Włodzimierz Cimoszewicz człowiek Duzego Formatu

26.02.06, 11:06
Przeczytałem wywiad z Włodzimierzem Cimoszewiczem w Dużym Formacie, i
uwazam , ze dobrze sie stało , ze ten polityk nie został naszym prezydentem.
Przyczyna jest trywialna, ten człowiek po prostu na to stanowisko się nie
nadawał, w razie jakiegokolwiek przesilenia, podjęciu trudnej decyzji
salwowałby się ucieczką do puszczy.....
Doskonale rzecz ujmuje o w.w wywiadzie Zbigniew Mentzel w Rzepie:
Tu miał byc link ale Rzepa, niestety chyba zrezygnowała z darmowego dostępu
do dodatku "Plus Minus" ( traktuje to juz jako archiwum, do którego dostęp
jaest płatny ) , artykuł Zbigniewa Menzla nosi tytuł "Kompres" a ja się w
pełni z nim zgadzam.
    • great.one nie nadaje sie tylko z jednego powodu: jak sam 26.02.06, 11:09
      powiedzial /czy tez jego zona/ ani nie lubi ludzi a byc wsrod nich.
      • camille_pissarro Re: nie nadaje sie tylko z jednego powodu: jak sa 26.02.06, 11:31
        mam nadzieje , ze mu juz nigdy nie przyjdzie do głowy ( ani jego promotorom) ,
        aby sie z tej ruszyc ;-))))
    • frank_drebin Powiedzialbym inaczej. Z tego wywiadu wynika ze to 26.02.06, 11:15
      dosc mialki czlowiek. Cimoszence tak wszystko wychodzilo przypadkiem. On
      nigdzie sie nie pchal, zawsze jakos tak sie stawalo samo bez jego udzialu, ze
      zostawal tym czym owym ... Czlowiek bez wlasciwosci .............
      • great.one dobra ocena,gdyby wczesniej choc odrobine 26.02.06, 11:18
        sie postaral,mogl byc na miejscu Kwasniewskiego.Okazuje sie ,ze dobrze,ze sie
        nie staral.
      • elfhelm świetny komentarz - w pełni popieram 26.02.06, 15:06
        odniosłem identyczne wrażenia. Tylko zastanawia mnie, czy on sam w to wierzy?
      • my.uczennice.vii.liceum Re: Powiedzialbym inaczej. Z tego wywiadu wynika 26.02.06, 22:14
        frank_drebin napisał:
        > On nigdzie sie nie pchal, zawsze jakos tak sie stawalo samo
        > bez jego udzialu, ze zostawal tym czym owym

        Forrest Gump.
        I ten sam kaliber intelektualny. "Mialem akcje na corke."
    • p.smerf Re: Włodzimierz Cimoszewicz człowiek Duzego Forma 26.02.06, 11:17
      Uważam, że merytorycznie nadawał się na to stanowisko, jak mało kto. Natomiast
      mentalnie? Chyba nie. Za łatwo się wzburza, i bierze wszystko przeraźliwie
      poważnie. Od męża stanu, szczególnie na tym stanowisku wymagał bym więcej
      finezji i poczucia humoru.(Chociaż czy obecny ma, to nie wiem...)
      Na przykład przypomniało mi się, gdy jakiś dziennikarz zapytał go o bliższe
      kontakty z Jarucką. Cimoszewicz okrutnie się oburzył i nazwal dziennikarza
      świnią. Zadziwił mnie okropnie. Ja na jego miejscu uśmiał bym się i zaproponował
      dziennikarzowi aby mi coś więcej na ten temat opowiedział, bo z przyjmnością się
      coś o sobie dowiem, o czym jak dotąd nic nie wiem.
      • nefil Re: Włodzimierz Cimoszewicz człowiek Duzego Forma 26.02.06, 11:19
        A Lech Kaczyński mentalnie się nadaje? Podobno przerwał rozmowę z francuskimi
        dziennikarzami, bo zadawali niewłaściwe pytania.
        • piotr7777 Re: Włodzimierz Cimoszewicz człowiek Duzego Forma 26.02.06, 11:24
          Zgoda- najbardziej mentalnie z ubiegłorocznych kandydatów nadawał się Tusk i
          ewentualnie Borowski.
          • frank_drebin No coz Borowski to moze w miare. Zaprawiony w 26.02.06, 11:30
            partyjnych bojach malo co go powali. Co do Tuska bym mial watpliwosci. Cos
            faceta malo wszedzie po tym jak przegral w zeszlym roku wszystko co mogl
            przegrac. Jesli tak zle znosi porazki to niech sie polityka nie zajmuje.
            To jest polityka i nie ma w tym miejsca na obrazone panienki ....
            piotr7777 napisał:

            > Zgoda- najbardziej mentalnie z ubiegłorocznych kandydatów nadawał się Tusk i
            > ewentualnie Borowski.
            • dudus45 Re: Kto waszym zdaniem byłby najwłaściwszy? 26.02.06, 11:38

              Kto no K..va kto???????
              >>>>>>
            • p.smerf Re: No coz Borowski to moze w miare. Zaprawiony w 26.02.06, 11:39
              Z Tuskiem rzeczywiście jest coś nie tak. Pamiętam, jak w 2001 r po przejęciu
              władzy przez SLD red. Olejnik pytała go, co teraz PO ma zamiar robić w Sejmie.
              Powiedział, że bedą się przyglądać. Trochę zdziwiona, zapytała jeszcze raz czy
              jenak nie ma jakichś rzeczy które chcieliby przprowadzić w Sejmie. Powtórzy, że
              mają zamiar się przyglądać.
              Boję, się, że im to tak zostało. Przed chwilą słuchałem "siódmego dnia tygodnia"
              w którym występował vice Rokita. Dużo mówił, ale gdyby mnie ktoś zapytał, co
              zamierza PO, to nie umiał bym na to pytanie odpowiedzieć.
              • frank_drebin Rokita pol biedy jak i Komorowski ostatnimi czasy 26.02.06, 11:53
                wlasciwie oni reprezentuja PO. Nie wspominam o Niesiolowskim bo kazda paria
                musi miec swojego hmmmm naczelnego oszoloma. Co do Tuska to przegral, teraz
                kierownictwo w parti chca mu odebrac a faceta nadal nie ma ...Pojawia sie raz
                na 2 tygodnie a potem cisza. Nie wiem moze naprawde wrocil mu nalog do
                kieliszka. I zaznaczam to tylko zauwazenie faktow (kieliszek to tylko pewna
                hipoteza), a nie post za kims lub przeciwko komus .....
          • kahlil Re:Włodzimierz Cimoszewicz człowiek Z Dużego Forma 26.02.06, 21:28
            tu!
      • kopytko55 Re: Włodzimierz Cimoszewicz człowiek Duzego Forma 26.02.06, 17:02
        Do p.smerfa. Otóz drogi p.smerfie 99 proc ludzi ze swiata polityki
        zareagowałoby tak jak jak to sugerujesz czyli usmiałoby sie i zaproponowało
        aby dziennikarz cos więcej na tentemat powiedział. Dlatego w potocznej
        swiadomości świat polityki jest tak zakłamany. Czy którys z naszych polityków
        zareagował kiedyś inaczej gdyby np był winien?? Twierdzę że reakcja
        Cimoszewicza była jak najbardziej autentyczna. Nic zakłamania w niej nie było.
        Tylko my przyzwyczailismy sie do innych standardów.Poczekajmy jeszczę trochę
        jakie standardy zaproponuje nam obecna ekipa. Wszystko wskazuje że będzie miała
        wyjatkowe w tych sprawach osiagnięcia
        • p.smerf Re: Włodzimierz Cimoszewicz człowiek Duzego Forma 26.02.06, 17:19
          Zgodził bym się z Tobą w pełni, gdyby informacja o bliskich kontaktach była
          prawdziwa. Ale jeśli nie była? Jedyne co można było zrobić to tylko obśmiać.
          • kopytko55 Re: Włodzimierz Cimoszewicz człowiek Duzego Forma 26.02.06, 18:16
            No własnie o to chodzi. Prawdziwa czy nie prawdziwa facet się tłumaczy
            zwłaszcza że pytanie zadano publicznie. Kiedys za cos takiego lano łajzę
            dziennikarska w dziub i sprawa się kończyła.Cokolwiek by C\imoszko nie
            powiedział musiało to zawierać się w jednym słowie. A to dlatego że było
            ryzyko że ukaże się tylko część wypowiedzi.Raz tego doświadczył z tymi
            ubezpieczeniami. Cóz z tego że wypowiedż była prawdziwa?
    • pawka.morozow i ten sofizmat z Jezusem, intelektualne zamazywan 26.02.06, 11:56
      nie przyszło do głowy naszemu żubrzykowi nieporadkowi któremu i pieczątki i
      dyski twarde i asystnentke podwędzili,że Jezus by na myśl nie przyszło by się
      zapisać do PZPR......
      dodajmy do tego że nie spotkał się z taką nagonką ,jak na siebie.
      A w 1968 kto pisał pracę maturalną o wrogim pasożycie Stefanie
      Kiesielewskim ,ktorego pobili nieznani sprawcy ???
      Był to pamiętny rok 1968 kiedy wielu musiało w rezultacie nagonki wyemigrować.
      Chyba że to nie była żadna nagonka, jeno walko frakcyjne...
      Unikanie trudnych pytań Torańskiej,jak np.
      - co z akcjami
      - co robił ojciec ,oficer bezpieki wojskowej w staliniźmie ( nie rozmawiałem z
      nim o tym 0
      - że poseł , reprezentant narodu za pieniądze podatników się nudzi
      - uparte potwierdzanie arogancji wobec szefa sejmowej komisji etyki
      - nie rozmawiali w katedrze prawa UW dlaczego wygoniono w 1968 profesorów
      - odczuwa silną potrzebę powiedzenia Jaruzelskiemu że stan wojenny to
      zmarnowane lata, ale tego mu nie mówi
      - obawia się Putina,ale dlaczego
      - dlaczego tak poniżająco traktuje Partię Demokratyczną,która ma rację, ale nie
      wyniesie go do władzy
      - dlaczego nie korzysta z prawa demokracji rezygnując z aktu wyborczego , skoro
      tylu Polaków oddało życie i zdrowie za demokrację,podczas gdy on gładko
      prześlizgnął się przez życie

      Suma summarum pissaro ma rację , to co światli wiedzieli wcześniej - nie nadaje
      się na Prezydenta.
      Urban to przewidział , ale trudno nie uciec od konstatacji że te cechy są na
      świecie określane jako tradycyjne przywary Polaków które w tym niewątpliwie
      zdolnym człowieku urosły do rozmiarów absurdalnych.
      • camille_pissarro Re: i ten sofizmat z Jezusem, intelektualne zama 26.02.06, 12:33
        Dla mnie redaktor gazety pełnej kaprolalii , inwektyw i bazującej głównie ( to
        do chwili obecnej ) na dostępie do zasobów archiwalnych SB nigdy nie był , nie
        jest i nie będzie autorytetem.
        To, że Włodzimierz Cimoszewicz nie podoła misji wyznaczonej mu przez
        Kwaśniewskiego antycypowałem jako jeden z pierwszych na FK.Wiedziałem, bowiem ,
        że Cimoszewicz nie jest typem "fighter'a" , on jest z tych , którzy hołdują
        zasadzie , że mu to sie należy explicite lub więcej dla dobra partii może się
        ewentualnie poświęcić i piastować to stanowisko, ale , żeby on najlepszy pod
        wzgędem "merytorycznym", etycznym predystynujący do tego urzędu musiał się
        jeszcze o niego starać i konkurować ???
        Mam nadzieje , ze nie przyjdzie ani jemu ani jego byłym ( a moze ma też i
        obecnych ??? ) promotorom do głowy idea aby z tej Białowiezy się wychynął znowu
        na salony .... ;-)))
        • joannabarska Szkoda, że nie Cimoszewicz... 26.02.06, 15:38
          Tragedią dla Polski jest fakt, że inteligentny Cimoszewicz nie jest jej
          prezydentem, jest nim natomiast...Brak słów. Może rację miał Piłsudski
          wyrazając swoją negatywną opinię o Polakach? A to, co napisała o nim Torańska
          w "Wysokich obcasach" ,i to, co usłyszeliśmy w TVP3, trzeba traktowac jako
          jedną całość.
          • bracia_zbrojek Re: Szkoda, że nie Cimoszewicz... 26.02.06, 16:39
            Wolimy Zubra niz Kaczkę, nawet w 2 osobach. A moze dlatego.
          • ubek-kubek Towarzysz Cimoszewicz ma własciwe pochodzenie 26.02.06, 16:51
            Byłby prezydentem wszystkich UBeków.
        • kopytko55 Re: i ten sofizmat z Jezusem, intelektualne zama 26.02.06, 17:44
          camillu pissarro tyle juz wygłosiłes przepowiedni, że trudno powiedzieć czy
          faktycznie byłes tak przewidujacy. Moim zdaniem nie.A to dlatego że nie znasz
          wszystkich rzeczywistych przyczyn wycofania sie Cimoszki.Czy nie bierzesz pod
          uwage czynników zewnętrznych? Czy nie bierzesz pod uwage czyim interesom mógłby
          Cimoszka smiertelnie zagrozić? Popatrz z takiej perspektywy a nie z perspektywy
          Cioci Zosi której on szczególnie przypadł do gustu bo przypominał dawna sympatie
      • p.smerf Re: i ten sofizmat z Jezusem, intelektualne zama 26.02.06, 17:02
        > - że poseł , reprezentant narodu za pieniądze podatników się nudzi

        Czy mógłbyś trochę przybliżyć temat z tym posłem? nudzącym się za pieniądze
        podatników?

        > tylu Polaków oddało życie i zdrowie za demokrację,podczas gdy on gładko
        > prześlizgnął się przez życie

        A jak u Ciebie, możesz nam opowiedzieć jak oddawałeś życie za demokrecję.? I jak
        to się stało, że żyjesz?
      • kopytko55 Pawce morozowi....... 26.02.06, 17:37
        Polemicznie chciałbym sie z Toba nie zgodzić. A to w sprawach okreslanych
        potocznie jako niechlujstwo wypowiedzi o faktach. A więc:


        - z Kisielewskim miał prawo sie nie zgadzac. Nawet jako maturzysta. Myslę
        że 90 proc jego kolegów maturzystów nie miało zielonego pojęcia kto to
        Kisielewski Stefan. Bo jakiś mały proc słyszało o Marku czy Wacku.Nie
        chcę mi się wierzyć bys ta pracę czytał. Powtarzasz więc .. Nieznani sprawcy
        zapewne nie byli kolegami Cimoszki,
        - w 1968 roku młody Cimoszewicz nikogo z Polski nie wyganiał. Zreszta z tym
        wyganianiem musisz sie dokładniej zapoznać. Jedni wyjezdżali z ochotą, inni
        z obawy przed swoja stalinowska przeszłoscia, innym rzeczywiście dano
        bilet w jedna stronę. Helenę Wolińska do przesladowanych zaliczasz? Moze
        Stefana Michnika ?
        - ojciec Cimoszewicza był w Wojskowej Informacji czyli kontrwywiadzie. Co tam
        robił? Pewnie to samo co pózniejsi oficerowie WSW czy WSI. Losy ojców sa
        skomplikowane: jeden słuzył w Wehrmachcie, inny był oficerem wywiadu
        brytyjskiego, inny był granaowym policjantem jeszcze inny tepił zydów
        wracajacych po wojnie na swoje . Nie sa oni jednakowo dzis oceniani choc
        działanie kazdego z nich niosło nieszczęście, krzywdę, przemoc itp
        - szczera jest wypowiedz Cimoszki że nudził sie w Sejmie. Jak dotychczas
        tylko jego stac był na taka ocene.Spia podczas obrad, łazą po korytarzach,
        mendza godzinami w barku za krata - ale nie, nie nudza sie. Nawet Ci którzy
        niewiele pojmuja z tych sejmowych debat. Ot taki Cugowski na przykład..

        I tak by mozna dalej i dalej.Masz prawo miec swój poglad na temat Cimoszki.
        Ale nie bądż takim współczesnym agitatorem, nie wciskaj kitu. Potrafimy juz
        samodzielnie mysleć i dostrzegać fakty towarzyszu zawiedziony.
        • p.smerf Re: Pawce morozowi....... 26.02.06, 18:10
          Dzięki. "Z ust mi to Waść wyjąłeś" :-)
          • nabukko Re: Pawce morozowi....... 26.02.06, 18:16
            popieram Waszmościów.
        • pawka.morozow do kopytka 26.02.06, 19:17
          witam waszmość!
          jakże miło z kimś rozmawiać kto nie bluzga i kto nie czerpie dziwnej
          satysfakcji nabijania się z wyglądu czy imienia innego człowieka...

          możesz się ze mną nie zagadzać nawet nie-polemicznie.
          hm.niechlujstwo,ale ja raczej starałem się oddać ducha wywiadu,który mam
          nadzieję wszyscy czytali co tu piszą.
          co do Kisielewskiego i ataku na Kisielewskiego opublikowanego w Życiu Warszawy
          w 1968 to chodziło mi o kontekst,że w życiu z nagonką Cimoszewicz spotkał się
          pierwszy raz własnie gdy kandydował A.D.2005. Uznałem to za prowokację
          intelektualną, bo nagonek było sporo z którymi się spotkał, np. z warchołami z
          Radomia, jeśli pominiemy 1968, tyle że przyznaje że członek organizacji
          partyjnej UW nie uczestniczył w stadionowych wiecach poparcia.
          Co do Jezusa, to uważam w przeciwieństwie do Cimoszewicza że Jezusowi by nawet
          do głowy nie przyszło się kręcić koło PZPR a co dopiero wstąpić do tej Elity.
          Co do Cimoszewicza to ogólnie mam żal że taki inteligentny i zdolny człowiek
          nie może pokonać swoich przywar i działać dla dobra kraju.
          Co do kitu to jestem przekonany ,że kit z operacjami na akcjach PKN to wciska
          W.C.,a nie ja, chociaż uważam że to nic zdrożnego że grał za czyjeś pieniądze,
          córki na przykład, i że grał z powodzeniem , co mu się powinno chwalić a nie
          ganić.Tylko dlaczego robi z tego taki problem? przypominam ze obiecywał że
          wszystko pokaże, a pokazał plecy i wykazu transakcji nie pokazał.Oczywiście wg
          nie musi i nie musiał pokazywać,ale skoro chciał być "czysty" to powinien
          pokazać.
          Natomiast nic nie wspominasz o Jaruckiej, bo tu jest czym pokazać że grano z
          nim nieczysto,ale to jest oczywiste, choć dalej nie wiemy czemu takie ziółko
          trzymał u siebie.
          Natomiast wspomniałeś w innym poście ,że groził jakiś układ,czy mógłbyś coś
          napisać więcej ? może być na mejla.
          Pozdrawiam i zachęcam do takich polemik.
          po pierwsze może się okazać że wcale tak się nie różnimy, a jak już różnimy to
          ładnie
          po drugie podnosimy standardy forum
          • kopytko55 Re: dopawki morozowa 26.02.06, 21:24
            Wywiad nie jest najlepszy. Cos sie w nim rwie, cos umyka, jest dziwny. Ale to
            sprawa piszacej. Osoby pracowitej bardziej niz zdolnej.Sprawa Kisielewskiego
            / z tym pobiciem / jest ciagle mało wyjasniona. Dla mnie facet który takie morze
            wódy wypił i doprowadzał sie do takiego stanu upojenia bardzo to prawdopodobne
            natrafił na typowego bandziora. Ale nie, lepiej dorobic temu polityke.To nie
            była postac tak kryształowa jak sie j a dzis przedstawia.Z chęcia podjąłbym z
            nim dyskusje, gdyby zył.Piszesz że masz żal ze Cimoszewicz nie może pokonać
            swoich przywar i działac dla dobra kraju. A o jakie przywary Ci chodzi? Tylko
            podaj te rzeczywiste a nie wykreowane przez ,, przychylne,, jemu media.Mysle że
            jest za mało bezczelny, za mało obłudny, za mało interesowny, za mało towarzyski
            Czy to przywary? W naszej polityce ad 2006 niewatpliwie tak.Sprawa akcji.
            Piszesz że obiecywał pokazac a nie pokazał. Obiecywał jeżeli byłby nadal osoba
            publiczna. Miałby nawet taki obowiazek. Teraz, jako osoba prywatna takiego
            obowiazku nie ma. Byłby naiwny pchając się z tymi kwitami. Kogo to dzis
            interesowałoby? Kto by pamietał o co tam chodziło. Kto by mu uwierzył że kwity
            sa prawdziwe? Zadałeś celne pytanie: czemu Cimoszko trzymał u siebie takie
            ziółko jak Jarucka.A może nalezało sformułowac je inaczej: kto mu podstawił to
            ziółko? Co, ministerstwo / także on sam / nie miało ochrony kontrwywiadowczej?
            Pomysl i pokombinuj.
            • pawka.morozow Re: dopawki morozowa 26.02.06, 22:00
              rwie się wywiad,no tak ale to bohater robi uniki, jako były dyplomata ma w tym
              wprawę :))) , no i ileś lat w okreslonym systemie.
              co do przywar, to nie jestem oryginalny, Urban je pokazywał.
              Nadmierna wyższość, nad-ambicja, oschłość - to opisywał Jacek Żakowski cytując
              zagraniczną prasę, ktora porównywała z przesadą do pruskiego oficera, no coż tu
              znajdziesz pewnie bardziej szczerą odpowiedź

              www.nie.com.pl/art6289.htm
              • kopytko55 Re: dopawki morozowa 26.02.06, 22:34
                Wychodzę na obrońcę z urzędu Cimoszewicza. Ale niech tam. Otóz prawdopodobnie
                on o wywiad nie zabiegał. Prawdopodobnie o wywiad zabiegała Torańska. I
                niestety nie przygotowała sie najlepiej. Poczytaj same jej pytania. Dobremu
                dziennikarzowi może wywiad sie nie udac tzn nie ukazac się z powodu np braku
                autoryzacji.Ale takiemuz dziennikarzowi bohater wywiadu nie moze robić uników.
                Po prostu nie przygotowała sie. Wady czy przywary: nadmierna wyższośc. A co to
                oznacza w rzeczywistosci? Kto to stwierdza? Do jakiego momentu wyzszość jest w
                normie a od jakiego nadmierna? Oschłośc. A cóz to oznacza u ministra spraw
                zagranicznych? W sumie troche stereotypowych ,płytkich opinii.Opinii
                dotyczących marszałka lub ministra spraw. Nie balował, z kumplami nie knuł,
                gestów populistycznych nie wykonywał, precyzyjny w wypowiedziach az do bólu,
                trudny w dyskusji słowem dobry kandydat na urząd zły kandydat dla salonów i
                gawiedzi.Natomiast jesli chodzi o jego rzeczywiste wady..... Ale to innym razem
    • no-surprises Plus Minus on line! 26.02.06, 16:54
      Uprzejmie informujemy, że dodatek Plus-Minus udostępniany jest nieodpłatnie na
      naszych stronach z opóźnieniem, przez pięć kolejnych dni (od poniedziałku do
      piątku), następujących po sobocie będącej dniem jego publikacji

      Takie słowa widnieją już od kilku tygodni, więc pweno jutro będzie sobie można
      poczytać.
    • nabukko kamilek pisuar.... 26.02.06, 18:14
      spuścił się w PiSuar. Śmiesznyś człowieczku. Oczywiście wg ciebie jedyna
      kompetentna prezydenta to kaczka. W buraczkach?
    • karlin Włodzimierz Cimoszewicz - człowiek sformatowany 26.02.06, 21:38
      Bez zasadzki.

      Po prostu, nie jego czas i miejsce.

      Living in the past.

      Jak GW.
      • ubek-kubek TW Carex jest zasłużonym współpracownikiem 26.02.06, 21:47
        choć niezbyt jawnym.
        • joannabarska Re: TW Carex jest zasłużonym współpracownikiem 26.02.06, 22:40
          Głupków tu nie sieją...
Pełna wersja