JE ks. bp Edward Janiak, sufragan wrocławski:

IP: *.nanarb01.mi.comcast.net 28.11.02, 17:30
JE ks. bp Edward Janiak, sufragan wrocławski:

Materiały publikowane w prasie na temat pomówień Księdza Prymasa i Ojca
Dyrektora Radia Maryja są mi znane.
Dla mnie są to kości rzucone do gryzienia, aby odwracać uwagę obywateli od
spraw zasadniczych, zwłaszcza teraz, w okresie bezpośrednim przed wyborami do
samorządów.
Publikacje te, a zwłaszcza ostatnie zamieszczone w tygodniku "Wprost", są
dowodem braku rozumienia Kościoła i świadczą o dużej ignorancji piszących -
śmiem twierdzić, że jest to metodyczna niewiedza. Osobiście uważam, że tzw.
urabianie opinii Księdzu Prymasowi, którego wierni Kościoła znają od wielu
już lat, jest nie tylko krzywdzące, bo rozmijające się z prawdą, ale i
ubliżające. Ksiądz Prymas zna dobrze prawo kanoniczne i zakres swoich
kompetencji - tu chyba nikt z rozsądnie myślących ludzi nie ma wątpliwości.
Ojciec Dyrektor, mając swoich przełożonych zakonnych, spełnia, tak jak
potrafi, powierzoną mu misję. A co do dopatrywania się rzekomego rozłamu w
Kościele, jest to pozorowanie tworzone przez media - wystarczy popatrzeć na
zamieszczony we "Wprost" "Test wiary - sprawdź czy należysz do Kościoła",
który jest ewidentną sztuczką dziennikarską na bardzo niskim poziomie.
Nie pierwsze to próby szkodzenia Kościołowi i pewnie nie ostatnie. A Kościół
święty trwa i trwać będzie, bo nie na ludzkim fundamencie jest zbudowany
    • iznota33 Re: JE ks. bp Edward Janiak, sufragan wrocławski: 28.11.02, 17:58
      wiadomo,że fundament nie jest ludzki tylko finansowy.Więc o co chodzi?
      • Gość: f Re: JE ks. bp Edward Janiak, sufragan wrocławski: IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 18:03
        Dzięki Bogu!Oby tych 6 -ciu odstawających od Boga nawróciło się na katolicyzm!
    • Gość: Ed Re: JE ks. bp Edward Janiak, sufragan wrocławski: IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 23:01
      Gość portalu: Dobra napisał(a):

      > JE ks. bp Edward Janiak, sufragan wrocławski:
      >
      > Materiały publikowane w prasie na temat pomówień Księdza Prymasa i Ojca
      > Dyrektora Radia Maryja są mi znane.
      Ed. Pierwszy, który coś wie?

      > Dla mnie są to kości rzucone do gryzienia,
      Ed. A więc do dzieła.

      > aby odwracać uwagę obywateli od spraw zasadniczych,
      Ed. Zasadniczych? Dla kogo? I jakie to są sprawy zasadnicze. Przewały
      kościelne na miliardy zł, to nie są sprawy zasadnicze?

      > zwłaszcza teraz, w okresie bezpośrednim przed wyborami do samorządów.
      Ed. Czyżby lepsze pole do działania dla "spraw zasadniczych"

      > Publikacje te, a zwłaszcza ostatnie zamieszczone w tygodniku "Wprost", są
      > dowodem braku rozumienia Kościoła
      Ed. Módlcie się i milczcie, a bedzie wam odpuszczone :-))

      > i świadczą o dużej ignorancji piszących - śmiem twierdzić,
      > że jest to metodyczna niewiedza.
      Ed. Faktycznie. Jeszcze nie było obowiązku kończenia szkółek niedzielnych.
      Stąd to zacofanie w nierozumieniu kościoła.

      > Osobiście uważam, że tzw. urabianie opinii Księdzu Prymasowi, którego wierni
      > Kościoła znają od wielu już lat, jest nie tylko krzywdzące,
      > bo rozmijające się z prawdą, ale i ubliżające.
      Ed. A co z tym "po owocach ich poznacie"? Też się mija z wymaganą prawdą?

      > Ksiądz Prymas zna dobrze prawo kanoniczne i zakres swoich
      > kompetencji - tu chyba nikt z rozsądnie myślących ludzi nie ma wątpliwości.
      Ed. Nie mam żadnych wątpliwości, że kanony dotyczące jedynie słusznej racji są
      znane trochę szerzej. Jednak nie mogę w żaden sposób znaliźć ich potwierdzenia
      w Biblii.

      > Ojciec Dyrektor, mając swoich przełożonych zakonnych, spełnia, tak jak
      > potrafi, powierzoną mu misję.
      Ed. Czyli też bardzo dobrze i zgodnie ze wszystkimi kanonami i przykazaniami.
      Ale niektóre zapisy biblijne twierdzą coś przeciwnego. Kto tu zatem mówi
      prawdę?

      > A co do dopatrywania się rzekomego rozłamu w Kościele, jest to pozorowanie
      > tworzone przez media - wystarczy popatrzeć na zamieszczony we "Wprost"
      > "Test wiary - sprawdź czy należysz do Kościoła",
      > który jest ewidentną sztuczką dziennikarską na bardzo niskim poziomie.
      Ed. Zapewne ten niski poziom dotyczy wszystkich, którzy cokolwiek chcieli by
      sprawdzić w kościele "powszechnym" :-))

      > Nie pierwsze to próby szkodzenia Kościołowi i pewnie nie ostatnie.
      Ed. Czemóż więc stwórca wszystkiego tak przykro doświadcza swoje owieczki.
      Czyżby był sadystą?

      Więcej pytań, wątpliwości i ucieczki, niż szczerej prawdy - jak u spowiedzi.
      2000 lat tradycji trwa.
      • talisker Do Eda 28.11.02, 23:03
        Ed, Twoje watalkie nie maja powodzenia. Wnioskuje: jestes starym, nudzacym sie
        aparatczykiem, he? Odpoiedz. Choc nie o prawde mi chodzi,ta znam))))
        • Gość: Ed Re: Do Eda IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 23:45
          A niech i tak będzie. Nie zależy mi na wywoływaniu burzy czy poklaskach, a
          raczej stonowaniu niektórych zbyt zapalczywych wypowiedzi do większej rozwagi
          w usilnym wyszukiwaniu winnych stanu rzeczy tylko u inaczej myślących. A że
          mam czasami jakieś uwagi, więc je wrzucam. Przyznaję, czasami nawet dosyć
          ostro ucinając niektóre odkrywcze nawiedzenia dyskutantów konkretnymi źródłami
          informacji. Jak sam widzisz, polemika w oparciu o konkrety nie leży w gestii
          zainteresowań dosyć sporej grupy forumowiczów. Lepiej bić pianę. Nie było by w
          tym nic zdrożnego, gdyby mniej zorientowani forumowicze nie brali tego za
          dobrą monetę. I to mnie właśnie smuci. A co do aparatczyka, to w pwenym sensie
          masz racją. Przepracowałem te kilka wiosenek (hi) w aparacie zwanym finansami
          zajmując się nie tylko teorią. Wprawdzie z najnowszymi uregulowaniami dzisiaj
          nie jestem tak na bieżąco, ale z tego tytułu nie robię sobie wyrzutów :-))

          Pozdrawiam
          • Gość: Ed Re: c.d. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 23:47
            A jak sie ma Twoja prawda do mojej :-)))
          • talisker Do Eddzia i to raz jeszcze 28.11.02, 23:50
            Eddziu Drogi
            mila odpowiedz. Doceniam. Zmieniles sie - ale kto wie, czy nie na gorsze)))

            P.S. Twoim bledem Kochany jest mniemanie, ze fakty to wszytko. Najwazniejsza
            jest interpretacja. Twoj watek o Grzegorzu jest wlanie dlatego b. naiwny. No
            bo co obroncy KK mieliby powiedziec? "Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci
            kamieniem". Proponuje zajecie sie filozofia. Pomaga.. przynajmniej mnie)))
            Rowniez pozdrawiam i to rownie milo. Whiskacz
            • Gość: Ed Re: Do talisker IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 00:09
              talisker napisał:

              Co do filozofii, to w pelni popieram Twoje spostrzeżenia. Też czasami lubię
              pogrzebać w meandrach rozważań i nie koniecznie tych najbardziej słusznych.
              Nie powiem, bym cierpiał z tego powodu, raczej wręcz przeciwnie.

              Natomiast nie bardzo wiem o jakim założonym wątku o Grzesiu mówisz. Po prostu
              nie przypominam sobie takiego zdarzenia, chociaż nie wykluczam, że gdzieś w
              jakims wątku o Grzesiu mogłem się wypowiadać. Czy mógłbyś podać mi jakieś
              bliższe szczegóły?
              W międzyczasie sprubuję tego Grzesia sam wrzucić na wyszukiwarkę dla
              zaspokojenia ciekawości. Chociaż zastanawiające jest Twoje twierdzenie o
              zmianach, jakie dostrzegłeś u mnie czy moim stanowisku.
              • talisker Re: Do talisker 29.11.02, 00:13
                Ed,
                chodzi o Twoj dzisiejszy watus o papiezu.
                P.S. Popelniasz - jak i ja- bledy ortograficzne. Uwazajmy)))
                P.S.1 Filozofia to cos powazniejszego niz mniemasz. To milosc madrosci albo
                madrosc milosci.
              • Gość: Ed Re: PS IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 00:13
                Miało być o Grzegorzu. Zdrobnienie nie zamierzone :-))
                • Gość: Ed Re: Do talister'a IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 00:22
                  Juz wiem. Chodzi o watek o Grzegorzu XVI. Spowodowany został bardzo
                  jednostronnym podejściem interpretacji znaczenia i funkcji kościoła w życiu
                  społecznym. Było to tylko wskazanie, że wcale to wszystko takie jednoznaczne
                  nie jest i oprócz pozytywów mozna także znaleźć fakty staranie ukrywane.
                  Własnie nieświadomość istnienia drugiej strony medalu doprowadza wielu do
                  wręcz bezmyślnego prezentowania jedynie słusznej racji a niekiedy wręcz
                  usilnego narzucania jej innym. Umiar - jak myslę - nikomu nie szkodzi, a i
                  atmosferę czyni bardziej otwartą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja