Gość: arekz@poczta.fm
IP: 62.233.203.*
27.11.02, 14:05
Dzien dobry!
Czemu tak katolickie "prawe" radio i jego zwolennicy potrafa tak
skutecznie upodlic, wysmiac, atakowac, nienawidzic, gardzic,
lekcewazyc innym zdaniem, wyznaniem, kolorem, pogladem,
wygladem, rytualem.
Czemu radio podobno rodzinne, przyjacielskie potrafi tak
skutecznie ROZBIJAC JEDNOSC RODZIN? Dziwne? Wcale nie,
powiedzcie jak ja mam rozmawiac z moja ciocia, ktora codziennie
RM slucha godzinami, ktora wierzy w spiski, zagrozenie itd?
Ktora kiedy uslyszala ze moj szef jest zydem (nie praktykujacym,
tylko pochodzenie) przestala sie do mnie odzywac a jak
powiedzialem jej ze jezeli moje dziecko urodzi sie za granica
(czesto wyjezdzamy z zona na na pol roku, rok do Korei) to
bedzie mialo obywatelstwo koreanskie, to ciocia tak sie uniosla,
tak krzyczala o "prawdziwych Polakach" "prawdziwych katolikach",
ze az mi bylo prykro, ale ze wzgledu na szacunek do osoby
starszej nic nie mowilem. Zreszta kazda proba dyskusji jest
niemozliwa. Niestety wiekszosc zwolennikow radia tak sie
zachowuja. Spotkalem ich wielu w moim zyciu i tylko z
nielicznymi moglem normalnie dyskutowac, wymieniac argument.
Zdecydowana wiekszosc traktuje o. Rydzyka jako jedynego
nieomylnego boga, papieza (...) ktory jako jedyny walczy o
wolnosc Polski itd, blablabla.
Czemu kazde przyznanie sie wsrod sympatykow RM sympatii do Uni
Europejskiej jako narzedzia do rozwoju, rozbudowy, zmiany,
poprawy zycia w Polsce jestem wyzywany od UBkow, czerwonych,
komuchow, zydow, masonow itd???
Czemu kiedy potem mowie ze jestem wierzacy, praktykujacy i w
pelni zdajacy sobie sprawe z tego czym jest moja wiara, jak
rozmawiac z Bogiem, jak radzic sobie z zalamaniami wiary, jak
czytac biblie i kiedy twierdze ze niektore audycje w RM nie maja
nic wspolnego z nauką kościola, i obrazaja moje uczucia,
wysylany jestem do spowiedzi, lany woda swiecona lub zabrania mi
sie mowienia o, czy chodzenia do kosciola.
Czemu RM nie ma zadnej sprawy w sadzie o OBRAZE UCZUC
RELIGIJNYCH? I to nie chodzi mi o uczucia religijne innych
wyznan, kotre jawnie sie tam szarga, ale o obraze moich uczuc,
uczuc katolika, osoby wrazliwej, ktorego wiara wykosystywana
jest do wlasnych interesow, brukana niechcianymi haslami,
naznaczana transparentami, uzywana do robienia kasy, budowania
nielegalnego imperium.
Czemu RM przepelnione nie zadko nienawiscia do wszyskiego co
nowe czy inne, niezgodne czy nawet absyrdalne (szczyt absurdu =
Harry Potter i jego wplyw na zdrowie psychiczne dzieci
potwierdzone wnikliwymi badaniami osob ksztalconych) wciaz
dziala w obecnej postaci?
Arkadiusz Zawisza