dzieci lepszego boga

26.02.06, 19:26
"my uważamy dzisiaj, o tym, że musi być w systemie edukacyjnym, w systemie
wychowawczym…, bardzo jasna sfera, oparta o wartości, w Polsce są to wartości
chrześcijańskie….”

poseł Gosiewski w Radiu Zet – o kandydatkach na stanowisko Rzecznika Praw
Dziecka

wiadomosci.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4197
    • gorby ministrantow trzeba przegonic z Sejmu i rzadu 26.02.06, 19:28
    • xx23 Re: dzieci lepszego boga 26.02.06, 19:31
      nie ma lepszego czy gorszego Boga , przeczytaj JP II "Brat naszego Boga"
      • b.krakus Re: dzieci lepszego boga 26.02.06, 19:36
        zwracasz się do mnie, czy do gosiewskiego?
        • xx23 Re: dzieci lepszego boga 26.02.06, 19:43
          Odpowiedz sam na to pytanie. Jesteś inteligentny IQ max.
          • b.krakus Re: dzieci lepszego boga 26.02.06, 19:54
            dziękuję, ale to nie ułatwia, wręcz przeciwnie...
            • xx23 Re: dzieci lepszego boga 26.02.06, 20:06
              b.krakus napisał:

              > dziękuję, ale to nie ułatwia, wręcz przeciwnie...

              Myslałem , zes inteligentny ale pomogę Ci ,oto link (co to są teraz te
              wartości?)...

              www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/przemowienia/eu_wartoscichrz_20062002.html
              • xx23 Re: dzieci lepszego boga 26.02.06, 20:15
                Tam jest takie coś...

                "...prawo głoszenia własnych poglądów i wyznawania religii; ochrony prawnej
                jednostek i grup; współpracy wszystkich na rzecz wspólnego dobra; pracy
                pojmowanej jako dobro osobiste i społeczne; władzy politycznej pojmowanej jako
                służba, podporządkowanej prawu i rozumowi, a «ograniczonej» przez prawa osoby i
                narodów."

                "W szczególności konieczne będą uznanie i ochrona w każdej sytuacji godności
                osoby ludzkiej i prawa do wolności religijnej, pojmowanego w trzech aspektach:
                indywidualnym, zbiorowym i instytucjonalnym. Oprócz tego należy przyjąć zasadę
                pomocniczości w wymiarze horyzontalnym i wertykalnym oraz wizję stosunków
                społecznych i wspólnotowych opartą na autentycznej kulturze i etyce
                solidarności."
                i
                "Korzenie kulturowe, z których wyrastają przypomniane wyżej wartości, są
                różnorodne: duchowe dziedzictwo Grecji i Rzymu, wkład ludów romańskich,
                celtyckich, germańskich, słowiańskich i ugrofińskich, a także kultura żydowska
                i świat islamski."

                Mam nadzieję jesteś inteligentny IQ na MAX.
                • b.krakus no dobra, mądralo… 26.02.06, 20:54
                  to powiedz mi jeszcze jak odróżnić chrześcijanina od niechrześcijanina?
                  • b.krakus Re: no dobra, mądralo… 26.02.06, 21:29
                    zwłaszcza w tak uniwersalnym ujęciu…
                    • b.krakus hej, xx23! 26.02.06, 21:52
                      no pooowiedz, nie bądź taki…

                  • xx23 Re: no dobra, mądralo… 27.02.06, 07:39
                    A pytac sie goscia nie umiesz?
                  • xx23 Re: no dobra, mądralo… 27.02.06, 07:53
                    b.krakus napisał:

                    > to powiedz mi jeszcze jak odróżnić chrześcijanina od niechrześcijanina?

                    Co za glupie pytanie , podam ci przyklad : pali sie dom a niej dzieci , ja
                    jestem chrzescijaninem i lece do tego plonacego domu ratowac dzieci i ratuje je
                    to sie nie pytam dziecka czy jestes zydem , muslimem , cyz katolikiem.Jasne no
                    nie?
                    • b.krakus Re: no dobra, mądralo… 27.02.06, 10:02
                      nie (jasne), niechrześcijanin pewnie też by poleciał ratować...
                      • xx23 Re: no dobra, mądralo… 28.02.06, 22:27
                        b.krakus napisał:

                        > nie (jasne), niechrześcijanin pewnie też by poleciał ratować...

                        tak samo i zyd , buddysta , muslim. Kryterium nie jest wyznanie religijne ,
                        tylko to czy czlowieka uczynki sa DOBRE lub ZLE.

                        Gosc pyta sie mnie o ulice , to nie pytam sie czy jest:
                        -katolik ,
                        -protestant,
                        -prawoslawny,
                        -zyd,
                        -muzulmanin,
                        -buddysta,
                        -ateista,
                        -prawicowiec,
                        -lewicowiec,
                        -centrowiec,
                        -homoseksualista,
                        -heteroseksualista,
                        -polakiem,
                        -niemcem,
                        -ruskim
                        itp
                        a
                        TYLKO MAM DOBRA WOLE i POMAGAM GOSCIA W KTORYM KIERUNKU MA ISC BY TRAFIL NA
                        PYTANA ULICE.




    • b.krakus Rzecznik Prawd Dziecka 26.02.06, 19:42
      to urząd mający pilnować, żeby dzieciom nie działa się krzywda – WSZYSTKIM
      dzieciom!
      • kostka.s I wszystkiebez wyjatku beda "prawami do"... 26.02.06, 20:14
        do sluchania rodzicow,
        do sluchania ksiedz,
        do sluchania nauczycieli,
        do mowienia pacierza,
        do posluszenstwa,
        do zamilkniecia gdy proszone,
        do dostawania batow gdy zasluza,
        do chodzenia parami i na komende,
        do dawania na ofiare,
        do udzialu w procesjach koscielnych,
        do naleznej porcji indoktrynacji i oraz opium dla ludu...


        i czy nie jest to zapowiedz kainy szczesliwosci? W ktorym innym kraju dzieci sa
        tak ubogacone jak polskie dzieci?!
        • xx23 Re: I wszystkiebez wyjatku beda "prawami do"... 26.02.06, 20:25
          kostka.s napisał:

          > do sluchania rodzicow,
          nie musisz

          > do sluchania ksiedz,
          nie musisz

          > do sluchania nauczycieli,
          też nie musisz

          > do mowienia pacierza,
          nie musisz

          > do posluszenstwa,
          nie musisz

          > do zamilkniecia gdy proszone,
          możesz krzyczeć

          > do dostawania batow gdy zasluza,
          karalne prawem

          > do chodzenia parami i na komende,
          przy ruchliwej ulicy tak

          > do dawania na ofiare,
          a kto ci każe

          > do udzialu w procesjach koscielnych,
          nie musisz , możesz też na homoparady

          > do naleznej porcji indoktrynacji i oraz opium dla ludu...
          indokrynacji i opium jest masę :prawicowe , lewicowe, centrowe , nazistowskie ,
          komunistyczne , ateistyczne i religijne ...słowem stare jak świat do wyboru

          > i czy nie jest to zapowiedz kainy szczesliwosci?
          Nie ma raju na ziemi , wszędze jest radość i smutek

          W ktorym innym kraju dzieci sa
          > tak ubogacone jak polskie dzieci?!
          każdy kraj ubogaca swoje dzieci na swoje sposoby , japończycy na swoj sposób ,
          eskimosi na swój
          świat jest bajecznie kolorowy i chwała Bogu za to że dał nam człekowi wolną wolę
          • kostka.s Re: I wszystkiebez wyjatku beda "prawami do"... 26.02.06, 20:38
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=37542744&a=37545490
            Nie bardzo rozumiem zatem po kiego nam RPO skoro juz KE i reszta agentury
            troszczy sie dokladnie o to samo...

            Po co mi utrzymywac jednego darmozjada wiecej????
        • teso Re: I wszystkiebez wyjatku beda "prawami do"... 27.02.06, 05:26
          zastapmy wiec bez wyjatku Twoja liste praw prawami do:
          - nieposluszenstwa wobec doroslych,
          - nieuznawania zadnych wartosci moralnych
          (nie ma grzechu lub inaczej mowiac jestes w porzadku dopoki Cie nie zlapia na
          gorocym uczynku),
          - niekontrolowanego ulegania wszelkim nalogom,
          - ulegania pradom sekularnym, obojetnych na prawa innych istot ludzkich -
          zywych, zmarlych i tych jeszcze nie narodzonych; pradom ktore preferuja prawa
          wspolzycia spolecznego w mysl dewizy " jestesmy przeciez zwierzetami", pradom
          ktore zabicie jednostki slabszej (dziecka nienarodzonego, eutanazja starcow)
          uwazaja za rzecz naturalna, racjonalna i dopuszczalna,
          - degeneracji psychicznej pod naporem skomercjalizowanych mediow ktorych
          naczelna dewiza jest "sprzedac sie za wszelka cene" nie baczac na szkowy
          wyzadzane w umyslach i osobowosci mlodych jeszcze nie uksztaltowanych umyslow
          dzieci,
          - ogladania
        • teso Re: I wszystkiebez wyjatku beda "prawami do"... 27.02.06, 05:45
          zastapmy wiec bez wyjatku Twoja liste praw prawami do nieposluszenstwa wobec
          doroslych a zwlaszcza do:

          - nieuznawania zadnych wartosci moralnych (nie ma grzechu lub inaczej mowiac
          jestes w porzadku dopoki Cie nie zlapia
          na gorocym uczynku),
          - niekontrolowanego ulegania wszelkim nalogom i zboczeniom charakteru (sex,
          narkotyki, hazard, obojetnosc na zabijanie)
          min poprzez poprzez permanentne ogladanie w telewizji scen gwaltu, mordu i
          wielu innych scen kryminalnych i poprzez
          trening w grach komputerowych sztuki zabijania, maltretowania i znecania sie
          nad slabszymi,
          - ulegania ideom sekularnym, obojetnych na prawa innych istot ludzkich -
          zywych, zmarlych i tych jeszcze nie narodzonych;
          ideologii ktora preferuja prawa wspolzycia spolecznego w mysl dewizy "
          jestesmy przeciez zwierzetami",
          ideologii ktora zabicie jednostki slabszej (dziecka nienarodzonego, eutanazja
          starcow) uwaza za rzecz naturalna, racjonalna
          i ze wszech miar dopuszczalna,
          ideologii ktora zniszczenie kultury pokolen i cywilizacyjnych osiagniec
          ludzkosci zwlaszcza w zakresie etyki i moralnosci
          postawila sobie za cel glowny,
          - degeneracji psychicznej pod naporem skomercjalizowanych mediow ktorych
          naczelna dewiza jest "sprzedac sie za wszelka cene"
          nie baczac na szkody wyzadzane w umyslach i osobowosci mlodych jeszcze nie
          uksztaltowanych umyslow dzieci.


    • kostka.s Przy okazji... Ciekawe dlaczego koledzy z naszej 26.02.06, 20:19
      strony barykady nagminnie pracuja na rzecz watkow Smoka, na przyklad. Czyli
      "kolegi" z tamtej strony barykady. Tamci "koledzy" nie popelniaja podobnych
      bledow...
    • b.krakus pan poseł był też łaskaw… 26.02.06, 20:39
      określić (jak zwykle pokrętnie, ale wymowa była taka), że jego (oraz jego
      ugrupowania) zdaniem, jedna z kandydatek jest lepszą (ciekawe na jakiej
      podstawie?) „chrześcijanką” od drugiej, a im kto jest lepszym chrześcijaninem,
      tym bardziej się na (ciekawe dlaczego?) nadaje obrońcę praw dzieci…
      • kostka.s On mowi chrzescijanska a mysli katolicka 27.02.06, 04:35
        gdyby mialo mu o chrzescijanskie wartosci chodzic tonigdy by sie na nie nie
        zgodzil albowiem w czesci sa rozbiezne z katolickimi.

        Dlaczego lepsza katoliczke na RPD? Bo ona lepiej rozumie prawo katolickiego
        dziecka do wymozdzenia mu glowki.
    • frau_blada I slusznie powiedzial. 26.02.06, 20:50
      Polska jest czescia Europy, ktora na wartosciach chescijanckich zbudowala system
      wartosci, porzadek prawny, zasady wspolzycia spolecznego. Te wartosci kazdy
      czlowiek zyjacy w Europie musi szanowac.
      Jak sie komus nie podoba, to moze sie realizowac w krajach azjatyckich (do
      wyboru islam lub judaizm).
      • b.krakus no to ciebie też zapytam: 26.02.06, 21:02
        jak odróżnić chrześcijanina od niechrześcijanina?
        • frau_blada Re: no to ciebie też zapytam: 26.02.06, 21:12
          Ale po co? Czemu ma to odroznianie sluzyc?
          Nie ma zadnego znaczenia czy chrzescijanin czy niechrzescijanin zyje w Polsce.
          Ma nasze zasady i wartosci szanowac.
          Jakie ma znaczenie, w co ktos wierzy? Nie ma to zadnego znaczenia. Nalezy
          szanowac porzadek obowiazujacy w danym kraju. W Arabii Saudyjskiej nikt sie nie
          pyta czy wierzysz w Boga, jak zlamiesz zasady albo bedziesz postepowal wg swoich
          jedynie slusznych to stracisz zycie.
          Po co dyskutowac o sprawach oczywistych.
          • b.krakus ale ściemniasz, zupełnie jak Edgar 26.02.06, 21:17
            jeżeli „chrześcijańskość” ma być kryterium przy obsadzaniu stanowisk, no to
            przecież trzeba jakoś tego chrześcijanina od niechrześcijanina odróżnić, nie?
            • frau_blada Ty sciemniasz 26.02.06, 21:20
              Edgar nie mowi, ze wiara w Boga ma byc kryterium przy obsadzaniu stanowisk.
              Widac cytujesz, nie bardzo wiedzac co.
              A jak sprawdzic czy ktos jest chrzescijaninem? Sa na to sposoby bardzo proste.
              Jak rzad bedzie chcial to skorzysta z wiedzy parafii.
              • b.krakus no nie…. 26.02.06, 21:27
                ja rozumiem że robisz sobie jaja, ale dlaczego ze mnie?!
                • frau_blada Re: no nie…. 26.02.06, 21:29
                  "my uważamy dzisiaj, o tym, że musi być w systemie edukacyjnym, w systemie
                  wychowawczym…, bardzo jasna sfera, oparta o wartości, w Polsce są to wartości
                  chrześcijańskie….”

                  poseł Gosiewski w Radiu Zet – o kandydatkach na stanowisko Rzecznika Praw
                  Dziecka

                  Gdzie tu mowa o obsadzaniu stanowisk?
                  Cos sciemniasz kolego.
                  • b.krakus Re: no nie…. 26.02.06, 21:32
                    słuchałeś tej rozmowy?
                    • frau_blada Re: no nie…. 26.02.06, 21:39
                      NIe.
                      Nie lubie sniadan i skaczacych sobie do gardel politykow.
                      • b.krakus Re: no nie…. 26.02.06, 21:47
                        bardziej lubisz pisać?
                        • frau_blada Re: no nie…. 26.02.06, 21:51
                          Myslec.
              • p.smerf Re: Ty sciemniasz 26.02.06, 21:30
                To prawda, ale to ma być rzecznik praw dziecka. A więc ma inteweniować, kiedy
                dzieje się krzywda jakiemuś dziecku, lub jekiejś grupie dzieci. A nie "naszemu'
                dziecku, czy "naszym" dzieciom. Gdzie tu jest więc miejsce na wartości, jakie
                wyznaje rzecznik?
                • frau_blada Re: Ty sciemniasz 26.02.06, 21:43
                  Nastepny ma problem.
                  Gosiewski moze sobie mowic co chce. Nikogo ze wzgledu na wiare dyskryminowac nie
                  moze, ale wiadomo, ze jesli sobie rzad jakies kryteria przyjmie, to bedzie sie
                  ich trzymac.
                  • p.smerf Re: Ty sciemniasz 26.02.06, 21:55
                    Hasło czyja władze tego religia, jest stara "jak świat". Ale wtykanie tego
                    wszędzie jest denerwujące. Przecież ani pan Gosiewski ani jego szef, gdy im się
                    zepsuje samochód czy zęby to nie pytają gdzie tu jest chrześcijański dentysta
                    lub mechanik. Pytają gdzie jest dobry.
                    • b.krakus z tym dentystą… 26.02.06, 22:06
                      to chyba nienajlepszy przykład wybrałeś
                    • frau_blada A Ty naprawde wierzysz, ze pan Gosiewski 27.02.06, 09:58
                      bedzie rzeczywiscie sprawdzal metryki koscielne przy przyjmowaniu na stanowisko?
                      • b.krakus Re: A Ty naprawde wierzysz, ze pan Gosiewski 27.02.06, 10:03
                        kogo pytasz?
                        • frau_blada Re: A Ty naprawde wierzysz, ze pan Gosiewski 27.02.06, 10:20
                          p.smerfa.
                          :)
        • sawa.com W Europie mamy dwa systemy wartości 26.02.06, 21:25
          Starszy oparty najkrócej mówiąc o dekalog. I młodszy system wartości laickich
          których główny korzeń wrasta z dokonań oświecenia i Rewolucji Francuskiej.
          Te dwa potęzne nurty są w starciu - w Europie, w Polsce i na tym forum.
          Jeśli wyznawcy obu tych nurtów nie zdołają się porozumieć a co za tym idzie
          szanować sie nawzajem Europa ta jaką znam zginie... będzie islam. Islam stoi u
          wrót. A co potrafi zrobić z Europejczyka islam widzieliśmy całkiem niedawno na
          Bałkanach. Wojna w byłej Jugosławi z nieznanym nam od czasów II wojny
          światowej okrucieństwem czystek etnicznych i religijnych.

          Boże chroń nas od takich doświadczeń.
          • gorby1 jeden oparty o prawo i polski oparty o religie KK 27.02.06, 00:15
            Systemy oparte,jak mowisz,o dekalog zaniknely nie tylko dzieki rewolucji
            francuskiej ale i dzieki reformom religijnym i ruchom spolecznym.W Polsce nie
            bylo ani reform,ani ruchow spolecznych na odpowiednia skale z podbudowa
            ideologiczno-filozoficzna.Konsekwencja jest wiec opieranie jej wartosci
            moralnych jak w sredniowieczu na dekalogu interpretowanym wg aktualnych potrzeb
            i stadium rozwoju KK. Polska mentalnie nie dorosla do tworzenia systemu
            wartosci opartego na potrzebach spolecznych i prawie powszechnym. Nie ma
            zresszta bazy intelektualnej w tej dziedzinie,a z cudzej nie chce korzystac
            utwierdzona we wlasnej zasciankowej pewnosci siebie i bucie.
      • b.krakus wygląda na to… 26.02.06, 21:50
        że chrześcijanin to jest ten, kto jak najściślej współpracuje z partią, która o
        chrześcijaństwie jak najgłośniej nawija…
    • leszek.sopot Co w tym złego? 26.02.06, 22:32
      Wartości są przecież szczytne, miej pretensje do tych, co uważają, że zgodnie z
      nimi postępują, a w praktyce służą diabłu - jak cały rynsztokowy odłam bywalców
      tego forum.
      • b.krakus mocno powiedziane... 26.02.06, 23:27
        ale czy nie uważasz, że jak jedne będą dziećmi „lepszego boga”, to inne
        automatycznie staną się dziećmi gorszego?
    • allegro.con.brio cały problem jest w tym, by poseł Gosiewski jak i 26.02.06, 22:37
      > poseł Gosiewski w Radiu Zet – o kandydatkach na stanowisko Rzecznika Praw
      > Dziecka

      cała reszta zrozumiała że instytucje typu rzecznik praw dziecka są zbędne.
    • zolnierz.bez.zapalek Ale im wiecej tych "wartosci" tym gorzej. Oni nie 26.02.06, 23:02
      dostrzegaja rozbieznosci pomiedzy celami a rezultatami. Te ukladaja sie zas,
      tak, ze przyrost wszelkich patologii jest proporcjonalny do przyrostu wartosci
      katolickich w zyciu (lacznie z iloscia Nygusow).

      Za komuny (tfu jej na grob) wartosci byly niewidoczne, ale przynajmniej mozna
      bylo wieczorem wyjsc na ulice, przy czym wiezienia byly mniej napakowane niz
      teraz, a o ksiezach pedofilach sie nie slyszalo. Ja to obserwuje od samego
      poczatku i wychodzi mi, na to, ze mamy tu do czynienia z calkowicie
      niespodziewanym Bogiem. Ten najwyrazniej sprzyja bandziorom, nedzy i wszelkim
      innym patologiom spolecznym.

      Wniosek....


      W ramach tematu - link:


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=37480120&a=37554806
      • teso Re: Ale im wiecej tych "wartosci" tym gorzej. Oni 27.02.06, 06:14
        wydaje Ci sie, ze trafiles w sedno a tymczasem jest to w zlym kierunku strzal.
        Jesli rzeczywiscie jestes z tych, ktorzy widzieli czasy komuny to latwo
        dostrzezesz ze zmiany w postawach ludzkich jakie obserwujemy obecnie wywodza
        sie glownie ze skomercjalizowania zycia gospodarczego i kulturalnego a
        zwlaszcza uwolnienie wszelkich globalnych w skali swiata trendow do
        sekularyzacji spoleczenstw i burzenia wszelkich tradycyjnych form poprzez
        dazenie do deprecjacji wartosci rodziny i religii oraz wartosci etycznych i
        moralnycha.
        Tylko pieniadz, wszystko sie przelicza i preferuje to co sie bardziej oplaca
        nie baczac na szkody. Wyraza sie to min w zagrozeniu jakie niosa nam zmiany
        klimatyczne spowodowane nierozwaznym dzialaniem czlowieka, w zmianach
        srodowiska naturalnego zycia nie tylko ludzi ale i wielu gatunkow zwierzat.
        Czlowiek pozbawiony oparcia w Bogu jest pozbawiony zagla i steru. Spoleczenstwo
        sekularne jest z definicji zasad jego egzystencji zdane na zaglade bo nie ma
        innego miernika celow niz pieniadz.!!.
        • jorubijka Re: Ale im wiecej tych "wartosci" tym gorzej. Oni 27.02.06, 06:37
          Zolnierz jest zdecydowanie bardziej przekonywujacy: rozmiary patologii
          spolecznych sa proporcjonalne do rozmiarow obecnosci Boga w zyciu publicznym. I
          co tu duzo mowic - na to wlasnie wyglada. Wykazal to nam nad wyraz przejrzyscie.
          Wniosek: albo jest Boga za duzo, albo jest to zly Bog (nalezy poszukac badz
          wymyslec innego).

          Ty tymczasem twierdzisz, ze nalezy wartosci dolozyc, czyli chyba dobic chcesz
          nas wszystkich bo z rachunku zolnierza wynika, ze zwiekszenie obecnosci Boga
          nieuchronnie przyniesc musi wiecej i gorszych patologii...
          • sawa.com Re: Ale im wiecej tych "wartosci" tym gorzej. Oni 27.02.06, 07:07
            W czasach PRL, tak patrząc "gołym okiem" bez odwoływania sie do statystyk,
            rzeczywiście mniej było rozbojów i kradzieży. Myślę, ze wynikało to, ze nie
            było co i kogo okradać. I jeszcze jesli się do tego doda wszędobylski aparat
            przemocy to mamy jasność w temacie przestempczość tamta i ta nam wspólczesna.

            Druga sprawa to konieczność dialogu między wierzącymi i niewierzącymi. Takim
            odniesieniem, płaszczyzną, wskazaniem, że można się szanować i rozmawiać ze
            sobą jest preambuła do polskiej konstytucji.
            W głowie polskiego katolika musi się zmieścić świadomość, ze niewierzący może
            być prawym człowiekiem. I vice versa.
            Nie4 widzę żadnej przyczyny, że jedni mają poniżać drugich.
            Wypowiedzi jak ta przytaczana tu - Gosiewskiego są typu przechylenia się
            wahadła w drugą stronę. W kadencji SLD było po stronie laickiej to teraz
            przechyla się w stronę katolicką.

            Rzecznik do spraw dzieci jest niepotrzebny. Jest to wyrzucanie pieniędzy które
            mogłyby być przeznaczone na doposażenie któregoś z rodzinnych domów dziecka.
            Ale jeśli już musi być to najbardziej mentalnie i mertytorycznie kwalifikuje
            sie na to stanowisko kandydatka PO.
            Moją opinię opieram na fragmentach wypowiedzi kandydatek, bo nie słyszałam o
            pełnej publicznej prezentacji. Panowie posłowie prezentowali tylkoi swoje
            pyskówki.
    • ave_duce Re: Dziel, dziel, dziel - od "poczęcia"... 27.02.06, 07:54
      b.krakus napisał:

      > "my uważamy dzisiaj, o tym, że musi być w systemie edukacyjnym, w systemie
      > wychowawczym…, bardzo jasna sfera, oparta o wartości, w Polsce są to wart
      > ości
      > chrześcijańskie….”
      >
      > poseł Gosiewski w Radiu Zet – o kandydatkach na stanowisko Rzecznika Praw
      >
      > Dziecka
      >
      > wiadomosci.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4197
      • b.krakus Re: Dziel, dziel, dziel - od "poczęcia"... 27.02.06, 09:53
        na lepszych, gorszych, naszych, waszych, moralnych, niemoralnych…

        w tym „chrześcijan”, bo niemal wszyscy Polacy to podobno chrześcijanie są
        • ave_duce Re: Dziel, dziel, dziel - od "poczęcia"... 28.02.06, 22:31
          b.krakus napisał:

          > na lepszych, gorszych, naszych, waszych, moralnych, niemoralnych…
          >
          > w tym „chrześcijan”, bo niemal wszyscy Polacy to podobno chrześcija
          > nie są

          Im dłużej żyję, tym bardziej się przekonuję,
          że rzymscy katolicy nie są chrześcijanami...

          ;)
    • asienka32 Re: dzieci lepszego boga 27.02.06, 10:03
      cała cywilizacja zachodnia oparta jest na wartościach wywodzacych się z
      dekalogu, czyli de facto na wartościach chrześcijańskich.
      Czy to się lewactwu podoba czy nie, system wartości uniwersalnych jest zbieżny
      z systemem wartosci chrześcijańskich - i nie trzeba wierzyć w Boga aby wyznawać
      zasady szacunku do życia, godnosci ludzkiej albo cudzej własności.
      • b.krakus a Papuasi? 27.02.06, 10:09
        oni też wyznawać "zasady szacunku do życia, godności ludzkiej albo cudzej
        własności"...
        • b.krakus bo jak by oni tego wszystkiego nie szanować... 27.02.06, 10:16
          to oni by już nie istnieć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja