Kobieta- największym wrogiem feministek na forum

    • tychik1 Re: Feministki to Nienawisc do kobiet ? 07.03.06, 03:25
      Tym tematem specjalnie sie nie interesuje ale wylapuje ciekawe Art .
      z Naszego Dziennika ,wiec moze bedzie pomocne w dyskusji.
      vvwww.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060307&id=my12.txt
      • tychik1 Re: Feministki to Nienawisc do kobiet ? 07.03.06, 03:33
        I jeszcze moze to:
        vvwww.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20060307&id=po01.txt
      • aurora.una To nie jest nienawisc tylko raczej 07.03.06, 03:51
        kroktowzrocznosc - przynajmniej w obecnej Polsce. Kiedys feminizm walczyl o
        prawa dla kobiet, gdy one ich nie mialy, a w dzisiejszej Polsce praw do godnego
        zycia nie ma 60% Polakow. Polskie feministki sa zbyt zapatrzone na zachod,
        ktory ma inne problemy. Nie trzeba feministek atakowac, tylko im tlumaczyc. To
        sa madre kobiety, one zrozumieja.
    • kostka.s Na top ze jestes kobieta raczej bym nie wpadl :)) 07.03.06, 04:07
      pochlebiasz wiec sobie wiecej niz przypuszczasz. Owszem, udajesz kobiete calkiem
      niezle, ale nie sadze, bys nia naprawde byla. Kobieta nie zwalcza innych kobiet
      tylko dlatego, ze dbaja o feministyczna strone naszego zycia.Bo np. chca
      lepszych warunkow pracy i placy dla kobiet. Wystarcza ze wlasciciel firmy to robi.

      Czytuje ciebie i kilka innych "kobiet forumowych" i zastanawiam sie czesto czy
      ja sam nie jestem berdziej kobiecy od was(?) Moherowka to jest 'cos' w moherze.
      Podobnie bylo z Platerowkami :))
      • sawa.com feministki i kobiety w moherowych beretach 07.03.06, 07:07
        Nie robi mi to różnicy. Jedne i drugie reprezentują swoisty fundamentalizm w
        wyznawancych przez siebie wartościach. Podobnie mężczyźni. Wielu jest bardzo
        wrażliwych. Wielu nieszczęsliwych. Dużo chamów którym wydaje się że tak jest
        macho.
        Co tu więc gadać. Liczy się indywidualność i inteligencja.
        • ave_duce Re: feministki i kobiety w moherowych beretach 07.03.06, 07:16
          sawa.com napisała:

          > Nie robi mi to różnicy. Jedne i drugie reprezentują swoisty fundamentalizm w
          > wyznawancych przez siebie wartościach.

          Różnica jest taka, że w feministkach nie ma nienawiści do "opozycjonistek".


          > Podobnie mężczyźni. Wielu jest bardzo
          > wrażliwych. Wielu nieszczęsliwych. Dużo chamów którym wydaje się że tak jest
          > macho.

          Absolutnie się z Panią zgadzam!

          > Co tu więc gadać. Liczy się indywidualność i inteligencja.

          Byle nie na siłę "wmawiana".

          Pozdrawiam serdecznie!
          • sawa.com Re: feministki i kobiety w moherowych beretach 07.03.06, 07:26
            ave_duce napisała:

            > Pozdrawiam serdecznie!

            Też pozdrawiam i to bardzo serdecznie a na dzień dobry dedykuję wiersz, który
            mi sie bardzo podoba i towarzyszy gdzieś od czasów kiedy odkryłam poezję - a
            były to chyba czasy szkoły średniej. W wierszu są mężczyźni, jest piękna
            dziewczyna a wiersz został napisany przez mężczyznę małego wzrostu a wielkiego
            ducha który na dodatek był Polskim Żydem. Bardzo to pasuje do tego forum.

            Dziewczyna


            Dwunastu braci wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,
            A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.

            I pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o dziewczynie,
            I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie...

            Mówili o niej: " Łka więc jest!" - i nic innego nie mówili,
            I przeżegnali cały świat - i świat zadumał się w tej chwili...

            Porwali młoty w twardą dłoń i jęli w mury tłuc z łoskotem!
            I nie wiedziała ślepa noc, kto jest człowiekiem, a kto młotem?

            "O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze" -
            Tak, waląc w mur, dwunasty brat do jedenastu innych rzecze.

            Ale daremny był ich trud, daremny ramion sprzęg i usił!
            Oddali ciała swe na strwon owemu snowi, co ich kusił!

            Łamią się piersi, trzeszczy kość, próchnieją dłonie, twarze bledną...
            I wszyscy w jednym zmarli dniu i noc wieczystą mieli jedną!

            Lecz cienie zmarłych - Boże mój! - nie wypuściły młotów z dłoni!
            I tylko inny płynie czas i tylko młot inaczej dzwoni...

            I dzwoni w przód ! I dzwoni wspak! I wzwyż za każdym grzmi nawrotem!
            I nie wiedziała ślepa noc, kto tu jest cieniem, a kto młotem?

            " O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!" -
            Tak, waląc w mur, dwunasty cień do jedenastu innych rzecze .

            Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera!
            I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera...

            I nigdy dość, i nigdy tak, jak tego pragnie ów co kona!...
            I znikła treść - i zginął ślad - i powieść o nich już skończona!

            Lecz dzielne młoty - Boże mój - mdłej nie poddały się żałobie!
            I same przez się biły w mur, huczały spiżem same w sobie!

            Huczały w mrok, huczały w blask i ociekały ludzkim potem!
            I nie wiedziała ślepa noc, czym bywa młot, gdy nie jest młotem?

            " O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć dziewczynę rdzą powlecze!" -
            Ta, waląc w mur, dwunasty młot do jedenastu innych rzecze.

            I runął mur, tysiącem ech wstrząsając wzgórza i doliny!
            Lecz poza murem - nic i nic! Ni żywej duszy ni Dziewczyny!

            Niczyich oczu, ani ust! I niczyjego w kwiatach losu!
            Bo to był głos i tylko - głos, i nic nie było, oprócz głosu!

            Nic - tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!
            Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?

            Wobec kłamliwych jawnie snów, wobec zmarniałych w nicość cudów,
            Potężne młoty legły w rząd na znak spełnionych godnie trudów.

            I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie!
            A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?
            (Bolesław Leśmian)
            • ave_duce Re: feministki i kobiety w moherowych beretach 07.03.06, 07:32
              ***

              I runął mur, tysiącem ech wstrząsając wzgórza i doliny!
              Lecz poza murem - nic i nic! Ni żywej duszy ni Dziewczyny!

              Niczyich oczu, ani ust! I niczyjego w kwiatach losu!
              Bo to był głos i tylko - głos, i nic nie było, oprócz głosu!

              ***

              Piękne... Dziękuję. Mimo wszystko, wspaniały początek tego dnia!!!

              Jeszcze raz: dzięki, Pani Sawo!!!

              :)))
        • kostka.s Re: feministki i kobiety w moherowych beretach 07.03.06, 07:20
          Widzisz, w przypadku feministek moze czasem nie odpowiadac mi forma - w
          przypadku anty-feministycznych Moherek niezmiennie jest to tresc.
    • malaszaramysz Oblężona twierdza? 07.03.06, 07:17
      Asieńko, przepraszam za słowo, nie wygłupiaj się. Zapas chysteczek mi się
      skończy.:-)))))))) Nie szukaj wrogów,gdzie ich nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja