Gość: PULS
IP: *.tnt2.northbrook.il.da.uu.net
27.11.02, 17:44
Kosciol cchcial zabezpieczys swe interesy przez narzucenie wladzy
tak zwanego Konkordatu.Co to jest to wszyscy oprocz naiwnych wiernych wiedza
ale dla przypomnienia ogolny wydzwiek tego dokumentu to cyrograf na
dzialalnosc hochsztaplerka tak jednych i drugich z tym ze kosciol
zabezpieczyl sobie swe wplywy finansowe w oparciu o slabosc duchowa
narodu,zas wladza o slaba orientacje polityczna tego narodu.Tak jedni jak i
drudzy okreslili swoje rewiry i jedni i drudzy potrzebuja polaka do
ich interesow.
Konkordat dal kosciolowi mozliwosc wtracania sie w sprawy gospodarczo-
polityczne zas rzad zarezerwowal sobie prawo ingerencji w etyke gloszonej
przez religiantow religii na wypadek kiedy ta bedzie im politycznie nie
wygodna.Mialo byc na zasadach i wilk syty i owca cala ale Rydzyk wlasciwie
sie wylamal z tego kanonu bo Papa w pelni popiera wejscie do UE zas Rydzykowe
ekumenizmy nawojuja do bojkotu tej unii.
Co wiec pozostalo wladzy to dyskredytacja Radyja Maria ktore ma duze wplywy
na poglad Polaka odnosnie unijnej afery.
Tak kosciol jak i rzad potrzebuja siebie nawzajem do otumaniania obywatela
i z czego go rzad nie odrze to Kosciol wezmie w formie wolnych datkow
za laske pocieszenia ze w krolestwie Bozym dostapia szczesliwosci.Znam
przypadki ze ludzie oddaja swoje ostatnie oszczednosci ksiedzu ktory sie jak
mowia bedzie modlil za ich biedny byt.Wladza i Kosciol juz z historycznego
doswiadczenia wiedza ze glupota Polaka nie zna granic i mozna sie swietnie z
tej jego glupoty dorobic.
Tylko rozdzial Kosciola od Panstwa moze przywrocic nalezyte miejsce tym
instytucjom ktore teraz sa niczym innym jak instytucjami do okradania
obywateli.