smok5
26.02.06, 07:34
Podwójna przegrana w wyborach to jest drobnostka wobec klęsk dnia
powszedniego. Brak mozliwości przeforsowania najdrobniejszego pomysłu. Zero
możliwości powołania na jakiekolwiek stanowisko choćby Rzecznika Przyjaciół
Ptaków kogokolwiek z swojej partii. Perspektywa połączenia i wspólnych
głosowan ze złodziejami z sld degraduje tuska i rokite do poziomu dawnego
UWolstwa. Owszem będa mieli zawsze jakiś postepowych wyborców, ale szanse na
zdobycie szerszej bazy zniknęły. Kleski dnai powszedniego to jeszce ten
śmieszny gabinet cieni -ich komediowe wystąpienia, jak ten z piątku o klęsce
na olimpiadzie i obarczenie za to PIS. PO jest partią władzy -bez koryt
uschnie. Czego jej serdecznie życzę.