krystian71
03.03.06, 11:44
Dlaczego to "rzekome" sledztwo, na temat "rzekomej " inwigilacji dziennikarzy
zostalo przez wladze SLD umorzone, wlasnie wtedy gdy Kaczka przestal byc
Ministrem Sprawiedliwosci.
Przeciez, jak cos bylo na rzeczy i byly jakies dowody, to az sie prosilo,zeby
pociagnac temat i udowodnic,ze kaczka inwigiluje, broni wolnosci mediom w
obronie wlasnej d..y
Wyciagnac dowody,ze to nie sluzby specjalne, ale wlasnie dziennikarze w tym
sledztwie staja sie ofiarami.
Coz za wspanialy sukces medialny bylby wtedy.Ale nie, przychodzi nastepny
minister, tym razem Iwanickai i natychmiast umarza sledztwo!