rekontra
03.03.06, 15:30
zastanawiam się po wysłuchaniu konferencji prasowej.
Można powiedzieć w najlepszym zwrotu znaczeniu - siła spokoju,
nie ta siła co Mazowiecki, i nie ten spokój oczywiście :)
Tu Giertych kąsa, tam Lepper, tu Lis, tam wyborcza, tu inwigilacja
dziennikarzy, tam prowokacja, tu przkręcenie słów, tam rura wasermanna,
dyktatura i inne pierdoły mediotów, a Kaczyński .....
mówi o niezależności dzienikarskiej. I ma rację i podaje przykład Spiegla.
Stworzył partię, ma wiedzę polityczną, historyczną, ma koncepcję,
osiągnął już bardzo wiele i wie do czego dąży.
stawiam więc pytanie, czy Jarosław Kaczynski to mąż stanu?
według mnie TAK :)