zolnierz.bez.zapalek
28.02.06, 03:52
Tym razem Reformatorzy Moralni postanowili zreformowac pojemnosc wieziennych cel.
Bydlatka typu Ziobro nie miely zazwyczaj przyjemnosci przebywania w
przeludnionej celi wieziennej, przy czym nie maja wystarczajaco wyobrazni by
do nich dotarla makabreska ktora zaczynaja krecic. W miejsce wyobrazni
dysponuja niezachwiana wola postawienia na swoim - takze po trupach.
Ponizej podalem link do artykulu ktorego w zasadzie nie trzeba uzupelniac.
Dodam tylko ze wieziony przestepca - skoro tak sie juz glupio przyjelo - to
tez czlowiek, ktorego wprawdzie pozbawic mozna komfortowego zycia, ale nie
powinno sie odbierac mu powietrza.
Ziobro widzi liczby i niewiele wiecej go obchodzi. Tak jak Ejchman ktory jak
Ziobro byl jedynie biurokrata, nomen omen, takze zaangazowanym w rewolucje
moralna. Dla niego nie byl wiec taki wazny komfort podrozy wczasowiczow w
bydlecych wagonach, lecz jak najbardziej ekonomiczne wykorzystanie przestrzeni.
Bredzi Ziobro o dostawianiu drugiego pietra (trzeciego poziomu) podczas gdy w
wiekszosci nowszych zakladow karnych cele sa zbyt niskie, i dostwienie
drugiego pietra jest fizycznie niemozliwe.
Jak wyglada przepelniona cela z dwupietrowkami? No wiec zazwyczaj sa to trzy
rzadu trzypoziomowych lozek (kazde szerokosci ok. 80cm), z dwiema alejkami
pomiedzy nimi (kazda szrokosci ok.50cm). Na froncie jest przestrzen na dwie
szerokosci lozka, czyli nie sa to wprawdzie warunki oswiecimskie ale nie tak
znow odlegle - i tylko z mozliwoscia poruszania sie jest gorzej..
Do tak nabitej celi zazadal Ziobro dolozenia siennikow (samo zdrowie :) ktory
w takich warunkach upchnac mozna sztuk 6 czyli jak sledzie. W ceii 4m x 4m
przebywaloby 15 wiezniow...
Tyle zabiegow po to by po pieciu latach przebywania w takich warunkach w
zlodzieju wyksztalcilo sie bandzior - zwierze ktorego lepiej nie wypuszczac na
wolnosc, bo bedzie mordowalo. Tymczasem wypuscic trzeba bo skonczyla mu sie
odsiadka.
W zwiazku z powyzszym mam propozycje by zalatwic problem metoda warstwowa.
Bedzie wydajniejszy i bardziej ludzki nawet, przez co bardziej moralny niz w
wydaniu naszych rewolucjonistow. Potrzebne jest jedynie wapno. A pozniej
zgodnie z receptura: warstwa kryminalistow, warstwa wapna, warstwa
kryminalistow, warstwa....
Proponuje takie wlasnie rozwiazanie, albowiem i ja jestem Moralny
Rewolucjonista, tyle ze moralnie zaawansowany.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3186562.html
Dla Ejchmana takze zygoty byly wazniejsze niz kryminalisci zapeklowani w
wieziennych wagonach.