby narzucać ludziom pewne zachowania ale po to ,żeby
            bronić się przed wrzechwładnym państwem.

            >Współczesna doktryna KK zniszczyła i zamazała swoimi dogmatami przesłanie
            >ewangeliczne Jezusa (inne rzeczy też).
            Znowu wplatasz elementy wyznawanej religii (lub ideologii) do dyskusji. I znowu
            twierdzę ,że są oddalone od rzeczywistości.

            Musisz nauczyć się tolerancji. Mówiąc o tolerancji nie twierdzę ,że powinieneś
            zaakceptować poglądy innych ludzi. Nie każę ci się nawracać (chociaż
            zastosowanie "politycznie poprawnej" odmiany tolerancji tak właśnie musiało by
            się skończyć). Mówię o tym ,że powinieneś zaakceptować fakt ,że ludzie mogą mieć
            inne poglądy niż ty.
            I pamiętaj. NIE WOLNO INNYCH ZMIENIAĆ NA SIŁĘ !!!

            Ps. Są oczywiście przypadki kiedy trzeba zabrać innym wolność. Ale wyznawanie
            religii Katolickiej zdecydowanie nie jst takim przypadkiem.

            Pozdrawiam CCC
      • Gość: Heniek Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.kosciuszkowskiej.alfa-system.pl 14.10.01, 16:23
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Ale żeś się rozpisał - i wszystko kulą w płot. Ataki (bardzo zresztą słuszne)na
        >
        > Kościół biorą się stąd, że ludzie patrzą na niego przez pryzmat jego działalnoś
        > ci
        > - tu i teraz - i jej skutków. A realia są takie: bezkarność księży-pedofili,
        > dojenie państwowej kiesy (np. opłacanie katechetów z budżetu Państwa, próby
        > wycyganienia przez ks. Rydzyka należacych do gminy gruntów, bodajże w Toruniu),
        >
        > walka z edukacją seksualną i "nieprawomyślnymi" filmami czy rzeźbami (awantura
        > w
        > Zachęcie) itp. I nic tu nie ma do rzeczy św. Franciszek, a tym bardziej kwestia
        >
        > istnienia - lub nie - Boga.
        W jednej wypowiedzi przedstawiasz dwa toki rozumowania.
        Co ma działalność Kościoła do działalności Jego przedstawicieli.
        Są to dwie, baaardzo duże różnice.
        Dlaczego nikt tego nie widzi?

        Pozdrawiam,
        Heniek
        www.heniek.of.pl

      • Gość: prawy Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.imz.gliwice.pl 18.10.01, 11:44
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Ale żeś się rozpisał - i wszystko kulą w płot. Ataki (bardzo zresztą słuszne)na
        >
        > Kościół biorą się stąd, że ludzie patrzą na niego przez pryzmat jego działalnoś
        > ci
        > - tu i teraz - i jej skutków. A realia są takie: bezkarność księży-pedofili,

        To jest problem ogólny - w Polsce przestępcy czują się dobrze niezależnie kim są.

        > dojenie państwowej kiesy (np. opłacanie katechetów z budżetu Państwa,

        Stworzyć wreszcie szkoły prywatne w oparciu o bon oświatowy i wtedy tylko rodzice
        będą decydować czy pieniądze z bonu przeznaczyć na katechetów czy np. tranerów
        sumo na lekcji WF.

        próby
        > wycyganienia przez ks. Rydzyka należacych do gminy gruntów, bodajże w Toruniu),

        Ale nic z tego nie wyszło więc w czym problem. Ponadto przy odpowiednim prawie
        wykluczającym rozdawnictwo nie było by prób.

        >
        > walka z edukacją seksualną

        Jak wyżej - prywatne szkoły bez programów ministerstwa. Minister niech zajmuje
        się swoimi dziećmi.

        i "nieprawomyślnymi" filmami czy rzeźbami (awantura
        > w
        > Zachęcie) itp.

        Każdy walczy z tym co uważa za złe. Jedni z ksenofobią inni z bogatymi jeszcze
        inni z wydawcami literatury faszystowskiej, więc kościół może z filmami. Jest
        wolność czy nie?

        I nic tu nie ma do rzeczy św. Franciszek, a tym bardziej kwestia
        >
        > istnienia - lub nie - Boga.

        Jak widać problemy z kościołem (i wiele innych) mogą występować tylko w
        socjaliźmie!!!!!!!!!!!
    • Gość: AndrzejG Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.01, 14:33
      Rozumiem ,że atakujesz i bardzo skutecznie dołujesz ludzi spoza wiary.
      Ich jedyną nadzieją jest uwierzyć.Nie wnikam w to czy skorzystają z okazji.
      Zastanów się ,czy nie jest bardziej bolesne niezrozumienie wewnątrz świata
      wiernych.Jestem wierzącym, ale bardzo krytycznie patrzę na poczynania niektórych
      księży i co bardziej zdecydowanych wiernych.Powiem Ci , ich zachowanie
      odstrasza.To na nich wszyscy się patrzą , na ich stosunek do materializmu
      i oni przeważnie zaprzeczają samym sobie.Tak samo jest ze skrajnościami w
      każdej grupie i niewiernych i muzułman(talibowie).
      NIe chciałbym aby doszło w naszym kraju do sytuacji , gdzie każdy niezgadzający
      się z poglądem dominującej grupy został wyklęty, nałożono na niego ekskomunikę
      lub fatwę.
      Należy dyskutować
      • Gość: polo Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: 212.244.77.* 12.10.01, 14:49
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Rozumiem ,że atakujesz i bardzo skutecznie dołujesz ludzi spoza wiary.
        > Ich jedyną nadzieją jest uwierzyć.Nie wnikam w to czy skorzystają z okazji.
        > Zastanów się ,czy nie jest bardziej bolesne niezrozumienie wewnątrz świata
        > wiernych.Jestem wierzącym, ale bardzo krytycznie patrzę na poczynania niektóryc
        > h
        > księży i co bardziej zdecydowanych wiernych.Powiem Ci , ich zachowanie
        > odstrasza.To na nich wszyscy się patrzą , na ich stosunek do materializmu
        > i oni przeważnie zaprzeczają samym sobie.Tak samo jest ze skrajnościami w
        > każdej grupie i niewiernych i muzułman(talibowie).
        > NIe chciałbym aby doszło w naszym kraju do sytuacji , gdzie każdy niezgadzający
        > się z poglądem dominującej grupy został wyklęty, nałożono na niego ekskomunikę
        > lub fatwę.


        Ja tez nie chce. Ale tez nie chce żeby chrzescijanie w Polsce za kilkanascie
        kilkadziesiat lat zaczeli byc traktowani niedemokratycznie.A czytając forum mozna
        zauważyc,że na to sie zanosi. pozdrawiam.Hej.

        • Gość: AndrzejG Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.01, 16:38
          Nie bierz forum jako wyrocznię.
          Po pierwsze:
          nie każdy ma komputer
          po drugie:
          jak ma to niekoniecznie potrafi go obsługiwac
          po trzecie:
          ci nie potrafiący obsługiwac , niekoniecznie muszą być zagorzałymi katolikami
          i na odwrót

          Patrząc w przyszłośc , byłbym spokojny pod warunkiem nie wpadania w skrajności.
          Niekoniecznie My katolicy stoimy na przegranych pozycjach.
          Takie same oszołomy są po drugiej stronie.
          Problem tkwi w tym jak ich przekonać.
          Nawet nie to.Jak ich pozyskać.Jestem wierzącym, mocno wątpiącym
          (hehe zaprzeczam sam sobie) i wiem to ,że ciężko jest przekonać kogoś do
          konkretrnych poglądów.
          Łatwo jest dyskutować na forum ludzi myślących podobnie.
          Dlatego nie denerwujcie się i nie reagujcie nieprzemyślanie na wypowiedzi
          ludzi zdecydowanie niewierzących i tych co nie wierzą bo "wypada"


          Jedno wiem ,że nie uzyska się to metodą wyzwisk, przekleństw.
          Problem też w tym jak zachowają się księża(ci na cenzurowanym)
          Mimo ,że są księżmi , to jednak są ludźmi.
          A ci wierzący inaczej , patrzą na Nich

    • Gość: Crotalus Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: 157.25.121.* 12.10.01, 14:41
      Ale nadal mimo wszelkich ataków to właśnie księża są najczystrzą moralnie grupą
      zawodową ze wszystkich. Ich praca bazuje właśnie na moralności, więc dlatego
      najwyraźniej widać gdy coś spieprzą, oględnie mówiąc, i dlatego też najłatwiej
      ich krytykować.
    • Gość: Ogorek Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.01, 17:43
      Odczytuje w twoim poscie byc moze calkiem inne rzeczy niz te ktore chciales
      napisac.

      Odczytuje tesknote za jednoscia wierzenia - tutaj jako kosciol - ktorej koniec
      jakby sie coraz szybciej zblizal. Tesknote badz zal, ze byc moze nie bedzie sie
      mozna w jakiejs przyszlosci porozumiec w sprawach dobra i Boga z innymi na tej
      samej bazie , uzywajac tych samych pojec i tego samego jezyka. Ze nie bedzie
      tych samych autorytetow do ktorych mozna sie zawsze w ten sam sposob odwolac.

      Rosnacy sprzeciw przeciw kosciolowi ilustruje ten trend, ktorego sie boisz. I
      ten trend jest zdaje sie byc nieodwolalny - w rosnacej demokratyzacji maleje
      zawsze liczba ludzi, ktorzy pozwalaja na kierowanie soba przez instytucje
      religijne (szczegolnie w zakresie calkiem swieckich spraw jako to ma nadal
      miejsce w Polsce).

      Ale mysle, ze nie to jest najwazniejsze - punkt najwazniejszy podales gdzeis
      pod koniec drugiej czesci twojego posta.

      Dla mnie zanik "tradycji" w zakresie wiary nie jest rownoznaczny z zanikiem
      wiary w ogole. Krytyka na instytucjach o charakterzy moralnym i religijnym - o
      ile jest oparta na faktach - sluzy tylko tym instytucjom - oczyszcza je, daje
      im szanse na poprawe (ostatnie wezwanie JPII do kosciola w Polsce wyglada jakby
      bylo zywcem sciagniete z krytyk kosciola na tym forum - nawet jezeli jest
      ubrane w inne slowa).

      Dlatego nie jest dla mnie zjawiskiem smutnym, jezeli tradycja kosciola w Polsce
      zacznie zamierac albo przyjmowac nowe ksztalty. Poniewaz nie zmienia to nic
      jezeli chodzi o Boga i wiare.
      Tyle samo ludzi bedzie nadal wierzyc w Boga jak dzisiaj, tyle samo bedzie
      uprawiac jakies spirytualne praktyki jak dzisiaj. To ze te praktyki beda mialy
      inny charakter nie ma najmniejszego znaczenia.

      Przypuszczalnie ta sama liczba ludzi co i obecnie bedzie osiagac tez
      zbawienie... Czego tu zalowac? Jezeli zalujesz tradycji koscielnych tak jak sie
      zaluje lat dzieciecych i mlodzienczych - z pewna nostalgia o przemijaniu, to
      jestem w stanie cie zrozumiec. Jezeli zalujesz kosciola poniewaz uwazasz, ze
      jest jedyna instytucja mowiaca o jedynej prawdziwej religii, ktora to (z kolei)
      mowi o jedynym prawdziwym Bogu, ktorego inne religie/ludy nie znaja (czyli
      one/oni sa w smiertelnym grzechu i bledzie) to nie mam wyrozumienia dla
      ciebie...

      Ja jednak nie widze powodu, zeby sie smucic zmianymi dotyczacymi religii,
      kosciolow i wierzen. Wszystko sie zawsze zmienialo, zmienia i bedzie sie
      zmienialo - ale pewne sprawy zawsze sa takie same. Ich radze sie trzymac...

      Ogorek
    • Gość: Judit Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.dabrowa.sdi.tpnet.pl 13.10.01, 21:15
      Gratuluję Polo pomysłu i odwagi.
      Mimo, że wątek jest adresowany do "wrogów" Koscioła chciałbym dorzucić swoje
      skromne uwagi. Kościół i ludzie wierzący zawsze byli i będą znakiem sprzeciwu.
      Przykład pierwszy z brzegu: wytykanie księżom jakichś tam samochodów ( kto ich
      dzisiaj nie ma) albo walka o zakaz handlu w supermarketach w niedzielę.
      Może jest rzeczą pocieszającą, że ta problematyka wzbudza takie
      zainteresowanie, uczy ona pokory ludzi Kościoła i daje dowód na to, że sprawy
      wiary, religii i Koscioła nie są marginalne.
      Racja jest zawsze po stronie prawdy, mimo, że nie potrafimy tego od razu
      potwierdzić słowami.
      I jeszcze jedno ku refleksji. Znam młodą dziewczynę, zbuntowaną, krytyczną
      wobec kościoła i księży. Pojechała w czasie wakacji na przystanek Woodstock do
      Żar. Porozmawiała z jakimś obcym księdzem 5 minut i zupełnie zmieniła swój
      światopogląd. Wcześniej nic do niej nie przemawiało a tu wystarczyło 5 minut z
      jakimś nieznanym księdzem... I co wy na to. Czy wiara nie jest łaską?
      • Gość: menel Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: 192.168.0.* / *.szpital.olkusz.pl 14.10.01, 04:34
        po 5 min zmieniła poglądy ładna dziewczyna po kontakcie z księdzem- WIERZĘ !
        mogło tak być jak mówisz . Ale to nie zmienia faktu że KOŚCIÓŁ KATOLICKI że
        zacytuję TO NAJWIĘKSZA MAFIA NA świecie.
        • Gość: Gatsby Czy w szpitalu w Olkuszu IP: *.cvx21-bradley.dialup.earthlink.net 14.10.01, 05:38
          maja oddzial dla psychopatow? Najwyrazniej, daja
          im dostep do internetu.
          • Gość: bb Re: Czy w szpitalu w Olkuszu IP: *.eskalodz.pl 14.10.01, 08:15
            Jak widzisz drogi Polo, chyba nikt z tu dyskutujących nie potrafi podważyć
            Twoich argumentów. Co by zrobili "wrogowie Kościoła" gdyby nie Rydzyk i
            Jankowski? Chyba musieliby milczeć albo wymyślać takie absurdy, jak
            protestowanie przeciw finansowaniu katechez z budżetu. Tych jednak zapytam: a
            można finansować z budżetu wychowanie seksualne, które lansuje poglądy
            sprzeczne z moimi? A co nacjonaliści powiedzą na finansowanie lekcji języków
            obcych? Ładna mi tolerancja.
            I jescze prośba do Gatsby'ego i Menela. Przenieście się na jakieś forum dla
            dzieci, może tam podyskutujecie o fryzurach, pokemonach albo o pępku Britney
            Spears. Z życzliwości to piszę, bo tu używa się wielu słów, których nie
            rozumiecie i tylko będziecie sie nudzić. A jak dzieci się nudzą, to jeszcze
            krzywde sobie jakąś mogą zrobić.
            • Gość: jajacek Re: Jeszcze kilkanascie lat .... IP: *.kabel.telenet.be 14.10.01, 10:59
              Jeszcze kilkanascie lat i Kosciol w Polsce tez sie zmieni.
              Ksiadz bedzie chodzil do roboty a w sobote i niedziele odprawial msze.
              W plebaniach zrobi sie przeczkola a jak ktos bedzie chcial byc bilzej Boga to
              pojdzie do Klasztoru.
              Wtedy ksieza to beda ludzie ktorzy naprawde maja powolanie a nie ciagna
              synekury z ciemnoty .
              W Belgi ksiadz juz pracoje a w niedziele mamy piekne msze.


              • Gość: jajacek Re: Jeszcze kilkanascie lat .... IP: *.kabel.telenet.be 14.10.01, 11:07
                Moge sie poswiecic i umiescic w sieci zdjecia domkow w jakich mieszkaja ksieza
                w Belgi to moze sie wam oczy otwrza jakich balwochwalcow ksiezy mamy w Polsce.
                Cale zlo bierze sie z ludzi ktorzy prowadza Kosciol w Polsce.
            • Gość: Gatsby Re: Czy w szpitalu w Olkuszu IP: *.cvx21-bradley.dialup.earthlink.net 14.10.01, 16:04
              Gość portalu: bb napisał(a):
              Jesli ktos rozumie "slowo" mafia i pisze ze kosciol to "mafia"
              to musi miec cos zepsute w glowie. Nie sil sie na inteligencje
              tam gdzie jej nie ma...


              > I jescze prośba do Gatsby'ego i Menela. Przenieście się na jakieś forum dla
              > dzieci, może tam podyskutujecie o fryzurach, pokemonach albo o pępku Britney
              > Spears. Z życzliwości to piszę, bo tu używa się wielu słów, których nie
              > rozumiecie i tylko będziecie sie nudzić. A jak dzieci się nudzą, to jeszcze
              > krzywde sobie jakąś mogą zrobić.

      • Gość: Krzys52 Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.proxy.aol.com 01.11.01, 04:14
        Gość portalu: Judit napisał(a):

        > Gratuluję Polo pomysłu i odwagi.
        > Mimo, że wątek jest adresowany do "wrogów" Koscioła chciałbym dorzucić swoje
        > skromne uwagi. Kościół i ludzie wierzący zawsze byli i będą znakiem sprzeciwu.
        > Przykład pierwszy z brzegu: wytykanie księżom jakichś tam samochodów ( kto ich
        > dzisiaj nie ma) albo walka o zakaz handlu w supermarketach w niedzielę.
        > Może jest rzeczą pocieszającą, że ta problematyka wzbudza takie
        > zainteresowanie, uczy ona pokory ludzi Kościoła i daje dowód na to, że sprawy
        > wiary, religii i Koscioła nie są marginalne.
        > Racja jest zawsze po stronie prawdy, mimo, że nie potrafimy tego od razu
        > potwierdzić słowami.
        ..
        ..
        K.P. Mysle, ze prosciej i poprawniej byloby: racja jest po stronie racji, badz
        tez prawda jest po stronie prawdy. A skoro tak, to wydaje mi sie, ze....
        ..
        ..
        > I jeszcze jedno ku refleksji. Znam młodą dziewczynę, zbuntowaną, krytyczną
        > wobec kościoła i księży. Pojechała w czasie wakacji na przystanek Woodstock do
        > Żar. Porozmawiała z jakimś obcym księdzem 5 minut i zupełnie zmieniła swój
        > światopogląd. Wcześniej nic do niej nie przemawiało a tu wystarczyło 5 minut z
        > jakimś nieznanym księdzem... I co wy na to. Czy wiara nie jest łaską?
        ..
        K.P. ..., ze w piec minut mozna (owszem) zmienic swiatopoglad ale tylko wtedy
        gdy sie go nie posiada. Zatem, nie zasuwajcie babciu "glodnych kawalkow".
        ..
        K.P.

    • Gość: Gladmar Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: 192.168.0.* / *.osowa.gda.osk.pl 14.10.01, 21:16
      Na wstępie uwaga w sprawie formalnej.

      Adresujesz swoja wypowiedź do „wrogów Kościoła”.

      Chciałbym zaznaczyć że większość dyskutantów na Forum jest krytykami kleru
      i hierarchii kościoła katolickiego a nie Kościoła jako wspólnoty wszystkich
      ludzi wierzących.
      Jest to zasadnicza różnica jakościowa.

      W dalszej części swojej wypowiedzi odwołujesz się do szczytnych tradycji
      pierwszych gmin chrześcijańskich .
      Czyniąc to chyba nie zdajesz sobie sprawy jak dalece doktryna współczesnego
      Kościoła Rzymsko Katolickiego oddaliła się od źródeł wczesnego chrześcijaństwa !
      Chciałbym Ci przypomnieć że np. pierwsi chrześcijanie nie znali pojęcia
      celibatu.
      Apostoł Piotr był żonaty, a apostoł Paweł określając kryteria które winni
      spełniać kandydaci na dobrego biskupa stwierdza :

      3,2 Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany,
      przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel,
      3,3 nie oddający się pijaństwu, nie zadzierzysty, lecz łagodny, nie
      swarliwy, nie chciwy na grosz,
      3,4 który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w
      posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości,

      Przykazanie „nie zabijaj” było egzekwowane bardzo rygorystycznie. Członkowie
      gminy którzy splamili się zabójstwem, nawet w obronie własnej, byli wykluczani
      ze społeczności wierzących. .Chrześcijanom nie wolno było służyć w armii.

      Twoja sugestia jakoby dzięki Kościołowi Katolickiemu uratowano wiele bezcennych
      dzieł starożytnych w okresie średniowiecza była by może argumentem do
      przyjęcia, gdyby nie fakt że niewiele lat później , z inspiracji
      Watykanu ,stworzono indeks ksiąg zakazanych który objął olbrzymią większość z
      tych dzieł , a poza tym zabronił rozpowszechniania pozycji o wielkiej skali
      odkrywczej myśli ludzkiej, niosącej światu wiedzę wyzwoloną od
      przesądów ,dogmatów i strachu .

      Twoja krytyczna opinia o znaczeniu Rewolucji Francuskiej i traktowanie jej
      tylko tylko jako „ zrywu przeciwko religii” i ocenianie jej w kontekście
      zbrodni do jakich w trakcie niej doszło jest kuriozalna .

      Pomimo niewątpliwych okrucieństw i zbrodni jakie miały wówczas miejsce ,
      było to przełomowe wydarzenie w dziejach ludzkości .
      W jej efekcie obalono despotyczną monarchię , i przeprowadzono reformy
      ustrojowe i prawne które są podstawą funkcjonowania współczesnych demokracji.

      Wszystkie te nowoczesne, humanistyczne i mające na celu zwiększenie swobód
      obywatelskich przemiany spotykały się ze zdecydowaną wrogością Kościoła
      Katolickiego który bronił monarchii ze ślepą determinacją, jakby to był jedyny
      ustrój dający się pogodzić z Ewangelią.
      Nic też dziwnego, że wystąpił przeciw republice, demokracji i prawom człowieka
      zanim jeszcze zdążyły się na dobre uformować.
      W brewe Quod aliquantum z marca 1791 roku, skierowanym do biskupów francuskich
      zasiadających w Zgromadzeniu Narodowym, Pius VI potępił zasadę, iż nikt nie
      może być niepokojony z powodu swej religii, że każdemu wolno na jej temat
      myśleć, mówić i pisać co mu się podoba.
      "To prawo monstrualne - głosił - wynika dla Zgromadzenia z wolności i równości
      naturalnej ludzi, ale czyż może być coś bardziej nierozumnego niż ustanowienie
      owej wolności i równości wyuzdanej?
      Ta wolność (...),którą Zgromadzenie Narodowe daje człowiekowi jako niezbywalne
      prawo przyrodzone, jest sprzeczne z prawem ustanowionym przez Boga
      Stworzyciela.
      Przecież, jak powiedział św. Augustyn, społeczeństwo ludzkie nie jest niczym
      innym niż ogólną umową słuchania królów, których władza pochodzi nie z umowy
      społecznej, lecz od Boga."
      Pogląd, iż demokracja sprzeczna jest z zasadami Ewangelii, głosili
      niestrudzenie wszyscy papieże aż do połowy XX wieku.
      Pius VI swoim potępieniem Rewolucji Francuskiej zapoczątkował więc
      jałową - i z góry skazaną na porażkę - ponad stupięćdziesięcioletnią walkę
      papiestwa z liberalizmem: nie można było bowiem powstrzymać przemian
      wyzwolonych rozwojem kapitalizmu, klątwami miotanymi z tronu zawieszonego nad
      ołtarzem Bazyliki św. Piotra

      .Jeden z najbardziej spektakularnych etapów owej walki wyznacza encyklika Piusa
      IX Quanta cura z 1864 roku, potępiając racjonalizm, wolność prasy, równość
      kultów wobec prawa, wolność sumienia, a także system państwowy uchylający się
      od karania ataków na religię katolicką.

      Tak więc , "wrogowie Kościoła ", a właściwie hierarchii kościelnej , mają
      uzasadnione powody aby jak piszesz "osądzać i rzucać kamieniami".

      Tym bardziej ze takie postacie jak dyrektor Rydzyk i prałat Jankowski wydają
      się żywcem przeniesione z tych mrocznych czasów.

      pozdrawiam

      Gladmar





      • Gość: Gatsby Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 15.10.01, 01:35
        Dobry kawal roboty. Chcialbym jednak wypunktowac
        ze Sw. Pawel zyl w celibacie i zachecal do celibatu.
        Problem w tym ze raz biskup ma dzieci, juz nie jest
        mu latwo poswiecac sie sprawom kosciola i jako czlowiek
        ma sklonnosci do nepotyzmu (juz to widzielismy na przykladzie
        papieskich bekartow).

        Co do wtracania sie do polityki to papieze byli dziecmi
        epoki i nawet katolicy nie twierdza ze byli nieomylni.
        Mieli jednak wizje ze te zmiany niekoniecznie oznaczaja
        swietlana przyszlosc. Rozwoj kapitalizmu i liberalizmu
        przyniosl 2 wojny swiatowe wobec ktorych bledna wszystkie
        wojny religijne. Poza tym papiez bezskutecznie apeluje o umorzenie
        dlugow dla najbiedniejszych krajow bo liberalny kapitalizm
        nie ma litosci dla przegranych.

        Tak wiec teraz religijni mullowie z zapomnianych krajow rzucaja
        wyzwanie wartosciom rewolucji francuskiej i nie wiadomo
        jak to sie jeszcze skonczy.




        Gość portalu: Gladmar napisał(a):

        > Na wstępie uwaga w sprawie formalnej.
        >
        > Adresujesz swoja wypowiedź do „wrogów Kościoła”.
        >
        > Chciałbym zaznaczyć że większość dyskutantów na Forum jest krytykami kleru
        > i hierarchii kościoła katolickiego a nie Kościoła jako wspólnoty wszystkich
        > ludzi wierzących.
        > Jest to zasadnicza różnica jakościowa.
        >
        > W dalszej części swojej wypowiedzi odwołujesz się do szczytnych tradycji
        > pierwszych gmin chrześcijańskich .
        > Czyniąc to chyba nie zdajesz sobie sprawy jak dalece doktryna współczesnego
        > Kościoła Rzymsko Katolickiego oddaliła się od źródeł wczesnego chrześcijaństwa
        > !
        > Chciałbym Ci przypomnieć że np. pierwsi chrześcijanie nie znali pojęcia
        > celibatu.
        > Apostoł Piotr był żonaty, a apostoł Paweł określając kryteria które winni
        > spełniać kandydaci na dobrego biskupa stwierdza :
        >
        > 3,2 Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany,
        > przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel,
        > 3,3 nie oddający się pijaństwu, nie zadzierzysty, lecz łagodny, nie
        > swarliwy, nie chciwy na grosz,
        > 3,4 który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w
        > posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości,
        >
        > Przykazanie „nie zabijaj” było egzekwowane bardzo rygorystycznie.
        > Członkowie
        > gminy którzy splamili się zabójstwem, nawet w obronie własnej, byli wykluczani
        > ze społeczności wierzących. .Chrześcijanom nie wolno było służyć w armii.
        >
        > Twoja sugestia jakoby dzięki Kościołowi Katolickiemu uratowano wiele bezcennych
        >
        > dzieł starożytnych w okresie średniowiecza była by może argumentem do
        > przyjęcia, gdyby nie fakt że niewiele lat później , z inspiracji
        > Watykanu ,stworzono indeks ksiąg zakazanych który objął olbrzymią większość z
        > tych dzieł , a poza tym zabronił rozpowszechniania pozycji o wielkiej skali
        > odkrywczej myśli ludzkiej, niosącej światu wiedzę wyzwoloną od
        > przesądów ,dogmatów i strachu .
        >
        > Twoja krytyczna opinia o znaczeniu Rewolucji Francuskiej i traktowanie jej
        > tylko tylko jako „ zrywu przeciwko religii” i ocenianie jej w kont
        > ekście
        > zbrodni do jakich w trakcie niej doszło jest kuriozalna .
        >
        > Pomimo niewątpliwych okrucieństw i zbrodni jakie miały wówczas miejsce ,
        > było to przełomowe wydarzenie w dziejach ludzkości .
        > W jej efekcie obalono despotyczną monarchię , i przeprowadzono reformy
        > ustrojowe i prawne które są podstawą funkcjonowania współczesnych demokracji.
        >
        > Wszystkie te nowoczesne, humanistyczne i mające na celu zwiększenie swobód
        > obywatelskich przemiany spotykały się ze zdecydowaną wrogością Kościoła
        > Katolickiego który bronił monarchii ze ślepą determinacją, jakby to był jedyny
        > ustrój dający się pogodzić z Ewangelią.
        > Nic też dziwnego, że wystąpił przeciw republice, demokracji i prawom człowieka
        > zanim jeszcze zdążyły się na dobre uformować.
        > W brewe Quod aliquantum z marca 1791 roku, skierowanym do biskupów francuskich
        >
        > zasiadających w Zgromadzeniu Narodowym, Pius VI potępił zasadę, iż nikt nie
        > może być niepokojony z powodu swej religii, że każdemu wolno na jej temat
        > myśleć, mówić i pisać co mu się podoba.
        > "To prawo monstrualne - głosił - wynika dla Zgromadzenia z wolności i równości
        > naturalnej ludzi, ale czyż może być coś bardziej nierozumnego niż ustanowienie
        > owej wolności i równości wyuzdanej?
        > Ta wolność (...),którą Zgromadzenie Narodowe daje człowiekowi jako niezbywalne
        > prawo przyrodzone, jest sprzeczne z prawem ustanowionym przez Boga
        > Stworzyciela.
        > Przecież, jak powiedział św. Augustyn, społeczeństwo ludzkie nie jest niczym
        > innym niż ogólną umową słuchania królów, których władza pochodzi nie z umowy
        > społecznej, lecz od Boga."
        > Pogląd, iż demokracja sprzeczna jest z zasadami Ewangelii, głosili
        > niestrudzenie wszyscy papieże aż do połowy XX wieku.
        > Pius VI swoim potępieniem Rewolucji Francuskiej zapoczątkował więc
        > jałową - i z góry skazaną na porażkę - ponad stupięćdziesięcioletnią walkę
        > papiestwa z liberalizmem: nie można było bowiem powstrzymać przemian
        > wyzwolonych rozwojem kapitalizmu, klątwami miotanymi z tronu zawieszonego nad
        > ołtarzem Bazyliki św. Piotra
        >
        > .Jeden z najbardziej spektakularnych etapów owej walki wyznacza encyklika Piusa
        >
        > IX Quanta cura z 1864 roku, potępiając racjonalizm, wolność prasy, równość
        > kultów wobec prawa, wolność sumienia, a także system państwowy uchylający się
        > od karania ataków na religię katolicką.
        >
        > Tak więc , "wrogowie Kościoła ", a właściwie hierarchii kościelnej , mają
        > uzasadnione powody aby jak piszesz "osądzać i rzucać kamieniami".
        >
        > Tym bardziej ze takie postacie jak dyrektor Rydzyk i prałat Jankowski wydają
        > się żywcem przeniesione z tych mrocznych czasów.
        >
        > pozdrawiam
        >
        > Gladmar
        >
        >
        >
        >
        >

    • Gość: Priest Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.arts.monash.edu.au 15.10.01, 03:33



      http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KRAJ&wid=374878&GazetaWyborczaPortal=O
      8jzgx6OerNkRRtpgANTtEiLW57DXBBwYnDJdY7VFol8Kq7t5qPq|2333007992199753452/-14079685
      34/6/8082/8082/8083/8083/8082/-1|-4405251341282606295/-1407968532/6/8082/8082/8083/8083/
      8082/-1|2333007992199795525&aid=374878

      Wrogom Kosciol,zanim zaczna... Autor: Gosc portalu: polo Data: 11-10-2001 12:27 adres:
      212.244.77.*

      Watek ten kieruje do wrogów Kosciola,zanim zaczna osadzac i znów rzucac
      kamieniami gdzie popadnie. Pewnie znów wywolam burze,ale co mi tam, raz kozie
      smierc.
      LK: Kamieniowanie to zwyczaj wierzacych, jako iz kanmieniuje sie na ogoll tzw. odstepcow od wiary...

      Wiekszosc z Was (jak zauwazylem) katolickosc i w ogóle chrzescijanstwo zamyka w
      polskiej rzeczywistosci naszych czasów. Stad wasze (bledne) zdanie ,ze Kosciól, a
      nawet religia to wielki biznes, który sie oplaca. Wymieniacie tu za przyklad
      wylacznie Jankowskiego i Waszego ulubionego Rydzyka, którzy akurat nie sa zbyt
      popularni w kregach katolickich.
      LK: To skad te folwarki, zwane plebaniami, te luksusowe limuzyny, juz nie tylko kardynalow, biskupow
      ale i nawet pralatow i zwyczajnych proboszczy, i to w kraju, gdzie conajmniej polowa ludnosci zyje w
      nedzy, i z bezrobociem (oficjalnie) okolo 20%? I skad tyle tzw. powolan? W Australii, gdzie bycie
      ksiedzem to zaden biznes, praktycznie nie ma powolan. Dziury sa latane importem ksiezy (w tym tez z
      Polski) i ustanowieniem stanowiska tzw. pol-ksiedza (diakona), ktory pelni praktycznie wszystkie
      funkcje ksiedza (ma swoj kosciol, udziela niektorych sakramentow, odprawia msze itp. itd.) ale moze
      byc zonaty i nie musi miec wlasciwie zadnych kwalifikacji poza bycia katolikiem...

      RM jest moze i popularne, ale widze, ze w wiekszosci sluchaja go antyklerykalowie szukajac
      usprawiedliwienia dla swojej "mialkosci" i byle jakosci wiary. Chcialem napisac tylko,ze Kosciól
      katolicki to i kosciól pierwszych chrzescijan (gdzie pierwsi wyznawcy dawali caly swój majatek na
      rzecz apostolów i oni rozdzielali wg potrzeb-oczywiscie byly to male wspólnoty na wzór tych które
      istnieja teraz na zachodzie,), który to obejmowal kraje bliskiego Wschodu, potem takze Europe,
      Afryke,Azje, wreszcie obie Ameryki i Australie.
      LK: Cos ci sie pokrecilo z tymi pierwszymi chrzescijanami w Australii. Pierwszymi chrzescijanami byli
      przeciez wylacznie Zydzi (Jozef, Miriam, Jeszu, wszyscy apostolowie), zas chrzescujanstwo dotarlo do
      Australii prakatycznie dopiero pod koniec XVIII wieku, i to w wersji anglikanskiej...

      I tak jest do dzis.
      LK???

      Wiec katolickosc nie jest sprawa Polaków, jak niektórzy tutaj pisza. Tym którym sredniowiecze kojarzy
      sie wylacznie z Inkwizyvcja, a lata zrywu przeciwko religii rajem odsylam do
      historyków, którzy z pewnoscia potwierdza ,ze sredniowiecze bylo odrodzeniem
      Europy po burzliwych i czesto krawawych "Wedrówkach Ludów", wiekiem gdzie
      zaczela rozwijac sie kultura,nauka, gdzie w klasztorach ratowano
      przed "Wedrówkami..." i przepisywano dziela starozytnych nie patrzac na ich
      niechrzescijanski rodowód.
      LK: Polakom myli sie sredniowiecze z tzw. dark ages (okres od upadku Rzymu do sredniowiecza), W
      Europie zachodniej sredniowiecze (mniej wiecej XII-XV wiek) to byl rzeczywiscie okres rozkwitu (np.
      Templariusze zaczeli wtedy budowac pierwsze gotyckie katedry, opierajac sie na wiedzy odnalezionej
      pod ruinami jerozolimskiej swiatyni). Ale coz, Polska byla praktycznie zawsze na peryferiach Europy, i
      zawsze opozniona w stosunku do zachodu...A chrześcijanie, zanim zaczeli "przepisywac dziela
      starozytnych nie patrzac na ich niechrzescijanski rodowód", spalili na przyklad doszczętnie bibliotekę
      w Aleksandrii (największa w swiecie starozytnym) oraz zamordowali opiekunkę tejze biblioteki, jako iz
      byla tzw. poganka. Oba te przestępstwa dokonane zostaly z podpuszczenia ówczesnego
      chrzescijańskiego biskupa Aleksandrii, który (zgodnie z nauka kosciola) uwazal, iz tylko dziela
      napisane przez chrzescijan sa godne zachowania, a reszta powinna zostac spalona, jak pózniej za
      Hitlera tzw. dekadencka literatura (więcej w "Kryminalnej historii kosciola")�

      Natomiast lata tzw. zrywów przeciw wierze w latach np. rewolucji Francuskiej czy komunizmu (np. na
      Wegrzech, czy ZSRR) - nie bede opisywac konsekwencji i zbrodni wtedy popelnianych, choc moze
      powinienem.
      LK: Dzieki rewolucji francuskiej, Francja stala sie mocarstwem na skale swiatowa (imperium
      ustepujace tylko brytyjskiemu), a wczesniej takim mocarstwem stala sie W. Brytania, dzieki zerwaniu
      z Watykanem; dzieki rewolucji Rosja tez stala sie mocarstwem na skale swiatowa....
      A Polska, semper fidelis, po zwyciezkiej kontrreformacji stacza sie od konca XVI wieku w dol (z
      niewielkimi przerewami)...

      Tym którzy blednie mysla,ze oplaca sie byc chrzescijaninem,a raczej ksiedzem
      spiesze poinformowac,ze Kosciól ma caly zastep meczenników, ktorym wyznawanie
      wiary przyniosla smierc, a czesto przed tym bardzo ubogie zycie. Choc nawet w
      zyciu takich jak Matka Teresa, Karol de Foucould czy Sw.Franciszek zaczynacie
      szukac czegos co moglo by obalic ich wielka wiare i milosc do czlowieka. Nic
      dziwwnego skoro nigdy nie zetkneliscie sie z taka wiara i z taka miloscia.
      LK: Matka Teresa zrobila niezly biznes na tych dotacjach, co plynely do niej z calego swiata. Przyznaje,
      miala ona male potrzeby (jak np. Gomulka), wiec sie nie afiszoawala z tym bogactwem. Ale tez
      wlasciwie nic dobrego nie zrobila dla Hindusow, bida tam wciaz az piszczy, system kastowy ma sie
      dobrze, a panstwo wydaje miliardy dolarow na zbrojenia...
      Zreszta katolicyzm w Indii to margines bez znaczenia. Cudem by bylo, jakby sie przynajmniej 10%
      Hindusow (czyli ok. 100 mln) "nawrocilo", jako dzialalnosc tej "mateczki", a tak, to wlasciwie nie ma o
      czy mowic...
      A czy dzisiaj przynajmniej 1% polskich ksiezy wytrwal by przy kosciele, jakby sutanna nie przynosila
      korzysci materialnych i prestizu?

      Takze dzisiejsze czasy moze i sa grube dla niektórych ksiezy w Polsce,ale jak
      trudne dla ksiezy w Afryce czy Azji ,misjonarzy chociazby w Albani, RPA,
      Algierii. W krajach arabskich chrzescijanie traktowani sa jak najgorsza grupa
      spoleczna, nie maja prawa mieszkac w centrum miast, ani prawa do dobrej pracy
      (np.Pakistan). Jeszcze w wielu krajach takich jak Chiny czy Korea za posiadanie
      Biblii idzie sie do wiezienia a za jej gloszenie mozna stracic zycie. Czy
      wiecie w jakich warunkach mieszkaja misjonarze np. w Albani czy na Syberii?
      Czesto sa to Polacy, ale nie tylko. W samych Indiach tak szybko rozwija sie
      stan kaplanski,ze juz niedlugo byc moze w samych Indiach bedzie wiecej powolan
      niz w calej Europie. Wiekszosc o tym nie wie. Próbowanie zamykania religii w
      samej Polsce i jej warunkach to wpychanie slonia do pudelka zapalek. jest to
      niepowazne i dziecinne.
      LK: A kto prosil misjonarzy katolickich o wtracanie swych tlustych paluchow w sprawy innych kultur?
      Czyzby nie dosyc szkod oni wyrzadzili w Ameryce (Pld. i Pln.), gdzie owi misjonarze "ogniem i
      mieczem" wprowadzali chrzescijanstwo, niszczac przy okazji kulture tubylcow i mordujac tychze
      tubylcow. Popatrz na dzisiejszych Indian: zostali oni we wlasnym kraju (jak Palestynczycy przez
      Chazarow udajcych Zydow) zepchnieci na margines, czy to USA, czy np. Peru...
      Czy koniecznie chcesz powtorzenia tej historii w Azji czy Afryce?
      A czy naprwde nie wiesz, dlaczego jest tyle powolan kalplanskich w Indiach? Odpowiedz jest prosta:
      to jest duza sansa dla Hindusa wyrwania sie z kregu ubostwa. Juz 20 lat w RFN zauwazylem, ze jest
      tam coraz wiecej zakonnic z czarnymi twarzami. Jak sie okazalo, ze z braku powolan wsrod Niemiek,
      kosciol werbowal mlode Etiopki czy inne Afrykanki, aby zapelnic puste klasztory. A dla dziewczyny z
      wioski etiposkiej, szczegolnie podczas kleski glodu, tak zwana asceza w zachodnioniemieckim
      klasztorze to byl po prostu szczyt materialnego wyuzdania....

      • Gość: Priest2 Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.arts.monash.edu.au 15.10.01, 03:36


        Tym którym Zachód kojarzy sie z brakiem katolickosci zawiadamiam,ze istnieje tam inna organizacja
        niz w Polsce. Jest tam mniej katolików ale za to o wiele bardziej zaangazowanych i swiadomych (w
        Polsce tych jest akurat malo), którzy mieszkaja we spólnotach przyklad: Francja, Niemcy, Austria,
        Szwajcaria). Katolickosc nie zamarla tez ani w Hiszpani, gdzie koscioly sa pelne ani we Wloszech.
        Tym którzy tak naiwnie tutaj sugeruja inaczej proponuje pojechac na dluzej na zachód i tym sie
        zainteresowac.Kosciól jest tam maly ,ale to nieprawda,ze nie ma zadnego wplywu
        na na zycie polityczne czy spoleczne panstwa. Podobnie jest w USA.
        LK: Ja na tzw. zachodzie przebywam od ponad 20 lat, i widze, jak tam kosciol ciagle traci "duszyczki".
        Szczegolnie dobrze widac to w Niemczech, Wielkiej Brytanii (nawet w sasiadujacych z Polska
        Czechach koscioly stoja przerazliwie puste), czy Australii. Na uroczystej mszy niedzielnej w
        Melbourne, koncelebrowanej przez biskupa, przychodzi do olbrzymiej katedry (wiekszej niz Kosciol
        Mariacki w Krakowie) mniej niz 100 osob - ogrom katedry wrecz wyolbrzymia te pustke. Nieco lepsza
        frekwencja jest tylko jak grupka katolickich gayow i lesbijek urzadza demonstracje przed katedra
        (przed tym zakladaja szarfy, identyfikujace ich jako homoseksualistow i lesbijki, wiec biskup odmawia
        im sakramentow, po czym odbywa sie halasliwa demonstracja przed katedra, a mediow jest wtedy
        czesto wiecej niz wszystkich wiernych). A w Parramatta, historycznym przedmiesciu Sydney (obok
        pierwszej siedziby rzadu australijskiego), w zabytkowym kosciele anglikanskim na rynku, naliczylem
        kiedys mniej ni 10 (dziesiec) osob na uroczystej niedzielnej mszy...
        W mediach zas sutanny widzi sie tylko podczas wspomnianych podkoscielnych demonstracji gayow i
        lesbijek, czy jak ktorys z biskupow palnie jakies glupstwo (np. zarzada kar dla rozwodnikow), czy jak
        kolejna ofiara ksiedza-pedofila wygra sprawe o odszkodowanie...

        Poza tym panuje tam tolerncja i demokracja, której Polakom trudno sie nauczyc. Bowiem
        kazdy katolik czy ksiadz tez jest obywatelem i posiada wszelkie prawa obywatelskie, które zdaje sie
        niektorym nie bardzo pasuja. Ale na tym polega tolerancja.
        LK: Tolerancja polega tez na tym, ze kosciol nie narzuca swego stanowiska niewierzacym,
        agnostykom czy innowiercom, ze nie zada wprowadzenia nauki religii do szkol panstwowych, czy tez
        przywilejow materialnych (np. zwolnien od podatkow). W Niemczech zas katolkikow jest coraz mniej,
        bo jak kto chce byc katolikiem, to musi placic wiekszy podatek niz niewierzacy (podobnie ewangelicy).
        Gdyby w Polsce wprowadzic taki sam podatek koscielny, tobysmy sie dowiedzieli wreszcie, ilu jest
        prawdziwych katolikow w "najjasniejszej".

        Takze tym "nowoczesnym" ,którzy próbuja nazwac chrzescijan zacofanymi spiesze powiedziec, ze
        wlasnie Wy próbujecie nas zepchnac spowrotem do sredniowiecza. Np. ksiadz nie powinien miec
        samiochodu (czemu wlasciwie? jak ma dojechac na wies do chorego czy umierajacego?), komórki
        ani komputera. Jest to idiotyczne. ludzie którzy sami przede wszystkim sie dorabiaja widza drzazge w
        czyims oku. Pozwólcie ludziom (w tym ksiezom zyc jak chca, przeciez nie musicie ich sluchac). A tym
        wszystkim , którzy decyduja sie na ubóstwo (np. zakonnikom, którzy nic nie moga posiadac na
        wlasnosc i innym) chwala.
        LK: Nie udawaj naiwnego. Tu nie chodzi o to, ze ksiadz nie moze miec samochodu, ale ze jego
        samochod powinien byc ponizej przecietnej dla danej parafii. Telefon komorkowy, czy komputer
        (model z zeszlego roku) mozna kupic w Australii za pol ceny i mniej, wiec to zaden luksus. Chodzi
        tyulko o to, aby sie ksueza ne afiszowali drogimi, importowanymi limizynami, gdy parafianie ledwo
        wiaza koniec z koncem...
        A ci "ubodzy" zakonnicy, wcale nie sa tacy ubodzy. Oni zyja (doslownie) w komunach, i to bardzo
        bogatych komunach. Zyja oni tak, jak sobie Marx wyobrazal zycie w komunizmie: "kazdemu
        zakonnikowi wedlug jego potrzeb". To tak jak w zgodnej rodzinie: syn czy corka nie musi byc
        wlascicielem domu - wystarczy, ze rodzina da mu w "wieczyste" a bezplatne uzytkowanie pokoj z
        uzywalnoscia kuchni i lazienki...

        Poza tym pytam: ile dajesz miesiecznie na biednych, kiedy ostatnio brales udzial w jakiejs akcji
        humanitarnej , ze osadzasz innych w tej sprawie? Bieda czy bogactwo z nikogo chrzescijanina nie
        robia:mozna byc dobrym a bogatym biednym a chciwym. Ale przede wszystkim trzeba byc wolnym od
        wszelkiego materializmu, a wolnym to nie znaczy nic nie posiadac, ale nie byc niewolnikiem
        tych rzeczy, np. manipujujacych mediów, które powiedza Wam tylko to co chca.
        LK: A ile papiez dal ostatnio na ofiary bomb amerykanckich w Afganistanie? On ma znacznie wiecej
        niz ja, czy praktycznie ktokolwiek w Polsce, a nawet Australii. Niecj kosciol zrobi porzadek u siebie, a
        pozniej moze pouczac innych....

        Tym którzy próbuja odwolywac sie do Biblii uswiadamiam, ze oprócz czytania tekstu
        jak leci, trzeba znac jeszcze kontekst tekstowy, a takze kulturowy i historyczny Biblii. Nie zostala ona
        napisana w XX wieku dla Polaków.
        LK: Zgoda! Zostala napisana tysiace lat temu dla Zydow. Jest wiec zupelnie nieistotna (irrelevant) dla
        wspolczesnych Polakow...

        A przede wszystkim trzeba prowadzic jakies zycie duchowe aby ja dobrze zrozumiec.
        czego Wam kochani zycze! Nie karmcie sie wylacznie mediami, stereotypami, tylko
        otwórzcie sie na swiat, ludzi i zacznijcie myslec o wlasnym zyciu, zwlaszcza
        jego sensie i celu. Mam nadzieje, ze o niczym nie zapomnialem bo chialbym na
        tym zakonczyc mój pobyt na forum. Dzieki wielkie. Nie jestem Wam wrogiem, ale po
        przyjacielsku zalezy mi abyscie zaczeli myslec! Przede wszystkim o sobie i o
        swoim zyciu. Prosze o posty, ale prosze bez wulgarnosci, wniescie jakies
        argumenty, bo wyzwisk wszyscy juz mamy dosc. No. Pozdrawiam slonecznie. Hejka.
        Wasz niestrudzony polo.
        LK: A jakie zycie duchowe prowadzi chrzescijanin Dubya, co ma Boga ciagle w ustach (te jego GOD
        BLESS AMERICA to szczyt nacjonalistycznego rasizmu i zarazem jedno wielkie bluznierstwo)? Jakie
        zycie duchowe prowadzi Wojtyla? Czemu, jak przed tem Pius XII, nie potepia on wyraznie wojny? Moze
        dla tego, iz "The Lord is a man of war" - Exodus 15:3, i poniewaz sam Jeszu (Jezus) byl rzekl iz
        "przynosze wam nie pokoj, a miecz" - Mateusz 10:34. Moze dla tego papiez nie potepia zabijania ludzi
        (wbrew Exodus 20:13) czy tez wydawania pieniedzy na zbrojenia, gdy miliardy zyja w skrajnej nedzy
        (ostatecznie Jezus pochwalal niewolnictwo, p. np. Lukasz 12:47,48). Ale Jan Pawel II ma tych
        biedakow w dupie, tak jak Pius XII mial niegdys Zydow czy Polakow (oraz inne ofiary nazizmu) w
        dupie, lacznie z Kolbem. Popatrz najpierw na swych idoli ("przywodcow duchowych") i na siebie
        samego, zanim zaczniesz pouczac innych...
        ps. Prosze mi nie pisac o jakis tam "cudownych" nawroceniach po 5 minutach rozmowy z ksiedzem.
        Prawda jest taka, ze 1000 razy wiecej "duszyczek'" porzuca kosciol (niekoniecznie jest to
        rownoznaczne z porzuceniem wiary) po 5 minutowym spotkaniu z ksiedzem (szczegolnie katolickim),
        niz sie po takim spotkaniu "nawraca"...
        ===================================================================
    • Gość: polo Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: 212.244.77.* 15.10.01, 10:04
      Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Moim zamierzeniem nie było nawracanie nikogo
      na wiare czy powrót do Kościoła. Moim zamierzeniem było obalenie kilku mitów
      krążących po forum oraz przedstawienie kilku faktów może nieznanych przez
      formowiczów. Może powiem małe swiadectwo na koniec. Kościół składa sie ze
      zwykłych ludzi, nas wszystkich i z nas wszystkich sa powoływani kapłani, nie
      spadaja oni z księzyca, nie sa nakims innym gatunkiem ludzi.Ci którzy ich znaja
      dobrze osobiście o tym wiedza, stąd tez moja wyrozumiałość, a Wasza
      nietolerancja. Dobrze ,że Kościół jest grzeszny, bo jakby był idealny tobym
      kilka lat temu ,zaraz po nawróceniu nie śmiał do niego wrócić.I odkąd jestem
      blisko Boga jestem szczęśliwy, spokojny, nie ma we mnie lęku. I nie boje sie o
      trwanie Kościoła. Jesli Jezus,Bóg jest wieczny, jeśli głowa Kościoła jest
      wieczna i on sam bedzie trwał. Może będzie w nim mniej ludzi, ale za to
      bardziej świadomych, zaangazowanych, tych którzy wiedza w co i po co wierzą. I
      to jest zjawisko pozytywne. A wszystkim poszukujacym drogi w zyciu zyczę
      powodzenia i duzo szczęścia.Hej!
      • Gość: jajacek Re: Polo IP: *.kabel.telenet.be 15.10.01, 11:54
        Polo jak widzisz wiekszos z nas to zdeklarowni Katolicy,my nie negujemy
        dogmatow wiary itp.
        Nam chodzi o zachowanie naszych "psterzy"-oni zapomieli ze powinni jako pierwsi
        dawac swiadectwo,pokazac ze w zyciu nie tylko licza sie dobra doczesne,ze
        trzeba dzielic sie z bliznim.
        Ludzie odwracaja sie od kosciola dziki takiej postawie kaplanow,ktorzy budoja
        wieze z kosci sloniowej!
        Prace swoja traktoja jak urzednik w gminie a nie czlowiek natchniony miloscia
        Boga!
        Nie mozna upadajacych odrzucac trzeba wyciagac do nich reke ilekroc upadna na
        swojej drodze.
        Bog jest nieskoniczona miloscia a jego nauczyciele powinni byc ramieniem tej
        milosci i dawac godny przyklad !
        • Gość: polo Re: Polo IP: 212.244.77.* 15.10.01, 12:36
          Gość portalu: jajacek napisał(a):

          > Polo jak widzisz wiekszos z nas to zdeklarowni Katolicy,my nie negujemy
          > dogmatow wiary itp.
          > Nam chodzi o zachowanie naszych "psterzy"-oni zapomieli ze powinni jako pierwsi
          >
          > dawac swiadectwo,pokazac ze w zyciu nie tylko licza sie dobra doczesne,ze
          > trzeba dzielic sie z bliznim.
          > Ludzie odwracaja sie od kosciola dziki takiej postawie kaplanow,ktorzy budoja
          > wieze z kosci sloniowej!
          > Prace swoja traktoja jak urzednik w gminie a nie czlowiek natchniony miloscia
          > Boga!
          > Nie mozna upadajacych odrzucac trzeba wyciagac do nich reke ilekroc upadna na
          > swojej drodze.
          > Bog jest nieskoniczona miloscia a jego nauczyciele powinni byc ramieniem tej
          > milosci i dawac godny przyklad !

          Zgadzam sie ale nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, zwłaszcza ze Kościół to
          duzo wiecej niz księza w RP. Tak samo można mówić,że wszyscy nauczyciele nie
          znaja sie na nauczaniu dzieci, wszyscy urzędnicy sa leniwi, a wszyscy lekarze
          biorą. Nie rzucajmy kamieniami, to tylko sposób aby zapomnieć o własnej
          niedoskonałości. Chcesz aby ludzie mówili dobrze o chrzescijanach-zacznij od
          siebie. Nie wymagajmy od innych wiecej niż od siebie. Pozdrawiam goraco.

      • Gość: kagan Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.arts.monash.edu.au 18.10.01, 04:15
        http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KRAJ&wid=374878&aid=388829
        Re: Wrogom Kosciol,zanim zaczna...
        Autor: Gosc portalu: polo
        Data: 15-10-2001 10:04

        (odp.jako PRIEST) adres: 212.244.77.*

        Dziekuje za wszystkie wypowiedzi.
        LK: Czy mnie tez? To dlaczego mi nie odpowiedziales na me konkretne argumenty? Czyzby ci zabraklo sily na
        dyskusje? Czyzby ten twoj bozek Jeszu cie opuscil?

        Moim zamierzeniem nie bylo nawracanie nikogo na wiare czy powrót do Kosciola.
        LK: Czyzby? Przeciez papiez ci ostatnio znow nakazal nawracac niewiernych!

        Moim zamierzeniem bylo obalenie kilku mitów krazacych po forum oraz przedstawienie kilku faktów moze
        nieznanych przez formowiczów.
        LK: Przedstawiles za to kolejne mity, zas zadnych faktow u ciebie nie znalazlem�

        Moze powiem male swiadectwo na koniec. Kosciól sklada sie ze zwyklych ludzi, nas wszystkich i z nas
        wszystkich sa powolywani kaplani, nie spadaja oni z ksiezyca, nie sa nakims innym gatunkiem ludzi.
        LK: Sa innym podgatunkiem homo sapiens (homo semisapiens)! Normalny czlowiek nie zdecyduje sie na celibat, bo
        to jest WBREW naturze! Na ksiezy ida wiec osobnicy zboczeni, glownie z zaburzeniami na tle seksualnym (stad
        tylu pedofili wsrod ksiezy) albo osobnicy gruntownie zepsuci moralnie, dazacy do zrobienia pieniedzy i kariery za
        wszelka cene�

        Ci którzy ich znaja dobrze osobiscie o tym wiedza, stad tez moja wyrozumialosc, a Wasza nietolerancja. Dobrze
        ,ze Kosciól jest grzeszny, bo jakby byl idealny tobym kilka lat temu ,zaraz po nawróceniu nie smial do niego
        wrócic.
        LK: Jak kosciol jest grzeszny (sam to przyznajesz), to jakie ma prawo pouczac innych?

        I odkad jestem blisko Boga jestem szczesliwy, spokojny, nie ma we mnie leku. I nie boje sie o trwanie Kosciola.
        LK: Skad wiesz, ze jestes blizej Boga niz inni? Bog jest wszedzie, nie moze byc tak, aby go gdzies bylo wiecej,
        albo mniej, bo wtedy nie bylby prawdziwie WSZECHOBECNYM Bogiem!

        Jesli Jezus,Bóg jest wieczny, jesli glowa Kosciola jest wieczna i on sam bedzie trwal.
        LK: Ale ci sie zdrowo popieprzylo! Jeszu umarl na krzyzu ponad 2000 lat temu, a kazdy papiez (zwacy sie glowa
        kosciola na ziemii) jest tez smiertelnikiem (lacznie z Wojtyla )!
        A Bog nie ma z tym twoim kosciolem NIC wspolnego, on go zreszta nie potrzebuje!

        Moze bedzie w nim mniej ludzi, ale za to bardziej swiadomych, zaangazowanych, tych którzy wiedza w co i po
        co wierza. I to jest zjawisko pozytywne. A wszystkim poszukujacym drogi w zyciu zycze powodzenia i duzo
        szczescia.Hej!
        LK: A ja ci zycze, zebys pewnego dnia odzyskal rozum. Przypomnij sobie dobrze, cos ty takiego zlego zrobil, ze
        cie Bog ukaral odebraniem rozumu? Takie przypomnienie to warunek konieczny (choc przyznaje, ze
        niewystarczajacy) do twego pelnego uzdrowienia!
        Pozdrawiam y zycze rychlego powrotu do pelni sil umyslowych!
        Niech cie Bog oswieci, biedny (nie disco) polo!
        Priest czyli LK
        • Gość: CCC Do kagana (kagańca ???) IP: 213.77.91.* 18.10.01, 10:40
          Gość portalu: kagan napisał(a):

          [..Obelgi pod adresem chrześcijaństwa..]
          Bez komentarza.

          [..Obelgi pod adresem polo...]
          Bez komentarza.

          [..Obelgi pod adresem katolików ...]
          Bez komentarza.

          [..obelgi pod adresem kapłanów (głównie księży katolickich)...]
          Gdzie wyniki badań potwierdzające wyniki twoich przemyśleń.
          A może argumentem za ma być "wszyscy antyklerykałowie tak twierdzą" ???

          >LK: Sa innym podgatunkiem homo sapiens (homo semisapiens)!
          Czyli podludźmi ???

          > LK: Jak kosciol jest grzeszny (sam to przyznajesz), to jakie ma prawo pouczac i
          > nnych?
          Czy sądzisz ,że tylko ludzie doskonali mają prawo pouczać innych ??? To jeden z
          bardziej kontrowersyjnych poglądów jakie słyszałem. Mam w związku z tym dwa
          pytania:
          --Czy kiedykolwiek zdarzyło ci kokogolwiek pouczać ???
          --Czy uważasz się za osobę doskonałą ???
          [... O bliskości Boga ...]
          Nie zamierzam cię nawracać
          [... O dogmatach religii chsześcijańskiej ...]
          Ani dyskutować o religii.

          [... Znowu obelgi pod adresem polo ...]
          Znowu bez komentarza.

          Mam do ciebie dwa apele:
          --Odideologizuj się. To nie boli i bardzo pomaga w zrozumieniu siebie i świata
          --Stań się bardziej tolerancyjny.


          Szczerze ci współczujący CCC
          • Gość: Kagan Do "TripleC" IP: *.arts.monash.edu.au 19.10.01, 04:56
            Gość portalu: CCC napisał(a):
            "Kaganiec"...
            LK: Poczytaj najpierw, kto to byl kagan!

            > Gość portalu: kagan napisał(a):
            >
            > [..Obelgi pod adresem chrześcijaństwa..]
            > Bez komentarza.
            LK: Prawda w oczy kole. Argumenty prosze, a nie ogolniki i oceny...
            >
            > [..Obelgi pod adresem polo...]
            > Bez komentarza.
            LK: Maianowicie jakie? prosze o przyklad, chocby 1!
            >
            > [..Obelgi pod adresem katolików ...]
            > Bez komentarza.
            LK: Prawda w oczy kole. I znow: argumenty prosze, a nie ogolniki i oceny...
            >
            > [..obelgi pod adresem kapłanów (głównie księży katolickich)...]
            > Gdzie wyniki badań potwierdzające wyniki twoich przemyśleń.
            > A może argumentem za ma być "wszyscy antyklerykałowie tak twierdzą" ???
            LK: Zajrzyj do kronik sadowych w Australii, USA czy Kanadzie...
            >
            > >LK: Sa innym podgatunkiem homo sapiens (homo semisapiens)!
            > Czyli podludźmi ???
            LK: w pewnym sensie tak (niestety)...
            >
            > > LK: Jak kosciol jest grzeszny (sam to przyznajesz), to jakie ma prawo pouczac innych?
            > Czy sądzisz ,że tylko ludzie doskonali mają prawo pouczać innych ??? To jeden z
            > bardziej kontrowersyjnych poglądów jakie słyszałem. Mam w związku z tym dwa
            > pytania:
            > --Czy kiedykolwiek zdarzyło ci kokogolwiek pouczać ???
            > --Czy uważasz się za osobę doskonałą ???
            LK:
            1 TAK
            2 NIE
            Ale NIE mam tez na sumieniu takich grzechow jak kosciol. Nikogo nie zabilem, nikogo nie torturowalem,
            nikogo nie obrabowalem, nikogo seksualnie nie napastowalem (przynajmniej wbrew woli partnerki).
            Kazdy ma na sumieniu drobne "grzeszki", ale kosciol, z tak imponujaca historia kryminalna, nie ma prwa
            nikogo pouczac.
            Dam ci przyklad (to ulubiony chwyt ksiezy):
            Osoba, ktora ma na "sumieniu" mandaty za zbyt dlugie parkowanie moze byc bardzo dobrym
            instruktorem nauki jazdy, ale na pewno nie osoba, ktora zabila zlowieka prowadzac samochod po
            pijanemu. Ja jestem wiec tym, co jeno za dlugo parkowal, a kosciol to ten pijany morderca. Kto ma wiec
            prawo pouczac innych?

            > [... O bliskości Boga ...]
            > Nie zamierzam cię nawracać
            LK: Bo na to nie masz krzty kwalifikacji...
            > [... O dogmatach religii chsześcijańskiej ...]
            > Ani dyskutować o religii.
            LK: Bo jej nie znasz, nie znasz nawet Biblii, jak przystalo na dobrego katolika...
            >
            > [... Znowu obelgi pod adresem polo ...]
            > Znowu bez komentarza.
            LK: I znow prosze o konretne przyklady...

            > Mam do ciebie dwa apele:
            > --Odideologizuj się. To nie boli i bardzo pomaga w zrozumieniu siebie i świata
            LK: to ty jestes dogmatykiem, nie ja!
            > --Stań się bardziej tolerancyjny.
            LK: ja jestem bardzo tolerancyjny, ale nie dla zbrodniarzy!
            >

            > Szczerze ci współczujący CCC
            NAWZAJEM!
            (Ja ci jeszcze bardziej wspolczuje. Ale jako UBOGI DUCHEM, jestes wspolwascicielem Krolestwa
            Niebieskiego, wiec glowa do gory!)

            • Gość: CCC Re: Do Kagana który twiedzi ,że nie jest kagańcem. IP: 213.77.91.* 19.10.01, 14:54
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > Gość portalu: CCC napisał(a):
              > "Kaganiec"...
              > LK: Poczytaj najpierw, kto to byl kagan!
              Źrodła ???

              [..O obelgach .. ]
              Myślę ,że mamy ciekawsze tematy do dyskusji.


              > > [..obelgi pod adresem kapłanów (głównie księży katolickich)...]
              > > Gdzie wyniki badań potwierdzające wyniki twoich przemyśleń.
              > > A może argumentem za ma być "wszyscy antyklerykałowie tak twierdzą" ???
              > LK: Zajrzyj do kronik sadowych w Australii, USA czy Kanadzie...
              Zastosowałeś zabawną sztuczkę propagandową. Przyłapałem Cię na niej po raz drugi.
              Sztuczka ta polega na tym ,że jeżeli jakieś zjawisko występuje to zakładasz ,że
              jest powszechne. Kiedyś robiłeś z II RP "państwo porwora" a teraz z księży robisz
              zboczeńców. Żeby udowodnić powszechność jakiegoś zjawiska nie wystarczą
              jednostkowe przykłady. A jeżeli wystarczą to w kronikach sądowych o których
              mówisz znajdę przestępstwa popełnione przez ludzi o lewicowych poglądach i w ten
              sposób "udowodnię" ,że "lewica to zboczeńcy".
              > > >LK: Sa innym podgatunkiem homo sapiens (homo semisapiens)!
              > > Czyli podludźmi ???
              > LK: w pewnym sensie tak (niestety)...
              W jakim ???


              > > > LK: Jak kosciol jest grzeszny (sam to przyznajesz), to jakie ma prawo
              > pouczac innych?
              [...]
              > Ale NIE mam tez na sumieniu takich grzechow jak kosciol.
              Kościół nie ma grzechów. Zbrodnie popełniają pojedynczy ludzie.

              >Nikogo nie zabilem, nikogo nie torturowalem,
              > nikogo nie obrabowalem, nikogo seksualnie nie napastowalem (przynajmniej wbrew
              > woli partnerki).
              Tak się składa ,że ja również mimo ,że należę do Kościoła. Lista osób które
              należą do Kościoła i mają prawo pouczać innych (bo mają na sumieniu tylko "drobne
              grzeszki" jest bardzo długa).
              A jeżeli uważasz ,że wszyscy ponosimy "zbiorową odpowiedzialność" to co powiesz
              o ateistach (zbrodnie ateistycznego komunizmu i faszyzmu) albo o ludziach o
              lewicowych poglądach (zbrodnie lewicowych komunistów).
              Jeżeli Katolicy nie mają prawa nikogo pouczać to ateiści i ludzie o lewicowych
              poglądach w ogóle nie powinni się odzywać.

              [..o dogmatach religii anwracaniu i kwalifikacjach ..]
              Moze masz rację z tymi kwalifikacjami. Na pewno mógłbyś znaleźć wielu ludzi o
              kwalifikacjach lepszych od moich. (powodzenia w poszukiwaniach :-D.)

              Moje dwa apele połącze w jeden.
              Wobec wartości które wyznajesz zastosuj tak samo surowe kryteria jak stosujesz
              wobec Kościoła. Szukaj fundamentalizmu i fanatyzmu u siebie z taką samą
              zaciekłością jak szukasz go u innych.

              > (Ja ci jeszcze bardziej wspolczuje. Ale jako UBOGI DUCHEM, jestes wspolwascicie
              > lem Krolestwa Niebieskiego, wiec glowa do gory!)
              Ja w twoich postach też nie znalazłem "duchowego bogactwa" :-D. O takich
              drobiazgach jak obiektywizm czy logika nie wspomnę.

              Z jeszcze większym współczuciem CCC
            • Gość: CCC Re: Do Kagana który twiedzi ,że nie jest kagańcem. IP: 213.77.91.* 19.10.01, 14:54
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > Gość portalu: CCC napisał(a):
              > "Kaganiec"...
              > LK: Poczytaj najpierw, kto to byl kagan!
              Źrodła ???

              [..O obelgach .. ]
              Myślę ,że mamy ciekawsze tematy do dyskusji.


              > > [..obelgi pod adresem kapłanów (głównie księży katolickich)...]
              > > Gdzie wyniki badań potwierdzające wyniki twoich przemyśleń.
              > > A może argumentem za ma być "wszyscy antyklerykałowie tak twierdzą" ???
              > LK: Zajrzyj do kronik sadowych w Australii, USA czy Kanadzie...
              Zastosowałeś zabawną sztuczkę propagandową. Przyłapałem Cię na niej po raz drugi.
              Sztuczka ta polega na tym ,że jeżeli jakieś zjawisko występuje to zakładasz ,że
              jest powszechne. Kiedyś robiłeś z II RP "państwo porwora" a teraz z księży robisz
              zboczeńców. Żeby udowodnić powszechność jakiegoś zjawiska nie wystarczą
              jednostkowe przykłady. A jeżeli wystarczą to w kronikach sądowych o których
              mówisz znajdę przestępstwa popełnione przez ludzi o lewicowych poglądach i w ten
              sposób "udowodnię" ,że "lewica to zboczeńcy".
              > > >LK: Sa innym podgatunkiem homo sapiens (homo semisapiens)!
              > > Czyli podludźmi ???
              > LK: w pewnym sensie tak (niestety)...
              W jakim ???


              > > > LK: Jak kosciol jest grzeszny (sam to przyznajesz), to jakie ma prawo
              > pouczac innych?
              [...]
              > Ale NIE mam tez na sumieniu takich grzechow jak kosciol.
              Kościół nie ma grzechów. Zbrodnie popełniają pojedynczy ludzie.

              >Nikogo nie zabilem, nikogo nie torturowalem,
              > nikogo nie obrabowalem, nikogo seksualnie nie napastowalem (przynajmniej wbrew
              > woli partnerki).
              Tak się składa ,że ja również mimo ,że należę do Kościoła. Lista osób które
              należą do Kościoła i mają prawo pouczać innych (bo mają na sumieniu tylko "drobne
              grzeszki" jest bardzo długa).
              A jeżeli uważasz ,że wszyscy ponosimy "zbiorową odpowiedzialność" to co powiesz
              o ateistach (zbrodnie ateistycznego komunizmu i faszyzmu) albo o ludziach o
              lewicowych poglądach (zbrodnie lewicowych komunistów).
              Jeżeli Katolicy nie mają prawa nikogo pouczać to ateiści i ludzie o lewicowych
              poglądach w ogóle nie powinni się odzywać.

              [..o dogmatach religii anwracaniu i kwalifikacjach ..]
              Moze masz rację z tymi kwalifikacjami. Na pewno mógłbyś znaleźć wielu ludzi o
              kwalifikacjach lepszych od moich. (powodzenia w poszukiwaniach :-D.)

              Moje dwa apele połącze w jeden.
              Wobec wartości które wyznajesz zastosuj tak samo surowe kryteria jak stosujesz
              wobec Kościoła. Szukaj fundamentalizmu i fanatyzmu u siebie z taką samą
              zaciekłością jak szukasz go u innych.

              > (Ja ci jeszcze bardziej wspolczuje. Ale jako UBOGI DUCHEM, jestes wspolwascicie
              > lem Krolestwa Niebieskiego, wiec glowa do gory!)
              Ja w twoich postach też nie znalazłem "duchowego bogactwa" :-D. O takich
              drobiazgach jak obiektywizm czy logika nie wspomnę.

              Z jeszcze większym współczuciem CCC
              • Gość: CCC Re: Do Kagana który twiedzi ,że nie jest kagańcem. IP: 213.77.91.* 22.10.01, 15:51
                ?
              • mkrawczyk Re: Do Kagana który twiedzi ,że nie jest kagańcem. 23.10.01, 05:38
                Gość portalu: CCC napisał(a):

                > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: CCC napisał(a):
                > > "Kaganiec"...
                > > LK: Poczytaj najpierw, kto to byl kagan!
                > Źrodła ???
                Arthur Koestler "The Thirteenth Tribe", tudziez Encyclopaedia Britannica & Jewish Encyclopedia...
                >
                > [..O obelgach .. ]
                > Myślę ,że mamy ciekawsze tematy do dyskusji.
                To nie dawaj i falszywego swiadectwa...

                > > > [..obelgi pod adresem kapłanów (głównie księży katolickich)...]
                > > > Gdzie wyniki badań potwierdzające wyniki twoich przemyśleń.
                > > > A może argumentem za ma być "wszyscy antyklerykałowie tak twierdzą"
                > ???
                Poczytaj sobie zachodnie wydawnictwa czy tamtejsza prase!

                > > LK: Zajrzyj do kronik sadowych w Australii, USA czy Kanadzie...
                > Zastosowałeś zabawną sztuczkę propagandową. Przyłapałem Cię na niej po raz drug i.
                > Sztuczka ta polega na tym ,że jeżeli jakieś zjawisko występuje to zakładasz ,że
                > jest powszechne. Kiedyś robiłeś z II RP "państwo porwora" a teraz z księży robi sz
                > zboczeńców. Żeby udowodnić powszechność jakiegoś zjawiska nie wystarczą
                > jednostkowe przykłady. A jeżeli wystarczą to w kronikach sądowych o których
                > mówisz znajdę przestępstwa popełnione przez ludzi o lewicowych poglądach i w ten
                > sposób "udowodnię" ,że "lewica to zboczeńcy".
                LK: Niestety, zboczenia wystepuja czesciej wsrod ksiezy niz zwyczajnych ludzi. Na ksiezy ida bowiem
                glownie ludzie anormalni, jesli chodzi o zycie seksualne. Normalny mezczyzna nie wytrzyma w celibacie.
                Stad na ksiezy ida albo zboczency seksualni albo ludzie 100% zaklamani. To zostalo potwierdzone
                przez naukowe badania...

                > > > >LK: Sa innym podgatunkiem homo sapiens (homo semisapiens)!
                > > > Czyli podludźmi ???
                > > LK: w pewnym sensie tak (niestety)...
                > W jakim ???
                Etycznym (moralne bankructwo kosciola kat. i jego aparatczykow, od wikariusza w Pcimiu Dolnym
                do Biskupa Rzymu)...
                >
                > > > > LK: Jak kosciol jest grzeszny (sam to przyznajesz), to jakie ma
                > prawo
                > > pouczac innych?
                > [...]
                > > Ale NIE mam tez na sumieniu takich grzechow jak kosciol.
                > Kościół nie ma grzechów. Zbrodnie popełniają pojedynczy ludzie.
                Czyli ze Nazim nie byl zbrodniczym systemem, bo zbrodnie popelniali "tylko" Nazisci?
                Kosciol, jako organizacja, popiera zbrodniarzy w sutannach i ich chroni. Zas Inkwizycja
                czy wyprawy krzyzowe nie byly by mozliwe bez istnienia kosciola jako organizacji...
                >
                > >Nikogo nie zabilem, nikogo nie torturowalem,
                > > nikogo nie obrabowalem, nikogo seksualnie nie napastowalem (przynajmniej w
                > brew
                > > woli partnerki).
                > Tak się składa ,że ja również mimo ,że należę do Kościoła. Lista osób które
                > należą do Kościoła i mają prawo pouczać innych (bo mają na sumieniu tylko "drob
                > ne
                > grzeszki" jest bardzo długa).
                > A jeżeli uważasz ,że wszyscy ponosimy "zbiorową odpowiedzialność" to co powies z
                > o ateistach (zbrodnie ateistycznego komunizmu i faszyzmu) albo o ludziach o
                > lewicowych poglądach (zbrodnie lewicowych komunistów).
                Komunistyczne panstwa typu ZSRR czy Kampuczy od dawna nie istnieja, wiec sa jeno
                oiektem zaintersowania historykow. Zas kosciol jako organizacja wciaz istnieje i grzeszy na
                potege...
                > Jeżeli Katolicy nie mają prawa nikogo pouczać to ateiści i ludzie o lewicowych
                >
                > poglądach w ogóle nie powinni się odzywać.
                Cos sie przyczepil do ateistow! Oni przynajniej jak grzesza to nie udaja, ze to w "imie Boga"!
                A lewica wygrala w Polsce i ostanio w Berlinie (1/4 glosowala na PDS na wschodzie zapewne
                jeszcze wiecej)!
                >
                > [..o dogmatach religii anwracaniu i kwalifikacjach ..]
                > Moze masz rację z tymi kwalifikacjami. Na pewno mógłbyś znaleźć wielu ludzi o
                > kwalifikacjach lepszych od moich. (powodzenia w poszukiwaniach :-D.)
                >
                > Moje dwa apele połącze w jeden.
                > Wobec wartości które wyznajesz zastosuj tak samo surowe kryteria jak stosujesz
                > wobec Kościoła. Szukaj fundamentalizmu i fanatyzmu u siebie z taką samą
                > zaciekłością jak szukasz go u innych.
                LK: Najardziej jest niebezpieczny fanatyzm zorganizowany, odwolujacy sie do religii...
                >
                > > (Ja ci jeszcze bardziej wspolczuje. Ale jako UBOGI DUCHEM, jestes wspolwas
                > cicie
                > > lem Krolestwa Niebieskiego, wiec glowa do gory!)
                > Ja w twoich postach też nie znalazłem "duchowego bogactwa" :-D. O takich
                > drobiazgach jak obiektywizm czy logika nie wspomnę.
                LK: Do zobaczenia w niebie!
                • Gość: CCC Do Kagana który ma więcej pseudonimów niż ja. IP: 213.77.91.* 23.10.01, 19:44
                  mkrawczyk napisał(a):

                  > Gość portalu: CCC napisał(a):
                  >

                  > Arthur Koestler "The Thirteenth Tribe", tudziez Encyclopaedia Britannica & Jewi
                  > sh Encyclopedia...
                  Dzięki poczytam jak znajdę czas.

                  > > > > [..obelgi pod adresem kapłanów (głównie księży katolickich)...]
                  > > > > Gdzie wyniki badań potwierdzające wyniki twoich przemyśleń.
                  Tym razem zastosowałeś inny trick. Stwierdziłeś ,że księża to zboczeńcy bo tylko
                  zboczeńcy (i ludzie zakłamani) zostają księżmi. Czyli rzecz którą miałeś
                  udowodnić potraktowałeś jako udowodnioną.
                  Wspomniałeś coś o badaniach naukowych mających udowodnić twoją tezę. Jedyne
                  badania naukowe które mogłyby mnie przekonać to badania statystyczne polegające
                  na PORÓWNANIU zachowania księży z zachowaniami całej populacji.
                  Na razie nie słyszałem o takich badaniach.

                  > > > > >LK: Sa innym podgatunkiem homo sapiens (homo semisapiens)!
                  > > > > Czyli podludźmi ???
                  > > > LK: w pewnym sensie tak (niestety)...
                  > > W jakim ???
                  > Etycznym
                  Brawo. Udało ci się wybrnąć z głupoty którą napisałeś w poprzednich postach.


                  > > > > > LK: Jak kosciol jest grzeszny (sam to przyznajesz), to jaki
                  > e ma
                  > > prawo
                  > > > pouczac innych?
                  > > [...]
                  > > > Ale NIE mam tez na sumieniu takich grzechow jak kosciol.
                  > > Kościół nie ma grzechów. Zbrodnie popełniają pojedynczy ludzie.
                  > Czyli ze Nazim nie byl zbrodniczym systemem, bo zbrodnie popelniali "tylko" Naz
                  > isci?
                  Mylisz trzy rzeczy ideologię,religię i indywidualne ludzkie zachowania.
                  Dowolnie je przestawiasz po to ,żeby pokazać coś pokazać. To ,że przy
                  okazji "udowodniłeś" ,że matka Teresa z Kalkuty jest zbrodniarką a św. Franciszek
                  niczym nie różni się od Torqemady (mam nadzieję ,ze dobrze napisałem) nie ma dla
                  ciebie znaczenia. Ale może poruszy cie fakt ,że stosując podobne pomieszanie
                  pojęć można dowieść ,że każda osoba o poglądach lewicowych (nawet umiarkowanych)
                  odpowiada za zbrodnie NKWD.

                  > Komunistyczne panstwa typu ZSRR czy Kampuczy od dawna nie istnieja, wiec sa jen
                  > o oiektem zaintersowania historykow.
                  Ale osoby o radykalnych lewicowych poglądach istnieją i działają. Są ludzie
                  którzy w imię "walki klas" nawołują do zabijania. Są też tacy którzy
                  nawołują "tylko" do rabunku. A jeżeli chodzi o komunistyczne państwa to
                  zapomniałeś o KRDL i Kubie.
                  > Zas kosciol jako organizacja wciaz istnieje
                  :-D.
                  > i grzeszy na potege...
                  Fundamentaliści są liczniejsi poza Kościołem niż w Kościele.

                  > Cos sie przyczepil do ateistow! Oni przynajniej jak grzesza to nie udaja, ze to
                  > w "imie Boga"!
                  Masz rację. Ateiści zabijają "w imię powszechnego szczęścia" albo "dla ludu
                  pracującego miast i wsi". A czepiam się ich bo są w mordowaniu znacznie
                  efektywniejsi od fundamentalistów religijnych.

                  > LK: Najardziej jest niebezpieczny fanatyzm zorganizowany,
                  Masz rację.
                  > odwolujacy sie do religii...
                  A tak dobrze ci szło. Znowu mylisz ideologię z religią. Każdy fanatyzm opiera
                  się na jakiejś ideologii . Najbardziej mordercze (czyli najgroźniejsze) nie mają
                  nic wspólnego z żadną z religii.


                  Z nadzieją ,że kiedyś nauczysz się krytycznie patrzeć na własne poglądy
                  CCC.
                  • Gość: Kagan Re: Do CCC który ma mniej pseudonimów niż ja. IP: *.vic.bigpond.net.au 24.10.01, 13:05
                    Gość portalu: CCC napisał(a):

                    mkrawczyk (Kagan) napisał(a):

                    Gość portalu: CCC napisał(a):


                    LK: Arthur Koestler "The Thirteenth Tribe", tudziez Encyclopaedia Britannica
                    & Jewish Encyclopedia...
                    Dzięki poczytam jak znajdę czas.
                    LK: Milej lektury!

                    > > > > > [..obelgi pod adresem kapłanów (głównie księży katolickich)
                    > ...]
                    > > > > > Gdzie wyniki badań potwierdzające wyniki twoich przemyśleń .
                    > Tym razem zastosowałeś inny trick. Stwierdziłeś ,że księża to zboczeńcy bo
                    > tylko zboczeńcy (i ludzie zakłamani) zostają księżmi. Czyli rzecz którą miałeś
                    > udowodnić potraktowałeś jako udowodnioną.
                    LK: A jednak udowodnilem. Celibat jest sprzeczny z natura nadana ludziom
                    przez Kreatora, ergo ksieza (czyli zyjacy z wyboru w celibacie)
                    sa zboczencami seksualnymi, postepujacymi wbrew woli Boga!

                    > Wspomniałeś coś o badaniach naukowych mających udowodnić twoją tezę. Jedyne
                    > badania naukowe które mogłyby mnie przekonać to badania statystyczne polegające
                    > na PORÓWNANIU zachowania księży z zachowaniami całej populacji.
                    > Na razie nie słyszałem o takich badaniach.
                    LK: Ty pewnie tez potrzebujesz wynikow badan naukowych, ktore by tobie wykazaly,
                    ze Polacy sa w znakomitej wiekszosci Europejczykami, albo ze palmy nie
                    wytrzymuja polskich zim...
                    Porownaj jaki procent nie ksiezy zyje w celibacie (dobrze ponizej 50%) i
                    jaki procent ksiezy zyje w celibacie (prawie 100%). Roznica jest taka, ze
                    nie trzeba uzywac zadnych wyszukanych metod aby udowodnic moja teze, ze
                    ksieza to zboczency!
                    >
                    > > > > > >LK: Sa innym podgatunkiem homo sapiens (homo semisapiens)!
                    > > > > > Czyli podludźmi ???
                    > > > > LK: w pewnym sensie tak (niestety)...
                    > > > W jakim ???
                    > > Etycznym
                    > Brawo. Udało ci się wybrnąć z głupoty którą napisałeś w poprzednich postach.
                    LK: To ty zadajsz glupie pytania, a pozniej sie dziwisz, ze dostajesz dziwne
                    odpowiedzi!
                    >
                    > > > > > > LK: Jak kosciol jest grzeszny (sam to przyznajesz), to
                    > jakie ma prawo pouczac innych?
                    > > > [...]
                    > > > > Ale NIE mam tez na sumieniu takich grzechow jak kosciol.
                    > > > Kościół nie ma grzechów. Zbrodnie popełniają pojedynczy ludzie.
                    > > Czyli ze Nazim nie byl zbrodniczym systemem, bo zbrodnie popelniali
                    > > "tylko" Nazsci?
                    > Mylisz trzy rzeczy ideologię,religię i indywidualne ludzkie zachowania.
                    LK: Religia to w pewnym sensie ideologia, i to taka, ktora ostro narzuca
                    okreslone zachowania!
                    > Dowolnie je przestawiasz po to ,żeby pokazać coś pokazać. To ,że przy
                    > okazji "udowodniłeś" ,że matka Teresa z Kalkuty jest zbrodniarką a św.
                    > Franciszek niczym nie różni się od Torqemady (mam nadzieję ,ze dobrze
                    napisałem) nie ma dla ciebie znaczenia.
                    LK: O Sw. Franciszku z Asyzu (chyba o tym pisales) mam jak najlepsze zdanie.
                    Prosze mi nie zarzucac, ze napisalem czego NIE napisalem!

                    > Ale może poruszy cie fakt ,że stosując podobne pomieszanie
                    > pojęć można dowieść ,że każda osoba o poglądach lewicowych (nawet
                    > umiarkowanych) odpowiada za zbrodnie NKWD.
                    LK: Bzdura: NKVD dzialala tylko w b. ZSRR, wiec mozna za jej zbrodnie
                    winic najwyzej b. czlonkow WKP(B)/KPZR, a nie np. niemieckich
                    socjaldemokratow czy brytyjskich/autralijskich laborzystow.
                    To tak jakby winic Lutra za grzechy papiezy!
                    A za zbrodnie kosciola kat. odpowiadaja wszyscy katolicy, a NIE
                    wszyscy Chrzescijanie!
                    >
                    > > Komunistyczne panstwa typu ZSRR czy Kampuczy od dawna nie istnieja,
                    > > wiec sa jen o oiektem zaintersowania historykow.
                    > Ale osoby o radykalnych lewicowych poglądach istnieją i działają. Są ludzie
                    > którzy w imię "walki klas" nawołują do zabijania. Są też tacy którzy
                    > nawołują "tylko" do rabunku. A jeżeli chodzi o komunistyczne państwa to
                    > zapomniałeś o KRDL i Kubie.
                    LK: Kuba to nie jest typowe komunistyczne panstwo. KRLD tak, ale to
                    wyjatek, podobnie jak np. Somalia, gdzie z kolei nie ma w ogole rzadu
                    i panuje anarchia!
                    > > Zas kosciol jako organizacja wciaz istnieje
                    > > i grzeszy na potege...
                    > Fundamentaliści są liczniejsi poza Kościołem niż w Kościele.
                    LK: czyzby? prosze o konkrety!
                    > > Cos sie przyczepil do ateistow! Oni przynajniej jak grzesza to nie udaja,
                    > ze to w "imie Boga"!
                    > Masz rację. Ateiści zabijają "w imię powszechnego szczęścia" albo "dla ludu
                    > pracującego miast i wsi". A czepiam się ich bo są w mordowaniu znacznie
                    > efektywniejsi od fundamentalistów religijnych.
                    LK: Kosciol wymordowal wiecej ludzi niz ateisci. Czy wiesz ze w samym Kongo
                    belgijscy chrzescijanie wymordowali na przelomie XIX i XX wieku 10 mln
                    (dziesiec milionow) murzynow, glownie dla tego, ze byli tzw. poganami?
                    Zrodlo: THE HOLOCAUST INDUSTRY by Dr. Finkelstein (POLECAM!).
                    Ten holocaust murzynow w samym tylko Kongo Belgijskim byl wiekszy w skali
                    niz holocaust zydowski. A ilu Indian wymordowano w imie religii w obu
                    Amerykach? Hitlerowcy nie zniszczyli kultury zydowskiej, zas kosciol kat.
                    zniszczyl doszczetnie rodowita kulture w Ameryce Lacinskiej czy na Pruszach!
                    >
                    > > LK: Najardziej jest niebezpieczny fanatyzm zorganizowany,
                    > Masz rację.
                    > > odwolujacy sie do religii...
                    > A tak dobrze ci szło. Znowu mylisz ideologię z religią.
                    LK: Juz pisalem, ze religia to rodzaj ideologii, i to totalitarnej
                    z zalozenia bardzo nietolerancyjnej (idea "nawracania").
                    > Każdy fanatyzm opiera się na jakiejś ideologii . Najbardziej mordercze (czyli
                    najgroźniejsze) nie mają nic wspólnego z żadną z religii.
                    LK: Czyzby? A Swieta Wojna Muzulmanow? A Wyprawy Krzyzowe?
                    A Sw. Inkwizycja?


                    > Z nadzieją ,że kiedyś nauczysz się krytycznie patrzeć na własne poglądy
                    > CCC.
                    LK: NAWZAJEM!
      • Gość: Kagan POLO! NIE odpowiedziales na zaden z moich argumentow! IP: *.arts.monash.edu.au 19.10.01, 04:59
        Czyzbys nie byl w stanie?
        To po co zaczynales ten watek.
        Mierz lepiej zamiary na sily...
        Wspolczujacy
        Kagan
        I niech Cie Duch Sw, wreszcie oswieci!
        • Gość: Green Re: POLO! NIE odpowiedziales na zaden z moich argumentow! IP: 195.116.214.* 25.10.01, 10:47
          Polo nigdy nie odpowiada na pytania, a na zbicie jego argumentów starczają
          przeważnie 3-4 wymiany postów. Poczytaj naszą rozmowę na identycznym wątku,
          tyle że w "czasie wolnym".
          • Gość: Kagan Re: POLO! NIE odpowiedziales na zaden z moich argumentow! IP: *.vic.bigpond.net.au 28.10.01, 05:25
            Gość portalu: Green napisał(a):

            > Polo nigdy nie odpowiada na pytania, a na zbicie jego argumentów starczają
            > przeważnie 3-4 wymiany postów. Poczytaj naszą rozmowę na identycznym wątku,
            > tyle że w "czasie wolnym".

            LK: Daj mi, Mr (Mrs, Miss, Ms?) Green adres tego watku, jak mozesz...
            A swoja droga, to po co ten kut.s Polo zaczyna dyskusje, ktorej nie
            jest w stanie dalej prowadzic? Gdzie sie podzial Duch Swiety?
            Pozdrawiam
            Kaganoff
    • Gość: Petrus Twój tekst jest pocieszający i przywraca trochę wiary w Kościół... IP: 193.0.117.* 15.10.01, 16:41
      ...rozumiany jako wspólnota. Ale zdajesz się nie doceniać destrukcyjnej siły
      Radia Maryja (ta nazwa zresztą strasznie obraża NMP). Zauważ, że tylko dzięki
      werbalnemu wsparciu tej rozgłośni aż 10% głosów zebrało ugrupowanie
      niebezpiecznych, faszyzujących, w swej istocie skrajnie antychrześcijańskich
      półgłówków! Żadna inna grupa powołująca się na przywiąznie do religii
      katolickiej nie zdołała tego dokonać. Nie wolno tego lekceważyć, ani pocieszać
      się, że to Radio nadaje też dużo rzeczy autentycznie religijnych. Jeżeli do
      pysznej i pożywnej potrawy dosypie się choćby szczyptę cyjanku, to o jej
      właściwościach przesądzi właśnie ta szczypta...
      • Gość: Kagan Re: Twój tekst jest pocieszający i przywraca trochę wiary w Kościół... IP: *.arts.monash.edu.au 19.10.01, 05:05
        Gość portalu: Petrus napisał(a):

        > ...rozumiany jako wspólnota.
        Wspolnota intersow finansowych (BANK WATYKANSKI)...

        Ale zdajesz się nie doceniać destrukcyjnej siły Radia Maryja (ta nazwa zresztą strasznie obraża NMP).
        LK: Jak mona obrazic prawie boga?

        Zauważ, że tylko dzięki werbalnemu wsparciu tej rozgłośni aż 10% głosów zebrało ugrupowanie
        niebezpiecznych, faszyzujących, w swej istocie skrajnie antychrześcijańskich półgłówków! Żadna inna
        grupa powołująca się na przywiąznie do religii katolickiej nie zdołała tego dokonać. Nie wolno tego
        lekceważyć, ani pocieszać się, że to Radio nadaje też dużo rzeczy autentycznie religijnych. Jeżeli do
        pysznej i pożywnej potrawy dosypie się choćby szczyptę cyjanku, to o jej właściwościach przesądzi
        właśnie ta szczypta...
        LK: Radio Maryja to dowod na to, ze rozpad kosciola kat. w Polsce sie juz zaczal. Za Wyszynskiego nie
        byloby mozliwe takie tolerowanie linii niezgodnej z linia episkopatu. Ale Glemp to zaden autorytet,
        a papiez juz nie wie, ze jeszcze zyje, wiec kosciol kat. w Polsce, jak i na swiecie, nie ma
        prawdziwego przywodcy, i kazdy ciagnie w swoja strone. A najlepiej na tym wychodza obrotni ksieza, co
        to szybko pomnazaja swe majatki "dopoki sie da"...
        Pozdrawiam
        kagan
    • Gość: Green Re: do Polo IP: 195.116.214.* 25.10.01, 10:32
      O, polo! założyłeś dwa identyczne wątki na różnych stronach... liczyłeś, że nie
      znajdę? Tam (na Czasie wolnym) zabrakło Ci argumentów, a tu, widzę, pozostajesz
      w samozadowoleniu z powodu szerokiego poparcia jakiego Ci udzielono. Można i
      tak.
      • Gość: Kagan Re: do Polo IP: *.vic.bigpond.net.au 28.10.01, 05:27
        Gość portalu: Green napisał(a):

        > O, polo! założyłeś dwa identyczne wątki na różnych stronach... liczyłeś, że nie
        >
        > znajdę? Tam (na Czasie wolnym) zabrakło Ci argumentów, a tu, widzę, pozostajesz
        >
        > w samozadowoleniu z powodu szerokiego poparcia jakiego Ci udzielono. Można i
        > tak.
        LK: Jakie "szerokie poparcie"? A moje posty to sie nielicza?
        Moze dla tego ze z zagranicy?
        Kaganoff

        • Gość: Kagan Milczenie Polo IP: *.vic.bigpond.net.au 29.10.01, 05:05
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          Gość portalu: Green napisał(a):
          G: O, polo! założyłeś dwa identyczne wątki na różnych stronach...
          liczyłeś, że nie znajdę? Tam (na Czasie wolnym) zabrakło Ci argumentów,
          a tu, widzę, pozostajesz w samozadowoleniu z powodu szerokiego poparcia
          jakiego Ci udzielono. Można i tak.
          LK: Jakie "szerokie poparcie"? A moje posty to sie nielicza?
          Moze dla tego ze z zagranicy?
          Kaganoff
          PS: A Polo wciaz milczy jak zaklety. To po co zaczynal dyskusje,
          jak nie mial dosc argumentow czy wiedzy na dany temat?
          Coz za buta i obluda.
          Prawdziwie KATolicka...

          • Gość: Kagan Polo uciekl do Austrii! IP: *.vic.bigpond.net.au 01.11.01, 03:12
            Patrz na jego ostatni post na tym watku.
            Ze slow Polo wynika, ze jakoby Internet nie byl dostepny na zachodzie Europy.
            Zabraklo mu pewnie odwagi i argumentow na dalsze prowadzenie dyskusji!.
            To tak zazwyczaj bywa, jak zaczniesz dyskusje z katolikiem!
            Uciekaja, albo cie obrzuca blotem.
            Przyznaje, ze wole jednak to pierwsze...
            Kaganovsky
    • Gość: krotki Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... IP: *.torun.mm.pl 28.10.01, 09:37
      Polo piszesz rozsądnie ale rzeczywistośc KK to nie jego Matka Teresa, Kolbe i
      inni naprawde porządni ludzie to niestety ksiądz z kochanka - gospodynią, to
      wyłudzanie przy pogrzebach 1/2 wartości trumny, to azywanie dzieciom przy
      komuni oddawanie imienne części wartości prezentów ( dziwne ale mowa jest o
      pieniądzach a nie np. o połowie roweru - autentyczne sam słyszałem), idiotyczny
      celibat, zakaz antykoncepcji wire w legiony swietych i tysiące madonn - gdzie
      tu miejsce dla Boga jedynego!!!!.
      widzisz nie wspominam w ogóle o przeszłości bo ludzie zyja tu i teraz i widzą
      to co widzą . Jeżeli żyjesz w wspólnocie uczciwych ludzi to nie ma znaczenia
      czy to chrześcianie czy muzułmanie czy buddyści - po prostu liczy sie to że sa
      uczciwi. W tym sęk że w KK hierarchia do nich sie nie zalicza, religie traktuja
      instrumentalnie.

      Jeślmi jestes uczciwy to daj innym życ tak jak chcą nie wprowadzaj siła swych
      ideii w życie nie zabraniaj używania prezerwatyw, pozwól tym którzy chcą
      księzom - żenic się i nadal byc z Bogiem, wiele innych kwesti.

      Polo wątek ten na szczęście nie został zbrukany wypowiedziami typu KAT czy MMM
      czyli pluciem żółcia i nienawiścia to dobrze że ich tu nie było.
      Teraz kończe ale wróce - mam nadzieje -do tego watku.
      Pozdrawiam
      • Gość: jajacek Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną.../Krotki IP: *.kabel.telenet.be 28.10.01, 10:26
        Ten watek dla KAT'a i MMM jest za trudny.
        Wymaga chwili zastanowienia co nie lezy w ich naturze :)
        • Gość: Kagan Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną.../Krotki IP: *.vic.bigpond.net.au 29.10.01, 07:59
          Gość portalu: jajacek napisał(a):

          > Ten watek dla KAT'a i MMM jest za trudny.
          > Wymaga chwili zastanowienia co nie lezy w ich naturze :)

          Dla POLO tez!

          • Gość: Green Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną.../Krotki IP: 195.116.214.* 29.10.01, 09:18
            Przynajmniej odkąd zaczęto używać argumentów.
            • Gość: Kagan Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną.../Krotki IP: *.vic.bigpond.net.au 29.10.01, 09:36
              Gość portalu: Green napisał(a):

              > Przynajmniej odkąd zaczęto używać argumentów.

              Anyway, podobno Polo zyje w katolickiej komunie ksiezy, pol-
              ksiezy i kandydatow na takowych. Moze cala ta komuna by cos
              wymyslila?
              Pozdrawiam
              Kaganoff
              • Gość: polo Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną.. IP: 212.244.77.* 30.10.01, 08:46
                Widzę,ze wszyscy bardzo sie za mna stesknili. Green! Przeciez mówiłem ,że ide
                na urlop, dlaczego nie wystawiłes mi usprawiedliwienia tylko jeszcze
                podjudzałeś,że zabrakło mi argumentów? To nie jest uczciwa rozmowa, ale widać
                uczciwie nie potrafisz...Zreszta nadal jestem urlopowicz, wpadłem tylko na
                chwilę do biura,a zaraz wyjezdzam do mojej wspólnoty bliźniaczej w Austrii.
                Kagan wspólnoty ,nie komuny.To róznica taka jak między rządem a rodziną. I nie
                jest to wspólnota kandydatów do kapłaństwa. Co ktoś nie dosłyszy to zmysli. To
                wspólnota rodzin, małżeństw, dzieci, ale także osób konsekrowanych ,ok.
                Chciałbym z Toba pogadać Kagan, ale przejrzawszy niektóre watki widzę ,że Twoim
                celem jest tu wyzwanie ludzi o odmiennych pogladach-najpierw naucz sie mówic po
                polsku,potem zaczniemy wymieniać sie argumentami. Spytaj Greena-jak rozmowa
                schodzi na poziom rynsztoka i nienawiści to nie mam tam co szukac. Kosztem
                tego ,że ktoś pomysli ,że nie mam argumentów. Cóż..może nie ma we mnie az tyle
                pychy jak mi wmawiacie...
                Green! Jakich to argumentów mi zabrakło, na jakie pytania nie odpowiedziałem?
                Nie moge znależć.O ile sobie za to przypominam to Ty właśnie nie odpowiedziałes
                mi na żadne z pytan skierowanych do Ciebie.Cóż myslenie o własnym zyciu boli,
                prawda? Proponuje,zanim osądzicie jakoś grupe najpierw ja poznać. Wasza
                nienawiśc wynika ze strachu, obawy przed nieznanym. Zobacz Green jak szybko
                skonczyłeś rozmowe i wystraszyłes sie jak sugerowałem ,że może jestem ksiedzem.
                Nie sadze aby zagladał tu jsakiś księdz , bo wypisujecie niemożliwe
                niedorzeczności. Wasze interpretacje Blblii... Napisałem powyzej ,że jak ktos
                nie zna kontekstu ( i samego tekstu) Biblii, zwyczajów strazytnych ,ich kultury
                (Paweł nie wymyslił patriarchatu w rodzinie, takie były zwyczaje ówcześnie
                panujace)i próbuje interpretować to wybaczcie ale robi z siebie nieuka i głupka.
                I to jest właśnie pycha i buta, o której piszecie. Niestety wiekszośc tzw.
                katolików polskich kończy edukację , nauke religii na poziomie szkoły
                podstawowej. Jak ktoś ma 30-40 lat a swiadomośc religijną 10 latka to nic
                dziwnego że wydaje mu sie to wszystko bajkami dla dzieci. Dzieci inaczej uczy
                sie religii. Mając lat 30 trudno sie wbić w I komunijny garniturek. Jezus był
                postacią historyczną, udokumentowaną, zachowało sie kilka niechrześcijańskich
                żródeł, mówiących o Nim, choc jest ich niewiele-kto chciałby pisać o
                skromnym,żydowskim cieśli?Historycy nie spieraja sie czy Jezus żył czy nie. To
                tylko kwestia uznania Go za Boga lub nie, a to juz poziom wiary.
                Jeszce napisze ,że stworzyłem ten watek, nie abym sie z Wami wymieniał
                poglądami,argumentami(przeczytajcie go dokładnie)ale aby wysłuchac Waszych
                opinii na ten temat i nie wtracac się za dużo. Green.Stworzyłem ten watek także
                w Kraju bo więcej ludzi sie tu wypowiada,w czasie wolnym jest raczej
                mały "ruch".Nie bądz egocentrykiem, nie myslałem o Tobie tworząc ten watek...
                Uff.. ale sie rozpisałem. Proszę, troche tolerancji dla katolików, ewangelików,
                muzułmanów, buddystów, naukowców, cyklistów itd, obojetnie jak niedorzeczni
                będą sie Wam wydawać. Zwłaszca jak znależli drogę do i przez szczęście.
                Pozdrawiam Wszystkich serdecznie , zwłaszcza moich niezrównanych, miłych braci-
                Zgagę, Gepa, Kathy (gdzies zniknęła?), CCC i wszystkich innych. Będe
                pamiętał.Niestety chyba nie bede juz miał okazji Wam odpisac, bo lecę (tnz.
                jadę) do moich "wpółplemienców". Trzymajcie się. Pokój i dobro.Hej. Wasz
                szczęsliwy i radosny jak nigdy polo.

                • mkrawczyk Kagana lekcja dla Polo, prawie ksiedza. 31.10.01, 03:44
                  Gość portalu: polo napisał(a): Widzę,ze wszyscy bardzo sie za mna stesknili.
                  Green! Przeciez mówiłem, że ide na urlop, dlaczego nie wystawiłes mi usprawiedliwienia tylko jeszcze
                  podjudzałeś,że zabrakło mi argumentów? To nie jest uczciwa rozmowa, ale widać uczciwie nie
                  potrafisz...Zreszta nadal jestem urlopowicz, wpadłem tylko na chwilę do biura,a zaraz wyjezdzam do
                  mojej wspólnoty bliźniaczej w Austrii.
                  LK: Kto ci daje na te podroze forse? Katolicy w Brazylii czy Afryce przymieraja glodem, a ty sie
                  pewnie rozbijasz, jak niegdys Popieluszko, luksusowym samochodem po Austrii. Czy masz kierowce, czy
                  tez, z panskiego kaprysu, sam prowadziosz tego Mercedesa/Volvo/Jaguara/BMW/Lexusa/Audi/Rovera
                  (niepotrzebne skreslic...)

                  Kagan wspólnoty ,nie komuny.To róznica taka jak między rządem a rodziną. I nie jest to wspólnota
                  kandydatów do kapłaństwa. Co ktoś nie dosłyszy to zmysli. To wspólnota rodzin, małżeństw, dzieci, ale
                  także osób konsekrowanych ,ok.
                  LK: Czyli ze nawet zony macie wspolne, bo to chyba prawdziwemu chrzescijaninowi nie przystoi miec
                  ladniejsza zone niz inny czlonek komuny, pardon: wspolnoty.
                  A czy wiesz, ze komuna to to samo co wspolnota? "Komuna" pochodzi od "common", czyli wspolny...

                  Chciałbym z Toba pogadać Kagan, ale przejrzawszy niektóre watki widzę, że Twoim
                  celem jest tu wyzwanie ludzi o odmiennych pogladach-najpierw naucz sie mówic po
                  polsku,potem zaczniemy wymieniać sie argumentami. Spytaj Greena-jak rozmowa
                  schodzi na poziom rynsztoka i nienawiści to nie mam tam co szukac. Kosztem
                  tego ,że ktoś pomysli ,że nie mam argumentów. Cóż..może nie ma we mnie az tyle
                  pychy jak mi wmawiacie...
                  LK: Ale sobie znalazles wymowke! Musisz miec jezuite za doradce! Ciekawe, w jakim ja teraz jezyku
                  pisze? Co ciekawsze, to Polacy doskonale mnie rozumieja. Ale ty, jako kosmopolita, pewnie krzyczysz
                  rano do sluzby: "podejta mi anzug, bo zapomnialem jak sie portki po polsku nazywaja"...

                  Green! Jakich to argumentów mi zabrakło, na jakie pytania nie odpowiedziałem?
                  Nie moge znależć.O ile sobie za to przypominam to Ty właśnie nie odpowiedziałes
                  mi na żadne z pytan skierowanych do Ciebie.Cóż myslenie o własnym zyciu boli,
                  prawda? Proponuje,zanim osądzicie jakoś grupe najpierw ja poznać. Wasza
                  nienawiśc wynika ze strachu, obawy przed nieznanym. Zobacz Green jak szybko
                  skonczyłeś rozmowe i wystraszyłes sie jak sugerowałem ,że może jestem ksiedzem.
                  LK: Nieladnie jest udawac kogos, kim sie nie jest. Sugerowanie, ze jest sie ksiedzem, gdy sie nim nie
                  jest, nie wystawia ci Polo dobrego swiadectwa. Co na to twoj guru, pardon: przewodnik duchowy?

                  Nie sadze aby zagladał tu jakiś księdz , bo wypisujecie niemożliwe niedorzeczności. Wasze interpretacje
                  Blblii... Napisałem powyzej, że jak ktos > nie zna kontekstu ( i samego tekstu) Biblii, zwyczajów
                  starozytnych, ich kultury (Paweł nie wymyslił patriarchatu w rodzinie, takie były zwyczaje ówcześnie
                  panujace)i próbuje interpretować to wybaczcie ale robi z siebie nieuka i głupka .
                  LK: Sam przyznajesz, ze interpretacja Biblii sie zmienia. Czyli ze nie byla ona napisana ani nawet "dana"
                  nam przez Boga, bo On przeciez bylby w stanie dac nam uniwersalne wskazowki, ktore nie
                  potrzebowalyby zawilej interpretacji...
                  Czyli ze jestes nieukiem i glupkiem, jak sie dales nabrac na te mistyfikacje mojzeszowa...

                  I to jest właśnie pycha i buta, o której piszecie. Niestety wiekszośc tzw. katolików polskich kończy
                  edukację , nauke religii na poziomie szkoły podstawowej. Jak ktoś ma 30-40 lat a swiadomośc religijną
                  10 latka to nic dziwnego że wydaje mu sie to wszystko bajkami dla dzieci. Dzieci inaczej uczy
                  sie religii. Mając lat 30 trudno sie wbić w I komunijny garniturek. Jezus był postacią historyczną,
                  udokumentowaną, zachowało sie kilka niechrześcijańskich żródeł, mówiących o Nim, choc jest ich
                  niewiele-kto chciałby pisać o skromnym,żydowskim cieśli?Historycy nie spieraja sie czy Jezus żył czy nie.
                  LK: Nieprawda! Wielu historykow, nawet chrzescijanskich, zaprzecza jego autentycznosci jako postaci
                  hostorycznej. Jeszu NIE byl tylko skromnym ciesla, on byl przeciez podobno MESJASZEM. To tak, jakby
                  mowic o Churchillu jako o autorze pamietnikow, za ktore dostal nobla. Niby prawda, ale mocno
                  ocenzurowana! Jesli Jeszu mial rzeczywiscie taka charyzme, ze rada starszych zydow sie tak go bala, ze
                  go wydala rzymianom na ukrzyzowanie, to powinno byc o nim sporo w zrodlach. A tak, to opieracie sie na
                  rzekomym swiadectwie Flawiusza, ktore, jak to zostalo dawno dowiedziane, zostalo dopisane znacznie
                  pozniej, juz po smierci Flawiusza, zreszta tez zyda, jak Jeszu czy Miriam...

                  To tylko kwestia uznania Go za Boga lub nie, a to juz poziom wiary.
                  LK: On sam sie za boga uznal, i za to go ukrzyzowano, bo to bylo straszne bluznierstwo!

                  Jeszce napisze ,że stworzyłem ten watek, nie abym sie z Wami wymieniał ,argumentami
                  (przeczytajcie go dokładnie)ale aby wysłuchac Waszych opinii na ten temat i nie wtracac się za dużo.
                  LK: czyli ze jednak NIE masz argumentow...

                  Green.Stworzyłem ten watek także w Kraju bo więcej ludzi sie tu wypowiada,w czasie wolnym jest raczej
                  mały "ruch".Nie bądz egocentrykiem, nie myslałem o Tobie tworząc ten watek...
                  LK: Za to nie mam do ciebie pretensji. "Reklama dzwignia handlu"...

                  Uff.. ale sie rozpisałem. Proszę, troche tolerancji dla katolików, ewangelików,
                  muzułmanów, buddystów, naukowców, cyklistów itd, obojetnie jak niedorzeczni
                  będą sie Wam wydawać. Zwłaszca jak znależli drogę do i przez szczęście.
                  LK: Droga do szczescia prowadzi, wedlug calkiem sporej grupy ludzi, przez NARKOTYKI.
                  Ale czy to znaczy, ze jak oni sa szczesliwi, to mamy ich bezkrytycznie nasladowac.
                  A pweien madry zyd z broda (ktorego niewielu jest w stanie zrozumiec, bo pisal on wielotomowe dziela w
                  obowiazujacym wtedy rozwleklym stylu) napisal byl kiedys, ze "religia to opium dla ludu"...

                  Pozdrawiam Wszystkich serdecznie , zwłaszcza moich niezrównanych, miłych braci-
                  Zgagę, Gepa, Kathy (gdzies zniknęła?), CCC i wszystkich innych. Będe
                  pamiętał.Niestety chyba nie bede juz miał okazji Wam odpisac, bo lecę (tnz.
                  jadę) do moich "wpółplemienców". Trzymajcie się. Pokój i dobro.Hej. Wasz
                  szczęsliwy i radosny jak nigdy polo.
                  LK: Ja bym sie tez cieszyl, jakby mi naiwniacy dali forse na wycieczke (ucieczke) do
                  Austrii. Ale w Australii tez jest ladnie i bogato, slonko swieci, deszczyk pada (ale glownie w nocy), ptaszki
                  spiewaja, i w ogole fajno jest, a kosciol siedzi cicho i nie wtraca sie tam, gdzie go o to nie prosza.
                  Ale to jest tak na antypodach, z dala od POLO i innych religijnych oszolomow...
                  Pozdrawia i blogoslawi was Kaganovitch z Kaganow...
              • pius01 Re: Wrogom Kościoł,zanim zaczną... 28.01.02, 04:16
                Zauwazylem, ze osobnik podpisujacy sie"Kagan" pisze swe klamstwa z roznych adresow w Australii.
                Proponuje wiec, aby zablokowac, przynajmniej tymczasowo, wszystkie adresy z Australii, aby sie ten
                zboczeniec wiecej nie dostal na to forum! Z Australii i tak pisze malo ludzi, wiec niewielka niewygoda
                byla by tym zablokowaniem spowodowana. Mozna by zreszta zrobic wyjatki dla niektorych adresow,
                tak, aby "Kagan", ta sliska gnida, sie nie mogl znow przeslizgnac na to forum!
                Co Wy na to?
                Prosze napisac na pius01@poczta.gazeta.pl
                Hej!
Pełna wersja