a.adas
04.03.06, 13:33
Nie pierwszy, i pewnie nie ostatni.
Rosjanie robią sobie kpiny z Katynia
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3194515.html
Równocześnie Prezydent Putin przeprasza Węgrów:
"Prezydent Rosji uznał, "że choć Rosja nie jest tym samym co ZSRR, czuje się
jednak moralnie odpowiedzialna za stłumienie powstania węgierskiego w 1956 r."
oraz Czechów (za 68), a bliski przyjaciel Lecha Kaczynskiego, prezydent Czecgh
stwierdza co następuje:
"Rosja nie jest dla mnie sukcesorem ZSRR - mówił konserwatywny prezydent
Vaclav Klaus."
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34264,3190161.html
Panie Prezydencie Kaczyński, ministrze Meller - zróbcie coś z tym. Tylko jak?