tad9
07.03.06, 21:37
Kaczyński, wiadomo, to paranoik, ale jaki obraz mediów wyłania się z tego, co
mówią gwiazdy "niezależnego dziennikarstwa"? Oto redaktor Lis w programie "Co
z tą Polską" oznajmił, że to on właśnie WYWALCZYŁ w TVN emisję materiału
przedstawiającego ululanego Kwaśniewskiego w Charkowie. OK, ale dlaczego
właściwie trzeba było o to aż WALCZYĆ? Taki materiał to bomba. Media
prawdziwie niezależne winny się nań rzucić jak sępy na padlinę, i, owszem,
WALCZYĆ, ale walczyć o pierwszeństwo emisji. Skoro WALCZYĆ trzeba było o ...
emisję, i skoro udało się ją WYWALCZYĆ bodaj tylko w TVN dzięki bohaterstwu
redaktora Lisa, to znaczy, że "niezależność mediów" wówczas kulała.
Potwierdził to zresztą nie kto inny, jak redaktor Stasiński, który w
programie "Loża prasowa" stwierdził, że media są wolne ... przez ostatnie dwa
lata. Świetnie, ale co było wcześniej? Wolne nie były? A jeśli tak, to kto je
zniewolił, w jaki sposób się wyzwoliły i jak przebiegał proces wyzwolenia?
Ciekawe czy ktoś o to redaktora Stasińskiego zapyta...