pan_pndzelek
27.11.02, 19:00
OSZUSTWA osiłomów i p***hAMów, czyli jak "zagadać" niewygodny temat.
Ponieważ jaki jest rydzyk każdy widzi i nie można napisać, że jest ascetą
przepełnionym miłością bliźniego bo zwyczajnie jest on NIENAWISTNYM WSZYSTKIM
I WSZYSTKIEMU WOREM STAREGO ŁOJU, to osiołki chwytają się innych metod. A
więc:
1. Oskarżający rydzka współbrat o. Galiński wg nich NIE jest redemptorystą
(choć JEST nim w istocie) do tego "podobno" był leczony (informacja ot tak
rzucona bez podstaw), podobno wyrzucony z zakonu (nie istnieje taka
instytucja by zachować kapłaństwo a wylecieć z zakonu). Niedługo dowiemy się,
że jest Żydem i nigdy nie był księdzem. Ale tu mieli zagwozdkę, bo jednak o.
Galiński jest osobą duchowną.
2. Ponieważ jako się rzekło rydzka nie da się obronić więc osioły uderzają
w "metody". Wolne metody dziennikarskie STOSOWANE NA CAŁYM ŚWIECIE nazywają
ubeckimi. Czy to samo mwili gdy Wprost przyczepiło się do Oleksego czy Kwasa?
Rzecz jasna że nie, to jest tropienie WYBIÓRCZE.
3. Ale różnymi metodami prawda jednak wyszła na jaw i osiołki nie wiedzą co
zrobić. Znalazły ostatnią "deskę" ratunku. "Dowody zdobyte nielegalnie są nic
niewarte." Tak pokrzykują sobie nasze głupiutkie osiołki. Już przyznają że to
wszystko prawda ale w rozpaczy dodają: o takiego wała nam rydzkom coś
zrobicie. Zapomniały osiołki, że teraz sprawą zajmie się prokuratura a ona
będzie patrzeć W PAPIERY a nie w reportaż. I w papierach będzie szukała
prawdy jak robi to zawsze wobec OSZUKAŃCZYCH I ZŁODZIEJSKICH FIREMEK takich
jak np. RYDZYJKO...
_______________________________________
...pod koniec listopada, pada albo nie pada... /przysł. ludowe z okolic
Kurpiowszczyzny/
>>>---