a.adas
04.03.06, 10:56
"Współpracownik Polaczka opowiedział nam to pod rygorem własnej anonimowości,
co uszanowaliśmy (w redakcji mamy jego podpisaną relację).
Minister Polaczek zaprzeczył, że aranżował spotkanie. Ale potwierdził nam pod
nazwiskiem fakt sporządzenia notatki. Anna Marszałek potwierdziła, że
rozmawiała o Kempskim z Polaczkiem, choć nie tylko z nim. A sam Kempski
potwierdził, że "poległ przez Polaczka".
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3194538.html