emeryt.z.mojrzeszowa
03.03.06, 06:00
Jest jeszcze jedna, zupełnie odmienna wersja wydarzeń. Część polskiego społeczeństwa - większa, lecz mniej hałaśliwa, bo nie tak elitarna - podziela wprawdzie zdanie, że w Polsce wolność jest zagrożona, ale nie przez ostatnich parę miesięcy, lecz przez ostatnich paręnaście lat, nie przez rządy PiS, lecz niejawne, skorumpowane postkomunistyczne struktury oligarchiczne. Zadziwiające, że o tym już zupełnie zapomniały media i antypisowscy intelektualiści oraz politycy. Od czasu wyborów jak ręką uciął skończyły się doniesienia o postkomunistycznej korupcji. Problem zniknął w cudowny sposób. Nikt już nie zajmuje się tajemniczymi interesami i powiązaniami panów Żagla, Kuny, Wiatra, Dochnala, Ałganowa, Kulczyka, Kaczmarka itd.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060303/publicystyka/publicystyka_a_1.html