Jestem liberalnym demokratą

07.03.06, 17:54
Jestem za wolnym rynkiem,decentralizacją państwa,zwiększeniem roli
samorządów i organizacji pozarządowych.
Jestem za rozdziałem kościoła od państwa oraz tolerancją i poszanowaniem
wszelkich mniejszości.
Odbiurokratyzowanie instytucji państwa i gospodarki to jeden z ważnych
elementów jego sprawmości i autorytetu.
Należy rygorystycznie przestrzegać trójpodziału władz.
Wolność osobista i gospodarcza to najważniejsze czynniki rozwoju kraju.
Jestem za głęboką integracją z UE i przyjaznymi stosunkami z Rosją.
Wolny i bogaty obywatel to wolne i dostatnie państwo.
Jestem za...
    • po_godzinach ja też ... 07.03.06, 17:57
      • luciferrr Re: ja też ... 07.03.06, 18:00
        to już nas jest dwóch:)
        • great.one Re: ja też ... 07.03.06, 18:01
          • voxipop1 Jestem przeciw demokracj ... 08.03.06, 13:41
            przymiotnikowej.

            Demokracja nie wymaga doprecyzowania,
            najlepiej miewa się samodzielnie, bez ideologów próbujących przyszyć do niej
            coś więcej niż reguły sprawowania i przekazywania władzy.

            Jak uczy doświadczenie, przy takiej okazji ww. ideolodzy mają niezwykłą łatwość
            w traktowaniu swojego sposób rozumienia "demokracji ..." jako jedynie
            słusznego. Takie monopolizowanie pojęcia prowadzi do nieuchronnego konfliktu
            z „całą resztą” która nie identyfikuje się z "naszym" rozumieniem d.

            D. ludowa to przykład do czego prowadzi dookreślanie demokracji przymiotnikami.



            Jestem za demokracją,

            jestem za wolnym rynkiem, decentralizacją wielu instytucji państwa,
            zwiększeniem roli samorządów i aktywizacją organizacji pozarządowych,
            jako ważnego składnika państwa demokratycznego.
            Jestem za rozdziałem kościoła od państwa oraz tolerancją i poszanowaniem
            wszelkich mniejszości.
            Odbiurokratyzowanie instytucji państwa i gospodarki to jeden z ważnych
            elementów jego sprawności, pomyślnego rozwoju gospodarczego i autorytetu.
            Prawo jedno dla wszystkich, przestrzegane rygorystycznie w przypadku braku
            poszanowania skutecznie je egzekwować.
            Podstawą demokracji w państwie jest trójpodział władzy w którym każdy z
            elementów przestrzega prawa i podlega kontroli społecznej.
            Wolność osobista i gospodarcza to najważniejsze atrybuty każdego dorosłego
            obywatela Polski.
            Jestem za partnerską integracją z UE i przyjaznymi stosunkami z Rosją.
            Wolny, odpowiedzialny i bogaty obywatel to wolne i dostatnie państwo.
        • paseo my tez 07.03.06, 18:01
        • trouble_maker Spoko, myślę, że jest was (nas ;-) więcej - szkoda 07.03.06, 18:02
          ...tylko, że nie reprezentuje tej części elektoratu IMHO żadna z istniejących
          obecnie partii...
          • po_godzinach trzeba może załozyć? :) 07.03.06, 18:03
            • trouble_maker No to już - raaaz, dwaaa... ;-) 07.03.06, 18:05
              .
            • kucyk_trojanski Re: trzeba może załozyć? :) 09.03.06, 18:41
              Partia Liberalno-Demokratyczna brzmi pieknie.
              Japończycy mają partię o takiej nazwie.
      • ubek-kubek Zapraszam towarzyszy do SLD-UP d .PZPR. 07.03.06, 18:01
        Niedługo organizujemy kolejną demokratyczną paradę.
        • vitoleone kadry PiS .Piszcza i S....a 07.03.06, 18:03
        • trouble_maker Ubek-kadłubek zaproszony jest zaś do... 07.03.06, 18:04
          ...Tworek, oczywiście.
    • bebe255 I ja 07.03.06, 18:01
      • luciferrr Re: I ja 07.03.06, 18:02
        to już czterech,dobrze sie zaczyna:)
        • vitoleone Re: I ja 07.03.06, 18:03
          • pies_na_czarnych Re: I ja 07.03.06, 18:14
            Glosuje na nich juz od 18 lat. W Belgii. Przejeli wladze od CD (ci siedzieli u
            wladzy ponad 40 lat, czuli sie juz jak na prywatnym folwarku), ponad 8 lat temu
            po kryzysie z dioxyna w paszy dla kurczakow.
            Poprzedni mowili, ze dioxyna nie szkodzi. Premier zapraszal na grila do swojego
            ogrodu :))
            U was teraz jest podobna sytuacja. Kaczysci namawiaja do jedzenia labedzi. Moze
            u was ludzie rowniez sie zkurza:)) i pogonia ich w diably.
          • dziecko_we_mgle A dzieci przyjmujecie? 07.03.06, 18:14
            To proszę mnie dopisać.
            • po_godzinach tak, ale tylko te we mgle 07.03.06, 18:20
              • dziecko_we_mgle A kiedy zapisy? Czy aby nie po godzinach? 07.03.06, 18:25
                Bo rano w szkole mam lekcje.
                • po_godzinach na początek - tu i teraz :) 07.03.06, 18:26
    • po_godzinach plus 6 osób mojej rodziny 07.03.06, 18:05
      i kilkudziesięcioro znajomych :)
    • humbak Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 18:08
      To raczej zarys poglądów niż poglądy, więc trudno się zgodzić lub oponować:)
      • great.one Gdybysmy zalozyli partie o nazwie np.FORUM 07.03.06, 18:10
        bez trudu przejelibysmy wladze.Internautow normalnych ludzi jest znacznie wiecej
        niz czlonkow wszystkich partii razem wzietych.
        • humbak Re: Gdybysmy zalozyli partie o nazwie np.FORUM 07.03.06, 18:12
          Kolejny optymista:)
        • pies_na_czarnych Re: Gdybysmy zalozyli partie o nazwie np.FORUM 07.03.06, 18:16
          Fajny pomysl :))
    • 1normalnyczlowiek Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 18:10
      Prawie każdy jest za tym.
      Ale już nie prawie każdy doda, że jest za dekomunizacją i rozliczeniem złodziei.
      A bez tego nie da się zrealizować tamtych postulatów - chyba że ktoś chce to
      robić z nimi, ale wtedy nic na tym nie skorzysta, bo kolejny raz go wykołują.
    • nielubiegazety2 Co to znaczy zwiększenie roli organizacji pozarzą- 07.03.06, 18:11
      dowych?
      • humbak Re: Co to znaczy zwiększenie roli organizacji poz 07.03.06, 18:13
        Zapewne rozwój społeczeństwa obywatelskiego i takie tam...
      • ubek-kubek Jestem przeciwnikiem dekomunizacji. 07.03.06, 18:16
        Nasza partia nie powinna się odcinać od zdrowego korzenia. Zlustrować też się
        nie dajmy. Twórzmy natomiast miejsca pracy, obniżajmy podatki i rozwiązujmy
        problemy.
        • humbak Re: Jestem przeciwnikiem dekomunizacji. 07.03.06, 18:17
          Zdrowego? A to przednie!
      • luciferrr Re: Co to znaczy zwiększenie roli organizacji poz 07.03.06, 18:20
        Organizacje pozarzadowe mogą przejąć część zadań państwa i
        samorządów,szczególnie w sferze socjalnej,edukacyjnej i kulturalnej.Dlaczego
        podatnik ma dopłacać do hspicjów? Org.pozarządowe uczą
        samoorganizacji,inicjatyw,przedsiębiorczości,
        patrza na ręce urzędasom.

        Organizacje pozarzadowe to społeczeństwo obywatelskie.
        • gniewko_syn_ryba A skąd biorą środki finansowe ???... 07.03.06, 18:28
          Z państwowych dotacji ?... ;)))
      • po_godzinach Re: Co to znaczy zwiększenie roli organizacji poz 07.03.06, 18:22
        to znaczy zwiększenie opowiedzialności obywateli za państwo (a przynajmniej
        jego kawałek)
        • nielubiegazety2 Co mają do tego organizacje pozarządowe? 07.03.06, 18:28
          Jaka rola organizacji ma się zwiększać, w jakich dziedzinach?
          • po_godzinach Re: Co mają do tego organizacje pozarządowe? 07.03.06, 18:31
            to jest dobra odpowiedź:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=38062541&a=38063933
            organizacje pozarządowe sa tańsze, bardziej kompetentne i sprawne od
            urzędników - w wymienionych dziedzinach.
            • nielubiegazety2 Kto im broni działać. 07.03.06, 18:50
              W poście jest napisane:
              > Organizacje pozarzadowe mogą przejąć część zadań państwa i
              > samorządów,szczególnie w sferze socjalnej,edukacyjnej i kulturalnej.Dlaczego
              > podatnik ma dopłacać do hspicjów? Org.pozarządowe uczą
              > samoorganizacji,inicjatyw,przedsiębiorczości,
              > patrza na ręce urzędasom.

              Rozumiem, że luciferrr chce hospicjom (których państwo nie prowadzi) odebrać
              dotacje.
              Dalej nic z tego nie rozumiem. Np. organizacje pozarządowe w sferze kulturalnej
              - co to znaczy zwiększyć ich rolę?

              Czy nie wystarczy, że państwo zapewnia wolność stowarzyszeniom. No chyba, że
              jednak chodzi o kasę z kieszeni podatnika.
              • po_godzinach Re: Kto im broni działać. 07.03.06, 19:25
                Chodzi o to, ze teraz samorządy utrzymują drogie i mało efektywne urzędy (np
                domy kultury, domy opieki, organizacje sportowe itp). Wystarczy, aby na każdą
                działalność był ogłoszony konkurs ofert, nie tak, jak jest teraz - działania te
                automatycznie przejmują urzędnicy, jako że w kazdym urzędzie są (nie wiedzieć
                po co) wydziały kultury czy sportu oraz całe mrowie różnych jednostek
                samorządowych bardzo drogich w utrzymaniu i często prowadzonych przez
                niekompetentych ludzi z nadania partyjnego.

                • nielubiegazety2 Jeżeli uznać,że podmiot gospodarczy to organizacja 07.03.06, 20:05
                  pozarządowa to coś zaczynam rozumieć.

                  Ale przetarg na dom kultury. Wtedy państwo/samorząd czyli podatnicy nadal
                  wykładają pieniądze tyle, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że przetarg
                  wygra, ten co miał wygrać, a znajomi królika będą teraz zajmować się kontrolą,
                  sprawdzać wygrany przetargowicz spełnia kryteria, wykonuje nałożone zadania i
                  takie tam.
                  • humbak Re: Jeżeli uznać,że podmiot gospodarczy to organi 07.03.06, 20:12
                    To jest patologia, którą powinny zajmować się sądy.
                  • po_godzinach Tak, tak własnie zakładam. 07.03.06, 20:13
                    "Ale przetarg na dom kultury. Wtedy państwo/samorząd czyli podatnicy nadal
                    wykładają pieniądze"

                    Obecne prawo wymaga od samorządów prowadzenia działalności kulturalnej (to
                    właśnie te domy kultury, imprezy masowe, ku czci i inne takie). Poza tym
                    kultura to równiez produkt promujący miasto, a na promocji powinno się
                    zarabiać. Dlatego (z powodów społecznych i gospodarczych) nie negowałabym
                    inwestowaniu w kulturę.

                    Mozna, oczywiście, rozważyć sytuację, gdy kultura nie jest finansowana z
                    pieniędzy podatników - wtedy tez nie byłyby finansowane ani sport, ani opieka
                    nad potrzebującymi, ani związki wyznaniowe czy partie polityczne itp. Tyle, że
                    (mam obawę) weszlibyśmy wtedy z powrotem na drzewa :)

                    "znajomi królika będą teraz zajmować się kontrolą,
                    > sprawdzać wygrany przetargowicz spełnia kryteria, wykonuje nałożone zadania i
                    > takie tam."

                    Takie niebezpieczeństwo zawsze istnieje, ja jednak zakładam: tanie, sprawne i
                    uczciwe państwo :)
            • gniewko_syn_ryba To zadam niedyskretne pytanie: 07.03.06, 18:56
              Po cholerę nam rząd i ta cała rozbuchana administracja ???... Z tego, co można
              dowiedzieć się z GW, obecna ekipa z niczym nie daje sobie rady, wszystko partoli
              i literalnie do niczego się nie nadaje... Tymczasem życie toczy się najzupełniej
              normalnie, z czego wynika niezbicie, że rządy, partie, politycy itp. są zbędni
              !... Może więc wygońmy tych wszystkich darmozjadów wszelkich odcieni gdzieś na
              Antarktydę i weźmy sprawę (tj. Ojczyznę) we własne ręce !!!...
              • po_godzinach Re: To zadam niedyskretne pytanie: 07.03.06, 19:28
                Administracja to tylko urzędnicy. Powinni oni sprawnie administrować tak, aby
                ułatwiać nam zycie. Muszą być, bo byśmy się pozabijali :)
    • nielubiegazety2 Jak można być jednocześnie za wolnym rynkiem, 07.03.06, 18:14
      wolnością gospodarczą, przeciwnikiem biurokracji i jednocześnie popierać głęboką
      integrację z UE.
      To BZDURA !!!!!!
      • bebe255 Re: Jak można być jednocześnie za wolnym rynkiem, 07.03.06, 18:16
        Moze wyjasnisz tu jakas sprzecznosc?
        • nielubiegazety2 UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:24
          w którym trzeba walczyć o oscypka, w którym zupa musi mieć ileśtam stopni C i
          marchewka jest owocem.
          Ilość produkowanych aktów prawnych jest przerażająca.
          Pomijam całą ideolo.
          • bebe255 Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:25
            USA ma ok 10 mln aktow prawnych, czy uwazasz, ze tam nie ma wolnego rynku?
            • humbak Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:29
              W USA regulują kształt ogórków?
              • bebe255 Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:29
                Tego nie napisalam.
                • humbak Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:32
                  A widzisz... UE po prostu przegina. Nie zapominaj że oprócz przepisów unijnych są jeszcze przepisy państw członkowskich.
                  • bebe255 Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:34
                    Czy w ktoryms z krajow UE nie ma wolnego rynku?
                    • humbak Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:37
                      Hmmm... wolny rynek? A gdzie w UE można kupić produkty rolne z poza UE bez cła?:)
                      • bebe255 Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:45
                        To nie oznacza, ze w UE nie ma wolnego rynku.
                        • humbak Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:47
                          Nie? Regulacje państwa to norma w wolnorynkowej gospodarce? Dotacje też?
                          • bebe255 Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:51
                            Wolny rynek nie polega na tym, ze wszyscy robia, co chca i nie ma zadnych
                            regulacji prawnych.
                            • humbak Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:53
                              A na czym? Przecież to oznacza słowo wolny. Chcę sprzedać taborety a'la fakir, a ktoś chce kupić, to sprzedaję a ktoś kupuje. A jak ludzie nie są idiotami i widzą że to nonsens, to bankrutuję. Ale pewnie jakaś regulacja tego zabrania bo krzesło musi być takie a takie i gwoździe na siedzisku nie przejdą.
                              • bebe255 Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:54
                                Widze, ze w ogole nie masz pojecia na czym polega wolnosc, wolnosc to nie
                                anarchia, moze powinienes sie douczyc.
                                • humbak Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 19:01
                                  Anarchia w handlu? Co Ty opowiadasz? Ochrona rynku przed monopolem, to rozumiem, ale po jaką ciasną anielkę brukselskie mądrale regulują sposób wykonywania starych, sprawdzonych receptur. Z jakiej racji można nazwać wolnym rynkiem rynek, na którym towar spoza UE jest dyskryminowany? Co Ty mi będziesz o douczaniu pisać, weźże to przemyśl.
          • luciferrr Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:34
            nielubiegazety2 napisał:

            > w którym trzeba walczyć o oscypka, w którym zupa musi mieć ileśtam stopni C i
            > marchewka jest owocem.
            > Ilość produkowanych aktów prawnych jest przerażająca.
            > Pomijam całą ideolo.
            >
            Nie można utożsamiać postępu technologicznego i cywilizacyjnego z ograniczeniem
            wolności osobistej o gospodarczej.Duża ilość aktów prawnych to regulacje
            dotyczace dbałości o nasze zdrowie.Przecież długość zycia w Europie i w Polsce
            wydłuża się.
            Ten model gwarantuje również pokój w Europie.
            • humbak Re: UE to biurokracja do n-tej potęgi w organizm, 07.03.06, 18:39
              Hę? Długość życia zależna od regulacji prawnych?
      • humbak Re: Jak można być jednocześnie za wolnym rynkiem, 07.03.06, 18:16
        Zależy jaką się ma wizję owej UE, prawda?;)
        • nielubiegazety2 Prawda. Ja myślę o tam jaka UE jest tu i teraz. 07.03.06, 18:20

          • humbak Re: Prawda. Ja myślę o tam jaka UE jest tu i tera 07.03.06, 18:24
            Jako członkowie UE mamy wpływ na to jak ona wygląda. Obecna UE jest... jakby to powiedzieć... aliberalna:)
      • create jakby w PL biurokracji nie było, 07.03.06, 20:36
        w UE ma przynajmniej jakis cel - integrację rynków.
        Dales sobie wmowic ze w PL byla mniejsza biurokracja przed niz po wejsciu PL do
        UE. Teraz poprostu zeby dostac jakies pieniadze z UE trzeba sie starac i przejsc
        przez odpowiednie procedury.

        Przedtem tych pieniedzy poprostu nie bylo?

        To ktory stan faktyczny jest lepszy?
    • gniewko_syn_ryba Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 18:31
      No to zakładajcie tę partię !!!... Jest was kilka razy więcej niż liczy PD, to i
      szanse macie kilkakrotnie większe !!! ;))))))))))))))))))))))))))
    • asienka32 Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 18:36
      Co do zasady się zgadzam,z jednym wyjątkiem:
      jak chcesz pogodzić
      decentralizację państwa
      Odbiurokratyzowanie instytucji państwa
      Wolność gospodarczą
      z
      głęboką integracją z UE ???

      Skoro UE zakłada centralizację europy wokól unijnych władz, rozkwit
      biurokratycznych procedur i ograniczanie swobody gospodarczej poprzez koncesje,
      zezwolenia, standaryzację czy ochronę rynkówprzed wolną konkurencją???
    • zhureck Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 18:40
      Bo dzisiejszy demoliberalizm to socjaldemokracja właśnie. Dalsza integracja z
      eurosajuzem oznacza ni mniej ni więcej tylko jego centralizację (innych
      pomysłów na integracje szlachta brukselska nie ma), zatem jesteś, jak prawie
      każdy socdemokrata, także euromieńszewikiem. Poza tym sama istota demokracji
      wyklucza prawdziwie wolny rynek.
      • humbak Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 18:44
        Poza tym sama istota demokracji
        > wyklucza prawdziwie wolny rynek.
        Jakim sposobem?
        • asienka32 Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 18:49
          humbak napisał:

          > Poza tym sama istota demokracji
          > > wyklucza prawdziwie wolny rynek.
          > Jakim sposobem?

          Też mnie to zaciekawiło.
          • humbak Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 18:50
            Chyba rozmawiamy z monarchistą ekstremistą:)
            • asienka32 Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 18:59
              humbak napisał:

              > Chyba rozmawiamy z monarchistą ekstremistą:)

              Lepszy monarchista ekstremista niż umiarkowany lewak :)
              • humbak Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:04
                Nie mam wyrobionej jednoznacznej opinii... zazwyczaj ekstremistów nie lubię... chyba że są fajni:P
                • asienka32 Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:06
                  Ekstremiści ideologiczni /ci z przekonań a nie wyrachowania/ są fajni.
                  Np. wczorajsze jelenie mnie rozbawiły do łez.
                  • humbak Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:07
                    A kto wczoraj jelenił? Bo chyba nie patrzyłem za bardzo.
                    • asienka32 Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:34
                      wydarzenia.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8216851&rfbawp=1141734373.657&ticaid=11346
                      • humbak Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 20:01
                        Uuuuu... mam nadzieję że choć ten co zakochał się w sędzinie znalazł szczęscie:)
            • zhureck Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:31
              A gdzie tu ekstermizm? To raczej demokraci są ekstremistami i odszczepieńcami,
              zważywszy na to, iż czasy panowania demokracji w całej historii cywilizowanej
              ludzkości stanową marny ułamek.
              • humbak Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:37
                To tak pół żartem pół serio. Zakładam że jesteś wolnorynkowcem. Skoro uznajesz że wolny rynek się kłóci z demokracją to zapewne jesteś monarchistą, a ekstremistą, bo odmawiasz innym prawa do tego, co lubisz, czyli wolnego rynku:)
                • zhureck Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:47
                  humbak napisał:

                  > To tak pół żartem pół serio. Zakładam że jesteś wolnorynkowcem. Skoro uznajesz
                  > że wolny rynek się kłóci z demokracją to zapewne jesteś monarchistą, a ekstrem
                  > istą, bo odmawiasz innym prawa do tego, co lubisz, czyli wolnego rynku:)

                  Niekoniecznie - można być wolnorynkowcem liberatrianinem, minarchistą,
                  autorytarystą, a czasem i anarchistą. I komu ja odmawiam prawa do wolnego
                  rynku? Toż właśnie inni mi tego prawa odmawiają :)
                  • humbak Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 20:00
                    Anarchista wolnorynkowiec. Chciałbym to zobaczyć:)
        • luciferrr Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 18:58
          humbak napisał:

          > Poza tym sama istota demokracji
          > > wyklucza prawdziwie wolny rynek.
          > Jakim sposobem?

          Włwśnie istota demokracji to elementarny warunek wolnego rynku.
          Nie możana jednak do oceny współczesnych procesów cywilizacyjnych
          stosowac narzędzi z końca XIX wieku.
          Trzeba uwzględnić postęp technologiczny i rozwój nauki.
          Europę oceniajmy po rezultatach.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:03
            luciferrr napisał:

            > Włwśnie istota demokracji to elementarny warunek wolnego rynku.

            To raczej nie jest prawdą.
            • luciferrr Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 20:34

              Odpowiadasz na :

              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > luciferrr napisał:
              >
              > > Włwśnie istota demokracji to elementarny warunek wolnego rynku.
              >
              > To raczej nie jest prawdą.

              We wszystkich krajach niedemokratycznych nie ma wolnego rynku.
          • nielubiegazety2 Aaaa już rozumiem. Chodzi o potęp. Nie mam więcej 07.03.06, 19:05
            pytań.
            • nielubiegazety2 Errata. Chodzi o POSTĘP 07.03.06, 19:06

          • zhureck Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:19
            Nie bzdurz. Znajdź mi współczesną demokrację, w której panowałby prawdziwie
            wolny rynek. Otóż takiej nie ma, co więcej - w większości tychże, szczególnie
            tych europejskich, rządzą socjaliści.
            • humbak Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:29
              A w jakim państwie istniał prawdziwie wolny rynek?
              • zhureck Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:35
                Np. XIX-wieczne, republikańskie Stany bardzo zbliżyły się do ideału.
                • humbak Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 20:03
                  Hmmm... a jaki mieli tam wtedy ustrój?
                  • zhureck Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 20:19
                    Określiłem go jako republikański. Nie można go porównywać ze współczesną
                    demokracją, bo łączyło go z nią naprawdę niewiele. Aby zagłosować trzeba było
                    zdać egzamin z języka i konstytucji, odpalić skarbówce specjalny podatek (2$),
                    zamieszkiwać dany stan kilka do kilkunastu miesięcy, no i nie być kobietą,
                    kryminalistą, chorym umysłowo oraz mieć powyżej 23 lat. Dlatego ludzie ciągnęli
                    tam głównie ze względu nie na politykę, ale bardzo daleko posuniętą wolność
                    gospodarczą, a także przejrzyste i proste prawo.
        • zhureck Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:17
          Jest wiele przyczyn. U podłoża tychże leży fakt, iż demokracja zakłada
          społeczną równość i jako taka jest sprzeczna na tym na czym opiera sie
          prawdziwy kapitalizm, tj. na prawie naturalnym uznającym nierówność jako rzecz
          zupełnie moralną i pożądaną. Idea woli większości jest sprzeczna z
          nierównością, zarówno społeczną, jak i ekonomiczną, co zresztą pokazała
          historia demokracji oraz fakt, iż w każdym społeczeństwie więcej jest postaw w
          mniejszym czy większym stopniu roszczeniowych od tych wolnościowych i
          liberalnych. Weźmy też np. fundament demokracji, czyli partie polityczne. Jak
          wiadomo, partie owe do swego funkcjonowania potrzebują ogromnych nakładów
          finansowych, a same nie wytwarzają żadnych materialnych dóbr, co jest na wolnym
          rynku sytuacją niedopuszczalną.
          • zhureck Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:22
            BTW, acz w temacie, polecam świetną książkę H.H. Hoppe o demokracji:
            www.fijor.com/index.php?bid=65
            • zhureck Dr Bartyzel trafnie o demokratycznym liberalizmie 07.03.06, 19:27
              D. może łączyć się z liberalizmem ekonomicznym (leseferyzmem), częściej jednak
              zgadza się z akceptującym interwencjonizm ekonomiczny państwa "liberalizmem
              socjalnym", a nawet zbliża się niekiedy do stanowiska socjaldemokratycznego, co
              tworzy "socdemoliberalizm"; w sferze moralno-obyczajowej wykazuje stale
              przybierającą na sile tendencję do akceptacji permisywizmu, do czego skłania go
              właściwe mu egzaltowanie tolerancji i to w znaczeniu tzw. tolerancji pozytywnej
              (afirmatywnej), jak również podatność na nadawanie egoistycznego i
              roszczeniowego znaczenia "prawom człowieka" (the Rights of Man), rozpoznawanym
              przez Jeana Madirana jako "prawa człowieka bez Boga" (les droits de l`homme
              sans Dieu); z uwagi na to może uchodzić za synonim "liberalizmu lewicowego", co
              znajduje potwierdzenie w jego współcześnie wysokiego stopnia identyfikacji ze
              zjawiskiem "politycznej poprawności" (Political Corectness), świadomie
              niedookreślanego wymogu "otwartości" oraz gromkiego "antyfaszyzmu". Skrótowym
              pojęciem d. posługują się zazwyczaj albo zdeklarowani przeciwnicy demokracji i
              liberalizmu, albo demokraci i liberałowie nie akceptujący z różnych powodów
              łączenia demokracji z liberalizmem - np. radykalni zwolennicy "czystej"
              demokracji (russoiści, jakobini i neojakobini), demokratyczni socjaliści,
              ludowcy, demokraci chrześcijańscy, demokraci narodowi, lub liberałowie
              arystokratyczni i konserwatywni; z tego powodu, zwolennicy demokracji
              liberalnej, będąc zdania, że jest on obciążony odcieniem pejoratywnym, starają
              się go unikać, preferując formę rozwiniętą: demokratyczny liberalizm; ów drobny
              dyskomfort psychiczny niweluje jednak w zupełności jaskrawa oczywistość faktu,
              iż d. - jako światopogląd bez mała całej "klasy polityczno-medialnej" -
              osiągnął faktyczny status "ideologii panującej", względnie "religii
              obywatelskiej", dla której podstawowymi narzędziami utrzymywania mas w
              posłuszeństwie są: powszechny system edukacji państwowej oraz kreująca pożądane
              dla niej wzory myślenia i zachowań tzw. kultura masowa; status ten tłumaczy
              także faktycznie monopolistyczną pozycję d. w obecnym życiu politycznym:
              sytuując się wyjściowo (w abstrakcyjnym układzie "typów idealnych" doktryn
              politycznych) w "lewym centrum", zdołał on narzucić swój "idiom" ideologiczny
              praktycznie wszystkim "aktorom" sceny politycznej, tak z prawej, jak z lewej
              flanki (od "przyłączonych" do demokracji liberalnej konserwatystów po
              socjaldemokratów), i uczynić z niego obligatoryjny warunek pozostawania w
              establishmencie. We współczesnym polskim życiu politycznym nośnikiem d. jest
              przede wszystkim Unia Wolności, a w życiu umysłowym krąg ideowo-
              towarzyski "Gazety Wyborczej".

              haggard.w.interia.pl/demoliberalizm.html
          • humbak Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:27
            To co piszesz ma nieco sens, ale nie do końca. Sposób sprawowawania władzy nie narzuca obowiązku ograniczania wolności rynku. Poza tym demokracja daje równy głos każdemu, ale to czy on go faktycznie ma zależy od niego, bo w pełni wartościowym głosem jest jedynie głos oddany w pełniświadmie i zgodnie z własnymi poglądami. Jesli tak nie jest wzmacnia on tak naprawdę głos tego, pod którego wpływem jest głosujący. A partie nie są chyba w demokracji koniecznością.
            • zhureck Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:40
              > To co piszesz ma nieco sens, ale nie do końca. Sposób sprawowawania władzy
              nie
              > narzuca obowiązku ograniczania wolności rynku.

              Ale to wynika niejako z faktu, iż każdy jest rzekomo równy, a siła jego głosu
              jest taka sama jak innych. Menel spod budki z piwem ma taki sam głos jak
              profesor, przedsiębiorca, czy nawet uczciwy pracownik najemny, odprowadzający
              podatki. No i podkreślam fakt, iż w każdym społeczeństwie postawy roszczeniowe
              przeważają.


              Poza tym demokracja daje równy g
              > łos każdemu, ale to czy on go faktycznie ma zależy od niego, bo w pełni
              wartośc
              > iowym głosem jest jedynie głos oddany w pełniświadmie i zgodnie z własnymi
              pogl
              > ądami. Jesli tak nie jest wzmacnia on tak naprawdę głos tego, pod którego
              wpływ
              > em jest głosujący.
              A partie nie są chyba w demokracji koniecznością.

              A jak sobie inaczej wyobrażasz wspołczesną demokrację?
              • humbak Re: Czyli socjaldemokratą, okruszku. 07.03.06, 19:58
                Amerykańska karda naukowa jest dowodem na to że socjalizm nie tylko wśród biednych występuje. Nie ma sposobuna określenie kt lepiej wie na kogo należy głosować. Można tylko teoretyzować.
                Same partie nie są tak naprawdę problemem. Problemem jest finansowanie i system, w którym poseł jest przede wszystkim członkiem partii, nie reprezentanem swoich wyborców. To zresztą kwestia mentalności i ordynacji.
    • franjo6 Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 19:37
      A ja nie ponieważ:
      - nie jestem zapatrzonym w siebie egoistą dla którego liczy się tylko dobrobyt
      i dobro własne
      - nie jestem za rozdziałem Kościoła od państwa bo Kościól jest gwarantem Polski
      i polskości,wyznacznikiem tożsamości narodowej i najważniejszym twórca
      polskiego państwa
      - nie jestem za utrzymywaniem przyjaznych stosunków z Rosją bo jest to państwo
      zbrodnicze, terrorystyczne i przestępcze, a z takimi panstwami kazde ceniące
      się państwo nie powinno utrzymywać żadnych kontaktów.
      • hrabia.m.c Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 19:59
        franjo6 napisał:

        > A ja nie ponieważ:
        > - nie jestem zapatrzonym w siebie egoistą dla którego liczy się tylko dobrobyt
        > i dobro własne
        a kto Ci broni w pomagać innym.


        > - nie jestem za rozdziałem Kościoła od państwa bo Kościól jest gwarantem Polski
        >
        > i polskości,wyznacznikiem tożsamości narodowej i najważniejszym twórca
        > polskiego państwa

        ??

        jesteś pewien?
        Bywało róznie w historii Polski.

        > - nie jestem za utrzymywaniem przyjaznych stosunków z Rosją bo jest to państwo
        > zbrodnicze, terrorystyczne i przestępcze, a z takimi panstwami kazde ceniące
        > się państwo nie powinno utrzymywać żadnych kontaktów.

        mocne!
        jestes pewien że zbrodnicze, terrorystyczne i przestępcze,
        pszesz o państwie.
      • humbak Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:06
        A gdzie widzisz objaw tego egoizmu i liczenia się własnym dobrem wyłącznie?
    • zhureck Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 19:57
      I jeszcze jedno: na czym wg Ciebie, szanowny demokratyczny liberale, miałby
      polegać "rozdział Kościoła od państwa"?
      • hrabia.m.c Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:02
        zhureck napisał:

        > I jeszcze jedno: na czym wg Ciebie, szanowny demokratyczny liberale, miałby
        > polegać "rozdział Kościoła od państwa"

        Poczytaj konstytucję Francji, a może coś do łba ci wpadnie.
        • humbak Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:08
          Dokument dokumentem. Widzimy jak toi wygląda w praktyce.
        • zhureck Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:28
          Jestem odporny na masońskie bzdety, szczególnie te w wykonaniu Grand Orient de
          France.

          > zhureck napisał:
          >
          > > I jeszcze jedno: na czym wg Ciebie, szanowny demokratyczny liberale, miał
          > by
          > > polegać "rozdział Kościoła od państwa"
          >
          > Poczytaj konstytucję Francji, a może coś do łba ci wpadnie.
      • luciferrr Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:20

        zhureck napisał:

        > I jeszcze jedno: na czym wg Ciebie, szanowny demokratyczny liberale, miałby
        > polegać "rozdział Kościoła od państwa"?

        To elementarz:
        Wypowiedzenie konkordatu,likwidacja przywilejów finansowych,czyli różnych
        jawnych i ukrytych dotacji na rzecz kościoła,podatki jak dla wszystkich..
        Zaprzestanie finansowania szkół katolickich i wyższych uczelni,czy wydziałów
        teologicznych(teologia nie jest nauką).Symbole nie powinny być instytucjach
        państwowych,et cetera,et cetera.
        • zhureck Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 21:17
          > To elementarz:
          > Wypowiedzenie konkordatu,likwidacja przywilejów finansowych,czyli różnych
          > jawnych i ukrytych dotacji na rzecz kościoła,podatki jak dla wszystkich..
          > Zaprzestanie finansowania szkół katolickich i wyższych uczelni,

          A dlaczego tylko katolickich? Całe szkolnictwo winne być finansowane z kieszeni
          prywatnej, a przymus szkolny należy znieść. Zgoda - Kościół winien uniezależnić
          się finansowo od państwa, ale należy przy zlikwidować też wszystkie polityczno-
          ideologiczne (i wielce pasożytnicze) urzędy w rodzaju Rzecznika Praw Dziecka
          czy Urzędu d/s Równości oraz przestać finansować wszelkie partie i fundacje.

          czy wydziałów
          > teologicznych(teologia nie jest nauką).

          Bzdura.

          Symbole nie powinny być instytucjach
          > państwowych,et cetera,et cetera.

          A to niby z jakiej racji?
          • luciferrr Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 21:30
            zhureck napisał:
            > A dlaczego tylko katolickich? Całe szkolnictwo winne być finansowane z kieszeni
            >
            > prywatnej, a przymus szkolny należy znieść. Zgoda - Kościół winien uniezależnić
            >
            > się finansowo od państwa, ale należy przy zlikwidować też wszystkie polityczno-
            > ideologiczne (i wielce pasożytnicze) urzędy w rodzaju Rzecznika Praw Dziecka
            > czy Urzędu d/s Równości oraz przestać finansować wszelkie partie i fundacje.

            Z małymi zastrzeżeniami mógłbym sie z tym zgodzić


            >> czy wydziałów
            > > teologicznych(teologia nie jest nauką).
            >
            > Bzdura

            Tam gdzie występuja prawdy objawiome i dogmaty nie ma wolności nauki
            i swobody poszukiwań,a zresztą cóż w teologii jest jeszcze do odkrycia?

            > Symbole nie powinny być instytucjach
            > > państwowych,et cetera,et cetera.
            >
            > A to niby z jakiej racji?

            Bo państwo jest wszystkich obywateli i dla wszystkich,a nie dla wybranych
            światopoglądów
            • zhureck Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 22:26
              luciferrr napisał:

              > zhureck napisał:
              > > A dlaczego tylko katolickich? Całe szkolnictwo winne być finansowane z ki
              > eszeni
              > >
              > > prywatnej, a przymus szkolny należy znieść. Zgoda - Kościół winien unieza
              > leżnić
              > >
              > > się finansowo od państwa, ale należy przy zlikwidować też wszystkie polit
              > yczno-
              > > ideologiczne (i wielce pasożytnicze) urzędy w rodzaju Rzecznika Praw Dzie
              > cka
              > > czy Urzędu d/s Równości oraz przestać finansować wszelkie partie i fundac
              > je.
              >
              > Z małymi zastrzeżeniami mógłbym sie z tym zgodzić

              A konkretnie z jakimi? Bo jeżeli Ty masz zastrzeżenia w kwestii np. fundacji,
              to ktoś inny także mogłby je mieć odnośnie wycofania się z finansowania
              Kościoła.


              >
              >
              > >> czy wydziałów
              > > > teologicznych(teologia nie jest nauką).
              > >
              > > Bzdura
              >
              > Tam gdzie występuja prawdy objawiome i dogmaty nie ma wolności nauki
              > i swobody poszukiwań,a zresztą cóż w teologii jest jeszcze do odkrycia?

              Są dogmaty, ale jest też cały system badań nad wiarą, które ową wiarę
              racjonalnie analizują, a dogmaty usprawiedliwiają i chociażby pod tym względem
              teologia jest rozwojowa. Niemniej w warunkach edukacji prywatnej, nie ma to nic
              do rzeczy, bo o tym co ma status nauk decyduje niejako rynek.

              >
              > > Symbole nie powinny być instytucjach
              > > > państwowych,et cetera,et cetera.
              > >
              > > A to niby z jakiej racji?
              >
              > Bo państwo jest wszystkich obywateli i dla wszystkich,a nie dla wybranych
              > światopoglądów

              A większość obywateli naszego państwa to chrześcijanie! Państwo obiektywnie nie
              może być "neutralne", bo musi przyjąc jakiś świadopogląd. W trakcie
              ustanawiania praw, które w owym państwie mają obowiązywać, a także przy ich
              interpretowaniu, decyduje się arbitralnie, która etyka (a więc i światopogląd),
              obowiązuje w publicznej przestrzeni. Najlepszym rozwiązaniem jest przyjęcie
              takiego światopoglądu, który koresponduje z cywilizacyjną tradycją
              społeczeństwa umawiającego się co do zasad danego państwa.
              • luciferrr Re: Jestem liberalnym demokratą 08.03.06, 11:54
                zhureck napisał:
                > > > Bzdura
                > > Tam gdzie występuja prawdy objawiome i dogmaty nie ma wolności nauki
                > > i swobody poszukiwań,a zresztą cóż w teologii jest jeszcze do odkrycia?
                >
                > Są dogmaty, ale jest też cały system badań nad wiarą, które ową wiarę
                > racjonalnie analizują

                Myślę,że z tym "systemem badań nad wiarą,które ową wiarę racjonalnie analizują"
                świetnie poradziłby sobie Jarosłw Kaczyński powołując Ośrodek Monitorowania
                Wiary".I byłoby taniej;)
                >
        • 1normalnyczlowiek Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 21:21
          luciferrr napisał:
          > To elementarz

          ----> Elementarne też będzie przejęcie przez państwo od KK wszystkich funkcji
          nie związanych z religijnym obrządkiem, czyli opiekę nad chorymi, samotnymi,
          biednymi.
          A może KK po prostu będzie wystawiał państwu rachunki z terminem natychmiastowej
          płatności za wykonane usługi.
    • ewa9823 Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:16
      ja też
    • basia.basia Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:23
      Czy prawidłowo nie byłoby jednak "demokratycznym liberałem"?
      Wydaje mi się, że demokracja to rodzaj ustroju a liberalizm
      to światopogląd, czyż nie?
      • luciferrr Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:30
        basia.basia napisała:

        > Czy prawidłowo nie byłoby jednak "demokratycznym liberałem"?
        > Wydaje mi się, że demokracja to rodzaj ustroju a liberalizm
        > to światopogląd, czyż nie?

        Ja po prostu inaczej rozłozyłem akcenty.
        Dla mnie wolność (liberte) jest na pierwszym miejscu.
        A demokracja to ustrój w którym władza należy do wolnych obywateli.
        Ale "demokratyczny liberał"jest do przyjęcia:)
        • zhureck Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:59
          To wytłumacz się w końcu z tego, jak wolnościowiec może popierać dalszą
          integrację z socjalistyczną Hydrą eurokołchozu?

          > Dla mnie wolność (liberte) jest na pierwszym miejscu.
          • luciferrr Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 21:13

            zhureck napisał:

            > To wytłumacz się w końcu z tego, jak wolnościowiec może popierać dalszą
            > integrację z socjalistyczną Hydrą eurokołchozu?

            Nie wiem co rozumiesz pod hasłem "integrację z socjalistyczną Hydrą eurokołchozu"?
            Jeśli masz na mysli regulacje prawne i procedury to one właśnie ułatwiają
            integrację ekonomiczną i realizację ideałów wolnościowych.
            Przeciwieństwem UE jest ZBIR i jeszcze kilkadziesiąt krajów zyjących w
            niesprawiedliwości i nędzy,a wolność i pomyślność osobista jest integralnie
            związana z wolnością gospodarczą i pomyślnością ekonomiczna.
            z ekonomiczną.
            • zhureck Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 21:25
              luciferrr napisał:

              >
              > zhureck napisał:
              >
              > > To wytłumacz się w końcu z tego, jak wolnościowiec może popierać dalszą
              > > integrację z socjalistyczną Hydrą eurokołchozu?
              >
              > Nie wiem co rozumiesz pod hasłem "integrację z socjalistyczną Hydrą
              eurokołchoz
              > u"?
              > Jeśli masz na mysli regulacje prawne i procedury to one właśnie ułatwiają
              > integrację ekonomiczną i realizację ideałów wolnościowych.

              Co za socjalistyczne bzdury. Praw regulujących gospodarkę powinno być jak
              najmniej, tymczasem integracja eurosajuzu postępuje w dokładnie przeciwnym
              kierunku.


              > Przeciwieństwem UE jest ZBIR i jeszcze kilkadziesiąt krajów zyjących w

              Otóż scentralizowany i przeregulowany eurosajuz coraz bardziej zbliża się do
              ZBiRa.

              > niesprawiedliwości i nędzy,a wolność i pomyślność osobista jest integralnie
              > związana z wolnością gospodarczą i pomyślnością ekonomiczna.
              > z ekonomiczną.

              A z wolnością zarówno gospodarczą jak i osobistą tzw. UE, dzięki setkom
              kretyńskich norm i pzepisów ma coraz mniej wspolnego.
              • luciferrr Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 22:07
                zhureck napisał:
                > A z wolnością zarówno gospodarczą jak i osobistą tzw. UE, dzięki setkom
                > kretyńskich norm i pzepisów ma coraz mniej wspolnego.

                > Co za socjalistyczne bzdury. Praw regulujących gospodarkę powinno być jak
                > najmniej, tymczasem integracja eurosajuzu postępuje w dokładnie przeciwnym
                > kierunku.
                >

                Może to kwestia wrażliwości:)
                Ja czuję sie wolnym Europejczykiem.
                Jeszcze niedawno wyjazdy do krajów europejskich były ograniczone
                koniecznością uzyskania wizy i paszportu,
                a po zintegrowaniu się z kołchozem te kwity nie są już wymagane.
                Podobnie jest z działalnościa gospodarczą w krajach UE.
                To tylko jak się udajemy do USA to trzeba mieć dziesiątki kwitów i na
                lotnisku jeszcze zdejmować buty...
                • zhureck Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 22:37
                  Ale tzw. UE już dawno przestała ograniczać się do otwartych granic (co jest
                  rzeczą zupełnie pożądaną). Jeżeli wolność sprowadzasz tylko to możliwości
                  podróżowania, to żaden z Ciebie wolnościowiec. Nie zauważasz tego, iż Unia stoi
                  socjalizmem, dwie jej firmowe polityki: strukturalna i rolna przypominają
                  najlepsze czasy gospodarki nakazowo-rozdzielczej demoludów, poszczególne branże
                  obłożone są kuriozalnymi normami. Poza tym czynione są raz po raz zamachy na
                  wolność osobistą (vide np. dyrektywa w/s przechowywania danych) i wolność słowa
                  (Irving, Green, rezolucja przeciwko "homofobii" etc). Te przykłady
                  sprzeniewierzają się ewidentnie ideom liberalnym.
                  • luciferrr Re: Jestem liberalnym demokratą 08.03.06, 09:54

                    zhureck napisał:

                    > Ale tzw. UE już dawno przestała ograniczać się do otwartych granic (co jest
                    > rzeczą zupełnie pożądaną). Jeżeli wolność sprowadzasz tylko to możliwości
                    > podróżowania, to żaden z Ciebie wolnościowiec.

                    Pisałem nie tylko o wolności podróżowania,ale i wolności gospodarczej.
                    Ponadto "wolnościowiec" to nie zawód,tylko stan ducha i możliwość spełnienia.
    • create tez sie podpisuje 07.03.06, 20:33
    • deltalima Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:37
      mnie z koleżanką małżonką też proszę dopisać.
      • luciferrr Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:44
        Wpisuję:create i deltalima.
        Jest nas dużo,tylko musimy sie policzyć:)
        • hrabia.m.c Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:46
          Dopisz
          • luciferrr Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 20:50
            hrabia.m.c napisał:

            > Dopisz
            Bardzo się cieszę,hrabia liberalnym demokratą;)
            Dopisuję.
    • maaax no to masz bardzo odpowiedni nick 07.03.06, 20:51
      jw
    • frank_drebin Lomatkooo co to za agitka ? Jakas partia cwiczy 07.03.06, 21:16
      juz pisanie ulotek wyborczych czy jak ??? ;)
    • vox999 Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 21:38
      Postulaty jakie jak:

      "Jestem za wolnym rynkiem,decentralizacją państwa,zwiększeniem roli
      samorządów i organizacji pozarządowych.
      Odbiurokratyzowanie instytucji państwa i gospodarki to jeden z ważnych
      elementów jego sprawmości i autorytetu..
      Wolność osobista i gospodarcza to najważniejsze czynniki rozwoju kraju."

      ...w żaden sposób nie da się pogodzić z:

      "Jestem za głęboką integracją z UE"
      • frank_drebin Re: Jestem liberalnym demokratą 07.03.06, 21:45
        Jednak pozostane przy swojej tezie jakas mlodziezowka cwiczy juz pisanie ulotek
        wyborczych. Na moje sadzac po oczywistych sprzecznosciach zawartych w
        tym "manifescie" i uwielbieniu dla UE typuje PeDelow ;)
        vox999 napisał:

        > Postulaty jakie jak:
        >
        > "Jestem za wolnym rynkiem,decentralizacją państwa,zwiększeniem roli
        > samorządów i organizacji pozarządowych.
        > Odbiurokratyzowanie instytucji państwa i gospodarki to jeden z ważnych
        > elementów jego sprawmości i autorytetu..
        > Wolność osobista i gospodarcza to najważniejsze czynniki rozwoju kraju."
        >
        > ...w żaden sposób nie da się pogodzić z:
        >
        > "Jestem za głęboką integracją z UE"
        • luciferrr lista liberalnych demokratów 08.03.06, 12:19
          Oto lista forumowa liberalnych demokratów:
          1.po_godzinach +6 osób z rodziny i kiludziesięciu znajomych
          2.great.one
          3.paseo
          4.trauble_maker
          5.bebe255
          6.vitoleone
          7.pies_na_czarnych
          8.dziecko_we_mgle
          9.ubek_kubek
          10.ewa9823
          11.create
          12.deltalima z małżonką
          13.hrabia.m.c

          Jest dobrze,ale nie beznadziejnie:)
    • eurobecik Re: Jestem liberalnym demokratą 08.03.06, 13:25
      jeżeli to oznacza sprzeciw wobec prawicowych destruktorów-oszołomów
      to zapisuję sie do tej partii
    • hoomboog A ja jestem... 08.03.06, 15:33
      A ja jestem konserwatywno-liberalnym socjalistą z odchyleniem prawicowym i z
      odcieniem republikańskim o zabarwieniu chadeckim z domieszką ludycznego
      nacjonalizmu;)
      • ziobro.adama Re: A ja jestem... 08.03.06, 17:35

        hoomboog napisał:

        > A ja jestem konserwatywno-liberalnym socjalistą z odchyleniem prawicowym i z
        > odcieniem republikańskim o zabarwieniu chadeckim z domieszką ludycznego
        > nacjonalizmu;)

        Uważaj,bo to może wybuchnąć.
        • luciferrr Re: A ja jestem... 09.03.06, 15:46
          ziobro.adama napisał:

          >
          > hoomboog napisał:
          >
          > > A ja jestem konserwatywno-liberalnym socjalistą z odchyleniem prawicowym
          > i z
          > > odcieniem republikańskim o zabarwieniu chadeckim z domieszką ludycznego
          > > nacjonalizmu;)
          >

          zakamuflowany członek PiS ?
          • stefek.burczymucha Re: A ja jestem... 10.03.06, 20:49
            trzeba jeszcze dopisać Leszka Balcerowicza
    • ewa9823 Re: Jestem liberalnym demokratą 10.03.06, 21:12
      ja też
      • luciferrr Re: Jestem liberalnym demokratą 10.03.06, 21:30
        Oto lista forumowa liberalnych demokratów:
        1.po_godzinach +6 osób z rodziny i kiludziesięciu znajomych
        2.great.one
        3.paseo
        4.trauble_maker
        5.bebe255
        6.vitoleone
        7.pies_na_czarnych
        8.dziecko_we_mgle
        9.ubek_kubek
        10.ewa9823
        11.create
        12.deltalima z małżonką
        13.hrabia.m.c
        14.ewa9823
        15.Leszek Balcerowicz
Pełna wersja