TVP zmanipulowała wypowiedzi ojców redemptorysów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.02, 10:41
Wyemitowany w poniedziałek, 25 listopada przez TVP 1 film "Imperium ojca
Rydzyka" wzbudził mój ogromy niesmak, który został jeszcze bardziej
pogłębiony reportażem "Tajemnice ojca Rydzyka", zamieszczonym
w "Rzeczpospolitej" z 26 listopada br. Dziwnym trafem pojawia się tam i moja
postać, co może sugerować, jakobym udzielił wywiadu autorowi reportażu lub
komuś z jego współpracowników.
Po pierwsze, nikt nie prosił mnie o udzielenie wywiadu ani Telewizji
Polskiej, ani jakiejkolwiek gazecie. Faktem natomiast jest, że wkrótce po
moim zamieszkaniu w Lublinie ktoś dwukrotnie (głos męski i żeński)
telefonicznie prosił o spotkanie, aby porozmawiać o Radiu Maryja. Nie
wspominano nic o jakimkolwiek wywiadzie, a jedynie o prywatnej rozmowie.
Ponieważ nie jestem już pracownikiem rozgłośni, nie mam ani kompetencji, ani
obowiązku, aby wypowiadać się na jej temat i dlatego w obydwu przypadkach
moja odpowiedź była jednakowa: informacje o Radiu Maryja można uzyskać w
samej rozgłośni u rzecznika prasowego lub Ojca Dyrektora.
Po drugie, umieszczanie mojego nazwiska w kontekście wydumanych relacji
panujących między o. Tadeuszem Rydzykiem a Jego zakonnymi współpracownikami,
a także sugerowanie czytelnikowi, jakoby zakończenie przeze mnie pracy w
rozgłośni było usunięciem spowodowanym konfliktami, uważam za wielce
niestosowne nadużycie. Pracę zakończyłem na własną prośbę, motywując ją
chęcią podjęcia studiów doktoranckich na KUL.
Praca w Radiu Maryja była bardzo ciekawym doświadczeniem w moim kapłańskim
życiu, a podjęcie studiów jest kolejnym jego etapem, i nic więcej.
Natomiast twierdzenie, iż "dla zakonników usunięcie z radia oznacza
trzęsienie ziemi" (cyt. za "Rzeczpospolitą") uważam po prostu za śmieszne i
świadczące o nieznajomości zasad życia zakonnego. Ślub posłuszeństwa składany
przez zakonnika oznacza między innymi, że w sposób wolny i świadomy oddaje
się do dyspozycji przełożonych i mogą oni proponować mu różne miejsca i
rodzaje pracy.
I jeszcze jedno. Każdy człowiek ma prawo do dobrego imienia i boli, tym
bardziej boli, gdy przeciw kapłanowi publicznie występuje drugi kapłan, i to
współbrat zakonny.

Oświadczenie
W związku z wyemitowanym filmem w dniu 25.11.2002 r. o godz. 20.20
pt.: "Imperium ojca Rydzyka" oświadczam, że: nikomu nie udzielałem zgody ani
ustnej, ani pisemnej na użycie mojej wypowiedzi w ww. filmie, jak również
jakichkolwiek moich wypowiedzi do kogokolwiek dla publikacji w jakimkolwiek z
czasopism.
Nie mógłbym też świadomie wziąć udziału w żadnej formie w filmie tendencyjnym
z udziałem O. Galińskiego.
Zaznaczam, że wypowiedź moja w dobrej wierze, ze świadomością, że nie jest
nagrywana, została z pewnością w środkowej części skrócona, przez co straciła
swoje właściwe przesłanie. Była tam z pewnością zawarta informacja, że władzę
nominowania i odwoływania z Radia ma Prowincjał, Dyrektor takiej nie ma. Może
dobierać sobie współpracowników, jak w każdej innej radiostacji, prosząc
Prowincjała o zgodę i dekret nominujący.
Redaktor Jerzy Morawski zapewniał mnie, że chce wreszcie pozytywnie pisać o
Radiu Maryja, ponieważ za dużo pisano negatywnie. Padłem ofiarą
łatwowierności, nie dałem zgody na nagrywanie. Redaktor przekroczył więc
granice honoru, przyzwoitości i moralności dziennikarskiej, wykorzystując
manipulowaną wypowiedź do filmu.
o. Eugeniusz Karpiel
    • Gość: Towarzysz Szmaciak Re: TVP zmanipulowała wypowiedzi ojców redemptory IP: *.czajen.pl / 192.168.3.* 27.11.02, 13:45
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał:

      > Wyemitowany w poniedziałek, 25 listopada przez TVP 1 film "Imperium ojca
      > Rydzyka" wzbudził mój ogromy niesmak, który został jeszcze bardziej
      > pogłębiony reportażem "Tajemnice ojca Rydzyka", zamieszczonym
      > w "Rzeczpospolitej" z 26 listopada br. Dziwnym trafem pojawia się tam i moja
      > postać, co może sugerować, jakobym udzielił wywiadu autorowi reportażu lub
      > komuś z jego współpracowników.
      > Po pierwsze, nikt nie prosił mnie o udzielenie wywiadu ani Telewizji
      > Polskiej, ani jakiejkolwiek gazecie. Faktem natomiast jest, że wkrótce po
      > moim zamieszkaniu w Lublinie ktoś dwukrotnie (głos męski i żeński)
      > telefonicznie prosił o spotkanie, aby porozmawiać o Radiu Maryja. Nie
      > wspominano nic o jakimkolwiek wywiadzie, a jedynie o prywatnej rozmowie.
      > Ponieważ nie jestem już pracownikiem rozgłośni, nie mam ani kompetencji, ani
      > obowiązku, aby wypowiadać się na jej temat i dlatego w obydwu przypadkach
      > moja odpowiedź była jednakowa: informacje o Radiu Maryja można uzyskać w
      > samej rozgłośni u rzecznika prasowego lub Ojca Dyrektora.
      > Po drugie, umieszczanie mojego nazwiska w kontekście wydumanych relacji
      > panujących między o. Tadeuszem Rydzykiem a Jego zakonnymi współpracownikami,
      > a także sugerowanie czytelnikowi, jakoby zakończenie przeze mnie pracy w
      > rozgłośni było usunięciem spowodowanym konfliktami, uważam za wielce
      > niestosowne nadużycie. Pracę zakończyłem na własną prośbę, motywując ją
      > chęcią podjęcia studiów doktoranckich na KUL.
      > Praca w Radiu Maryja była bardzo ciekawym doświadczeniem w moim kapłańskim
      > życiu, a podjęcie studiów jest kolejnym jego etapem, i nic więcej.
      > Natomiast twierdzenie, iż "dla zakonników usunięcie z radia oznacza
      > trzęsienie ziemi" (cyt. za "Rzeczpospolitą") uważam po prostu za śmieszne i
      > świadczące o nieznajomości zasad życia zakonnego. Ślub posłuszeństwa składany
      > przez zakonnika oznacza między innymi, że w sposób wolny i świadomy oddaje
      > się do dyspozycji przełożonych i mogą oni proponować mu różne miejsca i
      > rodzaje pracy.
      > I jeszcze jedno. Każdy człowiek ma prawo do dobrego imienia i boli, tym
      > bardziej boli, gdy przeciw kapłanowi publicznie występuje drugi kapłan, i to
      > współbrat zakonny.
      >
      > Oświadczenie
      > W związku z wyemitowanym filmem w dniu 25.11.2002 r. o godz. 20.20
      > pt.: "Imperium ojca Rydzyka" oświadczam, że: nikomu nie udzielałem zgody ani
      > ustnej, ani pisemnej na użycie mojej wypowiedzi w ww. filmie, jak również
      > jakichkolwiek moich wypowiedzi do kogokolwiek dla publikacji w jakimkolwiek z
      > czasopism.
      > Nie mógłbym też świadomie wziąć udziału w żadnej formie w filmie tendencyjnym
      > z udziałem O. Galińskiego.
      > Zaznaczam, że wypowiedź moja w dobrej wierze, ze świadomością, że nie jest
      > nagrywana, została z pewnością w środkowej części skrócona, przez co straciła
      > swoje właściwe przesłanie. Była tam z pewnością zawarta informacja, że władzę
      > nominowania i odwoływania z Radia ma Prowincjał, Dyrektor takiej nie ma. Może
      > dobierać sobie współpracowników, jak w każdej innej radiostacji, prosząc
      > Prowincjała o zgodę i dekret nominujący.
      > Redaktor Jerzy Morawski zapewniał mnie, że chce wreszcie pozytywnie pisać o
      > Radiu Maryja, ponieważ za dużo pisano negatywnie. Padłem ofiarą
      > łatwowierności, nie dałem zgody na nagrywanie. Redaktor przekroczył więc
      > granice honoru, przyzwoitości i moralności dziennikarskiej, wykorzystując
      > manipulowaną wypowiedź do filmu.
      > o. Eugeniusz Karpiel


      Pertia dała nam towarzysze zielone swiatło, my zaś ze swej strony dołożyliśmy
      wszelkich starań, aby osiągnąć zamierzony efekt i nie powiedzieliśmy jeszcze
      ostatniego słowa.
      • Gość: Oszołom z RM Re: TVP zmanipulowała wypowiedzi ojców redemptory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.02, 17:03
        Gość portalu: Towarzysz Szmaciak napisał:

        > Gość portalu: Oszołom z RM napisał:
        >

        > Pertia dała nam towarzysze zielone swiatło, my zaś ze swej strony dołożyliśmy
        > wszelkich starań, aby osiągnąć zamierzony efekt i nie powiedzieliśmy jeszcze
        > ostatniego słowa.

        - nie wątpię w to ...myślę że kolejny atak na RM będzie tuż przed
        euroreferendum...tu wszystko jest zaplanowane nie nie jest tu przypadkowe
        • Gość: Ed Re: TVP zmanipulowała wypowiedzi ojców redemptory IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 17:41
          Ponad i obok hierarchii kościelnej wyrosła z imieniem Matki Boskiej na ustach
          sekta [o Radiumaryja -przyp.] z ambicjami politycznymi , z własnym radiem,
          gazetą i organizacjami terenowymi, z przekaźnikiem w Moskwie (!), przez nikogo
          nie kontrolowana. Kościół, który w latach najtrudniejszych był schronieniem
          prawdy i przyzwoitości, wciąga się do gry politycznej, przy czym ambicje i
          emocje polityczne ogarnęły nie tylko paru szeregowych kapłanów, ale i
          poniektórych biskupów. A już drapać się po plecach Pana Jezusa do władzy stało
          się czymś naturalnym i akceptowanym.
          (Stefan Bratkowski)

          Gość portalu: Oszołom z RM napisał:

          > - nie wątpię w to ...myślę że kolejny atak na RM będzie tuż przed
          > euroreferendum...tu wszystko jest zaplanowane nie nie jest tu przypadkowe
    • Gość: Ed Re: Oszołom wierny tradycji kościoła IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 17:12
      Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/d,10
      "Wolno jest kłamać ludziom,
      nawet w sprawach religii,
      oby tylko oszustwo przyniosło owoce"
      (św. Hieronim)
    • Gość: babariba Pokaż tu OSZOŁOMIE, że p. Rydzyk płaci podatki... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 17:31

      ...i nie będzie o czym dalej gadać. Das ist alles w etoj tiematie, gospodin z
      RM.
      A jakby jeszcze p.R. opowiedział nam, skąd wziął kasę na radio, wszyscy byliby
      usatysfakcjonowani i też nie byłoby o czym klapać klawiaturą...
      ********************************************************************

      Gość portalu: Oszołom z RM napisał:

      > Wyemitowany w poniedziałek, 25 listopada przez TVP 1 film "Imperium ojca
      Rydzyka" wzbudził mój ogromy niesmak, który został jeszcze bardziej
      pogłębiony reportażem "Tajemnice ojca Rydzyka", zamieszczonym
      w "Rzeczpospolitej" z 26 listopada br. Dziwnym trafem pojawia się tam i moja
      postać, co może sugerować, jakobym udzielił wywiadu autorowi reportażu lub
      komuś z jego współpracowników.
      > Po pierwsze, nikt nie prosił mnie o udzielenie wywiadu ani Telewizji
      > Polskiej, ani jakiejkolwiek gazecie. Faktem natomiast jest, że wkrótce po
      > moim zamieszkaniu w Lublinie ktoś dwukrotnie (głos męski i żeński)
      > telefonicznie prosił o spotkanie, aby porozmawiać o Radiu Maryja. Nie
      > wspominano nic o jakimkolwiek wywiadzie, a jedynie o prywatnej rozmowie.
      > Ponieważ nie jestem już pracownikiem rozgłośni, nie mam ani kompetencji, ani
      > obowiązku, aby wypowiadać się na jej temat i dlatego w obydwu przypadkach
      > moja odpowiedź była jednakowa: informacje o Radiu Maryja można uzyskać w
      > samej rozgłośni u rzecznika prasowego lub Ojca Dyrektora.
      > Po drugie, umieszczanie mojego nazwiska w kontekście wydumanych relacji
      > panujących między o. Tadeuszem Rydzykiem a Jego zakonnymi współpracownikami,
      > a także sugerowanie czytelnikowi, jakoby zakończenie przeze mnie pracy w
      > rozgłośni było usunięciem spowodowanym konfliktami, uważam za wielce
      > niestosowne nadużycie. Pracę zakończyłem na własną prośbę, motywując ją
      > chęcią podjęcia studiów doktoranckich na KUL.
      > Praca w Radiu Maryja była bardzo ciekawym doświadczeniem w moim kapłańskim
      > życiu, a podjęcie studiów jest kolejnym jego etapem, i nic więcej.
      > Natomiast twierdzenie, iż "dla zakonników usunięcie z radia oznacza
      > trzęsienie ziemi" (cyt. za "Rzeczpospolitą") uważam po prostu za śmieszne i
      > świadczące o nieznajomości zasad życia zakonnego. Ślub posłuszeństwa składany
      > przez zakonnika oznacza między innymi, że w sposób wolny i świadomy oddaje
      > się do dyspozycji przełożonych i mogą oni proponować mu różne miejsca i
      > rodzaje pracy.
      > I jeszcze jedno. Każdy człowiek ma prawo do dobrego imienia i boli, tym
      > bardziej boli, gdy przeciw kapłanowi publicznie występuje drugi kapłan, i to
      > współbrat zakonny.
      >
      > Oświadczenie
      > W związku z wyemitowanym filmem w dniu 25.11.2002 r. o godz. 20.20
      > pt.: "Imperium ojca Rydzyka" oświadczam, że: nikomu nie udzielałem zgody ani
      > ustnej, ani pisemnej na użycie mojej wypowiedzi w ww. filmie, jak również
      > jakichkolwiek moich wypowiedzi do kogokolwiek dla publikacji w jakimkolwiek z
      > czasopism.
      > Nie mógłbym też świadomie wziąć udziału w żadnej formie w filmie tendencyjnym
      > z udziałem O. Galińskiego.
      > Zaznaczam, że wypowiedź moja w dobrej wierze, ze świadomością, że nie jest
      > nagrywana, została z pewnością w środkowej części skrócona, przez co straciła
      > swoje właściwe przesłanie. Była tam z pewnością zawarta informacja, że władzę
      > nominowania i odwoływania z Radia ma Prowincjał, Dyrektor takiej nie ma. Może
      > dobierać sobie współpracowników, jak w każdej innej radiostacji, prosząc
      > Prowincjała o zgodę i dekret nominujący.
      > Redaktor Jerzy Morawski zapewniał mnie, że chce wreszcie pozytywnie pisać o
      > Radiu Maryja, ponieważ za dużo pisano negatywnie. Padłem ofiarą
      > łatwowierności, nie dałem zgody na nagrywanie. Redaktor przekroczył więc
      > granice honoru, przyzwoitości i moralności dziennikarskiej, wykorzystując
      > manipulowaną wypowiedź do filmu.
      > o. Eugeniusz Karpiel
      • kicior99 Re: Pokaż tu OSZOŁOMIE, że p. Rydzyk płaci podatk 27.11.02, 17:35
        Oszolomie, ie zapominaj, ze KRRiTv, jak rowniez inne instytucje powolane do
        kontroli oszustow podatkowych dzialaja za moja kase wiec chce znac prawde.
        • Gość: Oszołom z RM Re: Pokaż tu OSZOŁOMIE, że p. Rydzyk płaci podatk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.02, 18:04
          kicior99 napisał:

          > Oszolomie, ie zapominaj, ze KRRiTv, jak rowniez inne instytucje powolane do
          > kontroli oszustow podatkowych dzialaja za moja kase wiec chce znac prawde.

          - no to też czekam kiedy Michnik się wytłumaczy z tych siedmiuset milionów...
          Ja nie jestem ekonomistą w RM jestem tylko jej sympatykiem..zapytaj posłankę
          Annę Sobecką...ona jest blisko zwiazana z RM...a poza tym jak oświadczył
          przełozony Ojca Dyrektora ojciec Klafka zakon Ojców redemtorystów w pełni
          kontroluje fnanse RM i działania Ojca Rydzyka
          • Gość: Ed Re: Teraz oskarżasz... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 20:15
            ...zakon redemptorystów za machloje Rydzyka? Jeszcze trochę a usłyszę, że
            wszystkiemu winien JPII :-)))
            • Gość: Oszołom z RM Re: Teraz oskarżasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.02, 20:35
              nie oskarżam zakonu tylko pojedyńczego osobnika który został wyrzucony z zakonu
              redemptorystów..tzn zakonnikiem nadal jest ale mieszka w jakiejś parafii
              sam!..Nie ma żadnych kontaktów z redemptorystami..pozazdroscił sławy ojcu
              Rydzykowi więc postanowił się zaciągnąć na dwór tow Kwiatkowskiego i TVP..zakon
              stoi murem za ks Rydzykiem podobnie jak biskupi, dali dziś temu wyraz...
              • Gość: Ed Re: Teraz oskarżasz... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 20:50
                Gość portalu: Oszołom z RM napisał:

                > ...zakon stoi murem za ks Rydzykiem podobnie jak biskupi, dali dziś temu
                wyraz...

                Z przytoczonej wypowiedzi przeora zakonu na temat T. Tydzyka odniosłem
                odmienne wrażenie. Ale czy ja muszę mieć rację? :-)))
Pełna wersja