Rokita chce ciągnąć Kaczyńskiego przed KS?

28.02.06, 22:51
Nie oglądałem od początku "Prosto w oczy" a tam chyba Rokita zapowiedział
wniesienie wniosku o utworzenie komisji śledczej w sprawie inwigilacji
dziennikarzy przez Lecha Kaczyńskiego. Na to Gosiewski pogroził sprawą
instrukcji 0015.
No to chłopcy się bawią w wyciaganie haków...
    • lola.ferrari Re: Rokita chce ciągnąć Kaczyńskiego przed KS? 28.02.06, 22:52
      leszek.sopot napisał:

      > Nie oglądałem od początku "Prosto w oczy" a tam chyba Rokita zapowiedział
      > wniesienie wniosku o utworzenie komisji śledczej w sprawie inwigilacji
      > dziennikarzy przez Lecha Kaczyńskiego.




      Ciekawe dlaczego nie wpadł na to 5 lat temu kiedy się dowiedzial o sprawie.
      • bpkw Re: Rokita chce ciągnąć Kaczyńskiego przed KS? 28.02.06, 23:03
        lola.ferrari napisała:

        Ciekawe dlaczego nie wpadł na to 5 lat temu kiedy się dowiedzial o sprawie.


        Rzeczywiscie ciekawe; Rokita 5 lat temu mogl zlozyc wniosek o powolanie sejmowej
        komisji sledczej. Tylko, ze wtedy, niedoszly "premier z Krakowa", wlasna piersia
        bronilby Kaczki przed atakiem podlych pismakow. Teraz drogi sie rozeszly...
        Mimo wszystko komisje trzeba powolac; stala sie rzecz niespotykana w polskiej
        demokracji. Dokonano kapturowego zamachu na wolne media i probuje sie to dzis
        prawnie sankcjonowac...:(((
        • lola.ferrari Re: Rokita chce ciągnąć Kaczyńskiego przed KS? 28.02.06, 23:09
          bpkw napisał:


          > Rzeczywiscie ciekawe; Rokita 5 lat temu mogl zlozyc wniosek o powolanie
          sejmowe
          > j
          > komisji sledczej.



          Ciekawe, że ani on nie powołał, ani rząd Millera afery nie robił, nawet w
          kampanii wyborczej nikt tego nie wywlókł.


          Tylko, ze wtedy, niedoszly "premier z Krakowa", wlasna piersi
          > a
          > bronilby Kaczki przed atakiem podlych pismakow. Teraz drogi sie rozeszly...



          Chcesz powiedzieć, że wtedy mu nie przeszkadzało a sprawy nie uważał za
          skandaliczną a zaczął uważać wyłącznie dlatego, że się pokłócił z Kaczorami?



          > Mimo wszystko komisje trzeba powolac; stala sie rzecz niespotykana w polskiej
          > demokracji. Dokonano kapturowego zamachu na wolne media i probuje sie to dzis
          > prawnie sankcjonowac...:(((



          Komisja by się przydała ale idę o zakład, że nikt nie złoży takiego wniosku. Ku
          radości tych, którzy teraz się oburzają na pokaz.

          • bpkw Re: Rokita chce ciągnąć Kaczyńskiego przed KS? 28.02.06, 23:20
            lola.ferrari napisała:
            chcesz powiedzieć, że wtedy mu nie przeszkadzało a sprawy nie uważał za
            skandaliczną a zaczął uważać wyłącznie dlatego, że się pokłócił z Kaczorami?


            Jakbys w moich myslach czytal...:))


            Komisja by się przydała ale idę o zakład, że nikt nie złoży takiego wniosku. Ku
            radości tych, którzy teraz się oburzają na pokaz.

            Wg mnie komisja zostanie jednak powolana; przeciw bedzie tylko pisuar; lpr i
            szamboobrona bedzie za bo bardzo lubi zasiadac w komisjach...:)))
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Rokita chce ciągnąć Kaczyńskiego przed KS? 28.02.06, 22:58
      leszek.sopot napisał:

      > Nie oglądałem od początku "Prosto w oczy" a tam chyba Rokita zapowiedział
      > wniesienie wniosku o utworzenie komisji śledczej w sprawie inwigilacji
      > dziennikarzy przez Lecha Kaczyńskiego. Na to Gosiewski pogroził sprawą
      > instrukcji 0015.
      > No to chłopcy się bawią w wyciaganie haków...

      Rokita domaga sie ujawnienia tej instrukcji. PiSuary strasza kotem w worku. A
      za inwigilacje dziennikarzy nalezy im sie komisja sledcza. Jak prawo i
      sprawiedliwosc, to prawo i sprawiedliwosc.
    • karlin A nie przed Trybunał Haski? 28.02.06, 22:58
      Eee, to znaczy że się go JaśMaryś boi.
    • elfhelm problem w tym, że przy inwigilacji niewiele znajdą 28.02.06, 22:58
      a raczej tam nic nie ma na znanych polityków (zwłaszcza na Rokitę czy Suchocką).
      Inaczej Kaczyńscy np. za radą akolitów od czarnego PR (jedna z 3 ohydnych
      kreatur) ujawniliby w tej kampanii.
      A tak 0015 służy wyłącznie do gonienia króliczka.
      Śledztwo przeciw dziennikarzom to dość poważna sprawa - zwłaszcza, że
      prawdopodobnie PiSowcy (Ziobro, Wasserwann i inni) mogą mijać się z prawdą. Bo
      dziennikarka N. pisze, że tam nie ma nic w zakresie szukania źródeł przecieków etc.
      • michal00 Re: problem w tym, że przy inwigilacji niewiele z 28.02.06, 23:06
        Jako prawnik powinienes wiedziec, ze nie bylo sledztwa "przeciwko
        dziennikarzom". Dlaczego klamiesz?
        • elfhelm Re: problem w tym, że przy inwigilacji niewiele z 28.02.06, 23:09
          musisz za każdym razem pruć mordę? (to chyba z ciebie?)

          "przeciwko dziennikarzom" w znaczeniu politycznym - bo i taki charakter miało
          śledztwo.



          • michal00 Re: problem w tym, że przy inwigilacji niewiele z 28.02.06, 23:13
            dlaczego 4 lata temu nie zaczeto sledztwa w sprawwie "inwigilacji
            dziennikarzy"? daj wykladnie.
            • elfhelm Re: problem w tym, że przy inwigilacji niewiele z 28.02.06, 23:16
              a czemu nie ujawniono akt inwigilacji prawicy?
              • michal00 Re: problem w tym, że przy inwigilacji niewiele z 28.02.06, 23:17
                Nie zmieniaj tematu. Dlaczego wczesniej o tym nie mowili?
                • elfhelm Re: problem w tym, że przy inwigilacji niewiele z 28.02.06, 23:21
                  Oszołomy inspirujące śledztwo teraz rządzą. I mają zamiar kontrolować media.
                  Wcześniej byli tylko małymi kurczaczkami.

                  Do tego nie wiem, czy Kittel znał całe akta. Przy obecnych czystkach prokuratury
                  ktoś mógł dać N. cynk i warunki do głębszej analizy.
                • leszek.sopot To proste 28.02.06, 23:21
                  michal00 napisał:

                  > Nie zmieniaj tematu. Dlaczego wczesniej o tym nie mowili?


                  To proste. Wtedy był układ z PiS, a teraz już pora zacząć kampanię przed
                  wyborami samorządowymi. Pewnie Rokita będzie śledczym i nabije znowu
                  popularności PO.
                  • michal00 Re: To proste 28.02.06, 23:57
                    Powaznie tak sadzisz? Przeciez K&M mogli przed wyborami odgrzac ta sprawe, a
                    nawet za Millera. Nie jest to zadna nowosc - pisano juz o tym w 2001 roku. Moim
                    zdaniem przestraszyli sie lustracji dziennikarzy i NOMM, a takze dostali cynk,
                    ze te papiery poszly do prokuratury krajowej. Dlatego zrobili ruch
                    wyprzedzajacy.

                    Ale to co mowisz tez ma sens - "komisja ws inwigilacji prawicy" w zamian
                    za "komisje ws inwigilacji dziennikarzy". Szantaz komisjami. Co sadzisz o
                    tej "inwigilacji dziennikarzy" - jak sie rzecz miala naprawde?
                    • leszek.sopot Re: To proste 01.03.06, 00:22
                      michal00 napisał:

                      > Powaznie tak sadzisz? Przeciez K&M mogli przed wyborami odgrzac ta sprawe, a
                      > nawet za Millera.

                      Trochę jednak o tej sprawie było. Pamiętam, że był jakiś tekst w "Polityce" i w
                      Rzepie po odwołaniu Kaczyńskiego z ministerstwa. Jednak wówczas wzbudziło to
                      tylko jednodniową ciekawość. AWS podkładał się co dnia, dzielił i kłóccił, że
                      nikt na odwołanego ministra nie zwracał uwagę. Wówczas walono w Buzka i UW jak
                      w worek treningowy.
                      A to, że teraz? Może dlatego, że masa krytyczna tolerancji dla PiS została
                      przekroczona? Na pewno przyczyniło się do tego obnoszenie się z Rydzykiem i
                      wychwalanie tej rozgłośni, a już zupełnym przegięciem było podpisanie aktu
                      przed kamerami redemptorystów i późniejsze tłumaczenie polityka PiS, że są
                      media lepsze i gorsze. Co chwilę były przecież ataki na media i
                      przeciwstawianie ich telewizji Trwam i Radiu Maryja, o których Jarosław
                      Kaczyński mówił, że u nich czuje się najlepiej. PiS obraził wszystkich
                      dziennikarzy, zrobił to w istnie sprinterskim tempie. Żaden rząd się tak szybko
                      jeszcze mediom nie podłożył. Za co niezależne media mają lubić polityków PiS?
                      Nie znajduję doprawdy żadnego argumentu.


                      > Nie jest to zadna nowosc - pisano juz o tym w 2001 roku. Moim
                      > zdaniem przestraszyli sie lustracji dziennikarzy i NOMM, a takze dostali
                      cynk, ze te papiery poszly do prokuratury krajowej. Dlatego zrobili ruch
                      > wyprzedzajacy.


                      Nie wiem co to jest NOMM. Kojarzenie z lustracją wydaje mi się błędne. Zresztą
                      ja od dawna twierdzę, że lustracja dziennikarzy jest bez sensu. Każdy może
                      ocenić to, co i jak pisze. Wszystko mi jedno czy pisze to jakiś były TW czy
                      nie. Liczy się treść. Natomiast ciągłe mówienie o lustracji dziennikarzy wydaje
                      mi się, że jest formą walki polityków z mediami, która ma służyć do maskowania
                      własnej głupoty czy podłości.


                      >
                      > Ale to co mowisz tez ma sens - "komisja ws inwigilacji prawicy" w zamian
                      > za "komisje ws inwigilacji dziennikarzy". Szantaz komisjami. Co sadzisz o
                      > tej "inwigilacji dziennikarzy" - jak sie rzecz miala naprawde?


                      Przypuszczam, że jeśli jakiś dziennikarz nastąpił na odcisk Wassermanowi, to
                      wszystko mogło być możliwe, ale też mogło być tak, że podlegli funkcjonariusz
                      znający osobowość swych mocodawców mogli wykazać się nadgorliwością, a może być
                      i tak, że całe to zamieszanie zostało celowo wywołane w celu podniesienia
                      nakładu Newsweeka, który podrasował materiał źródłowy.
          • nielubiegazety2 No tak. Typowe zachowanie. 28.02.06, 23:17
            Widział spec całość zgromadzonego w sprawie materiału, że tak autorytatywnie się
            wypowiada, jaki charakter miało śledztwo.
            Czy opinię opiera na wyjątkowo skąpych materiałach prasowych.
        • nielubiegazety2 To są standardy PeDecji w stanie rozkładu. 28.02.06, 23:13
          Forumowego karnika opuszcza wiedza, gdy można zaatakować.
      • leszek.sopot Re: problem w tym, że przy inwigilacji niewiele z 28.02.06, 23:11
        elfhelm napisał:

        > a raczej tam nic nie ma na znanych polityków (zwłaszcza na Rokitę czy
        Suchocką). Inaczej Kaczyńscy np. za radą akolitów od czarnego PR (jedna z 3
        ohydnych kreatur) ujawniliby w tej kampanii. A tak 0015 służy wyłącznie do
        gonienia króliczka.

        Ja zgaduję jednak inaczej, że wówczas rzeczywiście Wałęsa wkurzony na palenie
        jego kukły i całokształt wymógł na Suchockiej śledzenie PC, a że tam nic nie
        ma, to już inna sprawa. Miodowicz pewnie zdążyl wyczyścić szafy.


        > Śledztwo przeciw dziennikarzom to dość poważna sprawa - zwłaszcza, że
        > prawdopodobnie PiSowcy (Ziobro, Wasserwann i inni) mogą mijać się z prawdą. Bo
        > dziennikarka N. pisze, że tam nie ma nic w zakresie szukania źródeł
        przecieków etc.


        Dziennikarka N. pewnie nie zna wszystkich akt śledztwa, a tylko to, co zebrano
        na jej temat. Tłumaczenie Gosiewskiego i Kaczyńskiego wydaje mi się rozsądne,
        ale czy jest prawdziwe to mnie trudno osądzać. Przypuszczam jednak, że
        funkcjonariusze po prostu robili swoją robotę i jak nie mogli nic znaleźć to
        zaczęli śledzić dziennikarzy.
        • elfhelm Re: problem w tym, że przy inwigilacji niewiele z 28.02.06, 23:15
          > Dziennikarka N. pewnie nie zna wszystkich akt śledztwa, a tylko to, co zebrano
          > na jej temat.

          Śledztwo nie dotyczyło autorki artykułu w Newsweeku. Akta mają zdaje się około
          20 tomów. Śledztwo dotyczyło artykułów Knittela i Marszałek z Rzepy.
          I ze słów Knittela i dziennikarki Newsweeka (Krasowska?) wynika, że tłumaczenia
          np. Ziobra z wczoraj są dość pokrętne - bo kierunki śledztwa były inne.
          • michal00 Re: problem w tym, że przy inwigilacji niewiele z 28.02.06, 23:17
            Dlaczego pismaki przypomnialy sobie o tym po 4 latach? Przeciez Knittel
            przyznal, ze zna te akta od 2001 roku?
            • lola.ferrari Re: problem w tym, że przy inwigilacji niewiele z 28.02.06, 23:19
              michal00 napisał:

              > Dlaczego pismaki przypomnialy sobie o tym po 4 latach?



              Po 5 latach. W styczniu 2001 sprawę opisała Rzepa. Cytowała także Rokitę, który
              dzisiaj tak zgrabnie udaje, że właśnie się dowiedział i jest w szoku. W wątku t-
              800 przytoczyłam cały artykuł Rzepy ze stycznia 2001.
          • leszek.sopot Re: problem w tym, że przy inwigilacji niewiele z 28.02.06, 23:20
            elfhelm napisał:

            > > Dziennikarka N. pewnie nie zna wszystkich akt śledztwa, a tylko to, co ze
            > brano
            > > na jej temat.
            >
            > Śledztwo nie dotyczyło autorki artykułu w Newsweeku. Akta mają zdaje się około
            > 20 tomów. Śledztwo dotyczyło artykułów Knittela i Marszałek z Rzepy.
            > I ze słów Knittela i dziennikarki Newsweeka (Krasowska?) wynika, że
            tłumaczenia np. Ziobra z wczoraj są dość pokrętne - bo kierunki śledztwa były
            inne.


            Być może. Nie znam artykułu z Newsweeka, ale śmiem powątpiewać w możliwość
            oceny przez dziennikarz "kierunków śledztwa" - to może być tylko hipoteza a nie
            musi być to faktem.
            Swoją drogą Gosiewski chyba udaje naiwnefo, że myśli, że za ujawnianiem afer
            stoją tajne służby. Wielokrotnie te afery ujawniali politycy, którzy czasem
            chcieli dokopać nawet swoim partyjnym kolegom. Ale cóż, układ tajnych służb to
            dla niego manntra, słowo klucz, na który się wabi ćmy i poklask publiczności.
    • michal00 Re: Rokita chce ciągnąć Kaczyńskiego przed KS? 28.02.06, 23:03
      A Komorowski mowil, ze nie powinno byc komisji sledczych.
    • kropek_oxford Nie, Leszku - Rokita mowil tylko o wyjasnieniu 01.03.06, 00:56
      sytuacji: ze albo owczesny Min. Sprawiedliwosci AWS naruszyl prawo, albo
      dziennikarze bezczelnie klamia, i ze winny calej tej historii musi byc zgodnie
      z prawem ukarany. A takze podkreslal, ze trzeciej mozliwosci nie ma. A
      Gosiewski wlasnie staral sie wdusic "ciemnemu ludowi" owa trzecia mozliwosc:
      jak zawsze "spisek wiadomych sil", a dziennikarze i Kaczor mieliby tu byc ci
      niby "niewinowaci", wystawieni przez "agenture".
      • jola_iza Re: Nie, Leszku - Rokita mowil tylko o wyjasnieni 01.03.06, 01:06
        problem w tym ,że Rokita mówił to samo przy sprawie Oleksy kontra Milczanowski
        efekty będą takie same!:)
      • leszek.sopot ale chyba nie wykluczał KS - tak wynikało z rozmow 01.03.06, 01:43
        Ale coś tam o powołaniu komisji mówili (może o to zachaczyła Olejnik?), a
        jeszcze Rokita zarzucił Gosiewskiemu, że ten mówi jak Miller podczas afery
        Rywina, że to jakaś nieistotna sprawa mediów.
        • ubek-kubek Oszołom widzi to tak. 01.03.06, 02:00
          www.remuszko.pl/szeremie/
          • elfhelm A jak tam sprawa Zbigniewa Farmusa? 01.03.06, 02:06
            Farmus był pupilkiem Szeremietiewa i jego partyjnym zastępcą z czasów RdR-Obóz
            Patriotyczny.
            Za ZF - jeśli zarzuty się potwierdzą - Szeremietiew i tak powinien odejść.
            • ubek-kubek W RP nie ma kary śmierci. 01.03.06, 02:12
              elfhelm napisał:

              > Za ZF - jeśli zarzuty się potwierdzą - Szeremietiew i tak powinien odejść.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja