Co jest dobre dla kobiety, czyli o urlopie maci...

09.03.06, 07:26
To sie chlopaki rozszaleli w naszym sejmie...
Prosze zauwazyc, ze wypowiadaja sie sami mezczyzni! Czyzby oni najlepiej sie
znali na potrzebach kobiet... Jedyne madre slowa wypowiedziala Jaruga -
Nowacka mowiac o wspoldzieleniu obowiazkow przez partnerow. Ale jak widac wg
fachowcow od wychowywania dzieci z PiS i LPR-u rola faceta powinna polegac
tylko i wylacznie na dziecka zrobieniu, napiciu sie do nieprzytomnosci w dniu
urodzin, oraz ew dania paru klapsow w tylek jak nie chce jesc marchewki (tu
fachowych porad moze udzielic posel Marek Jurek)
No a w 2012 roku to przeciez juz powinno sie miec ROK! urlopu
macierzynskiego, nieprawdaz...?
Dodac tylko nalezy ze panstwa po prostu na to nie stac...
A tego osla z samoobrony proponujacego 15% dodatki emarytalne dla matek to
chetnie bym zobaczyl na oczy, bo nie myslalem ze trafiaja sie takie
jednostki :) A jakby pokazal swoje wyniki z narodowego testu na inteligencje,
to pewnie zrozumialbym dlaczego glosi takie dyrdymaly...
    • dzieciatko_o_dyrektora Re: Co jest dobre dla kobiety, czyli o urlopie ma 09.03.06, 07:31
      Glosujcie panienki dalej na PISy i LPRy , a zostaniecie sprowadzone do roli kur
      niosek .
      • krystian71 Re: Co jest dobre dla kobiety, czyli o urlopie ma 09.03.06, 10:12
        SPRAWA WYGLADA TROCHE INACZEJ.
        W dalszym ciagu, kobiety stanowia przeszlo 50% sily roboczej, tej potencjalnej,
        ktora moze byc zatrudniona.
        Nie na wszystkie stanowiska moga byc zatrudnieni mezczyzni, nie o wszystkie
        posady beda walczyc.
        Pracodawcy moga tylko straszyc, bo wiadomo, finansowo moga byc pokrzywdzeni.
        Ale to nie zmienia faktu, ze i tak, na zatrudnienie pan sa skazani.
        I juz bez tego krwiozerczego kapitalizmu, ktory jeszcze przed II wojna zostal
        okielznany.
        Gdy prawo chocby ZABRANIALO zatrudnianie kobiet na nocnej zmianie.
        Kto w komuszych czasach o tym pamietal? Kto interesy rodziny bral pod uwage?
        Teraz pracodawcy podniesli wizg, bo wiadomo, ze to oni najwiecej traca.
        Tylko dla glupich przemawia argument,ze to kobiety moga nie uzyskac powrotu na
        dawne miejsce pracy.
        Globalnie , w jaki sposob? Skoro to one stanowia polowe rynku pracy????
        • aga1000 Re: Co jest dobre dla kobiety, czyli o urlopie ma 09.03.06, 10:45
          Więc szybko przestaną stanowić połowę rynku pracy. To jest sposób debili na
          zmniejszenie bezrobocia. I wierz mi pracodacy bedą woleli faceta albo dłożyc
          obowiązków juz zatrudnionym niż ryzykowac; zwłaszcza niemozność zwolnienia
          przez 2,5 roku.
          Byle do wyborów

          krystian71 napisała:

          > SPRAWA WYGLADA TROCHE INACZEJ.
          > W dalszym ciagu, kobiety stanowia przeszlo 50% sily roboczej, tej potencjalnej,
          >
          > ktora moze byc zatrudniona.
          > Nie na wszystkie stanowiska moga byc zatrudnieni mezczyzni, nie o wszystkie
          > posady beda walczyc.
          > Pracodawcy moga tylko straszyc, bo wiadomo, finansowo moga byc pokrzywdzeni.
          > Ale to nie zmienia faktu, ze i tak, na zatrudnienie pan sa skazani.
          > I juz bez tego krwiozerczego kapitalizmu, ktory jeszcze przed II wojna zostal
          > okielznany.
          > Gdy prawo chocby ZABRANIALO zatrudnianie kobiet na nocnej zmianie.
          > Kto w komuszych czasach o tym pamietal? Kto interesy rodziny bral pod uwage?
          > Teraz pracodawcy podniesli wizg, bo wiadomo, ze to oni najwiecej traca.
          > Tylko dla glupich przemawia argument,ze to kobiety moga nie uzyskac powrotu na
          > dawne miejsce pracy.
          > Globalnie , w jaki sposob? Skoro to one stanowia polowe rynku pracy????
        • wiewiorzasta A na jakie stanowiska 09.03.06, 16:13
          nie mogą być zatrudniani mężczyźni?
    • mariner4 Gdybym nie lubił kobiet 09.03.06, 09:18
      to bym im zyczył, aby to wszystko o czym mówiono w sejmie, weszło w życie.
      Ale je lubię kobiety. Kto normalny nie lubi drugiej płci?
      Już teraz bezrobocie kobiet wynosi ok 22%, a mężczyzn ok. 16%. Jak te cymanśkie
      głupole wprowadzą swoje, to nikt normalny nie zatrudni kobiety w wieku
      reprodukcyjnym.
      Istnieje jeszcze inne zjawisko, jakim jest nadużywanie istniejących uprawnień
      przez kobiety w ciąży. W "Wysokich obcasach" przeczytałem list jakiejś
      właścicielki firmy, która pisała o tym, że kobiety często całą ciążę przebywają
      na zwolnieniach lekarskich. W firmie mojego syna też takie zjawisko miało
      miejsce. On teraz nie zatrudnia kobiet poniżej 40 roku zycia. I ma rację!
      M.
    • myniek1 Re: Co jest dobre dla kobiety, czyli o urlopie ma 09.03.06, 10:26
      Jestem młoda mamą, która niedawno wróciła do pracy, wiec jestem na czasie!
      Nie jestem za wydłużeniem macierzyńskiego, ani tym bardziej za "2,5 letnią
      gwarancja pracy dla młodych matek"- to poroniony pomysł. Który pracodawca
      zatrudni taki "ciężar"??? Co jeśli pracownica będzie po prostu kiepska, a on
      musi ją trzymać przez tyle czasu?
      I nie wytykajcie palcami matek, które w ciązy ida na zwolnienie- bardzo często
      nie maja innego wyjścia (zagrożona ciąża, złe warunki pracy). Sama miałam taką
      sytuację.
    • aga1000 Re: Co jest dobre dla kobiety, czyli o urlopie ma 09.03.06, 10:41
      I tym prostym sposobem LPR realziuje polityke seniora Giertycha, który
      postulował zmniejszenie bezrobocia przez wysłanie kobiet do garów i pieluch. I
      konsekwentnie wespól zespół z PiSem to realizuje.
      Jestem normalnym człowiekiem, ciąża rzecz ludzka i nalezy się z tego powodu
      cieszyć, zatrudniam dziewczyny którym niebawem powiekszy sie rodzina ale jesli
      zmieni się prawo i stracę pracownika na 26 tygodni albo i dłużej i przez dwa i
      pól roku nie będe mogła tej osoby zwolnić to niestety bedę zatrudniac samych
      mężczyzn. Nie dlatego, ze chce tylko dlatego, ze musze. Ilu pracodawców pomyśli
      tak samo?
      I o to tym debilom chodzi. Najlepiejby było gdyby się zabrali i pojechali do
      Iranu. Tam byłoby im ja w niebie.
      Oby były przyspieszone wybory
      • ququbara Re: Co jest dobre dla kobiety, czyli o urlopie ma 09.03.06, 20:52
        Jest jeszcze kilka cieni. Na przykłąd taki, ze mozna jednak taką rpacownicę
        zwolnić od razu po powrocie z urlopu np. dyscyplinarnie. Kij sie zawsze
        znajdzie, jak trzeba uderzyć. Jedne pójdą do sądu pracy, inne nie. szczególnie,
        ze własnie wprowadzoen zostały opłaty, wiec dochodzenie swoich praw bedzie
        kosztowało.
        Sama jestem mamą i gdybym musiała siedziec rok, to byłabym wściekła.
        Podkreslam - musiała, bo urlop macierzyński w określonej długości trzeba odbyć,
        nie można sie go zrzeć, nie można zamienić, nie można także w jego czasie
        świadczyć żadnej legalnej pracy. A panom specjalistom nikt nie powiedział, ze
        najlepsza mama, to mama szczęsliwa, a nie ta, co siedzi z dzieckiem 24h z
        obowiązku? A czy ktoś widział szczęśliwego więźnia, któremu nie dano wyboru?
        Ręce opadaja, bo średniowiecze wraca z prędkością tornada.
    • dyziak Pracodawca 09.03.06, 12:29
      Jestem pracodawcą myśle że po tym artykule i jeżeli wprowadzą w życie taką
      ustawe to na pewno przestane zatrudnać kobiety.
      • niemyte_mohery Pytanie do pracodawcy 13.03.06, 00:53
        Jakie koszty ponosi pracodawca z tytulu zatrudnienia pracownika, ktory jest np.
        ciagle na chorobowym/wychowawczym? Czy musi placic podatki i skadki
        ubezpieczeniowe (wg. zdrowego rozsadku nie powinien musiec).

        Paniom i panom w sejmie oraz "budzetowym" wydaje sie, ze do pracy to sie
        przychodzi, wypije kawke popieprzy o polityce i wezmie wyplate. Prace wykonaja
        krosnoludki.

    • puuchatek Re: Co jest dobre dla kobiety, czyli o urlopie ma 09.03.06, 15:04


      Pomysły "obowiązkowego zatrudniania przez 2,5 roku" to oczywiście brednia. Natomiast co do wydłużania urlopów macierzyńskich - nie przesadzajmy, to akurat samo w sobie jest zupełnie sensowną inicjatywą, niezależnie od tego, jak głupio nasi "polytycy" to uzasadniają. W większości krajów Europy urlopy wychowawcze są jednek dłuższe, niz u nas.

      Argument, że "chcą usunąć kobiety z rynku pracy" jest moim zdaniem kompletnie chybiony - przecież nie ma OBOWIĄZKU brania urlopu macierzyńskiego ani korzystania z niego w całości.

      A faktem jest, że małe dziecko (do pół roku) naprawdę potrzebuje matki 24 na dobę. MATKI, pani poseł Jarugo-Nowacka. Kiedy moje dzieci były malutkie mogłem zastępować moją żonę w wielu sprawach (i robiłem to), ale - proszę o wybaczenie - mimo najlepszych chęci piersi dziecku nie dam...
      • aga1000 Re: Co jest dobre dla kobiety, czyli o urlopie ma 09.03.06, 16:07


        A znasz kobietę, która zrezygnowała z macierzyńskiego? Sam pomysł wydłużania
        tego urlopu nie jest zły, makabrą jest jak się te wszystkie pomysły połaczy w
        jedno. Chociaz czy aby na pewno na takie wydłużenie urlopów nas stać?

        puuchatek napisał:

        >
        >
        > Pomysły "obowiązkowego zatrudniania przez 2,5 roku" to oczywiście brednia. Nato
        > miast co do wydłużania urlopów macierzyńskich - nie przesadzajmy, to akurat sam
        > o w sobie jest zupełnie sensowną inicjatywą, niezależnie od tego, jak głupio na
        > si "polytycy" to uzasadniają. W większości krajów Europy urlopy wychowawcze są
        > jednek dłuższe, niz u nas.
        >
        > Argument, że "chcą usunąć kobiety z rynku pracy" jest moim zdaniem kompletnie c
        > hybiony - przecież nie ma OBOWIĄZKU brania urlopu macierzyńskiego ani korzystan
        > ia z niego w całości.
        >
        > A faktem jest, że małe dziecko (do pół roku) naprawdę potrzebuje matki 24 na do
        > bę. MATKI, pani poseł Jarugo-Nowacka. Kiedy moje dzieci były malutkie mogłem za
        > stępować moją żonę w wielu sprawach (i robiłem to), ale - proszę o wybaczenie -
        > mimo najlepszych chęci piersi dziecku nie dam...
      • ququbara Re: Co jest dobre dla kobiety, czyli o urlopie ma 09.03.06, 20:56
        Urlop wychowawczy i macierzyński to dwie zupełnie różne sprawy, choc dla panów
        trudne do rozróżnienia jak spódnica i sukienka. Wychowawcze długie - tak,
        macierzyńskie - NIE.
        Jeszcze jeden drobiazg. w tej trosce o mamy pracujące ktoś pamięta o ammach
        przedsiębiorcach, któe w tej chwili nie mają zadnych sensownych rpaw np.
        pozbawione sa rpawa do urlopu wychowaczego, a zasiłek amcierzyński otrzymuja
        tylko jesli terminowo opłacały skąłdki wczesniej?
        MAMA NIE SPROWADZA SIE DO PIERSI, a urlop macierzyński do karmienia. Rozumu!!!!
Pełna wersja