Dziennikarze o "wolnych mediach"

07.03.06, 21:37
Kaczyński, wiadomo, to paranoik, ale jaki obraz mediów wyłania się z tego, co
mówią gwiazdy "niezależnego dziennikarstwa"? Oto redaktor Lis w programie "Co
z tą Polską" oznajmił, że to on właśnie WYWALCZYŁ w TVN emisję materiału
przedstawiającego ululanego Kwaśniewskiego w Charkowie. OK, ale dlaczego
właściwie trzeba było o to aż WALCZYĆ? Taki materiał to bomba. Media
prawdziwie niezależne winny się nań rzucić jak sępy na padlinę, i, owszem,
WALCZYĆ, ale walczyć o pierwszeństwo emisji. Skoro WALCZYĆ trzeba było o ...
emisję, i skoro udało się ją WYWALCZYĆ bodaj tylko w TVN dzięki bohaterstwu
redaktora Lisa, to znaczy, że "niezależność mediów" wówczas kulała.
Potwierdził to zresztą nie kto inny, jak redaktor Stasiński, który w
programie "Loża prasowa" stwierdził, że media są wolne ... przez ostatnie dwa
lata. Świetnie, ale co było wcześniej? Wolne nie były? A jeśli tak, to kto je
zniewolił, w jaki sposób się wyzwoliły i jak przebiegał proces wyzwolenia?
Ciekawe czy ktoś o to redaktora Stasińskiego zapyta...
    • karlin To może wreszcie wypadałoby koleżance 07.03.06, 21:41
      Jakubowskiej podziękować?

      A nie po sądach ciągać.
      • tad9 Re: To może wreszcie wypadałoby koleżance 07.03.06, 21:45
        karlin napisał:

        > Jakubowskiej podziękować?
        > A nie po sądach ciągać.

        Jakubowska powinna była posłuchać dobrej rady Michnika, który sugerował, by na
        jakiś czas zlazła ze sceny. Nie posłuchała i ma za swoje. A co do wypowiedzi
        Stasińskiego, wypada na to, że media były wolne akurat wtedy, gdy zaczęły
        tropić "układ", który - po wyborach - okazał się być li tylko wytworem paranoi
        Kaczyńskiego, bo taka dziś obowiązuje linia.
        • kataryna.kataryna Re: To może wreszcie wypadałoby koleżance 07.03.06, 21:50
          tad9 napisał:

          > karlin napisał:
          >
          > > Jakubowskiej podziękować?
          > > A nie po sądach ciągać.
          >
          > Jakubowska powinna była posłuchać dobrej rady Michnika, który sugerował, by
          na
          > jakiś czas zlazła ze sceny. Nie posłuchała i ma za swoje.



          No właśnie, czasami się zastanawiam jaki był plan gdyby posłuchała. Przecież
          nie z przyjaźni ta oferta, pewnie dostałaby spore fory gdyby pomogła ratować co
          się da.
        • karlin Gdzie się podziały tamte afery.... 07.03.06, 22:29
          Jak się porówna "rurę Wassermanna" z "aferą Starachowicką", "aferę Orlenu" ze
          znikającym zdechłym łabędziem, miliardowe kombinacje wokół PZU z 18,4 zł za
          Taxi Jurgiela, to jedno wiadomo na pewno.

          Jakoś nam te medialne afery skarlały.

          Można więc chyba odnieść wrażenie, że PIS odnosi sukces, stopniowo oczyszczając
          Polskę z tych największych.

          A wrażenie takie zapewniają nam media.
    • a.adas A ja bym chciał zobaczyć wywiad Kaczyńskiego 07.03.06, 21:43
      z Paryża - jak rozumiem Francuzi juz kręcili, gdy ich Pan Prezydent wyrzucał.
      To by była bomba!
      Czemu żadna telewizja nie chce tego puścić?
      • tad9 Re: A ja bym chciał zobaczyć wywiad Kaczyńskiego 07.03.06, 21:46
        a.adas napisał:

        > Czemu żadna telewizja nie chce tego puścić?

        To pytanie do Stasińskiego, on twierdzi, że media są wolne.
        • basia.basia Re: A ja bym chciał zobaczyć wywiad Kaczyńskiego 07.03.06, 22:32
          tad9 napisał:

          > a.adas napisał:
          >
          > > Czemu żadna telewizja nie chce tego puścić?
          >
          > To pytanie do Stasińskiego, on twierdzi, że media są wolne.
          >
          >

          Żałować wypada, że żadna z obecnych w studio osób nie zapytała Stasińskiego czy
          prawdą jest, że w zeszłym roku GW zrezygnowała z Romana Graczyka, bo nie chciał
          się przyłączyć do lobby antylustracyjnego.
          • kataryna.kataryna Re: A ja bym chciał zobaczyć wywiad Kaczyńskiego 07.03.06, 22:38
            basia.basia napisała:

            > Żałować wypada, że żadna z obecnych w studio osób nie zapytała Stasińskiego
            czy
            > prawdą jest, że w zeszłym roku GW zrezygnowała z Romana Graczyka, bo nie
            chciał
            > się przyłączyć do lobby antylustracyjnego.



            Bardzo możliwe. Nawet Żakowski to zauważał:

            "Mnie lepiej jest pisać w „Polityce”. Jednym z syndromów zmian w „Gazecie” było
            faktyczne usankcjonowanie jednomyślności, czego w „Polityce” nie ma."
      • basia.basia A propos tego wywiadu Kaczyńskiego 07.03.06, 22:29
        a.adas napisał:

        > z Paryża - jak rozumiem Francuzi juz kręcili, gdy ich Pan Prezydent wyrzucał.
        > To by była bomba!
        > Czemu żadna telewizja nie chce tego puścić?

        W tych dniach miałam okazję poznać opinię pewnego Francuza na temat tego
        wywiadu. Człowiek ten ma przekonania lewicowe a powiedział, że się nie może
        nadziwić dlaczego nasz prezyden zgodził się udzielić wywiadu jednej z
        najgorszych, o złej sławie, stacji telewizyjnych. Utrzymuje, że to stacja
        ultraprawicowa, która zawsze na kolanach przed Bushem(to jego słowa) a całą
        resztę ma w pogardzie. Po prostu chamy i prostaki.
        W tej sytuacji wierzę w wersję prezydencką, która mówi, że oni (Francuzi) byli
        wkurzeni już na starcie, bo Lech przesunął godzinę nagrywania wywiadu na
        późniejszą a potem, jak nasz prezydent przybył do ambasady, to ten ich
        dziennikarz nie raczył podnieść 4 liter na jego widok. Pierwsze pytanie było
        napastliwe czy niegrzeczne no i Lech się wkurzył...

        Nie będzie jakiś głupek lekceważył i rozstawiał po kątach naszego prezydenta,
        ot co!
        • a.adas Re: A propos tego wywiadu Kaczyńskiego 07.03.06, 22:52
          Czyli niekompetencję należy maskować niegrzecznoscią i/lub nieporadnością?

          Bycie probushowskim we Francji - czy to aby z polskiej perspektywy nie jest
          komplement?;)))
    • kataryna.kataryna Re: Dziennikarze o "wolnych mediach" 07.03.06, 21:49
      tad9 napisał:

      > Kaczyński, wiadomo, to paranoik, ale jaki obraz mediów wyłania się z tego, co
      > mówią gwiazdy "niezależnego dziennikarstwa"? Oto redaktor Lis w programie "Co
      > z tą Polską" oznajmił, że to on właśnie WYWALCZYŁ w TVN emisję materiału
      > przedstawiającego ululanego Kwaśniewskiego w Charkowie. OK, ale dlaczego
      > właściwie trzeba było o to aż WALCZYĆ? Taki materiał to bomba. Media
      > prawdziwie niezależne winny się nań rzucić jak sępy na padlinę, i, owszem,
      > WALCZYĆ, ale walczyć o pierwszeństwo emisji. Skoro WALCZYĆ trzeba było o ...
      > emisję, i skoro udało się ją WYWALCZYĆ bodaj tylko w TVN dzięki bohaterstwu
      > redaktora Lisa, to znaczy, że "niezależność mediów" wówczas kulała.



      Telepatia, normalnie telepatia :) Właśnie miałam o tym wyznaniu Lisa pisać.
      Dziennikarze sami się wkopują, przecież najwięcej o mediach mówią oni sami,
      wystarczy się wsłuchać.
      • tad9 Re: Dziennikarze o "wolnych mediach" 07.03.06, 21:58
        kataryna.kataryna napisała:

        > Telepatia, normalnie telepatia :) Właśnie miałam o tym wyznaniu Lisa pisać.
        > Dziennikarze sami się wkopują, przecież najwięcej o mediach mówią oni sami,
        > wystarczy się wsłuchać.

        Owszem, wypada się wsłuchiwać, bo wtedy można usłyszeć różne ciekawostki. Np. o
        niewdzięczności Kaczyńskiego, który kąsa media, a przecież to dzięki mediom PiS
        zrobił karierę - gdyby media nie zaczęły pisać o aferach, PiS nie miałby szans.
        No cóż, równie dobrze można twierdzić, że Kaczyński powinien być wdzięczny
        aferzystom, gdyby nie mącili, PiS nie miałby na czym jechać do wyborów. Ale
        ciekawsze jest co innego, po pierwsze GDZIE BYŁY wolne media przez ostatnie
        lata, zanim się naraz nie obudziły wraz z wybuchem afery Rywin-Michnik? Póki
        co, wygląda to tak, jakby 2 lata temu padł sygnał "a teraz tropimy
        nieprawidłowości systemu", zaś z chwilą ogłoszenia wyników wyborów tamto
        odtrąbiono i zaczęto grać refren "wszystko jest OK, paranoik Kaczyński chce nam
        zepsuć piekną III RP"....
        • 1normalnyczlowiek Re: Dziennikarze o "wolnych mediach" 07.03.06, 22:12
          tad9 napisał:
          > No cóż, równie dobrze można twierdzić, że Kaczyński powinien być wdzięczny
          > aferzystom, gdyby nie mącili, PiS nie miałby na czym jechać do wyborów.

          ----> Równie dobrze można stwierdzić, że gdyby postkomuniści nie kradli, to
          mogliby rządzić do końca świata i o jeden dzień dłużej.
          A tak - ani dnia dłużej.
        • kataryna.kataryna Re: Dziennikarze o "wolnych mediach" 07.03.06, 22:32
          tad9 napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Telepatia, normalnie telepatia :) Właśnie miałam o tym wyznaniu Lisa pisa
          > ć.
          > > Dziennikarze sami się wkopują, przecież najwięcej o mediach mówią oni sam
          > i,
          > > wystarczy się wsłuchać.
          >
          > Owszem, wypada się wsłuchiwać, bo wtedy można usłyszeć różne ciekawostki. Np.
          o
          >
          > niewdzięczności Kaczyńskiego, który kąsa media, a przecież to dzięki mediom
          PiS
          >
          > zrobił karierę - gdyby media nie zaczęły pisać o aferach, PiS nie miałby
          szans.



          Łaskawcy. Mogli przemilczeć.



          > No cóż, równie dobrze można twierdzić, że Kaczyński powinien być wdzięczny
          > aferzystom, gdyby nie mącili, PiS nie miałby na czym jechać do wyborów. Ale
          > ciekawsze jest co innego, po pierwsze GDZIE BYŁY wolne media przez ostatnie
          > lata, zanim się naraz nie obudziły wraz z wybuchem afery Rywin-Michnik? Póki
          > co, wygląda to tak, jakby 2 lata temu padł sygnał "a teraz tropimy
          > nieprawidłowości systemu",



          Dość przypomnieć, że o srawie Rywina wszystkie wolne media solidarnie milczały
          przez pół roku choć wiedzieli. To jest dopiero kuriozum jakiego świat nie
          widział. Być może gdyby Mazurek i Zalewski nie zepsuli zabawy ten artykuł nigdy
          by się nie ukazał. Ale oczywiście "jest super, jest super, więc o co ci chodzi".
          • tad9 Re: Dziennikarze o "wolnych mediach" 07.03.06, 22:44
            kataryna.kataryna napisała:

            > Dość przypomnieć, że o srawie Rywina wszystkie wolne media solidarnie
            >milczały przez pół roku choć wiedzieli.

            I tu warto wspomnieć o "prośbie" Michnika do redaktor Paradowskiej, by trzymała
            język za zębami. A tak przy okazji - czego właściwie dowiedzieliśmy się ze
            słynnego dziennikarskiego śledztwa "GW" w sprawie Rywina? Może pamięć mnie już
            zawodzi, ale było tego mniej więcej tyle, ile podała ta dwójka wesołków
            z "Wprost". Stare sprawy. Dziś najciekawsze jest nagłe zniknięcie "układu". Od
            września - jak ręką odjął. Kto dziś jeszcze pamięta, że w lutym 2005 roku można
            było czytać w "GW" takie np. wynurzenia Czuchnowskiego: "Dla mnie miarą
            procesu, który uruchomił sojusz, było wyznanie Adama Michnika przed komisją
            śledczą, że w ocenie niszczącego połączenia polityki i biznesu rację mieli ci,
            którzy upatrywali jego genezy w zawłaszczaniu gospodarki przez dawną
            nomenklaturę partyjną. Michnik przyznał, że nie docenił tego niebezpieczeństwa.
            Jarosław Kaczyński sprawiedliwie mógł triumfować". Tak się składa, że mam pod
            ręką spory plik starych gazet, czytam i wyrabiam sobie zdanie o naszych tuzach
            dziennikarstwa ...
            • karlin I jeszcze się ci "wolni" w tych "wolnych" 07.03.06, 22:52
              dziwią, że społeczeństwo ich bzdur w kampanii wyborczej nie kupiło i nadal nie
              kupuje?

              Punkt nasycenia osiągnięty, bredniochłonność społeczna przekroczona, a palacz
              do kotła wciąż sypie i sypie...
            • kataryna.kataryna Re: Dziennikarze o "wolnych mediach" 07.03.06, 22:53
              tad9 napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > Dość przypomnieć, że o srawie Rywina wszystkie wolne media solidarnie
              > >milczały przez pół roku choć wiedzieli.
              >
              > I tu warto wspomnieć o "prośbie" Michnika do redaktor Paradowskiej, by
              trzymała
              >
              > język za zębami.



              No właśnie. I ona posłusznie trzymała, podobnie jak reszta mediów.


              A tak przy okazji - czego właściwie dowiedzieliśmy się ze
              > słynnego dziennikarskiego śledztwa "GW" w sprawie Rywina? Może pamięć mnie
              już
              > zawodzi, ale było tego mniej więcej tyle, ile podała ta dwójka wesołków
              > z "Wprost". Stare sprawy.



              Niczego. Luiza Zalewska z Rzepy takie "ustalenia" robiła od ręki. Właśnie
              porównanie tego co i jak szybko odkrywali dziennikarze ak już można było się
              zająć tematem z tym co odkryła Gazeta daje pojęcie jakie to było śledztwo. Nie
              ustalili nic. Jedyny efekt to napisany na kolanie, momentami zabawny (jak w tym
              fragmencie gdzie asystentka się zżyma, że Michnik chce kupić dyktafon a
              przecież trzeba ciąć koszty - takie kawałki miały chyba ukryć pustkę treściową)
              artykuł.


              Dziś najciekawsze jest nagłe zniknięcie "układu". Od
              > września - jak ręką odjął. Kto dziś jeszcze pamięta, że w lutym 2005 roku
              można
              >
              > było czytać w "GW" takie np. wynurzenia Czuchnowskiego: "Dla mnie miarą
              > procesu, który uruchomił sojusz, było wyznanie Adama Michnika przed komisją
              > śledczą, że w ocenie niszczącego połączenia polityki i biznesu rację mieli
              ci,
              > którzy upatrywali jego genezy w zawłaszczaniu gospodarki przez dawną
              > nomenklaturę partyjną. Michnik przyznał, że nie docenił tego
              niebezpieczeństwa.
              >
              > Jarosław Kaczyński sprawiedliwie mógł triumfować".



              O kurcze, tego nie pamiętam :)
    • leszek.sopot Stasinski chyba mówił o TVP 07.03.06, 23:09
      a pojęcie "wolność mediów" należy sprecyzować. Przecież brak cenzury oraz inne
      akty prawne (jak dostęp do informacji, prawo prasowe, a także karne) wolność
      słowa gwarantuję. A to, że media są uległe wobec interesów politycznych i
      gospodarczych to inna sprawa - m.in. taka, że koncesje radiowo-teleiwizyjne
      zależą od politycznej Rady Karajowej, a kondycja finansowa wszystkich mediów od
      wpływów z reklam - w tym w dużej części od firm z politycznymi radami
      nadzorczymi i zarządami.
      Tak więc jeśli poltycy narzekają na brak wolności mediów to zawdziećzają to
      sobie. Natomiast jeśli o tym mówią sami dziennikarze, to też zawdzięczają to
      własnej aktywności związkowej - tak długo jak długo będą słabe stowarzyszenia
      dziennikarskie, tak nie będzie miał kto stwać w obronie dziennikarzy, a ci nie
      będą na tyle odważni by się wychylać.
      • a.adas Tak, chodziło o TVP 07.03.06, 23:11

Pełna wersja