Nowe kandydatki na rzecznika praw dziecka

04.03.06, 07:10
niemozliwe! Zadna nie pracowala w Radio Maryja ani Naszym Dzienniku? To co one
wiedza o prawach dziecka? NIe chcemy takich liberlanych kandydatow.
    • stellapolaris Rzecznik praw dziecka 04.03.06, 07:43
      Bardzo prosimy wladze nie zwlekac i powolac kompetnego rzecznika praw dziecka.

      Przyklad innych krajow (Norwegia, Szwecja) pokazuja, ze z ochrona praw dziecka
      nie mozna zwlekac. W krajach tych kazda forma kar cielesnych w stosunku do
      dzieci (takze klaps w pupe) grozi wiezieniem. Agresja rodzi agresje. Bite
      dzieci bija swoje dzieci. Lancuch agresji trzeba przerwac. Rodzice musza miec
      swiadomosc, ze dzieci nie sa ich wlasnoscia po urodzeniu i ze ujmie sie za nimi
      spoleczenstwo w razie najmniejszych uchybien w stosunku do obowiazujacego prawa.

      Panowie Kaczynscy przyczynili sie, juz bedac dziecmi, do rozwoju kultury na
      rzecz dzieci. Niech teraz postawia Oskarowi pomnik w miescie filmowym Lodzi i
      zadbaja o prawa dzieci, tych dzieci, ktore byc moze sa przesladowane w czasie
      gdy politycy nie moga sie zgodzic co do osoby, ktora bedzie rzecznikiem praw
      dzieci.
      • zlyporucznik Re: Rzecznik praw dziecka 04.03.06, 10:39
        Alez farmazony z ta kara wiezienia za bicie.
        Nalezy odroznic znecanie sie nad dzieckiem od klapsa.
        Umiejetnie wymnierzona kara cielesna ma pozytywny skutek wychowawczy pod
        warunkiem, ze dziecko rozumie dlaczego ja wymierzono i nie naduzywamy jej
        ograniczajac sie do "wykroczen" duzego kalibru, szczegolnie nalezy karac w ten
        sposob za czynnosci, ktore grozily dziecku utrata zycia lub zdrowia.

        No i przed wymierzaniem klapsa rodzic powinien porozmawiac z dzieckiem i
        wyjasnic mu dlaczego.

        Jezeli pamietamy o tych warunkach taka kara lepiej sie przysluzy dziecku
        niz "bezstresowe" wychowanie
        • stellapolaris Re: Rzecznik praw dziecka 04.03.06, 10:50
          Niestety, klaps jest tez kara cielesna. Dlaczego nie uzyc tylko i wylacznie
          perswazji. Niestety, na kontynencie klaps jest uwazany za skuteczniejszy od
          rozmowy i dobrego przykladu, a takze chwalenia pozytywnych zachowan.
          Wlasnie byla rozprawa ojczyma, ktory spokojnie tlumaczyl dlaczego i wymierzal
          kare cielesna. Skazano go, bo robil to na spokojnie i systematycznie (nie
          katowal, po prostu uderzal srednio mocno). Byloby inaczej, gdyby bylo to
          zdarzenie jednorazowe i spontaniczne. Moze dostalby wtedy zawieszenie.
          Byl sam bity jako dziecko, dlatego nie uwazal tego, co czynil, za zle. A pan by
          wolal bicie czy perswazje zony?
          • mr_perfekt Dziękujmy rodzicom za klapsy! Dawajmy klapsy! 04.03.06, 11:08
            Ludzie! Nie wpisujmy klapsów na indeks rzeczy zakazanych!
            Otwórzmy się na siebie!

            Pamiętajmy tę miłość w sercu kiedy w dzieciństwie wracaliśmy znad jeziora
            zmartwieni że już ciemno a mama wysłała nas rano po chleb. Ten klapsik a potem
            przytulenie mamy leczyły wszystkie napięcia psychiczne! Lepszy klaps i minutę
            później uśmiech na twarzach rodziców niż tygodniowe zakazy i boczenie się na
            siebie za jakieś wyimaginowane dziecięce zbrodnie.
            A czy poranny klaps który daje nam dziewczyna gdy wstajemy z łóżka nie jest
            piękny!
            Wyrażając swe uczucia na zewnątrz włącznie z klapsikami (które są taką samą
            metodą ekspresji jak gestykulacja w dyskusji) pozbywamy się nieprzyjemnych
            emocji i żyjemy weselej, zdrowiej!
            Problem krajów skandynawskich to właśnie brak wyrażania uczuć. Znam to z
            autopsji. Szwedzi czy Finowie zachowują się jak figury woskowe. Stąd wysoka
            liczba samobójstw, problem alkoholizmu etc.
            • stellapolaris Re: Dziękujmy rodzicom za klapsy! Dawajmy klapsy! 04.03.06, 12:48
              Ale przynajmniej boja sie katowac dzieci.
              Wciaz mam wrazenie, ze u nas w kraju wiecej jest bijacych rodzicow, niz
              przytulajacych.
              A co z klapsami od szefa wzrostu 1.80 i 100 kg wagi? Oczywiscie serdecznymi,
              tylko ze sie pod podwladnym po nich uginaja nogi?
              • mr_perfekt Re: Dziękujmy rodzicom za klapsy! Dawajmy klapsy! 04.03.06, 13:01
                > Ale przynajmniej boja sie katowac dzieci.
                Nie mówię o patologiach tylko o kochaniutkich naszych klapsikach!

                > Wciaz mam wrazenie, ze u nas w kraju wiecej jest bijacych rodzicow, niz
                > przytulajacych.
                Klapsik i przytulanie są nierozłączne w normalnej rodzinie!

                > A co z klapsami od szefa wzrostu 1.80 i 100 kg wagi?
                Ja bym odpłacił, klapsem, muką, karczychem albo blachą.
                Zwłaszcza muka jest skuteczna. Wykonana nawet nieudolnie skutecznie odstręcza
                ocieraczy.
                • stellapolaris Re: Dziękujmy rodzicom za klapsy! Dawajmy klapsy! 04.03.06, 14:17
                  No tak, na agresje, odpowiedziec agresja.
                  A czy pan by temu szefowi sprawil lanie, w celach wychowawczych? na pewno nie,
                  a dzieci dorosli nie boja sie bic, bo to male, moje i mozna robic co sie chce.
                  I w tym problem. Ten 25 latek tylko dlatego katowal pasierba, bo zupelnie sie
                  nie bal sie o konsekwencje. Przestraszyl sie, jak dziecko przestalo dawac znaki
                  zycia, posiniaczone na calym ciele, z rana cieta na brodzie i peknieta watroba,
                  i zadzwonil na pogotowie sam. Zwyrodnialcy sa wsrod nas, i wygladaja jak
                  normalni ludzie. Maja rodzicow i tez byli dziecmi. I teraz dostaja w kosc w
                  wiezieniu. Ale to nic nie pomoze chlopcu, ktory przezyl pieklo przez te
                  ostatnie tygodnie i lata. Kochani, nie dawajcie nawet klapsow. Pomyslcie o
                  Oskarze.
            • stellapolaris Re: Dziękujmy rodzicom za klapsy! Dawajmy klapsy! 04.03.06, 12:49
              Ale przynajmniej boja sie katowac dzieci.
              Wciaz mam wrazenie, ze u nas w kraju wiecej jest bijacych rodzicow, niz
              przytulajacych.
              A co z klapsami od szefa wzrostu 1.80 i 100 kg wagi? Oczywiscie serdecznymi,
              tylko ze sie pod podwladnym po nich uginaja nogi?
              Dzieci nie pamietaja, za co sie je bije, pamietaja sam fakt bicia.
              Przypomnijcie sobie, czy pamietacie ZA CO bylo to lanie? czy sam fakt lania?
          • zlyporucznik Re: Rzecznik praw dziecka 04.03.06, 11:24
            Jezeli w w/w sprawie ojczym panowal nad emocjami i wytlumaczyl dziecku powody
            uwazam,ze skazanie go jest bledem wymiaru sprawiedliwosci. No chyba,ze kara
            byla wymierzana zbyt czesto


            stellapolaris napisała:

            > Niestety, klaps jest tez kara cielesna. Dlaczego nie uzyc tylko i wylacznie
            > perswazji. Niestety, na kontynencie klaps jest uwazany za skuteczniejszy od
            > rozmowy i dobrego przykladu, a takze chwalenia pozytywnych zachowan.
            > Wlasnie byla rozprawa ojczyma, ktory spokojnie tlumaczyl dlaczego i wymierzal
            > kare cielesna. Skazano go, bo robil to na spokojnie i systematycznie (nie
            > katowal, po prostu uderzal srednio mocno). Byloby inaczej, gdyby bylo to
            > zdarzenie jednorazowe i spontaniczne. Moze dostalby wtedy zawieszenie.
            > Byl sam bity jako dziecko, dlatego nie uwazal tego, co czynil, za zle. A pan
            by
            >
            > wolal bicie czy perswazje zony?
        • jan.grz Re: Rzecznik praw dziecka 04.03.06, 11:28
          Panie "zlyporuczniku",
          Jest Pan naprawde zly, bo byc moze zostal Pan kiedys skrzywdzony w zyciu i taka
          skaza zostaje na cale zycie. Jest Pan nie tylko zly, ale i ma mala wyobraznie
          na temat odczuc dziecka. Mam juz dobrze ponad 60, a klapsy jakie dostawalem
          profilaktycznie i za kare ciagle bola. Bylem "dobrze wychowanym", dobrym
          uczniem i grzecznym chlopczykiem, ktory w 14. roku zycia zdal sobie sprawe jak
          mocno zostal okaleczony przez zle pojeta opiekunczosc rodzicielska. Od tego
          momentu w zyciu zniknela z mojego serca milosc do rodzicow i do tej pory moja
          zyjaca matke traktuje szorstko. Pan i Panu podobni powinni znac bardzo wazny
          fakt z psychologii dziecka. Do 7. roku zycia dziecko ma bardzo silny instynkt
          potrzeby posiadania rodzicow, dajacych jedzenie i poczucie bezpieczenstwa. Tego
          instynktu nie jest w stanie zdusic nawet permanentne znecanie sie nad
          dzieckiem. Tak male dziecko, nawet po bolesnym biciu bedzie probowalo sie
          przytulic do okrutnego rodzica, co odbierane jest jako tryumf okrutnej metody
          wychowawczej. Coz za bezmyslnosc, ba, tepota takich zwyrodnialych rodzicow.
          Starsze dzieci szybko ucza sie przechytrzania rodzicow, swoistej dyplomacji, a
          mowiac dobitniej oszukiwania i oklamywania, aby uzyskac zamierzony efekt i w
          miare mozliwosci unikac kar. Moze wystarczy tyle wyjasnien? Jan
          • mr_perfekt współczuję poje..ej rodziny... 04.03.06, 11:29
          • stellapolaris Re: Rzecznik praw dziecka 04.03.06, 12:58
            Popieram p. Jana. To milo, ze ktos z pokolenia moich rodzicow wypowiedzial sie
            na ten temat. Powszechnie uwaza sie, ze sa to nowomodne wymysly. A Janusz
            Korczak i jego ksiazeczka o tym, ze dzieciom nalezy sie tyle szacunku co
            doroslym. On z nimi poszedl na smierc, gdy przyszlo co do czego. Nie opuscil
            ich do konca. Dr Lopatkowa, pamietam i jej zaangazowanie w sprawie dzieci.
    • friedmar Proponuję Marka Jurka 04.03.06, 08:05
      1) też jest apolityczny

      2) zna się na wychowaniu dzieci tak by były wrażliwsze
      • xxx82xxx Re: Proponuję Marka Jurka 04.03.06, 10:57
        Ja proponuję wziąć któregoś z absolwentów toruńskiej zawodówki, w której
        angliście kubeł wkładano.
    • turysta566 Raczej urząd rzecznika praw wnucząt! 04.03.06, 08:08
      co oni taki urząd obsadzją babciami ?
      starsze osoby niestety uważają bicie czyli zadawanie fizycznego bólu dzieciom
      jako normalną, cywilizowaną metode wychowaczą
      • xxx82xxx Re: Raczej urząd rzecznika praw wnucząt! 04.03.06, 10:59
        A "nowocześni" uważają,że kubeł włożony na łeb nauczyciela - to wina dorosłych,
        zagubienie kochanych dzieciaczków. A już podnieść głos na dziecko!!!!!!!!!
        • przecinaki Sami sie pobijcie 08.03.06, 04:53
          ja znam Finlandie, jakos nie slyszalem by tam uczniowie wkladali kubel na glowe
          nauczyciela. podobnie w Szwecji.
          a w USA "dzieci" w szkolach sobie strzelaja.
          wiec moze jednak nie-bicie dzieci jest lepsze?
          i gdzie jest ta subtelna roznica pomiedzy biciem i katowaniem?
          przeciez ten kolo co wlasnie zabil 4latka nie chcial go skatowac, on jedynie
          "potrzasal nim by sie uspokoilo" no i troche go uderzyl.

          fascynuja mnie wpisy zwolennikow bicia - naprawde jestescie takimi malymi
          palantami, ze musicie sie wyzywac na dzieciach?
          to poczucie wladzy, ktorym sie upajacie gdy mozecie ukarac kogos kto jest
          bezbronny napawa mnie skrajnym obrzydzeniem...
    • ave_duce Re: Obie "dobre", ale ta LePRza 04.03.06, 08:14
      Zakładała Koła Przyjaciół Radia Maryja!!!
    • the.bill1 Krzywe kręgosłupy w Wyborczej 04.03.06, 08:42
      Redaktorzy w Wyborczej już dawno wykrzywili sobie kręgosłupy, ale to nie znaczy,
      że maja teraz prawo wykrzywiac je młodemu pokoleniu.
      Ciekawe czemu nie ma drugiego zdjęcia. Babka zbyt atrakcyjna i może sie ludziom
      podobać??
    • mariner4 To musi być Matka Polka zawsze dziewica 04.03.06, 08:47
      co nie chciała Niemca!
      M.
    • krzych.korab A może by tak dzieciom pozwolić wybierać ?. Ta 04.03.06, 08:54
      osoba ma bronić ich praw. Co roku słyszę jak z okazji chyba dnia dziecka dzieci
      zasiadają w ławach posłów może dać im wtedy prawo wyboru swojego reprezentanta.
    • uu1 Re: Nowe kandydatki na rzecznika praw dziecka 04.03.06, 10:17
      Zakładała Koła Przyjaciół Radia Maryja na łódzkim Julianowie. Na początku
      chciałaby się zająć ustawieniem w klasach ławek różnej wielkości, tak by dzieci
      "nie miały problemów z kręgosłupem".
      Żałosne. Żeby tylko nie zapomniała o klęcznikach, również różnej wysokości.
    • salamanderking Re: Nowe kandydatki na rzecznika praw dziecka 04.03.06, 10:34
      "Wczoraj Wojciech Wierzejski, wiceszef LPR, zarekomendował łódzką posłankę Ewę
      Sowińską. Powiedział, że ma pięcioro dzieci, co oznacza, że do pełnienia tej
      funkcji <<jest przygotowana także od strony prywatnej i rodzinnej>>".

      Super. Według tej logiki jeszcze leszą kandydatką byłaby taka, która ma dzieci
      szesnaścioro. Niedobrze mi się robi, jak czytam o takich "przemyślanych"
      argumentach.
    • ambl Re: Nowe kandydatki na rzecznika praw dziecka 04.03.06, 10:40
      Ale dlaczgo RPD nie może być mężczyzna?Za sld była jakaś baba i do tego stara
      panna a może nawet dziewica
    • xxx82xxx A po co w ogóle to stanowisko??????? 04.03.06, 10:56
      Kolejna synekura. Durny urząd "poprawny" politycznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja